Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
413 postów 2186 komentarzy

RP - Primum Non Nocere

Ryszard Opara - Lekarz z powołania. Polak - Patriota. Humanista. Misja i Cel Mojego Życia - Pomagać innym ludziom.

Świat Pieniądza – Unia Europejska czy Walutowa?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Realny Świat dziś, to pieniądze. One rządzą całkowicie światem, nami. Są wszechmocne. Można za nie wszystko kupić - wszystko jest na sprzedaż. Prawda oczywista.

Uznawane dawniej dobra: praca, produkcja, twórczość wszelkiego rodzaju, wartości duchowe, niematerialne  -  są bez znaczenia - „de facto” jedynie przedmiotem handlu. Pieniądze dają władzę i tworzą wszystko wokół: ideologie, prawa, demokracje, siłę wszelkich argumentów, mając skuteczność i globalny dar przekonywania.

(Jedyne wartości, których wiadomo, nie można kupić - jest czas i samo życie/zdrowie, ale uczucia, miłość, lojalność, nawet „nieśmiertelność” można dziś rozpatrywać w kategoriach materialnych.)

Ludzie, którzy zawłaszczyli sobie monopol na „emisję i dystrybucję” pieniądza - rządzą światem.Przejmując schedę po Bogu i religii, sami między sobą ustalają: zasady, prawo, porządek i kontrolę nad członkami globalnej wioski. Bezwzględność i pazerność aktualnych władców świata i pieniądza, doprowadzi z czasem (z konieczności) do niekontrolowanego rozrostu bezproduktywnej biurokracji. Rezultatem  końcowym, będzie nieodwracalna degeneracja świata - naszej, cywilizacji łacińskiej.
 
Wiemy wszyscy, obecny Świat działa „pod nadzorem” instytucji finansowych, tworzących łańcuchy globalnej kontroli: Federal Reserve, Bank Światowy, IMF, Banki Centralne. Różne międzynarodowe instytucje, funkcjonują - pod kontrolą nieformalnych Układów i „namaszczonych” przez nie, Rządów. Ostatnie ogniwo-spoiwo łańcucha to regionalne Banki i Korporacje Finansowe, pełniące nadzór detaliczny nad masami ludzkości. Stworzono sieć naczyń połączonych, w których waluty i władza płyną w jedną, wytyczoną przez „Nad-ludzi” stronę, zgodnie ze strategią NWO.

Absolutnie bez znaczenia jest denominacja i narodowość pieniądza. (Rezygnacja z zasady parytetów złota, była ostatecznym etapem przejęcia kontroli - wyłącznego prawa do druku i dystrybucji walut).

W tym kontekście, warto przeanalizować kilka ostatnich aktów, „odsłon” i zasad funkcjonowania dzisiejszych demokracji Unii Europejskiej:

Zadziwiająco bezkolizyjne rezygnacje Premiera/Rządu Grecji i Włoch, na polecenie decydentów UE. Powstają pytania: Kto w dobie kryzysu finansowego, będącego rezultatem kredytów z UE, na etapie przyjmowania nowych członków (Grecji)- podejmował decyzje należące do wyborców tych państw? Kto został mianowany i jest obecnie w za-Rządzie Grecji czy Włoch? Odpowiedź interesująca. To są „byli” funkcjonariusze IMF!   -  Kto, więc rządzi UE?

W Atenach, dla zmylenia przeciwników i zachowania pozorów, sprowokowano zamieszki uliczne, protesty…ale tylko ze względów PR. A co na to sami (ogłupiali) Grecy? Ano protestują - ale i pracują, bo przecież, z czegoś muszą spłacać długi, muszą przecież żyć, jeść i pić. Nie mogą bez końca tańczyć Zorby – choć już teraz wiadomo, muszą przygotować się na przepiękną katastrofę Hellady. Bo…

Decydenci w UE, odpowiedzialni za kryzys zadłużenia i bałagan Grecji - w swojej łaskawości, udzielili kolejnych kredytów. Wyłącznie by „zmonetyzować”, rozszerzyć kontrolę. Między wierszami, niby od niechcenia, padła propozycja regulowania długów Greckimi wyspami. Szybko wycofano się z tego. Za wcześnie. Strategiczny cel geopolityczny to przejęcie Bałkanów. Po rozwaleniu Jugosławii, Grecja jest kluczem do kontroli tej części Europy. Greków trzeba uzależnić finansowo – aby całkowicie przejąć Bałkany. Chyba nietrudno zgadnąć dylematy Greków w ciągu najbliższych 10-20 lat. Chociaż ten naród, niemal zawsze w historii, był pod czyimś panowaniem – a oni też jakoś żyli, po swojemu.

Warto przeanalizować całą sytuację na Bałkanach, w kontekście geopolityki - interesów UE Niemiec. Dlaczego „rozwalono” Jugosławię, na kilka małych podmiotów, bez znaczenia. Teraz UE decyduje o przyjęciu nowych członków...na kredyt. Motywy akceptacji krajów są jasne: poszerzenie rynków zbytu i dostęp do taniej siły roboczej…dla UE. Metody procesu zjednoczenia (aneksji - ekspansji) też:
 
Nowi członkowie UE, na wstępie otrzymują odpowiednie wsparcie: dotacje i kredyty, dla uzyskania „parytetów równowagi” z innymi. Oczywiście to „machinacje finansowe” obliczone na uzależnienie nowych członków UE, przejęcia kontroli finansowej (a więc też politycznej) nad nimi - od początku. Nie potrzebne są żadne, kosztowne wojny zaborcze. Propagandowo łatwo sprzedać wszystkim, bo też wspaniale to brzmi: pomoc, dobrobyt, prawo, demokracja. Działalność kredytowa banków i instytucji finansowych UE Niemiec, jest najlepszą formą ekspansji terytorialnej.  Pod pozorem postępu i zjednoczenia – najpewniejszą metodą ubezwłasnowolnienia społeczeństw, państw.

Innym, nieco staromodnym narzędziem kontroli, są rozmaite metody pobierania podatków, które rozrastające się globalne biurokracje, zwłaszcza w UE i USA - opanowały do perfekcji. Obecnie tradycyjne podatki, stają się anachronizmem, służącym raczej inwigilacji aktywności obywateli. Wprowadza się więc ciągle nowe formy. Klasyczne przykłady to „globalne ocipienie” i podatek od emisji CO2. Oczywiście biurokraci, ze zrozumiałych powodów, nigdy nie zrezygnują z przychodów podatkowych. (z tego oni żyją). A to też forma kontroli obrotu walut. O wiele łatwiej to robić, kiedy Europa (i świat) – jest zjednoczona.

Przykład z Polskiego podwórka. Groźba likwidacji Stoczni Gdańskiej w czasach walki Solidarności doprowadziła – w rezultacie do upadku komunizmu. W czasach transformacji ustrojowej, Polskiego członkostwa w UE, zlikwidowano już cały przemysł stoczniowy, (w interesie wspólnoty europejskiej oczywiście) i w ramach solidarności z przemysłem Niemiec, Francji. I jakoś niewiele było protestów. Jakby nikogo to już nie obchodziło, że członkostwo w UE - doprowadziło do bankructwa Naszego Kraju w kilka lat. Ale niby po co Nam, Polakom: przemysł, rolnictwo, banki i handel? Po co, nam Polakom armia? Przecież to wszystko mają Niemcy, Francuzi. To wszystko nasze – jesteśmy jedną wielką rodziną UE. Czy to nie jest piękne, budujące.

Tylko, że… Polska jest dziś niewypłacalna, zbankrutowana.

Obecne praktyki udzielania kredytów, powszechnie stosowane przez Banki w Polsce, są zazwyczaj oszustwem w ofertach, umowach, jak i ich realizacji. Działalność ta, jest niezgodna z prawem UE (ale za jej cichym przyzwoleniem). Wszystko jest robione w imię maksymalizacji zysków Banków, które są… własnością krajów UE. A skoro to Banki systemu kontroli UE – mogą robić co chcą.

To całkowita kompromitacja naszych władz i naszego systemu bankowego.
Ale, wiadomo jednak - CEL uświęca środki. Tylko małe pytanie: Czyj to jest cel, bo wiadomo - czyje i jakie środki.?

W działaniach opisanych wyżej, zasadnicze są, ukryte cele polityczne. W przypadku Naszego Kraju, jest to strategia ekspansji terytorialnej UE Niemiec - poprzez kredyty - grabież Polaków/Polski. Nadrzędnym celem - jest zniewolenie finansowe jako pierwszy, skuteczny etap ekspansji. Przykład:

Polska w ciągu 7 lat, otrzymała z UE „dotacje” = €105mld x 4,2 = 441mld zł : 7 lat = 63mld zł rocznie.  Rozpoczęto szeroką, narodową dyskusję, na temat: jak najlepiej  zagospodarować fundusze UE? A te „dotacje” są, przecież zwyczajną manipulacją, obliczoną na przejęcie kontroli Polskiej gospodarki. Nikt, oczywiście o tym nie mówi. Chcesz kogoś uzależnić, i to całkowicie: daj mu dotację, kredyty - na warunkach…Twoich…, niemożliwych do realizacji i spłaty zobowiązań. To daje pełną kontrolę. Korzyści są wielowymiarowe, bo dodatkowo, w tym czasie, Polacy nie będą przecież „podskakiwać”. Mogą pracować, płakać, ale muszą płacić. A dla maszyn/drukarni UE Niemiec – to… dzień roboty.

Warto zauważyć, że dotacje UE, są  tylko czterokrotnie większe niż dochody banków z kredytów.  Banki zarabiają na kredytach rocznie ponad 16mld zł.! Czyli 25% kwoty „dotacji”, wychodzi tylnymi drzwiami do Banków UE. To zwyczajna międzynarodówka i „pralnia” pieniędzy, drukowanych przez biurokratów UE, obliczona na drenaż Polski/Polaków. O tym jednak, pisać i mówić, też nie wolno.
 
Inne ciekawe fakty z obecnej rzeczywistości: Polska jest całkowicie uzależniona od Rosji na dostawę gazu, surowców do produkcji energii a… zakłady energetyczne i linie przesyłowe kontrolują Niemcy. To tak dla uzupełnienia obrazka z Polskiego ‘”zakurzonego” już sztambucha.
 
Oczywiście przemysłu w Polsce już żadnego nie ma. Rolnictwo jakoś jeszcze funkcjonuje ale tylko dlatego, że ktoś musi produkować tanio żywność dla zaopatrzenia sieci supermarketów (które, są wiadomo też czyje). Na Zachodzie, to by się raczej nie opłacało. Po za tym koszty transportu…Ale już sam handel musi być pod kontrolą UE.

Jak długo będzie można tę „Polską krowę” doić z pieniędzy? Odpowiedź jest prosta: dopóki Polacy nie zrozumieją oszustw bankowych oraz całej istoty antypolskich działań Unijnych namiestników RP. Obawiam się, już jest za późno, aby obywatele RP, zrozumieli dramat stanu rzeczy tzw. pospolitej. Już teraz można przejąć Polskę jako bankruta, za niespłacone długi. Bez wystrzału i strat w ludziach.
 
Najwyżej zginie paru Rejtanów, Ordonów, Emilia Plater, Drzymała. Kilku narodowców, katolików. –Nikt nie będzie się tym przejmował. To wszystko faszyści, przeciwnicy jedynej słusznej koncepcji rozwoju ludzkości: liberalizmu i „wolnego rynku” – globalizmu a wreszcie NWO – który jest Rajem na Ziemi…stworzonym dla nas. Dopiero wtedy cała ludzkość będzie szczęśliwa, pokornie pracując, a w wolnych chwilach - oglądać telewizję, grać w gry komputerowe i wszystkie zdobycze Hollywood.

Wszystko byłoby takie łatwe i proste. Tak jak zaplanowano. Jest jeden problem: Ludzie – Oni są jakoś nieprzewidywalni. Zupełnie inaczej byłoby gdyby część (oczywiście znaczną większość) -przerobić w Roboty. Posłusznie wykonujące polecenia, posłusznie i ciężko pracujące.

Ale nie ma się o co martwić. Spoko: Władcy Świata i pieniądza pracują nad tym. Finansują wszystko. Zgodnie z wyjściowym pewnikiem/dogmatem: Realny Świat to pieniądz.

Sukces więc gwarantowany!!!

KOMENTARZE

  • @Ranger 10:05:56
    Nie klikać bez odpowiedniej dawki aviomarinu..
  • @Ranger 10:34:28
    Szanowny Panie,

    Widzę, że mój artykuł Pana akurat nieźle ubawił.

    No cóż, życie jest śmiechu warte, więc może należy się śmiać - a dla Pana,
    należy się ze wszystkiego śmiać. Gratuluję i powodzenia.

    Dla mnie jednak to są bardzo poważne sprawy - warte zastanowienia.

    Przykro mi bardzo, że wszyscy wokół - tak bardzo chcą zniszczyć NE - albo,
    że to co piszę w sumie mało osób interesuje.

    Ale będę pisał i nadal będę walczył.
  • @Ryszard Opara 11:53:50
    Każda próba wejścia do menu użytkownika kończy się komunikatem:

    "Ups! Nie znaleziono strony."

    Czy to oznacza, że jestem totalnie zbanowany?
  • Jak opanowywać narody
    Gdyby istniała tylko ta jedna (choć szalenie istotna) strona zniewalania, nie byłoby jeszcze najgorzej. Niestety, światowi decydenci operują również całym szeregiem innych metod. A jedną z nich - równie ważną, co finansowa - jest kształtowanie umysłów. Z kolei umysły kształtuje się poprzez media i najskuteczniejsze z nich - telewizję. Jeśli mówimy o ogłupieniu Polaków (zresztą nie tylko nas), to zawdzięczamy ten stan treściom podawanym - niekiedy bardzo inteligentnie - przez media. Propaganda ta ma dwa oblicza: bezpośrednie i pośrednie. Bezpośrednia propaganda jest oczywista, więc nie warto o niej mówić. Natomiast pośrednia sączona jest np. poprzez popularne seriale, programy "lekkie, łatwe i przyjemne", ukazywanie rzekomych krzywd społeczności, które się lansuje, np. homoseksualistów, tak aby zaapelować do pozytywnych emocji. Do tego arsenału należy też operowanie strachem: jeśli nie Unia, to co? płaćmy za emisję CO-2, bo będziemy mieli afrykański klimat itd. Wreszcie zwyczajne kłamstwo, tak jednak podane i dotyczące takiej dziedziny, że przeciętny zjadacz chleba nie będzie miał możliwości zweryfikować kłamliwej informacji. W tym krótkim komentarzu zaledwie sygnalizuję zagadnienie manipulacji medialnej.
    W ten sposób artykuł p. Opary poddaje pod dyskusję problem jeszcze szerszy niż poruszył: współczesne metody opanowywania państw i narodów. Warto ten temat podjąć. Dla naszego wspólnego, polskiego dobra.
  • trochę uproszczone, ale nie sposób się nizgodzić z główną linią
    należy żałować, że nie wiemy dlaczego taką postawę obojętności przyjmują obywatele ---- "W czasach transformacji ustrojowej, Polskiego członkostwa w UE, zlikwidowano już cały przemysł stoczniowy, (w interesie wspólnoty europejskiej oczywiście) i w ramach solidarności z przemysłem Niemiec, Francji. I jakoś niewiele było protestów. Jakby nikogo to już nie obchodziło, że członkostwo w UE - doprowadziło do bankructwa Naszego Kraju w kilka lat. Ale niby po co Nam, Polakom: przemysł, rolnictwo, banki i handel? Po co, nam Polakom armia? ".

    Czyżby już żyć się nam nie chciało?
  • @Zbigniew Lipiński 13:53:42
    Dlaczego w TVP występuje tylu prezenterów/ek i gości tak źle mówiących po polsku ?

    Przecież chyba żyją tu jeszcze jacyś Polacy ?
  • @nikander 12:27:03
    Witam,

    Wszystko (mam nadzieję) jest już w porządku. Dowiedziałem się rano, że nasza firma hostingowa rozszerzała nasze serwery, tak aby był całkowicie nieograniczony dostęp do różnych funkcjonalności, domen, DNS-ów.

    U mnie zaburzenia dostępu były przez ok 1 godz.

    Na pewno nie jesteś totalnie zbanowany.

    Pozdrawiam
  • @andrzej61 11:58:00
    Szanowny Panie,

    Walczę tak jak potrafię i piszę to co mi rozum i serce dyktuje.
    Rozwiązań cały czas szukam i mam sporo pomysłów - ale trzeba zacząć od analizy całej sytuacji, zrozumieć problemy, poddać je pod szeroką dyskusję społeczną.

    To właśnie rola Nowego Ekranu i może moja : Edukacja, informacja - dyskusja, szukanie rozwiązań.

    A jak Pan walczy?

    A może Pan tylko potrafi krytykować.?

    A może by Pan, napisał swoją ocenę sytuacji, jakie Pan ma pomysły na zmianę rzeczywistości?

    Może Pan założy portal?

    Życzę powodzenia
  • @andrzej61 17:24:45
    Witam Pana,

    Nareszcie coś naprawdę sensownego Pan napisał. Całkowicie się zgadzam.
    Ma Pan wiele racji.

    A może by Pan wpadł do redakcji NE - Warszawa ul Wiktorska 65 m 26
    Może pogadamy, zrobimy coś pożytecznego razem???

    Zapraszam
  • @Zbigniew Lipiński 13:53:42
    My to wszystko wiemy. Polska nie potrzebuje polityków, ale mistyków i świętych u władzy. Tylko oni będą mieli posłuch i poparcie większości.
    I tylko oni mogą wywrócić ten ustrój.
    Wiedza o tym kto rządzi i co robi z pieniędzmi nie jest potrzebna by przywrócić tu wolność i ład. Władza ma się znać na uczciwości, nie pieniądzach. Pieniądze mają być rezultatem wartości pracy, nie trzeba do tego wielkiej wiedzy. Swiat jej dawniej nie miał, a był lepszy.

    Kto zna się na władzy, ten nie nadaje się do władzy, podobnie jak ekspert od miłości nie umie kochać.
  • @andrzej61 16:21:29
    o to stwierdzenie mi się podoba. Narzekanie toć łatwiejsze niż działanie.
  • @Ryszard Opara/ ZMIANA jest pewnikiem
    .
    nasza pociecha niech bedzie, ze w tym swiecie wszystko sie opiera na niepodwazalnych prawach. - wiec to, co sie dzieje jest ich objawieniem.

    jesli wyobrazimy sobie swiat jako hierachiczny uklad wspolzaleznych i wspolpracujacych ze soba systemow, to latwiej jest wskrzesic w sobie wiare w "dobro" tego, co sie wokol nas dzieje.
    - a dzieje sie, bo zycie to ruch, tj wzrost i ostatecznie upadek.
    wszystko w tym doskonalym swiecie ma swoj sens i cel, co daje wiare w potege i przychylnosc wyzszych mocy, ktorym podlegamy.

    rzeczywistosc jest dzielem obserwatora, ktorym jest kazdy z nas z osobna i my wszyscy razem. - to, o czym najczesciej mowimy i co w nas drzemie staje sie wlasnie nasza rzeczywistoscia. - skoro tak jest, to warto dobierac tresci ktorym poswiecamy czas, warto myslec w kategoriach swiadomych pragnien. niech te pragnienia nie beda jednak zbyt usilne, bo usilne zabieganie i walka o cokolwiek nigdy sie nie koncza, co widzimy na przykladzie naszej ukochanej Polski.

    wiec jak sie zachowac w sytuacji, jakiej (subiektywnie) doswiadczamy?
    przypadek Matki Teresy sluzy tu dobrym przykladem - ona odmawiala uczestnictwa w pochodach i akcjach antywojennych, za to brala czynny udzial w przedsiewzieciach wspierajacych pokoj. - i to ma dla mnie wiekszy sens, bo swiadomie wybierajac pozadane wizje, wszystko co ignorujemy przestaje istniec.
    natomiast czyniac to, co nakazuje nam serce i reagujac na "wrogie" nam sily, dodajemy im paliwa, bo one karmia sie nasza energia. - gdy tego paliwa zabraknie, ich system sie wypali.
  • @andrzej61 06:51:07
    ludzie !!! przecież mamy internet ! skype ! XXI wiek ! Trzecie tysiąclecie ! A wy chcecie się umawiać fizycznie !?
    To już jakaś archaiczna forma kontaktów międzyludzkich praktykowana jedynie na peryferiach cywilizacji przez ludzi żyjących w strukturach pierwotnych !

    Po co się spotykać osobiście, skoro spotkanie mogą odbyć wirtualnie wasze awatary i one zdadzą wam potem relację ze spotkania ...

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031