Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
282 posty 1554 komentarze

RP - Primum Non Nocere

Ryszard Opara - Polak. Patriota. Humanista.

Grecja – Zorba – Jaka piękna katastrofa !?!?!?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

A w Grecji znowu strajk generalny, demonstracje, podpalanie urzędów. Który to raz z kolei - ludzie wychodzą na ulice–trudno zliczyć. Nie ma tygodnia bez wieców, rozruchów, okupacji, manifestacji.

Grecy gremialnie sprzeciwiają się planom oszczędnościowym Rządu/nie-rządu- narzuconym przez MFW i U/Europejską. Mają gdzieś obiecane w zamian pożyczki MFW/UE 

Poniekąd można ich zrozumieć, bo cóż przeciętny Grek wie o mechanizmach gospodarczych. Przeciętny Grek wie że: Było dobrze a jest źle. Brakuje euro w kieszeni…Mniejsze zarobki. Wyższe podatki. O pracę trudno… Emerytura stopniała. Wierzyciele domagają się, sprzedaży Greckich wysp, firm państwowych, majątku Narodowego - tylko na pokrycie długów Państwa
 
A KTO się tego domaga? Niemcy!!! Agresor z II wojny światowej, który okradł Greków i dotąd nie zwrócił łupów. I co z tego, że Grecja ma długi??? Trzeba najpierw zapytać, kto tych długów narobił? Przecież nie my, zwykli Grecy - to ONI, politycy, ci na górze, na stołkach - wspólnicy bankierów i komisarzy UE - latający samolotami do i z Brukseli, opływający we wszelkie dostatki i mędrkujący na co dzień z ekranów telewizorów.
 
W 2009r. deficyt budżetowy Grecji sięgnął 130% PKB, a Rząd/”nie-rząd”, wobec rosnącej rentowności obligacji do poziomów przekraczających realne możliwości spłaty, zmuszony był zaanonsować - kraj się sypie/bankrutuje! Grecja nie ma za co obsługiwać monstrualnego długu publicznego, który dochodzi do 300 mld euro, czyli 125% PKB. Koszty jego obsługi sięgają kilkunastu procent wydatków budżetowych. Jak w tych warunkach znaleźć chętnych na zakup Greckich obligacji? Pomimo, że rentowność tych obligacji skoczyła w górę oraz przewyższa znacznie rentowność papierów, innych krajów posługujących się wspólną walutą. Ale przecież tak nie może być…żeby w ramach unii walutowej dochodziło do takich różnic!.
 
I ktoś za to musi zapłacić. Jeśli nie dłużnik, to ten, kto mu pożyczył. Prawda, że proste? Najwięcej greckich papierów zgromadziły banki niemieckie i francuskie, które ulokowały w greckich obligacjach dziesiątki - setki miliardów euro. Niewypłacalność Grecji godzi w te banki najmocniej. Dlatego też każdy krok rządu w Atenach z uwagą obserwują stolice UE i… nie tylko. Kryzys kraju strefy euro, grozi efektem domina i zapaścią całej euro-strefy. Może też odbić się na Ameryce. Jeśli dojdzie do umocnienia dolara - pogłębi się kryzys za oceanem. 
 
Jak globalizacja-to globalizacja - korzyści, ale i strat. Bilans nie może wyjść na ZERO
 
A wszystko zaczęło się tak niewinnie. Wprowadzając Grecję do euro-strefy, podretuszowano   budżetowe statystyki, żeby zadowolić Brukselę. Po angielsku to się zwie-„cooking the books”
Z pomocą przyszedł guru Goldman Sachs - oferując Grecji wirtualne transakcje „swap-owe”, które jak gąbka wchłonęły część długu publicznego. Po Polsku „zamienił stryjek siekierkę na?  Wspólna waluta to przecież projekt polityczny, nie gospodarczy - kto by się tam przejmował jakimiś słupkami cyfr. Bez znaczenia. A cyfry nie kłamią – to zadania dla ludzi.
 
Przyjęcie Euro nie rozwiązało problemów finansowych Grecji, raczej zaczęło je pogłębiać. Nikt się jednak wtedy tym nie przejmował, właśnie zbliżały się Igrzyska, a chleba jeszcze nie brakowało. Olimpiada w Atenach. Grecja spieszyła się z budową infrastruktury na święta sportu. O redukcji wydatków w takich chwilach nie było/nie ma mowy. Zamiast tego kolejne rządy  nadal poprawiały „ na papierze” statystyki finansowe,  prowadząc skomplikowane transakcje „swap-owe” z bankami. Każdy na pozór był zadowolony – do czasu rozliczeń!!!
Papier nie kłamie. Ludzi, którzy kłamstwa piszą-„pożyteczni idioci”, zawsze można zmienić. Chętnych nigdy nie brakuje. Grecy więc przez kolejne lata żyli w przekonaniu, że „kraj rośnie w siłę, a ludziom żyje się dostatniej”. Demokratycznie wybrane władze Greckie twierdzą, że  „swap-owy” interes istniał za wiedzą Eurostatu. Eurostat się wypiera. Wiadomo - sukces ma wielu ojców, klęska zawsze jest sierotą. Faktem jest, ze w tamtych „miodowych” latach wszyscy byli zadowoleni – Grecy, Bruksela i banki, a kłopoty… spychano w przyszłość. Zawsze jest jutro.
 
Może jutro to dziś – tyle że jutro – ale to dziś.
 
Na koniec szydło jednak wyszło z worka. Grecję, jako kraj na skraju bankructwa, wzięły na cel fundusze spekulacyjne i w krótkim czasie ograły do suchej nitki, windując ceny długu do niebotycznych rozmiarów. Wiadomo, najlepiej zarobić na kryzysie dłużnika z kłopotami płynności – posiadającym atrakcyjne aktywa.
 
Rząd Grecji zmuszony był ogłosić ostry plan oszczędnościowy - cięcia wydatków  z budżetu, płac, zamrożenie emerytur i podwyżkę podatków. Deficyt po tych cięciach miał stopnieć o kilka procent PKB. Wtedy właśnie Grecy po raz pierwszy wylegli w proteście na ulice.
 
Cięcia budżetowe, bardzo trudne do przyjęcia dla obywateli, okazały się stanowczo za małe, żeby uratować sytuację. Rząd zmuszony był poprosić o pomoc finansową UE/MFW i przyjąć w zamian…narzucony plan oszczędnościowy. A wiadomo - kuracje odchudzające aplikowane przez MFW raczej nie cieszą się w społeczeństwach dobrą sławą. Po długich przepychankach, groźbach usunięcia Grecji ze strefy euro, wzajemnych oskarżeniach i pyskówkach przyznano wreszcie rządowi w Atenach „bratnią pomoc” na kwotę 110 mld. euro w zamian za dalsze zaciskanie Grekom pasa. Towarzyszyła temu zapowiedź/szantaż, że jeśli Grecja nie będzie realizować drastycznych oszczędności – pomoc finansowa zostanie ucięta.
 
Po ostatnich zamieszkach ulicznych, przeciwko kolejnym cięciom na 28 mld euro ten ostatni scenariusz właśnie się materializuje. Rząd omal nie upadł. Jeśli nie przeprowadzi cięć, musi podać się do dymisji -„funkcjonując” między młotem a kowadłem. Rząd musi wykonywać co każą instytucje finansowe, dostarczające kredytów, jednocześnie mocować się z elektoratem który nie daje sobie odebrać tego, co uzyskał w czasach prosperity. Trwa to już trzeci rok, i widać coraz lepiej, że źle się zakończy, bo większość Greków nie wierzy w kurację MFW/UE
 
Pakiet pomocowy stopniał tymczasem o 50% bez pozytywnych skutków. Pieniądze wpadają w dziurę bez dna. Żeby uchronić Grecję przed bankructwem konieczny jest następny kredyt. 
Sytuacja bez wyjścia – kółko się zamknęło – w kwadracie…
 
Gdyby Grecja miała swoją walutę, przeprowadziłaby dewaluację, zwiększyła handel, eksport- przyspieszając wyjście z kryzysu. Przy wspólnej walucie jedynym sposobem na przywrócenie stabilizacji finansowej kraju jest transfer do Grecji pieniędzy z innych krajów europejskich. A niełatwo w ciężkich czasach uzyskać na to zgodę europejskich rządów i podatników. Niemcy są wręcz oburzeni, że ich wypracowane solidną pracą euro płyną do niezdyscyplinowanych, bałaganiarskich południowców. Jeśli jednak nie dadzą pieniędzy - Grecja przestanie płacić niemieckim i francuskim bankom. Kryzys grecki rozleje się na całą euro-strefę. Szach i mat.
 
Przykład Grecji to solidna, kolejna lekcja dla Polski. Zwłaszcza dla nieskutecznych idiotów, polityków i przedsiębiorców, którzy niedawno parli Nasz Kraj do Strefy Euro twierdząc, że wspólna waluta rozwiąże za nas wszystkie problemy. Nie słyszałem, by którykolwiek z nich przyznał,  jak głęboko się mylił. Grecja to dla nas także przestroga, co może się zdarzyć, gdy długi państwa nadmiernie rosną. Trwała dewaluacja waluty to bardzo kosztowny zabieg i trzeba go potem odrabiać latami.
 
Przypomina mi się ostatnia scena ze świetnego „proroczego” filmu „Zorba”. Angielski, jakoś romantyczny businessman, przekonany całkowicie nierealną (ale przeuroczą) wizją budowy kopalni złota – gdzieś na górze wyspy – przez uroczego Greka, utracjusza – wydaje wszystkie swoje pieniądze na realizację wspólnego przedsięwzięcia. Razem spędzają wspaniały czas, w trakcie budowy kopalni złota – wiedząc z góry, że projekt nie ma szans. Kiedy już kompletna „klapa” staje się faktem, obaj Anglik i Grek zaczynają tańczyć razem – taniec zapomnienia – Zorbę. Na zakończenie Grek mówi: „Ale czy Ty kiedyś widziałeś – taką piękną katastrofę”...
Reszta była już tylko pięknym, muzycznym, tańczącym – milczeniem.
 
Przewiduję że:
 
Strefa Euro i Unia Europejska –w obecnej formie przestanie istnieć w ciągu kilku lat.
Zbankrutuje na pewno – kiedy - to tylko kwestia czasu…
 
A my Polacy – Musimy obcinać nasze, Polskie koszty funkcjonowania w UE. Musimy traktować UE do tego czasu całkowicie instrumentalnie – tylko w interesie Polski!!!    
 
Namawiam gorąco nas wszystkich, głównie naszych decydentów do zastanowienia się nad losami Grecji, Hiszpanii. Bo kto następny w kolejce…Włochy? A z ziemi włoskiej, do…

KOMENTARZE

  • Autor
    No i co Pan proponuje ????
  • A propos łańcuszka wierzycieli i dłużników
    Szwajcarskie dane
    Tabela 9D

    http://bis.org/publ/qtrpdf/r_qa1106.pdf

    O Grecji na s. 88 i 92
  • @Autor & All
    Dług publiczny Polski wynosi: 848 391 427 957 zł

    Państwowy dług w przeliczeniu na obywatela: 22 261zł

    Informacje dotyczące deficytu oraz długu publicznego sektora instytucji rządowych i samorządowych wszystkich państw członkowskich Unii Europejskiej w angielskiej wersji językowej dostępne są na stronie internetowej Eurostatu pod adresem: http://epp.eurostat.ec.europa.eu/portal/page/portal/eurostat/home

    Zadłużenie państw jako procent PKB ( można sobie wybrać kraj który chce się sprawdzić, lub porównać kilka krajów ):

    http://www.google.com/publicdata?ds=jnhjj7mtl7cmt_&met_y=gd_pc_gdp&idim=eu_country:PL&dl=pl&hl=pl&q=d%C5%82ug+publiczny#ctype=l&strail=false&nselm=h&met_y=gd_pc_gdp&scale_y=lin&ind_y=false&rdim=country_group&idim=eu_country:PL&hl=pl&dl=pl
  • @Lancelot
    Zauważyłam konkluzję końcową:

    "Musimy obcinać nasze, Polskie koszty funkcjonowania w UE. Musimy traktować UE do tego czasu całkowicie instrumentalnie – tylko w interesie Polski!!!"
  • to co Grecy nie chcą zrobić pod presją Niemiec i MFW
    Tusk z kumplami robią od trzech lat bezwolnie - za pół darmo wyprzedają narodowy majątek.
  • Bankierzy mają to do siebie, że z reguły są wredni...
    ...i zgoda - zwykle dobierają sobie równie wrednych wspólników (polityków, biznesmenów, itd). Oczywiście nie zawsze musi to być regułą...

    Tu jest taki jeden wyjątkowo wredny przypadek opisany:
    http://monsieurb.nowyekran.pl/post/16359,specbankier-kostrzewa

    Zaraz, zaraz... to o czym to ja jeszcze chciałem?
    Ech, ta szwankująca pamięć...
  • interesujące w mainstreamie
    T o rzadkość. A tu macie, naczelny Dziennika napisał b. rzeczową notkę:

    http://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/341790,wroblewski-10-argumentow-przeciwko-polskiej-pomocy-dla-grecji.html

    Której tytuł mógłby brzmieć: Czego Polsce nie robić
  • @Pluszak
    Tu chyba nie ma:
    Krajowego Funduszu Drogowego - kilka procent dodatkowo.
    BGK może teraz emitować papiery dłużne i to też się nie wlicza do długu.
    Pytanie ile jest pochowane w kreatywnej księgowości. Szef GUS niedawno wyleciał.
    Rostowski robił dziwne transakcje na koniec roku, żeby teoretycznie zniejszyć dług.

    Tusk w sprawach finansowych mówi prawdę? Taką samą jak we wszystkich innych.
  • @costerin
    Amen
  • @R.Zaleski
    Swapy walutowe też namiętnie Tusk z Rostowskim kupują - przykład wzięli z Grecji.
  • to bezpieczne stwierdzenie
    "Strefa Euro i Unia Europejska –w obecnej formie przestanie istnieć w ciągu kilku lat.
    Zbankrutuje na pewno – kiedy - to tylko kwestia czasu… "

    "W obecnej formie" przestanie istnieć na 100% w 2013 roku, gdy będzie inna perspektywa finansowa, więc i zasady funkcjonowania się zmienią.
    Może się zmienić bardzo wiele. Nie wykluczone że jakiś kraj nawet opuści UE. Ale ona będzie istnieć dalej, póki ją ciągnie tandem Niemiecko-Francuski. A pod tym względem nic się nie zmienia.

    Co do bankructwa i "to tylko kwestia czasu" - to już zupełna abstrakcja.
    Może być na przykład "pewne bankructwo" po 3010 roku?

    Mnie zadziwia takie myślenie.
    Polska powinna rozważyć wyjście z UE w dwóch sytuacjach:
    1. Gdybyśmy mieli alternatywną, lepszą dla kraju koncepcję rozwoju.
    2. Gdyby UE narzucając swoje porządki wyrządzała nam więcej szkody, niż mamy z niej pożytku (np. blokując wydobycie polskich surowców, lub utrzymując opłaty CO2).
    Pierwszy przypadek nam nie grozi.
    A w drugim trzeba by kogoś z jajami u władzy, na co również się nie zanosi (zresztą na 90% skończyłoby się to ustępstwami ze strony UE).
  • @Jerzy Bielewicz
    "to co Grecy nie chcą zrobić pod presją Niemiec i MFW
    Tusk z kumplami robią od trzech lat bezwolnie"

    Nie zwalałbym wszystkiego na Tuska.
    To trwa 20 lat z małymi przerwami.
    Słyszałem niedawno, że w latach 90-tyh KGHM był przygotowywany do sprzedaży za 500mln !!!!!
    Pamiętam jak PZU chciano sprzedać Krauzemu za jakieś grosze.
    Później wydzielono PZU Życie, by doprowadzić do bankructwa i sprzedać (mówiło się wówczas o tym głośno w firmie - na drodze stanęła ekipa Jamrożego).
    Banki poszły za kwotę zbliżoną do kosztów poniesionych na ich restrukturyzację (wyliczenia Kołodki). O mniejszych "prywatyzacjach" nie wspominam.
    Dlatego nie widzę powodu, by bankierzy próbowali doprowadzić Polskę do bankructwa.
    No chyba, że pojawi się rzeczywiście alternatywny program gospodarczy, albo braknie fantów do sprzedaży.
  • @Nathanel
    Pytania zaczynające się od "dlaczego" nie mają już większego sensu :(
  • @Jerzy Bielewicz 13:23:57
    Sic!
  • @Jerzy Wawro
    Mój drogi,
    łaska bankierska na pstrym koniu jeździ. A moim zadaniem nie jest pocieszać w towarzystwie wzajemnej adoracji. Bankierom/bankowcom ręka nie drgnie by za-spekulować/zarobić na polskim złotym. Ze zdaniem naszych miejscowych nominatów (jeśli mieli by inne) nikt liczyć się nie będzie. Ba oni (bankowcy) to muszą zrobić przy obecnej architekturze instytucji finansowych, by zrekompensować ewentualne straty na złotym/polskich papierach - taka jest oto teraz i z górą od dziesięciu lat filozofia/sytuacja/mechanizmy na rynkach finansowych od kiedy zniesiono Pakt Glass Seagall w USA.
  • @
    Za małych kilka lat wolno będzie KAŻDEMU kupować polską ziemię rolną. Zastanówcie się, CO TO BĘDZIE OZNACZAŁO dla Polski. A ze zwrotem zrabowanej Polakom ziemi - cichutko... Nawet /dla mnie, niestety, nie "nawet"/ PiS idzie w zaparte z reprywatyzacją. To jakoś łączy się z propozycją, żeby Grecja oddała za długi swoje wyspy.
  • @costerin
    Wiedział co robi ten nauczyciel i za co te DWUJE stawiał ;)
  • @Jerzy Bielewicz
    "Bankierom/bankowcom ręka nie drgnie by za-spekulować/zarobić na polskim złotym"

    Ale ja wcale się tego nie spodziewam.
    Tylko że działania na większą skalę (takie jak w Grecji), to nie jest sprawa drobnych spekulantów. A ci najwięksi nie są idiotami.
    Po co mają zarzynać kurę, która znosi złote jaja (przynajmniej póki znosi?).
    Ile kosztowałaby ich akcja przejęcia całego systemu bankowego w jakimś kraju?! W Polsce dostali to prawie za darmo.
    Chyba nikt poważny nie ma wątpliwości, że po wyborach Polska da im wszystko, czego sobie zażyczą i to bez ryzyka, które jednak ze spekulacjami jest związane.
  • @Rebeliantka
    Tę konkluzję ja też zauważyłem i nie o nią w pytaniu chodzi ale jest też tu przekaz inny ukryty... ;) i stąd moje pytanie. Pzdr
  • @Lancelot @ Costerin
    Uściślam: zaczynanie pytania od "dlaczego" często wiąże się z bezradnością. Co mnie wq...., znaczy - irytuje, naturalnie. Zwłaszcza w kontekście zadawania takich pytań tuskom. Przecież, do cholery, WSZYSCY TU WIEMY, DLACZEGO!

    Sorrrrry za nerw.

    Pozdrawiam Panów :)
  • @Jerzy Wawro
    "Po co mają zarzynać kurę, która znosi złote jaja" - kura się sama zarzyna.

    Od kiedy nowa ekipa przyszła do władzy brakuje rocznie około 8% PKB. Realnie teraz mamy moim zdaniem dług 60-70%. Dojście do 90 - 100% zajmie następną kadencję. Jak wpadniemy w dołek, nawet lekki kryzys, to połowę kadencji. Jak w silny to w 2 lata pozamiatane - Grecja2.

    W perspektywie 10 -20 lat rozwala nas demografia, emigracja, brak reform, oszczędności i działań długofalowych rzadu, nawet pomysłu na nie.

    W plany oszczędnościowe rządu to nawet mainstreamowi ekonomiści nie wierzą.
  • @Jerzy Wawro
    To nie tak jak myślisz. Nie ma mitycznych bankierów, którzy działają w zgodzie ze swoim szeroko pojętym interesem. To po pierwsze. Po drugie spekulacja nie niesie ryzyka jeśli trzymasz w ręku wszystkie atuty (banki)
  • @Jerzy Bielewicz
    "Nie ma mitycznych bankierów, którzy działają w zgodzie ze swoim szeroko pojętym interesem"

    Też nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych.
    Ale ostatnio zaczynam jednak się wahać.
    Niektóre działania są zadziwiająco dobrze skoordynowane....
  • @R.Zaleski
    Ostatnio jeden z ekonomistów powiedział: Grecja to nie Europa Środkowa (w domyśle: państwa postkomunistyczne). W bankructwo Estonii, czy Węgier nikt na poważnie nie wierzył. A bankructwo Grecji jest wielce prawdopodobne. I to jest zasadnicza różnica.
    Co z tego, że zadłużenie przekroczy 100% PKB?
    Sprzedamy resztę przemysłu, potem zacznie się sprzedaż lasów, i ziemii uprawnej. Wtedy wreszcie panowie Pelc z Mechem dorwą się do władzy i przeprowadzą kolejne bolesne reformy. Podnoszenie wieku emerytalnego i obniżenie współczynnika zastąpienia emerytura/płace, połączone ze wzrostem obowiązkowych składek ZUS/OFE. Do pełni szczęścia pozostanie tylko marginalizacja ZUS i przekształcenie OFE w system rejestracji niewolników.
  • @Jerzy Wawro
    Estonia jest sprawnym, nowoczesnym, zdrowym i niezbyt zadłużonym państwem.
    MY nie jesteśmy. Znaczy państwem to chyba jeszcze tak.
    Węgry były chore ale Orban robi im błyskawiczną kurację, uciekną spod noża, my nie. Lemingi zagłosują jak im telewizja powie.

    Moim zdaniem OFE mogą się już powoli pakować. To jedyne miejsce gdzie są jakieś oszczędności. Politycy już zaczęli je skubać.
    No i jeszcze jest podatek infalacyjny na to co mamy w bankach.

    Bolesne reformy bez ostrego cięcia biurokracji, korporacji, klasy politycznej obniżą tylko PKB.

    Jak przekroczymy 80% to już "bez Orbana" nie ma powrotu. A kto go u nas wybierze?
  • @KOSSOBOR
    Czyżbym zadał pytanie zaczynające się od dlaczego????Chyba nie! I nie bardzo rozumiem co pana tak irytuje w tym moim pytaniu. Można coś bliżej ? Pzdr
  • Na Zakończenie...
    http://alefstern.nowyekran.pl/post/18253,zakonczenie


    manifest czerwcowy

    wszystko jest możliwe,
    mówisz...
    pewnych procesów się nie zatrzyma,
    chyba, że...

    Kule i gilotyna!!!
    Kule i gilotyna!!!
    Kule i gilotyna!!!

    66 mm w skroń!
    brzytwa w aorty toń
    tron kurewski w krwi

    pstryczek elektryczek
    tani sznurek stryczek
    jeden ruch prztyczek

    dla losów ludzkich chwil
    wg win i zaniechań
    wg listy zdrajco!!!

    1.Giń
    2.Giń
    3.Giń

    Rozkaz Oddziałów Specjalnych. Jednodniowa Akcja Na Imięnną Epistołę Mend Cynicznych Uporczywie Wyzyskujących ludzi dobrych, walczących i wolnych ze składek dobrowolnych.
  • @Lancelot
    Wiedział co robi ten nauczyciel i za co te DWUJE stawiał ;)

    hmmmmmmm, nie pamietam nauczyciela ale mialem takiego w 1981 w Gdyni ktory za wypowiedzenie slowa dlaczego w pytaniu badz odpowiedzi stawial dwuje i kazal siadac.

    Sądziłam, że Pański komentarz do Costerina jest humorystyczna, ale aprobujący. Stąd sobie pozwoliłam.

    Jednak cały czas uważam, że zadawanie tuskom pytań zaczynających się od "dlaczego" jest bez sensu w tym sensie, że przecież wiemy o co idzie temu rządowi.
  • @R.Zaleski
    Grecja i Grecy - porównanie z IIIRP wypada skrajnie niekorzystnie.
    Grecy potrafią czynnie bronić osiągnięć socjalnych, a Poacy idą jak barany na rzeź.
    Grecy mają prawdziwą armię, która może się mierzyć z armią turecką, a Polska? Polska nie ma armii wcale, bo te kilka kontyngentów ekspedycyjnych, trudno nazwać armią.
  • @Lancelot
    O, Alef Stern już tu wyjaśnił...
  • nieporozumienie
    pieniadze z "pomocy" wcale nie trafiaja do żadnych południowców. Piszę o tym od kilkunastu miesięcy :) Grecja jest nieuleczalnym bankrutem. Nie jest w stanie obsługiwac swojeo zadłużenia i nigdy nie będzie.
    http://chlodnyzolw.nowyekran.pl/post/18313,greckie-alibi-ciemny-lud-to-kupi
  • @ALEF STERN
    Oddolna inicjatywa pozbywająca się wszelkich zaprzańców i pomiotów - dobry pomysł.
    Sznurek jest w sklepach i inne narzędzia ;)
  • Wybory? PO znowu wygra bo przeciez ten UKLAD nie moze przegrac !!
    UKLAD ma POparcie wszytkich sasiadow zeby zniszcyc Polske jak UKLAD bedzie ginaol wprowadza wojska sasiedzi do ochrony ladu i porzadku
    A Polacy to barany nie wiedz ze po podstrzyzynach beda szli na rzez.
    Czy mozna sie litowac nad ludzmi co z wlasnej woli stali sie baranami ?NIE bo baran jest do tego zeby go ogoolic a pozniej zarznac.
  • @35stan
    Armię mają mocną, to fakt. Tylko czego ona ma bronić. Masy upadłościowej, czy potem wysp będących własnością niemieckich i francuskich banków.
    Osiągnięcia socjalne - gwarancja dla dzieci i wnuków odrabiania długu który dostali w spadku po dziadkach i rodzicach. Sami będą mieli tę przyjemność do emerytury, raczej niezbyt obfitej.
    Protesty zawsze im coś tam dadzą na dziś nie na przyszłość.
    W końcu sami sobie w wyborach demokratycznie to wybrali, co teraz mają i to kilka razy.
  • @Kindow
    z pieśnią na ustach,
    z pieśnią na ustach,
    z pięścią nie ustał
    z pięścią nie ustał
    ich strach
  • all
    http://img829.imageshack.us/img829/9378/87437030.jpg
  • @Acontrario
    Czyli:
    Grecja + 40% w 2 lata
    Irlandia + 70% w 3 lata

    Polska +35% w 4 lata

    Estonia - 0,1% całkowity poziom poziom długu 6,6% - można było mimo ostrego u nich kryzysu
  • @wilki
    "A Polacy to barany nie wiedz ze po podstrzyzynach beda szli na rzez."
    Chaos medialny zagłusza zbliżające się tragedie. Nikt myślący nie pójdzie do zamglonych wyborów.
    Pozdro
  • @Pluszak
    Mnie wyliczyli, że mam tyle uzbierane w OFE- ... czyli już wiadomo o co chodzi? :)

    Pozdrawiam

    PS. All- nie będzie mnie parę dni. :) Pozdro
  • TERAZ POLSKA
    >Musimy traktować UE do tego czasu całkowicie instrumentalnie – tylko w interesie Polski!!!

    Który z NICH się odważy?
  • @Łażący Łazarz
    Jak mu lemingi dadzą jeszcze porządzić do spółki z SLD a taka lemingów natura, to nie zostanie z tego ani kosteczki. Długu oczywiście to nie zmniejszy w przeciwieństwie do zatrudnienia w administracji.
    Ta szarańcza wszystko zeżre.
  • Polaku nie udawaj Greka...
    weź z Greków przykład póki jeszcze czas
  • @KOSSOBOR
    "...Jednak cały czas uważam, że zadawanie tuskom pytań zaczynających się od "dlaczego" jest bez sensu w tym sensie, że przecież wiemy o co idzie temu rządowi..."

    A po co my im mamy zadawać pytania ?? Konieczne pytania powinien im zadawać niezależny prokurator i trybunał. Tylko czy nas będzie na to stać aby ICH przed takim postawić. Jeżeli się na to zdobędziemy, to jesteśmy uratowani, jeżeli nie........ ;) Pzdr
  • JEDYNE ROZSĄDNE ROZWIĄZANIE PROPONUJE WiG
    http://www.ruchwig.pl/index.php/pl/program/analizy/21-nie-rzucim-ziemi-studium-wykonalnosci-programu-na-2012-z-201101

    Kto przez ostatnie 20 lat odważył się na wykonanie takiej roboty?

    Ciągle tylko tematy zastępcze i drobne kroczki. Gdy tymczasem Polacy potrzebują REWOLUCJI systemu gospodarowania krajem.

    Pozdrawiam,
  • @35stan
    Grecja mając silną armię powinna ogłosić bankructwo i wyzerowanie zadłużenia, opuszczenie strefy euro, także UE, MFW, BŚ. Słowem olać nwo, będą PIERWSI. Zatem zamach stanu, rządy patriotycznej junty wojskowej. Trzeba im Piłsudskiego i sanacji, która była... z nwo też :)
  • @all
    Nierozwiązywalne problemy gospodarcze rozwiązuje się poprzez wojny. Polska powinna brać dalszy udział w grze próbując hochsztaplerów próbując wyszarpać dla siebie jak najwięcej ... jednocześnie zbroić się. Konieczne jest uzbrojenie Narodu - dostęp do broni plus przywrócenie poboru. Gdy to wszytko runie o naszym bycie będzie decydować nasza siła militarna i Opatrzność Boża - musimy być trudni do strawienia, nieugięci.

    To co nam proponuje obecny "ład demokratyczny" to równia pochyła.
  • myślę, że najwyższa pora
    aby zacząć w trochę inny sposób myśleć o samym państwie.
    Skoro państwo jest wspólnotą interesów, powinna obowiązywać umowa wzajemna. Taka umowa nie może być wymuszana, ale mogą być dobrowolnie dziedziczone jej skutki lub może być dobrowolnie zawierana.

    Poza tym, skoro oficjalny system traktuje nas jak niewolników, musimy zbudować system równoległy, który będzie skutecznie chroniła nasze wspólne interesy.
  • @Lancelot
    "No i co Pan proponuje ????"

    - jak to co? Ile razy trzeba to powtarzać?

    Rozliczyć, osądzić i zamknąć w więzieniach partyjniaków z PO, PiS, SLD, PSL, czyli cały układ zdrady narodowej z Magdalenki.

    Wybrać w najbliższych wyborach ludzi spoza układu, np. z "Nowej Prawicy". Jeśli się komuś "Nowa Prawica" nie podoba, to są jeszcze inni ludzi spoza magdalenkowego układu, jak Kosiur, Nowak, itd.

    W 2005 r. kandydował dr hab. Piszko na prezydenta, to go rodacy "olali" i zagłosowali na ludzi z Układu Zdrady, a teraz wciąż durnie pytają: "No i co pan proponuje???"
  • @wiki
    "A Polacy to barany nie wiedz ze po podstrzyzynach beda szli na rzez.
    Czy mozna sie litowac nad ludzmi co z wlasnej woli stali sie baranami ?NIE bo baran jest do tego zeby go ogoolic a pozniej zarznac."

    - ja tez doszedłem do podobnego bolesnego wniosku, nad kim sie tu litowac? Prawo natury jest stałe: słaby i głupi musi wyginąć, nie ma rady. W Przyrodzie, której jesteśmy przecież częścią, nie ma zmiłuj się. Wyginęli Jaćwingowie, wyginą i Polacy. Widać, teraz w końcu na nas przyszło :-(

    Sił Natury się nie da powstrzymać.
  • @Demaskator.
    Liczba Polaków w Wielkiej Brytanii wzrosła w ostatnich 8 latach siedmiokrotnie - z 75 tys. do ponad 521 tys. - donosi "The Daily Mail". Chociaż ja szacuję, że jest nas tam ok. 2 mln, oficjalne statystyki są z reguły niższe od stanów faktycznych.

    Polacy stanowią też 69 proc. imigrantów z krajów Europy Środkowej i Wschodniej, którzy osiedlili się na Wyspach po 2004 roku.

    Gazeta zauważa, że liczba obcokrajowców pracujących w sklepach, hotelach i lokalach gastronomicznych od tego czasu wzrosła dwukrotnie.

    Jednocześnie w czasie tych ośmiu lat spadła liczba Brytyjczyków zatrudnionych w tych branżach - z trzech do dwóch milionów - dodaje dziennik.

    http://www.dailymail.co.uk/news/article-1391151/Polish-population-UK-soars-75-000-HALF-A-MILLION-8-years.html?ITO=1490
  • Nie ma czegoś takiego jak bankructwo kraju. To wymysł złodziei
    miedzynarodowych, którzy pod pozorem zadłużenia kraju chcą go obezwładnić i zniewolić. Proponuje Grekom zerwanie z UE, z EURO, i nie uznanie jakichkolwiek długów zagranicznych - to oczywiście musi wiazać się z wprowadzeniem mobilizacji wojskowej przed potencjalnym agresorem z zewnątrz (czyli bankowymi złodziejami okradającymi Greków). Proponuje też Grekom wprowadzić prawo umożliwiające rozstrzeliwanie politycznych i ekonomicznych zbrodniarzy za popełnione zbrodnie przeciwko narodowi.
  • @Andron
    Bardzo dobra rada.
  • @BłękitnyOceanistniej
    Skądże, byle by to zrobili gdy inni to będą robić.
  • @BłękitnyOceanistniej
    Po paru ...pomidorach. Wczoraj w ogóle był kiepawy dzień.
  • @BłękitnyOceanistniej
    No co ty? Tylko wytarłem przez koszulę.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031