Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
282 posty 1554 komentarze

RP - Primum Non Nocere

Ryszard Opara - Polak. Patriota. Humanista.

Zmierzch Imperiów - Historyczna szansa Polski

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jeszcze 25 lat temu nikt nie wierzył w rozpad ZSRR i upadek Rosji. Na naszych oczach historii, obecnie bankrutuje i rozpada się, również… USA.

 

Dziś to fakty - oba mocarstwa światowe powoli przechodzą do historii. Zapewne mamy przed sobą jeszcze lata agonii Rosji i konwulsji „Stanów”, (tego kolosa technologii i gospodarki), ale procesu zmierzchu Imperiów, które znalazły się na „łożu śmierci” - NIKT (żadne kłamstwa, manipulacje i układy) - nie jest w stanie zatrzymać ani odwrócić.
Jak mówi przysłowie: Kto mieczem wojuje - od miecza ginie. Potęgę Rosji budowano przez wieki wojen zaborczych. W Rosji nigdy nie doceniano potęgi pracy. Praca była raczej przymusem, nikt więc nie pracował (tylko wojował) – stąd zresztą częste zjawiska głodu w Rosji, na Ukrainie. (Kiedy Ukraina znajdowała się pod wpływem Rzeczpospolitej – była jak wiadomo „spichlerzem” Europy).
USA, powstało dzięki wysiłkom wielu pokoleń emigracji europejskiej, która za oceanem, szukała chleba, domu, pracy… i złota. Wszystko znaleziono na kontynencie, który odebrano Indianom. W dwieście lat zbudowano imperium, które zawładnęło światem. Na krótko. Koterie rządzące USA, zaczęły szukać globalnych dróg kontroli cywilizacji - za pomocą pieniądza. Praca jako jedyne źródło kreacji wartości, przestała dominować. Zaczęto manipulować prawdą, spekulować wartościami bez pokrycia, stwarzając pozory dobrobytu na papierze. Mity stworzone w Hollywood Rezerwy Federalnej – nie miały nic wspólnego z realiami życia -musiały więc nieodwołalnie, z czasem upaść.   
Tylko człowiek i jego społeczność poprzez pracę jest jedynym kreatorem wymiernych wartości.
USA wycofało się już praktycznie (militarnie jak i gospodarczo) z Europy. Ameryka Południowa, Łacińska, jak i Afryka są dla nich nieodwołalnie stracone. Chiny, Indie i Azja Południowo-Wschodnia są potencjalnymi partnerami USA (i Rosji) - ale nie na warunkach dyktowanych przez Amerykanów.  Ze zrozumiałych, rozmaitych powodów finansowych USA próbuje zawładnąć Bliskim Wschodem (Krajami Arabskimi) – przy pomocy Turcji oraz Izraela - swego wiernego przyjaciela, sługę i władcę - we wszystkich możliwych wcieleniach. Niełatwo wygrać wojnę z fanatyzmem i tutaj osiągnięcia USA – historycznie są bardzo wątpliwe.
Rosja, to kolos na chwiejnych nogach demograficznych, który funkcjonuje jeszcze dzięki zasobom ropy i surowców, ale to się kończy. Rosja ma wielkie trudności utrzymać „status quo”. Rozpada się od środka a jej wpływy na innych kontynentach są obecnie bliskie zeru. Owszem Rosja napina jeszcze mięśnie, negocjuje nowy podział strefy wpływów (oraz NWO) z USA, Niemcami – ale to działania pozorne, kolosa na glinianych (surowcowych) nogach. Kryzys gospodarki światowej będzie lawiną, która zmiecie i Rosję. I to wkrótce. Obok Rosji są też Chiny (odwieczny konkurent), Indie - olbrzymia góra ludzi. Pracowitych, energicznych, młodych i płodnych. Ta góra ludzi gdzieś wkrótce się przewróci. I ci ludzie potrafią pracować. (Dopóki będą to robić – będą się rozwijać).
Europa/UE - „stary kontynent”, obumiera, jest społeczeństwem emerytów, praktycznie pozbawiona armii i sił obronnych (prócz być może Wielkiej Brytanii). Problemy demograficzne Europy na krótką metę można rozwiązać emigracją, ale odbywa się to kosztem (ryzykiem) utraty kontroli przyszłości na rzecz świata muzułmańskiego. Nierozwiązywalny kryzys Euro-zadłużenia (tak jak biurokracja, która jest schyłkowym procesem każdej demokracji) będą w takiej sytuacji gwoździami do trumny UE. Rekonstrukcja Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego - w formie UE Niemiec nie ma już żadnych szans.
Kraje Azji Płd-Wschodniej, głównie Chiny, Indie, przyszłość budują w oparciu o prawdziwe wartości i pieniądz, tworzone przez wysiłek i pracę ludzi, mają szansę przetrwania kryzysu światowego. Brazylia z Ameryką Południową, które startowały z poziomu bankructwa narzuconego polityką globalizacji USA/MFW i Banku Światowego, szybko zrozumiały strategię i przekręty tych instytucji. Podziękowały im za współpracę – i… w krótkim okresie czasu, wychodzą na prostą niezależności. To jest przyszłość Świata.
Parę wieków temu Nostradamus przewidział: „Żółta Rasa zaleje świat”, żyjemy obecnie w sytuacji, że jego przepowiednie mogą się całkowicie sprawdzić. To tylko zależy od NAS -cywilizacji łacińskiej. Sytuacja jest tragiczna. Zagrożenie bankructwem moralnym i materialnym jest faktem. Wytwarza się polityczna „próżnia” - „Naszego świata” - a wiadomo, świat na dłużej nie toleruje próżni.
Powstaje nowe rozdanie historii dziejów świata i to w najbliższym czasie.
Otwiera się olbrzymia, dziejowa szansa dla Polski, którą stwarza właśnie nam historia. Musimy ją wykorzystać. W sytuacji nieuchronnego rozpadu Unii Europejskiej, USA i Rosji – należy rozpocząć prace/plany budowy Federacji Krajów Europy Centralnej. Od Skandynawii do Turcji – obejmująca kraje słowiańskie, nadbałtyckie, Węgry, Grecję, Bałkany, Gruzję. To konieczność podyktowana interesami przyszłości i suwerenności tych krajów. Odpowiednia propozycja będzie zaakceptowana przez większość. (Z punktu widzenia geopolitycznego jaka jest realnie przyszłość Litwy, Łotwy, Białorusi, nawet Ukrainy) - Neokolonializm Niemiecki albo Rosyjski. Nawet Skandynawia nie będzie funkcjonować w izolacji – tak samo jak inne wymienione kraje.
Federacja Krajów Europy Centralnej (Opcja Jagiellońska?) zabezpieczałaby gospodarcze, obronne i społeczne interesy wszystkich członków – gwarantując jednocześnie ich suwerenność. Stanowiłaby neutralny pas ochrony i bezpieczeństwa – dzielący Niemcy i Europę Zachodnią - Rosję i Azję.
Oczywiście, utworzenie Federacji, będzie przeciwne interesom UE Niemiec i Rosji, których plany wiążą się z projektem kolonizacji właśnie pasa Europy Środkowej (w tym Polski, Ukrainy – tzw. Opcja Morza Czarnego).
Należy wykorzystać właśnie czasy kryzysu światowego i Euro-finansowego na budowę Federacji, np. poprzez wprowadzenie strefy bezcłowego handlu - przepływu towarów (oraz gotówki) pomiędzy krajami członkowskimi – jako punktu wyjściowego. Tego typu działania są możliwe – wymagają wzajemnego zrozumienia wspólnoty interesów. Natomiast może to być również w interesie Chin (Indii) – jako potencjalnych partnerów Federacji.
Należy postawić Niemcy i Rosję przed faktami dokonanymi – wykorzystując ich słabości i okoliczności, które stwarza historia.
Oczywiście, tego typu działania (budowa Federacji Europy Centralnej), nie znajdzie również poparcia ani zrozumienia pośród obecnych elit politycznych Naszego Kraju – Partii Układu Okrągłego Stołu. (Partii PO-PiS, SLD,PLS, RPP). Ten UKŁAD należy oczywiście zmienić. Całkowicie.
Budowa Federacji Krajów Europy Centralnej – jest możliwa wyłącznie w oparciu o nową siłę polityczną Naszego Kraju. Masowy Ruch Porozumienia Narodowego.
Obecna sytuacja światowa, stwarza olbrzymią szansę NAM Polakom.

Czy ją wykorzystamy – zależy wyłącznie – od NAS i naszej wizji przyszłości Polski.

KOMENTARZE

  • Chyba trochę inaczej...-:)
    Imperia powstają z pracy.
    I nie ekspandują - a odwrotnie - to "barbarzyńcy" - sami ciągną pod skrzydła tych nowych imperiów. Nawet z kapitałem.
    Ten kapitał był ongiś zalążkiem władzy dla "nosicieli kapitału".
    Wygląda na to, że TO się zmieniło.
    "Neoimperialiści" nie chcą się zarażać tym "HIV"em.
    Nie chcą tej waluty - wolą swoją. Też powinniśmy swoją zachować - póki jest.
  • mrzonki
    to są mrzonki, w obecnej sytuacji należy się zastanowić kiedy nastąpi atak USA na Chiny i jak zachowa się w takiej sytuacji Rosja. USA są bankrutem o niewyobrażalnej sile militarnej
  • Historyczna szansa Polski minęła.
    dziś kraje przyDnieprowskie (jak i przyWiślański) są pionkami w rozgrywkach wchodu z zachodem i taki stan rzeczy jest oczywisty, żaden rozgrywany kraj nie jest wstanie oprzeć się obcej władzy a nie istnieje siła które je miała by przeciwko tej że władzy zjednoczyć, to po prostu pech oraz rezultat kilku decyzji z przeszłości.

    "wprowadzenie strefy bezcłowego handlu - przepływu towarów (oraz gotówki) pomiędzy krajami" tym więcej ludzi rozumie zasadność wolności tym lepiej, należy to promować i o tym pisać.
  • @BTadeusz 15:18:13
    No właśnie. Imperia powstają z pracy. Potęga USA zbudowana została na tym. Ale kiedy stworzono system Federal Reserve (Banku prywatnego), którego zadaniem była kontrola rynków (lokalnego i światowego), kiedy zaczęto kreować instrumenty dłużne, papiery wartościowe - pieniądze, kiedy zaczęto spekulować wszystkim - praca zeszła na dalszy plan.

    Centrum kreacji zysków stała się giełda, Wall Street i Banki. A przecież one w sumie NIC nie produkują. Najwięcej zaczęli zarabiać spekulanci i hazardziści. Obracając papierami.

    Powstały nawet przysłowia, że "ciężką pracę Nikt się jeszcze nie dorobił" - "hard work doesn't pay the money". "Smart and clever money, doesn't come from work" etc

    I to był początek końca USA, gdzie ludzie przestali pracować.

    W Rosji praca nigdy nie była wartością. Imperium Rosji rozwijało się droga wojen i zaborów. Najlepszy dowód - w czasach pokoju Rosja, która powinna żywić świat i ma nadmiar żyznej gleby - kupuje żywność z całego świata. Tak samo Ukraina.

    Na czym buduje się potęgę Chin? - Na pracy.

    Myślę, że taka jest przyszłość świata. Oparta na kreacji wartości poprzez pracę i twórczą myśl.
  • @El Guapo 15:38:40
    Chińskie samoloty rozniosą armię USA. W kilka godzin

    Z symulacji konfliktu wynika, że Amerykanie nie mają żadnych szans.
    To byłby dla Amerykanów sądny dzień. Z symulacji prestiżowego amerykańskiego think-tanku RAND Corporation wynika, że w przypadku konfliktu zbrojnego USA-Chiny ci pierwsi, mimo przewagi technologicz¬nej, padliby już w pierwszych godzinach wojny

    Chińczycy pokonaliby Amerykanów przede wszystkim dzięki ogromnej przewadze liczebnej. Nawet uwzględniając olbrzymią liczbę strat po stronie chińskiej - sześć do jednego na korzyść amerykańskiego lotnictwa - maszyny przeciwnika dosłownie przykryłyby nowoczesne samoloty USA.
    Supernowoczesne i szalenie drogie uzbrojenie jest fantastyczne, pod warunkiem, że ich mała liczba pokona przeciwnika, który nie jest o wiele bardziej liczebny - mówi Andrew Davies, z australijskie¬go Instytutu Strategicznego (think-tank finansowany przez rząd)

    RAND Corporation przeprowadził symulację konfliktu amerykańsko¬-chiń¬skie¬go o Tajwan. Wynika z niej, że nawet gdyby każda wystrzelona przez Amerykanów rakieta zniszczyła jeden samolot wroga, to Chińczycy nadal mieliby dość samolotów, by zniszczyć latające tankowce i amerykańskie centra dowodzenia.
    Amerykańskie lotniska, radary i centra dowodzenia na wyspie zostałyby zniszczone w pierwszych godzinach konfliktu. Zaś o wsparciu z baz na Okinawie czy Guam Amerykanie nie mogliby marzyć bez latających tankowców i samolotów AWACS - bez paliwa i informacji nie zdołałyby dotrzeć w rejon wyspy.

    Amerykanie nie mogliby też liczyć na swoje lotniskowce. Prawdopodobnie zostałyby one zniszczone już na początku starcia.
    Od ponad dwóch dekad Chińczycy usilnie pracują nad bronią, która uniemożliwi pływającym lotniskom US Navy działać w pobliżu chińskich brzegów - tłumaczy Davies.
    W grudniu 2010 roku chińska armia - jak pochwaliło się jej dowództwo - wprowadziła na uzbrojenie pierwsze takie rakiety, zwane "zabójcami lotniskowców".
    Układ sił w regionie bezsprzecznie zmienia się. Chiny zdecydowanie szybciej rozwijają swoje wojsko w porównaniu do innych państw - skomentował wyniki symulacji adm. Robert Willard, szef pacyficznego dowództwa US Navy.
  • @Nathanel 15:22:41
    Tak, właśnie teraz jest czas. Wytwarza się "próżnia" polityczna, w rezultacie kryzysu finansowo-gospodarczego i rozpadu imperiów światowych.
    Trzeba mądrze wykorzystać czasy bezkrólewia i bezhołowia.

    Budowa Federacji Europy Centralnej, opartej na wspólnych wartościach jest
    olbrzymią szansą dla Polski - jako naturalnego lidera regionu.
    Jednocześnie jest koniecznością historyczną, obrony suwerenności oraz interesów gospodarczych - wszystkich państw narodowych regionu.

    Taką wielką szansę Polska miała w XVI-XVII wieku, ale nie wykorzystano tego Przeważyły interesy dynastyczne nad interesami Rzeczpospolitej. Zabrakło pro-polskich mężów stanu (na miarę Jana Zamojskiego).

    Historia, lubi się powtarzać, daje szansę.
    Oby nie sprawdziło się powiedzenie o mądrych Polakach, po szkodzie.

    Z narodowym pozdrowieniem
  • @kserkses 15:57:12
    wszystko to być może w razie konfliktu prowadzonego siłami konwencjonalnymi, ja uważam że dojdzie do zmasowanego ataku nuklearnego
  • rola USA
    USA odchodzą od Europy i wracają, izolują i angażują... To już trwa od wojny z Hiszpanią w 1899 roku. Więc nie ogłaszałbym pochopnie twierdzeń o ich upadku.
    Jeżeli powstaną mocarstwa "żółte", to nas najadą jak Tatarzy i lepiej się tego bójmy, oni nie mają litości.
  • Ryszardzie
    To już prawie Cywilizacja Polska!!!

    Czego brakuje, a co jest za dużo?
    Np. w ramach budowy tego Imperium Ducha - bezcłowy przepływ materiałów, ale z pieniądzem należy uważać!!!

    Opcja Jagiellońska. Jak najbardziej. Tylko trzeba sobie zdać sprawę, co zablokowało rozwój Cywilizacji Polskiej?

    Brak spoiwa.
    Tym spoiwem miał być Kościół Unicki. Tymczasem "wygrał" Kościół Katolicki.
    Póki sprawa spoiwa takiego imperium nie zostanie ustalona - nie ma szans na budowę systemu.
    Moim zdaniem - należy oprzeć się na wartościach, a nie na religii.

    (Na marginesie. Myśl Dmowskiego i ND opiera się na Kościele Katolickim jako na spoiwie. Jeśli należy oddać hołd Dmowskiemu, jako człowiekowi, który wskazał i odwołał się do wartości jakie istnieją w Narodzie Polskim, to działania pod egidą KRK - nie mają żadnych szans powodzenia. Nie miały już w XVII wieku. Teraz jest chyba gorzej. Co by nie mówić i chcieć - Ukraina, Rosja, Rumunia, Mołdawia, Bułgaria, Serbia, Grecja - są prawosławne i nie zaakceptują żadnej wspólnoty, gdzie dominującą rolę będzie miał KRK).

    Dlatego sygnałem zwołania, wiciami, może być Intronizacja Chrystusa na Króla Polski - jako symbolu kierunku zmian. Tyle, że musi to być proces cywilny - w żadnym wypadku nie powinien być przeprowadzany przez hierarchię KRK.

    Tylko pod tym symbolem da się zintegrować wskazany region - opierając się na wartościach zawartych w nauce Chrystusa.

    I jeszcze z uwag technicznych.
    Wskazane jest używanie określenia Cywilizacja Słowiańska a nie Polska, a to z racji, że Rosja winna tworzyć własną odmianę; na pojednanie jest stanowczo za wcześnie.

    Kraje skandynawskie - z zasady mogą odnosić się do wartości, a nie religii. Jest duży problem z ksenofobiczną Litwą; ten kraj winien współpracować, ale nie należy brać go pod uwagę w początkowej fazie.
    Podobnie Serbia; zbyt świeże są rany, aby o nich zapomnieć. Dlatego Bałkany winny być traktowane jako współpracownik, a nie pierwszy członek. Także Gruzja i rejon Kaukazu.

    Nie zgadzam się z twierdzeniem, że USA "odpuściły" Afrykę. Po części. Ich zamiarem jest układ z wpływami na bliskim Wschodzie w oparciu o Izrael - ale jako państwo graniczne. Widać, że Syria znajdzie się poza tym systemem. Z kolei północna Afryka ma znaleźć się w sferze wpływu Europy - głównie Francji i Anglii.
    Jeśli popatrzeć na mapę - wskazany przez ciebie teren jest "ziemią niczyją" - nie krzyżują się tu interesy obecnych mocarstw. Jest więc szansa na budowę.

    PS. Wymyśliłem hasło na pobudzenie gospodarki.
  • Jak w Radiu Erewań...
    //= Ze zrozumiałych, rozmaitych powodów finansowych USA próbuje zawładnąć Bliskim Wschodem (Krajami Arabskimi) – przy pomocy Turcji oraz Izraela - swego wiernego przyjaciela, sługę i władcę - we wszystkich możliwych wcieleniach. Niełatwo wygrać wojnę z fanatyzmem i tutaj osiągnięcia USA – historycznie są bardzo wątpliwe. =//

    - Nie USA przy pomocy Turcji i Izraela, tylko Izrael przy pomocy USA;
    - nie próbuje, a zawładnął (cóż poradzi jeden Iran, który się ostał);
  • @El Guapo 15:38:40
     //USA są bankrutem o niewyobrażalnej sile militarnej// 
    Nie oglądałeś Gwiezdnych Wojen?

    "I don't know, I can imagine quite a bit"

    ;-)
  • @
    To jest bardzo mądre spostrzeżenie tylko niestety w Polsce brak ludzi, którzy by tą szansę potrafili dostrzec takich jak Pan. W nowym rozdaniu czeka nas wojna. Pracowitość w niczym tu nie pomoże. USA I ROSJA dogadują się co do stref wpływu bo nie mają innego wyjścia. Rządzić zawsze będzie ten kto ma broń i może w każdej chwili roztrzaskać kilka pracowitych lub majętnych głów a następnie zrabować ich majątek...
  • @Ryszard Opara 15:55:30
    Sądzę. że nie ma potrzeby "budowania" - czegokolwiek.
    Raczej należy racjonalnie wykorzystywać pracę i w łasną walutę. Jak Niemcy po II wojnie.
    Efekt "ssania" do DM pojawił się "sam". Z nikim się nie sprzymierzali, niczego nie zakładali, prócz strefy wolnego handlu.

    Wzrost produkcji wywołał wzrost masy podatków.
    Dostawcy tej "masy" nie zauważyli momentu, kiedy odbiorcy tej "masy" zdobyli władzę decyzyjną nad nimi. Mgłę zrobiło zjednoczenie Niemiec.
    Dalej - wg socjalistycznego scenariusza.

    Wojnę walutową muszą przegrać, bo dolar z funtem (zachowując wymienialność) mają większą masę. Może gdyby weszli w unię z Yuanem?...
    A jak powiedział jeden z pokerzystów (na wycieczce w czasach mojej młodości) po ograniu wszystkich -
    "-Ja zawsze z wami wygram, bo mam więcej kasy."
    I to była prawda. (to był rzemieślnik - jubiler) nawiasem mówiąc "swój człowiek".
  • A co proponował prezydent L.Kaczyński?!
    "Otwiera się olbrzymia, dziejowa szansa dla Polski, którą stwarza właśnie nam historia. Musimy ją wykorzystać. W sytuacji nieuchronnego rozpadu Unii Europejskiej, USA i Rosji – należy rozpocząć prace/plany budowy Federacji Krajów Europy Centralnej. Od Skandynawii do Turcji – obejmująca kraje słowiańskie, nadbałtyckie, Węgry, Grecję, Bałkany, Gruzję. To konieczność podyktowana interesami przyszłości i suwerenności tych krajów. Odpowiednia propozycja będzie zaakceptowana przez większość. (Z punktu widzenia geopolitycznego jaka jest realnie przyszłość Litwy, Łotwy, Białorusi, nawet Ukrainy) - Neokolonializm Niemiecki albo Rosyjski. Nawet Skandynawia nie będzie funkcjonować w izolacji – tak samo jak inne wymienione kraje.
    Federacja Krajów Europy Centralnej (Opcja Jagiellońska?) zabezpieczałaby gospodarcze, obronne i społeczne interesy wszystkich członków – gwarantując jednocześnie ich suwerenność. Stanowiłaby neutralny pas ochrony i bezpieczeństwa – dzielący Niemcy i Europę Zachodnią - Rosję i Azję."

    Otwiera się? Teraz to sie nic nie otworzy bo po pierwsze Polska została rozkradziona, po drugie zamordowano Polsce najlepszych ludzi którzy mieli wizje Polski własnie takiej jak opisał autor powyżej, po trzecie Polska po zbrodni smoleńskiej i polityce Tuska/Komoruska skompromitowała się w oczach krajów Europy Środkowej i Wschodniej całkowicie!
    No i najwazniejsze...Polska jest naszpikowana agenturą ruską, niemiecką, żydowską i Bóg wie jaką jeszcze jak kufajka czerwonoarmisty wszami!!
    Ponadto wpływy WSIowo-SBeckie na całokształt Polski jest niebywale destrukcyjny, patologiczny...Nie ma instytucji państwa na dzień dzisiejszy aby działał sprawnie!! Dzisiejsza Polska to atrapa państwa, ze skundlonymi , zchamiałymi elitami o zupackiej mentalności trepa LWP którego horyzonty myślowe kończą się na kantynie koszarowej..
  • all
    Chyba ktoś się naczytał:
    http://www.mpolska24.pl/blogi/post/319/rzeczpospolita-2044
    ;-))))
  • @antysowiet 17:08:12
    To właśnie była jedyna Polska niezależna polityka.Dlatego Pan Prezydent zginął i grypa samobójcza szaleje od katastrofy smoleńskiej.
    Dlatego nie zgadzam się z Autorem .Układ światowo mafijno finansowo
    bankowy kwitnie ma się dobrze .Łamie demokrację od afryki po azję .
    Odbiera ludziom coraz więcej wolności.
    By stało się jak Pan Opara pisze potrzeba upadku pompowanego pustego dolara ( ale można zastąpić go walutą światową)lub dojdzie do rewolty obalenia władzy w USA Chinach lub Rosji .Oczywiście niezależnej rewolty od finansjery i bankowców .
  • @kserkses 15:57:12
    A zatem: Polsko-chińska granica na Uralu NIECH żyje !!! (okrzyk z podstawówki w latach ~'70)
  • @kserkses 15:57:12
    Ciekawe czy ktoś symulował i jaki wynik o .... Hawaje ?
  • Ja tak widzę, że Niemcy i Rosja już ponad 10 lat temu dostrzegły, że USA będą się stąd wycofywać.
    I planowo zapełniają powstałą pustkę. W efekcie czego państwa Europie Środkowej mają status ograniczonej niepodległości. Muszą walczyć, coby nie stracić jej resztek, taki real jest. A w Polsce dochodzi efekt kompletnej gangsterki, złodziejstwa, niemoralności i skrajnej niekompetencji grupy rządzącej, czyli klasyczny chlew mamy (jak w XVIII wieku). Więc jak już to my musimy tylko walczyć o to żeby już całkiem nie polec, czyli nie zniknąć jako państwo, w zasadzie to już znikamy.
    Jak już to w tej części świata kto inny zbuduje silny organizm niezależny od Rosji i Niemiec. Największe szanse ma Ukraina z Białorusią. Ale czy im tak to potrzebne? No i nie mają bomby atomowej.
    A w XIV i XV wieku Polska stała się mocarstwem w wyniku zbiegu kilku korzystnych okoliczności, to był fart nie do powtórzenia. Zresztą ... to nie była Polska, tylko unia Litwy i Polski, a na dodatek większość Litwy zamieszkiwali Białorusini i Ukraińcy. Więc to była unia 4 narodów. I już od początku był problem, że nasi "dobrodzieje" ryli się tam na urzędy, bo na urzędzie ciepło, wygodnie i można na cudzy koszt kasy przyrobić. Już gdy Jagiełło był królem Polski doszło do wojny z Litwą na tym tle. Oni tam nas już świetnie znają i doskonale się orientują o co chodzi w tych naszych misjach (cywilizacyjnych, reformatorskich, itd.) na wschodzie. Po prostu w Polsce już niemal wszystko rozkradziono i nasze hieny szukają nowych żerowisk.
  • @Krzysztof J. Wojtas 16:22:54
    Lewactwo poprzez tą intronizację chce zablokować restytucję monarchii w Polsce. W linii żeńskiej już jest zablokowana.
  • @Ryszard Opara - Polak Patriota Humanista
    Trzeba zaczac od rzeczy podstawowych. Bedziemy wielcy jesli uporamy sie z malymi brudami i przeszkodami, ktore niwecza wielka idee.
    O ile tego rzeczywiscie chcemy.
    Jesli Pan jest Polakiem, Patriota i Humanista, jak pisze o sobie, to czemu tu sa artykuly szkalujace Polske, Patriotyzm i Dziedzictwo Narodu?
    Czemu Pan nie reaguje na obrazanie Polakow i ich Dziedzictwa Narodowego?
    Trudno uwierzyc, ze to co Pan pisze o sobie jest prawda, wobec takiego ogladu rzeczywistosci w Panskim pismie Nowy Ekran.
  • Ukraina spichlerzem Europy
    Ukraina spichlerzem Europy, ale od XIX wieku. Wczreśniej z powodu zajecia przez Turcje ujść Dniepru, Dniestru i Donu, i zwiazanej z blokady handlowej, była wielkim nieurzytkiem, żyjącym z dawnego bogactwa Rusi Kijowskiej. Dopiero zajęcie Krymu i ujść Dniepru i Dniestru przez Caryce Katarzyne Wielka połączone otwarciem cieśnin Bosforu i Daedaneli, wpłyneło na rozwój gospodarczy Ukrainny. Polacy mieli w tym dziele duży wkład. Ale na to pracowały również pokolenia Kozaków Dońskich, Serbów z Małej Serbi i wielu innych.
    Dla przypomnienia Rosja zajmuje Krym z przyleglościami w 1774. W tym czasie Katarzyna Wielka zwalnia kupców z Rzeczpospolitej z ceł na towary eksportowane i importowane tranzytem przez porty czarnomorskie. Cła nałożone na handel wiślany zmuszaja Polaków i Litwinów do budowy kanału bydgoskiego (łaczącego dorzecze Odry z dorzeczem Wisły), kanału królewskiego (łaczącego dorzecze Wisły z dorzeczem Niemnu), kanału oginiśkiego / pińskiego (łączącego dorzecze Niemnu z dorzeczem Dniepru). Rządząca Rzeczpospolita magnacka frakcja familii Czartoryskiej, w formie zamachu stanu mającego utrzymać ich u wladzy wprowadza koństytucje 3-go maja. Targowica, wojna o koństytucje, panika króla i jego pomagierów, drugi rozbiór, panika przed podzieleniem się dochodów królewszczyzn z rosyjską arystrokracja przez familie Czartoryskich, insurekcja kościuszkowska innspirowana przez aktualnie trzymajacych dochody z królewszczyzn, trzeci rozbiór. I tyle reszta to już historia Rosji.
  • @Skad my to znamy 18:32:14
    Szanowny Panie,

    Nowy Ekran jest całkowicie niezależnym portalem społecznościowym otwartym dla wszystkich. Dla szerokiej dyskusji publicznej. Obowiązuje określony, prosty regulamin przyzwoitości - ale od samego początku nie było i nie ma cenzury. Taka jest wolność słowa.

    Próbujemy stosować zasadę: "Prawdziwa cnota krytyk się nie boi."

    Każda forma kontroli tekstów czy komentarzy - jest cenzurą - staramy się tego za wszelka cenę unikać.

    Ja oczywiście nie mam możliwości czytania dokładnie wszystkiego, ale muszę przyznać, że nie zauważyłem artykułów szkalujących Polskę, Patriotyzm i Dziedzictwo Narodowe.

    Ale być może to kwestia oceny i widocznie Pana zdaniem jest inaczej.

    Załączam wyrazy szacunku,
  • @Ryszard Opara 19:25:49
    Nie dalej jak miesiac temu wystosowalem do Pana list na temat artykulu przedstawionego w NE szkalujacego Polakow, ich panstwo i kulture. Odpowiedzi, a ni jakiejkolwiek reakcji nie zauwazylem. Dzis Pan uwaza ze takich rzeczy nie bylo.
    Dla przypomnienia: "Nie atakujmy premiera Tuska!" , autor: "Predaktor", data: 07.12.2012 04:12

    Oprocz listu do Pana zostawilem wpis: KTO W REDAKCJI "NOWEGO EKRANU" UMIESCIL I TO NAWET W CZOLOWCE TEN TEKST? KTO LZY POLAKOW?
    .
    .
    Jesli o Polakach piszesz, to przez szacunek dla nich i ich jezyka, ktorym sie poslugujesz, powinienes pisac Polak z duzej litery. Ty zas konsekwentnie piszesz z malej. Robisz to celowo bo przeciez czytales swoj tekst!

    Piszesz do nas Polakow:

    "Gdyby pozwolić katolikom swobodnie tutaj rządzić, zaczęlibyście włazić nam z butami do naszej wiary, a potem zapłonęłyby stosy."

    "Naprawdę, jeśli uważacie się za chrześcijan, walczcie siłą ducha i głową, a nie mieczem. A przynajmniej posprzątajcie te krzyże. Jaki to posępny widok po hotelach. Dobrze że już nie ma tych choinek matek Boskich w autobusach na przedniej szybie. Od czegoś trzeba zacząć... "

    oraz:

    "Jaka recepta? Zostańcie izraelitami. Nie brońcie się."

    Konczy zas:

    "Akurat w drodze Nowy Rok, pogańskie święta na przemianę ..."
    "Jak by to nie zwać, nadchodzą 'czasy trudne do zniesienia'...."

    Wiemy, nadchodza 'czasy trudne do zniesienia' i dobrze by bylo na ten czas przeniesc sie do Polski, gdyby jeszcze nie te krzyze, Matki Boskie, choinki, "poganskie swieta", byloby bardzo dobrze.

    Zwyczajne chamstwo, albo ktos oplacil ten tekst, a inny ktos w Redakcji umiesci na czolowce strony Nowego Ekranu. Ot tak na swieta dla "polakow". W Nowym Ekranie tez nie lubia Polakow.
    Nie atakujmy premiera Tuska!
    Skad my to znamy 07.12.2012 15:13:45

    Gdyby tego bylo malo, prosze zapoznac sie z tworczoscia antypolska M. Migalskiego. Tacy ludzie nie powinni byc dopuszczani na polskie forum internetowe, gdyz sa wrogami Polski i Polakow.
    Przy okazji otworze Panu oczy na specyficznie wyrafinowane przekazywanie wydarzen w NE. Gdzies zniknely propatriotyczne rodzimie polskie wydarzenia jak chocby, pogrzeb abpa. I. Tokarczuka, na rzecz brukowych krwawych kryminalnych "odchodow", podawanych przez pana A. Pinskiego. To tez antypolskosc, tyle ze perfidnie ukryta. Jesli Pan zna historie Polski, to takie rzeczy podawali Polakom okupanci. Takiego agenta Pan wlasnie zatrudnia.
    Nie obawiam sie reperkusji za to co pisze i uwazam, ze stac mnie na mowienie PRAWDY, co Panu polecam, z Zyczeniami Noworocznymi Wyzszego Poziomu i Glebszej Polskosci w tym Nowym 2013 Roku!
  • może tak zacząć od jakiegoś programu ratowania tych Polaków
    którym zaprogramowano śmierć w najbliższych latach ?

    jak, poprzez "reformę" służby zdrowia, podatków, w szczególności od mieszkań, cen żywności, wprowadzenie GMO.
  • @Mariovan 17:35:55
    Mar... iovan, czy zatem plagiat?
  • @Ryszard Opara 19:25:49
    Po przeczytaniu bloga i przejrzeniu komentarzy wyróżnilem Błękitnyoceanistnieje za najlepszy komentarz - pisząc, że żałuję, że mu nie mogę postawić 5!
    Oto on:

    "jak dotąd NAJLEPSZY Dowcip 2013 doprawdy przedni"
  • @oleg 20:40:14
    Za przeproszeniem, ale g... nawet Papieżowi do tego, kogo Polacy wybiorą królem.

    trzeba rozumieć pewne zasady, jak się coś pisze. A jak się nie rozumie - zapytać kogoś starszego.
  • @BłękitnyOceanstnieje 16:03:05
    Muszę Cię dzis pochwalić, bo po Skarbcu, Prawdzie

    to Zmierzch Imperiów i Historyczna szansa Polski !

    to "jak dotąd NAJLEPSZY Dowcip 2013 doprawdy przedni"

    Szkoda, że tu nie mogę Ci dać 5 !!!
  • @El Guapo 16:15:29
    W drugiej połowie XX w. głównymi aktorami globalnego konfliktu były Stany Zjednoczone oraz Związek Radziecki. Mimo lokalnych starć w Ameryce Łacińskiej, Azji Południowo-wschodniej, Afryce i na Bliskim Wschodzie konflikt nie przybrał charakteru globalnego starcia zbrojnego. W XXI w. oś geopolitycznych zmagań doznała przesunięcia na terenie Azji. Rolę drugiego światowego mocarstwa obejmują Chiny. Musi to rodzić napięcia w stosunkach Stany Zjednoczone-Chiny , które mogą przerodzić się konflikt zbrojny.

    Rozognione punkty zapalne istnieją.

    Tajwan to z jednej strony niezatapialny lotniskowiec, obecnie faszerowany bronią przez Stany Zjednoczone. Wyspa, z której można wykonać błyskawiczny atak na najważniejsze ośrodki społeczno-gospodarcze Chin. Ale Tajwan to także urażona duma Chińczyków. Zbuntowana prowincja, którą konsekwentnie chcą włączyć w organizm państwowy. Urażona duma ma racjonalne podłoże, kontrola Tajwanu to wysunięcie rubieży obronnej kontynentalnych Chin o setki kilometrów na wschód. Chińczycy półoficjalnie zapowiedzieli czym grozi Stanom Zjednoczonym obrona Tajwanu. W 2005 r. gen. Zhu Chenghu oświadczył, że „jeśli USA stanęłyby w obronie Tajwanu, Chiny dokonałyby nuklearnego ataku na setki amerykańskich miast”. To nastawienie nie uległo osłabieniu, wręcz przeciwnie. W lutym 2010 r. oficerowie armii chińskiej wzywali do odwetu wobec Stanów Zjednoczonych z wykorzystaniem oprócz środków politycznych, militarnych i dyplomatycznych również ekonomicznych. Wypowiedzi te zostały opublikowane w państwowej chińskiej agencji informacyjnej Xinhua, co pozwala je traktować jako półoficjalne ostrzeżenie.

    Każda światowa potęga ma korzenie gospodarcze. Gospodarka potrzebuje surowców. Im większa, im bardziej mocarstwowa, tym więcej. Chiny generują coraz większy popyt na surowce. Gdy wydajność pracy Chińczyków zbliży się do wydajności pracy świata zachodniego ich popyt na surowce będzie wielokrotnie wyższy od popytu Zachodu. Nie może dziwić spięcie interesów chińsko-amerykańskich na Bliskim Wschodzie. Chiny dla swoich celów strategicznych budują związki gospodarcze w Iranie, Iraku, Arabii Saudyjskiej i Azji Środkowej. Siedemdziesiąt lat temu inna aspirująca do roli wschodzącego mocarstwa azjatycka potęga była ogranicza przez świat Zachodu w dostępie do surowców. Wojna Stanów Zjednoczonych z Japonią rozpoczęła erę atomową.

    Pozycja geostrategiczna Chin jest trudna. Bogactwo narodu jest zgromadzone na wschodnich nizinach. Pozostała część Chin to tereny o trudnych warunkach bytowania obejmujące m.in. góry i pustynie. W rezultacie gęstość zaludnienia jest tam niska. W przypadku wybuchu gorącej wojny Chiny mają w istocie wystawione jak na tarczy całe centrum produkcyjne i ludnościowe stanowiące zaplecze dla sił zbrojnych. Chińska armia jest świadoma tej okoliczności. To przekonanie jest wręcz zakorzenione w chińskich planach strategicznych do tego stopnia, że mówi się o tym oficjalnie. Chiny są gotowe do uderzenia rakietowo-nuklearnego na Stany Zjednoczone nawet kosztem zniszczenia właśnie wschodnich Chin.

    W takich warunkach każda wojna z udziałem Chin, w tym również obronna groziłaby unicestwieniem państwowości. Z punktu widzenia życiowego interesu Chin działania zbrojne muszą być przeniesione poza obszar Chin. W takim wariancie Chińczycy mają szansą na przynajmniej zachowanie swego potencjału na zdobytych terenach, w przypadku zniszczenia ich macierzystego centrum społeczno-gospodarczego. Jeżeli zatem rozważamy możliwość wybuchu konfliktu zbrojnego z udziałem Chin, to strategia wojenna Chińczyków w praktyce musi mieć charakter ofensywny na pozachińskim teatrze działań wojennych. Ofensywa jest koniecznością bez względu na to, czy Chiny zaatakują, czy zostaną zaatakowane. Podkreślm, że ustalany ofensywny charakter chińskiej doktryny wojennej w pełni współgra z planami strategicznymi ideowych poprzedników chińskich komunistów: stalinowskiej Rosji bolszewickiej do czerwca 1941 r. oraz Układu Warszawskiego z ZSRR na czele w okresie Zimnej Wojny. Chińska strategia ofensywna może mieć dodatkowe umocowanie w ideologii elit chińskich, a nawet w poglądach rasowych (wyższość rasy żółtej).

    Położenie geograficzne Chin nie pozostawia wyboru kierunku ataku.Zatem bez względu na sposób włączenia, czy sprowokowania Chin do wojny światowej, głównym celem ich ataku będzie Rosja. Sytuacja taka nie jest zaskakująca z historycznego punktu widzenia. Najeźdźcy z Azji podbili Ruś w 1223 r. (mongolsko-tatarska Złota Orda) i dopiero po bitwie na Kulikowym Polu w 1380 r. rozpoczął się proces odzyskiwania niezależności przez Słowian Wschodnich.



    Wśród nas są tacy którzy czują, że nadchodzą zmiany. Czują, że nadchodzi jakaś katastrofa. Wygląda na to, że przeczucia znajdują potwierdzenie w napływających informacjach.

    Nie możemy wykluczyć, że Chiny są przygotowane do rozpoczęcia wojny i mogą w każdej chwili dokonać rozwinięcia strategicznego sił zbrojnych (ok. 1-2 miesiące), najpierw w postaci ukrytej mobilizacji (np. pod pretekstem ćwiczeń, operacji antyterrorystycznej, zatrudnieniu przy robotach infrastrukturalnych w głębi kraju, przygotowania do usuwania skutków katastrofy naturalnej), a następnie mobilizacji jawnej, która będzie się odbywać częściowo w czasie trwania działań wojennych. Biorąc pod uwagę przeszkody rzeczne na kierunku natarcia sądzę, że najdogodniejszy termin w roku kalendarzowym do rozpoczęcia działań zbrojnych to lato, aby związki zmechanizowane osiągnęły wielkie rzeki Rosji już skute lodem. w ostatnich tygodniach lutego 2010 r. nastąpiło zadziwiające tąpnięcie na rynku pracy w Chinach. Nagle „zniknęły” takie masy pracowników, że wynagrodzenia równie nagle wzrosły o ponad 23 %. Jeszcze większe zdumienie budzą wyjaśnienia, że zniknęli pracownicy z głębi kraju, którzy nie powrócili do pracy po chińskim Nowym Roku. W głębi Chin nigdy nie było gęstego zaludnienia. Z drugiej strony ta interpretacja może wskazywać, że zaginieni pracownicy z jakiegoś powodu znajdują się rzeczywiście w głębi kraju. Pytanie: odpoczywają, szukają pracy, czy zostali potajemnie zmobilizowani?

    Dodatkową wskazówkę, do oceny prawdopodobieństwa wybuchu wojny światowej paradoksalnie stanowią negocjacje nad traktatem w sprawie rozbrojenia atomowego. Traktat taki będzie w szczególności zawierał procedury nadzoru nad likwidacją broni atomowej na terytoriach układających się stron. W praktyce w przypadku decyzji kierownictwa politycznego o rozpoczęciu wojny wymusza to wydanie rozkazu do rozwinięcia strategicznego i mobilizacji przed rozpoczęciem nadzoru międzynarodowego nad wykonywaniem traktatu. Przy okazji można wykorzystać czynnik zaskoczenia nad pogrążonymi w pokojowym letargu narodami

    W 1979 r. rząd chiński wprowadził kontrolę urodzeń polegającą na nacisku, aby jedna rodzina miała co najwyżej jedno dziecko, a w wyjątkowych przypadkach (np. narodziny pierwszej córki) dwójkę. Decyzja ta nie tylko ograniczyła przyrost naturalny Chińczyków. Skutkiem tego jest preferowanie przez chińskie rodziny urodzeń chłopców. Demografowie i świat zachodni ironizują z powodu skutków chińskiej polityki demograficznej. Wzrasta nadwyżka mężczyzn nad kobietami.

    Nadwyżka dotyczy dzieci i młodzieży w wieku do 20 lat. Nadwyżka chłopców nad dziewczętami w tym wieku wynosi obecnie ok. 25 mln osób. Wchodzenie przez pierwsze pokolenia z tej grupy w wiek zakładania rodzin wywołuje na zachodzie uśmiechy, jak ci chłopcy będą szukać „deficytowych” partnerek. Uśmiechy te biorą się z przekonania, że w 1979 r. władze chińskie były głupie, nie dostrzegły długofalowych skutków swoich decyzji, a gdy w ciągu kilku lat stały one się wyraźne – nie zmieniły ich. ja tak nie twierdzę.

    Chińscy chłopcy obecie w wieku do 20 lat nie będą mieli specjalnych trudności z ożenieniem się, gdyż tej dysproporcji po prostu nie będzie. Jedynym sposobem jej ustąpienia jest masowe zwiększenie śmiertelności mężczyzn. Historia zna na to jedną metodę. Wojnę. Chińczycy bez napięć demograficznych są przygotowani do 25 mln ofiar śmiertelnych wśród mężczyzn w służbie wojskowej. Mają już ich następców na czas pokoju. Właśnie ich pierwsze pokolenia wchodzą w dorosłe życie…
  • @bodziopl 18:11:55
    polecam poczytać

    http://www.mpolska24.pl/blogi/post/319/rzeczpospolita-2044
  • @night rat 21:56:48
    Proszę czytać ze zrozumieniem to jeden z czynników i w jakich warunkach upadnie czyli bez waluty rezerwowej chodzi o rozliczenia światowe
    cyt
    By stało się jak Pan Opara pisze potrzeba upadku pompowanego pustego dolara ( ale można zastąpić go walutą światową)
  • Słabość euroimperium szansą dla Polski
    W późnych latach sześćdziesiątych dwudziestego wieku, ówczesny partyjny przywódca Władysław Gomułka, autor sloganu: „narodowe w formie – socjalistyczne w treści” – miał zwyczaj mawiać o ludziach, którzy z ideologicznych przyczyn nie przypadli jemu do gustu: „ni pies, ni wydra, coś na kształt świdra”.

    Powyższe prostackie powiedzenie, przyznajmy to, bardzo pasuje do dzisiejszej Unii Europejskiej, która przeżywa rozliczne kłopoty, różnej zresztą natury: ekonomiczne, polityczne, a także ze zdefiniowaniem własnej tożsamości. I nie są to, jak widzimy na licznych przykładach jakieś przejściowe problemy, łatwe do okiełznania oraz przezwyciężenia; ale dość zasadnicze, a nawet fundamentalne. Dlaczego? Unia, jak dobrze wiemy, utworzona jest na filarze zbudowanym z tandemu Berlin – Paryż z dodatkiem Krajów Beneluksu; przy czym w tym powozie Francja chce być woźnicą, zaś Niemcy są pociągowym koniem. Dotąd tak w rzeczywistości było, lecz Berlin po zjednoczeniu nabrał mocy i pewności siebie, co wynika ze zmiany geopolitycznych uwarunkowań; stąd pewne napięcie na tej osi. Poza tym w Unii są konglomeraty jeszcze innego rodzaju.

    Za pośrednictwem Wielkiej Brytanii jest w niej obecna wyrachowana polityka anglosaska, której celem jest utrzymanie kontynentalnej równowagi, a nie budowanie europejskiej federacji. Londyn ma swoich sojuszników takich jak Skandynawia i Czechy. Dalej gospodarczo upośledzona śródziemnomorska część tej części Świata; naturalnie z wyłączeniem Północnych Włoch, które przez swoje paradoksy należą jednocześnie do kilku ugrupowań. Jest wreszcie Europa Centralna, rozrywana rywalizacją amerykańsko – niemiecko-rosyjską. Są to miny, dotąd głęboko zamaskowane, lecz teraz na skutek różnych kryzysów zaczynają z wolna eksplodować.

    Berlin, poza tym, kuszony jest bliskimi relacjami z Rosją: technologia za energetyczne surowce. Same korzyści, jak się wielu niemieckim przywódcom wydaje, a niebezpieczeństwo tylko jedno i to już nie tak ważne, jak kiedyś: napięcia na linii z Waszyngtonem. Te wszystkie wymienione wyżej problemy są niewątpliwie bardzo ważne, ale jeszcze istotniejszy jest inny, odnoszący się do fundamentów Unii, ułożenia jej instytucji, celów i narzędzi do ich osiągania. W istocie Unia Europejska w chwili obecnej nie jest państwem federacyjnym, ani nawet konfederacją. Jest co najwyżej zespołem organizmów narodowych, które dla korzyści, w zasadzie wyłącznie ekonomicznych, zrezygnowały z niektórych drugorzędnych atrybutów suwerenności. Bruksela nie ma bowiem zasadniczych instytucji przysługujących państwom: armii, federalnej policji, wspólnej polityki zagranicznej. Wszystkie jej organy są jakieś udziwnione, co ma właściwie skrywać ich znaczną fasadowość. Jednak brak wspólnej polityki zagranicznej przesądza o tym, że obecnej Unii, mimo towarzyszącego słowotoku, bliżej do Wspólnoty Węgla i Stali niż np. do Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej. To przecież oczywiste.

    Mamy zatem do czynienia z brukselską biurokracją, która jednak pozbawiona jest realnego znaczenia, gdyż nie dysponuje ona własnym aparatem przymusu i represji. Unia, przede wszystkim nie ma innego koniecznego narzędzia: powszechnej waluty!? Zakładano, iż jeden pieniądz będzie procesem ewolucyjnym, ale mimo tego z pozoru słusznego założenie wśród siedemnastki z euro, znalazły się gospodarki słabe i niewydolne: Grecja, Portugalia i parę innych. Kraje te pozbawiono, z jednej strony, narzędzia w postaci własnego pieniądza, umożliwiającego grę tak zwaną polityką pieniężną; z drugiej dopuszczono do nadmiernej konsumpcji, nie odpowiadającej rzeczywistym możliwościom poszczególnych gospodarek. Teraz nikt nie chce dalej brnąć w życie ponad stan, a to prowadzi do dekompozycyjnych procesów, które się nasilają. Jest cisza i taka okoliczność, że w strefie euro narodowe przywództwa straciły kontrolę nad niektórymi aspektami polityki walutowej; ale z drugiej ,euro, w pewnym sensie, można traktować jako waluty narodowe o jednej wspólnej nazwie dla całej strefy.

    Obok bowiem banku centralnego, dla tego obszaru, we Frankfurcie nad Menem pozostały centralne banki dla poszczególnych państw tego stowarzyszenia. Za duże zatem aspiracje, a zbyt małe faktyczne możliwości. Należy także dodać, iż w zmienionym geopolitycznym świecie, USA wcale nie są zainteresowane powstaniem wydolnego europejskiego państwa. W tych okolicznościach Niemcy, najsilniejszy członek Unii, stanęły przed pilną koniecznością ponownego zdefiniowania swoich narodowych priorytetów. Z całą pewnością europejska wspólnota zawęzi się do silnego jądra i peryferyjnej strefy o półkolonialnym statusie, żyjącej na obrzeżach starej Unii. Polska, w tych okolicznościach, może wiele zyskać, ale także i dużo stracić. Wszystko bowiem zależy od naszej rzeczywistej siły, atrakcyjności i międzynarodowej gry.

    Warszawa w tych warunkach potrzebuje silnego politycznego przywództwa o jasno wytyczonych celach i dobrym rozeznaniu międzynarodowych uwarunkowań. Zadanie jest jedno: odzyskanie straconych atrybutów państwowej suwerenności. W tym przypadku głównie chodzi o odzyskanie większej kontroli nad bankowym sektorem, bo cóż z tego, iż mamy własne pieniądze, skoro znakomita większość banków wykonuje zagraniczne dyspozycje. Ponadto na tyle na ile jest to możliwe winniśmy wrócić do przemysłu stoczniowego, a w ogóle nad Bałtyk i szukać szans w nowoczesnych technologiach. Tak czy owak od ekonomizmu nie uciekniemy.

    A.K.
  • @t-rex 21:28:15
    To nie takie proste; tamten czas wskazywał na możliwość wytworzenia universum wg wartości ewangelicznych.
    Chciano (tak sądzę) ten proces przyspieszyć.
    No i wyszło, jak wyszło.
  • @Ryszard Opara
    Gruzja w tej koncepcji Międzymorza? Ukraina, ziemie dawnej I i II RP? Czy Pan był na seminarium geopolitycznym u Kaczyńskiego? ;) Przecież to wchodzenie w buty PiS, ostry konflikt z Rosją. Zostawmy Gruzję, bo to nie jest nasz teren geopolityczny i NIE CZAS PO TEMU. Może kiedyś nadejdzie na gruzach Rosji, słabiutkiej Ukrainy, Białorusi, wystraszonych Bałtów, którzy wreszcie Polski będą się mniej obawiali od realnych zagrożeń.

    Zatem wschód nie.

    Z Rosją będzie możliwy deal kiedy nas docenią i kiedy stworzymy przestrzeń do kompromisu geopolitycznego. Jako zapora przed Niemcami jesteśmy zawsze dla nich atrakcyjni. To jednak kiedy czas zagrożenia narasta, podczas pokoju im wadzimy w tranzycie, ekspansji gospodarczej na zachód. To jednak coraz mniejsza przeszkoda. Gazociąg pod Bałtykiem, naftoport też mają, promy między Niemcami, a Rosją. Pewnie i linię kolejową zrobią tunelem pod Bałtykiem i może autostradę ;) Taniej będzie im przez Polskę, tym razem ZGÓDŹMY się na korytarz, ale mamy na opłatach tranzytowych zarabiać.

    Cła jednak popieram, nie wolno narzucać reguł na których ktoś może tracić miejsca pracy, wygaszać swoją produkcję jak my, a tymczasem w Niemczech hula. Musimy mieć prawo do ceł, niech każdy je ma, nie ma obowiązku z nich korzystania.

    Dlaczego powstało takie parcie na eksport, to nie jest zdrowe wcale, gospodarki powinny być samowystarczalne w 99% i 1% handlu zagranicznego, możemy kupić sobie dobra luksusowe, owoce południowe, licencje na dobre uzbrojenie, ale z pełną polonizacją itd

    "Masowy Ruch Porozumienia Narodowego"

    Albo RUCH POROZUMIENIA NARODÓW, ale to pod działalność tworzącą Międzymorze, założyć oddziały organizacji w poszczególnych państwach poczynając od Skandynawii. Oni będą chętni. Zawsze znajdą się racjonalne argumenty żeby ich kusić.

    Co do bieżącej działalności. Czy założymy KLUB na Nowym Ekranie? Niech to nastąpi np poprzez przejście do nowej inicjatywy osób z KiP, który niech oczywiście działa dalej, można to pogodzić. KiP bardziej elitarny, a KLUB Ruchu Narodowego bardziej masowy otwarty na patriotyczną społeczność NE.
  • @Mariovan 17:35:55
    http://www.mpolska24.pl/public/images/blogs/rzeczpospolita-2044-600px-pan.gif
    http://www.mpolska24.pl/blogi/post/319/rzeczpospolita-2044

    Niezłe... poczucie humoru, ale... Skandynawia też ma być w Międzymorzu, Grecja z okolicami i nawet być może Turcja, może kilka innych krajów islamskich, np Iran. W ten sposób możemy ustabilizować zwaśnione strony, poniekąd NATO np tak działa, ale ta moc słabnie.

    Natomiast co do Rosji... to nie, a tym samym na razie bez Białorusi, Ukrainy, nie mówiąc o Gruzji. To nie byłaby Rzeczpospolita, Międzymorze Polski, ale EuroRosja. Fajnie byłoby zrobić sobie Morze Czarne morzem wewnętrznym i dotrzeć do Morza Kaspijskiego, ale to nie ten etap, może 2144 rok.

    Należy docenić też śródlądowe drogi wodne, ale wypadałoby je mieć PEŁNOMORSKIE, wręcz oceaniczne, to oznacza potężne konstrukcje i koszty. Wtedy statki, okręty z Bałtyku kanałami dotrą na Morze Czarne i Śródziemne, dalej przez Kanał Sueski do Azji superkrótką droga.
  • ZARZYNANA POLSKA MUSI WALCZYĆ NIE O FEDERACJĘ ALE O WŁASNE ŻYCIE !!!!
    .
    Ryszard Opara:
    ".......Otwiera się olbrzymia, dziejowa szansa dla Polski, którą stwarza
    właśnie nam historia. Musimy ją wykorzystać. W sytuacji nieuchronnego
    rozpadu Unii Europejskiej, USA i Rosji – należy rozpocząć prace/plany
    budowy Federacji Krajów Europy Centralnej. ........"


    Marek Kajdas:
    "......@Ryszard Opara
    Gruzja w tej koncepcji Międzymorza? Ukraina, ziemie dawnej I i II RP?
    Czy Pan był na seminarium geopolitycznym u Kaczyńskiego? ;)
    Przecież to wchodzenie w buty PiS, ostry konflikt z Rosją. ......"


    vortex:
    ".......Niemcy i Rosja już ponad 10 lat temu dostrzegły, że USA będą się
    stąd wycofywać.I planowo zapełniają powstałą pustkę. W efekcie czego
    państwa Europie Środkowej mają status ograniczonej niepodległości.
    Muszą walczyć, coby nie stracić jej resztek, taki real jest. A w Polsce

    dochodzi efekt kompletnej gangsterki, złodziejstwa, niemoralności i skrajnej
    niekompetencji grupy rządzącej, czyli klasyczny chlew mamy (jak w XVIII
    wieku). Więc jak już to my musimy tylko walczyć o to żeby już całkiem nie
    polec, czyli nie zniknąć jako państwo, w zasadzie to już znikamy. ......."


    antysowiet:
    ".......A co proponował prezydent L.Kaczyński?!...............
    Otwiera się? Teraz to sie nic nie otworzy bo po pierwsze Polska została
    rozkradziona, po drugie zamordowano Polsce najlepszych ludzi którzy
    mieli wizje Polski własnie takiej jak opisał autor powyżej, po trzecie Polska

    po zbrodni smoleńskiej i polityce Tuska/Komoruska skompromitowała się
    w oczach krajów Europy Środkowej i Wschodniej całkowicie!
    No i najwazniejsze...Polska jest naszpikowana agenturą ruską, niemiecką,
    żydowską i Bóg wie jaką jeszcze jak kufajka czerwonoarmisty wszami!!

    Ponadto wpływy WSIowo-SBeckie na całokształt Polski jest niebywale
    destrukcyjny, patologiczny..............."
    ==================================================

    Pomysł Pana Opary - "Federacja Krajów Europy Centralnej" - oczywiście

    bazuje na idei Wielkiego Lecha Kaczyńskiego (co zauważył od razu

    pilnujący interesów rosji na NE tow. Kajdasov :))) - i sam w sobie nie

    jest zły tylko, że jest spóźniony o parę lat :((((


    Żeby go zrealizować trzeba by wpierw zreanimować pacjenta - Państwo

    Polskie, które jest właśnie mordowane wspólnie przez agenturę niemiecką

    i rosyjską :((

    Pacjent ten (Państwo Polskie) doprowadzony do zawału przez

    żydo-komunę (balcer, kwach, geremek, michnik, mazowiecki, bielecki itp.)

    a mordowany właśnie Pavulonem (pakt fiskalny i waluta euro)

    przez wermahto-POkomistycznych felczerów (Matoł, Bul, Pudel Afgański),

    musiałby cudem ozdrowieć i natychmiast stać się

    wytrenowanym bokserem wagi ciężkiej tak aby walczyć o Puchar

    czyli "Federację Europy Centralnej" :))
  • Indie - olbrzymia góra ludzi.
    "Indie - olbrzymia góra ludzi. Pracowitych, energicznych, młodych i płodnych."
    Pracowałem z Hindusami w Korei i Japonii. Z twierdzeniem, że to ludzie płodni to się zgodzę, bo maja dzieci ale, że pracowici i energiczni to raczej stwierdzenie bardzo na wyrost, delikatnie mówiąc. Kto pracował z Hindusami to chyba wie o czym piszę. Znając mentalność tych ludzi szczerze wątpię, żeby mogli zawojować świat własnymi siłami.
  • @Zbigniew-Grzymski 00:48:34
    Tak Panie Zygmuncie..Pan Opara i jego przydupasy i inne Kajdasy mają nas za idiotów!! Tworzą miraże Wielkiej Polski tak na prawde mysląc o Jeszcze Większej Rosji!! Tekst autora to typowa agitka funkcjonariusza obcych służb skierowana do najgłupszego elementu polskiej młodzieży przede wszystkim..Co mamy w niej? Ano przepowiednie Nostradamusa, brakuje tylko Genowefy Pigwy oraz pierdoły na temat Rzeczpospolitej od morza do morza pod auspicjami kraju opanowanego przez mafie Michnikowo-Dukaczewsko-Tuskową!! Kraj z przetraconym kregosłupem, bez własnych elit ma przewodzić połowie Europy!!Wolnę żarty!! A wiec pytanie po co Pna Opara pisze takie bzdety? Pisze je dlatego, aby głupolom takim jak korwinista przekazać dwa kłamstwa!!
    Pierwsze kłamstwo to to że USA pada i nie ma sie co z nimi wiązać, liczyć na nią..
    Drugie kłamstwo to ze Rosja jest tak słaba że wkrótce się rozleci , a więc Polscy nie bójcie sie Rosji...Typowa zagrywaka Ochrany stosowana jeszcze za czasów Rosji carskiej!

    Tylko idiota albo agent obecgo kraju może pisac takie pierdoły jak Autor powyżej!! Populistyczna nutka dla pokoszarowych sierot którzy zatracili swoją tożsamość i dzisiaj tłuką się w swoich tęskonotach za ZSRR!
  • @antysowiet 01:13:59
    .
    antysowiet:
    ".....A wiec pytanie po co Pna Opara pisze takie bzdety? Pisze je dlatego,
    aby głupolom takim jak korwinista przekazać dwa kłamstwa!!

    Pierwsze kłamstwo to to że USA pada i nie ma sie co z nimi wiązać,
    liczyć na nią..
    Drugie kłamstwo to ze Rosja jest tak słaba że wkrótce się rozleci,
    a więc Polacy nie bójcie sie Rosji...

    Typowa zagrywka Ochrany stosowana jeszcze za czasów Rosji carskiej!
    Tylko idiota albo agent obecgo kraju może pisac takie pierdoły jak Autor
    powyżej!! Populistyczna nutka dla pokoszarowych sierot którzy zatracili
    swoją tożsamość i dzisiaj tłuką się w swoich tęskonotach za ZSRR!......"
    ===============================================

    Bardzo dobra analiza !!! W dwóch zdaniach ujęta istota rzeczy !!!!

    Pzdr
  • SWIETNY TEKST
    Dalem 5, dalbym 100 gdyby bylo mozliwe.
  • @Zbigniew-Grzymski 01:31:19
    Cytat artykułu Doroty Kani i Piotra Lisiewicza który pokazuje rzeczywistych rzadców 3 RP, ten konglomerat WSIowej mafii której siła i pieniądze są oparte na trzech filarach: Berlin-Moskwa-Światowy Kongres Żydów!! Słowem ICH TROJE we współpracy z WSIowym Ich Troje o których poniżej:

    "Czy zwolnienia w „Rzeczpospolitej” i przejęcie „Uważam Rze” mają związek z faktem, że wieloletni współpracownik Grzegorza Hajdarowicza to były oficer WSI? W intrydze związanej z tymi zmianami wzięła udział trójka byłych działaczy podziemnego NZS, którzy po 1989 r. zrobili szokująco błyskotliwe kariery na styku polityki i biznesu.
    Luty 2012 r. Okładka „Uważam Rze” z twarzą Lecha Wałęsy. W środku o jego donosach opowiadają ci, których Wałęsa szczerze nienawidzi – Cezary Gmyz, Sławomir Cenckiewicz i Krzysztof Wyszkowski.
    Tymczasem b. prezydent, który w odpowiedzi na pytania o współpracę z SB zwykł wykrzykiwać, że nawet pomyślenie o tym jest zbrodnią, pięć miesięcy później zaprasza jak gdyby nigdy nic właściciela „Uważam Rze” nie na salę rozpraw, lecz na swoje… urodziny. Ten z uśmiechem wręcza mu prezent.

    Czy ktoś mieszkający w kraju innym niż postkomunistyczny jest w stanie coś z tego zrozumieć?

    Sąsiedzi z gminy Zabierzów

    O małopolskiej gminie Zabierzów zrobiło się ostatnio głośno. Pierwszy raz Polska usłyszała o niej przy okazji słynnej afery „ciecia” Grasia. Chodziło o to, że rzecznik wynajmował willę od niemieckiego biznesmena. W zamian za możliwość mieszkania w Zabierzowie Graś musiał sprzątać budynek.

    Z willi, w której cieciował Graś, jest o rzut beretem do pałacyku biznesmena Grzegorza Hajdarowicza. Obaj niedawni sąsiedzi spotkali się o godz. 1.30 w nocy poprzedzającej publikację w „Rzeczpospolitej” na temat trotylu we wraku Tu-154M.

    Jak ujawnił „Wprost” osobą, która pomagała i doradzała Hajdarowiczowi „w sprzątaniu po trotylu”, był Andrzej Długosz, były działacz Kongresu Liberalno-Demokratycznego, a dziś lobbysta. W 2005 r. trafił on do aresztu. Prokuratura postawiła mu zarzuty wyłudzenia 1,5 mln zł, udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, prania brudnych pieniędzy i działania na szkodę własnej firmy.

    Opozycjoniści zostają biznesmenami

    Ta historia zaczęła się 30 lat temu w Krakowie od przyjaźni trzech studentów Uniwersytetu Jagiellońskiego: Pawła Grasia, Grzegorza Hajdarowicza i Andrzeja Długosza.

    Hajdarowicz i Długosz działają w KPN, Graś jest związany z ruchem Wolność i Pokój oraz NZS. To właśnie z tego środowiska wyjdą twórcy „nowych” służb specjalnych – Konstanty Miodowicz, Wojciech Brochwicz, Bartłomiej Sienkiewicz. Wtedy zrodziła się u Grasia fascynacja tajnymi służbami, która pozostała mu do dziś.

    Przełom 1989/1990 to czas, gdy dawni opozycjoniści, którzy dogadali się z komunistami, wchodzą w politykę lub biznes. Albo w jedno i drugie, jak Graś i Hajdarowicz, który wcześniej był skarbnikiem KPN. Graś zostaje jednym z szefów polsko-niemieckiej firmy Pro-Holding.
    Grzegorz Hajdarowicz w 1991 r. zostaje radnym KPN, handluje też m.in. antyrakowymi preparatami Tołpy. Jak wspominają krakowscy znajomi, do biznesu wprowadzili go należący do setki najbogatszych Polaków Henryk Kuśnierz i Andrzej Gocman. Obaj związani byli z Kongresem Liberalno-Demokratycznym, protoplastą PO.

    W 1991 r. Hajdarowicz założył spółkę Grupa Gremi. Dorobił się hurtowym handlu lekami. W 1995 r. trafił na listę najbogatszych Polaków z majątkiem ok. 10 mln nowych złotych. Kupował też upadające przedsiębiorstwa państwowe, które po restrukturyzacji odsprzedawał z zyskiem.
    Grupa Gremi kontroluje m.in. Narodowy Fundusz Inwestycyjny SA Jupiter, KCI SA, Dragmor sp. z o.o., ma w Brazylii tereny inwestycyjne i plaże.

    Stworzyła także własne wydawnictwo i wydaje miesięcznik „Sukces”, tytuł kupiony wcześniej od biznesmena Zbigniewa Jakubasa. A także tygodnik „Przekrój”, przejęty od „Edipresse”.

    Biznesowy wspólnik z WSI

    Czy kariera byłego działacza antyokrągłostołowej KPN byłaby możliwa, gdyby nie miał on wspólników mających dobre kontakty w świecie dawnych komunistycznych służb?

    Biznesowym współpracownikiem Hajdarowicza został Kazimierz Mochol, były prezes zarządu giełdowej spółki KCI SA, w której przewodniczącym rady nadzorczej jest Hajdarowicz.

    Mochol jest byłym żołnierzem WSI, według oficjalnego życiorysu w wojsku służył od 1981 r. Był bliskim współpracownikiem Tadeusza Rusaka, byłego szefa WSI. W latach 1998–2001 piastował funkcję jego zastępcy w WSI, odpowiedzialnym za kontrwywiad.

    W Raporcie z weryfikacji WSI Antoniego Macierewicza został on wymieniony wśród oficerów odpowiedzialnych za nieprawidłowości w działalności WSI w kontekście afery fundacji „Pro Civili” na Wojskowej Akademii Technicznej: „Na szczególną uwagę zasługuje ujawniony fakt obecności w przestępczym procederze wielu cudzoziemców, a w szczególności obywateli krajów b. ZSRS, co stwarzało olbrzymie zagrożenie całkowitej przezroczystości WAT jako uczelni wojskowej. Sytuacja była o tyle niepokojąca, że zawierane z WAT umowy często dawały kontrahentom możliwość dostępu do informacji stanowiących tajemnicę państwową i służbową. W szczególności dotyczyło to informacji związanych z finansowaniem prowadzonych przez WAT prac badawczych i wdrożeniowych na potrzeby Sił Zbrojnych RP”.

    Z kolei Romuald Szeremietiew mówił o Mocholu jako odpowiedzialnym w 2001 r. za działania związane z usunięciem go z funkcji wiceszefa MON i zatrzymaniem Zbigniewa Farmusa.

    Tymczasem ówczesny szef MON Bronisław Komorowski wystąpił z wnioskiem do prezydenta Kwaśniewskiego o awansowanie Mochola na stanowisko generała brygady. Jednak po wyborach i przejęciu WSI przez Marka Dukaczewskiego odszedł on z WSI.
    Jak ujawnił we „Wprost” dziennikarz Maciej Gawlikowski, Hajdarowicz był na liście osób, które miały w 2009 r. zostać odznaczone przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Kawalerskim Polonia Restituta. Nagle z tej listy zniknął. Jak ustaliliśmy, poszło o związki Hajdarowicza z ludźmi WSI.

    Graś od służb, Długosz od lobbingu

    Tymczasem Paweł Graś, zafascynowany służbami specjalnymi, razem z Petelickim i Brochwiczem zasiadał w radzie Fundacji Byłych Żołnierzy GROM. Ze służbami związane były jego kolejne sejmowe funkcje. Był członkiem komisji nadzwyczajnej ds. rządowego projektu ustawy o ABW i Agencji Wywiadu, wiceprzewodniczącym komisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia projektów ustaw o Służbie Kontrwywiadu Wojskowego i Służbie Wywiadu Wojskowego. Od 26 czerwca 2007 r. był przewodniczącym Komisji ds. Służb Specjalnych.

    Trzeci z trójki dawnych opozycjonistów – Andrzej Długosz – działał w Unii Wolności i KLD. Potem został wpływowym lobbystą i właścicielem znanej agencji PR Cross Media.

    Po aresztowaniu w 2005 r. nie wycofał się z prowadzenia działalności. W 2009 r. media informowały o jego wspólnych interesach z Andrzejem Wyrobcem, skarbnikiem PO. „Zawodowo obu panów łączy Agencja Reklamowa Wenecja. Właścicielką firmy jest żona skarbnika Platformy, sam Andrzej Wyrobiec jest tam zatrudniony. Długosz posiada 50 udziałów Wenecji” – pisał „Newsweek”. „Rz” ujawniła w marcu 2010 r., że z usług Długosza korzystali politycy PO z Lublina.

    Przychylność skarbu państwa i Leszka Czarneckiego

    Grzegorz Hajdarowicz kupno udziałów w spółce wydającej „Rz”, należących do brytyjskiego koncernu Mecom, wynegocjował 30 czerwca 2011 r. Skąd wziął na to pieniądze? 20 mln zł pożyczył mu fundusz Jupiter NFI, w którym był przewodniczącym rady nadzorczej. Pożyczkę miał spłacić do 30 czerwca 2011 r., ale tego nie zrobił. Obecnie termin przesunięto mu na czerwiec 2013 r.

    Pozostałe ok. 60 mln zł pożyczył w Getin Banku, kontrolowanym przez biznesmena Leszka Czarneckiego. Ten biznesmen pomógł mu w zakupie pisma, które ujawniło, że według dokumentów IPN Czarnecki był zarejestrowany jako tajny współpracownik SB.

    Pozostałe 49 proc. udziałów kupił w październiku 2011 r. od skarbu państwa. Na raty. Ma je spłacać do 2017 r.

    Koledzy Sikorskiego i Giertycha opanowują sytuację

    Po wysłaniu do drukarni publikacji „Rz” o trotylu rozpoczęła się seria zdarzeń, w której udział wzięła cała trójka naszych bohaterów. W nocy o godz. 1.30 Graś spotkał się Hajdarowiczem. Po ukazaniu się „Rz” Jarosław Kaczyński nazwał katastrofę smoleńska zbrodnią. A popołudniu, po konferencji prokuratury, „Rz” wydała oświadczenie odcinające się od własnego tekstu, ośmieszając Jarosława Kaczyńskiego. Wyrzucono też Cezarego Gmyza i trójkę innych dziennikarzy „Rz” na czele z redaktorem naczelnym Tomaszem Wróblewskim.

    Jak pisze „Wprost”, „w sprzątaniu »po trotylu« pomagał Hajdarowiczowi jego znajomy Andrzej Długosz. Doradzał, podsuwał pomysły wyjścia z kłopotu”.

    Jak gorące muszą być rozgrywki w obozie władzy, wskazuje fakt, że portal Gazeta.pl napisał przy tej okazji: „korzystając z afery trotylowej, wydawca Hajdarowicz pozbył się z redakcji także osób, które nie miały z nią wiele wspólnego, ale w swoich tekstach wielokrotnie krytykowały rząd, a ostatnio – głównie MSZ. Zostawił zaś jako p.o. naczelnego Andrzeja Talagę, który pracował nad tekstem o trotylu, ale – jak twierdzą dziennikarze »Rz« – nigdy nie publikował nic krytycznego o MSZ. No i jest znajomym ministra Sikorskiego”.

    Po „Rz” przyszła kolej na „Uważam Rze”, gdzie z funkcji redaktora naczelnego odwołano Pawła Lisickiego. W proteście przeciw temu odeszli z tygodnika wszyscy czołowi publicyści.

    Lisickiego zastąpił Jan Piński, kolega Romana Giertycha, który zaprzyjaźniony jest z szefem MSZ Radosławem Sikorskim. Operacja usuwania z mediów Presspubliki dziennikarzy niebezpiecznych dla partii miłości została domknięta."
    Dorota Kania, Piotr Lisiewicz
  • @kserkses 15:57:12
    kserkses, odstaw to świństwo i nie bierz już więcej bo ci całkiem mózg zlasuje!
  • @Nathanel 15:22:41
    To nielogiczne?! To prymitywna agitka obliczona na połechtanie najgłupszego nowoekranowego elektoratu z jednej strony, z drugiej zaś odwrócenia uwagi od wojny Tuskowych z Komoruskowymi!! Po prostu cichy konflikt Berlina z Moskwą o wpływy w Polszy staje się coraz głosniejszy..A więc co robią WSIowi? mamią najgłupszy element jaki zagląda na NE wizją Wielkiej Polski!! Aż dziw bierze że jeszcze nie widzę tu Wrzodaka...ale się zjawi, wierzę w niego!
  • Ale jaja
    Nowy Ekran reklamuje Owsiaka na głównej :D
  • Przykre,ale prawdziwe...
    Nie wykorzystamy żadnej szansy, Piszemy MY, ale chodzi o to, że to ONI. Kto niby miałby tę szansę - ma Pan rację, doktorze - wykorzystać. TU i TERAZ nie ma żadnego męża stanu, są tylko mężowie swoich żon. Elitę "załatwili" nam wszyscy po kolei zaborcy i okupanci, ostatnio z Niemcami na czele, nowej elity chłopaki z awansu społecznego stworzyć ani nie potrafią, ani nie chcą. Miły Panie Doktorze, jak powiadaja szczeniaki na podwórkach, mamy "przechlapane", nas już nie ma, nikomu nie jesteśmy potrzebni, polscy inteligenci, niedobitki, chorzy na Polskę frajerzy, z emeryturką 1500 miesięcznie - śmiechu warte, tak samo jak ten cały cyrkowy festiwal "polityków". Nas już nie ma, naszych synów tez już nie ma ( 24 procentowe bezrobocie wśród mlodzieży), a jak czasami gdzieś są, to na pewno nie TU i nie TERAZ. Koniec. No, i kto pierwszy - pisałem kiedyś o tym - powie głośno OSKARŻAM! Niestety także polską inteligencję "Słonko wyżej, Anders bliżej, z bolszewikami nie będziemy sie zadawać". No, to brali idiotów, łobuzów, dewiatów, a później to juz poleciało i leci, leci, leci. ...Pozdrawiam Pana serdecznie. Ma Pan racje, chce Pan dobrze, mysli Pan prawidłowo i mądrze, no i co? Nic. - ( ale chociaż mamy czyste sumienie, że mówiliśmy, że pisaliśmy, chociaż słyszeliśmy często ( Pan pewnie też ) "Po jaką choierę to piszesz, nikt tego nie czyta, nikt tego nie rozumie, i gówno z tego masz". Niestety, chyba tak to własnie wygląda Miły Panie Doktorze! Ale nie przejmujmy się, bedzie coraz gorzej....mamy to jak w banku! JG
  • @oleg 00:59:19
    Kto panu pieluchę zmienia, znaczy - kto jest prowadzącym?

    PS. Nie przypominam sobie, abym akceptował poufałości z kimś o takiej proweniencji.
  • Oczywiście że wytwarza sie niebezpieczna próżnia
    w światowej dominacji sceny politycznej. Po upadku Sowietów wydawało się ze nastało na długi czas tylko jedne mocarstwo na scenie. Niestety, ale Amerykanie przerżnęli wszystko. Cieszyli się krótko ułudą, iż są mistrzami swiata we wszystkim. Arogancja prowadzi właśnie do takich rezultatów...
    Pan Opara ma rację, że dobrobyt od zawsze buduje się poprzez pracę, poprzez unowocześnianie procesu produkcji, poprzez wprowadzanie coraz nowszych i coraz nowocześniejszych technologii. To nie powinno byc zaskoczeniem, że Chiny i Indie są najszybciej rozwijającymi się państwami na świecie. Oni postawili na ciężką pracę, na wykształcenie pracowników, na unowocześnianie PRODUKCJI.
    Europa i Stany produkcji powoli zaprzestają. Stany i londyńskie City produkuje tylko i wyłącznie złudzenia. Produkuja tylko pieniądze, które z roli posrednika w handlu stały sie sztucznym produktem dla sztucznej gospodarki. To wielkie oszustwo właśnie się wywraca na naszych oczach. Europa z kolei zamiast pracować, żyje na zasiłkach , bawi się na wakacjach za pieniądze pożyczone od przyszłych pokoleń, których to pokoleń Europa nie tworzy, zamykając sie w ciasnym kręgu starczej demencji...
  • @antysowiet 01:13:59
    Widzę, że zabolało stwierdzenie faktu, głupi bucu.
  • @korwinista 10:05:39
    Jakie fakty ułomna istoto! Takie "fakty" jak ten Opary tworzono od zarania dziejów dla motłochu!! Jak Faraon chciał postraszyć buntujący sie motłoch, to wykorzystywał do tego celu zaćmienie słońca albo tworzył fantastyczne miraże, legendy...Czym głupsze i bardziej nierealne, tym bardziej lud w nie wierzył! Opara robi dosłownie to samo..W sytuacji beznadziei, zupełnej degrengolady państwa rozkradzionego, upodlonego przez WSIowych bydlaków i ich POmagierów wymyśla historyjki dla niedorozwojów takich jak ty kurwinisto!
  • @antysowiet 10:53:50
    A czy ja komentowałem tą notkę Opary??? Skomentowałem Kajdasowe brednie a ty się mnie czepiasz jak półmózg. Na temat tej notki mam podobne zdanie i dlatego nie komentowałem w myśl zasady o dyskusji z głupcem. Jak nie masz się do kogo przyp...lić to się przyp..ol do Marsjan. A jak nie potrafisz zrozumieć do czego odnosi się komentarz to zamknij głupi ryj, lewaku.
  • Panie Ryszardzie.
    Jak Pan chce zbudować sojusz od morza do morza w państwie gdzie:
    pracodawca nie płaci pracownikowi
    pracownik kombinuje jak by tu co wynieść
    kontrahent wali w rogi partnera biznesowego
    ludzie garną się do budżetówki jak muchy do miodu
    właściciele zażądają przedsiębiorstwami w sposób autorytarny
    poziom wiedzy ekonomicznej oscyluje wokół zera
    księża strzygą owieczki jak mogą, oczywiście nie wszyscy
    ilu Polaków tyle wizji Polski
    mamy budować atom czy stawiać wiatraki
    stawiać na państwo wolnorynkowe za 240 mld czy „socjalne” za 400 mld

    Dopóki nie odpowiemy sobie na te pytania ,i nie rozwiążemy problemów. Takie wizje możemy publikować wraz z baśniami braci Grimm.
  • @korwinista 11:18:25
    Idiotę ze mnie robisz? Jak sie pomyliłeś i zaadresowałeś swój wpis pod zły nick, to potem nie mjej pretensji że ci oddałem pięknym za nadobne! Zwłaszcza że użyłeś stwierdzenia obraźliwego "głupi bucu"..Ok, ja już zapomniałem..
  • Wszystkie Imperia się rozpadają
    w końcu i dzieje się to na naszych oczach, bo militaryzm i przemoc ich nie uratuje.
    MUSZĄ UPAŚĆ.
  • Tylko współpraca między Narodami,
    a nie imperialna przemoc jednych czy drugich , jest w stanie urządzić na Ziemi NIEBO.
    Żadna przemoc silnych czy mocnych niczego nie załatwi.Jeżeli elity chcą ze sobą walczyć niech walczą, ale społeczeństwa nie powinny się w to mieszać, bo wyjdą na tym jak przysłowiowy Zabłocki.
  • @antysowiet 11:25:21
    "... aby głupolom takim jak korwinista przekazać dwa kłamstwa!!"

    Jak nie masz do kogo to do Marsjan!!!
  • @antysowiet 01:13:59
    Kiedy Polska była malutka za Kazimierza Wielkiego i wcześniej, kiedy zaprzepaszczono dorobek Bolesława Chrobrego, to nikt nawet nie śnił że w przyszłości Polska sięgnie miliona km/kw, której przez wieki nikt nie podskoczy wokół. W 1914 też niewielu wierzyło w rychłe powstanie niepodległej Polski o dużym obszarze, potęga zaborców wydawała się nie do przejścia, a układ międzynarodowy niesprzyjający sprawie Polski.

    Wszystko jest zatem możliwe. Imperia zaczynają się od luźnych związków między państwami, albo przez podbój co wykluczam w naszym przypadku PÓKI CO. Niekiedy kraj zaatakowany ma etyczne prawo odgryźć się i ustabilizować sytuację atakując agresora na jego terytorium. Takie prawo oczywiście mamy.

    Różnica polega na tym iż ja widzę Polskie Międzymorze Globalne jako konfederację, związek niepodległych państw bez ŻADNEJ UNIFIKACJI walutowej, gospodarczej, podatkowej, ostrożnie ze znoszeniem ceł. Cła mogą nam bardzo dobrze służyć. Chcemy mieć bezrobocie na wieki wieków bardzo wysokie? Po co importować zagraniczną produkcję?

    Niech każde państwo buduje sobie samowystarczalną gospodarkę na ile chce i potrafi, może. Handel powinien być mniejszy, po co to wozić tam i nazad, chory system. Handel stał się rodzajem wojny gospodarczej, czy inaczej jest w UE? Nie możemy się bronić, ani grać jak czyni Rosja raz po raz blokując import żywności zwłaszcza.

    Nie popełniajmy też błędów PiS, Kaczyńskich. Orientacja na wschód w sensie ekspansji na teren dawnej Rosji, to MISJA SAMOBÓJCZA jak lot do Smoleńska, można było tam przewidzieć skalę zagrożenia. Wszystkich nas uśpiło, mogliśmy ostrzegać, ale sami nie mieliśmy pojęcia jak wielkie jest zagrożenie, to się nie mieściło nam w głowach. Kiedy Lech Kaczyński leciał do Gruzji w 2008, to bardziej byłem pewien że to misja kamikaze, ale taka nie była przed potrójne zabezpieczenie geopolityczne, czego w tamtej godzinie nie wiedziałem:

    1. Wziął żywe tarcze innych prezydentów, ale to mogłoby nawet jeszcze bardziej skusić do zamachu (niekoniecznie Rosję, idealna okazja do sprowokowania zimnowojennej sytuacji)

    2. Pomoc dyplomatyczna USA, Izraela, NATO, UE i misja Francji. Wreszcie zamiary samej Rosji, która najwyraźniej nie chciała okupacji całej Gruzji, ale najwyżej rewolty i zmiany władz. Osiągnęli to bez wojny obecnie, a prezydent gdzieś poleci i wszystko się wyjaśni.

    3. Opieka Boga, ale cuda mają swój limit, następnym razem... wiadomo.

    Międzymorze kiedyś pewnie sięgnie wschodu, ale nie zaczynajmy od wschodu, bo to pewna klęska na starcie. Nie zaczynajmy też od południa, bo to nic nie dało, przecież takie próby były, są odpowiednie konstrukcje fasadowe po 1989 i nic. Zacznijmy od północy; Finlandia, Szwecja, Norwegia i może Dania, bo chodzi m.in o panowanie nad cieśninami. Tam można skutecznie zamknąć Bałtyk instalacjami na lądzie i w samych cieśninach. Jeżeli zapanujemy nad Bałtykiem, to już będzie COŚ. Skandynawia rygluje daleką północ, szlaki lotnicze i morski, to budzi zainteresowanie m.in Wielkiej Brytanii, bo stamtąd pójdzie na nich GŁÓWNE zagrożenie z Rosji.

    Brytyjczykom w ogóle nie ufam, ale jeżeli interesy bezpieczeństwa są w tym segmencie ZGODNE, to będą współpracować. Trzeba jednak mieć pojęcie że oni generują wojny w Środkowej Europie i tym samym "zajmują" nami... potencjalnych agresorów na siebie. Później jak zwykle doprowadzają do skłócenia Niemiec z Rosją i dalej wiadomo. Jak zawsze.
  • A tutaj jak Iran (pod sankcjami) wyrasta na regionalną potęgę.
    Jako że są od dawna pod sankcjami, to nie ma tzw. "zagranicznych inwestorów" co to mieliby ich ozłacać. Więc robią niemal wszystko sami, coraz lepiej, i sami się ozłacają. Bez tych "dobrodziei" mają się znakomicie. A że mają znakomity system oświaty (nie poddany tzw. nowoczesnym trendom), jak też utalentowanych inżynierów, to niczyjej łaski nie potrzebują. Jak się zdaje sankcje im pomogły, bo nie gmera im po gospodarce szereg zagranicznych wywiadów i międzynarodowych grup kapitałowych.
    Tutaj zaczyna się od informacji, że Iran samodzielnie, w oparciu o własne technologie uruchomił produkcję silników diesla dużej mocy. Swoją drogą, mnie się coś zdaje że my kiedyś takie silniki produkowaliśmy samodzielnie, i chyba też mieliśmy swoje technologie. Teraz zostało z tego chyba tylko wielkie gówno, i ... duma paru tysięcy skurwysynów że reformy zrobili tak znakomite.

    http://www.defence.pk/forums/iranian-defence/227397-iran-slaps-sanctions-build-its-own-locomotive.html
  • @vortex 12:37:40
    I my mamy być potęgą i świecić przykładem.
    Zainteresowałem się tymi ciężkimi silnikami diesla polskiej konstrukcji. Były i się zbyły, i to dawno za Gomułki jeszcze. Warszawka skasowała produkcję polskiego silnika, aby kupić licencję od Fiata. Silnik licencyjny był konstrukcją nieudaną, przez lata Polacy starali się go dużym nakładem pracy poprawić. No to po huj było wyrzucać polską sprawdzoną konstrukcję, aby zabulić za badziewie? Tak to u nas działa od setek lat, agent na agencie siedzi w centrali i pluje nam do zupy.


    "a8C22 − polski silnik wysokoprężny (z rodziny C22), wersja seryjna prototypowego silnika 8C22[1] do lokomotyw manewrowowych SM42, a w późniejszym czasie odmiany tegoż silnika a8C22W do lokomotyw SM31. Skonstruowany w Centralnym Biurze Konstrukcyjnym Silników Spalinowych (CBKSS). W 1967 roku wprowadzony do produkcji seryjnej w Zakładach Metalowych im. Hipolita Cegielskiego w Poznaniu. Jest to ośmiocylindrowy silnik widlasty (kąt rozwidlenia 50 stopni) z turbosprężarkowym doładowaniem cylindrów. Wersja a8C22W miała zwiększoną moc z uwagi na zastosowany intercooler. Powstały też dwa prototypowe 12 cylindrowe silniki 12C22W, przewidziane do zastosowania w lokomotywach liniowych (SP45). Nie zostały jednak wprowadzone do produkcji seryjnej. Powodem była pozatechniczna decyzja zakupu licencji - Fiat 2112SSF."

    http://pl.wikipedia.org/wiki/A8C22


    "2112SSF - szybkoobrotowy kolejowy silnik spalinowy budowany na licencji firmy FIAT w oparciu o dokumentację silnika typu GMT A210. Decyzja o zakupieniu licencji zapadła w roku 1967 i była podyktowana względami pozatechnicznymi. Silnik ten zastąpił krajowy silnik 12C22W, który nie wyszedł poza stadium prototypu.

    Jest to silnik wysokoprężny widlasty (kąt rozwarcia cylindrów 90 stopni), czterosuwowy, z bezpośrednim wtryskiem paliwa, doładowany za pomocą turbosprężarki z intercoolerem.

    Prace nad udoskonaleniem i rozwojem konstrukcji silników A210 odbywały się głównie w Zakładach Metalowych im. Hipolita Cegielskiego w Poznaniu i w Centralnym Biurze Konstrukcyjnym Silników Spalinowych (CBKSS) w Warszawie. Prace te spowodowane były koniecznością usunięcia niedomagań konstrukcyjnych oraz wykonawczych, jakie wystąpiły w początkowym okresie produkcji i eksploatacji. Poprawiono trwałość i niezawodność silników 2112SSF i W2112SSF, które wcześniej cechowały się dużą awaryjnością w wyniku konstrukcyjnego niedopracowania. Pomimo dużego zakresu prac konstrukcyjnych w Polsce problemy z niektórymi elementami tego silnika (szczególnie wałem korbowym) pozostały nierozwiązane, będąc powodem awarii (zbyt mały przekrój ramienia wykorbienia wału)."

    http://pl.wikipedia.org/wiki/2112SSF
  • Futurologia, polityczne mrzonki.
    Świat dwubiegunowy to mit zimnowojenny na użytek utrzymania społeczeństw w w strachu. Od 1917 r./ rewolucja październikowa/
    światem rządzi Międzynarodowa Zakulisa, która cały czas dąży do stworzenia i ujawnienia rządu światowego. Z tym pomysłem są opory, zarówno ze strony coraz to bardziej świadomych społeczeństw jak również ze strony samych członków tej kamaryli. Nie widać , by Putin chciałby podporządkować się tej opcji. Co do Rosji. ZSRR może się rozpadło, lecz sama Rosja ma się nieźle i zapowiadanie jej końca, to wróżenie z fusów. W przeszłości Rosja już wielokrotnie pokazała , że potrafi się odrodzić.
    Panie Opara oboje pracowaliśmy w Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi; Pan jako podchorąży ,lekarz ja jako oficer kontrwywiadu wojskowego. Chociaż osobiście znam wielu dobrych lekarzy, którzy ukończyli tę uczelnie, przyznam się, iż nie znam żadnego z nich , który by zrobił karierę w polityce.
  • @BłękitnyOceanstnieje 08:20:14
    Brawo! Ty jak chcesz to umiesz mówić i topić! Szkoda, że nie potrafisz jeszcze tsunami wywołać, oczywiście w określonym kierunku!
    Pozdrawiam!
  • @detektywmjarzynski 14:15:49
    Brawo Michale! Cieszę się, że się odezwałeś! Próbowałem zasugerować p. Oparze, że mam niemało pojęcia o polityce, nie tylko z wykształcenia... ale do niego to nie dociera i cieszy się, jak rzesze blogerów prawie wierzących go chwalą i popierają. On nie lubi rzeczowej krytyki, a szkoda, bo w ogniu walki rodzi się prawda i szansa lepszej przyszłości.
    Rzuć wzrokiem też na mego dzisiejszego bloga!
    Pozdrawiamy Cię serdecznia!
    Franciszek z żoną!
  • to USA zywi Chiny ...
    To USA - rozwinela Brazylie, a szczegolnie ich przemysl wydobycia ropy - to Obama skierowal tam srodki amerykanskie ...

    USA jest w stanie sama sie wyzywic na wszelkich platformach, a ludzie Tu pracuja ciezko i znaja smak pracy.

    To Chiny urosly dzieki USA ...to firmy amerykanskie przenosily sie do Chin, to chinskimi towarami zalewany jest rynek amerykanski ...

    Polska Chinczykow nie wyzywi, ani nie sprzeda u siebie ich produkcji ...)))

    ...pozatym kiedys Chinczycy pozbeda sie komunistow

    A

    Indie, przeciez to wzorce z USA ...
  • @victor 16:13:21
    Robi to na swoją zgubę!
    Aby utrzymać w tym państwie światową hegemonie i standardy, USA powinno trzymać wielkie państwa na dystans 10~15 lat w porównaniu
    do technologicznego zaawansowania oraz standardu bytu w Ameryce. Przez chciwość "żydków" zasada ta została złamana i koniec dominacji przyjdzie szybciej niż zaplanowano. Zasada na dobrobyt i mocarstwowość
    jest stara jak świat. Żyć jak pijawka podporządkowując sobie inne obszary.
  • @victor 16:13:21
    Laureat Nagrody Nobla z ekonomii w roku 1976 Milton Friedman zauważył, że świat finansów jest bardzo podobny, a właściwie nie „bardzo podobny”, ale dokładnie taki sam, jak alkoholizm. I w jednym, i w drugim przypadku – powiada Friedman – najpierw jest nadmiar środków płynnych i euforia, a potem depresja.
  • @victor 16:13:21
    Problemy USA i zagrożenia dla świata, to dzieła... USA, a dokładniej NWO. Tworzą nowe imperia i je chcą obalać w wybranej chwili, tak działają już od od stulecia.

    Można było wykończyć komunizm w 1921-2 roku w Rosji, można było w Wersalu podzielić Niemcy na małe, rozbrojone państewka aż do końca świata i atakować od razu w razie naruszania warunków rozejmu. Pokoju z Niemcami nie może być nigdy po tych dwóch wojnach światowych. To zawsze będzie zagrożenie dla ludzkości, zwłaszcza dla Europy Środkowej.

    Kto stworzył komunistyczne Chiny i obecny problem? USA, Wielka Brytania.

    Kto stworzył atomowe Indie, Pakistan, Izrael?

    Kto odpuścił w Wietnamie i Korei Północnej? Komunizm to dzieło USA, NWO. Ludzkość musi zrozumieć kto jest kreatorem problemów, to USA, NWO, kraje zachodu, gremia pochodzące z tych krajów właśnie.

    Oczywiście boimy się Rosji, ale mogło być inaczej, jesienią 1920 wygrywaliśmy, wcześniej byliśmy w Kijowie, można było z pomocą świata, białych i Boga pokonać diabelski bolszewizm. Nie byłoby obecnych problemów. Piłsudski zawiódł, kiedy mówi się A, to trzeba grać do XYZ. Taka jest prawda. JEDEN CZŁOWIEK sterowany przez diabeł wie kogo, może własne aberracje, a może nie całkiem własne.
  • @detektywmjarzynski 14:15:49
    "Futurologia, polityczne mrzonki.
    Świat dwubiegunowy to mit zimnowojenny na użytek utrzymania społeczeństw w w strachu. Od 1917 r./ rewolucja październikowa/
    światem rządzi Międzynarodowa Zakulisa, która cały czas dąży do stworzenia i ujawnienia rządu światowego. Z tym pomysłem są opory, zarówno ze strony coraz to bardziej świadomych społeczeństw jak również ze strony samych członków tej kamaryli. Nie widać , by Putin chciałby podporządkować się tej opcji. Co do Rosji. ZSRR może się rozpadło, lecz sama Rosja ma się nieźle i zapowiadanie jej końca, to wróżenie z fusów. W przeszłości Rosja już wielokrotnie pokazała , że potrafi się odrodzić."
    ==================

    Zachęcam do założenia bloga i blogowania, inaczej takie cenne myśli to jak pisanie patykiem po wodzie. Wygląda na to, że Pan ma bardzo dużo do powiedzenia. Zgadzam się z tym wnioskami. Rosji jednak pasuje etap planu NWO polegający na EUROAZJI pod ich zarządem, albo Berlina do czego nie chcą dopuścić mimo pozorów chwilowego jak zawsze sojuszu. Rosja jednak nie zamierza ulec światowemu rządowi... chyba że to oni będą rządzić na gruzach USA, NATO, UE.

    Nie idealizujmy Rosji, to bardzo twardy, bezlitosny (dla Polski) gracz.
  • @vortex 12:37:40
    Iran jest w dużej mierze poza NWO, ale jednak nie całkiem, nie miejmy złudzeń. Żadnych. Bez mitów.

    Ulegną jak Syria stopniowo ulega. Pamiętamy buńczuczność wodza Iraku, czy Libii, czy Serbii... Niemniej porównując poziom z jakiego startowali powiedzmy w 1945, a nasz mimo zniszczeń wojennych i komunizmu, to przegonili nas o 30 lat do przodu, nie zmarnowali ostatnich 20-30 lat, a my tak. My się po prostu cofamy w nauce, technice, produkcji. Nawet zakupy nowoczesnej w miarę broni tego nie hamują, bo to zakupy, niekiedy produkcja w paru procentach tylko spolonizowana. Niczego samodzielnie nie produkujemy, nawet Kraba, a lufy? Zanosi się na opłaty licencyjne dla Rosji, to już będzie koniec naszej zbrojeniówki.

    Iran państwo kosmiczne, a my kosmicznie ZACOFANI, to dorobek III RP.
  • @detektywmjarzynski 14:15:49
    Szanowny Panie,

    Bardzo mi miło, że Pan potwierdza, że w ogóle ukończyłem WAM i jestem lekarzem z wykształcenia. Niektórzy, "życzliwi i przychylni" mnie, twierdzą, że nie ukończyłem studiów.

    Gwoli ścisłości ja studiowałem, byłem podchorążym w WAM, natomiast w samej Akademii nie pracowałem.

    Pisze Pan "oboje", jeżeli już to chyba obaj. (myślę, że to przejęzyczenie i nie jest Pan kobietą).

    Nie miałem przyjemności Pana poznać, ale skoro Pan pracował w WAM jako oficer kontrwywiadu, to może uprzejmie potwierdzi Pan też, że nie byłem żadnym członkiem - żadnych służb. (Co też mi zarzucają).

    Przesyłam najserdeczniejsze pozdrowienia i ukłony

    Ryszard Opara
  • @Marek Kajdas 17:09:32
    USA do II WS izolowalo sie od reszty swiata - sily zbrojne wielkosci Portugalii ...To
    Europa i 'zolci' wciagnela USA do gry miedzynarodowej ...
    gdyby nie Stany to Byscie sie pozagryzali nawzajem .
  • @Stara Baba 16:46:38
    Grudzien 2012 najwyrazniej minal ...Ale
    sa juz nowe przepowiednie ...Sprawy stare jak swiat.

    ...)))
  • @kserkses 17:08:31
    Pan towarzysz Opara chyba wowczas dzialal w partii ...bo
    To
    On dostalby Nobla ...)))
  • @Marek Kajdas 17:14:08
    Panie Marku "detektyw..." nie idealizuje Rosji !!!
    Ale Pan powinien zejść z nieba, a przynajmniej z chmur na ziemię (widzę to w wielu Pańskich komentarzach) - bo to nierealne i nikomu nic nie da!
    Tu w Polsce są obywatele i niech Pan pomoże ich jednać, a Pan skłóca nawracając na jedną religię. Nawracanie niech Pan duchownym zostawi...
    Pozdrawiam.
  • @Ryszard Opara 18:30:26
    On nie jest do tego upowazniony, to może (jeśli może...) tylko IPN zaświadczyć!
  • @night rat 22:05:39
    Ukrywać technologi się nie da ale opóźnianie w jej rozpowszechnianiu
    metody są stare i znane. Ja nie oceniam ani wyrażam poglądów. Mowie o faktach znanych od początków dziejów. Czy tak być powinno to już jest inna sprawa!
  • @victor 19:09:59
    Szanowny Panie,

    Potwierdzam gwoli ścisłości. Nigdy nie byłem członkiem partii (PZPR).

    Ukłony
  • @Ryszard Opara 18:30:26
    Nie miałem przyjemności Pana poznać, ale skoro Pan pracował w WAM jako oficer kontrwywiadu, to może uprzejmie potwierdzi Pan też, że nie byłem żadnym członkiem - żadnych służb. (Co też mi zarzucają).

    Haha, co wam to przypomina? Pamietacie sprzed kilku lat program w TVP gdzie wystapił Wałęsa z Jaruzelskim? Czy pamietacie taki wątek jak Bolek Walesa wręcz błagał Jaruzelskiego żeby ten potwierdził że Bolek nie był Bolkiem?!
    "panie generale! no niech pan powie że ja nie byłem szpionem i donosicielem!"..

    Panie Opara, jest Pan żałosny!
  • Pan Ryszard Opara
    "Nie miałem przyjemności Pana poznać, ale skoro Pan pracował w WAM jako oficer kontrwywiadu, to może uprzejmie potwierdzi Pan też, że nie byłem żadnym członkiem - żadnych służb. (Co też mi zarzucają)."

    _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ __ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

    Odnośnie Pan agenturalności : nie wykluczam, nie potwierdzam. Nie mam na ten temat danych. Na różnych forach krążą informacje, iż jako Żyd pojechał Pan do Australii kontrolować innego Żyda. Nie wiem ile w tym prawdy. Według mnie jako byłego oficera kontrwywiadu wojskowego, wyjeżdżając do Australii , jako były oficer wojska musiał Pan współpracować ze służbami specjalnymi /II Zarząd Sztabu Generalnego LWP/. Takie Były czasy i dla nikogo nie robiono wyjątku. Gdyby Pan odmówił, to by Pan nie wyjechał. W tej sytuacji niech Pan z siebie nie robi cnotliwej pensjonarki. Nie uchodzi byłemu oficerowi.
    Odnośnie agenturalności powiem tylko, iż nie jest ona czymś nowym, nieznanym, bynajmniej nagannym. Od lat jest wykorzystywana przez wszystkie państwa na świecie jako element jego bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego. Tylko w Polsce, za sprawą Macierewicza i jego mocodawców, z agenturalności zrobiono kuriozum, przyczyniając się do gwałtownego spadku bezpieczeństwa państwa.
  • @detektywmjarzynski 07:43:23
    Michale! Pochwalam to, co w pierwszej części komentarza napisałeś! Natomiast w sprawie Maciarewicza nie, bo jak b. dobrze wiesz zdrajca i komunistyczny zbrodniarz Jaruzelski doprowadził do tego co mamy, utrzymał komunę dodając do władz tych, którzy zdradzili naród na czele z Wałęsą! Lista Maciarewicza miała być początkiem usuwania z naiważniejszych stanowisk w kraju i rozliczania komunistów i ich sługusów!
    Pozdrawiam Cię. Franciszek
  • Franciszek ! bardzo Cię szanuję za to co robisz i bezkompromisowość
    Brakuje Ci jednak jednej rzadkiej rzeczy, a mianowicie sztuki operacyjnego myślenia, danej wąskiej grupie osób ze służb specjalnych. Macierewicz nie jest bohaterem. Jest ślepym wykonawcą Międzynarodowej Zakulisy, której celem min. jest demontaż Polski. Co dało ujawnienie przez Macierewicza Twojego ulubionego TW"Wolskiego " i innych ? Czy któremuś z nich spadł chociaż włos z głowy ? Nie znam takiego przypadku. Zamiast tego dla uzasadnienie swojego istnienia IPN tropi maluczkich, kłamców lustracyjnych spośród obecnych radnych. Twoja fascynacja Macierewiczem to jakaś fantasmagoria.
  • @detektywmjarzynski 12:45:22
    Michał - chętnie Ci wyjaśnię, ale nie tekstem tutaj dostępnym dla wszystkich!
    Pozdrawiam
  • @t-rex 17:56:48
    Popieram ez globalnego KRK bo to jedynie powielanie błędów i wypaczeń kilku stuleci. Intronizacja Chrystusa z pozycji ludu a nie KRK i jestem za Panem Panie Opara. Doskonała inicjatywa. STOP NWO. Śmierć szubrawcom.
  • Ryszard Opara, detektywmjarzynski
    Cenię ludzi, którzy nie boją się własnej tożsamości, pochodzenia, mają własne zdanie i nie boją się je publicznie wyrazić. Detektyw Michał Jarzyński nie wypiera się tego, że służył "za komuny" w kontrwywiadzie wojskowym. Nie uważa tego za hańbę. Broni agentów twierdząc, że byli oni ważnym elementem bezpieczeństwa państwa. W Polsce ludzie boją się określenia "agent ", "tajne służby". Wszystko jest w porządku, gdy Ci agenci służą własnemu państwu. Jest bardzo źle, gdy agenci uplasowani w newralgicznych strukturach państwa służą obcemu mocodawcy, Międzynarodowej Żydokulisie, z czym mamy do czynienia w Polsce. Panie Ryszardzie Opara dlaczego Pan o tym nie pisze ? Swój artykuł powinien Pan zatytułować;"Zmierzch Międzynarodowej Żydokulisy". Wzbudziłoby to o wiele większą dyskusję niż fantastyka polityczna o Zmierzchu Imperiów. Niech Pan to rozważy.
  • @władymir 08:04:24
    Dodam do tego, że Opara wie, że lekarze wojskowi (20)
    mnie super zdrowemu psychicznie przez 14 lat (może wśród nich są jego koledzy z WAM) przypisywali mi 2 nieuleczalne choroby psychiczne
    i on nie chce udowodnić, że potrafi bronić kogoś skrzwdzonego przez reżym komunistyczny!
    Widocznie ten reżym jest mu bliższy niż jakiś represjonowany..
    Franciszek Krzysiak - dysydent za komuny i dziś!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031