Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
282 posty 1554 komentarze

RP - Primum Non Nocere

Ryszard Opara - Polak. Patriota. Humanista.

Wo gehen Sie herr TUSK..? А вы куда товарищ Туск...?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Do właściwego „rozegrania” sprawy Polski – strategicznie potrzebni są również „Polacy”. Działający od wewnątrz a jednocześnie mający mandat społeczny. Najlepiej uzyskany w „wolnych” wyborach.

 

Jakie są plany dla Polski – administracji/koalicji rządowej na czele z Premierem Tuskiem? Według ich/tego scenariusza nasz kraj będzie się staczał - PO Platformie równi pochyłej, tzw. Obywatelskiej, w NIEBYT Unii – ale tzw. Europejskiej (Niemieckiej Unii Europejskiej). Działania te odbywają się w imię pełnej demokracji, bezpiecznej, dostatniej przyszłości i najlepszym interesie wszystkich obywateli naszego kraju. Tymczasem…
Polska staje się powoli ale coraz bardziej, zakładnikiem UE Niemiec, realizujących plany odbudowy Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego -(rozpoczętej przez Bismarcka, kontynuowanej z różnymi skutkami przez Hitlera, Adenauera i kolejnych Kanclerzy Niemiec).
A -„Wielkie Niemcy” to raczej polityczna „przykrywka” – Reorganizacji Finansowej świata – tj. wojny o całkowitą dominacje globu za i przy pomocy pieniądza.Proces ten rozpoczął się upadkiem struktur feudalizmu i rewolucją przemysłowo-socjalną Świata XVIII - XIX wieku.
Do Reorganizacji Finansowej świata potrzebne były rewolucje i wojny zaborcze – te z kolei potrzebowały pieniędzy. Kto kontrolował pieniądze - ten kontrolował Świat - tzn. „wszystko”.
Niemal 100% największych 17 „bankierów” świata pochodzi lub ma korzenie „niemieckie” - rodziny: Rothschild, Oppenheim, Bleichroeder, Warburg, Speyer, Mendelssohn, Schroder, Baring itd. To właśnie oni, „niemieccy” bankierzy rozpoczęli proces Reorganizacji Finansowej świata. Z czasem musieli powiązać się (często rodzinnie) oraz podzielić ryzyko i wpływy z innymi bankierami: Holenderskimi, Francuskimi i Angielskimi i USA – ale to był pragmatyzm dziejowy. Tzw. „Wszystko” pozostało i jest pod kontrolą wielkiej „rodziny” bankierów świata.  
Bismarck był ściśle powiązany właśnie z „niemieckimi” bankierami. To w porozumieniu z nimi i za ich pieniądze wygrał wojny (z Austrią, Danią, Francją) – w rezultacie zjednoczył Niemcy. "Żelazny Kanclerz” miał wizje odbudowy Wielkich Niemiec, dominujących kontynent Europy.  Bismarck nigdy nie szedł na wojnę – nie mając koniecznych funduszy. Współdziałając z bankierami (Bleichroeder) - zrozumiał przewagi wojen za pomocą pieniądza (nad żelazem mieczem czy karabinem). Przewagę (i potencjał) kredytów nad zabijaniem i wyniszczeniem.
Przecież można zabić wszystkich – ale cóż to za interes??? Lepiej, dać ludziom kredyt, żeby oni – ci ludzie – żyli i pracowali, no i… oczywiście spłacali całe życie długi…A komu? – NAM - Bankierom i zwycięzcom. To dopiero jest interes!
(Współczesna bardzo rozwinięta technologia wojskowa, potrzebuje czego?…-też - Pieniędzy)!
Plany „Żelaznego kanclerza” – dominacji „starego” kontynentu są obecnie kontynuowane. Jesteśmy świadkami historycznego zdarzenia – POWSTANIA UNII EUROPEJSKIEJ NIEMIEC.
Niemcy nigdy nie miały tak łatwych i sprzyjających okoliczności do realizacji planów budowy Wielkich Niemiec i dominacji „starego” kontynentu – jak właśnie obecnie.
Kanclerz Merkel potrzebowała i ma „namiestnika” w Polsce, który stopniowo wprowadza ogłupiony, zmanipulowany lub zobojętniały naród pod całkowitą kontrolę Wielkich Niemiec. Wszystkie metody i chwyty (propagowane przez własne media) dozwolone. Nawet preteksty wolności i pozory demokracji. Przecież to cele uświęcają  środki. Premier Tusk – idealnie się do tej roli nadaje: pochodzenie właściwie niemieckie, imię i charakter wprost z Disneyland.  Herr Tusk potrafi się medialnie sprzedać/prezentować, nieźle gra w piłkę nożna (tak popularną w Fatherland). W nagrodę - dostanie jakieś dożywotnie stanowisko w UE Niemiec.
Prezydent Sarkozy, wypełnia również doskonale swoją rolę sojusznika (pożytecznego głupca), maskującego czy też uwiarygodniającego działania Pani Kanclerz. Korzenie również właściwe, (międzynarodowe), życiorys jak z Hollywood. Francja od wieków pretendująca do roli mocarstwa światowego, zawsze będzie odgrywać rolę „panny do wzięcia/na wydaniu” do tronu europejskiego i tak już pozostanie – dożywotnią kurtyzaną na usługach imperializmu Niemieckiego. Powstał więc duet strategiczny – „Merkozy” dla realizacji budowy UE Niemiec.
Wielka Brytania oczywiście właściwie i przedmiotowo ocenia sytuacje – stojąc z „Euro-boku”. Anglicy zresztą to od wieków naród pragmatycznych handlarzy i marynarzy – patrzący na Europę/Świat z punktu widzenia wyłącznie własnych korzyści i interesów.
Kraje „Beneluxu” dawno właściwie zostały zgermanizowane, tak samo jak zresztą Dania. Skandynawia nieliczna grupa ludzi północy, (na wymarciu) – będzie łatwa do przejęcia kilkoma sprytnymi zagrywkami finansowymi. Problemem może być Norwegia, ale… Wszystkie te kraje nie będą stanowić przeszkód dla planów budowy UE Niemiec. Tak samo jak „niemiecka” Austria. Szwajcaria, ten rozsądny finansowo „twór” Kongresu Wiedeńskiego – spełnia uczynnie swoją rolę, ściśle wg. scenariusza i tak ma pozostać. Ktoś musi być „niezależnym” bankierem, pełniącym ważną rolę „arbitrażu”.
Grecja zaczęła wprawdzie coś kombinować – ale szybko zostanie spacyfikowana przez zdalnie sterowaną (żądną władzy) opozycję wewnątrz kraju. Włosi i Hiszpanie będą trochę podskakiwać, może nawet wyjdą na ulicę ale później rozejdą się po knajpach, napiją wina, dużo wina. I jak się obudzą, pozostanie ból głowy, kac - a w ostateczności „wezmą kasę” proponowaną przez UE Niemiec. I dalej będą się bawić. Jak w dowcipie. „Idzie Grek, Włoch, Hiszpan do knajpy na wino – a kto płaci? – Niemiec.
Nikt chyba - nie bierze pod uwagę skutecznej -„zbrojnej” opozycji Grecji, Włoch czy Hiszpanii przeciwko planom Niemiec. Historycznie te kraje nigdy nie posiadały właściwej armii, czy siły zdolnej wygrać jakąkolwiek wojnę na kontynencie. Dawna Jugosławia, została skutecznie podzielona siłami NATO – i będzie „bazą” wakacyjną średnich klas zgermanizowanej Europy. Nie stanowi zagrożenia – rola na przyszłość zdefiniowana (i opłacalna dla wszystkich stron).
Kraje Bałkańskie to liczna „bida z nędzą”, źródło taniej siły roboczej, (teraz i w przyszłości), które przyjmą jałmużnę i pracę u możnych UE Niemiec. Kwestia czasu, taktyki i priorytetów. Czechy były i będą pro-niemieckie, Węgry obecnie osamotnione, na uboczu – przyjdą po „niemiecki” rozum do głowy. Jeżeli nie będzie alternatywy!
Pozostaje kwestia najważniejsza – jak rozegrać sprawę Polski. Tego się NIGDY tak naprawdę Niemcom nie udało. Jest to możliwe tylko przy pomocy i w sojuszu z Rosją.
Polska to liczny, waleczny, choć niezdyscyplinowany kraj, o silnym poczuciu narodowym. Zdolny do stworzenia Armii, a w potrzebie bardzo skutecznej partyzantki. Niemcy, w X wieku popełniły jeden wielki, historyczny błąd. Poparły stworzenie silnego państwa polskiego, chcąc w ten sposób ochronić swoje wschodnie granice przed barbarzyńcami wschodu. Tymczasem…Polska z przeznaczonej jej obrońcy/wasala – stała się liderem słowiańszczyzny, a w rezultacie stanęła na drodze ekspansji Niemiec na wschód. Polska, z wielu powodów straciła swoją wielką historyczną szansę – budowy imperium słowiańskiego (zrobiła to Rosja) – ale to Polska właśnie, stała się dla Niemiec główną przeszkodą w dominacji Europejskiej.
Istnieje „teoretyczne” zagrożenie. Polska może zawrzeć strategiczny sojusz z Ukrainą, Białorusią, Litwą, Słowacją i Węgrami – co przecież zdarzyło się już w historii. Taki scenariusz oczywiście jest sprzeczny z interesami zarówno Rosji i Niemiec. W przypadku tych ostatnich uniemożliwiając wprost budowę UE Niemiec. (Dlatego też w w/w krajach od lat z wielkim sukcesem promuje się anty-polską propagandę, używając właściwie przeszkolonych agentów niemieckich i rosyjskich). 
Patrząc z punktu widzenia Rosji, zabezpieczenie zachodnich granic imperium, w sojuszu z Niemcami (nawet kosztem zgody na dominację Europy kontynentalnej) jest bardzo istotne. Przecież przyszłość Rosji jest zagrożona na kresach wschodnich Azji (i Syberii) przez ekspansjonizm chiński. (Chiny to przecież rosnąca góra ludzi, która kiedyś musi się gdzieś „przewrócić” – a gdzie -  jeśli nie do oceanu). Indie/Pakistan na południu oraz zamożny w zasoby, agresywny i fanatyczny Świat muzułmański – dodają wielu strategicznych problemów bezpieczeństwa imperium Rosyjskiego.
Do właściwego „rozegrania” sprawy Polski – strategicznie potrzebni są również „Polacy”. Działający od wewnątrz a jednocześnie mający mandat społeczny. Najlepiej uzyskany w „wolnych” wyborach. Mamy przecież pozory demokracji. Trzeba tylko dać im pieniądze, media i wszystkie niezbędne narzędzia (sądownictwo, biurokracja).
Dlatego potrzebna była i jest właśnie Platforma tzw. Obywatelska, z Premierem Tuskiem na czele wraz (przez nas namaszczonym), nieszkodliwym Prezydentem. Nawet razem z PSL lub SLD, którzy walcząc o dostęp do koryta stwarzają pozory demokracji. Nawet grupa Palikota dla wyborczej zmyłki. Partie i grupy „pro-polskie” należy rozbijać i demaskować oskarżeniami o agenturalność – tak na wszelki wypadek powstania siły Polskiej Narodowej – Anty Unijnej.
Jesteśmy więc świadkami kolejnej próby przejęcia kontroli nad Polską. Używając funduszy UE Niemiec oraz zasobów energetycznych Rosji - współdziałających jako sojuszników. Jesteśmy świadkami ostatniej fazy budowy UE Niemiec – budowy Wielkich Niemiec – przy czynnym poparciu Rosji. Pieniądze są głównym narzędziem i atakującą „bronią” tej wojny.
Dramat upadku Polski – pod dyktando UE Niemiec i Rosji - z udziałem Polaków?
Co Wy na to Rodacy?

KOMENTARZE

  • @Opara
    Ale ponoć mają nas uratować żywioły

    Kontrowersyjna wizjonerka Elżbieta Gas, która przewidziała miejsca powodzi na świecie zachęca do inwestowania w Polsce a konsumentom radzi aby domagali się polskich produktów w sklepach. Jej zdaniem nigdy nie dojdzie do przyjęcia euro w Polsce gdyż to polski pieniądz stanie się walutą międzynarodową...

    http://vrota.pl/2011/11/wizjonerka-inwestujcie-w-polsce-i-domagajcie-sie-w-sklepach-polskich-produktow/
  • Proszę poprawić
    tytuł:
    Wohin gehen Sie, Herr Tusk?

    W jęz.niemieckim pytajnik "Wo" używany jest tylko w znaczeniu gdzie(się znajduje), w tym przypadku należy użyć pytajnika "dokąd"= "wohin".
    Później proszę wykasować moją uwagę.
    Pzdr
  • Polacy są przeciw
    Potrzebują tylko liderów i struktur do obrony przez bankterstwem i polityką podporządkowywania Polski Niemcom.

    "Tylko", a to jest niełatwe, bo wszelkie struktury narodowe były od końca II WŚ systematycznie niszczone i trzeba je teraz odbudować.

    Duża praca przed Polakami. Ale możliwa do wykonania. Są metody naukowe pokazujące, jak przyspieszyć ten proces.
  • @Autor
    Druga możliwość poprawnego sformułowania tytułu to :
    "Wo gehen Sie hin,Herr Tusk?"...to jest tylko celem poprawności
    językowej naszych sąsiadów.
    Gratuluję znakomitego artykułu i pomimo tego,że powiało trochę
    grozą nowego porządku w europie,to jest jeszcze mała szansa
    "pokrzyżowania planów"możnym tego świata....pozdrawiam
  • @Zen
    Szansa zawsze istnieje i uważam że jest coraz większa. Grecja jak narazie
    może być tym koniem trojańskim. Zaś zasada domina jest wszystkim znana. Czas kataklizmów się zbliża. Pozdrawiam.
  • @kanton
    Ja jestem również przekonany,że "damy radę",nie z takimi problemami sobie poradziliśmy,aczkolwiek faktem jest,że potrzebna jest obecnie intensywniejsza edukacja patriotyczna,bo ona daje właściwego pałera.....
    A pamietamy ? "Proletarjusze wszystkich krajów łączcie sie..."...wymieniamy pierwsze słowo na "Patrioci"...i hasło gotowe / fertig,Herr Tusk / ! ...pozdrawiam
  • Jest wyjście z sytuacji!
    Z miny Angeli Merkel wnioskuję, że jej się to nie uda. Przekombinuje! To tylko baba, nie ubliżając płci pięknej. Klucz do rozwiązania polskiego problemu w tej układance widzę w moim pochodzeniu i historii moich przodków.
  • Podział
    Herr Tusk wie jak się podzielić. Usta dla Merkel a d.....a dla Putina.
  • @ & all
    aby przytoczony przez Ciebie scenariusz sie ziscil, musieliby nas calkowicie usunac z istnienia na tej planecie ... co nie jest realne nawet w przypadku zbombardowania nas nuklearnie ...
    to tyle mojego komentarza...
    pozdrawiam cie serdecznie
    :)
  • Damy radę.
    Nie chcę poddawać się pesymizmowi. W tych szachach mamy wciąż szansę na wygraną. Oczywiście, że lepiej pisać lakonicznie o diagnozach i terapiach. Bo jest tak: najpierw coś trzeba zrobić, a potem głośno o tym rozpowiadać.

    Głowa do góry. Niemcom radziłbym więcej pokory - dla ich dobra. Bo gdy znów nadmiernie obrosną w pychę, dostaną kontrę z najmniej oczekiwanego pola. Polska ma do odegrania swoją wielką rolę w światowych szachach. Fakt, że trzeba zmienić władzę. To dokona się najpóźniej za cztery lata. A dzisiaj milczenie jest złotem.

    pozdrawiam
  • @autor
    grazzs i Zen mają rację, w tytule powinno być: "Wohin gehen Sie, Herr Tusk?" lub "Wo gehen Sie hin, Herr Tusk?"

    "Istnieje „teoretyczne” zagrożenie. Polska może zawrzeć strategiczny sojusz z Ukrainą, Białorusią, Litwą, Słowacją i Węgrami – co przecież zdarzyło się już w historii."

    jasne. Słowacja i Węgry w jednym sojuszu? Państwa te wzajemnie nie znoszą się bardziej niż Pan nie znosi Niemców, Litwini są straszliwie antypolscy (jako naród, nie tylko elity), Ukraina zachodnia kocha Banderę, a wschodnia to strefa wpływów Rosji, choćby ze względów na przynależność etniczną dużej części jej mieszkańców; a jeśli chodzi o relacje polsko-białoruskie to - pomijając kwestię kto jest temu winien - wszyscy wiemy że różami usłane nie są ;) Niestety
  • @gąszcz
    To prawda co Pan pisze ale kiedy już wszyscy dostaną porządnie po dupie, to znów się pokochają. :-)
  • Tylko bankructwo Ero i rozpad UNI moze uratowac Polske
    im predzej sie to stanie tym wieksze szanse na ocalenie Polski.
  • Dlatego Prezydent Lech Kaczynski byl bardzo niewygodny,,
    Polacy obudzcie sie ...
  • @Piotr F. Świder
    Popieram Pana pogląd. Merkozy to specjaliści od warcabów. Widać to było po zagraniu premiera Grecji z zapowiedzią referendum. Mają za sobą silne argumenty, co nie skłania ich do angażowania inteligencji w działaniu (jeśli ją posiadają). Proszę sobie przypomnieć sławny mecz FC Porto z Bayernem Monachium z Józefem Młynarczykiem w bramce. To był pokaz przewagi finezji nad żelazną organizacją. Tak może być również w szachach, które są rozgrywane w UE i o UE. A my róbmy swoje: po cichutku, bez rozgłosu, ale skutecznie.
  • ...
    http://www.youtube.com/watch?v=iLQiVxSsQbw
  • Prawnie UE nie istnieje...
    --------------------
    Proponuję przeczytać to:
    http://iskry.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=3597&Itemid=4

    http://iskry.pl/images/przyjaciele_d.jpg

    Pozdrawiam
  • Co Wy na to Rodacy?
    Jak zwykle - jakoś to będzie...
  • @vrota.pl
    Coś te powodzie jakby za wielkie, tego nie wywoła sam rozgniewany tsunami Atlantyk, więc co, kolejny potop globalny z podniesieniem się poziomu oceanów O ILE? Bóg znowu chce nas potopić? Eeeee nie wydaje mi się. Nawet cofki w rzekach od ujścia do mórz spowodują tylko chwilowe zalanie ziem, woda w końcu sama odpłynie, wyparuje, ziemia będzie jednak zasolona, zanieczyszczona. Głód pewny.

    Polska ma bardzo dobre położenie w razie nieszczęścia na Atlantyku, czy nawet podniesienia się nagłego poziomu oceanów. Cieśniny na Bałtyk nie przepuszczą na raz zbyt dużo wody. Jeżeli będzie czas, to można zabezpieczyć wybrzeże, chociaż ewakuować ludzi. Jednak z własnej głupoty nie mamy solidnych, podwójnych wałów szeroko rozstawionych wokół rzek. To nas będzie niszczyło cyklicznie nie mniej niz wojny. Obecne wały są przynajmniej o kilka metrów za niskie na Wiśle, zapewne na wszystkich rzekach, ups... większość jeszcze nie ma wałów jak u nas w gminie choćby. Ot zalewa sobie wieś co parę lat, norma? I tak ma być do końca świata, kolejne pokolenia nie mogą głupiego wału zbudować, odsunąć zabudowy od rzeki, strumieni?

    Atlantyda się wynurzy... ech. Wymienialna złotówka pieniądzem globalnym? :) Otóż wg mnie nie powinna być wymienialna, to jest dobro krajowe, narodowe do wewnętrznej wymiany, użytkowania.

    Polskich produktów jest już niewiele i będzie coraz mniej. To akurat dobra rada, kupujcie co polskie, bo polskie, to miejsca pracy w kraju.
  • -----WIZJONERKA !!!!!!! Elżbieta Gass
    -- drodzy Państwo !! jak każdy -buszuję po internecie --znam !!! Panią Gass OSOBIŚCIE !!! od paru lat nie mam z nią kontaktu -jednak znana mi jest jako BIZNESWOMEN --nigdy przenigdy -nie zdradzała ŻADNYCH WIZJONERSKICH talentów -lata całe była związana z firmą ZEPTER -domyślam się , że tam WYSZKOLIŁA się wraz z mężem -- dla CWANEJ / INTELIGENTNEJ osoby --wyszkolonej przez magików ZEPTERA w sprzedaży garnków za grube tysiące w scenerii S-F -oraz kontakt z naiwnymi ludzmi -pokazał jej nowe NIEOGRANICZONE zródło -dochodu -LĘKI LUDZKIE łatwo zagospodarować
  • @vrota.pl
    Chyba Pani się aż tak nie przejęła tymi ''wizjami'' :-)?

    Prawdziwi wizjonerzy, nie umieszczają swoich wizji na you tube :-)
  • @ninanonimowa
    '' Każdy orze jak może'' :)

    Z resztą czytałem blog jej, trochę też słuchałem... Dzisiaj, bo dzisiaj dowiedziałem się z Nowego Ekranu, że istnieje taka osoba ...

    Dobrze gada w niektórych kwestiach, tak jakbym kiedyś od kogoś nieraz to słyszał :-) np ''kupujcie polskie produkty'' - to dobry pomysł... Tylko ile jeszcze tych naszych produktów zostało?
  • ---właściwie niby nie szkodzi
    -- ale po jaką cholerę -zrobiła się wizjonerkę ?? / spotkałam ich ok 4 m-c temu w hipermarkecie --zdziwił mnie ich wygląd -obydwoje z siwymi włosami do pasa -DOSKONALE / DROGO ubrani --zamieniłam parę słów -nie wiedząc , że już są -mistykami :)) dlaczego napisałam --brzydzi mnie żerowanie na -lękach ludzkich / sama jestem pełna ich /
  • @pionek
    "Wejście bocznymi drzwiami Rosjan do polskich banków"

    http://biznes.onet.pl/wejscie-bocznymi-drzwiami-rosjan-do-polskich-banko,18543,4901057,1,prasa-detal
  • 08.11.2011 - oświadczenie Gabrieli Masłowskiej
    Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
    Posiedzenie nr 1 (1 dzień, 08-11-2011)
    Oświadczenia.

    Poseł Gabriela Masłowska:
    Dziękuję, panie marszałku.

    Wysoka Izbo! 5 listopada tego roku Polska Agencja Prasowa opublikowała odpowiedź wiceministra finansów Ludwika Koteckiego na interpelację posła Aleksandra Łuczaka w sprawie wprowadzenia w Polsce waluty euro. W powyższej odpowiedzi wiceminister Kotecki wyraził pogląd: Na mocy poszczególnych traktatów Polska jest zobligowana do wypełnienia niezbędnych warunków osiągnięcia trwałej konwergencji nominalnej i prawnej, a w jego następstwie - do przyjęcia wspólnej waluty.

    Nie będę ukrywać, że jestem zmartwiona defensywnym charakterem odpowiedzi pana ministra Koteckiego. W odpowiedzi zabrakło bowiem szeregu istotnych spostrzeżeń, które pozwolę sobie przedstawić.

    Po pierwsze, jest prawdą, że Polska na razie nie wywalczyła oficjalnego zwolnienia z obowiązku przyjęcia euro, ale pragnę przypomnieć, że traktat akcesyjny dopuszcza możliwość zmiany warunków członkostwa. Mamy prawo domagać się zwolnienia Polski z obowiązku przyjęcia euro. Prawo unijne ulega bardzo często zmianom, co więcej, wyłączenie wszystkich państw niewchodzących w skład strefy euro z obowiązku przyjęcia euro byłoby udoskonaleniem prawa unijnego.

    Po drugie, mówi się czasem mniej więcej tak: większość Polaków głosujących w referendum w 2003 r. już opowiedziało się za przyjęciem euro. A ja odpowiadam: owszem, ale większość głosujących Polaków opowiedziała się wówczas za tym, aby ten obowiązek miał charakter bezterminowy. W traktacie akcesyjnym nie ma żadnej konkretnej daty przyjęcia euro. To bardzo ważna informacja.

    Po trzecie, w przeszłości wiele unii walutowych się rozpadało. Unia walutowa tworzona na obszarze, gdzie żyje wiele narodów, jest bardzo ryzykownym eksperymentem. W przeszłości takie eksperymenty często kończyły się rozpadem unii walutowej.

    Po czwarte, nie jest przecież wykluczone, że Polska wyjdzie za pewien czas z Unii Europejskiej. W 1982 r. na Grenlandii odbyło się referendum w sprawie członkostwa Grenlandii w EWG. Większość Grenlandczyków opowiedziała się za wyjściem z tej organizacji. W Wielkiej Brytanii powstała niedawno inicjatywa przeprowadzenia referendum w sprawie dalszego członkostwa tego kraju w Unii Europejskiej. Nastroje społeczne podlegają zmianom.

    Może więc tak jak obecnie większość Polaków nie chce zamiany złotego na euro, tak za jakiś czas nie będzie chciała obecności Polski w Unii Europejskiej (!!!!!!!) .

    Tego nie wiemy, ale czy możemy to wykluczyć?

    Po piąte, prawie 2 lata temu, dnia 10 listopada 2009 r., na łamach ˝Rzeczpospolitej˝ ukazały się wyniki badań socjologicznych, z których wynika, że aż 73% Polaków uważało wówczas, że zagrożeniem dla niepodległości Polski jest przejmowanie przez Unię Europejską uprawnień polskich władz. Biorąc pod uwagę to, że od tego czasu poparcie dla członkostwa Polski w Unii nie wzrosło, tylko spadło, można oczekiwać, że wyniki analogicznych badań byłyby co najmniej podobne, a może wspomniany odsetek Polaków byłby nawet wyższy niż 73%.

    Po szóste, odnoszę wrażenie, że wypowiadanie opinii typu: Polska jest zobowiązana przyjąć euro i koniec dyskusji, ma na celu doprowadzenie do osłabienia woli walki u zwolenników złotego. Jestem głęboko przekonana, że to trud daremny, to syzyfowa praca. Myślę, że wielu z nas w prywatnych rozmowach dostrzega, jak wiele osób wyraża zdecydowany przeciw w stosunku do koncepcji przyjęcia euro. Powyższą tendencję pokazują także badania socjologiczne. Wskazuje na to lektura wypowiedzi internautów. Powiem krótko: rośnie bunt przeciwko koncepcji wejścia Polski do strefy euro.

    Pana ministra Ludwika Koteckiego zachęcam zaś do tego, aby w swych wypowiedziach wyrażał więcej niż dotychczas ochoty do obrony atrybutów suwerenności Rzeczypospolitej Polskiej.

    Niedawno obchodziliśmy święto Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny, wspominaliśmy tych, którzy pracowali dla Polski, bronili jej, a gdy nie było innego wyjścia, mówiąc słowami Juliusza Słowackiego, szli ˝po kolei, jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec˝.

    W tym kontekście odwołam się do pewnego przykładu pokazującego, jak wielką wartością jest niepodległość. Jan Ludwik Popławski, wybitny działacz narodowy, opisywał w jednym ze swoich pism pewną scenę z zebrania urządzonego w Warszawie jeszcze w XIX w., gdy Polska znajdowała się pod zaborami. W trakcie tego zebrania jeden z mówców przekonywał obecnych włościan, że przyszła Polska będzie, jak to się wyraził, rajem dla ludu. Można powiedzieć, że to naturalne, zrozumiałe, że ktoś zastanawia się, jaka będzie przyszłość poszczególnych warstw społecznych, gdy Polska odzyska niepodległość. I teraz uwaga, Popławski opisuje, że później, podczas tego zebrania, wstał pewien człowiek, którego Popławski nazwał chłopem z Królestwa. (Dzwonek)

    Kończę, panie marszałku.

    Ów włościanin, odnosząc się do perspektyw stanu rolniczego w warunkach przyszłej niepodległości, powiedział: Jaka będzie ta Polska, to my nie wiemy, a i tego nie wiemy, czy będzie nam gorzej, czy lepiej. My chcemy Polski, bo my jesteśmy Polacy.

    Czy jednak nie jest tak, panie ministrze, że obrona Polski tu i teraz oznacza także obronę poszczególnych atrybutów suwerenności naszego państwa? Niech sobie pan, panie ministrze, to wszystko spokojnie przemyśli, mając niejako przed oczami te ważne słowa wypowiedziane niegdyś w czasach zaborów przez polskiego rolnika: My chcemy Polski, bo my jesteśmy Polacy. Dziękuję za uwagę. (Oklaski)

    http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/wypowiedz.xsp?posiedzenie=1&dzien=1&wyp=048
  • UE
    Współpraca ,,Ziobrystów", LPR, Prawicy Rzeczypospolitej - kto wie może byłby to dobry pomysł

    Gabriela Masłowska * jest w klubie PiS (ale wbrew medialnym doniesieniom GABRIELA MASŁOWSKA NIE JEST CZŁONKIEM PARTII ,,PIS"

    ----------------------------------

    * dobrze byłoby aby przyłączyła się formalnie do Ziobrystów
    Przydałaby sie jeszcze Krystyna Pawłowicz

    -----------------------------

    ,,Razem z panią poseł Gabrielą Masłowską i posłem Bogusławem Kowalskim wstąpiliśmy do partii PiS - dodała posłanka Anna Sobecka

    http://wiadomosci.wp.pl/title,Anna-Sobecka-zasilila-szeregi-PiS,wid,13118199,wiadomosc.html?ticaid=1d5c9

    Gabriela Masłowska nie należy do partii politycznej

    http://wybory2011.pkw.gov.pl/cpr/sjm-6/pl/513c87da-efdc-415d-b76c-32dd56dfab6a.html

    -----------------------------------------------------------------

    Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
    Posiedzenie nr 1 (1 dzień, 08-11-2011)

    1 punkt porządku dziennego:

    Wybór marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej.



    Poseł Gabriela Masłowska:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam pytanie do pani posłanki Ewy Kopacz.

    Pani poseł, regulamin Sejmu mówi, że jednym z zadań marszałka jest troska o prawa Sejmu. Pragnę zapytać:

    Czy podziela pani pogląd, że ogromnym zagrożeniem dla praw Sejmu i w konsekwencji dla niepodległości Polski jest działalność Unii Europejskiej, która powiększa swe kompetencje kosztem kompetencji państw członkowskich?

    Czy w razie wyboru na funkcję marszałka będzie pani w swych wypowiedziach domagać się tego, aby w nowym traktacie unijnym wprowadzono zapis, że jeżeli w danym roku parlamenty narodowe w co najmniej trzech państwach członkowskich przyjmą uchwały wyrażające formalny sprzeciw wobec dalszego funkcjonowania konkretnego unijnego aktu prawnego, to od 1 stycznia roku następnego akt ten przestaje obowiązywać na terenie całej Unii Europejskiej?

    Czy będzie pani przekonywać pana prezydenta Komorowskiego, aby powstrzymał się od przekazania do Sejmu takich propozycji zmian polskiej konstytucji, które miałyby na celu ograniczenie suwerenności Polski?

    Kończąc, pragnę także zapytać: Co konkretnie zamierza pani zrobić, aby nie dopuścić do likwidacji złotego? (Oklaski)

    ----------------------------------------------------

    Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu
    Posiedzenie nr 1 (1 dzień, 08-11-2011)

    1 punkt porządku dziennego:

    Wybór marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej.



    Poseł Sławomir Nowak:
    Pierwsza uwaga, panie marszałku, panie i panowie posłowie, do pana marszałka Dorna. Może trzeba trochę niżej, bo tam może źle słychać. Mówiłem bardzo wyraźnie nie tylko o tym, że pani minister Kopacz zasługuje na tę funkcję, bo jest kobietą, ale że ma całe mnóstwo innych przymiotów, o których nie mówiłem. Zakładam, że pan marszałek po prostu tego nie dosłyszał.

    Zrujnuję teraz karierę pani poseł MASŁOWSKIEJ w oczach jej patrona ojca dyrektora Rydzyka, bo ją pochwalę. To jest jedyna osoba, która zadała jakiekolwiek pytanie, które ma cokolwiek wspólnego z funkcją marszałka. Jednocześnie uspokoję, ale pewnie panią zmartwię - pani minister Kopacz jest za pozostaniem Polski w Unii Europejskiej.

    (Głos z sali: Ona nie o to pytała.)

    I ostatnia rzecz. Przyznam się państwu zupełnie szczerze do pewnej takiej naiwności osobistej. Wierzyłem w to, że ten nowy parlament ma szansę być miejscem, gdzie przestaniemy już czy przestaniecie rozgrzebywać bolące nas wszystkich rany, że zaniechacie tej funeralnej polityki, która była dla was motorem przez wiele miesięcy, że pozwolicie też innym przeżywać tamten ból, który był udziałem nas wszystkich, bo nie tylko wy straciliście najbliższych przyjaciół. Cała Polska widziała Ewę Kopacz, kiedy jechała do Moskwy, by pomagać bliskim ofiar. Cała Polska widziała Ewę Kopacz, jak osobiście, wtedy kiedy wielu nie starczało siły, co zrozumiałe, ale jej starczało siły i odwagi, wchodziła tam, gdzie wielu nie starczało siły, żeby wejść, aby zobaczyć naszych często najbliższych przyjaciół, żeby pomóc rodzinom w identyfikacji, a przecież spotykała tam też swoich najbliższych przyjaciół. Jakie cechy charakteru trzeba mieć, żeby dzisiaj za to dobro, które ona wówczas niosła, odpłacać jej w ten sposób, w ten sposób się zachowywać? Proszę was, nie żerujcie więcej na tej tragedii. Pozwólcie odejść zmarłym i pozwólcie żyć żywym. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

    ----------------------------------------------------------

    Niezależnie od tego czy ktoś uznaję, że UE jest już państwem federalnym czy zmierza w tym kierunku można powiedzieć, że istotą UE jest przejmowanie kompetencji państw członkowskich.

    Prawie 3 lata temu 10 listopada 2008 roku na łamach ,,Rzeczpospolitej" ukazały się wyniki badań socjologicznych z których wynika, że aż 73 % Polaków uważa, że zagrożeniem dla niepodległości Polski jest ,,przejmowanie przez UE uprawnień polskich władz".

    Jeżeli założymy, że wyniki te są mniej więcej reprezentatywne to z wyników sondażu wynika, że Polacy dostrzegają różne zagrożenia dla niepodległości Polski ale wśród nich ,,przejmowanie przez UE uprawnień polskich władz" jest zagrożeniem największym

    http://www.rp.pl/artykul/390022.html

    http://www.rp.pl/galeria/99645,2,390022.html

    (Głos z sali: Niech odpowie na pytania.)


    http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/wypowiedz.xsp?posiedzenie=1&dzien=1&wyp=0#025

    ----------------------------------------------------------------------------

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031