Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
409 postów 2146 komentarzy

RP - Primum Non Nocere

Ryszard Opara - Lekarz z powołania. Polak - Patriota. Humanista. Misja i Cel Mojego Życia - Pomagać innym ludziom.

AMEN-Autobiografia Naukowa-Odc.111

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Quo Vadis Hominem Novi? TeleMedycyna Kwantowa. Długowieczność ludzi – będzie naturalną konsekwencją postępów w technologiach - zgodnych z naturą człowieka.

Quo Vadis Hominem Novi?
Przyszłość świata i medycyny.? - TeleMedycyna.
Medycyna Cybernetyczna/Cyfrowa
 (MC) i Medycyna Kwantowa.

Obecnie; w najbliższej przyszłości, przy pomocy nowych aplikacji cyfrowych i znanych nowoczesnych, nieustannie rozwijających się środków telekomunikacji (telefon komórkowy/smartphone - internet), można będzie zdalnie, bardzo precyzyjnie, używając różnych technologii przesyłu, zapisu, rejestracji, analizy cyfrowej i komputerowej – ściśle określić fale Energii Ożywionej (EO) i Pola Elektro Magnetycznego (PEM) – każdej istoty żywej.

Medycyna Cybernetyczna - Cyfrowa/Kwantowa przyszłości - będzie sie zajmować głównie zdrowiem ludzkości.

Znalezione obrazy dla zapytania medycyna kwantowa - dusza jest formą energii

 
Dzięki Medycynie Cybernetycznej-Cyfrowej/Kwantowej, oraz rozmaitych aplikacji sztucznej inteligencji - istnieje możliwość, precyzyjnej (niemal w 100%) diagnostyki, profilaktyki, terapii oraz ciągłego zapisu/monitorowania stanu zdrowia każdego człowieka, jak i każdej istoty żywej – w każdym momencie ich życia.
(Wszystko będzie można zrobić, poprzez nieomylną, komputerową analizę fal energii EO i PEM).
To wszystko, będzie można też zrobić na dystans/odłegłość; w dowolnym czasie i zdalnie (remote).

Obecność lekarza i pacjenta - w tym samym czasie i pomieszczeniu - praktycznie będzie niepotrzebna.

Zbliżamy się do czasów, w których bardzo zawodna ocena ludzka – „mędrca szkiełko i oko” – czyli lekarza –
będą całkowicie zbędne; przynajmniej w sensie absolutnej większości badań i diagnostyki oraz kontroli
przebiegu choroby. Wszystkie „Recepty” będą (już są) - wypisywane przez komputer, wysyłane mailem.

Dzięki MC/K, będzie możliwość zdalnego, skutecznego w 100%...? - leczenia (terapii) - zachowawczej – czyli nieinwazyjnego leczenia wszelkich chorób i zaburzeń zdrowotnych, każdego człowieka.
To samo dotyczy profilaktyki, reahabilitacji.
Mając wszystko zdiagnozowane; personel medyczny (poprzez komputer) będzie doskonale wiedział o wszelkich niedoborach mineralnych czy nietolerancjach pokarmowych, a komputer (za pomocą np. aplikacji sztucznej inteligencji) natychmiast podpowie – najlepsze możliwe opcje leczenia czy też profilaktyki...
.
Pacjent, a nawet każdy człowiek - z wyboru, będzie mógł być - pod ciągłym nadzorem medycznym – poprzez aplikacje monitorujące przebieg choroby – jeżeli coś złego, niewłaściwego będzie się działo - natychmiast będzie na ten temat informacja oraz dodatkowo porada: co należy robić...!
Monitorowanie pracy serca, ciśnienia krwi, poziomu cukru itd - stworzy możliwości natychmiastowego leczenia –
a także zapobiegania (profilaktyki) a nawet rozpoczęcie "rehabilitacji" - na przykład kardiologicznej...

To właśnie w skrócie podsumowanie możliwości Tele-Medycyny Cybernetycznej/Cyfrowej - Kwantowej.

Znalezione obrazy dla zapytania medycyna kwantowa - dusza jest formą energii

 
Przyszłość Medycyny Wszechświata - To Przyszłość Cywilizacji.

Uważam że: stosując zasady Tele Medycyny Cybernetycznej/Cyfrowej-Kwantowej – teoretycznie można założyć możliwość NIEŚMIERTELNOŚCI – dla człowieka.

To jest właśnie absolutny CEL -priotytet/sedno – Misji Mojego ŻYCIA. Nieśmiertelność człowieka.

*Oczywiście Tele MC/K, nie oznacza to absolutnej eliminacji Medycyny Tradycyjnej, przynajmniej na razie i
w szerokim zakresie zabiegowym (np. chirurgii, położnictwa), ale stopniowo wszystkie procesy diagnostyki i leczenia – będą sprawą rozwiązań IT - transmisji, monitorowania i analiz informatycznych - cyfrowych - oraz
analiz rosnącej w kośmicznym tempie bazy danych.

Krótka dygresja – powtórka z historii w nawiązaniu do przyszłości:

Studiuję obecnie medycynę chińska i indyjską - nie dlatego, żeby tylko samemu zacząć je stosować.
Próbuję zrozumieć sens i logikę, które wynikają z wielowiekowych, tradycyjnych metod diagnostyki i terapii - stosowanych na przykład w krajach dalekiego wschodu.
To niewątpliwie są najlepsze szkoły obserwacji i wielowiekowej analizy doświadczeń - zmysłów poznawania.
W Chinach poznałem lekarzy, którzy nigdy nie kończyli żadnych, tradycyjnych studiów medycznych-
i potrafili (w większości), postawić trafną diagnozę - czasem nawet bez żadnego badania.
Robili to po prostu tylko "obserwując" pacjenta, patrząc w jego oczy, czasem tylko badając jego puls - itd. itp.

Próbowałem zrozumieć - jak to możliwe...Próbowalem się tego nauczyć.
Niestety... nie bardzo mi to wychodziło, choć czasami bywałem blisko.
Z drugiej strony...owi lekarze, czasem też się mylili, popełniali błędy...

Osobiście uważam, że medycyna ludowa (całego świata) jest tylko właściwie wstępem, preludium -
do medycyny przyszłości. Ma wprost niesłychane zasługi, ale nie potrafi dobrze diagnozować chorób;
potrafi może nawet skutecznie leczyć – jednakże w sumie tylko...objawowo...Raczej nigdy przyczynowo...
Nie potrafi na przykład rozpoznać postaci choroby nowotworowej, serca czy choroby metabolicznej
(np. cukrzycy), czy np rozmaitych powikłań ciążowych. Przynajmniej tak jest obecnie. Czy to się zmieni?

Moim zdaniem podstawą Medycyny - zwłaszcza medycyny przyszłości musi być bardzo dobra, wczesna, dokładna diagnostyka - jakiegokolwiek stanu chorobowego czy też zagrożenia.
Profilaktyka jest też niesłychanie ważna - jak i monitorowanie przebiegu choroby czy też procesów leczenia.
Tego niestety - nie ma szans zapewnić, żadna medycyna tradycyjna czy ludowa.
Medycyna ludowa, niekonwencjonalna, nie zajmuje się etiologią - nigdy nie badała przyczyn, żadnych chorób
ani dolegliwości czy niedoskonałości stanu zdrowia. 

Moim skromnym zdaniem - to największa słabość Medycyny Tradycyjnej/Ludowej.
Trudno - może nawet niemożliwością jest dać komuś zdrowie, długowieczność - nie znając etiologii chorób.
Nie można takich spraw odsuwać całkowicie - w stronę metafizyki...

Ja osobiście, najbardziej wierzę w Tele Medycynę Cyfrową/Kwantową, która połączy dotychczasowe
i wszystkie osiągnięcia Medycyny Ludowej, Medycyny Konwencjonalnej, Holistycznej - z nowoczesną
diagnostyką opartą na analizie wszelkich zaburzeń poziomów energii i pól elektro - magnetycznych - powstających w organizmie człowieka (każdej istoty żywej) - w następstwie działań jakiegokolwiek
patogenu i środowiska. Wszystko zaś będzie przekazywane nowoczesnymi środkami telekomunikacji...

Czyli: TeleMedycyna Cyfrowa-Kwantowa - będzie Medycyną Przyszłości.

Na koniec, tego krótkiego opisu TMC; jeszcze raz  rzecz może najważniejsza...warta podkreślenia.
Według założeń Medycyny Kwantowej: Etiologia wszystkich chorób jest Uniwersalna: czyli wszystkie choroby i dolegliwości są wynikiem zaburzeń fal Energii Ożywionej (EO) i Pola Elektro-Magnetycznego (PEM).

Właśnie dlatego, poprzez analizę komputerową fal EO i PEM, można bardzo dokładnie sprecyzować - wszystkie czynniki chorobowe (patogeny). A skoro znamy wszystkie przyczyny (etiologię) i wiemy jak to leczyć - (poprzez dokładną korektę komputerową właśnie tych fal EO i PEM) – wszystko wydaje się banalnie proste.

Tak samo jak o precyzyjnie ustalić wszelkie niedobory, alergie, czy np. nietolerancje pokarmowe...

W podsumowaniu...
Medycyna Kwantowa poprzez analizę komputerową fal EO i PEM stwarza możliwości diagnostyczne stanu zdrowia, każdego człowieka a poprzez zdalną korektę tychże fal energii, proste i nieograniczone możliwości terapeutyczne, profilaktyczne, rehabilitacyjne.
Można też będzie cały czas (poprzez aplikacje monitoringu) kontrolować przebieg choroby i leczenia.
(W ten właśnie sposób będziemy mogli, błyskawicznie leczyć i wyleczyć, każdą praktycznie chorobę.)

Istniejące niedobory mineralne, witaminowe, nietolerancje pokarmowe, czy zaburzenia homeostazy - będzie można tak samo korygować – za pomocą np. biorezonansu; albo też uzupełnić – wyeliminować poprzez odpowiednią dietę i dobrą alkaliczną wodę; właściwy styl życia; oddychanie, ćwiczenia.

Jeżeli wszystko będziemy w stanie wprowadzić w realia obecnej rzeczywistości; Medycynę Kwantową - jako przyszłości oprzemy o nowoczesną informatykę i narzędzia telekomunikacji - (Telemedycyna) -
przyszłość i zdrowie naszej przyszłej cywilizacji będzie zapewniona.

Znalezione obrazy dla zapytania długowieczność


Długowieczność ludzi – będzie naturalną konsekwencją postępów techonologii zgodnych z naturą człowieka.

A puszczając wodze Fantazji – Nieśmiertelność stanie się wyobrażalna. W zasięgu Rąk Możliwości.

Koniec Odcinka 111
Ryszard Opara

 

KOMENTARZE

  • Tym większy smutek, że bliscy nie dożyli
    mimo, że wielu lekarzy, korzystając z osiągnięć medycyny, potrafi "punktowo" naprawiać organizm, to dotyczy to głównie uszkodzeń jawnych, poczynając od urazów.

    Tymczasem, większość objawów z którymi zgłaszają się pacjenci, zachęceni sloganem - coś ci dolega, zgłoś się do lekarza, spotyka się tylko ze wzruszeniem ramion.

    Obecna wiedza medyczna jest tak rozległa, iż żaden lekarz nie jest w stanie nie tylko opanować całości medycyny, ale nawet swojej specjalności. Większość objawów nie jest kojarzona nawet ze znanymi chorobami, a przecież pojawiają się nowe.

    TO JEST FAKT, KTÓRY KAŻDY MOŻE POTWIERDZIĆ !

    Wspomaganie komputerowe diagnostyki jest więc nieodzowne, nawet dla lekarzy, nie mówiąc już o uświadomieniu pacjentów celem profilaktyki i wczesnego wykrywania chorób.

    Mówię o zwykłej bazie wiedzy z obecnej akademickiej medycyny.

    To, co Pan opisuje, jest fascynujące. Oby jak najszybciej.

    Znacznie lepiej podlegać pod zbiorowość (reprezentowaną przez komputer), niż być zdanym na rzetelność pojedynczego, przypadkowego lekarza.
  • @interesariusz z PL 07:50:19
    " Znacznie lepiej podlegać pod zbiorowość (reprezentowaną przez komputer), niż być zdanym na rzetelność pojedynczego, przypadkowego lekarza. "

    W pełni respektuję ustalenia i przemyślenia Autora, ale Pana zdanie jest bardzo ryzykowne. Ryzyko na wagę końca cywilizacji, gdzie wolność oparta jest na godności człowieka.

    Co to znaczy "zbiorowość" w relacji z człowiekiem ?
    Na jakich zasadach ma być oparta ta relacja ?
    Przecież wraz z rozwojem Cyfrowej/Kwantowej Medycyny, zasobów do interwencji medycznej (https://pl.wikipedia.org/wiki/Robot_chirurgiczny_da_Vinci), będzie coraz bardzie brakowało !

    Jeżeli utrzymamy właściwe dla współczesności relacje hierarchiczne, to "zbiorowość" szybko wprowadzi zasady segregacji i eutanazji do centralnego sterowania cybrpastuchami.

    Jak wykorzystać sztuczną inteligencję dla wzmacniania relacje egalitarnych ?
    Uważam, że będzie to możliwe tylko dzięki instytucji rodziny i Watykanu.
    Dlatego są tak zawzięcie atakowane.
  • A może w tym kierunku?
    Każdy organizm żywy poddany drganiom o odpowiedniej częstotliwości ginie!
    O ile dobrze pamiętam dla człowieka drgania zabójcze to 16 HZ, oczywiście o odpowiednio wysokiej amplitudzie (mocy).
    W czasie średniowiecznych epidemii ludzie chodzili po ulicach z dzwoneczkami, którymi cały czas potrząsali. Dźwięki wydawane przez dzwoneczki były przez przypadek (?) o częstotliwości niszczącej bakterie wywołujące epidemie. Dopiero współczesne badania doprowadziły do takiego odkrycia.
    Czy ten kierunek leczenia (z wykorzystaniem drgań o różnych częstotliwościach) jest we współczesnej medycynie stosowany do niszczenia drobnoustrojów chorobotwórczych?
    Czy Pan Panie Ryszardzie w swojej praktyce zawodowej zetknął się z taką metodą? Czy Pana zdaniem ma ona przyszłość?
  • @Andrzej Madej 09:55:38
    Podczepia Pan swoje poglądy pod moją myśl, którą interpretuje Pan dowolnie.

    Ja wyszedłem z założenia, że każdy lekarz zna tylko wycinek wiedzy, a komputer może mieć wiedzę wszystkich lekarzy, czyli wiedzę zbiorowości.

    Wolę podlegać w diagnostyce i leczeniu pod zbiorowość, niż pod przypadkowego lekarza, znającego tylko wycinek wiedzy. Może Pan nie wie, ale idąc do lekarza, oddajemy swoje zdrowie i życie w jego ręce, a więc mu podlegamy, to on o nas decyduje, albo w sensie sugestii, albo w sensie decyzji, jeśli nie jesteśmy w stanie podjąć jej sami.

    Pan widzi zagrożenia w komputeryzacji życia, w gromadzeniu wiedzy, oraz w hierarchiczności społeczeństwa. Pana postulat egalitaryzacji wiedzy jest po części tożsamy z moim ujawnienia i popularyzacji wiedzy medycznej w postaci komputerowej diagnostyki i porad.

    Segregacja istnieje, i niestety, będzie istnieć. Chociaż są różne marsze równości, to jednak są one przejawem marginalnych dążeń, natomiast wbrew prawu segregacja na podstawie poufnych danych będzie powszechna. Chociaż mnie bardziej martwi segregacja systemowa, ta wynikająca z chęci i możliwości wpasowania się aktualne trendy. Jest ona nieubłagana, i sterowana na poziomie globalnym. Nikt nie ma ochoty bronić ludzkości przed nią.
  • @władek 10:04:20
    No to może inaczej, czy ktoś ma wiedzę na temat biorezonansu w Polsce? Tak, aby trafić do kogoś, kto się na tym naprawdę zna?
  • – wszystko wydaje się banalnie proste.
    .
    Należy zmienić tylko pojęcie, jak mawiał Konfucjusz.

    Już przedszkolaki muszą się uczyć liczyć binarnie, a TMC stanie się faktem.

    System dziesiętny jest zbyt skomplikowany, dla bardzo szybko liczących komputerów.
  • @interesariusz z PL 10:30:45
    "... ale idąc do lekarza, oddajemy swoje zdrowie i życie w jego ręce, a więc mu podlegamy, ... ".

    Uważam, że z przyczyn przedstawionych przez RO, zasada ustrojowa relacji pacjent - lekarz oparty na "cierpliwości medycznej" już kończy swoją ekonomiczną efektywność.
    O czym pisałem m.inn. tutaj
    https://si.neon24.pl/post/143765,efektywnosc-ekonomiczna-systemu-ochrony-zdrowia

    Faktycznie, Pana myśli idą w nieco inną stronę.
    Pozdrawiam
  • @interesariusz z PL 07:50:19
    Medycyna jest w powijakach albo w ślepej uliczce.
    Trudno jest zrozumieć tak złożony twór jakim jest trwająca miliardy lat (od pierwotniaków) ewolucja genetyczna która doprowadziła w końcu do obecnej postaci człowieka.
    To niesamowicie złożona struktura.

    Moi zdanie przyszłością jest strukturalizacja człowieka..
    czyli znalezienie części zamiennych dla człowieka i niekoniecznie biologicznych a raczej syntetycznych.
    Trochę już tych części zamiennych mamy ale nie wszystkie.

    Człowiek w istocie to jego mózg reszta to system utrzymywania mózgu przy życiu.
    Cała reszta oprócz mózgu może być potencjalnie wymieniana w razie awarii ale trzeba rozwiązać problemy sterowania tymi zamiennikami przez mózg (prace trwają na rzecz ludzi sparaliżowanych) .

    Nie wiem jak długo może żyć mózg właściwe zasilany z zewnątrz..
    To jest na dzisiaj pierwsze ograniczenie nieśmiertelności.

    To prowadzi wprost do cyborgów..
    Nieciekawe perspektywy.
  • @władek 10:04:20
    Szanowny Panie Władku,

    Każdy organizm, każda komórka organizmu - czy to człowieka, czy też jakiegokolwiek zwierzęcia, jest ściśle określoną, specyficzną formą energii ożywionej (EO) - czyli są to po prostu fale elektromagnetyczne.
    Zgodnie z zasadami fizyki kwantowej.
    Jeżeli przyjmujemy to za fakt - zgodny z prawdą - to oczywiście - tak jak Pan powiedział w swoim komentarzu: "Każdy organizm żywy poddany drganiom o odpowiedniej częstotliwości ginie"! Także człowiek.

    Z drugiej jednak strony, poddawanie każdego żywego organizmu drganiom fal o odpowiedniej częstotliwości - poprzez zjawisko tzw. "Biorezonansu", możliwa jest korekta, wszelkich zaburzeń tych fal EO - a w ten sposób leczenie wszystkich chorób.

    Tak jak pisałem - można bardzo ogólnie zdefiniować chorobę człowieka- jako zjawisko jakichkolwiek zaburzeń jego fal elektromagnetycznych EO - spowodowanych przez rozmaite czynniki chorobotwórcze (patogeny).
    Mogą więc to być np. wirusy grypy, czy tez bakterie cholery...
    Możliwości leczenia mogą być dwojakie:
    - niszczenie drobnoustrojów chorobotwórczych, poprzez poddawanie ich falom drgań o częstotliwościach, które zabiją drobnoustroje...albo
    - korektę biorezonansową zaburzeń fal EO człowieka, która zneutralizuje wszelkie szkodliwe działania patogenów.
    Należy pamiętać, że często infekcje są mieszane - np kilka bakterii, wirusów; w grę także wchodzi ogólny ogólny stan zdrowia człowieka - jego system odporności...wiele innych czynników.

    Jestem zwolennikiem tej drugiej alternatywy - jako bardziej skutecznej - ale możliwości jest jeszcze kilka.

    To właśnie także zasady Medycyny Kwantowej.
    To przyszłość medycyny.

    Pozdrawiam

    PS W swojej praktyce zawodowej (jako lekarza) nie spotkałem się z takimi metodami, zaczynam stosować je teraz.
  • @interesariusz z PL 10:32:55
    Szanowny Panie,

    Znam kilka osób w Polsce, które mają ogromną wiedze na temat biorezonansu w Polsce - i zresztą praktykują to z wielkim powodzeniem...
    ale chyba nie mogę tego publicznie podawać.
    To łatwo znaleźć w Internecie.

    W razie czego - mogę Panu to podać e-mailowo.

    Jest to metoda coraz bardziej popularna w Niemczech (tam zresztą wynaleziono i wprowadzono pierwsze aparaty do biorezonansu).
    Jest to również popularne w Rosji; w Australii znam dwie kliniki, które się tym zajmują.

    Pozdrawiam
  • @Ryszard Opara 14:00:45
    Przy okazji ...

    A co sądzisz o technice Bowema ?
    Jaka jest recepcja tej metody w jej kolebce, w Australii ?
    Bo w Krakowie raczkuje.

    Pozdrawiam
  • @interesariusz z PL 10:32:55
    Znasz tę stronę? vibronika.eu Dużo na ten temat.
    Także Aleksander Woźny kiedyś miał wykład o takim skutecznym narzędziu do biorezonansu, ale nie potrafie teraz filmu znaleźć.
  • Pytaniem jest
    Czy komuś zależy na przedłużaniu życia ludzkiego i jego trwaniu w zdrowiu. To się także wiąże ze wzrostem liczby ludności na Ziemi. Czy to jest wskazane? Czy długowieczność, nie będzie zarezerwowana dla pewnego narodu uważającego się za wybrany? Czy uda się w obecnie obowiązującym w świecie polityki paradygmat o wyjątkowym znaczeniu określonej grupy ludzi rozbić? By nie zawłaszczyli sobie pozycji Boga w tej materii?
  • @Oscar 13:26:48
    Może i medycyna jest w powijakach,

    ale przeciętny lekarz to ignorant, który fałszuje w karcie dolegliwości pacjenta tylko po to, aby uzasadnić zastosowaną procedurę.

    Lekarzom trzeba patrzeć na ręce. Właśnie dyskutowałem ze staruszką, której dolegliwości lekarze określali jako psycho-somatyczne, czyli po prostu ją zbywali.

    A ona sama, badając krzywą cukrową i insulinową, wykryła sobie insulinooporność i się wyleczyła, sama.

    Jak to jest, że laik korzystając z sieci, jest mądrzejszy od lekarza ?

    Po prostu lekarze nas olewają, i trzeba się uwolnić z tej zależności.

    Na początek potrzebna jest baza wiedzy. Nam. Pacjentom. Nie każdy ma czas i zacięcie, aby miesiącami szukać w sieci.
  • @interesariusz z PL 07:50:19
    Szanowny Panie,

    Ma Pan rację, "obecna wiedza medyczna jest tak rozległa, iż żaden lekarz nie jest w stanie nie tylko opanować całości medycyny, ale nawet swojej specjalności. Większość objawów nie jest kojarzona nawet ze znanymi chorobami, a przecież pojawiają się nowe".

    Dodam także; że własciwie cały czas pojawiają się nowe patogeny i problemy.

    Ale z drugiej strony, nie można moim zdaniem, całkowicie zastąpić lekarzy przez komputery.
    Komputery mogą być bardzo przydatnymi narzędziami.

    Moim zdaniem w naszej cywilizacji - człowiek zawsze będzie musiał odgrywać kluczową rolę... Nawet jeżeli człowiek robi błędy...
    Czy wyobraża Pan sobie świat... bez ludzi...?

    Z drugiej strony - tak jak napisałem - Medycyna Kwantowa, opierająca się na zasadach fizyki kwantowej; zakładającej, że wszystko jest energią daje ludzkości olbrzymią szansę... diagnostyki i terapii.

    Jeżeli życie jest energią ożywioną (EO), wyrażoną w formie fal E-M - (elektromagnetycznych) - a choroba jest zaburzeniem działania tych fal
    - łatwo będzie za pomocą komputera (i bazy danych) określić rodzaj choroby; jeżeli zaś korekta tych zaburzeń - również poprzez komputer - będzie skuteczną formą terapii...

    W ten sposób - mamy doskonałe, uniwersalne rozwiązanie wszelkich zdrowotnych problemów istnienia.

    W ten sposób - nieśmiertelność (przynajmniej teoretycznie) jest możliwa

    Obyśmy dożyli tych czasów.

    Pozdrawiam
  • @Andrzej Madej 14:39:13
    Szanowny Andrzeju,

    Wybacz nie znam tej techniki - a bardzo chciałbym się z tym poznajomić.

    Czy byłbyś tak uprzejmy, przesłać mi jakiś link; szczegóły.

    Serdeczności
  • @zadziwiony 16:50:50
    Szanowny Panie,

    Mnie naprawdę na tym bardzo zależy...

    Być może potraktuje mnie Pan jako fantastę czy oszołoma - ale tak jak piszę w swojej autobiografii "AMEN" - to jest Misja Mojego Życia.
    Będę walczył - będę próbował.

    A nasz wszechświat jest nieskończony w swoje wielkości - pomieści bez problemu nas wszystkich -
    A w ostateczności konieczności - MY razem wykreujemy wszystko to - co nam potrzeba.

    Pozdrawiam
  • @interesariusz z PL 16:56:38
    Szanowny Panie,

    Będę jeszcze pisał więcej - o możliwościach oraz wyzwaniach jakie stoją przez naszą cywilizacją...
    A lekarze są tylko ludźmi; wykształconymi w nieodpowiedniej filozofii wartości.
    To wszystko można zmienić.

    To wszystko i przyszłość ludzkości - jest w Naszych rękach.

    Pozdrawiam
  • @
    Śmierć jest przywilejem, a nie karą.

    Po co człowiek żyje?
    Najpierw należy sobie odpowiedzieć na to pytanie, a dopiero później zastanawiać się nad czasem potrzebnym na realizację celu.

    Jeśli cel będzie źle wyznaczony, to im życie będzie dłużej trwało - tym gorzej dla delikwenta. Cofnie się w rozwoju, a nawet pogorszy swój stan.

    Generalnie - nie podoba mi się kierunek myślenia Autora bloga.
  • @Ryszard Opara 03:17:26
    Technika Bowena oddziałuje na powięź
    Wiki:
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Technika_Bowena

    Promotorzy:
    "Skuteczna w przypadku konkretnego bólu, jednocześnie oddziałuje na cały organizm. Jej efekty wykraczają często poza widoczne objawy prowadząc do uzdrowienia ukrytych fizycznych, emocjonalnych i mentalnych przyczyny chorób przewlekłych. "
    http://technikabowena.pl/index.html

    Pozdrawiam
  • @Krzysztof J. Wojtas 06:40:16
    Szanowny Panie Krzysztofie,

    Skoro dla Pana, śmierć jest przywilejem a nie karą... coż mogę powiedzieć.

    Mimo wszystko nie życzę Panu - aby Pan skorzystał z tegoż przywileju jak najszybciej. Wprost przeciwnie, życzę Panu wiele lat w trudach życia.

    Rozumiem, że nie podoba sie Panu mój kierunek myślenia.
    Napewno ma Pan lepszy.
    Nie śmiem jednak... prosić Pana - o dalszą drogę mojego życia.
    To byłaby z mojej strony impertynencja i niesłychana zuchwałość.

    Życzę Panu zdrowia, choć przykro mi, że zapewne oczekiwał Pan czegoś zupełnie innego.
    Mam nadzieję, że kiedyś się zobaczymy w zaświatach, choć mam również nadzieję, że nie stanie się to prędko.

    Szacunek
  • @Ryszard Opara 03:15:19
    Właśnie w tej intencji napisałem,

    jeśli weźmiemy pod uwagę tylko medycynę akademicką, taką, jaka jest obecnie,

    to komputerowa baza wiedzy jest nieodzowna:
    - dla lekarzy, aby zweryfikowali, czy może o jakiejś innej chorobie z podobnymi objawami nie zapomnieli
    - dla pacjentów, aby weryfikowali diagnozę lekarzy, i nie dali sobie "wcisnąć" złej diagnozy
    - dla pacjentów w celu diagnostyki (czy już warto iść do lekarza) i profilaktyki
    - dla pacjentów, których nie stać na lekarza, aby podjęli próby samodzielnego leczenia

    nie napisałem o całkowitej eliminacji lekarzy, tylko o tym, aby ich działalność mogła się znaleźć pod skutecznym nadzorem pacjentów.
  • @Ryszard Opara 07:42:03
    Szanowny Doktorze
    Nie wiem dlaczego łączy Pan życie ze stanem zdrowia?
    Czy są jakiekolwiek przesłanki, aby życie łączyć z cierpieniem?
    Moim zdaniem - to świadoma manipulacja mająca na celu podporządkowanie - typowa narracja dla judaizmu, który tą drogą, jako jedna z wielu, chce uzyskać dominację.

    Normą jest, że możemy żyć w zdrowiu , a po wypełnieniu zadania życia - odejść.
    Moje doświadczenia wskazują, że życia "czepiają się" za wszelką cenę ci, którzy czegoś istotnego nie dopełnili. Tak jakby dawany był im jeszcze czas na refleksję.
    I rzadko kiedy refleksja przychodzi. Zbyt zajęci są dbaniem o swoje dalsze istnienie, aby zauważyć, że celem życia nie jest samo życie w tej postaci.

    Smutne, że Pan nie zauważa tego u siebie.
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:43:18
    Pan Opara jeszcze nie dobrnął w swych rozważaniach do styku życia w postaci materialnej tutaj na ziemi i energetycznej po tamtej stronie. Nie traktuje tego jako całości, a jako odrębne byty. Na usprawiedliwienie dodam , że mało kto w ten sposób traktuje nasze tutaj istnienie , a prawie wszyscy skupiamy się naszym życiu doczesnym, mając jedynie w tyle głowy to co będzie po drugiej stronie. Gdyby poważnie ludzie traktowali ten problem, to ich współżycie było by zupełnie inne. Być może na nasze ułomności ma wpływ grzech pierworodny zaimplementowany poprzez zdradę Ewy do doskonałego dzieła bożego? Skutek- wygnanie z raju. (to wersja Mukiego która wydaje mi się prawdopodobna).
  • @zadziwiony 10:18:58
    Jak " i Saul pomiędzy proroki", tak -
    "i zadziwiony pomiędzy judaistami"?

    Jaka zdrada Ewy, jaki pierwszy zakaz - to wszystko żydowskie wymysły.
    A "grzech pierworodny"?
    To pomysł niejakiego Augustyna, który nie pozbył się wpływu manicheizmu, a do tego kompilował, jak to prawnik w oratorstwie ćwiczony.
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:41:27
    niestety w tej materii nikt nie ma patentu na prawdę...wszystko to są bardziej lub mniej prawdopodobne domysły....
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:43:18
    Szanowny Panie Krzysztofie,

    Przykro mi, że właśnie tak źle Pan o mnie myśli...

    Jak można łączyć życie...ze stanem zdrowia.?
    Jak można łączyć życie z cierpieniem.

    Pana zdaniem - to moja świadoma manipulacja.
    Pana zdaniem jestem judaistą - po prostu Żydem.

    Cóż ja biedny i głupi - mogę wyznać na swoją obronę.
    Cokolwiek powiem - będzie kompletną bzurą, pozbawioną sensu i racji...

    No cóż...cisną mi się na usta słowa wieszcza:

    "Polały się łzy
    - na moją młodość, durną i chmurną,
    - na mój wiek męski - wiek klęski..."

    Smutno mi, że nie zauważam głupoty i prostactwa u siebie...
    Żyjąc nadzieją, że kiedyś mi to łaskawy Pan wybaczy.!

    Czołem Waszmości...
  • @Ryszard Opara 14:04:23
    Pan może i Panu wybaczy, ale obawiam się, że stanie Pan przed znacznie surowszym sędzią - sobą samym.
    A tam nie będzie "przepraszam". I ten sędzie będzie znał każdy szczegół pańskiej biografii.
    Czas zacząć się bać.

    Życzę dobrego wyboru drogi. I proszę pamiętać, że ja nie jestem i nie będę pańskim sędzią.

    PS. Nie podoba mi się nadinterpretacja moich uwag. To też będzie w pańskim dossier
  • Niepoprawny optymizm
    Panie Ryszardzie,

    Dziwię się Pana optymizmowi, że postępem technicznym można będzie rozwiązać wszystkie problemy zdrowotne ludzkości. Jak Pan zapewne już dawno zauważył, wiele z tych problemów jest już dobrze zrozumiane i może być rozwiązane bez potrzeby telemedycyny a już na pewno bez służby zdrowia. Należy do nich większość tzw. chorób cywilizacyjnych, które są spowodowane fatalnym odżywainiem i jeszczwe gorszą propagandą żywieniową ze strony czynników oficjalnych. Dochodzi do tego olbrzymie pranie mózgów jakiemu są poddawani ludzie i wpajanie im, że większość tych chorób można wyleczyć lub zalagodzić farmaceutykami. Tymczasem owe tzw. leki w rzeczywistości są truciznami często paraliżującymi lub uszkadzającymi nasze organy dla czasowego lepszego sampoczucia. Przykładem są cukrzyca i insulina. Ludziom nie mówi się co robić, żyby nie dopusćić do cukrzycy, a gdy już jest, daje im się insulinę, która na dłuższą metę powoduje raka. Podobnie jest ze statynami na cholesterol, czyli leczeniem nieistniejącego problemu. "Leki" te są silnie toksyczne, uszkadzają wątrobę i wpływają negatywnie na psychikę. I pewnie o to chodzi. Są to rzeczy dobrze udokumentowane. W rzeczywistości przyczyną chorób układu krążenia nie jest wysoki cholesterol lecz propagowanie diety niskotłuszczowej. Tłuszcz jest bowiem nieodzowny dla prawodłowej pracy serca, a lego niedobory prowadzą do chorób. Rozwój techniki może oczywiście być korzystny ale może też być zabójczy. Głównym problemem ludzkości nie jest niedoskonałość techniczna, lecz psychopaci, którzy nami rządzą i manipulują.

    Pozdrawiam
  • @Bogdan Goczyński 17:58:15
    Szanowny Panie Bogdanie,

    Świat ma wiele rozmaitych problemów... jednym z głównych (zgadzam się tutaj z Panem całkowicie) - jest to, że rządzą i manipulują ludzkością - psychopaci...

    Ale jak to można zmienić - jak wygrać wojnę o przyszłość.

    Najłatwiej jest narzekać... albo po prostu - nic nie robić...

    Ja doskonale znam problemy medycyny, praktykowałem jako lekarz przez wiele lat; sam też przekonałem się o problemach - na sobie.
    Światem rządzą pieniądze i ludzie, którzy kontrolują emisję, dystrybucję pieniędzy.
    Światem medycyny rządzą Big-Pharma - duże koncerny farmaceutyczne

    Raz jeszcze - co zrobić jak to zmienić...?

    Ja próbuję i będę próbował - do końca swego życia. Wiem, że szanse moje są niewielkie, ale kiedy przyjdzie ten moment, że będę musiał odejść - zrobię to z honorem i ze świadomością, że przynajmniej ja - próbowałem, zrobiłem wszystko co mogłem aby zmienić rzeczywistość.

    A do tego potrzebne są wiara i optymizm.

    Pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930