Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
408 postów 2142 komentarze

RP - Primum Non Nocere

Ryszard Opara - Lekarz z powołania. Polak - Patriota. Humanista. Misja i Cel Mojego Życia - Pomagać innym ludziom.

Polska, socjalizm? – teraz i jutro

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

RAZEM ZBUDUJEMY WIELKĄ I SPRAWIEDLIWĄ POLSKĘ

Znany Profesor ekonomii opowiedział kiedyś historię z życia wziętą. Stwierdził, że nigdy „nie oblał” żadnego studenta na egzaminach. Pewnego jednak razu, zrobił to z całą klasą, która upierała się, że : „Socjalizm jest dobry i że sprawdza się w życiu: -Nikt nie jest biedny ani nie jest bogaty – wielka równość, sprawiedliwość społeczna”. W odpowiedzi, ów Profesor, aby przekonać studentów, że jest inaczej - zaproponował klasie zrobienie eksperymentu na temat socjalizmu. Zapowiedział, że wszystkie stopnie będą średnie i takie same dla wszystkich. Nikt nie oblewa - nikt też nie będzie miał oceny „6”-celującej. (Gdyby w eksperymencie  użyć pieniędzy, zamiast ocen – studenci łatwiej by to zrozumieli).

W 1-szym teście, stopnie więc zrównano - wszyscy dostali ocenę 4. Studenci, którzy ciężko pracowali byli bardzo niezadowoleni, za to ci, którzy nie uczyli się prawie wcale – byli OK. Do następnego testu, Ci, którzy pracowali mało, pracowali jeszcze mniej, natomiast ci którzy pracowali dużo doszli do wniosku, że nie ma powodów  się przemęczać - należy im się, nawet jeżeli będą studiować trochę mniej.

Z tego egzaminu już wszyscy mieli tróje. I nikt nie był zadowolony. Następny zaś test, wszyscy oblali. Nikt nie chciał, nie miał powodów pracować. Przy następnych egzaminach, oceny się nie poprawiały.
Za to wszyscy zaczęli się kłócić, wzajemnie obrażać, obwiniać, rzucać oskarżenia. Narastały gniew i niezadowolenie. Nikt  nie mógł, nie chciał studiować, pracować – dla pożytku własnego, kogokolwiek, czegokolwiek. Wszyscy byli zdumieni, zaskoczeni kiedy profesor powiedział im, że Nikt nie zaliczył egzaminów. Wszystkim grozi relegacja albo powtórka roku, ale już na zupełnie innych zasadach.
 
Socjalizm, powiedział studentom profesor, funkcjonujący na zasadach niezgodnych z naturą ludzką- musi upaść. Nie ma większej potęgi niż natura, wola przetrwania, walki o byt. Kiedy nagroda jest wielka, wysiłek aby odnieść sukces- musi być też duży. Zapłata musi być zawsze w proporcji do pracy. Morał tej historii jest prosty i ma przełożenie na realia.
 
Jeżeli system, Państwo, (Rząd czy inna instytucja) zabierze ludziom wszystkie możliwości, nagrody - Nikt nie będzie próbował wygrać, nie będzie nawet chciał grać - a tym bardziej NIKT nie będzie pracował  za darmo. Każdy będzie próbował „oszukać” system albo jakoś do niego się zaadoptować. Tak - Ludzie są istotami społecznymi, ale przede wszystkim ludźmi.
NIC nie może być prostsze niż ta prawda.
 
Może, lepiej szybciej niż później, ale warto zdać sobie sprawę z tych prawd. Tak, aby mieć rację, kiedy przyjdzie czas Waszych Wyborów, zarówno w słowach jak i racjach, które będziecie prezentować.
Jest 5 możliwości/prawd, które warto zapamiętać:
 
1.     Nikt nie może podjąć takiej uchwały (nawet sejm, czy Prezydent/Mąż Stanu) aby zamienić ludzi biednych - nagle na bogatych, tylko poprzez zabranie dóbr bogatym.
Jedynie Wojna zaborcza - a więc grabież może ten cel osiągnąć.
 
2.     Jeżeli ktoś dostanie coś za darmo (bez pracy) – ktoś inny musi na to zapracować i to bez wynagrodzenia.
 
3.     Rząd nie może nikomu NIC dać za darmo - zanim nie zabierze czegoś, komuś innemu.
 
4.     Nie można pomnożyć żadnej wartości, poprzez dzielenie jej.
 
5.     Kiedy połowa ludzi ma pomysł, ze nie musi pracować, ponieważ druga połowa na nich pracuje - i kiedy druga połowa dojdzie do wniosku, że praca nie ma sensu, ponieważ ktoś inny zabierze wysiłek i owoce ich pracy – to początek końca każdego narodu.
 
Pomyślcie Państwo – czy znacie powody aby nie dzielić się tymi prawdami. - Ja nie.
 
Post Scriptum:
 
Urodziłem się w PRL, skończyłem w Polsce studia medyczne, ale większość swojego dorosłego życia, spędziłem w Australii/USA. Tam uczyłem się życia, zdobyłem doświadczenie w medycynie, interesach. Jako człowiek dojrzały wróciłem do kraju. Bardzo niepokoję się o przyszłość Naszego Kraju.
Polska – to dla mnie ŚWIĘTE słowo. Moją wielką ambicją  jest zmienić Rzeczywistość, zbudować Nową – na miarę Wielkiej Polski, o której marzę i o którą będę na pewno walczył.
 
Zastanawiam się bardzo często: Jaka jest obecnie Polska?A przede wszystkim - Jacy są Polacy?
Zmienić Rzeczywistość to wielka sprawa – ale czy jest z kim, dla kogo i po co???
 
Każdy kraj tworzony jest przez ludzi, którzy w nim mieszkają, zarządzają. Ludzi, którzy mają plany, pragnienia, wizję – wszystko o czym marzą i do czego zmierzają.
Bo to cywilizacja każdego Kraju –wydaje na świat, ale i dla Świata ludzi – dla dobra wszystkich.
A przecież Polska ma naprawdę czym się pochwalić: Kopernik, Skłodowska, Mickiewicz, Chopin, Kościuszko; nie licząc żołnierzy, artystów, których zbyt może wielu aby wyliczać. Powstaje pytanie:  
Czy czasy Polskiej świetności, wielkości - tzn. czasy wielkich Polaków - już się skończyły?
  
Jaki więc jest Naród - Jacy są Polacy? - Wielcy, romantyczni, serdeczni, waleczni, uczciwi, pracowici, zdyscyplinowani i inne wielkie cechy Narodowe – czy też może: Małostkowi, skłóceni, gniewni, skłonni do anarchii, leniwi plus wszelkie pochodne wady i przywary narodowe?
 
Mała dygresja: Będąc w Australii, czy USA, spotykałem ludzi ze wszystkich warstw społecznych: zamożnych, elity nauki, polityki i biznesu. Spotykałem też biedaków, bezrobotnych, żyjących na ulicy. Czasem z ciekawości.
Kiedyś w Santa Monica (Los Angeles), oglądałem bezdomnego, który zbierał paczki, torby, śmiecie – przygotowującego się do snu, na piachu, na plaży. Kiedy już skończył, zaczął grzebać w brudnej torbie, z której wyciągnął flagę amerykańską i zatknął ją u wezgłowia swego posłania. Podszedłem do niego. Mówił płynnie po angielsku, urodzony w USA. Zapytałem go o kilka spraw, o flagę, dlaczego to robi, o sprawiedliwość społeczną, że przecież jego kraj o niego - tak bardzo nie dba. Odpowiedział zdumiony, że jak to? - on kocha Amerykę. Był biedny, bez pracy - ale jednocześnie miał optymizm i wiarę w przyszłość. Byłem tym zaskoczony, bo…W Polsce, często odnoszę wrażenie, (szczególnie w okresie po dłuższym pobycie zagranicą), że ludzie bez przerwy narzekają, są niezadowoleni, bez względu na wiek, status społeczny i majątkowy. Tak  jakby wszystkich, ciągle „brzuch bolał”. Trudno to zrozumieć.
 
Wracając więc do zasadniczego pytania. Jacy są Polacy? Myślę, że Polacy, zasadniczo się zmienili w ciągu ostatnich kilku wieków. Stało się tak wskutek rozmaitych zawirowań historycznych ostatnich dwustu lat, jak również, świadomych i celowych „nieprzyjacielskich” działań, państw ościennych. Polska jest terenem ciągłych zmagań interesów Niemiec i Rosji. Wielka Polska z pewnością nie jest w interesie obu tych żywiołów i mocarstw. Silna Polska to przecież głównie ludzie, elity – ich potencjał trzeba było więc zniszczyć w pierwszym rzędzie. (Proces ten trwa do dziś i jednym z głównych zadań odnowy kraju to odbudowa potencjału ludzi).
 
Polski Naród jest skłócony, skonfliktowany, pozbawiony ELIT, które posiadałyby wyraźną, jasną strategię i perspektywę działań, najlepiej pojętych interesów obywateli Naszego Kraju.
Odbudowy Wielkiej Polski
 
Z punktu widzenia, moich rozważań - bardzo ogólnie Polaków (bez względu na pochodzenie, statut społeczny i edukację), można podzielić na kilka grup:
 
1.     Urodzonych i wychowanych przed II Wojną Światową – dojrzałe życie w PRL-u 
2.     Urodzonych tuż przed i po II WŚ, wychowanych i kształtowanych w PRL 
3.     Urodzonych po 1980, a więc żyjących w zupełnie odmiennych realiach – Unii Europejskiej.
 
Polacy z dwóch pierwszych kategorii, znają dobrze historię, przeżyli różne systemy. Są patriotami, ludźmi, dla których przyszłość Kraju jest bardzo ważna. O ile pierwsi, powoli z naturalnych powodów, przechodzą do historii – o tyle większość urodzonych po II WŚ – obecnie odgrywa decydującą rolę.
 
Niestety ta grupa, obecnie znakomita większość, ma w pewnym sensie skazę, kompleks lub syndrom „socjalizmu”. Szkód psychiki ludzkiej, spowodowanych błędnymi założeniami socjalnymi systemu, w którym się urodzili i wychowali. Dotyczy to wielu ludzi mojego pokolenia, ludzi urodzonych po II wojnie światowej. Zwłaszcza tych, którzy nigdy nie wyjechali za granicę i nie poznali na własnej skórze, ani w życiu, innego systemu. To na pewno bardzo wartościowi ludzie. Odbudowali Polskę po olbrzymich zniszczeniach wojennych. Nikt im tej zasługi nie może odebrać. Ale oni na zawsze będą „skażeni” PRL-em. W swoich zachowaniach, wyborach i decyzjach. Dodatkowo, ludzie Ci byli już tyle razy oszukani i zmanipulowani, że przestają wierzyć w możliwość i realizm zmian na lepsze. Jeżeli chcemy zmienić Rzeczywistość – aktywny udział tej grupy ludzi jest konieczny.
 
Urodzeni po 1980, dopiero teraz, zaczynają naprawdę wchodzić w życie – i to do nich (i od nich) zależy Przyszłość Naszego Kraju. Nad nimi na pewno trzeba pracować. Oni nie znają historii. Zachłyśnięci wolnością, swobodą wyboru, podróży bez paszportu. Zachwyceni i omamieni zdobyczami współczesnej technologii – żyją dniem dzisiejszym, bez obowiązków, bez przeszkód. Jakby, zupełnie nie zdawali sobie sprawy, że nadchodzą „czarne chmury” – nad przyszłością ich kraju, a więc nad ich własną. Oni chcą być ‘cool/international” – nie zdają sobie sprawy, że każdy musi mieć swój własny dom. Ale powoli zaczynają się budzić, dojrzewać.
 
To jest nasza Polska przyszłość. Nad nimi i z nimi trzeba rozpocząć walkę o Wielką Polskę. 
 
Tacy moim zdaniem są Polacy. Musimy znaleźć drogę i metody współpracy, ludzi dojrzałych i doświadczonych (przywrócić im wiarę w siebie i sukces) – oraz wspaniałej Polskiej Młodzieży.
 
RAZEM ZBUDUJEMY WIELKĄ I SPRAWIEDLIWĄ POLSKĘ. 

KOMENTARZE

  • Zaskoczył mnie Pan,
    to chyba najlepszy Pana wpis.

    Chciałbym wszystkim zaproponować zupełnie inne myślenie o państwowości - nowatorską wizję państwa, że tak powiem, dla uczciwych i dobrych ludzi:
    http://freedom.nowyekran.pl/post/64723,polska-naszych-marzen-innowacyjna-wizja-panstwa

    Mamy tak zawężone i ograniczone spojrzenie na model państwa, że ta wizja, która dla mnie jest poprostu normalna - może się wydać niektórym szokująca.
  • Ani socjalizm, ani kapitalizm; ani nic nie robienie, ani pracowite realizowanie wyścigu szczurówl; konsumpcjonizmu,
    rabunku, niszczenia/destrukcji!

    PRAWO KATZA: LUDZIE I NARODY BĘDĄ DZIAŁAĆ RACJONALNIE WTEDY I TYLKO WTEDY, GDY WYCZERPIĄ JUŻ WSZYSTKIE INNE MOŻLIWOŚCI...

    A więc cokolwiek konstruktywnego w utopiach jest NIEREALNE!
    Jeszcze inaczej: żadne z dotychczas stosowanych rozwiązań nigdy się pozytywnie nie sprawdziło, bo nigdy nie postępowano - rzeczywiście - racjonalnie!
    I jeszcze inaczej: masy ludzkie nie uczą się na błędach (będą je, ich kombinacje powtarzać nieskończoną ilość razy, przez nieskończenie długi okres czasu, bez względu na dowolnie dobitnie widoczne tego katastrofalne skutki)...!

    Niepodważalne prawo NORMALNOŚCI, SUKCESU: Normalność, dobro potrafią kreować tylko normalni, prawi, wybitni ludzie. A więc by było normalnie, dobrze, to trzeba rodzić i kształtować normalnych, o wysokim pozytywnym potencjale ludzi! Inaczej NIGDY nie będzie inaczej, niż jest... Gdyż dla ludzi nienormalnych, o niskim, szkodliwym potencjale, m.in., to nienormalność jest normalna, korzystna, a normalność uważają za nienormalną, im niesprzyjającą...!
    PS
    Jeżeli dotychczasowe postępowanie ludzkości jest prawidłowe, dobre, ludzie są mądrzy, dobrzy, rządzący są odpowiednimi do pełnienia tej funkcji ludźmi, to skąd na świecie jest tyle bezmyślności, nonsensów, absurdów - dlaczego wpaja i realizuje się utopie - cierpień, nieszczęść, tragedii, potworności, katastrof, klęsk, plag; zła...
    Osoby konstruktywne dostosowują się do sytuacji, przynajmniej na tyle, na ile jest to możliwe, pozytywnie, a osobniki destrukcyjne przystosowują się do sytuacji negatywnie.
    Co da nawet najdoskonalsze prawo, co z działają nawet najwybitniejsi rządzący, jeśli stale będą rodzone osobniki o niskim, szkodliwym potencjale...
    W każdej sekundzie tysiące degeneratów, psychopatów, debili demoralizuje, wypacza, zachęca do szkodliwego przyrządzania posiłków, spożywania szkodliwych produktów spożywczych, do kupowania rzeczy zbędnych, szkodliwych, wciąga w jakiś nałóg (eksponując, ucząc tego, przyczyniając się do tego rozpowszechniania, sprzedając narkotyki, zachęcając do trucia się), zaraża chorobami, m.in. wenerycznymi, religijnością, uszkadza ciało, stresuje, ogłupia, manipuluje, uszkadza psychikę, skaża, truje; przyczynia do chorób; przyczynia do wydatków, długów, biedy, strat, problemów, uszkadza geny; obniża potencjał; jest przyczyną cierpień, nieszczęść, tragedii, potworności, klęsk, plag; pogrąża tysiące ludzi!


    Problemom się przede wszystkim zapobiega. Jeśli już istnieją problemy, to usuwa się przede wszystkim ich przyczyny. Koncentrowanie się na usuwaniu negatywnych skutków problemów powoduje powstawanie kolejnych problemów!
    PS
    Np. przeludnienie, wojny, rabunek surowców i innych zasobów, skażenia, dewastacja, zagłada przyrody, klęski, plagi, choroby, długi – to są skutki nieodpowiednich decyzji nieodpowiednich ludzi, nieodpowiedniego postępowania ludzi o niskim, szkodliwym potencjale/niedopuszczania do zajmowania ważnych stanowisk przez odpowiednie osoby, nie tworzenia pozytywnego, tylko negatywnego potencjału.


    NIKT NA ŚWIECIE TEGO NIE PODWAŻY!
    Normalna, racjonalna, ekonomia jest jedną z najłatwiej zrozumiałych dziedzin wiedzy (z łatwością do opanowania zaraz po nauczeniu się czytania)!
    A oto jej podstawowa zasada w gospodarce: należy postępować, działać, produkować tylko racjonalnie (oczywisty wniosek: przeludnienie, zajmowanie się emocjonalnie zasadną, irracjonalną, absurdalną, szkodliwą, utopijną, tzw. działalnością dobroczynną/przyczynianie się do degeneracji, skażeń/zatruć, wydatków, biedy, długów, zaspokajanie wmawianych, naśladowanych potrzeb, oferowanie, zaspokajanie wyimaginowanych usług, skażanie/trucie, produkowanie rzeczy zbędnych, szkodliwych, „szybkich śmieci”/tracenie surowców, przekraczanie możliwości ekosystemów/natury, niszczenie/tracenie naturalnych zasobów, a więc przyczynianie się do strat, chorób, problemów, katastrof, klęsk, plag, wydatków, biedy, długów, zagłady nie jest racjonalne!). Koniec wykładu.
    Więc już się P. domyślają, dlaczego pewne osobniki stworzyły swoją wersję ekonomi, dlaczego politycy i ich media zmilczają te oczywistości...

    Nigdy nie było zdrowotno-ekologiczno-klimatyczno-ekonomicznego uzasadnienia dla konsumpcjonizmu, dla traktowania węgla, ropy jako paliwa – z góry było wiadome, że wykorzystywanie tych nieodnawialnych surowcowych skarbów przyczyni się, na każdym etapie, do skażeń, zatruć, chorób, wydatków, zmian klimatycznych, zagłady przyrody, biedy, długów, i na końcu wyczerpania, po okradzeniu z nich przyszłych pokoleń, tych surowców, oraz ich zadłużenia, że opóźni to nieunikniony rozwój, wykorzystywanie proekologicznych alternatyw. Bo odpowiedzialne za to osobniki kierują się w swym postępowaniu krótkowzrocznym, za wszelką cenę, zyskiem – zyski czerpią rabusie, skażacze, truciciele, a koszty ponoszą ich ofiary...!
    Do tego jeszcze zyski mają dzięki prywatnym, państwowym długom, a dzięki tym ostatnim mają także skorumpowane, podporządkowane rządy zadłużonych/anych państw.
    To nie ilość ludzi, wielkość produkcji - tempo rabunku, skażeń, degradacji, degeneracji; zagłady - ma być pozytywnym wskaźnikiem, tylko - całościowo oceniając - JAKOŚĆ ludzi, pełne, RZECZYWIŚCIE korzystne efekty produkcji; jakość - całościowo oceniając - życia, stan przyrody, środowiska, losy kolejnych pokoleń!!
    PS1
    Obecnie OGROMNA: ilość ludzi, wielkość produkcji jest - jak wszechstronnie widać; się przekonaliśmy - dowodem klęski, a nie triumfu; czymś co należy zmniejszać, a nie zwiększać!!
    PS2
    Czy posiadając bezużyteczne, szkodliwe, ale drogie przedmioty będziemy naprawdę bogatsi, zdrowsi, szczęśliwsi?
    Tak, jak nikomu nie są potrzebne np. brylanty, tak większości nie są potrzebne inne, w tym drogie przedmioty, np. pojazdy. Mało tego, ich wytworzenie, używanie, „pozbywanie się” powoduje zubożenie o surowce, energię, skażanie, trucie, utratę zdrowia, wydatki, biedę, długi, zagładę przyrody! Więc dlaczego wpaja się ich posiadanie. Bo na ich sprzedaży zarabiają fabrykanci, bankierzy, finansiści, więc przekupywane są w tym celu m.in. opłatami za emisję tzw. reklam media, oraz, w różny sposób, tzw. politycy.
  • Freedom
    "Mamy tak zawężone i ograniczone spojrzenie na model państwa, "

    Oooo i to bardzo!!!

    Dominują 2 opcje - socjalizm albo skrajny liberalizm.
  • I jeszcze coś na koniec
    Za czyją sprawą ludzie, masowo, myślą, postępują absurdalnie, na odwrót, czyli utopijnie, a więc ze szkodą dla siebie, otoczenia, świata...; kto w takiej sytuacji prosperuje, a kto jest na marginesie (uważany np. za oszołoma, osobę anormalną)...; a więc jaka jest wartość dotychczas stosowanych ustrojów, systemów, rozwiązań (komu one służą)...

    Proszę zwrócić uwagę na to, co się powszechnie wpaja: zdobądź jak najwięcej kasy – wtedy wygrywasz, a nie: zrób jak najwięcej pożytecznego (więc tacy przegrywają)...
    Jeśli to ci, którzy postępują źle odnoszą sukces, to kogo będą naśladować następni, a więc, w efekcie, jak dalej będzie...
    Jak długo o pozycji człowieka nie będą stanowić jego pozytywne przymioty, konstruktywny wkład, tylko stan finansowy, układy, tak długo będziemy mieli wszechstronną destrukcję, regres!
    Dla milionów (miliardów) ludzi „gościem”, wiarygodny, wzorem do naśladowania jest-, ma „rację” ten, co ma forsę, władzę, występuje w telewizji, jest znany, sławny... Więc wyjaśniam: kim, w takim, m.in. tak wypaczającym, demoralizującym świecie (...), na ogół, są ludzie z forsą, osobniki rządzące, na ważnych stanowiskach, znane, sławne, czym się masy ludzkie kierują...; dlaczego osoby wybitne są na marginesie, a osobniki destrukcyjne, dzięki czemu, prosperują, czyli jest na odwrót...!
    PS
    Wartość człowieka nie liczy się w jego majątku (zbitym np. dzięki wmuszaniu odbioru tzw. reklam (kłamstw, bredni; informacyjnych trucizn; ogłupianiu, manipulacji, stresowaniu, demoralizowaniu, wypaczaniu; uszkadzaniu psychiki; pogrążaniu), rabunkowi surowców mineralnych, ropy, węgla, wycinaniu lasów, produkcji rzeczy zbędnych, szybkich śmieci, szkodliwych, legalnych i nielegalnych, trucizn, broni, betonując i asfaltując planetę, przyczyniając do skażeń, zatruć; chorób, dewastacji, degradacji, zamian klimatycznych, wydatków, długów, zagłady, w tym samozagłady; realizowaniu niszczycielskiej utopii; destrukcji), a nawet wręcz przeciwnie, czyli zależność jest najczęściej odwrotna, tylko w pozytywnych efektach jego działań.
    Wolę zajmować się tym, co obecnie, nawet jako najbiedniejszy człowiek na świecie, niż być bogatym -BEZUŻYTECZNYM, PASOŻYTNICZYM, SFRUSTROWANYM - nierobem (a co dopiero szkodnikiem)!


    Sytuacja jednostek, społeczeństw, państw, cywilizacji, ludzkości, jest wprost proporcjonalna do tworzonego, w tym genetycznego, wykorzystywanego, potencjału...


    KTO MOŻE I JEST DOBRY... W OBECNEJ GOSPODARCE
    Czy celem każdego człowieka winno być zdobywanie pieniędzy – czy wszelkie działania mają się przekładać na pieniężne zyski?!
    To degeneruje, szkodzi, pogrąża, bo jedni zdobywają pieniądze kosztem wszystkiego, wszystkich, część popełnia ewidentne przestępstwa, a innym uniemożliwia to twórczą działalność. – Czy taka sytuacja jest korzystna?!
    Zostawianie niezaradnych... na pastwę losu, a utalentowanych nie wykorzystywać z godnie z ich umiejętnościami, potencjałem (ilu talentom nie dano możliwości ujawnienia się, rozwinięcia)?!
    Chodzi oto, by twórcy nie musieli zajmować się biznesem, a trwacze nie zajmowali się „twórczością” (np. w polityce), bo nikomu to na dobre nie wyjdzie.

    Irytuje mnie generalizowanie, odnoszące się do wszystkich w złej sytuacji finansowej, że są: „nieradzącymi sobie w gospodarce rynkowej”, „za mało przedsiębiorczy”, „zagubieni” itp.
    Ogromna część „radzących sobie” to: przemytnicy, złodzieje, oszuści, łapówkarze, spekulanci, aferzyści, kombinatorzy, producenci „szybkich śmieci”, produktów szkodliwych, współpracujący z katolicką organizacją wyłudzania i mnożenia pieniędzy, sama kor, itp…!


    NIE MA IDEALNYCH ROZWIĄZAŃ
    Niemniej jest absurdem nierozwijalnie i niewykorzystywanie pozytywnego potencjału, czyli jego marnowanie, poprzez m.in. przytłaczanie egzystencjalnymi problemami – każdy, kto chce żyć musi zarabiać pieniądze. Więc ofiary takiego systemu zdobywają je kosztem wszystkiego, wszystkich, przy czym nim wydajniej, tym lepiej się im wiedzie, i są eksponowanymi wzorcami... Kolejne ofiary wykonują absurdalne dla nich zajęcia, zamiast odkrywać, rozwijać, wykorzystywać swoje wybitne, twórcze talenty z pożytkiem dla wszystkich.
    Minimum cywilizacyjne, proekologiczne, prozdrowotne, proekonomiczne, to, zgodnie ze statusem (na jednym krańcu osobnik b. szkodliwy – do usunięcia, a na drugim końcu osoba wybitna) zapewnienie wyżywienia w bezpłatnych centrach posiłków, bezpłatnego transportu zbiorowego, możliwości konstruktywnego działania (alternatywą jest, jak dotychczas, utrzymywanie policji, wymiaru sprawiedliwości, więzień z zawartością, przychodni, aptek, szpitali, rencistów, itd. Nie przygotowane, nie zgłoszone rozwiązania, projekty, wynalazki. Decyzje, działania, rządy osób niekompetentnych, szkodliwych, bo osoby kompetentne są przytłoczone problemami egzystencjalnymi, zmilczane z tego wynikłymi konsekwencjami, stratami, problemami, itd.).
    PS
    Całe życie wykonuję prace zarobkowe na poziomie wytresowanej małpy (od 8 lat: 8 godzin dziennie (wcześniej przez kilka lat około 12 godzin dziennie) handel z wózka warzywami, owocami. A reszta czasu na pozostałe sprawy, za swoje pieniądze (na ile pozwala mi sytuacja finansowa, a pozwala na minimum))...
    Więc, wg dotychczasowych miar, jestem nieudacznikiem, bo żyję w biedzie... A wytwórcy „szybkich śmieci’, przerabiacze wszystkiego na śmieci, kosztem wszystkiego, wszystkich, specjaliści od machinacji finansowych są podziwianymi, naśladowanymi ideałami (politycy z zapałem z nimi współpracują, banki b. chętnie w ich pomysły inwestują)...

    Piotr Kołodyński - autor/redaktor:
    - www.wolnyswiat.pl
    - www.racjonalnyrzad.pl
    - www.pzepr.pl
    Np.: http://www.pzepr.pl/forum/viewforum.php?f=7&sid=6fead21dfb52b0ac71b40902b706345c




    Co do chcących uczciwie zarabiać (niewielki odsetek, godnych podziwu, obecnie prosperujących).
    Na rozruch trzeba pierwsze pieniądze jakoś zdobyć. Bo tutejsze banki zajmują się głównie skupowaniem obligacji skarbu państwa i wspieraniem - podobnie jak państwo - kor... Nie dla wszystkich jest mse na rynku produkcji, sprzedaży i usług gdyż jest on nasycony. I obecnie istniejące firmy mają trudności z funkcjonowaniem (tysiące rocznie plajtuje. GUS podaje, iż ponad 35% nowopowstałych firm nie utrzymuje się na rynku nawet rok). Na początku transformacji
    było o wiele łatwiej – prawie każda działalność się opłacała (przeciwnie niż teraz) i wtedy powstały pierwsze fortuny, do czego nie była potrzebna jakaś nadzwyczajna inteligencja. Bolek pojechał do RFN (teraz trzeba o tym zapomnieć), ponosił cegły na budowie przez rok, następnie wrócił, zainwestował w jakiś sklep, czy warzywniak i już była kasa (inni inwestowali... w tzw. tiry z alkoholem, papierosami, czy brali, a wtedy można było, takie czy inne... pożyczki z banków).

    Człowiek prawy ma szereg hamulców (tzw. ograniczeń biznesowych...) i nie chce zarabiać pieniędzy kosztem zdrowia, życia innych ludzi - zarówno pracowników jak i klientów – przyszłych pokoleń, przyrody, produkować dupereli, opierać ich sprzedaż na psychomanipulacji, by wkrótce trafiły na wysypisko jako śmieci, itp. Wielu potencjalnych klientów jest bezmyślnych, podobnie tworzący prawo, dlatego łatwiej jest zarobić na produkcji, sprzedaży np. tn, alkoholu, słodyczy, niezdrowej żywności niż na produktach przynoszących korzyści. Stąd często ludzie inteligentni, prawi chcący postępować etycznie przegrywają z pozostałymi, którzy takich oporów - problemów... - nie mają (więc m.in. sprzedają alkohol dzieciom, kąpiącym się (nie obchodzi ich, że ktoś się z tego powodu utopi), kierowcom (nie martwią się tym, iż kierowcy pod wpływem alkoholu zabijają tysiące ludzi, a dziesiątki tysięcy stają się kalekami), niezdrową żywność (90% chorób spowodowanych jest niezdrowym odżywianiem), ogłupiają, frustrują, rozstrajają ludzi reklamami itd., itp.).

    Dlatego ci pierwsi są na marginesie, a pozostali istnieją medialnie, są pokazywani jako wzory do naśladowania. A mając spore tzw. znajomości, wpływy, możliwości finansowe, wpływają na obsadę ważnych stanowisk w państwie, na podejmowane przez takie osoby decyzje, kreują nam rzeczywistość, która jaka jest
    każdy widzi...! Jakby tego było mało, trzeba jeszcze dodać zjawisko instynktu stadnego, gdzie to silny ma rację, jest wzorcem, a nie prawi, mądrzy ludzie, postrzegani jako nieudacznicy, dziwacy, margines.


    http://izabela.nowyekran.pl/post/62027,krazenie-elit | 13.05.2012 00:05
    KRĄŻENIE ELIT
  • Eksperyment suuuper.
    .
  • @mnich zarazy 20:09:01
    1. Zdefiniuj mi pojęcie "skrajny liberalizm", a konkretnie zdefiniuj mi każde z tych słów z osobna ...

    2. Użyte przez ciebie słowo "skrajny" ma wydźwięk negatywny - dlaczego ?

    3. Co jest dla ciebie liberalizmem ? Czy nie lepiej używać określenia WOLNY RYNEK !? Na tym portalu słowo "liberalizm" jako mylące i niedefiniowalne powinno być ZAKAZANE !!!
  • Mister Opara
    Rzeczowo i spójnie potraktowany problem.
    Właśnie znienawidziło pana 3/4 blogerów i komentatorów :) Sieroty po socjalizmie i trzeciodrogowcy dostali od pana obuchem w łeb. Radujmy się!

    Jak znam życie to paru nawiedzeńców będzie chciało na siłę dopasować swoje teoryjki i wypociny do pańskich pięciu zasad(albo odwrotnie). Zasadniczo są to zasady wolności, własności i sprawiedliwości ale niech tam, będę je nazywał pańskimi zasadami dla ułatwienia komunikacji. "Piątka Opary" fajnie brzmi :)
  • Taki margines tutaj...
    "4. Nie można pomnożyć żadnej wartości, poprzez dzielenie jej. " - ktoś kiedyś wypowiedział myśl, która we mnie "siedzi" i tu, przy tym punkcie "uaktywniła się". Otóż: "Miłość mnoży się poprzez dzielenie". To wszak też wartość - MIŁOŚĆ; tyle, że nie materialna wartość.
    :)
  • Ultima Thule 13.06.2012 20:21:48
    Odpowiem ci w osobnym tekście, który opublikuje w przyszłym tygodniu.
  • @AnnaZofia 20:26:10
    Myli pani pojęcie matematyczne z czynnością społeczną. Jeśli dzielimy z kimś miłość to oczywiście jest jej więcej ale jeśli dzielimy majątek to go wcale nie przybywa.
  • @autor
    Przyjemnie się czyta.
    Zwłaszcza historię o profesorze i socjalizmie (do zapamiętania).

    Jednak nie byłbym sobą, gdybym nie pozwolił sobie na pewną drobną uwagę.

    Otóż.

    Trochę szkoda, że NowyEkran promuje zbytnio poglądy, daleko odbiegające od wizji przedstawionej w poście.

    Zbyt mało tekstów pisanych przez w miarę młodych, solidnie wykstałconych, z pomysłami na rzeczywiste reformy państwa, natomiast zbyt dużo promowania, by rzec oglądnie - "czort wie czego", czyli tekstów, które się "kupy nie trzymają".

    Pozdrawiam

    PS. Wiem, że nie zawsze się to może udać. Vide - komentarze Redaktora1966 pod tym postem :-))
  • @nonscolar 20:35:35
    Jak się przedstawia zarzuty, to należy przedstawić ich - merytorycznie - uzasadnienie!

    M.in. tu są moje "pomysły":
    RACJONALNY RZĄD ŚWIATOWY/RACJONALNY DYKTATOR ŚWIATA. RACJONALNE - KONSTRUKTYWNE - ZARZĄDZENIA DLA ŚWIATA
    http://www.wolnyswiat.pl/24.html

    http://www.racjonalnyrzad.pl/

    PS
    Czy jest pan pewien, że zrozumiał materiały (po prostu unaoczniam, że obie drogi, to destrukcyjne utopie)?

    Tylko kilkanaście procent ludzi czyta coś wartościowego, z tego tylko 30% procent rozumie to, co czyta, a z nich tylko kilka procent wyciąga, przynajmniej z części materiałów, trafne wnioski... 70% czytających, odbiorców programów inf. nie rozumie treści przekazu, z tego ponad 40% niemal kompletnie...

    -----------------------------

    http://www.dlugpubliczny.org.pl/pl - Licznik...

    http://www.noesen.pl/?p=p_26&sName=DLUG-POLSK - Licznik...


    Dla nich zyski, a dla Was koszty, długi...
    PKB jest tym wyższy w gospodarkach prokonsumpcyjnych, im bardziej się zadłuży, a im wyższy jest PKB, tym bardziej można się zadłużać...
    GOSPODARKI PROKONSUMPCYJNE OPIERAJĄ SIĘ NA DŁUGACH zaciąganych przez rządzących, firmy, obywateli, a następnie pieniądze te, dzięki konsumpcjonizmowi (odpowiednik narkomanii), trafiają do finansistów, bankierów, fabrykantów, kooperujących z nimi mediów i polityków, a produkty, które b. szybko stają się śmieciami, trafiają na wysypiska! A taka produkcja, konsumpcja jest związana także z rabunkiem surowców mineralnych i innych zasobów, skażaniem, truciem, degradacją środowiska, zagładą przyrody, życia na ziemi!
    Za coś takiego należy się szubienica, a nie bogactwo, prestiż, podziw!

    http://www.imagic.pl/files//24301/./PKB%21...%20GDZIE%20LADUJA%20PIENIADZE.png

    PKB zwiększają także kreowane (podczas tzw. pożyczania, a więc wykonywania usługi).../wirtualne pieniądze, przepływy, dla statystyki, gotówki, zbędne wydatki/usługi, zakupy, a także zwiększone ceny produktów i usług...
    W skrajnym przypadku, dany kraj może mieć najwyższy PKB w dziejach świata, mimo nie wyprodukowania ani jednego bochenka chleba, za to dzięki zrobieniu milionów ekskluzywnych (pozłacanych, wysadzanych diamentami) trumien...

    Za każdy wygracowany milion środka płatniczego zapłacili, płacą, zapłacą zdrowiem, życiem, ci, którzy go wypracowali i inni, którzy ponieśli tego konsekwencje, co wiąże się także z wydatkami na lecznictwo, renty. Za to wszystko płaci także przyroda, i zapłacą kolejne pokolenia.

    Pieniądze czy pożytek?
    Przecież nie powinno chodzić o przekazywanie sobie pieniędzy, pod pretekstem zaspokajania - wyimaginowanych, wmawianych - potrzeb, o gromadzenie pieniędzy, tylko należy zaspokajać, w sposób całościowo przemyślany, przegotowany, realizowany, racjonalnie zasadne potrzeby, osiągać pozytywne efekty!

    Należy inwestować dla całościowo przemyślanych, przeanalizowanych, bezpośrednich czy/i pośrednich korzyści, a nie dla zwiększania ilości pieniędzy.
    A więc pożycza się na umówiony procent z zysków, a jednocześnie odnosi inne korzyści z działalności, a nie: a co mnie to obchodzi co ktoś robi z moimi/tymi pieniędzmi (czy np. produkuje jakieś trujące chemikalia, tzw. leki, narkotyki, rabuje i przyczynia się do spalania ropy, węgla, drzew), byle oddał mi pożyczkę + odsetki...
    I oczywiście ponosi się wszystkie rzeczywiste koszty działalności – już to w znacznym stopniu zniechęcałoby do szkodzenia (np. benzyna w tym przypadku kosztowałaby co najmniej kilkaset zł za litr). Kolejnym sposobem zapobiegania szkodzeniu jest wprowadzenie ZEZWOLEŃ/KONCESJI EKONOMICZNO-EKOLOGICZNO-ZDROWOTNO/ETYCZNYCH.
  • Polska dziś to standarty białoruskie.
    Coraz częściej odnoszę wrażenie,że celem nadrzędnym tego Rządu jest droga ku całkowitemu totalitaryzmowi.
    Czy nie lepiej byłoby pójść śladem Szwajcarii i ogłosić neutralność?
    Od czasów Polski "Obojga Narodów", żadne sojusze się nie sprawdziły,wręcz przeciwnie, zazwyczaj wystawiano nas do wiatru,poświęcając życie milionów polaków dla innych nacji.
    Jednak położenie geograficzne znacznie utrudnia takie kroki.Co robić?
    Bez demokratycznej zmiany tego Rządu,nie zrobimy kroku nawet w tył!
    Od tego należy zacząć.
  • @Bibrus 21:01:05
    20.06.2012 r.
    List otwarty

    Do wiadomości:
    - Kancelarii Prezesa Rady Ministrów
    - Kancelarii Sejmu
    - Kancelarii Senatu
    - indywidualnie posłów
    - redakcji tygodników: Newsweek, Wprost, Polityka, Angora, GW, FiM


    Wezwanie do realizatorów utopii; destruktorów: polityków (parlamentarzystów, w tym członków rządu)

    Usuńcie się, bądź nawiążcie współpracę, w tym dla własnego - dalekowzrocznie - dobra!

    ZA CO POSTAWIĆ TZW. POLITYKÓW PRZED SĄDEM, TRYBUNAŁEM
    http://www.racjonalnyrzad.pl/forum/viewtopic.php?f=1&t=14

    Jest - b. dobrze m.in. wam wszystkim, i to od lat znana i przez was wszystkich zmilczana - konstruktywna alternatywa: http://www.racjonalnyrzad.pl/

    Niech - wyłącznie - RACJONALNE - merytorycznie niepodważone - argumenty decydują o podejmowanych decyzjach. Jeśli można coś podważyć, to podważcie! A jeśli niemożna, to się IM podporządkujcie!

    Możecie się, przynajmniej częściowo, zrehabilitować, to wprowadzając, i pierwszy raz zajmować się konstruktywizmem?!
  • @Redaktor1966 20:50:56
    "Kolejnym sposobem zapobiegania szkodzeniu jest wprowadzenie ZEZWOLEŃ/KONCESJI EKONOMICZNO-EKOLOGICZNO-ZDROWOTNO/ETYCZNYCH."

    Łojezu!!! Pierwszy się już ujawnił.
  • @autor: korzyść i jasna droga do jej osiągnięcia (Paradygmat AD 2012)
    Jeśli chce Pan "ruszyć (polską) bryłę z posad świata" musi Pan pokazać każdemu z osobna jego namacalną KORZYŚĆ oraz przekonać ogół, że jest w stanie efektywnie zarządzać energią zbiorowości. Nikt nie będzie po doświadczeniach "Solidarności" się poświęcał - prędzej zawalczy z innymi o jedno ze stanowisk administracyjnych w Bantustanie Polska albo w ogóle wycofa się w życie rodzinne czy religijne.
  • @korwinista 21:09:52
    Jakie to przemyślane, głębokie, uzasadnione...
    PS
    Proszę - ze zrozumieniem - zapoznać się z tym (a wpisy dokonywać odpowiedzialnie - nie zabierać czasu, nie śmiecić, nie irytować, nie dawać złego przykładu!):

    TO TYLKO... REALIZACJA UTOPII (skrót)
    http://www.racjonalnyrzad.pl/forum/viewtopic.php?f=5&t=12
  • Ryszard
    Bardzo dobry tekst, jeden z najlepszych. Mówię jako czytelnik nie kolega. Diagnoza dobra.... teraz ruszaj na spacer albo siadaj w fotelu i obmyslaj lekarstwo.

    Tylko takim rozumowaniem możemu coś wspólnie zaradzic i wyrwać się z szablonów partyjnych oraz stereotypów, które hałasu robią wiele i wiele Polsce szkodzą, ale niewiele już mają wspólnego z rzeczywistością.

    Potrzeba nam impulsów, odkryć i działań, a nie schematów, stagnacji i demotywacji.
  • @nonscolar 20:35:35
    Ale przynajmniej ich szukamy. Będą przybywać jeśli będą przez nas wszystkich zachęcani.
  • "trzeba rozpocząć walkę o Wielką Polskę."
    Wielka Polska, Wielka Rosja.. od morza do morza.. hasła, hasła.

    Może by tak prościej jaśniej i od początku.

    Co Pan proponuje zrobić z zastępami rosyjskich służb pasożytujących na Polsce?
  • @Prezydent RzBiK 21:14:20
    Racja. Dlatego myslimy o Net-SKOK i dlatego tez Ryszard przekazał wczoraj DOM dla Rodziny Magdziaków z Gliwic (spójrz wpisy Słonawskiego).
  • Gadane to pan ma, panie Opara
    My tutaj, na naszej liniowej jednostce wojskowej, potencjalnie bojowej, nie lecimy na słowa, lecz na czyny. Pięknie rozprawiać to nasz Pan Kapelan też potrafi, nieraz na mszy to tak mi chłopaków wzruszy mocnym i celnym kazaniem, że niejeden chlipnie sobie w mszalnik albo nasmarka w rękaw munduru wyjściowego. Potem, po kościele, wóda im wcale nie smakuje i takie jakieś markotne mi się wojsko robi. A wszystko od tego inflacjonarnego gadania po próżnicy.

    Pragmatycznie patrząc, jedna jest szansa dla Ojczyzny naszej: Należy jak najszybciej elektrownie atomową postawić, a najlepiej kilka. A wtedy wyszkoli się nam w kraju, po paru latach, grono specjalistów, którzy po cichu, korzystając z Plutonu, który przy takich elektrowniach zawsze się wydziela, zmajstrują fajną, niedużą bombkę atomową. Można by ją przetestować w śląskich kopalniach, są wystarczająco głębokie, by wraże satelity nie wykryły wybuchu podziemnego. Mając bombkę atomową, od razu sąsiedzi nasi nabiorą do nas respektu i przestaną nas uszczęśliwiać na siłę, budowaniem tych wszystkich socjalizmów na naszej ojcowiźnie. Taka bombka, sam pan przyznasz, od razu zmieniłaby by wspomnianą przez pana "Rzeczywistość", panie Opara, lepiej, te całe gadanie.
  • @konserwatystka 21:52:12
    Wszystko trzeba zacząć od (niestety) powolnej naprawy gospodarki, od wykształcania w młodych ludziach poczucia wspólnoty narodowej i propaństwowej, mniej prounijnej, od przywrócenia edukacji historycznej w dobrym tego słowa znaczeniu, itepe itede.

    Recepty są znane.

    Niestety praca na pokolenia i dla pokoleń. Straciliśmy dobrych sto kilkaset lat. Nie da się tego odrobić w dwa dni.

    Podstawa to edukacja (również, a może przede wszystkim media - a tu jest tragicznie) oraz gospodarka i prawo (a lepiej prawo i praworządność).

    Pozdrawiam
  • @luiza 22:28:59
    Jeśli nie nazywa się spraw, osób zgodnie z rzeczywistością, to się wprowadza w błąd, manipuluje, oszukuje, kłamie, demoralizuje, wypacza (jest się, odpowiednio, osobą konformistyczna, koniunkturalną, fałszywą, tchórzliwą, itd.)!

    Ten, to co zasługuje na szacunek należy szanować, a kto, co nie zasługuje, to należy nazywać to zgodnie z rzeczywistością. By mobilizować, dyscyplinować, karać, zachęcać/zniechęcać; konstruktywnie pobudzać, stymulować; osiągać pozytywne efekty.

    Jaki poziom osiągnęła cywilizacja, gdy m.in. kształceniem, rządzeniem, biznesem, leczeniem, przekazem informacji zajmują się m.in. pdk...; krótkowzroczni, bezwzględni egoiści, utopiści...
    PS1
    Gdy spraw tak istotnych, kluczowych, osobników tak szkodliwych, nie nazywa się zgodnie z RZECZYWISTOŚCIĄ (czyli się przemilcza, dezorientuje, wprowadza w błąd, kłamie, oszukuje, manipuluje)...
    PS2
    TAK, macie się wstydzić, bać, takich osobników rodzić, kształtować, tak postępować, takimi być, takich osobników słuchać, wybierać, takim osobnikom pozwalać na działanie, w tym m.in. publiczne wypowiedzi, rządzenie!
  • @konserwatystka 21:52:12
    "Wielka Polska, Wielka Rosja.. od morza do morza"

    http://img402.imageshack.us/img402/8827/9c6925af58bcef4a642b392.png

    Proszę, ona już jest - tylko śpi.
  • @Łażący Łazarz 21:52:54
    Widziałem. Co do reszty to jednak po "tygodniku" pozostaję sceptyczny. Kto te SKOKI i dookoła ich miałby robić?
  • @Prezydent RzBiK 22:43:05
    Łojejku!

    Cio to?
  • @Prezydent RzBiK 22:45:43
    Rozumiem. Człowiek sukcesu patrzy sceptycznie gdy coś tam sie opóźnia. Leć może władać prezydenckimi włościami, zaniedbasz jeszcze.
    ;-)
  • @Pan podporucznik:"Należy jak najszybciej elektrownie atomową postawić,"
    Tak jest.

    Przy okazji pooglądamy sobie występy sowieciarzy co to na EA mówią i piszą jakie to złe i antyeko.
  • BŁĄD W MYŚLENIU PANIE OPARA !! - SOCJALIZM i KOMUNIZM TO STRASZLIWA NIERÓWNOŚĆ !!!:)))))))
    Ryszard Opara:
    ".....„Socjalizm jest dobry i że sprawdza się w życiu: -Nikt
    nie jest biedny ani nie jest bogaty – wielka równość, sprawiedliwość
    społeczna”. ......
    ........W 1-szym teście, stopnie więc zrównano - wszyscy dostali
    ocenę 4. Studenci, którzy ciężko pracowali byli bardzo niezadowoleni,
    za to ci, którzy nie uczyli się prawie wcale – byli OK. "
    =============================================

    Takie sugerowanie definicji socjalizmu/komunizmu, że chodzi

    o system w którym panuje cakowita równość jest przewrotne i obłudne !

    Ponieważ jest to system z największą nierównością społeczną jaki ludzkość

    kiedykolwiek znała ! - kasta komunistycznych aparatczyków z

    komunistycznej, reżimowej partii-mafii opływa w dobrobycie i jest absolutną

    wyrocznią i panem życia i śmierci dla reszty społeczeństwa !!! - to ona

    decyduje kto jest wrogiem i musi zdechnąć w więzieniu albo gułagu

    (komuniści wymordowali w ten sposób ponad 100 milionów ludzi !) a kto

    może "na wolności" wegetować na granicy egzystencji będąc nieustannie

    obserwowany i kontrolowany przez zbrodnicze służby specjalne.

    Że jest to system niewydolny ekonomicznie, jest rzeczą oczywistą ale wtórną.

    Najgorsze w komuniźmie/socjaliźmie jest nieludzkie, przedmiotowe a

    raczej zwierzęce traktowanie człowieka i jego życia.

    Natomiast nie wolno mylić socjalizmu z elementami socjalnymi w

    demokratycznej gospodarce rynkowej (są one we wszystkich demokracjach

    zachodnich), które są niezbędne do zwalczania piekielnie szkodliwego

    i niebezpiecznego zjawiska skrajnej polaryzacji prowadzącego do depopulacji,

    napięć społecznych, kryzysów gospodarczych i tworzenia się

    NWO-podobnych mafii światowych.
  • @nonscolar 22:26:42
    Otóż to..Zacznijmy od siebie, naszych małych społeczności i małych/dużych spraw.
    Nie gódźmy się na kłamstwa jakie nam serwują, walczmy słowem dobrym i uczciwym.

    Pozdrawiam.
  • @Prezydent RzBiK "ona już jest - tylko śpi."
    I niech pozostanie w tym stanie.
  • Dobra propaganda neoniewolnictwa
    a dlaczego profesor nie zaproponował, że stopnie będą zróżnicowane, ale dobierane nie według wyników egzaminu, tylko po znajomości albo losowo ?
  • @konserwatystka 23:07:47
    To raczej Helmuty sprzeciw dają, gdyż ruskie z atomem oswojone są. A Helmuty, wiadomo, na mocy postanowień Konferencji Poczdamskiej bombki atomowej posiadać nie mogą. Stoi taki paragraf jak byk w szwabskim "Besatzungsrechcie", sami sprawdzaliśmy wraz z moim kapralem-konfidentem, przy wydatnej pomocy słownika. Więc i nam zawiszczą tego atomu i nie przyzwalają. To Helmut blokuje tanią energię, a nie rusek.
  • @Łażący Łazarz 23:01:44
    Tak, to zdecydowanie te same środki.
  • @Pan podporucznik 23:19:35
    Pan raczy ściemniać i nielogiczność wciskać.

    To nie Niemcy drogą energię nam sprzedają tylko Rosja .. ma więc interesy byśmy swojej i taniej nigdy nie mieli.

    A ten Wasz oficer polityczny to z jakiej epoki prlowskiej?
  • Freedom & all
    Dziękuje za komentarze.

    Jak zapewne wszyscy wiedzą nie jestem dziennikarzem, nie żyję z tego.

    Piszę to co widzę, widzę to co czuję a czuję to co mi rozum i serce dyktuje.

    Wiem już dobrze, że nigdy nie znajdę, najmniejszego słowa uznania w oczach Pana Redaktora 1966 czy też Pana Grzymskiego. Widzę też, że mam coraz więcej wrogów.

    No cóż, uczę się - nie ma lepszej rzeczy niż praktyka. Może kiedyś...
    Tymczasem, zapewniam wszystkich, że czuję coraz bardziej, że mam wielką misję do spełnienia - dla Naszego Kraju. Tak właśnie przeznaczenie, los i Pan Bóg - kierują moim życiem. Znam dokładnie swoją drogę.

    I zrobię wszystko, aby zmienić Rzeczywistość.
    Dla mnie Polska to naprawdę Święte słowa.

    Ukłony
  • @nonscolar 22:57:51
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Haplogrupa_R1a1_%28Y-DNA%29

    Twoja rodzina (być może).
  • @Zbigniew-Grzymski 23:09:31
    tylko to jest prawdą

    "Takie sugerowanie definicji socjalizmu/komunizmu, że chodzi

    o system w którym panuje cakowita równość jest przewrotne i obłudne !

    "

    a co do reszty, głupoty, równie dobrze mógłbym powiedzieć że

    - demokracja to system, w którym codziennie gilotynuje się premiera lub ministra, jak historia pokazała nie tak znowu dawno.

    A więc nigdzie na świecie nie ma obecnie demokracji.
  • @korwinista 20:25:08
    Dzięki serdeczne za komentarz.
    No cóż. Prawda często w oczy kole i bywa niewygodna, trudna.

    Przedstawiam swoje poglądy jako człowiek z pewnością myślący ale amator, który ciągle się uczy - ale za to realnie patrzy na świat.

    A Polskie społeczeństwo, manipulowane rozmaitymi, nie-polskimi interesami, musi zrozumieć wiele rzeczy i prawd otaczającej, twardej rzeczywistości.

    Społeczeństwo trzeba edukować, zmuszać do myślenia i wyboru Prawdy.

    Ktoś musi dostarczać "oświaty kaganek" - niezależny i niecenzurowany.
    To moja główna rola - moja i Nowego Ekranu.

    Ukłony
  • @Prezydent RzBiK 21:14:20
    masz rację, ale jej czegoś brak,

    nie raz sugerowałem Panu Oparze, że ludzie w tym kraju "umierają stojąc".

    Zamiast gromadzić przy sobie ustawionych, mógłby zagospodarować tych wszystkich stojących odłogiem.

    Tyle, że oni nie mają środków do życia. Trzeba im zaproponować przynajmniej tę "rację Żyda w obozie", aby przeżyli i mogli w ruchu uczestniczyć.
  • @Redaktor1966 20:13:47
    Uprzejmie proszę Szanownego Pana Redaktora o wyjaśnienie.

    O co właściwie Panu chodzi - w swoich długich, uczonych komentarzach.
    Tak gwoli ścisłości i oświecenia amatora, takiego jak ja.

    Ukłony
  • @konserwatystka 23:27:22
    Nasz Pan Politruk w Stanach studiował, na koszt podatnika, i nie jest skontaminowany przez nasze rodzime szkolnictwo. Młody jest, gówniarz, ale niesprzedajny, dobry oficer, choć na strzelnicy trochę nieporadny.

    Rus nam cuś tam tego swojego gazu podciepnie, ale większość i tak pod Bałtykiem rurą do Helmutowa leci. To Helmut albowiem, swą koncepcję narodowej, energetycznej niezależności na ruskim gazie oparł i konsumuje gaz na potęgę, lepiej niż nasi blokersi butaprem. Dlatego też ichnia kanclerzyna francuskiego prezydęta regularnie dosiada, medialnie oczywiście i wirtualnie, by ten swe elektrownie atomowe wyłączył i przestał tanio prąd elektryczny wytwarzać i ceny energii w Jewropie psuć. Dla ruska to my, proszę pani, pikuś jesteśmy, jeden tylko Land helmutowy, Hesja na ten przykład, więcej ruskiego prądu zużywa, niż my wszystkie na raz.
  • @Łażący Łazarz 21:49:09
    Dzięki ŁŁ.

    Twoje komentarze szczególnie bardzo cenię, jako autora z wieloletnim stażem. Brakuje nam może, na razie tłumów - ale nieskromnie powiem - nie brak nam rozumu.
    Razem, możemy dokonać cudu Naprawy Rzeczpospolitej. Musimy tylko przekonać do tego parę (naście) milionów Polaków. Reszta będzie prosta.

    Do walki więc i do roboty. Wiele pracy przed nami. Wszystko jest możliwe.
    A najważniejsza jest Polska - i to co my razem, możemy dla niej zrobić.

    Pozdrawiam
  • "Polacy, zasadniczo się zmienili w ciągu ostatnich kilku wieków."
    może,

    ale najwięcej się zmienili po 20 latach Michnikowszczyzny, tego zakłamania, którego dawny "reżim" nie miał szans osiągnąć.

    Po co Panu ta cała obłuda ?

    "To na pewno bardzo wartościowi ludzie. Odbudowali Polskę po olbrzymich zniszczeniach wojennych. Nikt im tej zasługi nie może odebrać."

    i z drugiej strony "Ale oni na zawsze będą „skażeni” PRL-em. W swoich zachowaniach, wyborach i decyzjach. ..... Szkód psychiki ludzkiej, spowodowanych błędnymi założeniami socjalnymi systemu, w którym się urodzili i wychowali."

    Wolę już być skażony PRL-em, niż wykorzystać naiwnego i niezbyt rozgarniętego bliźniego.

    Bo cały system, który Pan proponuje, to system strzyżenia owiec.
  • @Prezydent RzBiK 21:14:20
    Oj Panie Prezydencie.

    A może i Pan by się wziął do jakiejś konstruktywnej roboty.
    Nic tylko Pan ostatnio narzeka i wszystkich krytykuje.

    Wzywam do boju, do pracy, współpracy. A z pewnością nie będzie to nasz "bój ostatni". Czas Mości Panie zaczynać.

    Pozdrawiam
  • @Ryszard Opara 23:41:53
    Ja widzę to inaczej. Bozia daje talenty managerskie zaledwie co siódmemu. Wśród nich znajdzie się jeszcze sporo średniaków, ale tych na poziomie nawet krajowym czy europejskim, to na palcach można policzyć. Dla 80% społeczeństwa praca musi być zorganizowana. Nie każdemu można powiedzieć: bierz sprawy w swoje ręce. Jeśli nie dopracujemy się modelu gospodarczego w których uzna się przedsiębiorców jako "talentów" służących do organizowania w imieniu państwa pracy, to będziemy się dziwić jeszcze setki lat.

    Proszę wybaczyć, ale to wina państwa, że nasi przedsiębiorcy nie pracują wśród przyjaciół i doradców. W uczonych książkach nazywa się to "konfliktowym modelem stosunków przemysłowych". Polakom bardziej pasuje nadreński lub nordycki model kapitalizmu niż anglosaska ciulowizna.

    Tę od prezydenta Mościckiego "unię kapitału i pracy" musimy zbudować i to własnymi rekami.
  • @nonscolar 22:57:51
    Rozkład haplogrupy (chyba, bo trochę inny niż ja widziałem) A1r1 w męskiej populacji. Nosicielami tej grupy są wyłącznie Ariowie z niemiecka Aryjczycy :) Niestety dla Niemców są to wyłącznie Słowianie :D:D:D
  • @Ryszard Opara
    "W Polsce, często odnoszę wrażenie, (szczególnie w okresie po dłuższym pobycie zagranicą), że ludzie bez przerwy narzekają, są niezadowoleni, bez względu na wiek, status społeczny i majątkowy. Tak jakby wszystkich, ciągle „brzuch bolał”. Trudno to zrozumieć."
    -------------------

    To ja Panu ułatwię dlaczego mamy zbolałe miny (mordy jak mawiał Linda w filmie "Szczęśliwego Nowego Jorku") jak podczas zatwardzenia.

    Proszę się zapoznać jak wyglądają prawdziwe problemy zwykłych ludzi. Za 200zł można iść do więzienia na wiele miesięcy.

    http://konfederacjablogerow.nowyekran.pl/post/65321,sad-okregowy-w-gliwicach-postanowil-uwiezic-konfederate-analityka

    Tu kolejny nieszczęśnik
    http://konfederacjablogerow.nowyekran.pl/post/63004,konfederacja-rzeczpospolitej-blogerow-i-komentatorow-wspiera-rafala-gawronskiego

    Jeżeli Polska przegra z Czechami i nie wyjdzie z grupy, to przybędzie nieszczęśliwych parę... MILIONÓW Rodaków, wielu może nawet samobójstwo popełnić, to da impuls.
  • @Ryszard Opara 23:41:53
    Bardzo podoba mi się ten tekst i doceniam próby pozytywnego działania, które Pan podejmuje. Moje 5.
    Proszę nie przejmować się Redaktorem1966. Redaktor z reguły wrzuca tylko masę tekstu metodą kopiuj - wklej, chociaż nie brak w nim ideowego zaangażowania Redaktor nie redaguje tylko wkleja.
  • @korwinista 00:08:19
    Nie na moją głowę.

    Poza tym - bakterie, wirusy a tym bardziej geny nie istnieją.
    Nigdy jeszcze czegoś takiego nie widziałem.

    ;-)
  • @
    "3. Rząd nie może nikomu NIC dać za darmo - zanim nie zabierze czegoś, komuś innemu."

    Kto Panu to zaś podpowiedział? Liberał twardy co? Są wyjątki od tej reguły. Emisja pieniędzy skierowana wprost do obywateli. Kto na tym straci? Banki, finansjera, paru miliarderów, zagranica? Zatem rząd może wiele, może np sprawić że benzyna będzie tańsza niż na Ukrainie.
  • @Zbigniew-Grzymski 23:09:31
    Pan Opara nie sugeruje definicji komunizmu/socjalizmu tylko r e f e r u j e jego powszechne rozumienie. Tak zresztą propaganda zawsze wciskała socjalizm czy komunizm jako powszechną równość. Pan Opara anegdotą o profesorze obala tę propagandę.
    A komunizm według wszelkich danych został wymyślony przez Żydów dla gojów; taka równość tyle że w niewolnictwie.
  • @nikander 00:02:14
    Cytuję - #Jeśli nie dopracujemy się modelu gospodarczego w których uzna się przedsiębiorców jako "talentów" służących do organizowania w imieniu państwa pracy, to będziemy się dziwić jeszcze setki lat.#

    Powinni organizowanie pracy w imieniu państwa zacząć od Ciebie.

    Czegokolwiek by Ci nie zorganizowali, na pewno będzie bardziej przydatne dla społeczeństwa, niż bełkot na blogach.
  • @Ryszard Opara 23:52:10
    Panie Prezesie ....
  • @nikander 00:02:14
    Ty się odcyndol od państwa jako organizatora pracy. Przerabialiśmy to przez 50 lat i wystarczy. Tym co nie umieją sobie zorganizować pracy dadzą ją ci co to potrafią WE WŁASNYM imieniu i ryzykując własny KAPITAŁ.
  • @konserwatystka 23:13:17
    Czemu nie sięgnąć do bliskości genetycznej (Bo co? Kojarzy się z rasizmem?) i na tej bazie (wspólego przodka) budować wspólną Rzeczypospolitą?
  • @Marek Kajdas 00:16:29
    I co Panie Marku? zje Pan te pieniądze? ubierze się Pan w nie? a może dom zbuduje z nich? Same pieniądze nie maja prawie żadnej wartości nie licząc wartości kruszcu, papieru lub numizmatycznych.
    A rząd te pieniądze wyczaruje czy zleci komuś ich produkcję? A czym zapłaci za wyprodukowane pieniądze? A może zabierze je producentowi?
    :)
    Rząd może sprawić, że benzyna będzie tańsza nie pobierając w jej cenie podatku. Nie pobieranie (czyli niezabieranie) jeszcze nie jest dawaniem.
  • @Marek Kajdas 00:16:29
    Najlepiej jakby rząd wyemitował co roku po 100 milionów na łebka w banknotach milionowych.

    A jeszcze lepiej, gdyby to były nie nasze polskie peeleny tylko prawdziwe zielone.

    Ach, pomarzyć tak sobie na tarasie u Gribojedowa.

    Niestety, tym ciulom z rządu wcale nie zależy na pomyślności Polaków.

    Jedyny, który nocami o tym myśli to Pan Marek Kajdas. Aż od myślenia w głowie mu się kręci.
  • Dziekuję za artykuł
    Panie Ryszardzie, proszę się nie przejmować wrogami, bo ich wzrastająca liczba często oznacza, że mamy rację. Chyba nawet nie ma specjalnej potrzeby wchodzić z nimi w polemikę, bo najlepiej kompromitują się sami.
  • @nonscolar 00:18:24
    Przeczytał referat na Plenum KC PZPR "O organizacyjnej roli państwa w sferze zatrudnienia i walki z wyzyskiwaniem proletariatu miast i wsi" :D
    I mendzi.
  • @Freedom 19:41:33
    > Zaskoczył mnie Pan, to chyba najlepszy Pana wpis.

    A niech to! Dokładnie tak samo to odebrałem! Pan Opara to jednak bardzo mądry człowiek, choć nie dawał tego poznać po poprzednich tekstach!
  • Wspólnota tak brzydka, że aż niezbedna ....czy to nie piękne ?
    Wszystko ok. ale sprawa „problemu” zamyka się ledwie w jednej kwestii czyli posiadania/ własności dodatkowo ujętej w wysokości ekwiwalentu /

    Dużo słów lecz na tym NIE DA SIĘ BUDOWAĆ bo to nie jest fundament lecz jego zaprzeczenie.

    Biegnijmy szybko weźmy się i róbmy…. Hmm ale co konkretnie ?

    Wszak już dzisiaj każdy zapycha sobie kieszenie jak może. A gdy nie może w sobie chęci wykrzesać lub możliwości to zasiada przy telewizorze „klik” i zapada w głupkowate uszczęśliwcie, wlewa nawet „prawdziwą” wiedzę prze gałki oczne i zalepia uszy "mądrościami" ładnej pani redaktor.

    Tu trzeba szalonych wobec rozumnego świata i niezłomnych wobec fanatycznych wielbicieli uciech niezliczonych. Tu znowu potrzebni skorzy do wyrzeczeń wobec łasych na zbytki.

    Wspólnota śmierdzi PRLem błefefeeee tfu więc WSPÓLNOTY NAM TRZEBA RODACY woła autor.

    Nie... no fajny w sumie tekst… ja też lubię ekstazę więc …się modlę.
  • @Marek Kajdas 00:16:29
    > Zatem rząd może wiele, może np sprawić że benzyna będzie tańsza
    > niż na Ukrainie.

    Mało tego! Rząd może nawet sprawić, że coś będzie za darmo, nie tylko benzyna, ale też kultura, edukacja, służba zdrowia... - tylko co z tego, że rząd to sprawi? Rząd może zarządzić wszystko - tylko po co? Rząd to aparat przemocy. Po co stosować przemoc by coś było tańsze albo droższe?

    Po co nam tańsza benzyna? Nie lepiej od razu sprawić to, by za darmo móc przemieścić się w dowolnie miejsce na Ziemi w ułamku sekundy? Jeśli przemoc (czyli rząd) jest taka dobra, to niech to sprawi!

    Dlaczego warto zniewolić innego człowieka, by uzyskać w zamian tańsze przemieszczanie się? Dlaczego ceny benzyny są ważniejsze niż wolność do nie przemieszczania się? Po co rząd ma cokolwiek sprawiać?
  • CZY TA RÓWNOŚĆ W SOCJALIŹMIE NA PRAWDĘ ISTNIAŁA ???:))))))
    interesariusz z PL:
    "@Zbigniew-Grzymski 23:09:31......co do reszty, głupoty, równie
    dobrze mógłbym powiedzieć że- demokracja to system, w którym
    codziennie gilotynuje się premiera lub ministra......."

    koolart:
    "@Zbigniew-Grzymski 23:09:31
    Pan Opara nie sugeruje definicji komunizmu/socjalizmu tylko r e f e r u j e jego powszechne rozumienie. Tak zresztą propaganda zawsze wciskała socjalizm czy komunizm jako powszechną równość. Pan Opara anegdotą o profesorze obala tę propagandę.
    A komunizm według wszelkich danych został wymyślony przez Żydów dla gojów; taka równość tyle że w niewolnictwie."
    ==========================================

    Zamiast pozostawiać sprawę swoim podprzeciętnym

    fanom-mundrołkom (patrz powyżej) - wolałbym jednak aby Pan Opara

    był łaskaw sam wypowiedzieć sie na temat czy istniała

    "RÓWNOŚĆ W SOCJALIŹMIE" i jak widzi uprzywilejowanie

    członków zbrodniczej PZPR i jej służb specjalnych :))

    W końcu jako absolwent komunistycznej Wojskowej Akademii Medycznej

    chcąc czy nie chcąc budował tę "równość" socjalistyczną osobiście

    więc na pewno jest osobą kompetentną w tej materii :)))
  • autor
    "..Każdy kraj tworzony jest przez ludzi, którzy w nim mieszkają.."
    No niekoniecznie tak jest i nie jest powiedziane że to się zmieni.
    Dlatego likwiduje się państwa narodowe przekształcając je w podatne dla manipulacji "przypadkowe społeczeństwa". Mafia administracyjno polityczno banksterska opanowała już wielką część świata. To oni "zarządzają" i będą to czynić nadal dbając o własne interesy. Z socjalizmem nie ma to wiele wspólnego poza właśnie "zarządzaniem".
    A jacy jesteśmy ? Cóż ani wiele lepsi ani wiele gorsi od innych.
    Tak mi się wydaje.
  • @Zbigniew-Grzymski 01:01:58
    Co Waść insynuujesz tym: "Zamiast pozostawiać sprawę swoim podprzeciętnym
    fanom-mundrołkom (patrz powyżej)" ?
    Ani to grzeczne ani sympatyczne.
  • @Pan podporucznik 22:06:52
    :)))))))))!!!!!!!!!
  • *****PRL*****
    Tylko prawda jest taka, że w Polsce Ludowej nie wszyscy dostawali ocenę 4, ale każdy miał zapewnione przynajmniej 3 (w szkolnej skali od 1 do 6), a ta ocena oscylowała tak pomiędzy 3 a 5. Jak ktoś miał 3, a twierdził, że zapracował na wyższą ocenę, to mógł się poskarżyć do partii i sekretarz czym prędzej kazał dyrciowi podnieść tę ocenę. A dzisiaj w kapitalizmie??? Największe darmozjady - czyli prezesi - najmniej pracują, a mają 6-tki, a ci, co najwięcej harują - czyli pracownicy - często mają 2, a nawet 1, bo taki jest kaprys prezesa i wylatują z firmy. A odwołac się nie ma do kogo. Tak wyglada kapitalizm, a raczej zgniły kapytalyzm. To ja jednak wolę PRL - ustrój, choć nie był idalny, był jednak sprawiedliwszy.
  • @Autor
    Bardzo ciekawy tekst. Bardzo ważny.

    Nie przypominam sobie, bym kiedykolwiek wcześniej spotkał analizę poszczególnych grup wiekowych Polaków pod kątem wpływów ideologicznych na nich wywieranych w danych okresach.

    A to jest punkt wyjścia!!!

    Od zawsze patrzę na wszystko w ten sposób.

    Można przyjąć w wielkim skrócie, że istnieją obecnie trzy modele Polski, istniejące w trzech grupach Polaków:

    - pierwszy - żyjący jeszcze w ludziach z pokolenia przedwojennego (dla mnie to oryginalni Polacy), mają w sercu prawdziwą Polskę, wiedzą i czują jaka była i powinna być

    - drugi - peerelowcy - od starych (tuż powojennych) do najnowszych (japiszony, które jeszcze młodość miały w komunie) - praktycznie bezpaństwowcy, no mieszkają tu bo mieszkają, i tyle, i nie ma problemu z niczym
    - trzeci - piękni, młodzi, wykształceni, europejscy, z wielkich miast - najciekawsza grupa - największe możliwości wpływu na nią są ciągle możliwe (idealnie by było, gdyby wnuki, prawnuki mogły być zarażone polskością od dziadków)

    UWAGA!

    Trzecia grupa, najnowsza, najmłodsza (ta po ~1980), to nie jest żadne "wolne" pokolenie!!!
    Często powtarza się to kłamstwo ku uciesze największych demiurgów socjotechniki.
    Ideologicznie to oni są wykuci według najgorszego możliwego wzorca. Gdyby byli tylko socjalistami czy komunistami, jak poprzednicy. Pół biedy. Ale temu najnowszemu pokoleniu dołożono wszelkie najgorsze inne "izmy". Najgorszy z nich - relatywizm. Efekty dopiero nadejdą ale na samą uwerturę i tak strach już patrzeć.


    I co teraz?

    Co można zrobić?

    Jak to ruszyć?

    I czy się wogóle da, i czy warto?!

    Tylu mądrych pisało a jeszcze nikt nie napisał jednego słowa.

    BÓG.

    I jeszcze dwa następne.

    HONOR. OJCZYZNA.

    Ale kolejność ma być zachowana.
    Czyli jeśli Bóg będzie pierwszy to wszystko inne będzie takie jak należy.

    Rodacy kochni, dejcie spokój z cudownymi uzdrowieńczymi teoryjkami.
    Możemy być najbogatsi, możemy mieć największy przemysł i armię. Możemy być od oceanu po ocean. Nic to. I na krótką chwilę to tylko będzie jeśli naszym krajem i nami nie będzie władał Bóg.

    Nie ma co mądrkować nad szczegółami.

    Toczy się wojan cywilizacyjna.

    Jak nie wiadmo o co chodzi to nie chodzi o to, że chodzi o pieniądze, o ropę, o władzę, o ziemię.
    Zawsze chodzi o to, że walczy Dobro ze złem.

    I trzeba się zdecydować po której jesteśmy stronie.

    Zabieganie o kasiurę, ziemię, układy, automatycznie stawia nas po stronie złego. A ten zawodnik wie, że pisana jest mu przegrana więc szaleje. Nie trzymajmy z przegranym, to głupie.

    Żeby Polskę odbudować, trzeba ją odbudowywać według oryginalnego, polskiego planu i wzorca. No to jest logiczne. Przedziwnie nie dla wszystkich.

    Zacząć trzeba nie od domów, dróg, autostrad.
    Od serc i sumień. Od pamięci. Od wspomień o dawnej, wielkiej, wolnej Polsce. Od ćwiczenia się w bezgranicznej wolności. Od stawania się bezgranicznie odważnym.

    A potem w pierwszej kolejności trzeba odbudowywać struktury nie administracyjne i państwowe.

    Trzeba na nowo zbudować POLSKI KOŚCIÓŁ!

    I ma być boży i polski od góry do najniższych dołów.
    Mamy mieć prawdziwgo, godnego Polski, kochającego Polskę - Prymasa i Episkopat.
    Od tego trzeba zacząć.

    A gdy to już załatwimy, to autostrady i wszystkie inne drogi się zrobi w rok. I będą takie, że wszystkie wyścigi F1 będą przeprowadzane u nas.


    Nie wierzysz?!

    A w co wierzysz?

    no właśnie
    w nic
    i przyznajmy się, że my po prostu w nic wierzymy, bo do tego nas zmusili, bo pozwoliliśmy na to

    gdy zaczniemy wierzyć, i bynajmniej nie w coś, a w Kogoś, w Boga, to nasi wrogowie zaczną pakować manatki

    i amen
  • @Prezydent RzBiK 00:23:23
    Niestety, ale genetyka jest efektem bardzo skomplikowanego mechanizmu selekcji i nie jest jednoznaczna. Nie opierałbym polityki na bazie wspólnych fragmentów kodu genetycznego nie dlatego, że to "rasizm", ale dlatego, że to NIELOGICZNE ...

    Filozofia "wspólnych fragmentów kodu" przypomina mi ogromne uproszczenia poczynione przez XIX wiecznych psychologów w badaniach na d ludzkim umysłem. Skala tych uproszczeń PORAŻA i czyni CAŁĄ (ABSOLUTNIE CAŁĄ !!!) XIX-wieczną psychologię BEZUŻYTECZNYM BEŁKOTEM !!!

    Podobnie jest z genetyką, która stosowana nierozważnie jest brzytwą w rekach małpy. Szczerze mówiąc wolałbym, aby ta "mapka genetyczna" nigdy nie ujrzała światła dziennego, jeżeli efektem jej publikacji miałyby być podobne sugestie ("wspólnota genów" jako podstawa procesów polityczno-społecznych).

    Jest to droga z gruntu zła. Zostawmy zabawy genetyką historykom i archeologom, dla których może to służyć zobiektywizowaniu badań, ale nie budujmy na tym czegoś, czego zbudować się nie da.

    Przykład:
    Holendrzy-Niemcy
    Szkoci-Anglicy
    Czesi-Słowacy
    Bawarczycy-północni Niemcy
    Szwedzi-Norwedzy
    Islandczycy-Szwedzi
    Ukraińcy-Rosjanie

    I wiele innych wrogich relacji spokrewnionych narodów.

    Co powiedzą zwolennicy genetyki na to, że państwo rosyjskie zbudowali de facto Vikingowie ? Przecież to "nielogiczne genetycznie" !!! (pomijam już "dowody" wspólnoty genetycznej Skandynawów i Słowian, która jest nadinterpretowana.

    Tak naprawdę relacje społeczne przypominają prawa natury rządzącą choćby grawitacją. Osobniki zajmujące wspólną niszę będą starali się ZAWŁADNĄĆ tą nisza kosztem innych osobników !!! A więc będą między sobą WALCZYĆ o zasoby, a nie nimi się dzielić !!!

    Oczywiście ze współpracy również wynika korzyść ewolucyjna i w praktyce sytuacja stabilizuje się w CHWILOWYM (!!!) punkcie równowagi.

    Obszar zajmowany przez różne narody jest tak duży i interesy tak sprzeczne, że zbudowanie trwałego systemu w oparciu i fragmenty kodu genetycznego jest niemożliwe.

    Zamiast porywać się z motyką na Słońce proponuję:
    - potraktować państwa jako realnie istniejące podmioty realizujące swój interes (często sprzeczny z interesem swoich członków !!!)
    - wykorzystać relacje między państwami dla poprawy sytuacji naszego państwa
    - wprowadzić taki system, w którym działanie na korzyść państwa jest również działaniem na korzyść jego członków (co nie zawsze jest oczywiste)

    Czasami w tych działaniach więcej nas będzie łączyć z Niemcami, niż z Ukraińcami czy Rosjanami, Czasami wspólne interesy pojawią się z Brytyjczykami. Bądźmy otwarci na różne relacje, które wynikają z rzeczywistych procesów ekonomiczno-politycznych.

    Genetyka, która jest skutkiem procesów sprzed 2-3 tysięcy lat w obecnych czasach nie niesie już użytecznej informacji. Jest to jedynie ECHO procesów sprzed kilku tysięcy lat ... i nic więcej ...

    p.s. dodam jeszcze małą dygresje na temat genetyki-eugeniki:
    otóż powszechnie kojarzy się eugenikę z III Rzeszą i Hitlerem. Tymczasem w tamtej epoce eugenika była ogromnie popularna (nie w sensie beletrystyki, tylko PRAKTYKI LEKARSKIEJ !!!) w USA, Kanadzie, Szwecji itp. I to była popularna również po IIWŚ !!! Hitler niczego nie wymyślił - on, jak każdy człowiek swojej epoki, był jedynie ZANURZONY w tych samych ideach, które wtedy funkcjonowały.

    A te chore idee miały swój fundament w BEŁKOCIE XIX-wiecznej filozofii, którą (wraz z homeopatią) należy SPALIĆ NA STOSIE !!! Tych książek nie powinno się już publikować !!!
    Kierunki studiów POZAMYKAĆ !!!
  • @Redaktor1966 20:05:09 Usunąć przyczynę, tj. brak Ustawy o szczególnej ochronie interesu narodowego RP.
    "Jeśli już istnieją problemy, to usuwa się przede wszystkim ich przyczyny."

    Ustawa o szczególnej ochronie interesu narodowego RP.. (uzupełnienie przysięgi państwowej), zobowiązującej osoby pełniące funkcje publiczne – poczynając od prezydenta RP - do złożenia oświadczenia na prawach przysięgi państwowej, pod rygorem utraty praw publicznych i obywatelskich, że są wolni od wszelkich uwikłań i zobowiązań wobec: dawnych tajnych służb PRL, obcych służb specjalnych, korporacyjnego wywiadu gospodarczego, jak również wobec grup lobbystycznych, tak krajowych jak i zagranicznych, których działanie byłoby szkodliwe dla RP.
  • @ALL
    W powyższym artykule najtrudniejsze jest dla mnie zrozumienie, dlaczego takie oczywistości, jak przykład z "socjalizmem w szkolnej klasie" musimy opowiadać ludziom, aby zrozumieli, że "2+2=4" ...

    Ja pamiętam, że gdy miałem 7 lat (wieku jestem pewien, bo z pewnych przyczyn jest to "data pewna") usłyszałem od wujka prawdę o socjalizmie opowiedzianą właśnie w podobny sposób.

    To, co jest dla mnie uderzające po latach, to nie to, że w tak młodym wieku zrozumiałem, czym jest socjalizm (zadając tym samym kłam tezie, że "kto nie był w młodości socjalistą" itd.), ale to, że słuchając prostych wyjaśnień mojego wujka uznawałem je za OCZYWISTE i LOGICZNE i aż niezrozumiałe, że ktoś mógłby w ogóle inaczej myśleć ...

    Mój wujek jest ogrodnikiem, więc można powiedzieć, że nawet w PRL działał wolnorynkowo i nie miał żadnych złudzeń nie tylko do REALIZACJI socjalizmu, ale też do jego założeń teoretycznych. I tu się pojawia kolejne zdziwienie, gdyż niektórzy utożsamiają to, co było z socjalizmem. Tymczasem zarówno w PRL, jak i ZSRR oraz obecnie mamy do czynienia z tym samym ustrojem: WŁADZĄ UPAŃSTWOWIONEJ BIUROKRACJI.

    Mamy więc dwie kwestie:
    - zwalczanie ideologicznych podstaw socjalizmu (w różnych mutacjach są to komunizm, keynesizm lub SGR (wywodząca się z keynesizmu)
    - zwalczanie BIURWOKRACJI i zastępowanie jej tym, co opisał Freedom w swojej wizji państwa: SŁUŻBĄ SPOŁECZEŃSTWU.

    Zauważmy tutaj, że może nie być w państwie socjalizmu, a może istnieć biurokratyczna narośl, która będzie zżerała efekty naszej pracy.

    Naszym celem powinna być nie tylko EFEKTYWNA ALOKACJA ZASOBÓW (a więc Wolny Rynek, nie wiem dlaczego mylony przez niektórych z ANARCHIĄ), ale również OGRANICZANIE WŁADZY BIUROKRACJI.

    Bo w przeciwnym razie będziemy jedynie przypominać więźniów obozu koncentracyjnego, którzy bardziej ochoczo zabrali się do pracy, bo obsługa obozu obiecała nam dodatkowo podwieczorek ...
  • Korekta potrzeb !
    Co jest nam nie zbędne do życia ?
    Rząd? Polska? ropa?

    Potrzebny jest nam życzliwy drugi człowiek
    spokojne miejsce do zmrużenia powiek
    chleba kawałek i paczka zapałek.

    Tam gdzie żyjemy, za to co od ziemi dostajemy
    czym jej za to zapłacimy? Pieniędzmi ?
    Czy miłością

    Człowiek,
    niech to znów zabrzmi dumnie!
  • @autor
    W pelni popieram ta analize socjalizmu.
    Rozszerzajac ja, socjalizm powoduje takze, iz jednostki przestaja sie rozwijac, gdyz pracujac nierzadko za takie same gaze, umiejac wiecej, bardzo czesto zmuszane sa do "pomocy" innym. Nie "umiejac" niczego, ten problem by ich nie dotyczyl.
    Jest znaczna (o ile nie wiekszosc) grupa osob ktora na kazdym kroku stara sie wyslugiwac tymi zaradnymi, samemu nie dajac od siebie niczego, a i na zwyczajne dziekuje nie zawsze mozna liczyc.

    Jednym slowem, w socjalizmie nie oplaca sie umiec, posiadac itd., gdyz ci co obijali sie cale zycie, niczego sie nie uczac, ani nie starajac sie o jakies wlasne dobra, w imie falszywego solidaryzmu wysuwaja roszczenie o pomoc czy pozyczke czegos, bo przeciez im sie nalezy.
  • @LosHelios 02:33:45
    Zyczliwy czlowiek i owszem, to najlepsze czego mozna chciec.

    Ale o ten kawalek chleba i od tej paczki zapalek zaczynaja sie niesnaski.
  • @Michaello 02:49:36
    ważne żeby rozpalić ogień, potem już nie trzeba zapałek, a chleb można upiec, podzielić z tymi co zbierali chrust i zborze i zaplanować co porobimy jutro.

    Dobranoc
  • @LosHelios 02:55:33
    a jak coś zostanie to kto chce dostanie
  • @LosHelios 02:57:38
    Czasem tego chleba nie wystarczy dla wszystkich.


    Jesli jutro zaplanujecie szalas, a pojutrze jakas inna czynnosc, prosze zwrocic uwage czy aby Pan przypadkiem sam go nie buduje a stosunkowo najmniej nie je tego chleba.

    Jako chcrzescijanin w pelni jednak podzielam Panski poglad, ale niestety uwazam za niemozliwy do zrealizowania.

    Grzechy glowne wystepuja powszechnie, nie sa one tylko czescia katechizmu.
  • @Ryszard Opara
    Bardzo dobrze, Szanowny Autorze, że dbasz o strawę duchową dla młodych durniów, których tu przywlókł Janusz Korwin Mikke ;-). Cieszę się z ich zachwytów. Alexa wskazuje, że to on jest siłą napędową tego portalu. Co prawda lepiej byłoby, aby to oni wykazali się większą aktywnością, ale po durnowatości spodziewać się tego trudno.

    Żeby jednak nie było nieporozumień, muszę ten tekst skomentować. Pomijając przydługie Post Scriptum (sorry - nie czytałem), tekst jest fajną przypowiastką w stylu Pana Janusza. To komplement, bo JKM to świetny felietonista. Ale jako manifest polityczny ma takie same wady, jak przypowiastki JKM. Może trafić do wspomnianych durniów i w zasadzie tyle.
    Socjalizm nawet w teorii nie obiecywał wszystkim po równo ('każdemu według potrzeb'), o praktyce nie wspominając. Argumentacja ta jest nieprawdziwa także w kwestii mnożenia przez dzielenie. Nie tylko miłość tak pomnażamy (jak ktoś wspominał), ale także wiele dóbr intelektualnych. Ważniejsze jednak jest to, że ta argumentacja trafia w próżnię, bo obecnie nikt 'każdemu po równo' nie obiecuje. A chyba zgodzimy się z tym, że socjalizmu w Europie nie brakuje.

    Socjalizm jest złem ze zupełnie innych oraz bardziej zasadniczych powodów. Na samym początku była ludzka pycha, która kazała sądzić iż możemy przewyższyć Boga, budując raj na Ziemi. Potem był błąd, który nazywa się kolektywizmem, czyli podporządkowanie jednostki kolektywowi. Dalej ten kolektyw przepoczwarzył się w socjalistyczne państwo, które z założenia ma dbać o podporządkowanych sobie obywateli. Kolejnym ważnym krokiem jest podważenie fundamentów cywilizacji łacińskiej, która została zbudowana na wolności i etyce. Wszak kierujące się tak wzniosłymi celami państwo ma prawo kształtować rzeczywistość wedle swych wizji. Nie można tego zdać się na przypadek ;-). (Zważywszy na kontekst czuję się w obowiązku podkreślić, że znaczek ;-) oznacza ironię).
    Zrozumienie tego jest bardzo ważne, bo pozwala dostrzec współczesne przejawy socjalizmu. Socjalizmem jest nie tylko państwo opiekuńcze (u nas w zasadzie nie występuje). To także kształtowanie ładu w którym obywatel jest podporządkowany systemowi, a jego pomyślność nie zależy od własnej aktywności tylko miejsca w tym systemie. W tym dziele socjalizm ramię w ramię współpracuje z neoliberalizmem - dzieląc to poddaństwo między państwo i prywatne korporacje. Dla mnie najbardziej bolesnym jest socjalistyczny wymysł pod nazwą "budowa społeczeństwa informacyjnego". To kwintesencja socjalizmu zarówno w teorii (wykorzystanie technologii do podporządkowania ludzi systemowi) jak i w praktyce (znana nam z PRL'u korupcja).
  • @Autor
    "4. Nie można pomnożyć żadnej wartości, poprzez dzielenie jej. "-cytat z tekstu Pana Ryszarda Opary. Panie szanowny, jest Pan z wykształcenia lekarzem prawda? To każdy uczony i po szkole człowiek powinien wiedzieć, że w naturze mamy dwa procesy: syntezy i analizy, pierwszy to łączenie i ten został zrealizowany przez komunistów-"proletariusze łączcie się...".

    A ten drugi jest dzieleniem, nieustającym podziałem-sprzyjającym i życiodajnym dla wszystkich żywych istot, ale to co jest przyjazne dla życia jest wykorzystane w naturze także, jako czynnik destruktywny dla życia znany jako proces cancerogenny i mamy raka, jako stałe zagrożenie dla życia-śmierć, itede i itepe...Ten podział został zrealizowany w III RP nazywanej też PRL-bis, jak i II komuną.

    Czyli według Pańskiej koncepcji, mamy znowu realizować wariant komunistyczny? Mamy znowu tworzyć jakieś wspólnoty? Nie!! Jest Pan lekarzem, niech Pan wymyśli chemioterapię dla tego "polskiego raka" w celu jego likwidacji i uzdrowienia naszego państwa czyli III RP. Pozdrawiam.

    Faber
  • @nikander 00:02:14
    Po raz milionowy powtarzam:

    KODEKS CYWILNY !!!

    To wszystko da się zrobić, ale pod warunkiem że wszyscy uczestnicy twojego eksperymentu myślowego zgodzą się na niego DOBROWOLNIE !!!

    Przygotuj może UMOWĘ CYWILNĄ takiej spółki, w której będą realizowana te cele i ją tutaj wspólnie ocenimy w neutralnej dyskusji, a na koniec ja wydam wiążący werdykt i już ...

    Naprawdę nie trzeba zmieniać konstytucji ani uchwalać nowych ustaw ...

    Chyba, że twój pomysł jest NIEWYDOLNY EKONOMICZNIE i wymaga DOFINANSOWANIA z państwowych pieniędzy ...

    (takim "dofinansowaniem" są nie tylko dotacje bezpośrednie, ale np. różnego rodzaju ULGI w systemie podatkowym)

    Więc jeżeli twój pomysł ma gdzieś tam "wszyte" tego rodzaju "podpórki", to oznacza, że nie powinien być realizowany ...
  • @Ultima Thule 02:11:04: Rodzina nie jest "nielogiczna" - ona jest.
    To nie kwestia procesów sprzed 2-3 tys. lat lecz rzecz kardynalna i sięgająca ok. 15 tys. lat wstecz (zanim powstała jakakolwiek cywilizacja). Nielogicznym jest ufanie, że bliskość genetyczna oznaczać musi bliskość kulturową lecz to dobry punkt wyjścia dla idei NOWEJ RZECZYPOPOLITEJ. Mamy wspólnego przodka !

    "Chromosom Y dziedziczy się tylko w prostej linii od ojca, dziada, pradziada itd. Ten, u kogo po raz pierwszy wystąpiła haplogrupa R1a1, jest w 100% praojcem każdego mężczyzny, który posiada R1a1. R1a1 powstała w ewolucji ludzi tylko jeden raz u tylko jednego człowieka. Wszyscy posiadacze R1a1 to jego potomkowie w linii ojcowskiej."
  • @Prezydent RzBiK 08:25:54
    Widzę, że ktoś sobie wziął do serca moje twierdzenie o potrzebie narracji do uprawiania polityki. Ciekaw jestem czy projekt, by nawiązać współpracę z instytutem badań genetycznych również zaczęliście realizować?
  • @Prezydent RzBiK 08:25:54
    Cytuję - #R1a1 powstała w ewolucji ludzi tylko jeden raz u tylko jednego człowieka#

    A to twierdzenie to raczej ideologia i myślenie życzeniowe.

    Jeśli tak powiedział naukowiec, to musi mieć niesamowicie mocne podstawy dla poparcia tego twierdzenia, bo z tego co do tej wiem o genetyce, mutacjach itepe itede, o niepodważalny dowód raczej tutaj trudno.

    Co więcej - jeśli pierwszy raz o kogoś powstała, to jakie są racjonalne argumenty za tym, że nie mogła powstać u innych?

    Bo chyba nie rachunek prawdopodobieństwa :-)

    Ale fajnie, że pojawiło się coś takiego w komentarzu - warto się temu uważniej przyjrzeć.

    Pozdrawiam Prezydenta i wszystkich pracowników Kancelarii.
  • @nonscolar 09:01:45
    Rachunek prawdopodobieństwa w tym wypadku jest po stronie naukowców. Prawdopodobieństwo powtórzenia się takiej samej mutacji jest dużo mniejsze aniżeli 1/ (liczba wszystkich ludzi, którzy kiedykolwiek żyli na ziemi).
  • @korwinista 00:20:04
    Naucz się czytać ze zrozumieniem. Gdzie napisałem, że państwo ma organizować pracę?

    Ale jak na korwinistę to i tak szczyt intelektu.
  • @Ultima Thule 07:39:32
    Piszesz idiotyzmy jak zwykle. Jakieś ulgi, jakieś dofinansowania. Idź z łbem do lekarza.
  • @nonscolar 20:35:35
    Uzupełnienie notki o promowaniu młodych, solidnie wykształconych i z głową.

    Rozumiem pojęcie "niekonwencjonalne".

    Ale promowanie postów MaciejaKa typu

    http://maciejka.nowyekran.pl/post/65419,czarodziejski-spiew

    to promowanie głupoty, ciemnoty i zabobonów najgorszego autoramentu.

    Po co???

    Tylko dla klikalności? Wcale aż tak dużej nie ma.
  • @Andarian 09:07:42
    Rachunek prawdopodobieństwa podpowiada, że prawdopodobieństwo powstania aminokwasów z "pierwotnej zupy", następnie ich samoorganizacja w białka i powstanie pierwszych mikroorganizmów, jest mniejsze niż 1/(ilość atomów we wszechświecie)

    A naukowcy na poważnie wciskają nam ewolucję.

    Z prawdopodobieństwem nie ma żartów - na własnej skórze przekonał się o tym bodaj Trurl czy Klapaucjusz.

    :-)))
  • @Pan podporucznik 22:06:52
    To jest portal dla ludzi, którzy chcą przekazać konkretne opinie i przemyślenia a nie pisać bzdury o bombie!!!Jeżeli jesteś naprawdę żołnierzem, to widać, co ludzie typu "Klich psychiatra" zrobili z wojskiem a także, co zrobili "wojskowi socjaliści"!!! Zamiast pisać bzdury, daj sobie spokój i ucz się bronić Ojczyzny, co przysiegałeś!!!
  • @nikander 09:13:16
    Cytuję - #Jeśli nie dopracujemy się modelu gospodarczego w których uzna się przedsiębiorców jako "talentów" służących do organizowania w imieniu państwa pracy, to będziemy się dziwić jeszcze setki lat.#

    Dla każdego myślącego - z faktu że jakiś podmiot organizuje coś "w imieniu państwa", wynika (ex definitione), że "organizuje to państwo".

    -------

    Pomijam już bełkotliwość całego stwierdzenia.
  • @Andarian 08:41:07
    Wiem tyle co ty, a co do narracji to myślimy podobnie. "Produkt", by był atrakcyjny musi być "atrakcyjnie opakowany" ... ale mało kto to rozumie. O innych oczywistościach nie wspomnę.
  • @Ryszard Opara 23:30:15
    Witam. Panie Ryszardzie! Mozna pisać dobre i właściwe teksty, ale brakuje mi na NE konkretnych pomysłów :CO ZROBIĆ, ABY ZMIENIĆ NASZĄ KIEPSKĄ RZECZYWISTOŚĆ??? Samym pisaniem nie da się niczego zmienić i potrzebne są konkretne pomysły, jak zmobilizować polaków do działania i pracy. Dziękuję za mądry i dobry artykuł i zyczę dalszych, praktycznych pomysłów!
  • @nikander 09:13:16
    "Jeśli nie dopracujemy się modelu gospodarczego w których uzna się przedsiębiorców jako "talentów" służących do organizowania w imieniu państwa pracy..."

    Państwo organizuje pracę przedsiębiorcom żeby zorganizowali pracę nikanderowi... ehhhh. Nie są to szczyty intelektu niestety nawet w przypadku nikandera.

    I kto tu nie rozumie słowa pisanego? nawet własnego...hehehehe
  • @oleg 09:31:07
    Cytuję - #Wymyślony przez korporacje bankowo-przemysłowy USA globalizm, pogrąża Amerykę i jej gospodarkę, ale Chiny ze swoim mocnym i mądrym przywództwem postawił na nogi i umożliwił zajęcie pierwszego miejsca w światowej gospodarce.#

    A my zajmujemy drugie miejsce.

    A świstak siedzi i zawija w sreberka.

    I tak przez cały komentarz.

    Nie jest to nawet popierdywanie koziołka-matołka (a co dopiero profesora).
  • @nonscolar 09:01:45: Kto rządzi historią rządzi przyszłością ...
    Nie wiem o jakich pracownikach mówisz. Co do jakości argumentacji to nie do mnie - dla mnie ważne, że dobrze brzmi (narracja) i stoi w poprzek Niemcom:

    "Niemcy uważali ziemie między Odrą a Dniestrem za odwiecznie germańskie a Polaków za podludzi niższej rasy. Teraz może się okazać, że to Ariowie pochodzą od Polaków jeśli uczeni odnajdą polską haplogrupę w śród Braminów indyjskich. Okaże się wtedy,że na podbój Wschodu wyruszyli z polskich ziem spod świętego dla nich miejsca na Wawelu, gdzie mieści się ich czakram energetyczny. Wśród Polaków indoeuropejska haplogrupa R1a1 występuje u 57% męskiej populacji i z której to wyodrębniła się polska haplogrupa R1a1a7 ok. 11tyś lat temu i obecnie występuje u 35 % naszych rodaków. Ariowie podbili Indie w II tyś. pne. więc łatwo będzie można oddzielić ich haplotypy od wcześniejszych indoeuropejczyków. Ta haplogrupa u pozostałych Słowian występuje z mniejszym natężeniem a najmniejsze występuje między Zbruczem a Wschodnią Ukrainą, tylko koło Krymu i Centralnej Rosji jest po ok.10%. Swiadczyć to może tylko o jednym, że Słowianie przybyli do Europy z Hunami jako Biali Hunowie i po rozbiciu Sarmatów i Alanów a później celtyckich Gotów w IV w.ne opanowali tereny do Alp i Łaby. Słowianie stali się pogromcami Europy i z pozostałymi Hunami przyczynili się do zniszczenia Imperium Rzymskiego. Z badań wynika,że Goci nie byli germańskimi plemionami a wschodnimi Celtami, których część bawarska została zgermanizowana przez Germanów z Północy Niemiec. "
    http://www.swietageometria.darmowefora.pl/index.php?topic=389.5;wap2

    Od Łużyc po Wileńszczyznę,Grodzieńszczyznę i Zbrucz wszyscyśmy jedna rodzina.
  • @zibi 09:29:54
    Poglądy i komentarze Pana podporucznika, w porównaniu z opiniami nikandera i paru jemu podobnych, są jeszcze w miarę sensowne i wyważone.

    Tylko ten bezpośredni styl :-)
  • @Prezydent RzBiK 09:42:52
    Ci pracownicy i Kancelaria to taki sobie żart z mojej strony.

    Zastrzeliłeś mnie tym "naukowym źródłem".

    Całkiem fajny tekst. Do "narracji" nawet się nadaje.

    Chociaż wolę "Władcę pierścieni".

    :-)
  • @nonscolar 09:51:21
    Widzisz, grunt to "poczuć się".
  • @nikander 09:19:23
    no to napisz, jak to powinno według ciebie wyglądać. Ja uważam, że Kodeks Cywilny wystarczy ...
  • @Prezydent RzBiK 08:25:54
    co będzie, jeżeli się okaże, że ty i ja nie mamy tego fragmentu kodu ?
  • @Prezydent RzBiK 09:42:52
    Jeśli już starasz się wykorzystywać tę wiedzę postaraj się też operować bardziej miarodajnymi źródłami. Unikniesz wtedy wykorzystania całkowicie bzdurnej interpretacji faktów, która zwyczajnie ośmieszy całą "narrację". Pisałem na ten temat parę tekstów. W komentarzach wypowiedział się człowiek naprawdę dobrze znający się na temacie(Wilku), który wskazał miarodajne źródła.
  • @
    No i znowu.

    No i znowu nikt nie chce zaczynać od Boga.

    Zatwardziali jesteście.

    I nieroztropni.
  • @Ultima Thule 10:44:34
    A kto to ma sprawdzać u każdego?
  • @Andarian 10:51:18
    Na razie nic nie buduję - popatrzę jak budują ... "bursztynowy szlak".
  • @Ultima Thule 10:42:40
    "...no to napisz, jak to powinno według ciebie wyglądać. Ja uważam, że Kodeks Cywilny wystarczy ..."

    Długo by gadać.

    Chyba dostał Pan zaproszenie na konferencję "Systemy finansowe na rzecz Społecznej Gospodarki Rynkowej" 27-28 czerwca. Proszę przyjechać i coś może Pan się dowie.
  • Eugenika na NE
    myślałem że z eugeniką już daliśmy sobie spokój ?

    Prawa poszanowania Życia to podstawa od której trzeba zacząć.

    Kraje skandynawskie przodują pod tym względem, tak mi się wydaję.

    Co mam na myśli mówiąc, prawo do Życia
    niech każdy sobie odpowie sam
  • @Robert Grunholz 11:25:08
    Trzeba by się cofnąć do wczesnego chrześcijaństwa gnostyckiego z przed 400r n.e

    Przypomnieć sobie prawdziwego Chrystusa człowieka, cieślę, a nie syna boga w szkarłatach i purpurach.
  • @Marek Kajdas 00:16:29
    > Są wyjątki od tej reguły. Emisja pieniędzy skierowana wprost
    > do obywateli.

    Panie Marku - to nie jest żaden wyjątek - i pisałem o tym wiele razy:
    Każda emisja pieniądza, każde zwiększenie podaży pieniądza jest ukrytym podatkiem nałożonym na społeczeństwo.

    Dobrzy ludzie jak Pan muszą w końcu zrozumieć podstawy ekonomii bo inaczej będzie bieda, zawsze. I podstawy państwowości.

    Państwo nic nie ma - bo to jest pojęcie abstrakcyjne. Państwo tworzą ludzie (aparat państwowy), którzy już na samym początku muszą ZABRAĆ coś społeczeństwu - lub zebrać od społeczeństwa podatki, żeby to ładniej brzmiało - żeby wypłacić sobie choćby wynagrodzenia.
    I cokolwiek aparat państwowy chce uczynić - MUSI na ten cel zebrać podatki od społeczeństwa.
    Jak chce zbudować szkołę i zatrudnić nauczycieli - żeby dac ludziom "darmową" (ha, ha) edukację - to musi najpierw ZEBRAĆ PODATKI, czyli zabrać pieniądze społeczeńtwu - innej możliwości nie ma.

    Emisja pieniądza to też jest PODATEK !!!
    (na marginesie, to jest idealny, bezobsługowy i prawie bezkosztowy podatek, dlatego postuluję od dawna, żeby nim ZASTĄPIĆ cały obecny system podatkowy)

    NIC nie zmieni faktu, że każda emisja pieniądza, każde zwiększenie podaży pieniądza jest podatkiem nałożonym na całe społeczeńtwo, które używa tego pieniądza (danej waluty).
  • @autor - "Rząd nie rozwiązuje problemów, rząd je tworzy."
    Milton Friedman: "Rządowe rozwiązanie problemów są zwykle równie złe jak sam problem."

    Dlatego właśnie: "Jeśli płacicie ludziom za to, że nie pracują, a każecie im płacić podatki gdy pracują, nie dziwcie się, że macie bezrobocie."

    Zatem: "Polska nie powinna naśladować bogatych krajów zachodnich, bo nie jest bogatym krajem zachodnim. Polska powinna naśladować rozwiązania, które kraje zachodnie stosowały, gdy były tak biedne, jak Polska."

    Tym bardziej, że: "Świadectwo historii potwierdza jednoznacznie zależność między wolnością polityczną a wolnym rynkiem. Nie znam żadnego przykładu „wolnego społeczeństwa”, żyjącego w jakimkolwiek czasie i miejscu, które nie charakteryzowałoby się czymś porównywalnym do wolnego rynku jako formy organizacji przeważającej części gospodarki."

    I stąd: "Społeczeństwo, które przedkłada równość nad wolność, nie ma ani jednego, ani drugiego. Społeczeństwo, które przedkłada wolność nad równość, będzie się szczyciło i jednym, i drugim."

    Reasumując: "Zazdrośnie strzegąc wolności, a więc obawiając się centralistycznej władzy, czy to w rękach rządowych czy prywatnych, liberał dziewiętnastowieczny popierał decentralizację."

    Z powyższego jasno wynika, że Polska tylko wtedy się Odrodzi, kiedy zapanuje nad Wisłą typowa MINARCHIA, czyli przykładnie zdecentralizowany republikanizm, w którym to każda kraina historyczna Polski (tj. Wielkopolska, Małopolska, Śląsk, Pomorze, etc.) będzie na wzór kantonów Konfederacji Szwajcarskiej dysponować na tyle rozległą autonomią, aby lokalni mieszkańcy poszczególnych samorządów gminnych mogli na drodze referendalnej w pełni dobrowolnie decydować o wszystkim co ich dotyczy (z podatkami na czele, skoro to tylko dzięki nim można sprawić, aby to urzędnik służył obywatelom, a nie odwrotnie).
  • @Robert Grunholz 11:38:27
    Byłem i widziałem szacunek do Życia wśród skandynawów.
    Jak wszędzie zdarzają się faszyści, zazwyczaj zdarzają się tacy broniący swojego kapitału.

    Eugenika powstała w stanach zjednoczonych i adolfik ją sobie zaimportował, bo było mu z nią po drodze. Słabi umysłowo Niemcy łykneli tą papkę i zrobili nam jazdę do spóły ze stalinem, Polska jako ostoja konserwatyzmu musiała ucierpieć najbardziej.

    Ale idźmy dalej, aby ludzie nie ulegali pokusom faszyzmu czerwonego lub czarnego, potrzebna jest im wiara w samych siebie, swój własny prywatny rozwój, prowadzący do spokoju ducha.

    Osiągnąć go najłatwiej ograniczając potrzeby materialne i koncentrując się na dawaniu siebie innym za darmo.

    Ciekawe są ruchy w zachodniej europie ale i w Grecji organizujące bez pieniężny obrót towarów i usług. To bardzo pozytywny sygnał.
  • @RAJan 11:51:46
    Aż skóra cierpnie, gdyby o niektórych fundamentach państwa decydowała demokracja. Proszę zerknąć tu: http://nikander.nowyekran.pl/post/65250,emisja-pieniadza-ankieta
  • @GPS.1965 00:38:14
    > Pan Opara to jednak bardzo mądry człowiek, choć nie dawał tego
    > poznać po poprzednich tekstach!

    Ja niestety nie potrafię zaufać Panu Oparze. Nie raz pisał teksty "pod publiczkę" - idalnie wpasowujące się w aktualne tematy poruszane przez innych blogerów NE - co wiele razy podkreślałem.

    Przykro mi - ale mam poważne obawy, że jest to kolejny taki teskt.

    Już kiedyś o tym pisałem i będę apelował o to do skutku - MY, zwykli ludzie żyjący w Polsce - NIKOMU JUŻ NIE MOŻEMY ZAUFAĆ NA SŁOWO !!!!!!!!!

    Przykro mi - ale taka jest brutalna rzeczywistość.

    Dlatego tylko PISEMNE ZOBOWIĄZANIE do zrealizowania pewnych KONKRETNYCH zmian po ewentualnym dojściu do władzy - jest podstawowym i koniecznym warunkiem abyśmy w ogóle rozważali czy kogokolwiek dziś poprzemy - tak uważam.

    To nie musi być lista - wystarczy jedna, kluczowa sprawa: zobowiązanie, że po dojściu do władzy nasz "wybraniec" wprowadzi ZAKAZ KREOWANIA PIENIĄDZA przez system bankowy.
    (zakaz zwiększania podaży pieniądza przez kogokolwiek, poza Skarbem Państwa w formie podatku emisyjnego lub ewentualnie dywidendy obywatelskiej)

    Jeśli Pan Opara podpisze takie zobowiązanie pod groźbą wypłaty ODSZKODOWANIA wszystkim tym, którzy go poparli (czyli tymi którzy taką umowę zechcą z nim podpisać) - to wtedy dopiero zdobędzie moje ostrożne zaufanie.
    Nie tylko Pan Opara - to dotyczy KAŻDEGO kto chce nas, zwykłych ludzi reprezentować.
  • @Freedom 12:00:53
    A czemu Pan nie zacznie reprezentować się sam?
    Istnieje demokracja bezpośrednia w jawnych referendach możemy konstytucyjnie umocnić wartość Polskiej waluty.
  • @nikander 11:58:26 - najpierw jest jednostka, rodzina, wspólnota, a na samym końcu państwo...
    ..., gdyż to nie Polacy istnieją na rzecz Polski, tylko polskie państwo winno służyć obywatelom RP, a bez referendalnego decydowania o podatkach nigdy się ze zniewolenia względem Warszawki nie wyzwolimy.
  • @nikander 11:58:26
    > Aż skóra cierpnie, gdyby o niektórych fundamentach państwa
    > decydowała demokracja.

    Ha, ha, ha - Nikander - przecież to Ty stoisz na czele konstruktywnych i SAM zadecydowałeś, że konstruktywni realizują NIE autorskie projekty - tylko takie który uzyskają największe poparcie!!
    :)

    No rewelacja po prostu - rozumiem, że już się z tego wycofujesz bo się okazało, że to nie TWÓJ postulat cieszy się największym poparciem :)

    Ale tak zupełnie poważnie - cieszę się, że na własnej skórze przekonujesz się, że demokracja to katastrofa i nic dobrego z tego wyniknać nie może :)
  • @Pan podporucznik 22:06:52
    "Mając bombkę atomową, od razu sąsiedzi nasi nabiorą do nas respektu i przestaną nas uszczęśliwiać na siłę, budowaniem tych wszystkich socjalizmów na naszej ojcowiźnie. Taka bombka, sam pan przyznasz, od razu zmieniłaby by wspomnianą przez pana "Rzeczywistość", panie Opara, lepiej, te całe gadanie."
    O, to, to!
    Po co gadać po próżnicy, zróbmy sobie taki swojski Iran pod nosem kacapów i szkopów, wtedy nabiorą respektu do nas.
    Chyba Donek o tym myśli projektując u nas atomówki, może będzie miał więcej szczęścia od Gierka(który coś tam kombinował z profesorem Kaliskim):
    "W latach 70. wojsko prowadziło badania nad syntezą termojądrową. Pierwszy sekretarz KC PZPR Edward Gierek naprawdę uwierzył, że zrobi z Polski mocarstwo nuklearne."

    czy TW Bolka, który wg relacji R. Sikorskiego, zawartych w jego książce pt. "The Polish House" chciał po rozpadzie ZSRR, przy pomocy oficerów WSI i tajnego funduszu operacyjnego dokonać zakupu bomby atomowej od KGB(no ale zawsze czujny i dzielny Radek, zapobiegł najgorszemu).
  • @Freedom 12:09:19
    Gdyby nie to, że Twoje poglądy zmierzają do "dywidendy obywatelskiej" to okazałbym z pewnością jakaś dozę złośliwości.
    Postulat 4. zdobył uznanie jedynie za ultra demagogię propomującą zniesienie podatków.
    Postulat 2. to efekt guzów umusłowych u "wolnościowców".

    Ale jedno cieszy. Obecny stan nie zyskał obrońców.

    Wierzę w spotkanie na gruncie "dywidendy obywatelskiej".
  • @LosHelios 12:08:06
    > A czemu Pan nie zacznie reprezentować się sam?

    Ja jestem prosty inżynier - a nie "polityk". Brzydzę się polityką, manipulacją, mediami i wszystkim tym z czym polityka się wiąże.

    Owszem, lubię opracowywać rozwiązania różnych problemów itp. logiczne łamigłówki - wiem co nieco o ekonomii i gospodarce - o czym chętnie piszę na blogu - ale gdybym miał się przeprowadzić do Warszawy i na codzień przebywać w towarzystwie polityków, urzędników i dziennikarskich hien to bym zwariował, oszalał lub krew by mnie zalała, mówiąc wprost.

    Ale apeluję i radzę wszystkim: NIKOMU NIE UFAĆ NA SŁOWO !!!
    Czy to takie dziwne, że chcę potwierdzenia na piśmie tego co ktoś mówi w tak ważnej sprawie jak nasze codzienne życie?
  • @Freedom 12:31:06
    nie zrozumiał Pan pytania/sugestii.
    Chodzi o to że jeżeli w narodzie była by zgoda co do jakiegoś pomysłu to trzeba doprowadzić do sytuacji w której ten pomysł zostanie zrealizowany wbrew rządzącym i narzędziem do tego służącym jest demokracja bezpośrednia w której może pan wyrazić swoją wole.
  • @LosHelios 12:39:30
    aha.. w takim razie nie musi mnie Pan przekonywać.

    W mojej wizji państwa, którą proponuję moim rodakom:
    http://freedom.nowyekran.pl/post/64723,polska-naszych-marzen-innowacyjna-wizja-panstwa

    nie ma czegoś takiego jak "wbrew społeczestwu" lub "wbrew rządzącym".

    Jeśli rządzący robią coś wbrew społeczeństwu - to już nie są rządzący.
    Jeśli społeczeństwo chce coś zrealizować - to nie potrzebuje do tego zgody rządzących, bo to społeczeństwo kontroluje, zatrudnia i zwalnia rządzących (i może to zrobić w każdej chwili!!!)
  • @Freedom 12:44:00
    To dobrze że się zgadzamy.
    Miłego popołudnia.
  • @LosHelios 12:39:30
    PS.
    > jeżeli w narodzie była by zgoda co do jakiegoś pomysłu to trzeba
    > doprowadzić do sytuacji w której ten pomysł zostanie zrealizowany
    > wbrew rządzącym

    Mam nadzieję, że zdaje sobie Pan sprawę, że to jest logicznie niemożliwe.
    Otóż "doprowadzenie do sytuacji w której..." już samo w sobie jest WBREW rządzącym.

    Zatem nie do zrealizowania - dopóki rządzący rządzą. Pat.
    I tu Cejrowski ma racją mówiąc "wszyscy won" - bez tego ani rusz.
    Musimy się zjednoczyć przeciwko CAŁEJ klasie politycznej - albo nic się nigdy nie zmieni.
  • @LosHelios 12:39:30
    Czyli reprezentować się samemu, to znaczy brać udział w powszechnym referendum, tak?

    No to dam przykład: urządzamy referendum, a w nim decydujemy czy wszyscy na emeryturę mają przechodzić w wieku 65 czy 67 lat. To byłoby reprezentowanie się samemu? Moim zdaniem to taki sam totalizm jaki mamy wtedy, gdy ten wiek ustala rząd. Jest dokładnie wszystko jedno czy ustali to rząd, czy też ustali się to w referendum.

    Tu to dokładniej rozważam: http://gps65.nowyekran.pl/post/6140,o-roznicy-miedzy-glupota-w-demokracji-a-glupota-na-wolnym-rynku
  • @GPS.1965 13:10:08
    Odpowiem przykładem,
    W Szwajcarii na początku tego roku odbyło się referendum zaproponowane przez związki zawodowe i pytanie referendalne
    brzmiało:

    Czy jesteś za wydłużeniem urlopu wypoczynkowego z 4 do 6 tygodni

    większość obywateli nie zgodziło się z tym postulatem i zostało po staremu.

    wnioski proszę sobie wyciągnąć samemu
  • @nikander 12:18:07 - Ty z tym Twoim socjalistycznym nowotworem na mózgu...
    ...nie dziwne, że w przypadku dobrowolnych składek (zamiast przymusowych podatków) zaraz po Marksistowsku pienisz się z wściekłością do wszystkich, którzy tylko temu Twojemu zamordystycznemu reżimowi pokazują właściwe miejsce w szeregu (czyt. na najniższym i zarazem ostatnim poziomie podrzędnie instytucjonalnym, skoro nawet samorząd lokalny winien mieć zasadne pierwszeństwo przed jakimś odległym rządem Warszawki, skoro wszelki centralizm jest sprzeczny z autonomiczną naturą człowieka).
  • @LosHelios 13:43:32
    Wyciągam wnioski: jest to przykład państwowego, demokratycznego totalizmu, to przejaw zbrodniczego socjalizmu.

    Normalny człowiek w wolnym państwie powinien mieć tyle urlopu ile sobie wypertraktował w swojej umowie o pracę. Takie pertraktacje powinien każdy toczyć indywidualnie. Ustalanie tego zbiorowo i zmuszanie wszystkich do ujednolicenia czasu urlopu jest rodzajem niewolnictwa. Ludzie są różni, wykonują bardzo różnorodne prace, więc i urlopy, i w ogóle odpoczynek, powinien być różnorodny. Ujednolicanie tego, i wielu innych podobnych spraw, to przejaw zbrodniczego socjalizmu.

    I jeśli to się robi demokratycznie, to tym gorzej - jeden mądry człowiek lepiej zdecyduje o takich ujednolicaniach. Jeśli już decydujemy się na niewolniczy system polegający na tym, że ludzi się hoduje w ustandaryzowany sposób, to lepiej by o sposobie hodowli decydował jeden mądry hodowca, niż by samo bydło w głosowaniu o tym decydowało.
  • @GPS.1965 13:55:06
    Jak chce więcej urlopu to może się zwolnić i rozpocząć własną działalność.

    Zgadzam się że jest to socjalny totalizm ale jeżeli Pan twierdzi że lekarstwem będzie klasa władców to muszę Pana zasmucić że to nie przejdzie.

    Proszę sobie wyobrazić następującą sytuacje:
    Klasa rządząca "władców wszechwiedzących na wskroś dobrych" przedstawia swoje postulaty do dyskusji podwładnym i oni je akceptują bądź nie.
    Taki system nazywa się demokracją uczestniczącą.
    I uniemożliwia podniesienie buntu i wieszania władców na suchych gałęziach, co leżało by w Pana i Pana kolegów przyszłym interesie.

    Nigdy nie zgodzę się na kolejnego "wielkiego wodza" ponieważ ustanowi i tak tylko tyle na ile pozwolą mu podwładni, gotowi go poprzeć i kontynuować jego myśl.
  • @LosHelios 14:11:42
    Nie w wodzach siła lecz w NAS
  • @GPS.1965 13:10:08
    Teraz w PRLu-bis to masz tyrańską partiokrację, czyli zaledwie kilka procent darmozjadów z Wiejskiej (a w zasadzie tylko kilku bossów partyjnych, którzy pod siebie ubezwłasnowolnili całą scenę polityczną) przeforsowuje wbrew interesowi całego Narodu Polskiego co im się tylko zamarzy i Polacy nie mają nic do gadania (a że się ten zdegenerowany totalitaryzm niczym zasadniczym w efekcie nie różni od tego Twojego równie wynaturzonego despotyzmu monarchistycznego, to jest zrozumiałe, skoro "każda władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie" wg Lorda Actona).

    Natomiast w przypadku referendalnej demokracji bezpośredniej, jaką masz choćby w Konfederacji Szwajcarskiej, żaden parlamentarny projekt nie przejdzie, jeśli tylko będzie on godził w interes Suwerena, jakim realnie jest tam Naród (a nie jedynie pozornie, jak nad Wisłą).

    Dlatego co niby takiego karygodnego dostrzegasz w fakcie, żeby to nie administracja państwowa decydowała o daninach (w skład nich wchodzą przecież również przymusowe składki ubezpieczeniowe), lecz sami obywatele, którzy je płacą?!

    Jeśli w interesie samych Polaków nie jest płacenie PITów, CITów, VATów, akcyz, ceł, itp., itd., to po cholerę ich do tego masochizmu siłą i gwałtem przymuszać???

    Dlaczego nie wrócimy do normalności, w której to podatki były tylko wtedy chętnie przez mieszkańców płacone, jeśli były one przeznaczane tam, z czego wszyscy oni mieli pożytek, a nie jak teraz, gdy ponad 80% z nich jest po prostu marnotrawionych i to wszędzie tylko nie tam na co były zbierane.
  • Lekarstwo
    Wielu w komentarza oczekuję prostego i szybkiego lekarstwa na sytuację z którą mamy do czynienia w koło. Otóż lekarstwo jest oczywiste, należy zmienić sposób myślenia ludzi, bo jak powiedział pewien mądry człowiek "Idee mają konsekwencję" i obecnie obowiązujący system jest konsekwencją obowiązywania w większości ludzkich schematów myślenia
    kolektywistyczno-etatystyczno-demokratycznego.
    Gdy ludzie zrozumieją, że na świecie
    a) nie żyją klasy ludzi tylko wszyscy jesteśmy indywiduami chcącymi realizować swoje osobiste cele
    b)państwo nie jest cudownym lekarstwem na wszystko
    c)to, że większość podejmuję jakąś decyzję nie znaczy, że jest ona słuszna ("Naprawdę, nie ma żadnej istotnej różnicy pomiędzy nieograniczoną władzą państwa demokratycznego, a nieograniczoną władzą autokraty." LvM)
    wtedy stworzą sobie system, w którym każdy jest równo traktowany przez stworzone przez nich prawo.

    Ta terapia będzie trwało bardzo długo i będzie mozolnie przebiegała, ale to jedyne skuteczne i trwałe rozwiązanie. Światem nie rządzą pieniądze tylko idee:

    "Kwestią dyskusyjną nie jest to czy za kształt świata materialnego odpowiadają obowiązujące idee, ale czy jest coś innego, co ma na niego wpływ"
  • @sufitolog 14:24:13 - odpartyjniona demokracja referendalna bynajmniej nie prowadzi do socjalizmu...
    ..., gdyż za wszelki etatystyczny interwencjonizm odpowiedzialne jest partyjniactwo, w którego wyłącznym interesie jest kolektywistyczne zniewolenie podległego sobie społeczeństwa.

    Jakoś nie widziałem, aby w szwajcarskiej demokracji bezpośredniej dominowała polityka socjalistyczna, a wprost przeciwnie jakoś wszystkim tamtejszym mieszkańcom znacznie bardziej zależy na wolnorynkowości, a niżeli skandynawskim monarchiom, czy tym bardziej typowym partiokracjom (tzn. upartyjnionym pseudodemokracją pośrednim).
  • @RAJan 14:37:10
    jakieś dwa miesiące temu rozmawiałem z Leszkiem Millerem.
    zadałem mu pytanie:
    - jakie sens ma zbieranie milionów podpisów pod petycją w sprawie referendum o wieku emerytalnym, jeżeli i tak ta petycja zostanie odrzucona przez sejm?

    - odpowiedział że:
    Za trzy! lata będziemy mieli możliwość!!! odpowiednio wynagrodzić rządzących za tę decyzje.

    Dla mnie to stanowczo za długo i za mało
  • Do autora, i innych antysocjalistów
    http://interesariusz.nowyekran.pl/post/65473,znany-ekonomista-pana-opary
  • @RAJan 14:37:10
    Pisząc demokratyczne myślenie nie chodzi mi o system głosowania tylko sposób myślenia- niezachwiane przekonanie, że można narzucać innym swoją wole, a jedynym warunkiem, żeby wszystko odbyło się "zgodnie z prawem i elegancko" jest posiadanie poparcia większości.

    P.S.
    System obowiązujący w Szwajcarii chociaż o niebo lepszy od zgniłego euro-socjalizmu nie jest ideałem do naśladowania (chociażby przypadek gdzie większość mieszkańców miasta zadecydował, że prywatny właściciel nie może wydobywać złota na swojej ziemi). Przy czym nie ma nic złego w sytuacji gdy np. ludzi osiedlają się DOBROWOLNIE na terenie gdzie obowiązują zasady "demokratycznego decydowania o obowiązywaniu bądź nie prawa własności", ale nie może być tak, że większość narzuca takie coś wbrew czyjejś woli.
  • @sufitolog 15:14:15
    może wydobycie złota wiąże się z zatruciem środowiska ?
  • @Zbigniew-Grzymski 01:01:58
    Jest taki rodzaj węża co łatwo strzyka jadem. Jednak gdy zagrożenie prawdziwe i przeciwnik poważny to zapomina paszczę otworzyć, zachłystuje się tym swoim jadem i zdycha.

    Jego ofiarami są osoby przypadkowe, dzieci biegające na bosaka, niewielkie gryzonie. Natomiast prawqdziwi myśliwi nawet nie muszą go uderzyć pałką, maczetą czy przytrzymać widełkami. Wystarczy że atakują i po temacie.
  • @korwinista 20:33:47
    Nie zauważyłeś, Waść, uśmieszku pod komentarzem. ;)
  • @Autor
    Najlepiej artykuł Pana Opary podsumował Pan Redaktor 1966, ale niestety nie ma on autorytetu u większości blogerów, bo choć przedstawia swoje racjonalistyczne poglądy, to nie ma on takich pieniędzy co Pan Opara. Którego autorytet jest oparty całkowicie mamonie zwanej pieniądzem, za byle grosze zarobku niejeden z was goniłby kozę do Warszawy choćby i 150 kilometrów było drogi. Tak lubicie mamonę, żeby tylko ją zdobyć to byście woleli byle żydka z Ameryki w dupe całować, byleby dziengi zdobyć.

    Faber
  • Nie mogę się powstrzymać
    O! para poszła w gwizdek.
  • ------- NIC !!!!!! Pan panie Opara
    ------ NIE WIE o Polsce --nie mówiąc o polskim biznesiku --WA-wa to NIE !! Polska -------------zna Pan UKŁAD i układu biznes
  • @Freedom 12:00:53
    > Ja niestety nie potrafię zaufać Panu Oparze. Nie raz pisał teksty
    > "pod publiczkę" - idalnie wpasowujące się w aktualne tematy
    > poruszane przez innych blogerów NE - co wiele razy podkreślałem.

    Cholera! Masz rację! A ja znów się dałem nabrać. Myślałem, że pan Opara napisał coś od siebie, wyraził swoje poglądy, a to znów tłumaczenie cudzych słów i poglądów. Można to sprawdzić wpisując np. w Googla frazę: "What one person receives without working for, another person must work for without receiving."

    Na Nowym Ekranie to nagminne, że mało kto pisze od siebie, a większość tekstów to ctrl+c, ctrl+v lub tłumaczenie bez zaznaczania skąd.
  • @LosHelios 15:31:39
    Może funkcjonowanie ludzkiego organizmu wiążę się z zatruciem środowiska ? Od tego jest wymiar sprawiedliwości w państwie prawa, żeby mógł się do niego odwołać obywatel, którego dobro zostało naruszone. Niedopuszczalne jest podejmowanie demokratycznej decyzji o zakazie działania innej osoby (bo ktoś sobie stwierdza, że ktoś inny może mu wyrządzić krzywdę).
  • @Panie Autorze gratuluję: ponad 3000 odsłon i ponad 150 komentarzy
    Będę oczekiwał sukcesów i obserwował tych chwalących Pana komentatorów - wolałbym ich nazwać realizatorami tego hasła w tytule.
    W tej kwestii jestem super ateistą! Jako starszy pan (71 lat) i m.in. socjolog-politolog oceniam treśc bloga jako pustosłowie, a większość "chwalców" jako "plecoklepów", lizusów, którzy liczą, że się na coś (ochłapy lub synekury) załapią!
    Nie będę wskazywał ich palcem, oni sami to robią. Na Pana miejscu to bym się wstydził za niektórych z nich.
    Wychodzę z założenia, że w ogniu walki rodzi się prawda! A mnie stać na swoje zdanie. Zareagowałem na Pańskie "PRIMUM - NON NOCERE" moim blogiem "Samo Non Nocere – to zero! Trzeba organizować, realnie działać i nie pozorować !" No i ja nie miałem ani 1 odważnego, aby skomentował i AŻ 50 odsłon - ALE NIE DOSTRZEGŁEM, BY COŚ ZACZĘŁO SIĘ POPRAWIAĆ NA NE !
    W rozpoczęcie mini realizacji budowy przez NE wielkiej i silnej Polski bardzo wątpię! Jeśli ktoś zauważy, że już coś się dobrego dzieje, to dajcie mi znać, bo z bliska bez okularów nie widzę, a jako dalekowidz to nic nie widzę, nawet zapachu nie czuję (a mam taki węch, że na granicy mógłbym za psa policyjnego służyć!
    Zakończę dowcipem sprzed lat:
    Cyrankiewicz rozmawiając z Ofierskim w swoich apartamentach rzekł: Tak chcielibyśmy, aby wszyscy mieli w socjaliźmie! Ofierski: Panie premierze, ale myśmy się umówili, że od kawałów to jestem ja, a pan od polityki!
    Właściwie mógłbym to powiedzieć do Pana Ryszada, że od humoru to jestem ja... ale go tu nie uprawiam, bo jest za dużo oportunistów, Bolków itp.
    Pozdrawiam paru podobnie do mnie myślących i nie bojących się dać to Autorowi do zrozumienia!
    Franciszek Krzysiak
  • @oleg 19:24:56 @Zbigniew-Grzymski
    1/ Biedaku propagandowy - pojedź do Chin i zobacz jak żyje naród ... to się szybko wycofasz z dyskusji, bo ja miałem możliwość trochę tam być i trzeźwo patrzeć.
    2/ Panie Zbyszku: wybacz mu, bo nie wie co mówi!
  • Demokracja finansowa
    Autorze, co Pan sądzi o demokracji finansowej Jacka Rossakiewicza? Można wpisy znaleźć również na Nowym ekranie. Jest też portal na którym, są umieszczone artykuły mówiące o błędzie ekonomicznym zaserwowanym nam jako obywatelom w postaci niespłacalnych długów a nabijającym kieszeń zachodniej finansjerze światowej. Wszystkie problemy wynikają z systemu finansowego.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930