Gorące tematy: Wybory 2020 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
428 postów 2268 komentarzy

RP - Primum Non Nocere

Ryszard Opara - Lekarz z powołania. Polak - Patriota. Humanista. Misja i Cel Mojego Życia - Pomagać innym ludziom.

„Polsko – Ojczyzno moja”

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

„Polsko, Ojczyzno moja – Ty jesteś jak zdrowie. Ile Cię trzeba cenić, ten tylko się dowie - kto Cię stracił...

Mam nadzieję, że Wieszcz wybaczy mi tę zmianę. Zacząłem od tych słów, bo dla Naszej Ojczyzny nieuchronnie nadchodzą - rozbiory, lata niewoli. Historia się powtarza. Uważam, że:

Polska nie nadaje się do systemu demokracji parlamentarnej.Największym problemem kraju są niestety…Polacy: skłóceni i skłonni do anarchii. Brak im dyscypliny, konsekwencji w działaniach. Niewiele ich tak naprawdę łączy, coraz więcej dzieli. Brak jest zgody narodowej Gdzie dwóch Polaków - tam trzy różne zdania.A gdzie dwóch się bije…tam korzysta…
Partyjny monopol władzy istniejącego obecnie UKŁADU jest niezgodny z Konstytucją.   Wraz z postępującym zadłużeniem, upadkiem gospodarki, sił obronnych i witalnych kraju (katastrofalne wprost zmiany demograficzne) w najbliższym czasie musi zakończyć się w jeden możliwy sposób - upadkiem III RP.Sprzedano już wszystkie niemal „srebra rodowe”. Polska jest krajem biednym, bezbronnym i bezwolnym. Aktualne są dziś słowa wielkich patriotów XVIII/XIX wieku: „Polska Nie-Rządem stoi”. Nie możemy się łudzić pomocą UE a zwłaszcza sąsiadów. Słabości Polski stwarzają im wielką szansę przejęcia kontroli nad dużym, atrakcyjnym rynkiem pracy i konsumentów - jakim niewątpliwie jest - Nasz Kraj. Polacy oddają im kraj „na tacy”. A polityka to przecież sztuka robienia interesów dla dobra kraju, który się reprezentuje.
Jedyną szansą odmiany tragicznej sytuacji Naszego Kraju, jest natychmiastowa i całkowita zmiana systemu sprawowania władzy i związane z nią reformy systemowe. W każdym niemal aspekcie funkcjonowania Państwa. Wymaga to także całkowitej zmiany mentalności obywateli, którzy muszą dobrze zrozumieć zagrożenia oraz zrealizować swoją własną potęgę „Woli Narodu”. Jedyną siłę, która może odwrócić niekorzystny bieg historii.
W Polsce Prezydent wybierany jest w wyborach bezpośrednich i powszechnych.Gdyby udało się znaleźć kandydata,który poprzez masowy ruch społeczny, uzyskałby znaczną większość w wyborachnp. 75%, to taki Prezydent, (z masowym poparciem społecznym) za pomocą Referendów Narodowych, mógłby zmienić Konstytucję i Prawo Wyborcze; -zmienić system sprawowania władzy w Naszym Kraju i przeprowadzić wszystkie konieczne reformy.Czy to jest możliwe? - Tak, ale… To zależy od Woli Narodu. Zakładając oczywiście właściwy nadzór obywatelski – tzn., że wybory nie będą sfałszowane.
Kandydat na Prezydenta musiałby wpierw przekonać Naród. Zaproponować systemowy program reform i rozwiązania: zrozumiałe a przede wszystkim akceptowalne dla większości. Czy to jest możliwe - w obecnej sytuacji? Zakładając, że nam Polakom zależy na przyszłości i suwerenności Kraju, jestem przekonany, że nie mamy żadnej innej alternatywy.Musimy znaleźć osobę i stworzyć wokół niej - masowy ruch społeczny poparcia kandydata, oraz wspólny program działań i reform. Program musi precyzyjnie określać
- system sprawowania władzy (Centralnej i Samorządowej) – „Państwo Obywatelskie”.
- rolę i funkcje Państwa w systemie sprawowania władzy, w tym zakres gwarancji Państwa – jako wspólnego dobra wszystkich Polaków - wobec obywateli.
 
Program musi być ściśle związany z:
 
- reformą samorządową
- reformą sił Zbrojnych RP
- reformą systemu prawa i wymiaru sprawiedliwości
- reformą finansów publicznych; NBP i systemu bankowego
- reformą służby zdrowia im opieki społecznej
- reformą edukacji
 
W następnym artykule przedstawię swoje własne, przemyślane propozycje dotyczące roli i funkcji Państwa oraz reform systemowych. Oczywiście „hasłowo” - raczej w wielkim skrócie. Poniżej przedstawię tylko ogólne propozycje systemu sprawowania władzy, które powinny być jasno sprecyzowane. Chciałbym też podzielić się kilkoma refleksjami, które być może pozwolą Państwu zrozumieć mój własny tok rozumowania i istotę zagadnień zawartych w propozycjach. Zaproponuję to w formie „autorskiej” bez konsultacji z ekspertami Polskiej obecnej rzeczywistości.
 
System Sprawowania Władzy;
Silna, centralna władza oparta na systemie prezydenckim. Urząd Prezydenta gwarantuje obywatelom szeroko pojęte Bezpieczeństwo Państwa oraz stojąc na straży Konstytucji i Prawa - jego sprawną administrację.
Urząd Prezydenta koordynuje silną władzę samorządową (województwa i powiaty).
Prezydent kadencja 7 lat, wybierany w Wyborach Powszechnych. Wybory są obowiązkowe. Prezydent sprawuje władzę poprzez wybrany przez siebie Rząd – 8 Ministrów (Sekretarzy): Stanu, Spraw Zagranicznych, MSW/Administracji, Obrony, Finansów Publicznych, Zdrowia i Opieki Społecznej, Szkolnictwa i Edukacji, Sprawiedliwości.
 
Prócz tego Prezydent przewodniczy i nadzoruje posiedzenia:
- Rady Stanu:  (Sekretarz Stanu, MSZ, MSW, Obrony, Marszałek Sejmu, Wojewodowie)
- Rady Prezydenckiej ds. Bezpieczeństwa Państwa: 
   (Sekretarz Obrony, MSZ, MSW, dowódcy armii, Lotnictwa, Marynarki Wojennej, OTK)
- Rady Finansów, Polityki Pieniężnej i Gospodarki Państwa
- Rady Rozwoju i Integracji Społeczeństwa.
 
Sejm = Władza ustawodawcza: wszyscy Starostowie 380 powiatów (wybrani przez sejmiki).
Senat = Funkcja Nadzoru Władz Państwa. Wszyscy wojewodowie + autorytety (25 osób). 
 
*Łączenie władzy ustawodawczej/wykonawczej (Wojewodowie – Senat; starostowie – Sejm), może być kontrowersyjne, ale moim zdaniem, przy założeniach obywatelskiej kontroli systemu sprawowania władzy – jest to jedyne, realne rozwiązanie. Obecnie w Polsce funkcjonuje prawny i ustawodawczy „galimatias”, który jest sprzężony z całkowitym brakiem odpowiedzialności władz każdego szczebla – jedna z wielu zasadniczych słabości systemu funkcjonowania Państwa.
 
Teraz parę refleksji:
 
Obecnie, żyjemy w przełomowych czasach, pod wieloma względami. Na progu wielkich zasadniczych zmian. Świat - taki jakim go widzimy dziś – za kilka lat będzie zupełnie inny. Dominujący dziś kult potęgi pieniądza jako panaceum na wszystkie dolegliwości cywilizacji, skończy się wielką globalną klęską - rewolucją – może zagładą cywilizacji. ŚWIAT jest na orbicie spirali, która coraz szybciej zmierza w otchłań nicości.
 
Jeszcze 50 lat temu, 90% globalnych aktywów, była związana z produkcją dóbr, usługami. Obecnie rynki finansowe mają dzienne obroty równe - 90% produkcji dóbr i usług za 5 lat!!  
Wszechobecny i obezwładniający wyścig konsumpcji, zostawił daleko w tyle i usunął z ludzkich horyzontów myślowych wspólne systemy wartości, które jeszcze nie tak dawno były największym i niezastąpionym spoiwem cywilizacji. Świat coraz bardziej staje się bankrutem materialnym. To pociąga za sobą, coraz szybciej również bankructwo duchowe a wręcz całkowitą degrengoladę wartości.
 
Kwestia demokracji. Uważam, że w obecnych czasach to pojęcie niemal abstrakcyjne. Tak samo jak Wolny rynek. Wybory w USA, wbrew temu co twierdzą media, wcale nie są demokratyczne. O tym kto zostanie wybrany na Urząd, do Kongresu i Senatu – decydują rozmaite grupy interesów, które kontrolują pieniądze a więc i media, środki przekazu wpływające całkowicie na decyzję elektoratu. Nikt bez pieniędzy w USA, jeszcze NIC nie wygrał, nie zbudował ani nie zdobył. Demokracji na świecie nie MA.W niektórych krajach (Australia, Norwegia), gdzie Państwo jest zamożne i ma kontrolę nad zasobami naturalnymi istnieją jeszcze szczątkowe relikty demokracji. Obywatele kraju są potęgą, mogą faktycznie kontrolować kraj, polityków – Nie ma (jeszcze) dominacji mediów ani pieniądza nad decyzją wyborców.
 
Wolny Rynek jest obecnie taka samą abstrakcją, hasłem bez pokrycia w realiach. Wolny rynek istniał na etapie wspólnoty pierwotnej – do czasów rewolucji kapitalizmu. Obecnie wolny rynek jest pustosłowiem proporcjonalnym do możliwości finansowej decydentów.
 
Żyjemy więc w czasach, w których pod hasłami Demokracji i Wolnego Rynku, za pomocą obecnie wszechpotężnych narzędzi: pieniądza i mediów – podejmowane są próby przejęcia całkowitej kontroli nad światem, jego cywilizacją i ludźmi, społecznościami. Próby te są oczywiście sterowane przez rozmaite grupy interesów, w ramach wielkiej, pokerowej gry kreowania historii.
 
Próby te skazane są na niepowodzenie, z bardzo prostej przyczyny. Ludzie to jednak nie są zwierzęta ani roboty. Mają świadomość, potrafią myśleć analizować i wyciągać wnioski. Potrafią rozróżnić: dobro od zła; kłamstwa i manipulacje od uniwersalnych wartości.
 
Jestem pewien, że ogólne dobro i wspólne wartości, w ostatecznej konfrontacji zwyciężą.   Prawda i Dobro i wartości muszą zwyciężyć – inaczej ludzkość i cywilizacja zginie.
 
PROCES ZMIAN ŚWIATA – ZACZNIE SIĘ OD POLSKI.
 
Ryszard Opara
 
Post scriptum:
Przedstawiłem swoje przemyślenia na temat obecnej sytuacji w Polsce wynikające z mojej drogi zawodowej i doświadczenia życiowego. Jestem lekarzem, absolwentem Wojskowej Akademii Medycznej. Większość dorosłego życia (od 1979r) spędziłem poza Polską, (Australia i USA). W Kraju mieszkałem w latach 1994-2003. Od 2009r jestem z powrotem. Cały czas uważnie obserwuję przebieg wydarzeń w Naszym Kraju. Znam więc wzorce polityczne, gospodarcze i społeczne zaawansowanych demokracji, ale oczywiście pamiętam jeszcze czasy PRL. Jestem Polakiem, patriotą i humanistą ale i realistą – pragmatykiem, jak również dobrym obserwatorem. Język angielski jest dla mnie normą.

KOMENTARZE

  • Autor
    Demo-Liberalizm do piachu, to rzecz oczywista i wlasciwa...

    Silna wladza wykonawcza, skupiona w rekach Prezydenta, to tez krok we wlasciwym kierunku...

    Moje zapatrywania ida duzo dalej, ale jak na poczatek, to moze byc.Zapowiada sie ciekawie...

    Czekam na szczegoly.
  • do Autora. Autorytety?
    "Senat = Funkcja Nadzoru Władz Państwa. Wszyscy wojewodowie + autorytety (25 osób). "
  • Oczywiście, ale...?
    Oczywiście, że Polska aż prosi się, żeby ją "wziąć za mordę", najlepiej przez jakiegoś lidera z charyzmą. Nie ma już niestety Marszałka, a nikogo o podobnej skali nasza armia-mizeria nie ma. Żaden inny polityk nie ma też takiej charyzmy, a jeżeli nawet ma ją, to nie ma poparcia w żadnym siłowym resorcie, a bez siły nie ma nic.
    Więc wnioskowanie jest słuszne: skoro nie można zrobić niczego we własnym zakresie, to nam zrobią porządek inni.
    Lecz jest jeszcze jeden czynnik, który ZAWSZE się sprawdza: ULICA.
    Dlatego z taką zajadłością nasz (nie)rząd zwalcza "kiboli", oni są najbliżej masowości ulicy.
    Dlatego też, tępi się wszelkie przejawy masowych wystąpień, marsze, wiece, zgromadzenia, o ile są przeciw rządzącej klice.
    Ale czasem przegina się za bardzo i wtedy kończy to się tak:
    http://xiezyc.blogspot.com/2012/09/o-arogancji-partii-wadzy.html
  • ,,Diagnoza"
    Panie Ryszardzie !
    Niesmialo uwazam,ze diagnoza dot.przyszlosci Polski jest calkowicie po
    prawna (bankructwo przyjdzie szybciej niz zima) natomiast Pana re-
    cepta nie nadaje sie dla ,,chorego,,ktory sam chce swojej smierci
    czyli doszczetnie oglupiona polska gawiedz - bedzie jak zawsze do-
    piero kiedy Polska u p a d n i e zostanie doszczetnie rozgrabiona
    ktores pokolenia (jesli sie odtworza ? ) byc moze znowu wylonia
    sie z tej beznadzieji ! Od lat przygladam sie z za,,wielkiej wody"
    i widze,ze to ,,choroba "ktora z a i n f e k o w a n o cala prawie
    cale zagubione spoleczenstwo - tylko skuteczne ,,powstanie" wyrwa
    nie z korzeniami tego ,, Z L E G O " ale to bajka koniec Polski !!!
  • @ AUTOR
    Super uwagi i propozycje. W samo sedno. Goraco popieram.

    Przy okazji, to, ze w cytacie z "Pana Tadeusza" uzyl pan slowa "Polska" zamiast "Litwa" nie jest praktycznie zadnym przekreceniem tego, co mial na mysli Wieszcz, bo wydawal sie on traktowac te slowa jako synonimy.
  • @yrazec 02:37:37/ DUCHA TRZEBA WSKRZESZAC - najpierw bylo slowo
    .
    wiec, cezary, zamiast gasic, wskrzeszaj slac slowa otuchy zza "wielkiej wody".
  • @Ryszard Opara
    Ciekawe rozważania. Chyba wszyscy mamy to samo w głowach. Praktycznie, od dawna, nawołuję do tego samego.
    Trzeba zmienić Układ i System.

    Szacunek
  • @Marek.Lipski 01:45:47
    Szukamy kandydata na Prezydenta...(cytat z Pańskiego posta). Gdybym np. Ja Faber, zgodził się być kandydatem na waszego Prezydenta? No to jak, może być? Wiem, że z miejsca naraziłbym się na drwiny i szyderstwa, ale załóżmy, że tak. No to od razu wiedziałbym, co mnie czeka-wpierdol z miejsca i to po cichu. Nie ma głupich panowie...szukajcie sobie Leszka wśród przyjaciół Mieszka. Takiego kandydata i ze świecą nie znajdziecie dzisiaj nigdzie. Pozdr
  • Może Daniel Craig?
    Nikt nie zdobędzie takiego poparcia.
    Skoro zakładamy iż demokracja się nie sprawdza to nie wiem czemu jej okrojone wersje miały by być lepsze.
    Scena polityczna jest zgniła i bawi się w swoim bajorku zawsze jej przedstawiciele znajdą sposób aby znaleźć się w tym miłym grzęzawisku. Chcemy rozwiązań radykalnych?
    Urządźmy losowanie.
    Wykluczmy ludzi z wyrokami a statystyka zrobi swoje. Jest większe prawdopodobieństwo trafienia do parlamentu ludzi ideowych niż przy aktualnym systemie.
    Brak kompetencji? Jakimi kompetencjami wykazują się aktualni parlamentarzyści? Ciekawe przypadki to ludzie znikąd ale ze znanym nazwiskiem.
  • 5*
    "Największym problemem kraju są niestety…Polacy" - dodam: "...żeby im się chciało chcieć"... ... ...
    Wspólnota - to słowo zostało już kompletnie zapomniane, a tego w mentalności Polaków brakuje. Od najniższego szczebla - od rodziny, przez szkołę, małe ojczyzny: miasta, wsie... itd... do Polski, właśnie. "Każdy sobie rzepkę skrobie" - to przewodnia myśl dzisiejszych Polaków. Upraszczam i generalizuję, ale samozadowolenie bez rozglądania się wokół jest charakterystyczne... np. "nie interesuje mnie polityka" - częste słowa słyszane... Tusk zachęca - "Nie róbmy polityki..." i "Jesteś tego warta..."
    Jeszcze Kościół "zagospodarowuje" wspólnotę wiernych pod wspólnym Dekalogiem (Krzyżem) w kościele powszechnym... Tu jest (jeszcze) wspólnota, choć widzimy i tu "pęknięcia".
    Kibice kultywują wspólnotę; wspólnie działają rozumiejąc doskonale, że w pojedynkę nie powstanie "fala" na stadionie czy rozpięte hasło... Działają, bo im się "chce chcieć"... Może nie bez kozery funkcjonuje ich hasło: "Donald ... ...rząd obalą kibole". Swoją drogą, nawet bez epitetu, hasło brzmi nieźle.
    Dziś winniśmy tak, jak powojenni nasi Przodkowie, razem odbudowywać to, co zniszczyły Polsce władze od "powojnia" do dzisiaj.
    Szukajmy, zatem Kogoś, kto weźmie nasz "pasztet" za łeb i PRZEKONA POLAKÓW, że TRZEBA, że WARTO...
    Do tego potrzebne narzędzie, narzędzia - na początek MEDIA! Taką rolę, w moim odczuciu, przyjął Nowy Ekran.
    Chyba zadziałało!
    Winszuję!
    Szczęść Boże!
  • @Ryszard Opara
    Ze wszystkich "rad" przy prezydencie na pierwszym miejscu postawiłbym "Radę Rozwoju i Integracji Społeczeństwa". To nasz najważniejszy cel i można go realizować choćby od zaraz. Nikt nam w tym nie przeszkadza. Niestety, ale musimy zebrać w sobie odwagę aby sprzeciwić się zarówno wolnorynkowcom jak i niedobitkom ultramontanistów. Nie bez przeszkód, ale akcja się rozwija http://nikander.nowyekran.pl/post/78259,instytucjonalizacja-kapitalizmu-sojusznikow.

    Jak będziemy mieli społeczeństwo gospodarczo zintegrowane nikt w świecie nam nie podskoczy.
  • Panie Ryszardzie, tu jest zestaw fantazji bez wskazania dróg do realizacji !
    Pan niedawno proponował zbudowanie "Wolnej silnej, wielkiej Polski", potem "Lobby na NE naszej silnej Armii" - a my dobrze pamiętamy, co ona robiła w 1970 i 1981 i znamy potęgę jej zbrodniarza dyktatora Jaruzelskiego (od 1941 roku obywatela ZSRR), który wytyczył dalsze tragiczne losy Polski.
    Pańskie popisyawnie się językiem angielskim jest "ni przypiął, ni przyłatał"! Polakom potrzebny jest język polski i wiedza jak oddzielić plewy od ziarna. A my w parlamencie mamy nie tylko plewy, ale masę chwastów i bez usunięcia ich nic się nie zrobi! NBie szukajmy teraz kanalii, która za mordę chwyci cały naród, lecz zacznijmy tworzyć te dwire listy:
    1/ Wrogów większości narodu - do których już zaliczyłem np. Komorowskiego, Tuska, Borusewicza, itd. Dajmy szansę ludziom wskazywać palcem i udowadniać dlaczego się ich do takich zalicza oraz tamtym możliwości osobistej obrony, ale nie przez rządowe środki masowego przekazu!
    Np. Ja wielokrotnie proponowałem publiczną rozmowę w TV: Jaruzelskiemu. Komorowskiemu, Tuskowi i innym, ale żaden z nich się na to nie odważył!
    2/ Listę godnych zaufania większiości narodu.
    My mamy czas nawet do następnych wyborów parę lat i możemy zbierać propozycję i przejrzeć od podszewki publicznie każdego, który znalazłby się na tej liście!

    Tak się składa, że ja znam mechanizmy władzy oficjalne i nieoficjalne (systemy partyjne, aparat ucisku, wojsko, więzienia, służby specjalne, prokuratury, sądy) moje poglądy tak się nie podobały komunistycznym kanaliom, że przed stanem wojennym, bo w 1979 i 1980 roku przypisano
    mnie dwie nieuleczalne choroby psychiczne, aby pozbawić mnie wpływu na kadrę wojskową i w rzekomej RP żaden rzekomy były opozycjonista
    nie rzekł do mnie przepraszam nawet naczelny zdrajca narodu Wałęsa jak z nim rozmawiałem, aby pomógł mnie w walce o dobro narodowe zeszpecone tak, że kompromituje Polskę, to tchórzył, aby nie narazić się tym, którzy wynieśli go na stołek niegodny jego!
    Panie Ryszardzie! Niech Pan nie fantazjuje, ale nie Pan zejdzie na ziemię i zacznie pracę od podstaw.
    Ludzie Panu uwierzą, jeśli Pan udowodni, że Pan naprawdę Polsce chce służyć.
    Ja kilka lat służyłem w aparacie wojny psychologicznej i gdyby doszło do niej miałem być szefem rozgłośni radiowej. Studiowełem wnikliwie TV tego kraju i umiem odróżnić dobre od złego! Tępiłem zło w naszym systemie, układzie, dlatego zaczęto tępić mnie, chciano jeszcze gorzej, ale rozponałem prowokatorów byłych etatowych działaczy z Solidarności dlatego jeszcze psychicznie zdowy żyję - Pan może to zweryfikować - Nawet po blogach które prawie rok już na Pańskim portalu piszę.
    Wyciągnąłem już raz rękę do współpracy z Panem, ale ją Pan zignorował. Ponawiam jeszcze raz, bo chcę pomóc przeciętnemu obywatelowi, bo mu jej potrzeba, a nie tym dygnitarzom, którzy zarabiają 30 - 40 -50 tysięcy zł.
    Franciszek Krzysiak -dysydent za komuny i dziś.
  • Ryszardzie, Rozmawialiśmy wczoraj...
    W zasadzie kierunek wskazany - silna władz centralna, jest słuszny, ale...

    Powiedz, w jaki sposób uzyskać te 75 % poparcia dla takiego kandydata na przywódcę?
    Czy jest opcja, że społeczeństwo uwierzy, że to Polak Prawdziwie Polski, czy też, po tylu złych doświadczeniach, uzna, że to kolejny oszołom dążący do władzy na zasadzie: "dajcie mi władzę, a ja was usadzę"?

    Ja proponuję ideę Chrystusa - Króla Polski, jako wzór do naśladowania, ale też możliwość kontroli poczynań zgodności władzy z deklaracjami. Bez pośredników.
    Bo tu każdy może samodzielnie sięgnąć do Ewangelii i sprawdzić.

    To jedna kwestia.
    Druga to ta, że konieczny jest system usuwania władz, które zaczynają działać niezgodnie z interesem społecznym i deklaracjami.

    Bez tego - całość jest fałszem. Bo każdy zamordysta zawsze obiecuje wszystko wszystkim. A później robi swoje.

    Zatem. Najpierw czytelny sposób usuwania - i to nie "demokratycznie" - metodą medialnej nagonki, ale w oparciu o porównanie ideowe. Do tego konieczna jest grupa elitarna - na początku niewielka (może kilkunastoosobowy Senat (nowego ujęcia), z opcją poszerzania tej elity wraz ze wzrostem świadomości.
    Dalej utworzenie ośrodka władzy z liderem.
    Likwidacja Sejmu (bo teraz jest chyba 5 posłów) - to po co taki Sejm?
    Rządy "silnej ręki", ale w oparciu o ideę, a nie przywódcę.

    Piszesz się?
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:58:09
    Nie mieszajcie religii do polityki, bo się zacznie problem innowierców, a przecież jest też coraz więcej ateistów!

    Chcecie konfliktów religijnych! Panie Krzysztofie niech Pan się opamięta!!!
    Pozdrawiam!
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:58:09
    Panie Krzysztofie. Jeśli nikt jeszcze Panu nie powiedział, ze uprawia Pan "teologię władzy" to powiem to Panu ja, chłop spod Przeworska. Ostatnim wykwitem tej twórczości był ultramontanizm, z którym skutecznie poradził sobie miłościwie nam panujący cysorz Józef II.

    Wyjdź Pan z tego bagna wraz z Panem Kajdasem.
  • NIE MOGĘ ZROZUMIEĆ I POGODZIĆ SIĘ !
    Nie potrafię zrozumieć swojego narodu,który biernie przygląda się nowemu postępującemu niewolnictwu! Wstyd mi za niego,że nie chce nic w tej materii zrobić ! Mam jednak cichą nadzieję,że przyjdzie taki moment tego zniewolenia,który rozbudzi chęć przeciwstawienia się polskim hienom systemowym,odpowiedzialnym za ten porządek a rozpalony płomień wybije ich w pień!
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:58:09 & Opara
    "W zasadzie kierunek wskazany - silna władz centralna, jest słuszny ..."

    He, he. To zupełnie tak jak w RzBiK ... a tyle jest bicia pany

    "system usuwania władz, które zaczynają działać niezgodnie z interesem społecznym i deklaracjami."

    W RzBiK jest to referendum na Wniosek BiK-ów lub większości członów Rady (Sejmu).

    Panie Ryszardzie ! Po co powiaty? Posłowie powinni być wyłaniani w JOW pokrywających się owszem z granicami paru gmin lecz szczebel ten jest zbędny !! Niech gminy współdziałają w ramach związków gmin dowolnie się konfederując (wystarczy wyznaczyć tylko min.\maks. gmin dla okręgu JOW). Liczba posłów w Sejmie byłaby płynna, tak jak granice JOW - mogłoby być wtedy równie dobrze 300 jak i 460 posłów)
  • Polska w Europie narodów bez granic
    Dobrze, że nasz Gospodarz klarownie wskazuje na hierarchiczność jako swoją wyjściową rekomendację dla Nowej Polski. Dobrze, bo dylemat hierarchiczność czy samorządność, to kluczowy dylemat relacji obywatela ze wspólnotą.

    Właśnie co napisałem o budowaniu Dobra wspólnego od dołu, od prawdy, ofiarności człowieka i pomocniczości wspólnot. Dla mnie to bliższe i serca i racjonalności, we współczesnym społeczeństwie wiedzy, społeczeństwie sieci. Bliższe misji Polski w Europie bez terytorialnych granic.

    I tego się będę trzymał w swoim Społeczeństwie inwestorów (www.si.nowyekran.pl).
  • @autor
    Senat też jest zupełnie niepotrzebny ! Niby wojewodowie wyznaczani przez Prezydenta mają być do niego w kontrze?? Autorytety? Bez sensu. Sejm powinien kontrolować Prezydenta, a Prezydent jeśli się ma radzić to sobie wybiera kogo chce się radzić. To prosty i klarowny układ. Prezydent powinien mieć inicjatywę ustawodawczą. Brak tu Trybunału Konstytucyjnego wybieranego jak Prezydent.

    Na bazie JOW powinno dojść do odtworzenia się polskiej szlachty (z wyborów). Kandydatami na stanowiska administracji prezydenckiej, jak i i samorządowe, powinni być ci co zdadzą najlepiej egzamin w wiedzy (jak w Chinach). Miejsce w administracji - wojsku - policji\ bierne prawo wyborcze zdobywaliby po odbyciu stażu w gminie (wojsku\policji - udział w misji\patrolowanie ulic) i egzaminie końcowym.

    Byli urzędnicy administracji, którzy się nie skompromitowali tudzież byli posłowie tworzyliby Związek Szlachty Rzeczpospolitej. Byłby on liczny i byłby swego rodzaju odpowiednikiem Senatu - mógłby, jak Sejm, zgłosić wniosek o referendum o dowołanie Prezydenta z funkcji (itp.) ZSzP mógłby za zgodą Prezydenta i Sejmu usuwać z ZszP tych co hańbią stan szlachecki. Reguły wg sumienia, a nie żadnych kodeksów, itp.
  • Od wielu lat trwa III wojna światowa. Tym razem jest to wojna ekonomiczna.
    Paweł Orkisz

    Redaktor naczelny miesięcznika ,,Nasz Rynek Kapitałowy” w latach 1994-2004

    http://comtv.pl/img/news/PAWEL_ORKISZ-PIESNI_LEONARDA_COHENA_24_03_11.jpg

    ,,Mnie się zdaje, że od wielu lat trwa III wojna światowa. Tym razem jest to wojna ekonomiczna.

    Po upadku muru berlińskiego i kapitulacji dawnego obozu socjalistycznego rozpoczęła się walka o wpływy, firmy i rynki w zglobalizowanym świecie, prowadzona przy pomocy pieniędzy, prawników i dziennikarzy.

    Wojna równie bezwzględna i bezlitosna jak poprzednie, choć może nieco mniej okrutna”

    http://www.orkisz.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=254&Itemid=239
    http://www.orkisz.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=117&Itemid=163
  • @oleg 08:21:01
    Oleg nie zaczynaj pisać rano dopóki nie weźmiesz zimnego przysznica! A jeśli już tak się zapędziłeś, to daj znać jak dostrzeżesz te niezbędne starania!
  • @Prezydent RzBiK 08:33:30 Nie zabieraj głosu w sprawach tak poważnych!
    Wystarczy, że rządzisz w swojej piaskownicy liczącej 1,5 % BiK.
  • @cd
    Prawo do kandydowania z JOW muszą mieć wyłącznie ci posiadacze biernego prawa wyborczego, którzy minimum 5 lat mieszkają na terenie okręgu wyborczego. Byliby oni odwoływani na wniosek mieszkańców JOW, którzy, by zapobiec pieniactwu sami by musieli zapłacić z własnej kieszeni (zbiórka publiczna) za przeprowadzenie referendum.

    Trzeba wprowadzić niskie stosunkowo limity na kampanię kandydata w JOW, by zapobiec dyktatowi kapitału oraz zagwarantować ten sam czas antenowy w medium lokalnym dla każdego kandydata w okresie wyborczym.

    Wszystkie funkcje w państwie powinny być sprawowane bez kadencji.

    Można się zrzeszać w partie lecz kandydaci nie mogliby na listach wyborczych zamieszczać swej przynależności - tylko miejsce zamieszkania.

    Do tego sądy wybierane w okręgu JOW. Sądzą tych, którzy ich wybrali. Sędziowie tak samo usuwalni jak posłowie (dotyczy też sędziów TK).
  • @RICO 08:33:09Nie potrafię zrozumieć swojego narodu
    ...który biernie przygląda się nowemu postępującemu niewolnictwu! Wstyd mi za niego,że nie chce nic w tej materii zrobić !"

    .
    nie martw sie, a tymbardziej nie wstydz sie za innych, zacznij od siebie. niech kazdy zacznie od siebie, nie ogladajac sie na innych. - dla jednych bedzie to wylogowanie sie z systemu, dla innych wewnetrzna przebudowa albo dzialanie.
    przyjrzyj sie bohaterce tego filmu.
    http://www.youtube.com/watch?v=UkUZqm8TJOA
  • @Czartoryski 10:24:28
    Kontekst z tego filmu nie jest dla mnie !
    To dobre dla tych nielicznych co załamali się pod wpływem ciężaru życia bo reszta radzi sobie całkiem dobrze !
    Wskaż inny aspekt w którym wszystko szlag trafia w tym obecnym naszym systemie a wszelkie liczne próby nie dają żadnej gwarancji na zwykłe życie i to na poziomie tylko socjalnym !
    Daleko mi do lebra,który nie potrafii się dostosować !
  • @oleg 10:35:49
    Mam dużo więcej do powiedzenia, bo m.in. jestem socjologiem, politologiem (jeśli wiesz kto to jest) i oficerem, a ponadto jestem &@ - letni "podlotkiem", a TY...?
  • @autor
    Nasi przodkowie Słosianie już dawno rozwiązali kwestie ustrojowe i systemu sprawowania władzy. Może warto pochylić się nad nimi i wyciągnąć wnioski?
    W rodzinie prawo głosu miał tylko gospodarz. Ponosił odpowiedzialność za całą rodzinę, za ojca, za dziada, za pradziada, których miał pod opieką, oraz za syna, wnuka i prawnuka.
    Spośród gospodarzy wybierano najlepszych, którzy decydowali o sprawach plemienia. Spośród nich wybiedano najlepszych, by decydowali o sprawach rodu i narodu. Nie było przypadkowości, że będzie rządził jakiś oszołom. On najpierw udowodnił, że potrafi kierować, jest prawy i odpowiedzialny. Był odpowiedzialny przed swoim rodem i było sprawą honoru, by ponosił konsekwencje w przypadku nadużyć -z karą śmierci włącznie
  • --Pan Opara --Polska POTRZEBUJE !! WIEKOPOMNEGO przełomu
    --- i taką sobie Polak przypowieść kupi -że przed szkodą i po szkodzie głupi-

    --JEST INNA też Polska z polskimi Polakami -WIE Pan o tym ????

    http://bialczynski.wordpress.com/anty-acta-stop-online-piracy-act-wspieraj-zawsze-i-wszedzie/koscielna-i-postkomunityczna-cenzura-na-przykladzie-powiesci-dla-dzieci-czyli-nowe-przygody-baltazara-gabki/
  • @
    https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/544957_530677993627427_2117070701_n.jpg
  • @drhumor 08:04:09
    Człowieku. Napominasz, ale nie rozumiesz o co chodzi.
    W mojej wsi mówią takim: "siedź chłopie na dupie, najwyżej pokręć palcem w bucie".
  • @nikander 08:17:18
    Chyba powinien Pan przeczytać ze zrozumieniem Cywilizację Polską. Inaczej - może Pan sobie spółki dorazowe tylko w celu rozrzucania gnoju tworzyć.

    Trochę szerszego spojrzenia.
    Sądzi Pan, że nasi Przodkowie, którzy tworzyli Rzeczpospolitą - to durnie?
  • @Krzysztof J. Wojtas 13:00:40
    Widzę, że nie tylko masz mało wiedzy społeczno-politycznej, ale i wielkie braki kultury - czyli nadajesz się na ministra kultury - kontynuuj wczorajszą rozmowę... może się załapiesz...
  • Tak diagnoza, jak i recepta są są niespójne wewnętrznie i nie całkiem prawdziwe.
    Jeśli znajdę trochę czasu, którego mi ostatnio brakuje, postaram się napisać dłuższy komentarz w formie osobnego postu, a na razie kilka kwestii w punktach.

    1) Na jakiej podstawie autor twierdzi że "Polacy: skłóceni i skłonni do anarchii. Brak im dyscypliny, konsekwencji w działaniach. Niewiele ich tak naprawdę łączy, coraz więcej dzieli." ? Ponad 50% Polaków konsekwentnie nie bierze udziału w wyborach i nie uczestniczy w tym widocznym w mediach podziale naszego społeczeństwa na "plemiona partyjne". Chociaż taki podział istnieje, to nie jest on jakąś przyrodzoną cechą narodową, lecz jest zjawiskiem wykreowanym i dotyczącym tylko części społeczeństwa. Poza tym, reakcje społeczne na zagrożenia stwarzane przez opresyjne państwo, lub będące wynikiem wycofania się tegoż państwa, przeczą tej tezie. Mam tu na myśli reakcję na klęski żywiołowe (np. powodzie), albo sprawę posyłania sześciolatków do szkół, czy ACTA, kiedy to Polacy w imię dobra wspólnego podejmowali współdziałanie bez udziału "wielkiego przywódcy" i ponad podziałami.

    2) Jeżeli jednak cytowana teza jest prawdziwa, to skąd u autora przekonanie o możliwości zjednoczenia Polaków wokół jednego lidera ? Przecież to jest oczywista sprzeczność wewnętrzna.

    3) Autor stwierdza "Uważam, że w obecnych czasach to pojęcie (demoracja - moje uzupełnienie) niemal abstrakcyjne." oraz "Demokracji na świecie nie MA." . Jednak jednocześnie stwierdza "W niektórych krajach (Australia, Norwegia), gdzie Państwo jest zamożne i ma kontrolę nad zasobami naturalnymi istnieją jeszcze szczątkowe relikty demokracji. Obywatele kraju są potęgą, mogą faktycznie kontrolować kraj, polityków – Nie ma (jeszcze) dominacji mediów ani pieniądza nad decyzją wyborców."
    W publkowanym kilka miesięcy temu tekście (autor zna ten tekst) http://marcowe.nowyekran.pl/post/55213,wielka-mistyfikacja-i-abdykacja-suwerena wyjaśniałem, że państwo jest instytucją, która ma swojego właściciela i jest nim suweren. O ustroju politycznym państwa decyduje to, kto jest suwerenem. Jeśli rzeczywistym, a nie tylko formalnym (jak u nas) suwerenem jest Naród, to jest to demokracja i odwrotnie, Naród jest suwerenem tylko w demokracji. Wybory parlamentarne, prezydenckie, referenda itp. są tylko rozwiązaniami funcjonalnymi, a nie istotą ustroju demokratycznego. Wyjaśniałem to niedawno w tekście http://marcowe.nowyekran.pl/post/75610,kierownica-w-gnojowce-czyli-mity-demokracji-i-monarchizmu
    Jeżeli "Obywatele kraju są potęgą, mogą faktycznie kontrolować kraj, polityków..." to jest to demokracja. Tak jest nie tylko w Australii i Norwegii, ale także Finlandii, Szwecji, a także , jak się ostatnio okazało, w Islandii. Przede wszystkim jednak demokracja istnieje i ma się świetnie w Szwajcarii, którą zwolennicy "silnej władzy Wielkiego Przywódcy" skrupulatnie i konsekwentnie ignorują, selekcjonując w swojej argumentacji fakty pod założoną z góry tezę.

    W efekcje, argumentacja przedstawiona w tekście, wygląda mniej więcej tak : w "demokratycznych" nie ma rzeczywistej demokracji (w większości przypadków tak jest faktycznie), państwa, w których społeczeństwo ma większy wpływ na jego politykę (jest choćby szczątkowa demokracja), funcjonują lepiej, dlatego powinniśmy dążyć do autokracji, czyli systemu, w którym o wszystkim decyduje jednostka, a Naród może tylko wskazać, kto ma być tym "Wielkim Przywódcą". Z całym szacunkiem Panie Ryszardzie, ale to jest kompletne pomieszanie z poplątaniem. Dokładnie w taki sposób jest obecnie realizowana "Wola Narodu", więc na czym niby ma polegać owa zmiana systemu?

    Już napisałem dość długi komentarz, a to jest ledwie wierzchołek góry lodowej.
  • @Krzysztof J. Wojtas 13:03:21
    Uprawianie "teologi władzy" to nie grzech. To tylko trochę wstyd...
  • @drhumor 13:11:43
    Nie raczył Pan zapoznać się z ideą CPO, a wypowiada się .
    To nie brak kultury. To zwykłe chamstwo.
    Jak śmie Pan pouczać.
    najpierw pouczyć się - najlepiej na służbie u kogoś.

    Proszę więcej nie komentować moich uwag.
  • @nikander 14:21:15
    Chyba nie mówimy tym samym językiem. Szkoda.
    Taka wymiana negatywnych komentarzy i to bez uzasadnienia - nie prowadzi do żadnego rozwiązania.
    Szkoda czasu.
  • @Krzysztof J. Wojtas 14:42:26
    "siedź chłopie na dupie, najwyżej pokręć palcem w bucie".

    Rozumiem, to jest popis Pańskiego chamstwa gratuluję!
  • @Muni 01:53:02
    "Lecz jest jeszcze jeden czynnik, który ZAWSZE się sprawdza: ULICA.
    Dlatego z taką zajadłością nasz (nie)rząd zwalcza "kiboli", oni są najbliżej masowości ulicy."

    To ja dziękuje z takie podstawy przyszłego ustroju. Z kibolami mi nie po drodze.


    Pomysł pana Opary mi się bardzo podoba. Trzeba szukać poparcia. Wybory za 3 lata. A może wcześniej?
  • @Andrzejek 15:09:48
    Nie lubisz "ulicy", ale dzięki niej istnieje na świecie wiele rządów.
    Sam p. Opara twierdzi, że mamy przerąbane, więc jak zamierzacie te "pomysły" wprowadzać?
    I co, znów kulturalnie, jakiś okrągły stolik, grube kreski, wspólne kajanie się, itd?
    Jak paru szubrawców nie zamkną, to nie będzie nigdy bata na nich.
  • @Muni 15:56:43
    Wbrew obiegowej opinii można wiele zdziałać metodami spokojnymi. Kryterium uliczne można zastosować dopiero w sytuacji, gdy się wie czego chce. Z tym u nas nigdy tęgo nie było.
  • No, tośmy znowu sobie pogadali.
    „Ale wizy nie dał”.
  • @Muni 15:56:43
    Umiesz czytać to przeczytaj jeszcze raz. Ja pisałem o kibolach. Nie kibicach, nie ulicy, o kibolach.
  • @Andrzejek 17:56:46
    Umiesz czytać, to przeczytaj jeszcze raz. Ja pisałem o "kibolach", a nie kibolach.
    Czyli jak są opisywani demonstrujący i chodzący w pochodach ludzie.
    Wyjdziesz 11go, to i tak powiedzą żeś "kibol". Bo gdybyś nie był, to byś siedział w domku na dupie, czytając Wyborczą i oglądając TVN.
    Już jaśniej?
  • @Muni 18:02:01
    Jaśniej :) ale tylko leming powiela to co usłyszy w tv bez własnej analizy i przemyśleń. Ci co maszerują 11 listopada takie teksy o kibolach mają w dupie.
  • @ all
    Szanowni Państwo,

    Uprzejmie dziękuję za wszystkie komentarze. Zarówno przychylne jak i krytyczne. Zdaję sobie sprawę, że temat jest trudny. Oznacza bowiem, że aby zmienić rzeczywistość i poprawić sytuacje w Naszym Kraju - potrzebne są zmiany zasadnicze i systemowe. A to oznacza całkowitą destabilizację obecnego Układu oraz życia wielu zwykłych, walczących z problemami dnia powszedniego Polaków.

    Ale moim zdaniem wyjścia NIE MA. Obecny Układ, funkcjonujących partii i elit politycznych - nie przeprowadzi żadnych zmian. Nie ma szans.
    Układ doprowadzi do upadku Rzeczpospolitej. To tylko kwestia czasu.

    Niektórzy twierdzą, że jest już za późno albo wręcz, że Polska nie jest w ogóle krajem niepodległym. Nie zgadzam się. (Pomimo, że wiele rzeczy i symptomów wskazywałoby na taki właśnie stan Rzeczypospolitej.

    Wierzę głęboko w Naród i pomimo rozmaitych przywar i problemów naszych rodaków - Jestem pewien, że w sytuacjach szczególnego zagrożenia dla suwerenności kraju - Naród potrafi się zjednoczyć. Łączą NAS przecież - historia, wiara i wspólne wartości. A to jest ponad wszystko

    Zbliża się listopad. Dzień Niepodległości. Sytuacja polityczna w kraju (po ostatnich doniesieniach prasowych) - jest moim zdaniem wybuchowa.

    Rodacy - A może czas na "Powstanie Listopadowe" ?
  • @Marek.Lipski 01:45:47 oraz inni
    Dziękuje uprzejmie za komentarz i poparcie.

    Każda droga jak wiadomo, zaczyna się od pierwszego kroku. Niektórzy, być może sądzą, że tym pierwszym krokiem, "drepczemy" już od pewnego czasu.

    Proszę jednak zrozumieć. Aby wygrać, trzeba znać wszystkie problemy, realia i zagrożenia. Wszyscy muszą je znać - przecież szukamy masowego poparcia ruchu społecznego - obywatelskiego. Musimy być dobrze przygotowani - musimy się nauczyć wspólnych działań. Dla Polski.!
    Musimy wiedzieć: jak to zrobić; kto i z kim - dlaczego i po co.!

    Musimy też wszyscy znać odpowiedź na najważniejsze pytanie:
    Co dalej???

    Kiedy już będziemy gotowi - poczekamy na odpowiednią okoliczności - na zapłon do wspólnej, pokojowej rewolucji.

    Ukłony
  • @oleg 08:21:01
    Szanowny Panie,

    Uprzejmie dziękuje za propozycję i jasne postawienie sprawy.

    Myślę, że kandydata (ów) na to stanowisko znajdziemy. Jestem pewien, że wielu z pewnością lepszych ode mnie. Czasy wymagają Męża Stanu.
    Żaden obecny polityk moim zdaniem nie spełnia wymagań.

    Kandydat na stanowisko musi odznaczać się nie tylko wiedzą, mądrością, skutecznością w działaniu i wszystkimi cechami potrzebnymi przywódcy; - musi mieć niespożytą energię, determinację ale przede wszystkim - ODWAGĘ.
    Tego (odwagi, energii i determinacji), z pewnością mnie nie brak!!!
    Reszta - zobaczymy? Jeżeli będzie trzeba oddam życie za Polskę. A więc -

    Jeżeli taka będzie Wola Boska i poparcie ludzi...
  • @drhumor 07:53:05
    Panie Doktorze,

    Uprzejmie dziękuje za komentarze oraz głos w dyskusji.

    Wiele moich odpowiedzi - na Pana propozycje znajdzie Pan w innych moich komentarzach. Nie chciałbym sie powtarzać.

    Odnośnie Pana propozycji współpracy. Bardzo chętnie - i to nieprawda, że ją zignorowałem. Jakiś czas temu na poczcie wewnętrznej - podałem moje namiary i prosiłem o kontakt. Być może Pan tego nie zauważył.

    Zawsze może Pan też skontaktować się ze mną poprzez Redakcję NE.

    Zapraszam i pozdrawiam

    Ryszard Opara
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:58:09
    Krzysztofie,

    Tak rozmawialiśmy i wymieniliśmy się "różnicami" poglądów. Informowałem Cię o proponowanym artykule i ogólnie o swoich zamiarach.

    Proponowałem też spotkanie w terminie dogodnym dla Ciebie. Czekam więc.

    Jesteś też, zawsze mile widziany w Redakcji NE.

    Pozdrawiam

    PS Przepraszam wszystkich, za osobisty charakter odpowiedzi, który bardziej pasuje do poczty wewnętrznej NE
  • Napisałam polemikę na moim blogu
    A tu mamy elity. Może by ktoś posłuchał co mówią.

    http://www.youtube.com/watch?v=oAXnwFCBmr4
  • @Prezydent RzBiK 08:33:30
    " Po co powiaty? Posłowie powinni być wyłaniani w JOW pokrywających się owszem z granicami paru gmin lecz szczebel ten jest zbędny !! Niech gminy współdziałają w ramach związków gmin dowolnie się konfederując (wystarczy wyznaczyć tylko min.\maks. gmin dla okręgu JOW). Liczba posłów w Sejmie byłaby płynna, tak jak granice JOW - mogłoby być wtedy równie dobrze 300 jak i 460 posłów)"
    ======================

    Popieram wniosek, istotnie gminy nawet teraz mogą się zrzeszać pod określone zadania. Powiaty są zbędne całkowicie, bez ich likwidacji utrudniona będzie redukcja biurokracji, poza tym sama armia samorządowców powiatowych nieźle doi budżet. Natomiast kompromisowa ordynacja to np system mieszany jak na Ukrainie, połowa mandatów w JOW, ale być może w wersji Lunara, dwie tury.
  • @Ryszard Opara 20:06:45
    Umiem bardzo uważnie czytać i stwierdzam, że nie dostrzegłem nigdy odpowiedzi na moje uwagi!
    Ponieważ m.in. jestem socjologiem, politologiem, oficerem (który pracował też w aparacie wojny psychologicznej i mam dużo wiedzy o mechanizmach aparatu przemocy) jestem bardziej od Pana radykalny w ocenach sytuacji w kraju i legalnych dróg jej zmiany!
    Podtrzymuję, że Pan mnie zignorował - ja to pamiętam :" podałem moje namiary i prosiłem o kontakt. Być może Pan tego nie zauważył."
    Dodam tu jeszcze, że dyskusja przez pośredników (Redakcję NE) nic nam nie da!
    Niech Pan nie zapomina, że mnie represjonowano ekonomicznie też i że ja nie mieszkam w W-wie.
    Rozumiem też, że Pan nawet legalnie walcząc z bezprawiem władzy może więcej stracić niż ja!
    Pozdrawiam!
    Franciszek Krzysiak - dysydent za komuny i dziś!
  • @circ 20:47:02 Stracony czas!
    Nie mieszajmy ŻADNEJ RELIGII do życia państwa!
    To od razu przypomina: "Oddajcie Bogu co boskie, a cesarzowi co cesarskie", a płacić jednym i drugim ma naród!
  • Mnie już Pan sobie zraził
    "Prezydent kadencja 7 lat, wybierany w Wyborach Powszechnych. Wybory są obowiązkowe."

    Czy wybory mają być jawne?

    Jeśli nie, to jak Pan chce to zrealizować?

    To takie pytania techniczne.

    A teraz pytanie ważniejsze:

    Proszę sobie wyobrazić trudny problem medyczny i potrzebę narady specjalistów. Czy jest Pan za tym, żeby do takiej narady zostali przymuszeni wszyscy mieszkańcy okolicy, niezależnie od tego czy mają blade pojęcie o problemie, czy nawet w ogóle o medycynie, czy nie, i nie tylko mieli by obowiązek być obecnymi, ale jeszcze zabrać głos?

    Jak Pan uważa problem wyboru przywódcy państwa za błahostkę, którą można powierzyć do rozstrzygnięcia stadu szympansów, to po co Pan się w ogóle nad tym rozpisuje? Jest takie powiedzenie: "Jak nie potrafisz nie pchaj się na afisz". Nie to nie do Pana. Chodzi mi o to, że wśród obywateli są i tacy, którzy zdają sobie sprawę, że nie wiedzą który kandydat lepszy, nie znają się na polityce, nie potrafią ocenić ile jest sensu w bredzeniu kandydata i mają na tyle uczciwości, że nie lezą brać udział w podejmowaniu decyzji. Jak Pan ich zmusi, to co mają robić? Rzucić kostką? Ja wiem, że problemem są ci, którzy tak samo nie wiedzą, ale lezą, ale czy lekarstwem ma być zmuszenie reszty? To może lepiej od razu rzucić kostką. Wtedy przynajmniej raz na parę kadencji mamy szansę na dobrego prezydenta (jeśli znajdzie się kandydat).
  • @Ryszard Opara
    http://konstytucja.manifo.com

    Proszę zobaczyć na pomysły blogera z NE.

    Przedstawił Pan swoją wizję, ale możliwe są i inne ramy państwa, ustroju, reform. Może lepsze. Zacznijmy od zorganizowania Suwerena w ruch i dopiero Naród Polski zdecyduje czego chce, a nie Pan czy ja, czy ktoś.

    Ruch jest z samej definicji potrzebny, mamy do tego prawo, nie musimy mieć jednolitego programu, to zresztą niemożliwe. Na tym trzeba się skupić, a nie na mrzonkach. Trzeba zorganizować kilka milionów Polaków którzy nie pójdą za PiS, a mają dość III RP w tym kształcie.

    Powstanie Listopadowe zakończyło się klęską. Nie chcemy klęski i roli dywersji kolejnej o czym się za mało mówi. Walczyła garstka żołnierzyków i miało się udać? Rosja była wstanie posłać na nas kolejne armie w razie klęsk. Teraz też salonowa rewolucja ma zbudować Nową Polskę? Nie możemy zebrać w ruch choćby uczestników Marszu Niepodległości, sympatyków? To nie musi być od razu sieciowe formalne stowarzyszenie, ale przydałoby się, można wtedy budować trwały ruch, lokalne struktury. Kongresy narodowe, cykliczne spotkania plus media, internet.

    Narodowcy są chyba do tego gotowi. Zmieniłem zdanie o MW, ONR na znacznie lepsze.

    Jest też masa innych organizacji patriotycznych, obywatelskich. Na pewno potrafi ich Pan namówić do zjednoczenia i otwarcia się. Nikt ich nie namawia do rozwiązania się, będą istnieć i działać jak działają, ale powstanie też coś nowego, powołamy po prostu nową organizację w której spotkamy się WSZYSCY niezależnie od poglądów. Masowy ruch. Elity i masy razem, także młodzież nieletnia, bo oni mają czas, zapał. Nawet lemingi, bo gdzie pójdą skoro na pewno nie do PiS i ich środowisk? Niechciani pójdą np do Palikota, a to byłoby bardzo niedobre.
  • JAKIEGO PREZYDENTA POTRZEBUJĘ
    Takiego co pokaże Polakom źródła ich wewnętrznej siły a w szczególności:
    1. Zabierze im ideologie jako "instrumenty durniów" i każe myśleć (w szczególności wywali na margines życia politycznego wolnorynkowców i ultramontanistów)
    2. Zrozumie, że życie gospodarcze trzeba organizować zarówno dla tych, którzy oczekują form paternalistycznych jak i partnerskich (poszerzy spektrum możliwości wyboru prawnych koncepcji biznesowych)
    3. Skończy z demokracją fasadową obarczając wyborców obowiązkiem indywidualnego finansowania wybranej partii politycznej.
    4. Będzie miał odwagę wydać wojnę banksterom wprowadzając zasady Nowej Architektury Finansowej.

    A wszystko bez modłów, bo jak to ktoś powiedział " Pan Bóg jeśli chce jakiś naród ukarać to najpierw wysłuchuje ich modłów".

    A tak w ogóle to: https://dl.dropbox.com/u/75370509/Filary%20pa%C5%84stwowo%C5%9Bci%20naszajA4.pdf
  • @oleg 09:07:38
    Mam obawy czy Naród pójdzie za środowiskiem NE już obrzuconym błotem bezpieczniackim, agenturalnym, dlatego chcę maksymalnego poszerzenia bazy politycznej, podstawy ruchu. To wymaga zjednoczenia możliwie wielu niepisowców, niepisowskich środowisk, a nie kreacji jakiegoś jednego programu, monolitycznej kanapy, dlaczego mamy się łączyć np tylko przez akceptację programu Ryszarda Opary czy podobnego? Nie możemy zachować swoich, czy innych pomysłów być może lepszych?

    Jestem kiepskim organizatorem, nie mam żadnych możliwości działania, dlatego patrzę z nadzieją na mający duże możliwości NE, licząc że tutaj się coś narodzi do czego będę się mógł przyłączyć choćby wspomaganiem w sieci, ale też formalnym członkostwem, czy swoją kandydaturą do zapychania list wyborczych. W takim samorządzie żeby obsadzić wszystko... to trzeba kilkadziesiąt tysięcy ludzi.

    Nie potrzeba nam lidera-WODZA, nikomu nie zaufamy po nauczkach III RP, ale ograniczone zaufanie do organizatorów - tak to realne warunkowo, próbnie, czasowo plus mechanizmy demokracji bezpośredniej, rotacji w funkcjach, odpowiedzialności. Zatem potrzeba organizatorów, sprawnych menadżerów kreacji wielkiego zjednoczenia niepisowców. I żadnego kursu na partię, czy tylko sezonowy obywatelski komitet wyborczy kanap, ale na trwały RUCH. Czy my jesteśmy gorsi od Palikotów, od michnikowszczyzny, od Samoobrony nawet, czy nie damy rady zjednoczyć się i zachęcić do aktywności masy Polaków, którzy nie mają już wiele do stracenia? Sytuacja zmierza do tego że osoby o niskich dochodach będą miały coraz gorzej i zostaną wywłaszczane z tego co jeszcze mają. Na tym można zbudować masowy ruch, zaś w sieci szumu narobią wolnorynkowcy itd.

    Trzeba się jednak nauczyć wzajemnie tolerować, a to niełatwe.

    Niepisowcy są straszliwie sobie wrodzy, ale coś nas łączy prawda?

    Nie wierzymy w PiS, a tym bardziej w resztę systemu. Zatem nie mając wyjścia, będąc pod ścianą z musu musimy się zjednoczyć, a jeżeli w końcu wejdziemy do sejmu, to pewnie będzie wojna na górze ruchu i podziały, rozłamy. Cóż. Może nie będzie tak źle, można zachować wspólny klub parlamentarny i jednocześnie stworzyć nieformalne frakcje. Można też podzielić się na koła, kluby, ale jednak stworzyć ich koalicje, współpracować.

    To co proponuję, to tworzenie całkiem nowej sceny politycznej bez obecnych partii, które mam nadzieję zdechną wreszcie, które Naród przestanie popierać, bo będą nowe opcje, alternatywa w wyborze. W praktyce one zostaną wolno gasnąc, będą zmieniać szyld, ale poparcie dla nich radykalnie zmaleje i zaczną się potykać o swój próg 5% przy uczciwym liczeniu...

    Chcę być w wielkim ruchu, ale nie zmuszajcie mnie żebym popierał np JOW, czy szczegóły programu p. Opary. Nie ufam nikomu poza Bogiem.
  • @RICO 08:33:09
    A ty Rico co robisz w sprawie zmiany systemu w Polsce przeciwko któremu wystepujesz ?Organizujesz jakies spotkania ?Pikietujesz?każdy jest madry jak siedzi w domu na dupie na miękkim krzesle przy komputerze.Zapraszam do wyjscia z nory.Poprzyj bojkot wyborów to juz bedzie cos,powiedz otym znajomym.Jak można głosować wciąż na tych samych,którym polska racja stanu jest obca?Ano można skoro kosciół w dniu wyborów namawia do spełnienia obywatelskiego obowiązku .Większosc społeczeństwa w polsce jest sterowana przez media,dookoła słyszę jak jestem w polsce jak ludzie powtarzają za TVNem,radiem Maryja,Gazetą wyborczą,Trzeba ludzi uswiadamiać ale nie tylko poprzez komentaże na NE.O nowym Ekranie wiedzą tylko ci którzy myslą a cała reszta to bezwolna masa społeczna sterowana poprzez media i kosciół.Bojkotujemy wybory parti mafi zasiadajacych w sejmie .Sami sie nie wybiorą.Stefan Michał Dembowski Stowarzyszenie Demokracja USA Nowy Jork stowarzyszeniedemokracjausa@yahoo.com
  • TAK dla Radia Maryja, NIE dla członkostwa Polski w UE
    29 października

    List otwarty

    http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/2d/Zbigniew_Jacyna-Onyszkiewicz.jpg

    Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

    Jego Ekscelencja Ksiądz Arcybiskup Józef Michalik

    Generalnie list występuje w obronie Radia Maryja

    Doc. dr Olgierd Baehr,

    Prof. dr hab. Zbigniew Jacyna-Onyszkiewicz,

    Dr inż. Jerzy Frąckowiak,

    Prof. dr hab. Edmund Kozal,

    Prof. UAM dr hab. Andrzej Maciejewski,

    Prof. dr hab. Jerzy Marcinek,

    Prof. UAM dr hab. Grzegorz Musiał,

    Prof. dr hab. Wojciech Stankowski,

    Prof. dr hab. Kazimierz Stępczak,

    Dr Łucja Łukaszewicz,

    Prof. dr hab. Henryk Szydłowski,

    Prof. dr hab. Zygmunt Zagórski.

    -----------------------------------------------------------------------------------------

    Uwaga – pod listem podpisani są prawie dokładnie Ci sami naukowcy, którzy 15 maja 2012 roku wydali oświadczenie w którym piszą, że

    Celem polityki polskiej powinno być wyjście Polski z UE

    APEL GRUPY POZNAŃSKICH NAUKOWCÓW

    http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/2d/Zbigniew_Jacyna-Onyszkiewicz.jpg

    Prof. dr hab. Zbigniew Jacyna-Onyszkiewicz,

    kierownik Zakładu Fizyki Kwantowej UAM..

    Wykładowca Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.



    ----------------------------------------------------------------------------

    ,,Traktaty unijne coraz bardziej ograniczają suwerenność naszego Państwa.

    Wmawia się nam, że rzekomo nadzwyczajne korzyści płyną z członkostwa w Unii Europejskiej.

    Widać jednak, że jest to chora organizacja, którą, ratując to, co nam jeszcze zostało własnego, należy czym prędzej opuścić."

    Doc. dr Olgierd Baehr,

    Prof. dr hab. Zbigniew Jacyna-Onyszkiewicz,

    Dr inż. Jerzy Frąckowiak,

    Prof. dr hab. Edmund Kozal,

    Prof. UAM dr hab. Andrzej Maciejewski,

    Prof. dr hab. Jerzy Marcinek,

    Prof. dr hab. Kazimierz Stępczak,

    Dr Łucja Łukaszewicz,

    Prof. dr hab. Henryk Szydłowski,

    Prof. dr hab. Zygmunt Zagórski,

    Dr Bogna Zawieja

    Poznań, 15 maja 2012 r.

    Oświadczenie

    http://stary.naszdziennik.pl/index.php?dat=20120517&typ=po&id=po15.txt

    -----------------------------------------------------------------------------------------

    Wnioski

    Pod listem podpisało się już ponad 4 600 osób (4 listopada, godzina 8.30)

    Ten list to próba jednoczenia tych ludzi ze środowiska Radia Maryja, którzy są przeciwni obecności Polski w UE


    tu się mozna podpisać

    http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/13748,list-otwarty-polskich-naukowcow.html

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031