Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
282 posty 1554 komentarze

RP - Primum Non Nocere

Ryszard Opara - Polak. Patriota. Humanista.

Niemcy - Polska. Wojna Cywilizacji

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

My Polacy musimy wreszcie zrozumieć. Niemcy reprezentują swoje własne interesy, swoją rację stanu – która jest całkowicie odmienna od Polskiej Racji Stanu. Oprócz tego, zasadniczo różnimy się jako ludzie i to w sensie negatywnym jak i pozytywnym...



Mam przed sobą stary niemiecki plakat - z 1934r. Tytuł: „Die Brucke von und nacht OstPreussen” („Most z i do Prus Wschodnich”).

Plakat wymowny, niemal dramatyczny, przedstawiający rozpędzony pociąg jadący z Niemiec do Prus Wschodnich, korytarzem poprzez wąski pas polskiego wybrzeża. W tle mapa Naszego Kraju, który rozsypuje się w gruzy. Kilka lat później wybucha wojna. Niemcy napadają na Polskę i okupują nas prawie 6 lat. Dokonują nieobliczalnych zniszczeń materialnych i ludzkich. Rabują niemal doszczętnie majątek narodowy, wysiłek i osiągnięcia wielu pokoleń Polaków. W II WŚ najwięcej i to bez porównania - straciła nasza Ojczyzna - niemal wszystko. Chyba NIKT nie ma żadnych wątpliwości!!!. Pozostał jeszcze wprawdzie Naród, ale niestety bardzo, być może już nieodwracalnie okaleczony.

I tak naprawdę II WŚ – NIDGY nie została rozliczona. NIGDY Niemcy, nie zapłacili właściwego i należnego Polakom odszkodowania. Pokój zawarto pod przymusem, w czym najwięksi przegrani - Naród Polski -nie miał nic do powiedzenia. Kazano nam zgodzić się na nową okupację, choć zmienił się okupant. Dla pokazu i pod „uciechę gawiedzi” zrobiono cyrk propagandy w Norymberdze. Stracono kilku zbrodniarzy, wielu też dostało wyroki więzienia, ale w luksusowych warunkach - w porównaniu do Polskich patriotów czy więźniów politycznych okresu stalinowskiego.

W kilka lat po wojnie USA, („obrońcy” wolności świata) pospieszyli z pomocą finansową dla Niemiec. A Polskę, jako największego sojusznika Ameryki, Anglii, Francji -  wcześniej sprzedano Rosji. Taki był interes Ameryki i powojennej Europy – a zwłaszcza Niemiec.

Obecnie historia i sytuacja z lat trzydziestych, która doprowadziła do II WŚ dokładnie się powtarza! Inny jest scenariusz i strategia działań. Stworzono Unię Europejską. A kto to zrobił? - Niemcy! Głównym orędownikiem wspólnot europejskich był Konrad Adenauer. A trudno byłoby posądzić o sympatie dla Polski, Kanclerza Niemiec, który pokazywał się oficjalnie w stroju Krzyżaka. (Pamiętacie chyba te zdjęcia)? A teraz, za majątek i pieniądze zrabowane kiedyś Polsce, Niemcy wykupują i kolonizują nasz kraj. Nie potrzeba wojska, ofiar w ludziach. Wszystko robi się za pomocą… potęgi pieniądza i kredytów. Przecież to tylko kwestia czasu, w którym Prusy Wschodnie i cała Polska „wrócą” do Rzeszy.

Teraz więc Niemcy kreują się jako nasi przyjaciele i najbliższy partner w interesach z własną UE. Teraz prowadzi się tę samą wojnę, za pomocą „środków pokojowych”. I to nawet dobrze wygląda. Łatwo przekonać głupotę.

Kolonizacja i grabież Polski przez (i pod płaszczykiem UE), ma oczywiście różne aspekty. Dawniej np. na roboty do Niemiec – wywoził okupant. Dziś Polacy sami tam jadą. Tylko dlatego, że w swoim kraju nie mogą dostać pracy. A na tak zwanym Zachodzie nawet najbardziej wykształceni - mają opinię żebraków, zamiataczy ulic i tzw. „lachociągów”. Ale młodzi Polacy nie mają wyjścia (tak się to robi, celowo – aby nie mieli). Muszą akceptować obelgi związane z poczuciem niższości, utraty narodowości. Wielu nie dostrzega problemów emigracji albo udaje, że to ich nie obchodzi. Wielu próbuje na siłę dokonać asymilacji, która jest zwyczajną symulacją.

A kto zlikwidował w Polsce miejsca pracy, przemysł (np. stoczniowy), doprowadził do ruiny rolnictwo, przejął banki i handel? Oczywiście to zasługa UE Niemiec. Przy pomocy i biernej zgodzie ogłupiałych i zmanipulowanych Polaków, którzy ponoszą winę głupoty i bierności.

Najgorsze jest to, że Polacy indywidualnie i jako Naród, nie potrafią zrozumieć tych antypolskich manipulacji. Nawet wybrali sobie na premiera Niemca (czy też germanofila), który ma doradców z Zachodu a szef finansów Państwa ponoć nie ma polskiego imienia oraz… paszportu. I wszystko w ramach manipulacji demokracją. Czyli -  wolne wybory wygrywa ten, kto liczy głosy. I jakoś, w sposób całkowicie niezrozumiały, Polacy to akceptują. To znaczy 30-parę % (od połowy), głosuje tak - a reszta ma to gdzieś… A co będzie dalej? A kogo to obchodzi. Obecnie liczy się dziś i koryto!!!

Polacy muszą wreszcie, kiedyś zrozumieć. Niemcy nigdy nie byli i nie będą przyjaciółmi Polaków. Mają zupełnie inną osobowość i mentalność. Reprezentują inne wartości. Mają wrodzoną w sobie agresję, porządek oraz chęć zdobywania, panowania. Poznałem w swoim życiu, wielu Niemców. Wiem z pewnością. Ich trzeba „traktować z góry”, oni albo muszą się nas bać, albo muszą nas potrzebować. Inaczej ich żywioł i wewnętrzna dyscyplina, działająca w masie narodu - zawsze będzie zwycięska. Nie ma żadnej alternatywy. Przecież Niemcy stworzyły swoją potęgę, na pracy własnej, ale przede wszystkim najemnej. W Prusach Wschodnich i III Rzeszy pracowało 2 mln Polaków. A teraz co się zmieniło?

Nie chcę być źle zrozumiany. Nie jestem germanofobem. Wprost przeciwnie, podziwiam Niemców i wiele osiągnięć ich narodu – w życiu społecznym, gospodarce, kulturze etc. Nie można przecież zaprzeczyć wielu pozytywnym wpływom niemieckim w historii i cywilizacji świata.

My Polacy musimy wreszcie zrozumieć. Niemcy reprezentują swoje własne interesy, swoją rację stanu – która jest całkowicie odmienna od Polskiej Racji Stanu. Oprócz tego, zasadniczo różnimy się jako ludzie i to w sensie negatywnym jak i pozytywnym. Tego się NIGDY nie da pogodzić!

Gdybym był Niemcem, pewnie robił bym tak samo jak oni. Ale jestem Polakiem, Słowianinem a my mamy całkiem inny charakter. Jesteśmy całkowitym zaprzeczeniem Niemców. Naszą przyszłością jest cywilizacja oparta na naszym charakterze narodowym, razem z narodami słowiańskimi. Bez względu na to jakie są wewnętrzne czy też historyczne różnice między nami.

Będziemy albo mniejszością narodową Wielkich Niemiec albo mamy szansę być liderem rezurekcji Cywilizacji Słowiańskiej.

Dopiero wtedy możemy być partnerem Cywilizacji Germańskiej.

 

Ryszard Opara

KOMENTARZE

  • Polacy są bardzo inteligentnym Narodem. Docenił to...
    sam Hitler i chciał Polskę włączyc do Rzeszy by stworzyc wg niego supernaród. Polska Inteligencja i niemiecki ordnung.
  • @Jan Paweł 14:12:23
    Problem w tym, że ta kompilacja nie ma racji bytu. Nasza inteligencja i fantazja w sposób bezpośredni wynika z naszego umiłowania nieporządku i braku wszechobecnej dyscypliny.
  • A ja zaprzeczam!
    "Nie można przecież zaprzeczyć wielu pozytywnym wpływom niemieckim w historii i cywilizacji świata." A co Niemcy jako naród, dali pozytywnego?
  • @Andarian 14:14:31
    logika i porządek w pewnym momencie są już ograniczeniem:-) W technice (informatyce, automatyce) by pójśc dalej w rozwoju wymyślono właśnie tzw inteligencję rozmytą, tzw Fuzzy logic. Więc chyba jadnak jesteśmy lepsi od niemców, skoro my już mamy te własnie cechy:-)
  • autor
    dzieci pomordowanych jeżdżą opiekować się mordercami...
  • @wiedzajestwksiążkach 14:19:26
    Oktoberfest i silnik TDI.
    pozdrawiam
  • A tak konkretnie - to co Pan
    Panie Ryszardzie - proponuje?
    Marsze protestu ze szturmówkami?
  • @LosHelios 14:25:37
    w lato byłem na warzywkach w zachodnich landach.
    Z tego co zauważyłem NIE prowadzi się tam oprysków chemicznych.
    Pogoda jest piękna, chmury kłębiaste, opady regularne, aura znakomita.

    Polaczki mają swoje baraczki i zapieprzają od 24 do 12 za kombajnem pakującym, dziennie wyciągało się 100 euro na ice bergu.

    To ciekawe że ,polskim rolnikom nie opłaca się hodować praktycznie niczego. Podobno jesteśmy nie wydajni, ale jest tylko jedno ale, wydajność osiąga się poprzez produkcję masową.
    A wygląda to tak że np. sałata dojrzewa w ciągu 1 tyg od cięcia.
    Osiąga się to dzięki GmO + Azotowe syntetyczne opryski.
    Co najśmieszniejsze oni to wpieprzają a jeszcze śmieszniejsze że my też.

    Pierwszym krokiem do wygrania tej wojny jest uświadomienie Polakom że ,jeżeli nie będą wspierać rodzimego rynku to nas zjedzą, już
    Nas prawie zjedli.
  • Istotna różnica "cywilizacyjna", to
    stosunek do pracy.
    Niemcy - ją lubią.
    My - nie.
  • @LosHelios 14:42:31
    co ja gadam Polski już nie ma. Są niemieckie rubieże
  • @BTadeusz 14:44:57
    mów za siebie
  • @LosHelios 14:46:51
    ja na przykład lubię swoją prace i zaraz jadę zrobić 4000 słodkich bułeczek.
  • @LosHelios 14:49:36
    A ja idę na swoje pole, obejrzeć, jak mi "nierośnie".
    I też będę bogaty...
  • @BTadeusz 14:44:57
    a Ty się zachowujesz jak pospolity trol, jesteś trolem?
  • @BTadeusz 14:57:57
    Nie rośnie bo jest zima...
    typie:)
  • @LosHelios 14:46:51
    Dlaczego przegłosowaliśmy wejscie do €U?
    Ż|eby współdecydować o czymkolwiek?
    Czy żeby dostać coś za nic? Za laskawą zgodę?
    Czego oczekiwaliśmy?
  • @LosHelios 14:59:24
    Pan ma problemy emocjonalne?
  • @Jan Paweł 14:12:23
    Dodam jeszcze, że proces ten przeprowadzono. Około 200 tysięcy polskich dzieci wywieziono do III Rzeszy i zgermanizowano. Wróciło mniej niż 20%. Dzisiaj są święcie przekonani, że należą do dumnego i zorganizowanego narodu niemieckiego...
  • @ratus 15:04:03
    kto powiedział że sam je robię.
  • @ll
    Potrzebna nam strategia gospodarcza, zrozumiały, zdefiniowany interes narodowy.

    Ale oparty na innych podstawach niż Niemiecki.
    Polski.
  • @LosHelios 14:49:36
    Jeśli jedną bułeczkę robi się 10 sekund, to zajmie to ponad 11 godzin. Bez sekundy przerwy. To naprawdę trzeba lubić
    pozdrawiam
  • @Ryszard Opara
    Czesto jestem przeciwny Panskim wpisom,ale teraz popieram,trafil Pan w dziesiatke.
    Przedstawil Pan jasno dawna i obecna sytuacje miedzy Polska ,a Niemcami.Ten wpis powinna przeczytac kazda osoba,ktora czuje sie Polakiem.
    Pozdrawiam.
  • @Robert.K 15:11:43
    A potem?
    Co powinna potem?
  • @BTadeusz 15:13:26
    uświadomić sobie że jesteśmy w stanie wojny z Niemcami ale nie tylko z nimi.
  • @LosHelios 15:15:25
    bo na razie to jak operacja pustynna burza, Niemcy mają noktowizory a my walimy na ślepo.
  • Post który cieszy.
    "Najgorsze jest to, że Polacy indywidualnie i jako Naród, nie potrafią zrozumieć tych antypolskich manipulacji."
    - Ciesze się ze nareszcie zaczynamy o tym pisać. Nie wszyscy zdają sobie sprawę iż dzisiejsze państwo niemieckie jest tworem bardzo młodym. Jego powstanie było możliwe w głównej mierze przez zainicjowanie upadku Rzeczpospolitej a jego siłą była łatwość w podporządkowaniu się plemion germańskich oraz żydowska lichwa.
    Od ponad 500 lat mamy tego samego wroga i wciąż większość
    nie może rozróżnić tego poprawnie. Oczy wszystkich skierowane są
    na Rosję, która już od kilku setek lat jest faktyczną kukłą sterowaną
    z polecenia "szwabsko"-żydowskiego. Bez Rosji niemieckie strategiczne cele na terenach Polski nie były by osiągalne dla tego też Rosja w polityce niemiecko-żydowskiej traktowana jest jako narzędzie pozyskiwania niemieckiej życiowej przestrzeni za szkodą Polski.
    Proceder ten trwa nagminnie już od czasów Katarzyny skończywszy
    na czasach 21 wieku czyli współczesnych. Nasz upadek zainicjował
    król "Sas" sprowadzając a także umacniając w Polsce mieszczaństwo niemieckie nawet do rangi arystokratycznej co spowodowało powolny lecz skuteczny zanik wpływów szlachty polskiej w Rzeczpospolitej.
    Nam nie tylko należy zrozumieć i wskazać wroga, nam trzeba zweryfikować własną historie, często pisaną w zakłamaniu przez
    naszych okupantów podczas rozbiorów.
  • @LosHelios 15:15:25
    Niemców (i Amerykaelitów) możemy się pozbyć w jeden sposób.
    Zrezygnować z cwaniactwa.
    Więc zrezygnować z odsetek od depozytów i zakazać tego komukolwiek w Polsce.
    Sami się wyniosą.
  • @Stara Baba 15:19:01
    Ach ten Luter
  • @LosHelios 15:23:03
    Luter jest przeceniany!
  • @Stara Baba 15:24:38
    to tylko iskra, a pożar już żyje własnym życiem.

    Bez odbioru, jadę do roboty.

    Musze się pochwalić że mam robotę ;)
  • Autor
    Po raz któryś pisze Pan o ruinie polskiego rolnictwa. Jakieś konkrety w związku z tym?
    Przytoczył Pan kiedyś opracowanie dr Ślązaka , a tam taki fragment:

    "Można więc stwierdzić, że likwidacja PGR i prywatyzacja gruntów po państwowych gospodarstwach rolnych i z państwowego funduszu ziemi, mimo powstania nowych oligarchicznych gospodarstw rolnych o charakterze różnorodnych rolnych podmiotów instytucjonalnych nie zwiększyły produkcji rolnej ani hodowlanej. Dotychczasowy okres członkowski w Unii Europejskiej nie wpłynął na zwiększenie produkcji rolnej, roślinnej i hodowlanej, której spadek nie tylko, że nie zapewnia samowystarczalności żywnościowej państwu, to jeszcze wymusza zwiększenie importu żywnościowego, wpływając w radykalnym stopniu na wzrost zadłużenia zagranicznego państwa i pogarszanie się sytuacji społeczno gospodarczej w społeczeństwie. Opinii tej nie zmienia fakt dodatniego salda obrotu artykułami rolnymi."

    toż to jakieś kuriozum!!!
    Opinii o upadku polskiego rolnictwa nie zmienia nawet fakt dodatniego salda obrotu artykułami rolnymi !

    Nieutulony żal po PGR ach nie może być podstawą do rozważań na temat obecnej sytuacji rolnictwa. Ten sektor rozwija się i ma się BARDZO DOBRZE !!!
    choć przyznam uczciwie jako rolnik jest on wspomagany różnymi środkami od stosunkowo niskich składek KRUS poprzez uproszczenia rozliczeń , brak podatku dochodowego, dotacje do produkcji.......
    Ale są też bzdurne ograniczenia !

    Ja byłbym skłonny zrezygnować z wszelkiego subwencjonowania w całej Europie i przy braku ceł i innych ograniczeń handlowych wewnątrz EOG polskie rolnictwo , podobnie jak inne sektory gospodarki dopiero rozwinęłoby skrzydła.
  • @Robert.K 15:11:43
    Szanowny Panie,

    Dziękuję bardzo za słowa uznania.

    Jak zrobić aby ten wpis przeczytała każda osoba, która czuje się Polakiem?.
    -Czekam na propozycje.

    Dopóki bowiem Nasz Naród naprawdę nie zrozumie swojego położenia i sytuacji - wyzwolenie się spod okupacji niemieckiej będzie niemożliwe.

    Przyszłość Polski to Cywilizacja Słowiańska, bo przecież łączy nas bardzo wiele: wspólne wartości, wiara, mentalność, charakter.

    Z Niemcami tak naprawdę NIC nas nie łączy.

    Pozdrawiam
  • @Robert.Grunholz 15:13:01
    Całkowicie się z Tobą zgadzam. Przykładów w historii było i jest wiele.
    Teraz to wszystko jakby się powtarza.

    Niemcy po raz kolejny rozgrywają Polaków, Słowian.
  • @Stara Baba 15:19:01
    Tak, będziemy o tym pisać, będziemy wołać, krzyczeć.

    Jeżeli będzie wystarczająca grupa chętnych do dyskusji - artykułów i przykładów z historii - stworzymy na NE osobną zakładkę pod nazwą -
    "Polska - Niemcy"

    Docelowo- tak naprawdę, chciałbym założyć osobną stronę, portal - poświęcony wyłącznie stosunkom Polsko-Niemieckim. (Teraz i w historii)

    Pozdrawiam
  • To oczywista bzdura że Niemcy czy Rosjanie są wrogami Polaków !
    za swoje błędy każdy ponosi konsekwencje sam, dziwienie się temu może oznaczać tylko jedno.
  • ROSJA.
    Ale nie może to oznaczać z kolei pójścia w objęcia Rosjan, którzy też nie są nam bliscy kulturowo. Wspólne, słowiańskie pochodzenie to tylko pozory. Dzieli nas chyba więcej, niż z Niemcami (mam rodzinę w DE, różne kontakty biznesowe i towarzyskie, znam ich język, jestem na bieżąco ze sprawami społecznymi itp.).

    Ogólnie potwierdzam, że wielu z nich Polaków po prostu nie lubi (zwłaszcza ci z nizin społecznych, bo rekompensują sobie swoje niepowodzenia życiowe).

    Ale lepiej jest Niemców znać i z nimi współpracować, niż się odseparować i zostać w łapach syberyjskiego Niedźwiedzia ...

    Zresztą ten Miedźwiedź nie jest taki groźny z drugiej strony i jego potęga powoli odchodzi w przeszłość, ale może być groźny z powodu nieobliczalnośći tamtejszych elit ... Wystarczy wspomnieć popularność Żyrinowskiego i komunistów. Oni naprawdę żyją w innym świecie ! Dla Rosjan IIWŚ skończyła się 5 minut temu i jeszcze słyszą odgłosy defilady zwycięstwa. Zresztą obchody Dnia Pabiedy są dla nas jakąś groteskową skamieliną kulturową, a dla nich to niesamowite, realne przeżycie. Przemówienie Putina jasno pokazuje, że oni święcie wierzą że walczyli w słusznej sprawie, że wojnę spowodował imperializm i kapitalizm itp.

    Niemcy nie są święci nawet dzisiaj, ale przeszli swoją traumę i upokorzenie. Rosjanie nie ...
  • @Robert.Grunholz 15:55:06
    a dzięki komu Niemcy rozwijali lotnictwo, broń pancerną i artylerię ?

    Na poligonach ZSRR w latach 20-tych i 30-tych ...
  • IV Rzesza
    Na naszych oczach powstaje IV Rzesza. Niemcy wyciągnęli inteligentny wniosek ze swojej historii, że najazdy i eksterminacja podbitych narodów, w długim okresie czasu nie opłaca się. Po I Wojnie Światowej Niemcy straciły większość nabytków w Polsce (autorstwo i udział w rozbiorach), a po II Wojnie nie tylko Polska odebrała Pomorze, Śląsk, Warmię i Mazury, ale i ZSRS przyłączył północną część Prus Wschodnich. Co więcej, pozostała część Niemiec została podzielona początkowo na 4 strefy okupacyjne, a potem powstały dwa państwa niemieckie, należące do dwóch antagonistycznych paktów wojskowych i ugrupowań gospodarczych. podzielone Niemcy leżały w interesie Polski. Republika Federalna budowała wytrwale swoją pozycję gospodarczą, potem wojskową u boku Stanów Zjednoczonych, będąc tymczasowo karłem politycznym. Gdy już RFN okrzepła, rozpoczęła odbudowywanie swojej pozycji międzynarodowej i dziś stanowi nieformalne mocarstwo.
    Bez względu na to, kto rządził w Niemczech - chadecja czy socjaldemokraci, realizowano te same cele polityczne z żelazną konsekwencją. Niemcy potrafią stawiać na czele swojego państwa polityków wybitnych. Adenauera, Brandta, Kohla czy Merkel należy zaliczyć do czołówki najzdolniejszych polityków europejskich. Na przełomie dwu wieków kierownictwa polityczne RFN dokonały dwóch majstersztyków. Pierwszy - to dokonanie zjednoczenia Niemiec. Pamiętajmy, że zarówno Wlk Brytania, jak i Francja krzywym okiem patrzyły na ten dopiero co rozpoczęty proces. Natomiast Polska, zamiast bić na alarm, zjednoczenie poparła, jak zwykle nic przy tym nie uzyskując. Była to postawa nie tylko rządzących, ale i rządzonych. Tak wpisywaliśmy się w "Europę", własnym kosztem. drugi majstersztyk, to ochocze budowanie Unii Europejskiej - tak w wymiarze gospodarczym, jak i politycznym, którą wkrótce opanowali, początkowo dzieląc się z Francją, a dziś niepodzielnie. Naiwnie lub celowo, rządzący - bez względu na deklarowaną opcję polityczną - przyjęli ofertę Kohla, by Niemcy stały się naszym "adwokatem" w UE. Jakoś nie dotarło do świadomości Polaków, że adwokatowi trzeba płacić honorarium, z reguły słone.
    Dziś, kiedy nasze Ziemie Zachodnie i Północne zostały ogołocone z polskiego przemysłu, w tym stoczniowego, powstaje próżnia ekonomiczna, w którą po cichu wchodzą Niemcy. Na razie gospodarczo; przyjdzie czas na liczne osadnictwo, a jak waidomo w Unii Europejskiej, każdy może mieszkać w dowolnym kraju UE. Oni się nie spieszą. Swoją politykę planują przecież na dziesięciolecia, nie na okres wyborczy, jak polscy - pożal się Boże - politycy.
    Autor artykułu "Niemcy - Polska. Wojna cywilizacji" wrócił do starej i jakże słusznej tezy, że interesów Polski i Niemiec pogodzić się nie da. Aby dziś głosić taki pogląd, trzeba odwagi. Im szybciej ta prawda dotrze do ogłupionych tele-propagandą Polaków, tym lepiej dla nas. Inaczej w stosunku do nas będzie miał zastosowanie aforyzm: "W interesach i polityce, kto nie je obiadu, ten sam jest obiadem". Właśnie Niemcy na stole z napisem "Europa" dojadają resztki obiadu, jakim jest Polska.
  • Panie Opara niech Pan nie opowiada bajek, że Pan zna Niemców!
    "Polacy muszą wreszcie, kiedyś zrozumieć. Niemcy nigdy nie byli i nie będą przyjaciółmi Polaków. Mają zupełnie inną osobowość i mentalność. Reprezentują inne wartości. Mają wrodzoną w sobie agresję, porządek oraz chęć zdobywania, panowania. Poznałem w swoim życiu, wielu Niemców. Wiem z pewnością. Ich trzeba „traktować z góry”, oni albo muszą się nas bać, albo muszą nas potrzebować. Inaczej ich żywioł i wewnętrzna dyscyplina, działająca w masie narodu - zawsze będzie zwycięska."
    Mam z nimi kontakt od 1962 roku, prywatny, służbowy nawet powiem naukowo-badawczy. Zapraszano mnie z wykładami, występami, nawet jako muzyk w Spandau w restauracji prowadziłem Złote Gody pary, która w czasie wojny brała ślub w Gdańsku i zakończę tym, że znam Niemcy Ost i West lepiej niż przeciętnie inteligentny Niemiec.
    A teraz ad rem:
    Niemcy szanują każdego człowieka, który ma swoją godność, wartość jest punktualny i nie nadużywa alkoholu i nie próbuje ich traktować z góry! My mamy się nawzajem potrzebować i od nich (jeśli indywidualnie nie umiemy) uczyć się ich dyscypliny.
    Prze tyle lat było 3 przypadki, ze Niemiec niewłaściwie odniósł się do mnie,
    a tysiące bardzo pozytywnie, nawet pomagali mnie materialnie choć ich absolutnie o to nie prosiłem!!
  • @Ryszard Opara 15:39:57
    Ja tam specjalnie nie pobudzałbym się cywilizacją Słowiańską, bo nie ma kim jej tworzyć. Czesi odjechali w ateistyczno - gebelsi pragmatyzm, Rosja i Ukraina są trwale skażone mongolskim niewolnictwem mentalnym, na południe od Czech są innokulturowi Bratankowie, Rumuni i bałkańscy rzeźnicy, Bałtowie to jacyś kosmici; zostają nam tylko Słowacy i Białorusini, z których coś słowiańskiego można uskrobać.
    Więc może zostańmy przy polskości. Jest nas 38 mln. Za dużo, by rozdeptać; za mało, by tworzyć byty na miarę historyczną. Proponuję pilnować czegoś, co nazywamy Racją Stanu, dzieciom opowiadać o chwalebnych okresach polskości, odpuścić sobie zasraną martyrologię i dobrze wykonywać swoją robotę. I pochylić głowy przed Chrystusem.
    I to wystarczy.
    pozdrawiam
  • @prawi co wiec 15:38:00
    Szanowny Panie,

    Nie jestem rolnikiem, więc być może w wielu wypadkach nie znam się.

    Ale jeżdżę często na wieś, w różne rejony kraju, mam trochę rodziny.
    Widzę, że jest tam naprawdę wielka bieda. Bardzo wiele ziemi rolnej leży odłogiem, jest nieuprawiana. W wielu rejonach wiejskich 100 zł to już spory pieniądz. W niektórych regionach całe rodziny (niestety ludzi starszych) żyją za 1000zł/miesięcznie.

    Być może ja mam pecha, a być może jestem kiepskim obserwatorem, ale jak idę do supermarketu i widzę, że nie ma polskich jaj a są np duńskie - to mnie krew zalewa.

    Nie powie mi Pan, że jaja duńskie są tańsze czy też lepsze niż polskie.
    Polscy rolnicy, którzy od tysiąca lat, hodowali kury, produkowali nabiał - teraz sprowadzają to z UE. I to są prawdziwe jaja.

    A co się stało z Polskim przemysłem stoczniowym, rybołówstwem, hutnictwem etc etc etc.

    A może ja żyję w innym kraju?
  • Niestety, te apele, które podzielam, na narodzie nie zrobią żadnego wrażenia
    wybrali sobie kryptonaz.......ę na premiera,

    bo marzą o tym, aby zostać folksdojczami. (większość, aby przesiąść się z poldka na beemwicę sprzeda własną matkę, większość marzy, aby wreszcie PKP, czy pocztę polską przejęli Niemcy, bo przecież inaczej nie da się korzystać z ich usług, itp.... )

    Taka jest prawda, boleję nad tym, ale nie widzę szans na zmianę.
  • @LosHelios 14:25:37
    "dzieci pomordowanych jeżdżą opiekować się mordercami..."

    i to jeszcze z pocałowaniem w d...
  • @Robert.Grunholz 15:13:01
    Robercie, a co to ma do dnia dzisiejszego?
  • @andrzej61 15:31:39
    Brawo Andrzeju 61 !
    Zobacz co ja o tym myślę!
    Pozdrawiam!
  • @andrzej61 15:31:39
    Szanowny Panie,

    Byłem wiele razy w Niemczech, znam wielu z nich. Spędziłem w sumie tam (i w Austrii) kilka miesięcy swojego życia. Takie mam zdanie. Być może Pan ma odmienne. Jak wspomniałem, nie jestem Germanofobem - podziwiam ich bardzo, za ich wielki wkład w rozwój cywilizacji.

    Ale Niemcy mają całkowicie odmienne interesy gospodarcze i polityczne - odmienne od Polskiej Racji Stanu. Tych dwóch moim zdaniem nie da się pogodzić.

    Co do dziennikarzy, mam również nieco odmienne zdanie. Uważam, że znakomita większość z nich, wykonuje ten zawód wyłącznie dla pieniędzy.
    W związku z tym, dziennikarze piszą zwyczajnie to co im jest kazane. Nie to co chcą - bo ich na to nie stać. Różnica w jakości, jest tylko być może taka, że lepsi dziennikarze potrafią lepiej przekonywać o słuszności swoich argumentów. Nawet jeżeli treści i założenia są z gruntu fałszywe.
  • @Ryszard Opara 15:47:03
    Tu za szybko Pan myśli!
  • @Marek.Lipski 16:14:49
    nic mi nie wiadomo, aby dzieci leczyły się w Niemczech,
    również nie rozumiem, dlaczego znajomi Niemcy przyjedżają się leczyć do Polski,

    czyżby Niemcy też nie wiedzieli, że mogą się leczyć w Niemczech ?
  • @ratus 16:20:58
    38 mln ? a gdzie ?
  • @Ryszard Opara 15:39:57
    Bardzo ciekawy pomysl stworzenia takiej strony "Polska-Niemcy".
    Jednoczesnie wskazana jest strona rowniez w jezyku niemieckim i angielskim,co przyczyni sie do wiekszej ilosci czytelnikow.
    Trzeba robic wszystko i duzo pisac na ten temat.Mysle,ze znajdzie sie wielka ilosc ludzi,ktorzy popra ten projekt i sami wloza cos od siebie,czego zycze Panu.
    Pozdrawiam.
  • @Marek.Lipski 16:43:18
    co ja myślę o polityce "zdrowotnej" polskiego nierządu jest chyba powszechnie znane,

    a Pan, zamiast napisać tu instrukcję dla polskich dzieci, tylko sieje zamęt i budzi jakieś nadzieje naprawdę chorym, którzy sami nie są w stanie sobie niczego w Niemczech zorganizować.
  • @Ryszard Opara 16:22:50
    Wojna Cywilizacji – temat na czasie polskiej czasoprzestrzeni. Oczywiście Niemcy reprezentują własne interesy. Lecz My musimy podpisywać własne polskie projekty: II Japonia, II Irlandia, Zielona Wyspa. Czy teraz w ramach skoku cywilizacji, nie tylko na Uniwersytecie Warszawskim maski małp będą przypominały, usunięcie błędu niskiego poziomu nauki i wieloletnie poniżenie królowej matematyki?
  • @Robert.Grunholz 16:17:25
    Komuniści i Żydzi ...
  • @ratus 16:20:58
    Ratus... ta "zasrania martyrologia" jak to nazwałeś, to jest WIELKI TOM NASZEJ HISTORII!. Pomijam już teraz, że od każdego Polskiego Patrioty powinieneś dostac za to w twarz, to... jeżeli ktos zapomina o swojej historii, to skazuje sie na powtórne jej przezywanie.
  • @F.Krzysiak 16:18:43
    Niemcy szanują każdego człowieka, który ma swoją godność, wartość jest punktualny i nie nadużywa alkoholu i nie próbuje ich traktować z góry!
    --------------------------------------------------------------------------
    To,ze Pan ma takie piekne kontakty biznesowe,nie znaczy,ze Pan wie czy zna dobrze Niemcow.
    Aby poznac Niemcow,trzeba tu mieszkac min.kilkanascie lat.Wtedy moze Pan miec jakis obraz.
    Prosze zapamietac jedno - Niemcy sa zawsze zyczliwi,uprzejmi,grzeczni,jesli chodzi o biznes i maja w tym interes.
  • @Andarian 14:14:31
    Tak, oceniając to w kategoriach dzisiejszych doświadczeń trudno o inną opinię. Może jednak zdrowy rozsądek, instynkt samozachowawczy Narodu da przyzwolenie na zmianę tych zgubnych nawyków. Moim zdaniem przyzwyczajenie do ładu i dyscypliny społecznej nie stoi w sprzecznosci z inteligencją i fantazją, wręcz przeciwnie wzbogaca te wartości. To tylko na początku trochę "boli", doświadczenia innych nacji wskazują, że warto próbować, że to konieczność w realiach współczesnego świata. Pozdrowienia.
  • @interesariusz z PL 16:39:46
    A ci, co na wygnaniu to nie nasi?
    pozdrawiam
  • @Robert.Grunholz 17:10:21
    i nie jest to nic nowego, bo mówi o tym w swoich wykładach Dr Rath:
    http://www.youtube.com/watch?v=9xtpVC9HW-8
  • @Marek.Lipski 16:56:04
    czy Pan nie zauważył, że to nie ja chcę się skontaktować ?

    Mnie zabiją polskie konowały, i nic na to nie poradzę. Nie jestem dzieckiem, ale witrynę może czytają tacy, co mają chore dzieci.
  • @Aureliusz 15:49:03
    Ci zwykli szeregowi Rosjanie i Niemcy pewnie nie są wrogami Polaków. Bo weźmy takiego zwykłego bauera z Bawarii. Ma on ten swój heimat i chce w pokoju normalnie życ, pracowac, wychowywac kolejne pokolenia w tym ich dobrobycie, by nikt nie musiała wyjeżdżac za chlebem itd. Więc gdzie mu tam do jakichś wojen, jakiegoś judzenia, kombinowania jak tu przejąc czyjś majątek. On ma swój majątek na który pracowwała jego od wielu pokoleń jego rodzina i chce to dalej przekazac swoim następcom. Przypuszczam ze dokładnie taka sama sytuacja byłaby w Rosji gdyb nie Rewolucja. To politycy robią zamieszanie w swoich państwach ze swoimi narodami, na zlecenie "właścicieli" tego świata, którym wiecznie jest mało, mało i zawsze bedzie im mało.
  • @Ultima Thule 16:02:17
    To po traktacie w Rapall w 1922 r. Mając "kaganiec" po traktacie wersalskim Niemcy swoje działania dot. przemysłu zbrojeniowego i szkolenia wojsk przenieśli do ZSRR. Tam wybudowali swoje fabryki i poligony wojskowe. Kiedy przestali zwracać uwagę na postanowienia wersalskie wszystko co cenne i ważne wywieźli do siebie. Rosjan do tej działalności nie dopuszczali. Taka była umowa. Część technologii udało się Rosjanom skopiować, ale nie potrafili sprostać technologii produkcji. Ich podróbki miały krótkie resursy i dużą awaryjność. Pozdrowienia.
  • @ratus 17:05:23
    nie, płacą podatki na bundeswehrę i nie powinni decydować, kto zostanie oprawcą tych, co zostali w Polsce.
  • @Ryszard Opara 16:33:21
    "Niemcy mają całkowicie odmienne interesy gospodarcze i polityczne - odmienne od Polskiej Racji Stanu. Tych dwóch moim zdaniem nie da się pogodzić."

    A ja jestem całkowicie odmiennego zdania.
    Cytuję: "Unia Europejska ma obecnie trzy wyraźne centra, odpowiadające z grubsza trzem głównym ideologiom: Francja (socjalizm), Niemcy (konserwatyzm) i Wielka Brytania (liberalizm). W interesie Polski leży zwycięstwo konserwatyzmu i nadreńskiego modelu kapitalizmu."

    Ponadto tekst ten uważam za szkodliwy z tej przyczyny, że odwraca uwagę od tych, którzy rzeczywiście są odpowiedzialni za osłabienie pozycji Polski.
    Nikt nie rozliczy na przykład Mazowieckiego (póki jeszcze dycha) za to, że na zakręcie historii zamiast szukać porozumienia z Niemcami, szukał protektoratu Francji (która z kolei nie omieszkała tego wykorzystać).
    Nikt nie mówi o rozliczeniu Balcerowicza. Czyżby on był Niemcem?
    Niemcy nas przestrzegali przed realizacją planu Sorosa i przed prywatyzacją emerytur. Są na to świadkowie i dowody. To był nasz wybór.
  • @Ryszard Opara
    Potencjał naukowy i przedsiębiorczość mamy na najwyższym światowym poziomie. Zasoby mineralne i żywnościowe przekraczają własne potrzeby. Jesteśmy samowystarczalni z możliwościami exportu myśli naukowej i produktów. Jesteśmy jednak narodem chorym, chorym na fatalną mutację raka, która nazywa się żydo-komunizm i przerzuca się za pomocą syjonistów na wszystkie organy.
    Skoro jesteśmy tacy inteligentni i chcemy budować na własnej tożsamości narodowej, przede wszystkim powinniśmy zidentyfikować, wyciąć i wyrzucić Syjonistów!
    Na tej czysto słowiańskiej i patriotyczno-narodowej bazie, musimy zbudować oficjalnie anty-syjonistyczną Konstytucyjną Republikę Polski, opartą na Gospodarce Bezpodatkowej i Bankowości Bezodsetkowej. Dopiero wtedy przestaniemy być żebrakami i będziemy w stanie „traktować Niemców z góry” w oparciu o nasz żywiołowo-powstańczy charakter narodowy, który zawsze tęsknił za WOLNOŚCIĄ i wychował się na łamaniu dyscypliny narzucanej przez okupantów i lichwiarzy.
    Budujmy bez koryta, czyli bez podatków dla chciwców i bandytów, czego Pan się tak boi, panie Opara.
  • Salonowe gadanie.
    Tekst jest zrozumiały. Wykazuje pan powszechną niechęć do Niemców jakby w odpowiedzi na pytanie, co mi się u nich nie podoba?
    Taki tekst mógłby napisać też Niemiec. Te uprzedzenia do nich są znane.
    Nie ma w nim nic, co by Niemcom mogło zaszkodzić lub Polakom pomóc.

    Błąd widzę, że pomimo mojego wpisu posługuje się pan wykładnią Polskiej Racji Stanu, jaka jest używana dla motłochu, który nie zna perfidii dyplomacji.

    Wykazałem przecież, że PRS to działania służące utrzymaniu się przy władzy stanu/grupy u władzy.
    Dlatego błąd merytoryczny, nieszkodliwe wyrażenie niechęci do Niemców, żadnych rewelacji. Ten wpis nie nadaje się na czołówkę wg mojego zdania. Daję ze względu na pana odpowiedzialność za portal jedną gwiazdkę.

    Polecam zobaczyć sobie skuteczną dywersję niemiecką na portalu Pana Opary:

    Chodzi mi o obrażanie uczuć narodowych Polaków przez antypolskie logo blogera Galluxa. Awatar Galluxa pokazuje bezpośrednią pogardę do polskiego terytorium. Dotychczas bezkarnie.

    Uważam, że taki obrazek, na którym pies olewa polskie terytorium, ma bardzo destruktywne działanie na podświadomość, szczególnie przy długotrwałym oddziaływaniu. Dla mnie to plucie w twarz każdego Polaka.

    http://idb.nowyekran.pl/post/88371,sikajacy-kundel

    I co pan zrobi? - napisze nowy elaborat, jak pan Niemców "nienawidzi"?
  • @Robert.Grunholz 16:54:17
    to jak to się stało, że Żydzi i masoni wypuścili zwycięstwo z rak i dali się wymordować Stalinowi ???

    Czyli jednak nie są wszechmocni ???
  • Nie bedziemy mniejszością narodową Wielkich Niemiec
    Czego dobrym przykładem są Czesi. Gdyby nie I Wś zniknęliby jako naród.

    Będziemy Polakami albo nie będzie nas wcale.

    Warto by docenić Politykę Jagielońską PiSu. I trochę inaczej spojrzeć na tą partię.
  • @Ultima Thule 17:43:33
    To Stalin też mordował Zydów?
  • @Ranger 16:36:19
    Nie mieszajmy tu takich spraw. Antoni Abraham,"król" Kaszubów, na konferencji pokojowej w Paryżu, gdzie ważyły się losy polskiej granicy (R. Dmowski, I. Paderewski, hr. M. Zamoyski) wystąpił publicznie z oświadczeniem: "Nie ma Kaszeb bez Polonii i bez Polsci Kaszeb". Kaszubi nie dali się zgermanizować, dbają o swoją odrębność (język, kulturę) ale nie w konfrontacji do Polski, którą zawsze uważali za swoją ojczyznę. Czy D. Tusk jest Kaszubem? Miał taki zamiar by z Kaszubów zrobić mniejszość etniczną, ale to mu się nie udało. Nie każdy Gdańszczanin jest Kaszubem. Osobiście znam wielu autentycznych Kaszubów, wspaniali ludzie - Polacy na 100%.Pozdrowienia.
  • @Jerzy Wawro 17:29:37
    każdą ofiarę się ostrzega przed konkurentem.
  • Emigrantka z Niemiec....
    Drogi autorze,to nieprawda,ze my Polacy nie rozumiemy "kto tu rzadzi" i w jaki sposob zostalismy wypchnieci poza granice naszego kraju,dobrze zdaje sobie sprawe z funkcjonujacych tutaj mechanizmow emigracji do Niemiec,bo tutaj wlasnie musialam szukac godnych warunkow do zycia.Nie jestesmy tutaj "gwiazdami"-to prawda,lecz moj kraj,moj narod nie mial mi nic do zaoferowania,gdybym pozostala,moja rodzina przymieralaby glodem.Kocham Polske,piekny kraj i madrzy ludzie,moi rodacy,ktorzy jednak spia,nie egzekwuja swoich podtawowych praw do zycia w swoim wlasnym kraju,dobrego zycia,poddaja sie manipulacjom,nie protestuja,a ja nie mialam sil czekac na "przebudzenie Polski",na zrzucenie kajdanow.Bo one nigdy nie zostaly zdjete,zmienily tylko oblicze i trudno je rozpoznac.Hitler bal sie Polakow.Bal sie ich inteligencji i sprytu.Zycze nam ,abysmy przypomnieli sobie na co nas stac...
  • @Jan Paweł 17:52:23
    no przecież to Stalin wymordował wszystkich komunistów, w tym Żydów ...
  • @Robert.Grunholz 17:57:04
    Stalin wymordował tych Żydów, którzy współpracowali z zachodem, którzy byli komunistami itp.

    Ale Stalin potrzebował "żydów radzieckich", aby móc potem rządzić podbitymi krajami przy pomocy ludzi, którzy wiedzieli że ich życie zależy wyłącznie od ochrony ZSRR ...
  • @andrzej61 15:55:43
    najlepiej niech nasz gospodarz poradzi się nijakiego "prof." Bartoszewskiego, który bardziej się bał Polków niż Niemców, z którymi się dozgonnie przyjaźni, a domyślać się można, że ta przyjaźń ma swoje początki od czasu wojny, szczególnie za przyczyną swojej siostry.

    Proszę nie opowiadać o Niemcach, Polska dla nich nie istnieje, o żadnej przyjaźni mowy być nie może, nie bez powodu jest powiedzenie, która ma już ponad 1000 lat ! "jak świat, światem, Niemiec nigdy nie będzie Polakowi bratem". Polska ma dwóch naturalnych wrogów, trzeciego sama sobie na zgubę zafundowała i wychowała na własne krzywdzie, może nawet najgorszego, udającego przyjaciela.
  • --------Otto von Bismarck
    -----------Z UŚMIECHEM DOPROWADZIĆ NA SZAFOT --------

    Bawarczyk jest w połowie drogi między Austriakiem a człowiekiem.

    Bijcie Polaków, ażeby aż o życiu zwątpili. Mam wielką litość dla ich położenia, ale jeżeli chcemy istnieć, to nie pozostaje nam nic innego, jak ich wytępić.
    Źródło: z listu do siostry, 26 lutego 1861
    Zobacz też: Polacy

    Dajcie Polakom rządzić, a sami się wykończą.

    Im ludzie wiedzą mniej o powstawaniu kiełbas i praw tym lepiej w nocy śpią.

    Im silniejsi jesteśmy, tym wojna jest mniej prawdopodobna.

    Jeszcze jeden profesorek, ojczyzna trafi do Tworek (polski odpowiednik)

    Jeśli chcesz oszukać świat, powiedz prawdę.

    Kto spełnia swe obowiązki, jest wiernym sługą, ale nie ma żadnego prawa do wdzięczności.

    Kto za młodu nie był socjalistą, ten na starość będzie skurwysynem, ale kto na starość socjalistą pozostał, ten jest po prostu głupi.

    Moi Panowie, pracujmy szybko! Posadźmy Niemcy w siodle, że tak powiem. Na pewno potrafią jeździć konno.

    Nie przemówienia i nie rezolucje będą rozstrzygały o zagadnieniach naszych czasów, lecz krew i żelazo.

    Nigdy się tyle nie kłamie jak przed wyborami, w czasie wojny lub po polowaniu.

    Po cóż innego stworzył Bóg Żydów polskich, jak nie po to by byli naszymi szpiegami?

    Polacy są poetami w polityce, a politykami w poezji.

    Polityka psuje charakter.

    Prusy potrzebują bardziej germanizacji, niż Niemcy prusyfikacji.

    Przy złych urzędnikach nie pomogą nawet najlepsze prawa.

    Tajniki polityki? Podpisać dobry traktat z Rosją.

    Tylko ludzie głupi uczą się na własnych błędach. Ludzie mądrzy – uczą się na błędach cudzych.

    Za pomocą bagnetów można zrobić wszystko, nie można tylko na nich siedzieć.

    Życie jest jak umiejętne wyrwanie zęba. Cały czas myślisz, że to najważniejsze dopiero przyjdzie, gdy nagle spostrzeżesz, że już po wszystkim.
  • @Ultima Thule 18:03:19
    To skąd się wziął cały komunistyczny CCCP, skoro Stalin wymordował komunistów?
  • @Autor
    Tekst ważny i mocno osadzony w realiach.

    Przypomnę tylko Jędrzeja Giertycha: "Przyjemnie jest być w Niemczech turystą, przyjemnie jest krążyć wśród uroczych niemieckich wiosek i miasteczek, podziwiać piękno doliny Renu, zachwycać się niemieckimi górami (...). Ale to wszystko nie zmienia faktu, że Niemcy są z natury krajem nam nieprzyjaznym i że większość jego ludności usposobiona jest wobec nas wrogo".

    Zachęcam zresztą do zapoznania się z jego broszurą "Pogląd na Niemcy". Naprawdę warto!!!
  • @Jan Paweł 14:12:23
    takie krzyżówki miczurinowskie już próbowano, z tym że przeważnie wychodzi odwrotnie !
  • @Jan Paweł 14:24:34
    też już słyszałem że tam gdzie procedury zawodzą bierze się Polaka. A tak na marginesie Fuzzy logic, czy nawet predykcja to już przeszłość, my tu w kraju mamy (J)FTSN.
  • @BTadeusz 14:44:57
    Moim skromnym zdaniem; to lenie robią postęp (no bo kombinują jak tu się nie narobić ?)
  • @LosHelios 15:18:41
    no ale gwoli prawdy, to noktowizor na Marsie powstał w Ożarowie
  • @Robert.K 16:54:34
    Miałem i mam b. dobre kontakty przyjacielskie! A w mini sporach zawsze wygrywałem ponieważ swoją wiedzą byłem lepszy od nich. Nigdy ich nie zaczepiałem, ponadto zaskakiwałem ich znajomością niemieckich dowcipów.
    Meine Devise lautet: sachlich und lustig!
  • @andrzej61 18:40:38
    Tu masz przykład dobrych tekstów na niemieckie tematy:
    http://idb.nowyekran.pl/post/87134,oparz-sie-w-swietle-tego-szczescia
    czy wcześniejszy
    http://idb.nowyekran.pl/post/64451,poznaj-niemcy-dlaczego-niemcy-wybielaja-swoja-historie-material-zrodlowy
    czy wcześniejszy, ale już do połowy zniszczony -
    http://zakazanahistoria.nowyekran.pl/post/31477,jak-niemcy-polakow-wrabiali-w-mordowanie-zydow
    czy
    http://idb.nowyekran.pl/post/64168,jak-rzadzic-niewidzialnie
    czy
    http://idb.nowyekran.pl/post/61090,poznaj-niemcy-wywiad-z-horstem-k-hlerem-material-zrodlowy
  • 4 dni temu Ryszard Opara poruszył zagadnienie
    Polskiej Racji Stanu . Z uwagą przeczytałem tezy Autora i komentarze .
    Ponad 180 .Proszę mnie poprawić , ale nie doczytałem się tam sentencji,
    czym w końcu jest obecnie PRS .
    Możliwe , że dzisiejszy materiał ma być tym podsumowaniem .
    Rozumiem zatem , że Polska Racja Stanu to jest rywalizacja z Niemcami na płaszczyźnie starcia cywilizcyjnego . Z naszej , polskiej, strony mamy reaktywować cywilizację słowiańską . Cywilizacja Germańska to prawdobodobnie , gdyż precyzyjnie w literaturze nie została określona , to cywilizacja mieszankowa łacińsko -bizantyńska . Pewnie z domieszką żydowskiej i turańskiej .
    Musimy mieć świadomość , że myśl Ryszarda Opary - bycie " liderem rezurekcji Cywilizacji Słowiańskiej " - postawi w konsekwencji nasze państwo w opozycji do Watykanu .
    W historii wielokrotnie taka sytuacja występowała .
    Wypada wspomnieć króla Bolesława Zapomnianego ,
    konflikt z krzyżakmi , , Pawel Wlodkowic na soborze w Konstancji , tolerancja religijna i Bracia Polscy...
    Czy dzisiaj nasze społeczeństwo jest gotowe na autonomię od Rzymu ?
    Czy też wygra jak przed wiekami przekupstwo , wtedy możnowładców i rycerstwa , dzisiaj praktycznie całych warstw i korporacji zawodowych ?


    Zapraszam na mój blog http://zbigniewjacniacki-zyciemojeinasze.blogspot.com/2013/02/putin-i-wielka-tartaria.html
  • @adevo 17:34:46
    W 100 % podzielam Pańskie zdanie. Mankamentem p. Opary jest jego wybiórczość do tych prostych komentarzy, które popierają.
  • Geniusz Balcerowicza
    Kilka przykładów ,,geniuszu,, Balcerowicza
    - Spowodował osiemnastomiesięczne (!) zamrożenie kursu dolara, przy równoczesnym, sięgającym 90% rocznie (!!), bankowym oprocentowaniu kapitału złotówkowego, co pozwoliło niebieskim ptakom całego globu przywieść nad Wisłę wagony dolarów, a kilkanaście miesięcy później wywieźć znad Wisły dwa i pół raza tyle (prawie 250%!!!). Za ten wymarzony "numer" cwaniacy Wschodu i Zachodu winni solidarnie wznieść panu Balcerowiczowi pomnik o wysokości Wieży Eiffla, i to ze szczerego złota, którego ciężar byłby lichym ułamkiem ich "doli". Historia ekonomii zna niewiele finansowych "przekrętów", które miały skalę porównywalną. - Wychładzał gospodarkę podczas gdy należało ją podgrzewać. - Sprzedał polskie zloto (ponad 150 ton) kiedy było w absolutnym dołku cenowym. Polska straciła na tym ok. 2,5 mld dolarów. - Przeszedł w rozliczeniach zagranicznych z rozliczeń dolarowych na euro w momencie wprowadzenia euro, a wiec nieustabilizowanym kursie. Po tym euro spadło z $1,15 do $0,89. A wiec siła nabywcza polskiej rezerwy walutowej spadła o prawie 30%, czyli ok. 15 mld$. - Ostatnie jego posunięcia są wręcz fatalne. Przy prawie zerowej inflacji utrzymywanie stóp na tak wysokim poziomie jest czystym absurdem. W USA w podobnej sytuacji stopy spadły poniżej 2%. - Panu Balcerowiczowi pomyliły sie role jaką powinien spełniać pieniądz w gospodarce. Pieniądz ma spełniać służebna rolę względem gospodarki i rozwoju kraju a nie odwrotnie jak to sie zdaje panu Leszkowi B.Geniusz Balcerowicz zaciagnal kredy i ulokowal w obligach USA - 30 mld Dolarow!!
    Przy kursie dolara ponad 4 zl. Na ten cel wyemitowano obligacje - wiekszosc na dlugi okres o stalym procencie - 15% i wiecej. Obligacje USA byly na 1-2%
    Polska na tym stracila na przestrzeni lat ponad 100 mld USD - ukrywanych jako straty NBP.
    itd, itd, itd... I oto ten gwiazdor trząsł Polską gospodarką, co czyni ją permanentnym dłużnikiem, bez końca spłacającym długi boleśniejsze każdego roku. Za co kochają go wszyscy finansowi spekulanci tej Ziemi.
    Na początku lat 90-tych ten geniusz podniósł oprocentowanie kredytów już wziętych z 8 do 40%. Dzięki tej wspaniałej decyzji tysiące polskich firm zbankrutowało i powstało duże bezrobocie. Wkraczające na nasz rynek zachodnie firmy nie miały specjalnie z kim konkurować, ale miały za to tanią siłę roboczą, do dnia dzisiejszego zresztą wiele się w tym temacie nie zmieniło. Nic więc dziwnego ,że na zachodzie go chwalą, bo działał i działa w ich interesie, ale nikt go tam nie zatrudni, bo prywatnie uważają go za zdrajcę. Przypomnę , że Balcerowicz również maczał swoje paluchy w wyprzedaży prawie całego polskiego sektora bankowego w zachodnie ręce za 10% wartości. Wyprzedano ponad 80% polskich banków-tak własnie wygląda polityka w Polsce, więc nie dziwcie się , że tu dobrze nigdy nie będzie.

    Plan Balcerowicza
    Gdy przyjrzymy się sytuacji gospodarczej i społecznej naszego kraju po szesnastoletnim okresie tzw. transformacji ustrojowej, wyraźnie widzimy, że Polska znajduje się na kolejnym ostrym wirażu swej historii. Jaki jest bilans zysków i strat po tzw. przyspieszonej prywatyzacji (czytaj: grabieży) majątku narodowego oraz wejściu naszego kraju do Unii Europejskiej? (1, 2, 3, 4, 5)
    Istotę przemian gospodarczo-ustrojowych po 1989 roku dosyć dobrze oddaje sformułowanie "wielki przekręt". Przyczyna obecnego kryzysu gospodarczego tkwi właśnie w przekrętach, które miały miejsce w ciągu ostatnich 16 lat, gdyż w trakcie próby budowy kapitalizmu po komunizmie - w toku tzw. restrukturyzacji przemysłu po 1989 roku, prowadzonej przez ekipy rządowe różnych barw - doszło do prawie darmowej wyprzedaży większości narodowego majątku obcym inwestorom. Okres ten to bezprecedensowe w skali świata ogołocenie Narodu Polskiego z jego własności. Nie byle jaki to przekręt, w którym majątek banków i przemysłu został upłynniony za mniej więcej 10 proc. jego rzeczywistej wartości. Na taką to ogromną skalę zostało okradzione społeczeństwo, żeby zainkasować prowizje, stanowiące tylko nikły procent wartości sprywatyzowanego kapitału.
    Pozbawiona zysków (należnych już teraz zagranicznym właścicielom) państwowa gospodarka staje się kapitalistyczna, choć w kraju zostają tylko dochody z pracy, czyli płace. Z obcym kapitałem i lokalną siłą roboczą (pracą) Polska staje się krajem, który niejako musi żyć z dnia na dzień, z "gołej" pensji. Możliwości zakumulowania własnego kapitału wyłącznie w oparciu o zarobki pracownicze (ciągle wielokrotnie mniejsze niż w innych krajach UE) są nikłe. Bez właściwej polityki państwa równie małe są szanse na wyrwanie się z niefortunnej sytuacji, gdzie tylko praca jest własna.
    W kontekście tych przemian własnościowych może nasunąć się jeszcze bardziej czarny scenariusz, mianowicie, że w "niekompletnym kapitalizmie" nie chodzi już wcale o relacje poddaństwa między Polakami, właściwie bez kapitału, a innymi narodami, które ten kapitał w większości przejęły. Istotą przemian ustrojowych jest więc nie uwolnienie Narodu, ale jego zniewolenie.
    Prawdziwe skutki tych zmian w gospodarce, w jej systemie instytucji, mogą być w pełni zauważone, kiedy chora gospodarka znajdzie już wyraz w chorej polityce. Z gospodarką głównie w rękach zagranicznych można oczekiwać, że polityka też może przejść w ręce zagraniczne, gdyż bardzo trudno oderwać politykę od gospodarki. Wtedy raczej trudny do ogarnięcia fakt pozbawienia Narodu jego kapitału znajdzie już przełożenie na namacalny bieg życia politycznego. Znalazły się bowiem partie (SLD, UP, SDPL, PO, SD), które przystosują się do odmiennej rzeczywistości, wiążąc swój los z obcym kapitałem. Najłatwiej to przyjdzie tzw. liberalnym ośrodkom, których dotychczasowe działania pozwoliły obcemu kapitałowi wykluczyć z gry polski kapitał.

    Plan Balcerowicza, czyli brak planu i szans dla Polski
    Siedemnaście lat temu ogłoszono Narodowi, że cała gospodarka jest do niczego. Należy więc dokonać prywatyzacji całej gospodarki, by po sprywatyzowaniu poprzez lepsze zarządzanie sprostać panującej w kapitalizmie konkurencji. Wmawiano nam, że prywatyzowane zakłady warte są tyle, ile gotów jest zapłacić kupujący. Abstrahując od demagogii powyższego stwierdzenia, narzuca się podstawowe pytanie - do kogo została skierowana oferta sprzedaży? Przecież nie do polskiego społeczeństwa, które było i jest ubogie i nie posiada własnego kapitału. Kto więc mógł być potencjalnym nabywcą prywatyzowanych zakładów? Formalnie kapitał obcy. Rodzime "elity" też nie dysponowały odpowiednimi sumami. Okazało się jednak, że niektórzy niezbędny kapitał mogli pozyskiwać w bankach, przy przychylności "swoich", niewymagających koniecznych zabezpieczeń gwarancyjnych. Ze spłatą kredytów bywało różnie. "Wybrani przedstawiciele społeczeństwa" z tzw. układów mogli też korzystać z "okazji" wynikających z niedoskonałych przepisów, za sprawą których powstały afery: alkoholowe, tytoniowe, rublowe, FOZZ, węglowe, spółek nomenklaturowych na obrzeżach i wewnątrz państwowych (społecznych) zakładów. O tym się mówiło, pisało, ale nic ponadto. Dla ulżenia budowniczym polskiego kapitalizmu, tej awangardzie nowego systemu, doprowadzono do zapaści finansowej olbrzymią liczbę przedsiębiorstw. Jak osiągnięto ten zamierzony cel? Sposób był prymitywnie prosty. Jak doskonale pamiętamy, firmy w PRL-u nie dysponowały własnym kapitałem - bo nie można inaczej powiedzieć o skromnych środkach, umożliwiających funkcjonowanie firmy z miesiąca na miesiąc. Kiedy brakowało na wypłatę zobowiązań wobec załogi, bank udzielał niskooprocentowanego kredytu. Było to działanie rutynowe. W tej sytuacji wystarczyło dokonać blokady kredytowej, aby przedsiębiorstwo państwowe lub inną firmę, której właścicielem było państwo, występujące jednocześnie w roli ustawodawcy, doprowadzić przez to państwo do bankructwa. W okresie tzw. przemian zanotowano pierwszy przypadek w historii świata, żeby państwo (czytaj: rządząca nim, uwłaszczona na bazie zagrabionego majątku narodowego nomenklatura) celowo doprowadzało do bankructwa swoją gospodarkę. Dokonano destrukcji całej gospodarki państwa. By niczego nie pominąć w destrukcyjnym działaniu, otwarto na oścież granice. Kazano gospodarce socjalistycznej, już mocno nadwerężonej, konkurować z gospodarką kapitalistyczną, mającą ogromne doświadczenie, zaplecze, potężne wsparcie tradycji i olbrzymi kapitał własny, uzupełniony otrzymanym za bezcen kapitałem banków państw Europy Centralnej. Przypomnijmy: nasza gospodarka, zarządzana centralnie, nie dysponowała własnym kapitałem, by o innych sprawach już nie wspominać. Otwarto rynek zbytu dla towarów produkcji zachodniej, nic nie dając w zamian rodzimemu przemysłowi.
    Stało się to normą i standardem polskich przemian ustrojowych, rozpoczętych przez ekipę Unii Wolności (Tadeusz Mazowiecki, Leszek Balcerowicz, Janusz Lewandowski) i kontynuowanych przez towarzyszy z SLD i UP w ramach układu pookrągłostołowego.

    Oficjalne założenia tzw. planu Balcerowicza były skoncentrowane zasadniczo na trzech parytetach:
    1) zdławienie inflacji,
    2) wprowadzenie wewnętrznej wymienialności polskiej waluty,
    3) wprowadzenie praw rynkowych w gospodarce.
    Aby zrealizować powyższe założenia, wprowadzono trzy czynniki:
    a) lichwiarskie stopy procentowe w bankach,
    b) wewnętrzną wymienialność złotego,
    c) liberalizację przepisów celnych, które zgodnie z założeniami praw rynkowych miały samoczynnie pobudzać polską gospodarkę, od wielu lat, między innymi na skutek stanu wojennego, będącą w stanie recesji. Miała zadziałać niewidzialna moc praw rynkowych i pobudzić gospodarkę do wzrostu i konkurencyjności.
    Ten plan zaczął realizować rząd, który będąc w imieniu Narodu zastępczym właścicielem gospodarki, miał najświętszy obowiązek zadbać o powodzenie i stan posiadania państwa i wszystkich jego obywateli. Jaki mógł być efekt takiego planu - przy szczególnej specyfice polskiej gospodarki, osadzonej przez ostatnie dziesięciolecia w strukturach RWPG i kierującej swój produkt przede wszystkim do wschodniego sąsiada, który także stał się bankrutem i mógł płacić rublową makulaturą - można było przewidzieć.
    Bankructwo gospodarki
    Jak wiemy, na początku przemian nie zbankrutowała cała gospodarka. Egzystencję mogli zachować: energetyka, przemysł paliwowy, eksporterzy surowców posiadających wcześniej przetarte rynki zbytu (miedź, siarka). Katastrofa dotknęła całe gałęzie przemysłu, takie jak:
    - przemysł metalowy,
    - przemysł zbrojeniowy,
    - przemysł pracujący na potrzeby budownictwa (fabryki domów, cementownie),
    - prawie 100 proc. PGR i RSP,
    - większość przemysłu
    rolno-spożywczego,
    - górnictwo,
    - hutnictwo,
    - przemysł stoczniowy,
    - marynarka handlowa
    i rybołówstwo,
    - przemysł tekstylny.
    Wiele zakładów, dokonując ogromnego wysiłku, obroniło się w pierwszej fazie przemian, ale podupadło w dalszej kolejności bądź też boryka się z trudnościami do dzisiaj.
    Komu i czemu miał służyć tzw. plan Balcerowicza? Rozumując logicznie, kiedy rząd wprowadza plan, powinien on służyć państwu i społeczeństwu. Wynika to z ustaw zasadniczych, którym rząd jest podporządkowany. W państwie prawa rząd nie jest oderwaną grupą ludzi i ekspertów, która może w sposób dowolny i sobie tylko znanymi metodami realizować cele, świadome jedynie ugrupowaniu politycznemu, z którego się wywodzi.

    Cele programu gospodarczego i metody sprawowania władzy powinny zostać ściśle określone i muszą być podporządkowane dobru państwa i Narodu. Czy tak było w przypadku tzw. planu Balcerowicza, który realizowały bez zasadniczych zmian wszystkie następne ekipy rządowe z pominięciem rządu Jana Olszewskiego, który:
    1) wstrzymał tempo patologicznej prywatyzacji,
    2) powołał policję celną,
    3) czynił starania w sprawie powołania Prokuratorii Generalnej (instytucji chroniącej interes państwa w procesach prywatyzacyjnych).
    Wprowadzając powyższe zmiany do niedopracowanego i szkodzącego Polsce planu, który był realizowany przez poprzednie ekipy (Mazowieckiego i Bieleckiego), rząd Olszewskiego stał się zagrożeniem dla porozumień Okrągłego Stołu i został w dramatycznych okolicznościach obalony.
    Pretekstem do obalenia rządu Olszewskiego stało się wykonanie uchwały sejmowej (paradoksalnie!) dotyczącej lustracji, przed którą - jak dowiodło życie - nie można było uciec. Rząd premiera Olszewskiego był dotąd jedynym rządem, który miał dodatni bilans w handlu zagranicznym i deficyt mniejszy od planowanego.

    Szkolne błędy czy zamierzone działanie?
    Z dostępnych danych wynika, że już w okresie stowarzyszeniowym z UE straciliśmy więcej majątku niż w wojnie z Hitlerem. Oblicza się, że straty Polski w wyniku niemieckiej agresji z lat 1939-1945 wynosiły około 500 mld USD (można przyjąć, że przejęte przez ZSRS polskie ziemie z istniejącym na nich majątkiem stanowią stratę porównywalną). W wyniku akcesji do UE Polska straciła (wg różnych źródeł) od 600 mld USD do 2 bln USD. W wyniku akcesji do UE i spłat długów w latach 2004-2006 Polska ponosi straty w wysokości ok. 80 mld USD rocznie (4). Trudno pojąć ekonomiczny sens tego stowarzyszenia i akcesji do UE - komu rzeczywiście ma on przysporzyć korzyści? Czy możemy głosić poglądy, że obcy kapitał odbuduje nam gospodarkę? Taką okazję w stosunku do Europy Centralnej miały kraje Europy Zachodniej w ciągu ostatnich 16 lat. Przecież w okresie powojennym (w latach 1948-1952) kraje te same korzystały z programu odbudowy Europy (w ramach programu USA, tzw. planu Marshalla, ogólna suma pomocy w towarach i kredytach wynosiła w całym okresie pomocy 16,4 mld USD, co współcześnie odpowiada kwocie kilkuset miliardów dolarów). Obecnie o akcesji do UE wiemy, że w latach 2004-2006 Polska otrzymała 3,4 proc. wszystkich unijnych pieniędzy obiecanych naszemu krajowi (przemówienie premiera K. Marcinkiewicza w Sejmie RP w styczniu 2006 r.). Pamiętamy euforię premiera Marcinkiewicza po obietnicy przyznania przez UE wirtualnej kwoty 60 mld euro, rozłożonej na okres 7 lat. Pan premier nie wiedział tylko, że według unijnych ustaleń Polska w ciągu 15 lat musi zainwestować w ochronę środowiska 47 mld euro, tzn. 3,13 mld euro rocznie (punkt 5. traktatu unijnego), a obok regularnych rocznych składek członkowskich w wysokości 1,58 mld euro od 1998 r. płacimy już 0,41 mld euro na badania naukowe, 0,91 mld euro na ochronę granicy wschodniej, 0,96 mld euro do instytucji bankowych UE.
    Sumując powyższe kwoty, otrzymamy 6,99 mld euro (około 33,2 mld zł) płatności polskich do UE (wpłaty odbywają się w miesięcznych ratach w walucie).
    Jak już wcześniej wspomniano, potencjał naszej gospodarki nie był imponujący, za co bez wątpienia ponoszą odpowiedzialność przywódcy PRL. W 1981 roku towarzysz Jaruzelski zafundował Polsce dodatkowo 8 lat absolutnego paraliżu gospodarczego. Spadek otrzymany po komunistach w 1989 roku nie był imponujący, ale też nie pozostał bez znaczenia. Posiadał wymierną, konkretną wartość. W pewnych branżach funkcjonowały nowoczesne zakłady. Decydenci w 1989 roku - Balcerowicz i cały rząd Mazowieckiego - mieli święty obowiązek zadbać o polski interes narodowy. Ta dbałość miała się objawiać decyzjami, które umożliwiłyby dźwignięcie gospodarki na wyższy poziom technologiczny, a jednocześnie pomnożenie wartości i prestiżu polskiego przemysłu. Zadbano pieczołowicie o coś wręcz przeciwnego. Nasuwa się w tym momencie pytanie, kto był faktycznym autorem tzw. planu Balcerowicza, komu miał on służyć i jak określić decydentów, którzy ten plan realizowali.
    Rząd Mazowieckiego był zobowiązany zapewnić odpowiednie warunki rozwoju naszej gospodarce na początku przemian, ponieważ konstytucyjnie za nią odpowiadał i z mandatu społeczeństwa pełnił obowiązki zastępczego właściciela.

    Czy rząd Mazowieckiego i Balcerowicza:
    - umożliwił wyjście polskiej gospodarki z zapaści?
    - określił strategiczne kierunki rozwoju?
    - zadbał o prawidłowy rozwój polskich gospodarstw rolnych?
    - zadbał o rozwój tworzącej się polskiej przedsiębiorczości?
    - stworzył właściwy Urząd Skarbu Państwa i dokonał uczciwej wyceny majątku narodowego przeznaczonego do prywatyzacji?
    - zadbał o prawidłowy rozwój rodzimego handlu?
    - zadbał o prawidłowy rozwój edukacji?
    - zadbał o prawidłowe i sprawiedliwe rozliczenie odpowiedzialnych za stan naszej gospodarki po 45 latach PRL?
    Nie, nie zadbał! Tych pytań można by postawić więcej. Cóż więc otrzymaliśmy w 1990 roku w nagrodę za pokojowe przejście z "demokracji socjalistycznej" do demokracji niesocjalistycznej? Otóż w nagrodę otrzymaliśmy terapię "szokową", czyli tzw. plan Balcerowicza. Plan, który z założenia polegał na braku jakiegokolwiek planu dla Polski. Przygotowano za to plan dla swoich, polegający na przejęciu przez nich majątku narodowego.
    Miejmy odwagę powiedzieć prawdę, że plan Balcerowicza był i pozostaje antyplanem dla Polski. Jest to prawda gorzka i bolesna. Polskie społeczeństwo miało prawo oczekiwać, że jego sprawy w chwili powrotu naszego państwa do normalności nie zostaną pominięte, co więcej - będą uwzględnione jako pierwszoplanowe. A co otrzymaliśmy za 45 lat dominacji sowieckiej i komunistycznych rządów, cywilizacyjnej zapaści, kłamstw, arogancji i bezczelności komunistycznej władzy, mordowania, prześladowania, szkalowania i potępiania tych, którzy walczyli za wolną i suwerenną Polskę?! Polska otrzymała plan Balcerowicza, czyli brak planu i szans dla naszej Ojczyzny!

    Koszty członkostwa Polski w UE
    Do dziś obiektywna prawda o warunkach wejścia Polski do UE nie jest znana społeczeństwu polskiemu, gdyż nie może w pełni przebić się w mediach. Dotychczas nie sporządzono bilansu kosztów naszego członkostwa w UE za lata 2004 i 2005, nie wspominając już o braku bilansu kosztów w tzw. okresie stowarzyszeniowym z UE. Tę tragiczną prawdę o wejściu Polski do UE odczuwa już nasza gospodarka, a w konsekwencji także 85 proc. polskich rodzin (4).
    Podane poniżej niektóre ustalenia z traktatu akcesyjnego logicznie wkomponowują się w strategię niszczenia Polski, którą zgotowały nam ekipy liberałów i postkomunistów w ciągu ostatnich szesnastu lat tzw. transformacji ustrojowej.

    Hutnictwo - podano listę hut w Polsce do sprzedaży lub zamknięcia. Instalacje produkcyjne w tych ostatnich muszą ulec fizycznej likwidacji, żeby nie można było wznowić na nich produkcji. Obecnie pojawiła się koniunktura w przemyśle hutniczym, którego zostało nam 30 proc. ogólnej mocy przerobowej. Resztę sprzedano, łącznie z koksowniami, które w 40 proc. pokrywały potrzeby rynku europejskiego (mieliśmy 8 mld zł zysku rocznie z samych tylko koksowni, dlatego sprzedaż 4 hut za kwotę 6 mln zł nie mieści się w żadnej logice). Usilne starania o wstrzymanie tego niezwykle szkodliwego i haniebnego procederu w czasie rządów SLD - UP były rzucaniem grochem o ścianę (6).

    Górnictwo - ograniczenie wydobycia i zatrudnienia (szyby są zatapiane, co uniemożliwia wznowienie wydobycia w przyszłości). Pojawia się koniunktura w górnictwie, a rządzący do 2005 roku je likwidują. Zespół krakowski (7), ostro sprzeciwiając się kolejnej, prowadzonej przez rząd SLD - UP prowokacji wobec Narodu, wykazał, że niszczenie kopalń Dolnego i Górnego Śląska jest niezgodne z naszą Konstytucją, która mówi o racjonalnym wykorzystywaniu bogactw przyrodniczych (likwidując 23 kopalnie węgla, zaprzepaszczono około 20 miliardów zasobów ton węgla), oraz przedstawił konkretne propozycje produkcji "czystej" energii elektrycznej i cieplnej z wyeksploatowanych kopalń (jako unikatową w skali światowej technologię, zwłaszcza z punktu widzenia antyterroryzmu).

    Rolnictwo - zostaliśmy zmuszeni do ograniczenia produkcji mleka do 7,2 mln ton rocznie, przy własnych potrzebach wynoszących 11-12 mln ton oraz zdolności produkcyjnej na poziomie 16-18 mln ton. Zmniejszono pogłowie krów, które już w 2003 roku było porównywalne ze stanem z 1945 roku! Z około 2 mln gospodarstw rolnych w Polsce ma zostać około 200 tys. (ostoję polskiej tradycji i katolicyzmu trzeba przecież zlikwidować w "postępowej" i spoganizowanej Unii Europejskiej).

    Społeczeństwo polskie powinno się dowiedzieć, że w ramach traktatu akcesyjnego ustalono, iż:
    1. Polska nie ma prawa prowadzić w państwach UE instytucji kredytowych (banków, firm ubezpieczeniowych).
    2. Polska została zobowiązana do przerobu śmieci z państw UE (dawnej "15"). Podano daty i określono zdolności produkcyjne, które musimy osiągnąć pod groźbą kar finansowych.
    3. Polska musi się podjąć magazynowania odpadów radioaktywnych z elektrowni jądrowych z państw UE.
    Musimy zlikwidować (złomować) na własny koszt 50 proc. tonażu naszej floty połowowej.
    5. Polska nie ma prawa udzielać pomocy publicznej swoim firmom (to prawo przysługuje tylko Niemcom na terenie byłej NRD!).
    6. Polska musi anulować wszystkie umowy handlowe z państwami spoza UE (około 190). Niewywiązanie się z tego zobowiązania wiąże się z nałożeniem na nas wysokich kar liczonych na miliardy dolarów, zgodnie z "prawem" międzynarodowym.
    7. Polska nie wchodzi do strefy Schengen (brak związku z akcesją), co znaczy, że obowiązują nas wizy i kontrole celne powyżej 3 miesięcy pobytu w państwach Unii Europejskiej.

    W tzw. okresie stowarzyszeniowym (dostosowawczym?) za sprawą "planu Balcerowicza", zgodnego z zaleceniami i nakazami UE, straciliśmy 80 proc. majątku produkcyjnego, otworzyliśmy rynek, niszcząc własny handel i producentów. Straciliśmy, według oficjalnych danych, około 5 mln miejsc pracy (w tym czasie UE zyskała 1,2 mln miejsc pracy). Konsekwencją takiej polityki była emigracja około 2 mln młodych ludzi, często po wyższych studiach. Ogromnie wzrosło zadłużenie kraju (obecnie wynosi ono już około 500 mld zł i stale rośnie).
    Zlikwidowano wiodące biura projektowe, ośrodki badawczo-rozwojowe, ośrodki doradztwa technicznego, zakłady doświadczalne, szkolnictwo zawodowe, niemal wszystkie ośrodki oryginalnej polskiej myśli naukowej, technicznej, medycznej i rolniczej (materiały branżowe GUS 1990-2002, Warszawa).
    To wszystko stało się w ramach wyrównywania poziomów gospodarek między Polską a Unią Europejską. W dziedzinie nauki i szkolnictwa wyższego dla Polski przewiduje się tylko pięć (!) wyższych uczelni (na podstawie biuletynu informacyjnego AGH z Krakowa z kwietnia 2003 r.).
    Towarzysze z opcji SLD - UP z Aleksandrem Kwaśniewskim na czele oraz liberałowie spod znaku Unii Wolności, obecnej Platformy Obywatelskiej czy Partii Demokratycznej, oszukali nasz Naród w referendum. Według ich zapewnień, Unia Europejska miała być organizacją (wspólnotową) niezależnych państw. Tymczasem widzimy wyraźnie, że dzisiejsza UE zmierza do stworzenia superpaństwa z własną konstytucją, ze wspólną walutą, z jednym prezydentem, z jednym ministrem spraw zagranicznych i ze wspólną armią. Zgodnie z zapisami traktatu akcesyjnego Polska musi przyjąć euro w terminie ustalonym przez rząd i parlament RP, co w praktyce oznacza koniec jej suwerennego i samodzielnego bytu państwowego - prawdziwa władza należy zawsze do tych, którzy kontrolują obieg pieniądza (4).
    prof. Ryszard Henryk Kozłowski

    mgr inż. Aleksander Nowak

    Literatura
    1. R.H. Kozłowski, Czego oczekujemy od nowego parlamentu, prezydenta rządu, "Nasz Dziennik", 28.10.2005.
    2. A. Nowak, Przemiany gospodarcze w Polsce 1989-1999, Ruch Odbudowy Polski, Wrocław 1999.
    3. A. Nowak, Ile jeszcze pozostało Polski w Polsce 1990-2002, Stowarzyszenie Publicystów Polskich "Piast", Wrocław 2002.
    4. D. Kosiur, Bilans kosztów członkostwa Polski w UE, "Myśl Polska", nr 30-31, 23.07.2006.
    5. K.Z. Poznański, Obłęd reform - wyprzedaż Polski, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, Warszawa 2002.
    6. R.H. Kozłowski, J. Sokołowski, J. Zimny, Wstrzymać sprzedaż polskich hut stali - List otwarty do Parlamentarzystów, Prezesa NIK oraz Rzecznika Praw Obywatelskich, "Nasz Dziennik", 19.12.2003.
    7. R.H. Kozłowski, J. Sokołowski, J. Zimn
  • @Robert.Grunholz 16:37:18
    "- Niemcy bezprawnie wykupują polskie grunta i kamienice wykorzystując słabość Państwa Polskiego"

    Nie precyzuj tak zdania tylko:
    - Niemcy wykupują polskie grunta i kamienice, bo na to zezwalają przepisy Państwa Polskiego !
    Za naszą głupotę (tu władz) my jesteś winni!
  • @oleg 19:15:00
    Niech Pan się zastanowi do kogo Pan pisze, bo ja się w czasie wojny urodziłem , a Pan...
  • Krótka Historia Niemców i Lechitów – Iwo Cyprian Pogonowski
    Lechici Zachodni byli autochtonami na południowych wybrzeżach Bałtyku i ich nazewnictwo miejscowości sięga przez południową Danię do Renu. Tysiąc lat temu rozpoczął się podbój germański i rabunek ziem Lechitów Zachodnich w imię nawracania na chrześcijaństwo słowiańskich pogan. W XIII wieku nastąpił ponowny rabunek ziem Bałto-Słowian czyli Prusów. Polacy wówczas uzyskali przyjęcie na synodzie w Konstancji w 1412 roku* określenia ludobójstwa Prusów jako tak zwaną „Pruską Herezję” sformułowaną przez ambasadora Polski i rektora Uniwersytetu Krakowskiego Pawła Włodkowica, który walczył przeciwko fałszowaniu przez Krzyżaków czasowych przywilejów i zmieniania ich na akty permanentne.

    Skutkiem ludobójstwa Prusów przez zbrojnych mnichów germańskich nastąpiła zmiana historycznej nazwy „Jezior Pruskich” na „Jeziora Mazurskie”, które stały się pustkowiem po ludobójstwie Prusów przez Krzyżaków i zostały zaludnione przez ludzi z Mazowsza, czyli Mazurów. Ludobójstwo Prusów w pamięci narodowej niemieckiej było spowodowane „rolą cywilizacyjną” Germanów na ziemiach Bałto-Słowian, którzy w obronie własnej dobrowolnie zawarli przymierze Polski i Rusi Litewskiej znane jako Unia Królestwa Polski i Wielkiego Księstwa Litewskiego posługującego się językiem białoruskim jako oficjalnym Rusi Litewskiej złożonej ze Żmudzi, Ukrainy oraz Białorusi.

    Pod koniec „Złotej Dekady” eksploatacji chłopów ukraińskich przez arendarzy żydowskich w 1648 roku nastąpił wybuchł bardzo krwawy buntu pod dowództwem skłóconego szlachcica polskiego Bohdana Chmielnickiego, herbu Abdank, bojara ukraińskiego z pochodzenia, obywatela Polskiej Rzeczypospolitej Szlacheckiej. Przerażeni bankierzy żydowscy byli wówczas przekonani, że grozi im wypędzanie ich z Polski, tak jak to wcześniej miało miejsce w Hiszpanii. Zaczęli oni wywozić złoto i kapitały do Berlina, gdzie w 1701 roku pomogli finansować stworzenie „Królestwa Prus” ze stolicą w Berlinie, późniejszego inicjatora zbrodni rozbiorów Polski w 1762-1795.

    Zabory Polski uczyniły z „Królestwa Prus” największe państwo w Rzeszy Niemieckiej, w której było ponad 350 małych niezależnych państewek. W 1870 roku Królestwo Pruskie pod rządami kanclerza Ottona Bismarcka, znanego z planów eksterminacji Polaków, sprowokowało wojnę z Francją, dzięki której miało ono możliwość zjednoczenia Niemiec jako cesarstwa, po raz pierwszy ze stolicą w Berlinie. Rabunek Francji dał możność zmodernizowania przemysłu niemieckiego i rozbudowy stoczni niemieckich w konkurencji przeciwko Imperium Brytyjskiemu, które w 1903 roku planowało bezskutecznie zniszczenie floty niemieckiej. Fakt konfrontacji z Imperium Brytyjskim spowodował Prusaków do planowania Imperium Niemieckiego od rzeki Ren aż do wybrzeży Oceanu Spokojnego za pomocą skolonizowania Rosji.

    W 1914 roku rząd w Berlinie rozpętał walki przeciwko Rosji za pomocą ultimatum dostarczonego do Petersburga przez ambasadora nazwiskiem Fontaine, w którym dano Rosji do wyboru albo całkowitą demobilizację w czasie dwunastu godzin albo działania wojenne. Nic dziwnego, że Aleksander Guczkow, minister wojny przy rządzie Kiereńskiego napisał, że Niemcy zaczęli Pierwszą Wojnę Światową żeby móc uczynić z Rosją to, co Brytania uczyniła z Indiami, czyli innymi słowami uczynić z Rosji najwspanialszy klejnot korony cesarzy niemieckich, którzy chcieli mieć przewagę nad Imperium Brytyjskim i dominować nad całym globem.

    W 1939 roku rząd kanclerza Hitlera rozpoczął Drugą Wojnę Światową z planami podboju Rosji i stworzenia imperium od Renu do Władywostku, w tym „rasowo czystego” terenu „Wielkich Niemiec” od Renu do Dniepru, po dokonaniu „Planu Wschodniego” wcielenia Ukrainy do Niemiec za cenę likwidacji 51 milionów Słowian, w tym głównie Polaków, którzy mieli stracić raz na zawsze swoje ziemie historyczne. Nic dziwnego, że Marszałek Józef Piłsudski przekazał Polakom w testamencie: „Lawirujcie póki możecie między Niemcami i Rosją, a jak to nie będzie już możliwe, podpalcie cały świat, ale nie sprzymierzajcie się ani z Hitlerem ani ze Stalinem”.

    Po Lechitach zachodnich pozostały w Niemczech, obok słowiańskich nazw geograficznych, formy językowe wzbogacające język niemiecki, który jedyny między językami germańskimi ma słowiańskie zdrobnienia i zgrubienia w dodatku to wielu zapożyczonych słów.

    Iwo Cyprian Pogonowski



    * Chodzi o Sobór w Konstancji trwający od 1414 do 1418 roku
  • @Jan Paweł 14:12:23
    W sieci można znaleźć interesującą opinię o Polakach zawartą w „Głosie Wielkopolskim” z 1947 roku. Pochodzi ona z odnalezionego przez Amerykanów tajnego memoriału Hitlera skierowanego do Himmlera 4 marca 1944 roku. Dzisiaj gdy polskość jest dezawuowana na każdym kroku a my, Polacy mamy wyjątkowo niskie mniemanie o samych sobie warto czasami przytoczyć co mają o nas do powiedzenia najbardziej zaciekli wrogowie. Według niedoszłego malarza z Braunau: „Polacy są najbardziej inteligentnym narodem ze wszystkich, z którymi spotkali się Niemcy podczas tej wojny w Europie... Polacy według mojej opinii, oraz na podstawie obserwacji i meldunków z Generalnej Gubernii, są jedynym narodem w Europie, który łączy w sobie wysoką inteligencję z niesłychanym sprytem. Jest to najzdolniejszy naród w Europie, ponieważ żyjąc ciągle w niesłychanie trudnych warunkach politycznych, wyrobił w sobie wielki rozsądek życiowy, nigdzie niespotykany.

    Na podstawie ostatnich badań, powadzonych przez Reichsrassenamt uczeni niemieccy doszli do przekonania, że Polacy powinni być asymilowani do społeczności niemieckiej jako element wartościowy rasowo. Uczeni nasi doszli do wniosku, że połączenie niemieckiej systematyczności z polotem Polaków dałoby doskonałe wyniki".

    Tekst ten nie powinien dziwić, ponieważ jest on typowym wyrazem kompleksu jaki Niemcy od stuleci odczuwają w stosunku do nas. Jeżeli ktoś nie wierzy to proszę sobie poczytać opinie na temat Polski Fryderyka II lub Ottona von Bismarcka w których obsesyjna nienawiść miesza się z mniej lub bardziej ukrytym podziwem.

    Data powstania memoriału, 4 marca 1944 roku nie jest przypadkowa. Opinie Fuehrera o Polakach była prawdopodobnie efektem klęski. General Plan Ost przewidującego eksterminację milionów Słowian z Europy Środkowej. Pierwszy etap tych zamierzeń Niemcy rozpoczęli na Zamojszczyźnie przystępując do wysiedlania ludności. Ku zdziwieniu okupantów doprowadziło to do zbrojnego oporu w warunkach niemieckiej przewagi i masowego terroru. Decyzja o podjęciu walki okazała się słuszna mimo, że za każdego zabitego Niemca ginęły całe polskie wsie. Najeźdźcy zorientowali się jednak, że Polacy nie pójdą biernie na rzeź a wymordowanie wszystkich stawiających rozpaczliwy opór wymagałoby zbyt dużej ilości wojska tak potrzebnego na froncie. Wygraliśmy makabryczną licytację z diabłem, któremu musiało to zaimponować.

    http://artykulyaryjskie.files.wordpress.com/2011/02/gazetahitlercytat_2.jpg
  • @zbigniew1108 19:07:49
    A o jakiej autonomii od Rzymu, Pan pisze? bo ja nie widzę żadnego uzaleznienia od Rzymu. Przecież chyba widac gołym okiem że to nie Rzym nas okupuje, wręcz przciwnie Kościół Rzymsko-Katolicki w Polsce praktycznie już leży. W kościołach coraz mniej wiernych, praktycznie każda rozmowa z kimkolwiek na temat Kościoła kończy się bluźnierstwami na "czarnych". Zdziczenie obyczajów powszechna niemal kpina z Dekalogu świadczy raczej wręcz przeciwnie... o całkowitym braku wpływu Kościoła RK na Polaków i Polskę. Ida dalej, mozna powiedziec że to właśnie Kościół RK jest także okupowany przez Szatana (używając przenośni, ale takze w sensie dosłownym). Proszę przeczytac akurat pierwszy lepszy z brzegu artykuł na ten temat:
    http://marucha.wordpress.com/2013/02/22/czy-mamy-dazyc-do-jednosci-z-benedyktem-xvi/
    Chociaż przypuszczam że ten artykuł jest zmanipulowany (co też chyba świadczy o jakiejś walce o dusze), bo Papież Benedykt XVI raczej nawoływał do powrotu do Tradycji
  • Polska, Niemcy, Europa
    Polecam mój starszy tekst na ten temat: http://netsociety.nowyekran.pl/post/29143,trudna-przyjazn-polsko-niemiecka
    A jeszcze bardziej komentarz, który anonimowy komentator pod nim umieścił: http://netsociety.nowyekran.pl/post/29143,trudna-przyjazn-polsko-niemiecka#comment_243443
    Dla mnie Jan Paweł II pozostaje autorytetem i ufam jego oglądowi sytuacji.


    Przy okazji jeszcze o Planie Marshalla.
    On był bardzo podobny do współczesnego wsparcia UE (Amerykanie dawali Europejczykom pieniądze, by ci kupowali ich towary). Niemcy dostali w różnych formach takiej pomocy około 3mld USD (na podstawie Ludwig Erhard "Dobrobyt dla wszystkich"). Na dzisiejsze pieniądze (według siły nabywczej http://www.idorfman.com/Charts/USD_Purchasing_Power.gif) to jakieś 17 mld USD. W mijające perspektywie finansowej ponoć samo Podkarpacie dostało prawie 10mld.
  • @Jerzy Wawro 20:08:32
    Plan Marshalla oczywiście nie był za darmo. Nikt na świecie nie daje pieniedzy za darmo, nawet żeby kupił sobie jego wyroby, bo byłoby to bez sensu. Oczywiście takie żastrzeżenie pewnie było jako załącznik, ale ten Plan nie konczył się tylko na tym że Niemcy dostali pieniądze.
    Podobno Niemcy w ten sposób się sprzedali (albo ktoś zrobił to w imieniu Niemców). To własnie na NE był artykuł o tym jak to Niemcy nie sa juz państwem a jedną wielką korporacją. Podobno takim znakiem tego są te czerwone paszporty. Polska jeszcze niedawno miała zielone, ale teraz też dołaczyła do tych "czerwonych" krajów. A dlaczego Stany mają niebieskie paszporty?
  • @Jan Paweł 20:18:21
    Okres rządów Adenauera (a potem Erharda) z całą pewnością nie był panowaniem korporacjonizmu.


    PS.
    Zaciekawiła mnie ta kwestia Adenauera w płaszczu krzyżackim. On rzeczywiście był rycerzem tego zakonu. Ale był nim także na przykład Kardynał König, o którym Jan Paweł II napisał: "Jego świadectwo Chrystusowego przesłania i oddanie sprawie pokoju i pojednania promieniowało daleko poza granice jego ojczyzny. Ze szczególną troską organizował pomoc dla wierzących we wschodniej Europie w niechlubnym okresie politycznego podziału kontynentu. Na uznanie zasługuje jego wkład w rozwijanie relacji z Kościołami tradycji wschodniej."
  • Jan Paweł II o UE
    http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=u7S1hMMt4Ns#!
  • @kserkses 20:02:42
    Dzięki za kopię artykułu:-) bo zawsze piszę o tym a nie mam materiałów źródłowych. Należy ten artykuł rozpowszechnic jak najszerzej. Najlepiej przedrukowac w GW i GP
  • Panie Opara!
    Bzdury pan wypisuje.. zupełnie jakby pan był rosyjskim agentem..


    Oczywiście, że Niemcy kierują się własnym interesem (trudno, żeby kierowali się cudzym) ale Polska jest dla Niemców doskonałym partnerem gospodarczym i w interesie Niemiec leży dobra współpraca w każdej dziedzinie.

    Niemcy rozliczyły się ze swej zbrodniczej przeszłości, miały swoją Norymbergę i nie ma powrotu do działań wymierzonych przeciwko jakiemukolwiek narodowi. Do chwili obecnej na terenach Niemiec stacjonują wojska USA jako gwarant bezpieczeństwa.

    Natomiast nigdy ze swej zbrodniczej działalności nie rozliczyła się Rosja sowiecka.. i to ona jest wrogiem Polski do dziś.. ale o tym Pan nie pisze.
    Nie pisze pan bo w interesie Moskwy jest sianie nienawiści między Polską a Zachodem.
  • @konserwatystka 20:51:40
    Tego samego zdania ja jestem i też negatywnie oceniłem ten wpis.
    Powyższe potwierdza tez to, że R.O. nigdy nie ośmielił się złego słowa napisać Jaruzelskim, ani postkomunistach z SLD.
  • @Marek.Lipski 21:02:18
    Więc ci wszyscy "stypendyści" otrzymali pewnie nie tylko wiedzę i wyszkolenie, ale z całą pewnością, niejako przy okazji... indoktrynację. Pewnie nie byli nawet tego świadomi bo, bo z całą pewnością doświadczyli technik oddziaływujących na podświadomośc jak NLP czy jakies inne okultystyczne świństwa. Dziękuję za taka pomoc
  • Wojna cywilizacji???
    Chyba narodu który jak upada to zaraz powstaje tyle ,że jeszcze mocniejszy wyciągając wnioski z własnych błędów z plemieniem kompletnych kretynów znad Wisły bez szans na ucywilizowanie.
  • @Jan Paweł 18:38:13
    sprawdź sobie skład Rady Sowietów z roku 1917 i to, ilu z nich żyło w 1940 ...
  • @Andarian 14:14:31
    Einstein twierdził, że człowiek miłujący porządek nie będzie geniuszem, a geniusz nie jest w stanie być człowiekiem uporządkowanym.
    Mamy szansę...
  • @Jerzy Wawro 20:46:21
    Dzięki, wysłuchałem sobie tego ciekawego materiału. uważam że należałoby na nowo przełsuchac sobie wszystkie kazania, przemówienia Jana Pawła II, bo obecnie chyba manipuluje się jego słowami. Ja też juz byłem skłonny ulec tym manipulacjom, ale po tym, krótkim filmiku doszedłem do wniosku, że my nie słuchaliśmy Papieża. Więc chyba najwyższy czas wsłuch się w Niego. Dziękuję
  • @Marek.Lipski 21:02:18
    Potem dziwimy się skąd się to bierze, że polskie kobiety policjantki strzelają do polskich kobiet z dziecmi na rękach. A one "tylko" były na szkoleniu np właśnie w Interpolu albo jeszcze jakimś innym szatańskim diabelstwie
  • @Ultima Thule 21:23:03
    Skąd ty masz dostęp do takich danych?
  • @Marek Toczek 17:04:19
    Ależ Pan się myli, Panie Marku. Brak umiłowania do porządku i wszechobecnej dyscypliny stanowią główne atuty polskiego charakteru narodowego. W Polsce nigdy, nikomu nie udało się wprowadzić stabilnych rządów "pod ciężkim butem". Zawsze prowadziło to do wrzenia, a w skrajnych przypadkach wybuchu i rozsadzenia "okupanta".

    Absurdem i gigantycznym błędem wszystkich sił próbujących rozgrywać Polskę była zawsze próba "uporządkowania" Polaków. Nie bez kozery Stalin powiedział, że Polakom komunizm pasuje jak krowie siodło. Komunizm wszak w swojej istocie miał stanowić system pełnej organizacji społeczeństwa.

    Polacy potrafią być karni i zdyscyplinowani, ale tylko wtedy gdy mają jasno postawiony cel.

    Posiadają też znakomitą zdolność samoorganizacji, ale tylko wtedy, gdy wierzą w siebie i swoje działania.

    Polakami trzeba umieć zarządzać. Polak potrafi funkcjonować w strukturze na wzór niemiecki, francuski czy anglosaski. Polak jednak, gdy zarazi się ideą i da mu się wolną rękę zrobi to w sposób zachwycający każdego Niemca, Anglika czy Francuza.
  • @kserkses 19:59:26
    Czy Prusy były częścią Rzeszy Niemieckiej? Czy też wchłonęły te kilkaset państewek niemieckich w 1871 i nazwały to Rzeszą Niemiecką? Częścią Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego Prusy nie były. Zostały jako odrębne państwo zlikwidowane decyzją aliantów w 1946 r.
  • @Jan Paweł 21:37:58
    gdzieś czytałem na ten temat. Ale to chyba da się sprawdzić ?

    Poza tym chyba jest NIE DO POJĘCIA, żebym się mylił !!! Nie sądzisz ?!
  • @Marek.Lipski 21:37:23
    Co innego Bach, Mozart itd a co innego służby mudurowe, tajne itd.
    Na szczęscie Kultura (ta przez duże K) łączy narody.
    A muzyka łagodzi jeszcze na dodatek obyczaje, jak pisał nieodżałowanej pamięci Jerzy Waldorff
  • @Ultima Thule 21:49:25
    Ja to tylko wiem tyle że komuny niestety Stalin nie wybił. Bo gdyby wybił, to ta komuna nie wybiłaby Polskiej Inteligencji m.in w Katyniu
  • @Marek.Lipski 21:37:23
    Powinna natomiast byc zabroniona cała kultura lewacka, która nie łagodzi obyczajów a w imię niby "wolności" artystycznej, jątrzy, niesie sobą treści antyludzkie, więc satanistyczne.
  • Czy to letarg, czy sen?
    Gdy porównamy okres międzywojnia (II RP) z tymi dwudziestoma kilkoma latami III RP, to wówczas gdy zaczynaliśmy wszystko praktycznie budować od podstaw dokonaliśmy niewiarygodnego skoku cywilizacyjnego w krótkim czasie. Podobnie lata powojenne to wielka budowa na ruinach zarówno w sferze materialnej i ludzkiej. Straciliśmy bezpowrotnie większą część inteligencji która jest siłą napędową każdego państwa. Mało który naród po takiej "wycince" byłby w stanie jeszcze się podnieść i istnieć. Jednak daliśmy radę i kraj na miarę możliwości i sytuacji geopolitycznej odbudowaliśmy. A czym możemy się pochwalić dzisiaj, a przecież przejmowaliśmy Polskę z silnym zapleczem i potencjałem zarówno w sferze materialnej, wytwórczej jak i ludzkiej?
    Pisze Pan, że ludzie muszą się obudzić i starać zrozumieć otaczającą rzeczywistość by poprawić swój byt. Niektórzy piszą, że nawet Hitler uważał nas za wyjątkowo inteligentny naród. Tylko co z tego pozostało? Niech Pan rozejrzy się dookoła, jakich ludzi Pan zobaczy? Jest takie powiedzenie: dla czegoś biedny, boś głupi! Pozwoliliśmy zmarnować i rozsprzedać po tzw. transformacji cały nasz z takim trudem zgromadzony dorobek kilku pokoleń po II wojnie. Czy my mamy jeszcze choć trochę instynktu samozachowawczego gdy zabrakło rozumu? Czy to możliwe, że w sytuacji w jakiej się znaleźliśmy 50% podobno niezadowolonych rodaków nie idzie na wybory? Dalej sprawiamy wrażenie zadowolonych, bo wystarcza na browara i kaszankę z grilla.
    Są tacy wg których tylko rewolucja, taki ogólnonarodowy bunt może coś zmienić. Nic bardziej mylnego, bo na to tylko czekają wszyscy nam niechętni. Jeszcze nie słyszałem by jakaś rewolta przyniosła pozytywne zmiany. Każda taka sytuacja zostanie wykorzystana by zniszczyć to wszystko co pomimo trudności udało nam się choćby indywidualnie wytworzyć. Z takiej ruiny już na pewno się nie podniesiemy!
    Pewnie wielu obruszy się i zaprotestuje, ale niestety cały czas zachowujemy się jak stado baranów podążających za baranem przewodnikiem. I nie dlatego za nim podążają, że jest taki mądry i chce dla innych dobrze, ale dlatego, że juhas powiesił mu na szyi dzwonek i one idą za jego dźwiękiem. Gdy baran przewodnik się zmęczy to innemu przewiesza się dzwonek i stado posłusznie za tym następnym podąża.
    Ilu to już Mesjaszy prowadziło nas w tej III RP, ile obiecywali, a my nadal tylko słuchamy miast patrzeć i wyciągać wnioski? I to się dzieje z małymi wyjątkami praktycznie na każdym poziomie poczynając od gminy. A "zielona wyspa" dryfuje bez sternika po kryzysowym morzu, aż przy...li w przeszkodę której nie będzie już w stanie pokonać i skończy jak "Concordia". Ale to będzie tylko i wyłącznie nasza wina!
  • @Panowiepoliczmygłosy 22:08:11
    Mądre słowa...
  • @Jan Paweł 21:59:10
    to już nie byli komuniści - to byli bezideowi bandyci ...
  • PANIE RYSZARDZIE OPARA JAKA ORDYNACJA
    PANIE OPARA UNIKA PAN OD PONAD ROKU ODPOWIEDZI NA PYTANIE KTÓRE ZADAŁEM PANU W OBECNOSCI PANA GENERAŁA WILECKIEGO .JAKA ORDYNACJA PANIE RYSZARDZIE OPARA Stefan Dembowski Nowy York Stowarzyszenie demokracja USA stowarzyszeniedemokracjausa@yahoo.com
  • @BTadeusz 14:39:54 Pan Opara chce wyprowadzić ludzi na ulicę
    Przestrzegamy wszystkich Rodaków w Polsce przed namowami do wyjscia na ulicę.Jest sposób aby pokonać ten reżim.Trzeba się zorganizować i ZBOJKOTOWAC WYBORY DO SEJMU,SENATU,PARLAMENTU EUROPEJSKIEGI ORAZ NA URZĄD PREZYDENTA SAMI SIĘ NIE WYBIORĄ TO JEST PEWNE JAK 2X2 = 4 Stefan Dembowski Stowarzyszenie Demokracja USA Nowy York stowarzyszeniedemokracjausa@yahoo.com
  • @amadeusz2006 02:58:47
    "Przestrzegamy wszystkich Rodaków w Polsce przed namowami do wyjścia na ulicę."
    - Tak, to prawda. Ludzie bez zmrużenia oka zostaną spacyfikowani
    a Polskę obejmie prawdziwa obca korporacyjna dyktatura. Co ważniejsze, nic to nie zmieni a tylko pogorszy.

    "Trzeba się zorganizować i ZBOJKOTOWAC WYBORY........."
    - jeden z najgłupszych sposobów pozbawiania władzy rządzących.
    Prawo jest tak skonstruowane aby do skutków bojkotu nie dopuścić.
    Co się za tym kryje nie głosując w praktyce glosujemy na partie rządząca. Kim pan jest aby takie bzdety ludziom podpowiadać?

    W dzisiejszych warunkach jedyną bronią na naszą patologie jest
    ich własna broń czyli bezwzględna DEMOKRACJA.

    1) przejrzysty i stworzony DLA OBYWATELI polski plan gospodarczy oraz polityczny.
    2) bezwzględne stworzenie wokół tego planu Partii Narodu
    (nie Narodowej)
    3) Po osiągnięciu zdecydowanej liczebnej przewagi miedzy partiami,
    przy bezwzględnym zachowaniu prawa polskiego, przystąpić do wyborów pod okiem zaproszonej komisji międzynarodowej.

    3a) Na okoliczność zdrady państwa i prawa w Polsce panującego
    (podkład prawno-ideologiczny) przez sfałszowanie wyborów, co jest
    przy większości elektoratu i międzynarodowych obserwatorach 100%
    zauważalne mieć za pazuchą przygotowany "toporek" i w razie czego tak go użyć aby po zdrajcach i mafiach politycznych ślad zaginął a rewolucja francuska dla przestrogi zgniłego świata była przy naszej małym epizodem.
  • Świetny artykuł w ND
    http://www.naszdziennik.pl/wp/22063,niemiecki-cien-nad-ras.html
    Nie zapominajmy też o tym:
    http://sol.myslpolska.pl/2011/12/niemieckie-proby-przejecia-swinoujscia/
    Polecam książkę Marka Skalskiego "Płonące granice" o sporach granicznych obecnej Polski. To bardzo ważna sprawa w kontekście stosunków polsko-niemieckich i (bez wątpienia, celowo) ukrywana przed polską opinią publiczną.
  • @Marek.Lipski 21:05:53
    Z tymi niemowlakami to chyba musi byc jakiś zorganizowany system. Bo rozumiem jedn dziecko, ale 90! to jest chyba jakiś przemysł?! Czy to czasami nie ma jakiegoś związku z tym co mówił Hitler o Polskach? CZy oni czasami teraz nie chcą sobie "poprawic" swojej krwi?
  • @lucas003bq 19:33:32
    Bardzo ciekawa analiza i jakby kompendium wiedzy na temat polskiej "transformacji"... tzn rozkradzenia Polski
  • @Jan Paweł 22:03:17
    nie wiesz, co mówisz ... Dzisiaj nie da się nikogo "zablokować" !!! Jest internet i WOLNOŚĆ !!!

    Tak samo nie da się zablokować narodowców czy zwolenników WOLNEGO RYNKU !!!!

    Po prostu uczmy się żyć w świecie, gdzie obok siebie żyją ludzie mądrzy i chorzy umysłowo lewacy ...
  • @Ultima Thule 21:23:03
    co ciekawe - wszyscy zachorowali na tę sama chorobę: ołowicę ...
  • @oleg 19:08:12
    Niemcy korzystali jedynie z TERYTORIUM Rosji (układ z Rapallo), gdyż nie mogli u siebie rozwijać armii. W zamian sprzedawali do ZSRR technologie, pomagali budować przemysł itp.
  • @All
    "My Polacy musimy wreszcie zrozumieć...." Bla, bla, bla.

    My panie dzieju już dawno zrozumieliśmy, lecz widocznie Pan wreszcie zrozumiał i gotów jest się dzielić, tak jakby nas oświecał.

    Niech Pan powie coś nowego, czego już od lat nie wiemy.
    To się nazywa banały, co Pan pisze.
  • @Ryszard Opara
    Potencjał naukowy i przedsiębiorczość mamy na najwyższym światowym poziomie. Zasoby mineralne i żywnościowe przekraczają własne potrzeby. Jesteśmy samowystarczalni z możliwościami exportu myśli naukowej i produktów. Jesteśmy jednak narodem chorym, chorym na fatalną mutację raka, która nazywa się żydo-komunizm i przerzuca się za pomocą syjonistów na wszystkie organy.
    Skoro jesteśmy tacy inteligentni i chcemy budować na własnej tożsamości narodowej, przede wszystkim powinniśmy zidentyfikować, wyciąć i wyrzucić Syjonistów!
    Na tej czysto słowiańskiej i patriotyczno-narodowej bazie, musimy zbudować oficjalnie anty-syjonistyczną Konstytucyjną Republikę Polski, opartą na Gospodarce Bezpodatkowej i Bankowości Bezodsetkowej. Dopiero wtedy przestaniemy być żebrakami i będziemy w stanie „traktować Niemców z góry” w oparciu o nasz żywiołowo-powstańczy charakter narodowy, który zawsze tęsknił za WOLNOŚCIĄ i wychował się na łamaniu dyscypliny narzucanej przez okupantów i lichwiarzy.
    Budujmy bez koryta, czyli bez podatków dla chciwców i bandytów, czego Pan się tak boi, panie Opara.
  • @Andarian 21:40:58
    Przepraszam, ale chyba zostałem źle zrozumiany. Ja namawiam do porządku - przestrzegania ustanowionego prawa dla Polaków i przez Polaków oraz do dyscypliny rozumianej jako szacunku do rodaków i zasad współżycia ustanowionych dla naszej społeczności. Ja nie dopuszczam możliwości jakiejkolwiek kolaboracji z kimkolwiek kto wyciągnie łapy po to co polskie. Pozdrowienia
  • @autor
    Genetycznie nie ma roznicy pomiedzy tzw. narodem polskim i niemieckim. Roznice co najwyzej moge tkwic w innych doswiadczeniach historycznych i kulturze. Osobiscie cenie NIemcow przede wszystkim za brak typowo polskiego pieniactwa i co tu duzo mowic politycznej glupoty (watek do rozszerzenia na godzinne wywody).
  • @Panowiepoliczmygłosy 22:08:11
    Czy to letarg, czy sen?
    Gdy porównamy okres międzywojnia (II RP) z tymi dwudziestoma kilkoma latami III RP, to wówczas gdy zaczynaliśmy wszystko praktycznie budować od podstaw dokonaliśmy niewiarygodnego skoku cywilizacyjnego w krótkim czasie. Podobnie lata powojenne to wielka budowa na ruinach zarówno w sferze materialnej i ludzkiej. Straciliśmy bezpowrotnie większą część inteligencji która jest siłą napędową każdego państwa. Mało który naród po takiej "wycince" byłby w stanie jeszcze się podnieść i istnieć. Jednak daliśmy radę i kraj na miarę możliwości i sytuacji geopolitycznej odbudowaliśmy. A czym możemy się pochwalić dzisiaj, a przecież przejmowaliśmy Polskę z silnym zapleczem i potencjałem zarówno w sferze materialnej, wytwórczej jak i ludzkiej? Pisze Pan, że ludzie muszą się obudzić i starać zrozumieć otaczającą rzeczywistość by poprawić swój byt. Niektórzy piszą, że nawet Hitler uważał nas za wyjątkowo inteligentny naród. Tylko co z tego pozostało? Niech Pan rozejrzy się dookoła, jakich ludzi Pan zobaczy? Jest takie powiedzenie: dla czegoś biedny, boś głupi! Pozwoliliśmy zmarnować i rozsprzedać po tzw. transformacji cały nasz z takim trudem zgromadzony dorobek kilku pokoleń po II wojnie. Czy my mamy jeszcze choć trochę instynktu samozachowawczego gdy zabrakło rozumu? Czy to możliwe, że w sytuacji w jakiej się znaleźliśmy 50% podobno niezadowolonych rodaków nie idzie na wybory? Dalej sprawiamy wrażenie zadowolonych, bo wystarcza na browara i kaszankę z grilla. Są tacy wg których tylko rewolucja, taki ogólnonarodowy bunt może coś zmienić. Nic bardziej mylnego, bo na to tylko czekają wszyscy nam niechętni. Jeszcze nie słyszałem by jakaś rewolta przyniosła pozytywne zmiany. Każda taka sytuacja zostanie wykorzystana by zniszczyć to wszystko co pomimo trudności udało nam się choćby indywidualnie wytworzyć. Z takiej ruiny już na pewno się nie podniesiemy! …………………………..Pewnie wielu obruszy się i zaprotestuje, ale niestety cały czas zachowujemy się jak stado baranów podążających za baranem przewodnikiem. I nie dlatego za nim podążają, że jest taki mądry i chce dla innych dobrze, ale dlatego, że juhas powiesił mu na szyi dzwonek i one idą za jego dźwiękiem. Gdy baran przewodnik się zmęczy to innemu przewiesza się dzwonek i stado posłusznie za tym następnym podąża. Ilu to już Mesjaszy prowadziło nas w tej III RP, ile obiecywali, a my nadal tylko słuchamy miast patrzeć i wyciągać wnioski? ………………………………………………I to się dzieje z małymi wyjątkami praktycznie na każdym poziomie poczynając od gminy. A "zielona wyspa" dryfuje bez sternika po kryzysowym morzu, aż przy...li w przeszkodę której nie będzie już w stanie pokonać i skończy jak "Concordia". Ale to będzie tylko i wyłącznie nasza wina!
    ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    Pięknie naprowadzasz na właściwy tor tematu zasadniczego, ale większość omija trudne do wykonania zadania i myśli, że z nieba im spadnie rozwiązanie. Warto wstawić ten link bez poprawek do http://zbigniewlipinski.nowyekran.pl/post/88521,zapomniana-rocznica Myślę iż organizator sił patriotycznych w Polsce Pan Świtoń da radę zjednoczyć i nie dopuści do działania wszystkich starych błędów organizacyjnych z 1979 roku. Serdecznie Pozdrawiam
  • @Robert.Grunholz 15:55:06
    ''że wojnę spowodował imperializm i kapitalizm itp.''

    "A kto sponsorował nazistów?"



    A kim byli nazisci ??

    Odpowiedz: socjalisci.
  • @Ryszard Opara
    Nie jest Pan Alfą i Omegą i nie bedzie Pan nigdy i co boi się Pan do tego przyznać! Owszem ja pierwszy Panu napisałem, żeby Pan bajek nie pisał, że Pan zna Niemców, ale kilka innych osób to też stwierdziło.

    Czy Pan w ogóle włada j. niem.? Jeśli Pan nawet trochę mieszkał w Austrii to Austria to też nie Niemcy.

    Przypomnę, że służbowo, naukowo -badawczo, dokonywałem analiz TV zach-niem, w "kw" pracowałem też na kier. niem. w aparacie wojny psych. byłem spec. ds niem, przygot. mat. na wyp. "W" (ulotki, audycje radiowe) napisałem książkę na kier. teatru naszych działań i miałem być dyr. radia na ter. płn Niemiec.

    Od 1981 roku oglądam niem TV od 6-8 godz. pracuję często z nimi. Myślę często po niemiecku i tłumaczę na polski. Badam historię Gdańska i jego zabytków studiując najstarsze publikacje, czytając gotyckie manuskrypty, dlatego wielu (pseudo) naukowcm wykazałem ich niedorzeczności niech Pan się nie ośmiesza!

    Niech Pan z nami rozmawia, nie obraża i nie banuje jak mnie i nie zezwala na to, aby niedojrzała grupa osób popisywała się tu wulgaryzmem i grała na nerwach tym, którzy rzeczywiście chcą cos dla Polskki zrobić. bo ja Panu chciałem pomóc. Jak Pan się nie zmieni, to nie osiągnie nic z tego o czym Pan marzy.

    Albo niech Pan udowodni, że jest Pan w tym o wiele lepszy ode mnie, schylę wtedy przed Panem moje czoło - na razie czekam na Pańskie przepraszam!
    Dysydent

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031