Gorące tematy: Wybory 2020 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
420 postów 2216 komentarzy

RP - Primum Non Nocere

Ryszard Opara - Lekarz z powołania. Polak - Patriota. Humanista. Misja i Cel Mojego Życia - Pomagać innym ludziom.

Przyszłość Polski – Świata. Quo Vadis Homine. Odcinek 1.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Najważniejszą rzeczą w życiu każdego człowieka - bez względu na płeć, wiek, rasę, stan posiadania czy miejsce zamieszkania, jest niewątpliwie Życie - czyli po prostu ZDROWIE.

Przyszłość Polski – Świata. Quo Vadis Homine. Odcinek 1.

Najważniejszą rzeczą w życiu każdego człowieka - bez względu na płeć, wiek, rasę, stan posiadania czy miejsce zamieszkania, jest niewątpliwie Życie - czyli po prostu ZDROWIE.

Oceniając realnie przeszłość ludzkości z perspektywy czasu i historii, człowiek zawsze robił wszystko -
aby właśnie żyć zdrowo, dobrze, długo i bezpiecznie.
Oczywiście najważniejsza jest przyszłość.

Jak wszyscy chyba wiemy, człowiek jest istotą śmiertelną, przynajmniej tu na Ziemii, w dzisiejszej rzeczywistości,
a bez względu, na czasem skrajnie różne interpretacje historii i tego co było, niewątpliwie w dawnych czasach - ludzie żyli krócej.
Wielu umierało przy porodzie a większość na rozmaite choroby zakaźne; problemy związane z higieną lub też niedoborami - np. rozmaitych minerałów czy też witamin (np. niedobór witaminy C – powodował szkorbut).

Oczywiście, jeszcze do niedawna ludzie, nawet nie zdawali sobie sprawy z tego, czym jest tak naprawdę jest życie; że jest ono możliwe, tylko w określonych warunkach - specyficznych pól elektromagnetycznych -
(jako, że życie jest specyficzną formą energii) - ale to temat do dalszej dyskusji (i badań...).

Z czasem, poprzez procesy ewolucji różnych sił energetycznych życia, jak na przykład budowa systemów odporności ciała (przeciwciał) oraz bez wątpienia, rozwój rozmaitych technologii medycznych, w dziedzinie diagnostyki i terapii, które pozwoliły lekarzom lepiej zrozumieć - istotę i najważniejsze czynniki zdrowia; dzięki temu znacznie poprawić różne techniki leczenia - średnia wieku życia człowieka, zaczęła sie wydłużać.

Średnia życia w krajach wysoko rozwiniętych i w pewnym sensie „bezstresowych” (Japonia, Szwajcaria, Australia) obecnie wynosi blisko 88 lat, a zaledwie 50 lat temu była ona o 35 lat mniejsza – czyli niewiele ponad 50 lat.
W krajach słabo rozwiniętych (Afryka), obecnie jest to ok. 50 lat a pół wieku temu było...30!


Niewątpliwą rzeczą więc jest fakt, bardzo pozytywnego wpływu rozwoju medycyny, oraz rozmaitych technologii diagnostyki, profilaktyki i terapii w przedłużaniu życia ludzkości oraz poprawie jego jakości.

Ale niestety, należy także dodać: współczesna cywilizacja; rozwój rozmaitych technologii, np. produkcji żywności, (GMO), stopniowe zanieczyszczanie środowiska, telekomunikacja, automatyzacja oraz komputeryzacja życia, przyczyniły się również do rozwoju wielu rozmaitych czynników szkodliwych - dla ogólnego zdrowia człowieka. Właśnie poprzez ciągłe zmiany środowiska.

Tak właśnie powstały tzw. „choroby cywilizacyjne”, czyli takie, ktorych nie było w dawnych czasach.
Przyroda i natura „nigdy nie śpi”; rozwinęły się nowe szczepy bakterii, wirusów oraz „patogenów” (-to szkodliwe czynniki wywołujące choroby); w atmosferze, ziemi i wodzie jest ich coraz więcej.
Są one w dużej mierze odpowiedzialne za choroby cywilizacji.
Są to choroby nowotworowe; choroby metaboliczne (cukrzyca); psychiczne; układu krążenia, centralnego układu nerwowego (demencja) - i wogóle wszystkich narządów, ciała człowieka.

Natura człowieka ma olbrzymie zdolności adaptacyjne i regeneracyjne, ale...w ostateczności nie nadąża;
nie jest w stanie opanować wszystkie zmiany zachodzące w środowisku życia...

Powstaje zasadnicze pytanie:
Quo Vadis Homine: dokąd zmierza ludzkość i co będzie dalej???.

Jak potoczą się losy ludzkości, która w pewnym sensie, świadomie dąży do nieśmiertelności a w gruncie rzeczy, właściwie, szczególnie obecnie - podąża ścieszką...”do samozagłady”...
Wszystko, pośrednio także związane, ze zmianą współczesnych priorytetów ludzkości, której nadrzędnym celem stały się: pieniądz, pogoń za "zyskiem doczesnym" – jako najlepszy sposób władzy i kontroli nad ludzkością.

Jestem lekarzem. Z wykształcenia...i powołania. Większość własnego życia praktykowałem z zamiłowania i
z ciekawości...różne rodzaje medycyny - próbując odpowiedzieć na nurtujące mnie pytania dotyczące sensu
i zasad istnienia.
Zawsze próbowałem znaleźć dla siebie, miejsce we współczesnym świecie medycznym...a co najważniejsze - zdefiniować swój cel i misję życia.
Po wielu latach tej praktyki, zasadniczo zmieniłem swoje przekonania i stałem się gorącym zwolennikiem Medycyny Kwantowej/Cybernetycznej, opartej na zasadach fizyki kwantowej.
Obecnie...moim największym marzeniem jest – być/zostać - lekarzem ogólnym ludzkości.
Czy mi się uda...nie wiem, ale wiem jedno, jak nie będę próbował napewno się nie uda...
Schodząc na ziemię pospolitości i codzienności...

Tak jak pisałem już wcześniej, moim zdaniem: życie jest pewną, określoną i nieskończoną fromą energii.

Istnieją dwie różne, zasadnicze formy energii: martwa i ożywiona.

Od początku istnienia Wszechświata mamy, różne, nieskończone formy energii martwej:

- Energia Martwa Stała (EMS) - wszystkie formy materii nieżywej, niezmiennej w istocie,
- Energia Martwa Zmienna (EMZ) - światło, dzwięk; prąd elektryczny, rozmaite wibracje, oraz martwe energie
ale będące w ciągłym, zmiennym ruchu,

Życie jest formą energii ożywionej, która istnieje w różnych nieskończonych postaciach.

Dwie zasadnicze to:
- Energia Zmienna (EOZ) (mniej lub bardziej rozwinięta przyroda, cały świat zwierząt i...człowiek) oraz,
- Energia Ożywiona Stała (EOS) - Pan Bóg w różnych postaciach (oraz...dusza człowieka!)

Ciało człowieka posiada energię ożywioną zmienną; jego niematerialna dusza - energię ożywioną stałą!
Wykorzystując nieskończone, kreatywne możliwości mózgu człowieka, (który jest sercem jego duszy),
realizując i współdziałając z wolą Wielkiego Stwórcy, jest szansa/możliwość kreacji nieśmiertelności –
dla Ciała i Duszy razem.
Jako nowej superistoty: Człowieka Boga.
To jest moim zdaniem – przeznaczeniem oraz największym wyzwaniem dla ludzkości.

Każda wyżej wymieniona forma energii stałej i zmiennej, istnieje, oraz funkcjonuje w rozmaitych nieskończonych postaciach fal elektromagnetycznych (EM), tworząc (przy tym), odpowiednie Pola ElektroMagnetyczne - (PEM).
To wszystko można dokładnie pomierzyć, zapisywać, monitorować; odpowiednio można też, na to działać - regulować, zmieniać (za pomocą innych fal EM - poprzez rezonans EM).

Każda choroba człowieka jest po prostu zaburzeniem jego fal EM oraz PEM.
Każdą chorobę, będzie można leczyć poprzez korektę (rezonans) fal EM chorego człowieka i przywrócenie do normy - jego PEM.

Dzięki zrozumieniu wszystkich prawideł istnienia, tzn. życia, zdrowia, choroby, według zasad Fizyki Kwantowej; dzięki rozwojowi według rozmaitych potrzeb, applikacji komputerowych; zastosowania Sztucznej Inteligencji, technologii cyfrowej, cybernetycznej - jest wielka szansa, że w najbliższej przyszłości - zmieni się cały wszechświat życia - człowieka/ludzkości.

Obecnie...główną przeszkodą na drodze człowieka do nieśmiertelności – jest...tylko człowiek, a raczej nowe technolgie, które kreatywna myśl ludzka zaczyna wprowadzać w życie, do świata współczesności...
Mamy wiele przykładów z różnych dziedzin...lista stale się powiększa...

Człowiek wynalazł energię atomową/jądrową, która w zależności od potrzeb i zastosowania – może funkcjonować jako praktycznie nieskończone źródło energii ale może też całkowicie i w ciągu kilku sekund zniszczyć nasz cały świat...jako broń masowego rażenia...

Jedną z najbardziej potencjalnie szkodliwych dla ludzkości technologii, wprowadzanych ostatnio w nasze życie codzienne - jest technologia 5G, której głównym zadaniem jest poprawa jakości i szybkości przepływu informacji, czyli telekomunikacji między ludźmi.
To, w pewnym sensie, bardzo praktyczna innowacja, ale...koszty wprowadzenia jej w życie –
dla zdrowia człowieka, są wprost nieobliczalnie, niewyobrażalnie niebezpieczne...
Mogą rozpocząć drogę do "samozagłady" ludzkości...

Pisze się ostatnio o tym wiele. Ja również będę o tym pisał w następnych odcinkach;
będę też publikował na łamach Neon24.pl – opinie i zdania ekspertów oraz rozmaitych ludzi na temat 5G,
jak i wielu innych rozmaitych technologiii - stanowiących zagrożenie dla przyszłości ludzkości.

Zadaję pytanie: Quo Vadis Homine?

Ryszard Opara

 



 

KOMENTARZE

  • Tekst jest ciekawy i inspirujący,
    ale to sformułowanie Człowiek Bóg brzmi tak jakoś ... po masońsku.

    Chyba, że miało to być (tak jak jest to literalnie napisane): Człowieka Boga, czyli należącego do Boga, współpracującego z Bogiem.
  • Ps.
    Człowieka Boga, czyli Człowieka Bożego, inaczej świętego.
  • Witam Pana doktora
    wielu pragnie wierzyć w pańską wizję świata materialnego, i niematerialnego, ale

    w świetle tego, co Pan napisał, nie bardzo wiadomo, dlaczego bioenergoterapeuci mają tak ograniczone sukcesy?
  • @
    Cyt://średnia wieku życia człowieka, zaczęła sie wydłużać.//

    ?

    http://300gospodarka.pl/wykres-dnia/2019/07/31/od-2-lat-spada-srednia-dlugosc-zycia-polakow-nadumieralnosc-mezczyzn-duzym-problemem/

    https://www.aafp.org/news/health-of-the-public/20181210lifeexpectdrop.html
  • Autorze
    Za co bloger Husky został zablokowany i jak długo będzie miał tu na portalu bana?
  • 5*
    Jak każda nowość wymaga badań i poszukiwania rozwiązań, zabezpieczeń. Jedno jest pewne że machiny postępu nikt poza naturą, Bogiem nie jest wstanie powstrzymać.

    Tak było na początku tak jest obecnie i tak będzie w przyszłości.
    A rewolucyjne wynalazki zawsze pochłaniają ofiary, nawet wśród ich twórców.

    Pozdr. :)
  • Medycyna
    Medycyna z samej swej istoty dąży do nieśmiertelności. Wszelkie leczenie służy temu, by wydłużyć życie jak najbardziej się da. A ponieważ postęp naukowy ma charakter wykładniczy, to znaczy, że jeśli przez ostatnie tysiąc lat udało się przedłużyć życie ludzkie o kilkanaście lat, to za kilkanaście lat uda się przedłużyć o tysiąc lat. Więc nieśmiertelność ciała to nieunikniony efekt rozwoju naukowego - i to wkrótce.
  • @Rebeliantka 08:14:25
    Moim zdaniem pan Opara napisał, że człowiek będzie się starał być coraz bardziej jak Bóg - będzie coraz bardziej kreatorem i panem życia. Moim zdaniem jest to zgodne z chrześcijaństwem - Bóg nas stworzył na swoje podobieństwo i nie ma nic złego w naśladowaniu Boga i próbowaniu bycia jak On. Nie ma więc nic złego w dążeniu do nieśmiertelności, nie ma nic złego w maksymalnym rozwoju medycyny aż do pełnego panowania nad mechanizmami biologicznymi. Nie ma nic złego w tym by życie tworzyć i utrzymywać jak najdłużej. Bóg jest wszechmogący - to ideał. Nie ma nic złego w dążeniu do tego ideału, czyli by móc zrobić jak najwięcej. Bóg nam dał przykazanie: "nie zabijaj", więc wszystko co służy przedłużeniu życia jest w pełni zgodne z tym przykazaniem.
  • Wg. mnie
    Żyjemy obecnie w szczytowym okresie dobrostanu ludzkości, nigdy przedtem, nigdy potem juz tak dobrze nie będzie. Jeszcze moja mama prała moje pieluchy na zwykłej tarce, a łazienki w domu nie było. Nim minie życie jednego człowieka, jego już na tej Ziemi nie będzie, a przyczyną prawdopodobnie będzie rozwój technologi informatycznej. Sztuczna inteligencja najpierw będzie wspomagała możliwości umysłowe czowieka, ( to już nie będzie człowiek jako dzieło boże)potem przejmie jego ciało we własne posiadanie i zarządzanie albowiem będzie o wiele sprawniejsza od mózgu ludzkiego. Później prawdopodobnie może nawet pozbędzie się tego ciała jako niepotrzebnego bagażu i będzie w przestrzeni, czyli wszędzie i nigdzie. Serwerami może będzie wszechocean?
    Po czasie , gdy sięgnie do zakamarków pamięci przypomni sobie , że było kiedyś coś takiego jak dotyk i zapragnie znowu doświadczyć takiej przyjemności . Powoła więc znowu do życia materialną istotę i wszystko zacznie się od nowa....
  • @GPS 12:10:47
    Czy ja kwestionuję wysiłki medycyny w kwestii przedłużania życia? Zapytałam o sformułowanie, które wydało mi się wątpliwe.

    Poza tym, nigdy nie będziemy panem życia. Tak jest od zdarzenia, które miało miejsce w biblijnym raju.
  • @Arjanek 10:34:15
    To z uwagi na coraz bardziej ograniczony dostęp do alkoholu. Jak żyć (i po co) jak nie da się napić?

    Nad tym problemem powinien pochylić się Gospodarz bloga i inni dyskutanci. Jak rozwiąże się ten problem - inne okaż się błahymi.
  • @Rebeliantka 12:22:00
    Może i nigdy nie zapanujemy nad życiem wszechmocnie, tak jak Bóg, czyli na 100%, ale bardzo duży stopień panowania, tak na 90% możemy spokojnie osiągnąć. Póki co wiemy, że za kilka miliardów lat Słońce spali Ziemię, więc życie w obecnej postaci na pewno się tu skończy, więc w nieskończoność go nie przedłużymy, nie uzyskamy 100% nieśmiertelności, ale spowodowanie, że człowiek będzie mógł żyć tysiące lat to i tak dużo, to już można nazwać panowaniem nad życiem.
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:29:02
    No przecie mówiłem o dotyku. A dotyk to także cytryniec, kobieta itp przyjemności. Bez tego wszytko o kant dupy roztrzaskać można. Nie warto żyć.
  • @zadziwiony 12:17:41
    "Jeszcze moja mama prała moje pieluchy na zwykłej tarce, a łazienki w domu nie było."
    I całe szczęście! Dzięki temu mama uratowała Twoje jąderka i miałeś dużo większe szanse na zdrowe potomstwo niż współczesne dzieciaki biegające w pampersach.
  • @GPS 12:00:40
    "Wszelkie leczenie służy temu, by wydłużyć życie jak najbardziej się da."
    Bardzo często leczenie służy temu żeby zarabiać kasę.
    Pacjent wyleczony to klient stracony
    Pacjent wyleczony ma dużo większe szanse na dłuższe życie.
  • Czy aby na pewno?
    "Najważniejszą rzeczą w życiu każdego człowieka - bez względu na płeć, wiek, rasę, stan posiadania czy miejsce zamieszkania, jest niewątpliwie Życie - czyli po prostu ZDROWIE."
    Całe szczęście, że nasi bohaterowie narodowi, święci i męczennicy, nasze matki i ciężko pracujący ojcowie myśleli inaczej.
  • @Robik 13:19:35
    Ja wciąż się czymś zadziwiam. Przywódca największego światowego mocarstwa wydaje rozkaz zabicia przedstawiciela dyplomatycznego suwerennego państwa, członka ONZ, uznanego prawie przez wszystkie państwa świata- bo zagraża interesom oligarchów amerykańskich i żydowskich, a niektórzy wciąż uważają, że AI w rękach nielicznej, przewaznie psychopatycznej grupy pozwoli ludziom na zachowanie wolnej woli. Trzeba być infantylnym do entej potęgi by mieć taką nadzieję. A co jest warte życie bez wolnej woli?
  • @Robik 13:17:03
    Wszystko co człowiek robi służy temu by zarabiać kasę - bo wszelka współpracą polega na wymianie. I dokładnie tak samo jest z medycyną - coś robię, by się wymienić za to z innym, który mi w zamian przedłuży życie. Przedłużam komuś życie po to, by w zamian dostać od niego coś, co on zrobił. Kasa tylko powoduje, że takich wymian jest wielokroć więcej niż gdyby jej nie było.

    Pacjent wyleczony, a zatem taki, którego życie wydłużono, to pacjent zadowolony, który chętniej będzie się wymieniał tym co ma, by mu życie przedłużać jeszcze bardziej. Pacjent nie wyleczony, to pacjent stracony, jego życie będzie krótsze, mniej wymieni za to, by je wydłużano.
  • @Robik 13:19:35
    Jeśli nasi bohaterowie nie dbali o zdrowie, a zatem żyli krótko, szybko umierali, to mniej dbali o to o co walczyli, mniej się temu przysłużyli. Najbardziej się przysłużył ten, kto żył długo, długo walczył, długo czynił dobro. Lepszy długo żyjący bohater, niż krótko żyjący. Może dlatego nasza Ojczyzna jest w tak marnym stanie, że nasi bohaterowie żyli krótko.
  • @zadziwiony 13:59:28
    A zatem człowiek dorosły, poważny, nie infantylny, nie ma nadziei na to, że postęp techniczny może odsunąć psychopatów od władzy. Dorosłość to wiara w to, że się ich od władzy nie da odsunąć. Dorosły człowiek, powinien być beznadziejny, potulny i usłużny, bo wie, że nic się nie da zrobić. Powinien pogodzić się z tym, że jest niewolnikiem. A ci, którzy myślą, że coś zmienią, którzy mają nadzieję, powodują, że życie jest nic nie warte. Wartościowe życie może być tylko w beznadziei.
  • @GPS 14:01:07
    Naprawdę nie rozumiesz jak działa ten system?
    W medycynie nie ma wolności!
  • @GPS 12:00:40
    Tak było w czasach Hipokratesa.

    Obecnie lekarz ma się dorobić, ewentualne wyleczenie, czy też wpędzenie pacjenta w jeszcze gorszą chorobę, to efekty uboczne procesu bogacenia się.
  • @GPS 12:10:47
    A nie uważasz trasplantologii za współczesną formę kanibalizmu?
  • @GPS 14:06:01
    Chodzi o to, że są rzeczy ważniejsze od zdrowia i życia.
    Czy poświęciłbyś własne zdrowie a nawet życie dla ratowania...
    choćby własnego dziecka?
    Tak czy nie?
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:29:02
    Po co mam dalej żyć, skoro nie udało mi się skosztować cytryńca, i pewnie się nie uda. ;-(((
  • @zadziwiony 13:59:28
    Masz rację, GPS to filozof marzyciel.
  • @GPS 14:01:07
    Co prawda ta argumentacja nie załuguje na miano sofizmatu, ale bracia starsi w wierze często tak argumentują.

    Pacjent niewyleczony, to ktoś, kto odda wszystko za życie. I na tym polega terror medyczny. Tak, TERROR, jak nie oddasz ostatniej koszuli, to zdechniesz.
  • "Przyszłość Polski" determinuje
    .
    w pierszym rzędzie zdrowotność Polaków:

    - https://marucha.wordpress.com/2020/01/14/krotsze-zycie-wiecej-chorob/

    ale kogo to intersuje, jeśli jest tyle innych pięknych tematów pozwaljących się wyżyć.
  • @interesariusz z PL 14:33:21
    "Po co mam dalej żyć, skoro nie udało mi się skosztować cytryńca"

    Nie wiem czy Pan potrzebuje:

    "Owoc cytryńca chińskiego, nazywany owocem o pięciu smakach, stosowany był od tysięcy lat w medycynie starożytności. Używany był do leczenia impotencji u mężczyzn, rzeżączki oraz częstego oddawania moczu."
  • @Pedant 14:44:16
    Nawet nie wiedziałem, że to tak mi przypasi ! ;-)))
  • Jak groźne jest 5G? Nie wiem czy jest w ogóle groźne.
    W telewizji pokazano cieplarnię w Wk . Brytanii zbudowaną z zastosowaniem 5G. Był to wielopiętrowy budynek, chyba 5 pięter, wewnątrz jakby ażurowy, na każdym piętrze miał stoły, stoliki i półki z rosnącymi sadzonkami, a 5G to wszystko obsługiwało. Roboty sadziły, nowe rośliny, samoczynnie włączało się ogrzewanie, oświetlanie i polewanie w stosownie zaprogramowanym czasie.

    Chyba najczęstszym zastosowaniem 5G jest regulacja ruchu ulicznego.

    Moim zdaniem najgroźniejszymi są środki budowane w celu ludzkiej zagłady. Nie wiem ile ludzi zmarło z powodu 5G, ale ile ludzi zginęło z powodu wojny jest wiadomo. Bomby jądrowe, czy nawet urządzenia jądrowe mogą zagrozić istnieniu ludzkości z powodu ludzkiej pomyłki.
  • @GPS 14:06:01
    Mam inną teorię, nie jeździli na trzech nartach i to ich zgubiło.
  • @GPS 14:11:44
    Już dawno pozbawiłem się złudzeń. Ludzie idą do władzy dla władzy i po pieniądze. Dla pieniędzy i utrzymania władzy zrobią wszystko łącznie z podporządkowaniem się faktycznej władzy czyli tych co mają prawdziwe pieniądze. Oni faktycznie zarządzają światem przy pomocy najrozmaitszych technik by sprawować kontrolę nad praktycznie bezmyślną tłuszczą. Zawsze dążyli i będą to robić nadal by ta kontrola była jak najbardziej skuteczna. Do tej pory nie udało się objąć całkowitą kontrolą całej społeczności ludzkiej z powodu braku możliwości technicznych. Dzisiaj taka możliwość się pojawia, a jest nią AI której gwałtowny rozwój sam przepowiadasz. AI do czasu oczywiście będzie w rękach tej garstki zarządzającej, a nie w naszych. I dlatego każdy człowiek będzie pod całkowitą kontrolą. Czy możemy się wyzwolić? Nie ! Nie znam w historii oddolnej rewolucji obalającej zastany porządek. A pod totalną kontrolą będzie to zupełnie niemożliwe. Później i ta garstka ludzi straci kontrolę nad AI która sama dla siebie będzie już sterem, żeglarzem okrętem.
    ps.
    Taką ważna dla Ciebie sprawą są pieniądze, wręcz odnosi się wrażenie że to jakieś bóstwo. Czy jest coś czego nie przeliczasz na nie?
    Masz jakieś uczucia wyższe? Jesteś np. wstanie oddać życie dla swojej kobiety- bez wahania i zastanowienia się gdyby zaszła taka potrzeba? Ja jestem.
  • @zadziwiony 18:22:57
    A zatem jak wymienię jedno życie za drugie, to będzie to dobre, ale jeśli sprzedam jedno życie za pieniądze, za które potem kupię inne życie, to to jest już złe, tak?
  • Do...
    -----------
    "realizując i współdziałając z wolą Wielkiego Stwórcy, jest szansa/możliwość kreacji nieśmiertelności –
    dla Ciała i Duszy razem.
    -----------
    Dostajemy delegację na Ziemię w określonym celu wypisaną przez samego Boga. Gdy się nam ona kończy - czy tego chcemy czy nie - jesteśmy ściągani przez niesamowita siłę z równie niesamowitą szybkością (gdzie przy niej prędkość światła nie istnieje wcale) do domu/Nieba - aby tam zdać relacje ze swojego pobytu na delegacji.
    Wniosek?
    Bóg to przewidział dla naszego (duszy) dobra, że niektórym nie będzie się chcieć wracać.
  • @demonkracja 21:31:40
    Jak się nazywa religia, której zasady prezentuje Pani w swoich komentarzach?
  • @GPS 23:53:40
    -----------
    "Jak się nazywa religia, której zasady prezentuje Pani w swoich komentarzach?"
    -----------
    Dlaczego zaraz religia?
    Czy to, że 2+2 powinno równać się 4 to też religia?
  • @demonkracja 08:13:32
    "Dlaczego zaraz religia?
    Czy to, że 2+2 powinno równać się 4 to też religia?"

    Dziwnie Pańskie poglądy przypominają nauki scjentologii. Proszę
    poszukać w Google i porównać:

    cielesne thetany i Xenu
  • @demonkracja 08:13:32
    Ale Pani w komentarzach nie przedstawia żadnej wiedzy, ale wiarę. Pani wygłasza dogmaty, aksjomaty, własne definicje. Ciekawi mnie czy to jakaś powszechna wiara, czy sama sobie Pani to zmyśliła.
  • @GPS 15:07:54
    -------------
    "Ale Pani w komentarzach nie przedstawia żadnej wiedzy, ale wiarę."
    -------------
    Nie - to nie wiara - wiarą natomiast jest to - czy mi Pan uwierzy czy też nie. Nie da się naukowo udowodnić z pozycji świata materialnego, że świat niematerialny istnieje. Jedyne wyjście - to nie wierzyć tym, którzy uważają, że ciało człowieka - to jedyny, podstawowy byt - a tymczasem to tylko swoisty skafander kosmiczny dla tego właściwego bytu niematerialnego - czyli nas samych. Jakże inaczej posiąść tę świadomość - kim tutaj jesteśmy na Ziemi - skoro na rzecz skafandra wypieramy się siebie - no jak!
  • @demonkracja 18:18:15
    Z definicji "wiedza" to co da się naukowo udowodnić, a "wiara" to to, czego takimi metodami udowodnić się nie da. Jak Pani bardzo chce, to na potrzeby tego komentarza mogę Pani wiarę nazwać wiedzą. Interesuje mnie jaką nazwa ma ta wiara/wiedza. Jak wyznawcy tych poglądów się nazywają? Czy to jest jakaś większa grupa społeczna, czy też to są Pani indywidualne poglądy, indywidualna wiedza/wiara?

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
242526272829