Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
555 postów 3594 komentarze

RP - Primum Non Nocere

Ryszard Opara - Lekarz z powołania. Polak - Patriota. Humanista. Misja i Cel Mojego Życia - Pomagać innym ludziom.

QUO Vadis Homine – Odcinek 8

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Podstawowe „konieczniki” życia i zdrowia to dobre: Powietrze (oddychanie); Tlen; Woda; oraz optymalna: Odporność na czynniki szkodliwe, czyli właściwy Tryb Życia: Dieta; Ruch i Sen.

Życie i zdrowie –główne sekrety istnienia.

W kontynuacji rozważań dotyczących życia człowiaka - istnienia - 
Kilka dodatkowych słów wyjaśnienia i trochę może powtórek - według starożytnej zasady:
„Repetitium est matter studiorum” – Powtarzanie jest matką studiów.

Jak napisałem w odcinku Nr 7: każdy rodzaj życia i materii, jest ściśle określoną formą energii.
Ta energia może być nieskończenie różna w swoim wymiarze, istocie i postaci - a mimo to zawsze i wszędzie jest pewną, ściśle określoną formą energii.

Oczywiście energia życia człowieka (jak również wszystkich istot żywych), wymaga dla swojego prawidłowego funkcjonowania odpowiedniego środowiska wewnętrznego i zewnętrznego –aby utrzymać tzw. Homeostazę,
czyli równowagę różnych form energii; tak aby wszystkie parametry życia działały zgodnie - według praw natury: poczęcia, wzrostu, rozwoju i...nieustającego ruchu.

Natura ludzka jest chorobliwa; wrażliwa, podatna na różne drobnoustroje, toksyny i szkodliwości środowiska, w którym żyjemy, w którym wszystkie energie naszego ciała, codzień funkcjonują.
Człowiek jest istotą nadal daleką od doskonałości – największą słabością ludzkości jest zdrowie.

Wniosek: Trzeba walczyć o życie, tak zresztą jak i walczyć o byt – w optymalnych warunkach.
Unikać wszelkich szkodliwości, zmieniać środowisko; rozwijać i budować własną obronę ciała –
czyli odporność (o czym już pisałem poprzednio w Odc 7).
To oczywiste prawa natury.

Trzeba dbać o zdrowie. Najlepszą, najbardziej skuteczną formą obrony jest profilaktyka.
Profilaktyka- to nie tylko zapobieganie szkodliwym czynnikom (patogenom) - to także budowa wszytkich
możliwych narzędzi dla swojej własnej obrony – (czyli właśnie odporności)!!!

Podstawowe „konieczniki” życia i zdrowia to dobre:
Powietrze (oddychanie); Tlen; Woda;
oraz optymalna:
Odporność na czynniki szkodliwe, czyli właściwy Tryb Życia: Dieta; Ruch i Sen.

Nasze życie - jest tak naprawdę w naszych rękach.
Warto się nad tym dobrze zastanowić, jeżeli naprawdę chcemy żyć długo i zdrowo.

I - Oddychanie:
Powietrze - jest częścią atmosfery; zawiera różne gazy: tlen, dwutlenek węgla, azot, wodór... Bez niektórych składników powietrza (tlen; CO2, azot) życie w znanych nam formach, tu na Ziemi –jak wiadomo, nie jest możliwe.W Naturze istnieje kilka różnych form oddychania ludzi, ssaków, ryb, roślin; beztlenowców, jak i np. pierwotniaków.
Każda istota żywa, aby żyć - musi oddychać. Trzeba robić to właściwie, regularnie, wolno.
To podstawa istnienia.

Oddychanie tlenowe – jak przebiega proces oddychania? | TVN Zdrowie

Człowiek nie może mieć przerwy w oddychaniu, czyli absorpcji tlenu dłuższej niż 4-5 minut.
Bez tlenu umierają szybko komórki mózgowe; które są szczególnie wrażliwe na brak tlenu.

Przestaje funkcjonować mózg "Zarząd Główny" naszego organizmu, po czym ustaje krążenie.
W następstwie - wszystko, wszystkie formy energii - absolutnie tracą rację i możliwość bytu.
Bez tlenu, zamiera energia ożywiona człowieka; zanikają fale energii, procesy metabolizmu;
giną wszystkie komórki oraz ich zdolności do reprodukcji i regeneracji.
Człowiek musi zapewnić sobie, odpowiednią ilość tlenu aby wogóle właściwie funkcjonować.
Bardzo ważne są poszczególne narządy oddychania: oskrzela, płuca i pęcherzyki płucne.
Musimy o nie zawsze bardzo dbać – aby to zrobić - właściwy musi być - proces oddychania.
To najważniejsza, pierwsza przepustka do długowieczności.

I tak, jak pisałem już parę razy wcześniej: Aby właściwie kontrolować swój proces oddychania - należy:

1. Oddychać wolno i głęboko. Maksymalnie długi wdech nosem; długi, wolny wydech ustami.
2. Naszym celem jest oddech 10 x/minutę.
Prócz tego – polecam co godzinę, kilka - bardzo głębokich westchnień. (5x/min)
*Prosty dowód z natury: Zwierzęta, oddychające wolno, (żółwie, sowy), żyją znacznie dłużej od innych - (np. dużych psów), które oddychają szybko i płytko. Małe psy żyją dłużej; nie dlatego, że oddychają wolniej –ich drogi oddechowe są znacznie krótsze i płytsze - w rezultacie... dużo więcej tlenu (proporcjonalnie) -dochodzi do pluc.

Nadciśnienie płucne

Drogi oddechowe to: Nos, usta, tchawica, oskrzela, płuca i Najważniejsze: pęcherzyki płucne!
Należy właśnie, całkowicie wypełniać wszystkie pęcherzyki płucne, aby uzyskać maksymalne
nasycenie krwi tlenem i następnie możliwie wszystkich komórek organizmu. -
(W naczyniach włosowatych, krwi pęcherzyków płucnych; dochodzi do absorbcji tlenu i wydalenia CO2).
Dlatego tak właśnie ważne jest głębokie i wolne oddychanie aby dobrze wypełnić tlenem jak największą ilość pęcherzyków płucnych; i w ten sposób - maksymalnie dotlenienić krew).
Głęboki i powolny oddech - to pierwsza, podstawowa zasada życia.

II - Woda - jest źródłem; nośnikiem życia na Ziemi. W naszym rozumieniu rzeczywistości, natury biologii. Wiadomo: na innych planetach i w różnych układach, tam, gdzie nie ma wody - nie ma życia.

Kincsünk, a csodálatos víz

 
Woda jest postawą funkcjonowania - wszelkich form przemiany materii.
Dodatkowo należy wiedzieć:
Organizm człowieka w 70% to...woda. Noworodek ma jej więcej 75%. Woda jest nieodzowna dla organizmu;
ale także pod warunkiem, że jest właściwa: najlepiej bez chloru i wielu innych, znanych toksyn współczesności.
Woda musi mieć też odpowiednią zasadowość (pH>7.5).
Woda, to druga podstawa zdrowia i życia.
Bierze czynny udział we wszystkich procesach metabolicznych, przemiany materii (energii) i oczyszczania.
Bez wody człowiek może żyć kilka dni. Jej brak lub zła jakość jest prędzej czy później śmiertelna.
Człowiek składa się z około 70 trylionów żywych komórek, które nie mogą funkcjonować w izolacji - tylko w określonej; współzależnej strukturze organizacyjnej (ciała), kierowanej i zarządzanej poprzez mózg i centralny system nerwowy.

Niewątpliwie niesłychanie ważne jest właśnie środowisko, w którym żyją komórki naszego ciała. Wszystkie komórki powstałe w procesie rozwoju/ewolucji (ze struktur macierzystych), spełniają specyficzną, określoną - przypisaną im funkcję narządową.
A wszystkie komórki naszego ciała dosłownie „pływają” w wodzie, która stanowi około 70% masy ciała.

Jeżeli chcemy mieć dobre zdrowie -70% naszej masy, musi być też właściwe, czyste, musi mieć właściwą strukturę cząsteczkową; optymalne pH, itd - w sumie najlepsze możliwie środowisko.

Koniec Odcinka Nr 8 - CDN

Dr Ryszard Opara  

 

 

KOMENTARZE

  • @ Autor
    Oczywiście 5*. B . potrzebny cykl.
    A teraz żartem: “Bez wody człowiek może żyć kilka dni. Jej brak lub zła jakość jest prędzej czy później śmiertelna. Czy dobra woda wyklucza śmiertelność? :-)))
    Jak umrzeć zdrowszym?
  • Witam Panie Ryszardzie
    W USA przeprowadzono ostatnio badania mające na celu ustalenie przyczyn długowieczności. Badano grupę kilkuset staruszków, którzy mieli 90 lat i więcej.
    Wyniki badań były szokiem dla wielu. Co się okazało?
    Wśród staruszków było wielu którzy palili papierosy, pili alkohol, niektórzy ćpali, fatalnie się odżywiali, itp.
    Jednak wszyscy oni całe swoje życie spędzili wśród licznej grupy: rodzin, grup przyjacielskich, wspólnot religijnych, kółkach zainteresowań, itp.
    Wniosek:
    najważniejszym czynnikiem decydującym o długowieczności jest przebywanie w stadzie ludzkim- człowiek jest zwierzęciem stadnym! Najbardziej okrutną karą dla człowieka, jest wydalenie go ze stada!
    Samotność zabija!
    Dlatego też nie lekceważąc innych czynników dobrego zdrowia o których Pan pisze, trzeba pamiętać o najważniejszym: człowiek jako istota stadna musi przebywać w stadzie rodzinnym, przyjacielskim, religijnym, itp.
    Jeśli straci swoje stado ginie pomimo dobrego oddychania, pożywienia, itp
    Pozdrawiam!
    PS. Neon zdał egzamin "koronawirusowy" i okazał się jedynym w Polsce portalem niezależnym!
    Pozostałe media okazały się tylko propagandowymi słupami mafii syjonistycznej!
  • Bardzo ważne infp
    Tramp prawdopodobnie złapał za jaja Gatesa i sługusów z WHO. Najnowsze informacje na NTV. Ameryka ma od maja zacząć normalną pracę, a nie jak chciała podróbka Boga B. Gatesa być na urlopie do końca roku.. nasze krajowe sługusy. Tych psycholi także na szafot za zdradę państwa i ludzi.
  • @władek 10:33:01
    A tak przy okazji: kto chce zniszczyć nasze zdrowie i dlaczego:
    http://pospoliteruszenie.org/Mafia%20farmaceutyczna.html
  • @władek 10:33:01
    Panie Władku, to, żeby człowiek żył długo, musi przebywać w stadzie, jest prawdą, ale nie do końca. Samotność nie zawsze zabija. Wielu pustelników żyło bardzo długo. Ważniejsze znaczenie ma cel i sens życia. Można żyć w stadzie i czuć się nie potrzebnym, a także żyć samotnie, a mieć cel do spełnienia. Nie są jedyne warunki. Ważna jest też genetyka, a także dziesiątki, czasami zupełnie przypadkowych przyczyn.
  • Oddychanie i woda
    Oddychanie
    --------------

    Ludzie kultur zachodnich wdychają przez płuca.
    Natomiast ci wychowani w kulturach wschodnich, np. Hindusi wdychają przez brzuch.

    Kontrola oddychania przez brzuch zapewnia automatycznie wolny, głęboki oddech. Dlatego pierwsze co trzeba zrobić to uelastyczniać mięśnie brzucha. Najwięcej mają z tym trudności ludzie ćwiczący brzuch i mający zamiast brzucha pancerz jak kulturyści.

    Woda
    -------

    Za komuny Rosjanie sprawdzali w Moskwie swoją wodę pitną na 250 związków.
    Jak się kontroluje, jak w Niemczech na 10 składników to oczywiście pomija się pozostałe 240 związków. To jest praktyczna prawda o "czystej" kranówie. Szczególnie niebezpieczne są związki radioaktywne, których nie ma w polskich wodach mineralnych, gdyż na etykietkach nie podaje się zawartości trucizn.

    Ja osobiście od 40 lat używam wodę z butelek. Pierwsze 10 lat piłem wodę z butelek plastikowych, aż wreszcie zrozumiałem, że związki z plastyku też mocno są przez wodę rozpuszczane.
  • @władek 10:33:01
    Zwykle studia medyczne z USA są związane ze zleceniodawcą i źródłami finansowania.

    Badania o których piszesz pewnie były sfinansowane przez producentów papierosów.

    Wiarygodne studia muszą mieć niezależne, przeźroczyste finansowanie.
    W innym wypadku funkcjonują jako anegdoty w mediach. Takich wyników nie można brać na poważnie.
  • Pęd za więcej i więcej, bez regeneracji sił.
    W tym materialnym świecie wielu ludzi żyje krótko, nawet dostatnie, lecz bardzo intensywnie.
    Serce nie wytrzymuje, mózg się przegrzewa, ciało nie ma odpoczynku. Jest za to jeden wielki stres, by się wykazać, sprawdzić osiągnąć zaistnieć.

    Kilka godzin snu, lub parę nocy bezsennych i ponownie pęd. Często restauracje zamiast obiadu w domu (w restauracji posiłek wykwintny lecz pełen polepszaczy smakowych, toksycznych związków, chemii) napoje energetyczne, alkohol i tak rujnuja dzień po dniu swój organizm nie mając nawet czasu na zastanawienie się co ze swoim zdrowiem robią.

    A gdy już jest faktycznie za późno, to połykają toksyczne tabletki by uśmierzyć ból i by znowu móc powtórzyć cykl który prowadzi do przedwczesnej śmierci.

    Czasem nawet już umierają w ruchu lub na stojąco.

    Niestety to nie jest fikcja (SF). To są realia współczesnej cywilizacji.

    Paru bardzo istotnych dla ludzkości ludzi których znałem skrócło swoją droģę na cmentarz by tam móc sobie w końcu odpocząć.
    A były to osoby które swoją wiedzą i pracą mają wkład w rozwój i postęp cywilizacji.

    Żyli w biegu, materialnie dostatnio, żyli krótko.

    Ale mieli szczęście,,, ? omineła ich pandemia wywołana przez przeciwników zdrowia i zycia.

    Pozdrawiam
  • "Oczywiście...
    -----------
    "Oczywiście energia życia człowieka (jak również wszystkich istot żywych), wymaga dla swojego prawidłowego funkcjonowania odpowiedniego środowiska wewnętrznego i zewnętrznego –aby utrzymać tzw. Homeostazę,
    czyli równowagę różnych form energii; tak aby wszystkie parametry życia działały zgodnie - według praw natury: poczęcia, wzrostu, rozwoju i...nieustającego ruchu."
    -----------
    Człowiek na Ziemi - to ten właściwy ponadczasowy byt niematerialny w formie inteligentnej energii nie z tego świata. Ciało człowieka to osobliwy skafander kosmiczny dla w/w bytu/duszy na czas jej pobytu na Ziemi. Skafander ten jest przystosowany do określonych warunków na Ziemi - więc nie może funkcjonować bez tlenu czy wody - natomiast dusza może funkcjonować i w ciele/skafandrze i poza tym ciałem i w świecie materialnym i w świecie tym właściwym - niematerialnym - czyli Niebie.
    Wniosek?
    Podejrzewam, że skafander w odpowiednim środowisku ziemskim - będący w zgodzie z naturą w ogóle nie powinien chorować - wyłączając ewentualne urazy. Powinien umrzeć ze starości (kiedy skończy się duszy ziemska delegacja wypisana przez Boga) - ot siadając na stołku i zasypiając spokojnie - na zawsze z uśmiechem na ustach. Tak się nie dzieje - bo światowy, czarci pomiot buduje Piekło na Ziemi - a ludzie na to mu pozwalają.
  • 7.777.777.777.
    Panie Ryszardzie,
    Czy wierzy Pan w KABAŁĘ ? Czy wierzy Pan w istnienie powiązanych ze sobą światowych mafii, sekt i LÓŻ ?
    Bo właśnie wczoraj liczba ludności na świecie osiągnęła kabalistyczną przełomową siódemkę, czyli 10 x 7 i wyniosła :
    7.777.777.777.

    https://www.worldometers.info/pl/

    NWO i Loże bardzo długo na to czekały.
    Czy teraz nastąpi przełom ? A jeżeli tak, to jaki przełom ? Czy zwyciężą siły dobra, czy siły zła ?
    Jak Pan uważa, co przed nami ?
  • Mesjasz nadchodzi ?
    Nie czas na spacery, bara-bara lub sen Panie Ryśek.
    Jewreje pieją, że dziś przyszedł na świat ich mesyjasz, czyli bestia
    7.777.777.777.
    LUDZIE !!!! LUDZIE !!! CO SIĘ Z WAMI DZIEJE.
    Śpita, wódę pijeta i koronawirusem sie brandzlijeta a nadejścia BESTYJI nie zauwżyliście ?
  • @1abezmetki 10:17:03
    Szanowny Panie,

    Proszę wybaczyć za odpowiedź z opóżnieniem - nie miałem internetu.
    (Czego ten COVID19 - już nie spowodował).

    Odpowiadając na Pana pytania:

    Dobra, być może najlepsza woda - nie wyklucza śmiertelności.
    Przynajmniej, na tym etapie rozwoju ludzkości...
    Chociaż ja uważam, że życie, każda jego forma jest formą energii -
    a więc teoretycznie - nieśmiertelność moim zdaniem jest możliwa!

    A na razie - chyba nie chodzi o to, żeby umierać zdrowszym.
    Chodzi chyba raczej o to - aby żyć zdrowo i możliwie najdłużej cieszyć się życiem.
    Do tego moim zdaniem DOBRA WODA jest niezbędna. Jak i oddech.

    Życzę zdrowia,
  • @władek 10:33:01
    Szanowny Panie Władku,

    Dziękuje za slowa uznania - stwierdzając fakt, że Neon zdał egzamin "koronawirusowy" - jako jedyny w Polsce portal niezależny.
    Myślę, że tak właśnie jest i będziemy robić wszystko co możliwe - aby tak wlasnie było nadal.

    Odnośnie badań - będąc Prezesem kilku spółek Biomedycznych w USA, główna siedziba w San Diego (La Jolla), robiłem i byłem świadkiem rozmaitych badań klinicznych.
    Często, na samym początku organizacji tych badań klinicznych - pytano mnie wprost: "Jaki wynik - co ja chciałbym osiągnąć pprzez te badania".
    Czy mam mówić więcej...
    Niestety - w takich czasach żyjemy a większość rzeczy, które są wykonywane przez rozmaite uniwersytety i badaczy - mają jedną wspólną cechę (wadę) - BRAK WIARYGODNOŚCI.
    Liczy się tylko PIENIĄDZ.
    Takie są Realia Rzeczywistości, przynajmniej z mojego "punktu widzenia - i dlatego o tym piszę - na Neonie i w moich książkach.

    Na marginesie: Gdzie Pan mieszka w USA; byłem w Ameryce wiele razy, w sumie spędzilem tam chyba ze 2 lata życia. Głównie w Kalifornii.

    Pozdrawiam
  • @Jabo 12:57:38
    Szanowny Panie,

    Całkowicie się z Panem zgadzam.
    Nieważne czasem jak, gdzie i z kim człowiek żyje.

    Oczywiście, każdy człowiek musi mieć jakieś "minimalne" warunki życia, które pozwalają mu na przetrwanie. Które pozwalają mu mysleć.

    Najważniejsze jednak w życiu - są SENS I CEL ŻYCIA.

    Pozdrawiam
  • @adevo 12:58:28
    Szanowny Panie Adevo,

    Pisząc o powietrzu i oddychaniu, o wodzie (oraz ich znaczeniu dla zdrowia) - wyrażam swoje własne opinie - zebrane z wielu lat doświadczeń oraz obserwacji medycznych.
    Z zawodu i powołania jestem lekarzem. Przynajmniej tak uważam.

    Ja nie twierdzę, że mam rację - jeszcze raz - wyrażam swoje własne opinie

    Każdy człowiek, moim zdaniem - musi, przynajmnie powinien słuchać własnego ciała. Wiem, że to nie jest łatwe. Trzeba się tego nauczyć.
    Ale...moim zdaniem (to tylko moja opinia) - jest to podstawa zdrowia.

    A że każdy czlowiek, jest też kowalem własnego losu/życia - i każdy żyje według własnych recept i decyzji - to chyba się Pan z tym zgodzi.

    Pozdrawiam
  • @tańczący z widłami 22:55:56
    Szanowny Panie TzW,

    Miło Pana słyszeć - po dłuższej nieobecności.
    Pewnie inne ważne sprawy - konsumowały Pana czas. Tu na Ziemii.

    Odnośnie Pana pytań:

    Nie wierzę w Kabałę, ale... nie wykluczam istnienia powiązanych ze sobą światowych mafii, sekt i LÓŻ?
    Ich działania - są z pewnością sprzeczne z dobrostanem ludzkości.

    Ja wierzę - (jeżeli chodzi o sprawy duchowe oraz rozumu) -
    Wierzę w PANA BOGA - oraz CZŁOWIEKA, który został stworzony na wzór i podobieństwo Pana Boga.

    Jeżeli chodzi o sprawy materialne:
    Wierzę głęboko, że cały ŚWIAT - istnieje jako nieskończona ale ściśle jednocześnie określona (dla każdego istnienia osobno) -forma energii.
    Jak już pisałem i będę jeszcze pisał - istnieją dwie podstawowe formy energii: Energia Martwa oraz Energia Ożywiona.
    Każda z nich (tych energii) też może mieć formę stałą i zmienną.

    To moim zdaniem - są wszystkie wielkie tajemnice życia i Wszechświata!

    O szczegółach - będę nadal pisał.
    Nie twierdzę, że mam absolutną rację - ale wierzę, że tak właśnie jest.

    Pozdrawiam
  • @demonkracja 18:00:46
    Szanowny Panie,

    Bardzo ciekawy punkt widzenia - muszę, może w swoich dalszych rozważaniach poważnie się nad tym wszystkim zastanowić - tzn. na temat faktów i prawd - życia na Ziemii.

    Uważa Pan, że ciało człowieka - jest "skafandrem" - jego duszy.
    Być może... tak właśnie można - życie na Ziemii określić.

    Rozumiem, że Pana zdaniem - dusza człowieka jest nieśmiertelna.
    Ja też myślę, że dusza jest formą "energii ożywionej stałej" - nigdy sie w sumie nie zmienia - a w związku z tym jest nieśmiertelna. (Boska)
    Może też - "od czasu do czasu" - (chociaż przecież czas - w kategoriach kosmicznych istnieje ale... jest praktycznie bez znaczenia) - dusza wchodzi w rozmaite skafandry ciała.

    Jeżeli natomiast ciało - "skafander kosmiczny duszy" - jest formą energii ożywionej ale zmiennej - i dlatego właśnie umiera... to co należałoby zrobić - co trzeba zrobić aby tę formę energii ciała - zmienić na stałą...

    Gdyby to i tak się udało - człowiek, połączony na wieczność z duszą - mógłby "de facto" - zostać nieśmiertelnym.
    To największy chyba CEL- MISJA - isnienia Ludzkości.
    Mam wielką nadzieję, że do tego właśnie - w najbliższej przyszłości będzie zmierzać ludzkość.

    Daj Boże,

    Pozdrawiam
  • @Ryszard Opara 03:55:31
    ,,Rozumiem, że Pana zdaniem - dusza człowieka jest nieśmiertelna"

    ------

    Spieszę z korektą tych katolickich dyrdymał! A u Pana Oprara wprost: masońsko-demonicznych dyrdymał.

    Mt10,28 Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle.

    Korygować wiedzę trzeba Panie dr Opara, ale warto opierać się na wiarygodnych źródłach, a nie widzimisię kogoś, kto ma nawet w ,,ksywce" wskazówkę, z psychologicznego punku widzenia (psychologii podstawy też warto znać), podaje jasny sygnał, kto nim kieruje. Demon-kracja: rządy demona.

    Mt23,10 Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko wasz Mistrz, Chrystus. 11 Największy z was niech będzie waszym sługą. 12 Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony.

    Stąd prosty wniosek że gdy ktoś, powołując się na Boga ,,wie lepiej" od Mesjasza, np na temat śmiertelności czy nieśmiertelności duszy, to naucza fałszu - rozprasza i w stosownym momencie za te czyny odpowie.


    23,13 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo zamykacie królestwo niebieskie przed ludźmi. Wy sami nie wchodzicie i nie pozwalacie wejść tym, którzy do niego idą.


    Bo rozumiem że podtrzymują panowie: Opara, i pan który kryje się za wiele mówiącym nickiem: ,,demonkracja" że jesteście chrześcijanami obrządku rzymskiego?

    Jeśli tak, to powinniście przynajmniej próbować słuchać słów Mesjasza, przynajmniej w teorii, zamiast stawiając się w opozycji do nauki Mesjasza, tworzyć własną religię, ona zawsze będzie od-demoniczna.

    Mt12,30 Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; i kto nie zbiera ze Mną, rozprasza
  • @Ryszard Opara 03:55:31
    ---------
    "Gdyby to i tak się udało - człowiek, połączony na wieczność z duszą - mógłby "de facto" - zostać nieśmiertelnym."
    ---------
    Człowiek jest nieśmiertelny (dusza) - śmiertelny jest tylko skafander (ciało człowieka) - ponieważ zbudowane jest z materii - z atomów występujących w świecie materialnym. Świat materialny się starzeje - atom wodoru też się starzeje - dlatego w świecie materialnym nie ma zastosowania pojecie nieskończoności. Ponadto - ciało człowieka jako skafander dla duszy - niesamowicie nas ogranicza. To tak - jakby nurek nie wychodził przez całe swoje życie z ciężkiego skafandra w którym pracuje pod wodą - chociaż został wyciągnięty z wody.
    Wniosek?
    Pańskie marzenia mogą być zrealizowane tylko w jeden sposób - o ile Bóg na to pozwoli. Otóż człowiek (dusza) musi nauczyć się opuszczać swoje ciało i powracać do niego - kiedy tylko zechce. Oczywiście wszystko to w czasie ziemskim - który jest bezpieczny dla skafandra - najlepiej podczas snu. Czas dla duszy nie istnieje więc w kilku sekundach czasu ziemskiego - dusza może dotrzeć i wrócić do ciała - do najdalszych zakątków Kosmosu czyli świata materialnego. Prędkość z jaką porusza się dusza w świecie materialnym (Kosmosie) jest tak ogromna - że prędkość światła stoi w miejscu. W miejscu. Dlatego sekunda poza ciałem czasu ziemskiego - dla duszy może się równać z odwiedzeniem przez nią np. innej galaktyki.
    Niestety - kiedy kończy się nam delegacja na Ziemi wypisana przez Boga - natychmiast jesteśmy ściągani do Nieba - i z woli Boga - albo dostajemy następną delegację na Ziemię już w innym ciele, innych okolicznościach żyjemy - abo zostajemy już w domu (Niebie) na stałe.
    Pozdrawiam
  • @All
    Mt10,28 Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle


    ,,Człowiek jest nieśmiertelny (dusza) - śmiertelny jest tylko skafander (ciało człowieka)" - ,,komentatora" cytat ,,demonkracja".


    No i wszystkim katolikom do sztambucha, te rozwazania, rzadzonego przez demona ,,chrzescijanina - katolika obrzadku rzymskiego" z drugim, podobnym mu, podległym pod lożę.

    Odpowiedzcie sobie katolicy, jak wybrnecie na Sądzie, po nadejściu Krolestwa Bożego, i będziecie udawać niewinnych, za wasze uwiklanie w nauki demoniczno-masońskie?

    https://m.youtube.com/watch?v=tRX-KEXBvYY

    https://m.youtube.com/watch?v=apkZNZiHnjo

    https://m.youtube.com/watch?v=caTodjoE2b0

    Pan ,,demon-krata" tak pięknie obnaża samego szatana, by was jeszcze lepiej zwodzić.

    J14,15 Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. 16 Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze - 17 Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie.

    Nie słuchajcie świata! Musicie świat odrzucić!
  • @Ryszard Opara 03:17:21
    >Każdy człowiek, moim zdaniem - musi, przynajmniej powinien słuchać własnego ciała. Wiem, że to nie jest łatwe. Trzeba się tego nauczyć.
    --------------------
    Pan demonkrata pisze o ciele, że to skafander. Ja uważam, że bardziej praktyczne i zdrowsze jest przyjęcie nastawienia, że ciało to świątynia dla duszy.

    O swoją świątynię trzeba się troszczyć.

    Jako były sportowiec i aktualnie żyjący z nadciśnieniem, zbieram aktualnie pozytywne doświadczenia z kontrolą ciśnienia krwi.

    Poprzez częste pomiary ciśnienia krwi, wiem już kiedy dostaję nadciśnienie, nawet bez pomiarów. Wiem, że gdy spadnę na wadze, to wróci mi też normalne ciśnienie.

    Logiczne jest, że zastrzyki szczepionek z martwych szczątków wirusów, bezpośrednio do krwi, z pominięciem naturalnych i chronionych furtek do mojego organizmu, jak usta, czy nos, uważam za gwałt i zamach na moją świątynię- moje ciało.

    Będę wszelkimi kanałami zwalczał zamach na ludzkość, który wszedł w fazę przygotowań realizacji globalnych szczepień i depopulacji ludzkości.
  • @adevo 22:53:52
    //Będę wszelkimi kanałami zwalczał zamach na ludzkość, który wszedł w fazę przygotowań realizacji globalnych szczepień i depopulacji ludzkości.//

    Chwała Tobie.

    A co do słuchania ciała... Ważne by uchwycić moment gdy zaburzenie się pojawia, zanim w jego istnienie jakby uwierzymy - nasze ciało - (choć i wiara o szkodliwości czegoś oraz niemożności usunięcia bez tego czy tamtego ma znaczenie). Wtedy gdy nie jest silne jest je łatwiej opanować... To praktycznie impuls - informacja dla człowieka o szkodliwym czynniku. Gdy zostanie przyjęta ból czy nieprawidłowość staje się niepotrzebna.
    Co do sposobu zapanowania to już raczej praktyka... Obserwacja, uspokojenie, może afirmacja...
  • @Franek Ganek 23:16:31
    >A co do słuchania ciała... Ważne by uchwycić moment gdy zaburzenie się pojawia, zanim w jego istnienie jakby uwierzymy - nasze ciało - (choć i wiara o szkodliwości czegoś oraz niemożności usunięcia bez tego czy tamtego ma znaczenie). Wtedy gdy nie jest silne jest je łatwiej opanować...
    ---------------
    Czasami jest to moment- w wypadku Corona trzeba uważać na kaszel przechodnia, czy klienta w sklepie, kaszlącego wykopać z windy itd.

    Trzeba być czujnym zewnętrznie i wewnętrznie. Metody wewnętrzne rozumiem, że masz własne. Każdy ma własne, tajne i tak powinno pozostać.

    W moim wypadku zaburzenie było kulturą smakowania w rodzinie. Do 86 KG wagi ciała chodziłem po dyskotekach. Dopiero po latach, zrozumiałem, że muszę zmienić kulturę i nawyki. Zmiana nawyków trwa jednak bardzo długo. Jeszcze jestem smakoszem.

    Taak początki są ważne. Będę pisał o początkach.
  • @adevo 00:19:32
    Oczywiście - aspekt zewnętrzny jest również ważny... Np. by nie złamać nogi :-)
    Bywają natychmiastowe zrosty... Ale co powiedzieć np. przy zmiażdżeniu...
  • @Franek Ganek 22:24:33
    >Ale co powiedzieć np. przy zmiażdżeniu...
    --------------------------
    Bóle, lub odcięcie. Zwykle lekarze odcinają. Mogą więcej zarobić. Jest też mniej komplikacji, mniejsze ryzyko zakażenia itd.
    Trudna decyzja.
  • @adevo 18:07:47
    Odcięta też potrafi boleć - ból fantomowy... Ja raczej w tym sensie zadałem to pytanie retoryczne.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930