Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
409 postów 2144 komentarze

RP - Primum Non Nocere

Ryszard Opara - Lekarz z powołania. Polak - Patriota. Humanista. Misja i Cel Mojego Życia - Pomagać innym ludziom.

AMEN-Autobiografia Naukowa-Odc.107

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Podstawowe „konieczniki” życia i zdrowia to: Powietrze; Woda; Słońce; właściwe Dieta; Ruch i Sen. Nasze życie - jest w naszych rękach. Warto się nad tym dobrze zastanowić, jeżeli naprawdę chcemy żyć długo i zdrowo.

Podstawowe „konieczniki” życia i zdrowia to: Powietrze; Woda; Słońce; Pokarm; Ruch i Sen.
(Ciąg dalszy wyjaśnień i wskazówek na dobre, zdrowe życie)

I - Oddychanie:
Powietrze
 - wiadomo, jest częścią atmosfery; zawiera różne gazy: tlen, dwutlenek węgla, azot, wodór...
Bez niektórych składników powietrza (tlen; CO2, azot) życie w znanych nam formach, tu na Ziemi –
jak wiadomo, nie jest możliwe.W Naturze istnieje kilka różnych form oddychania ludzi, ssaków, ryb, roślin; beztlenowców, jak i np. pierwotniaków. Każda istota żywa, aby żyć - musi oddychać. Właściwie. 

Znalezione obrazy dla zapytania anatomia płuc

 
Człowiek nie może mieć przerwy w oddychaniu - czyli absorpcji tlenu - dłuższej niż 4-5 minut.
Bez tlenu umierają szybko komórki mózgowe; które są szczególnie wrażliwe na brak tlenu.
Przestaje więc funkcjonować - "Zarząd Główny" naszego organizmu, natychmniast też ustaje krążenie.
Wszystko, absolutnie traci rację i możliwość bytu.
Bez tlenu, zamiera energia ożywiona człowieka; zanikają fale energii, procesy metabolizmu; giną wszystkie komórki oraz ich zdolności do reprodukcji i regeneracji.

Człowiek zawsze musi zapewnić sobie, odpowiednią ilość tlenu aby wogóle właściwie funkcjonować.
Oczywiście, każdy ma pewne zasoby rezerw, ale nie zmienia to ważności znaczenia oddechu i powietrza.
Bardzo ważne są: oskrzela, płuca i pęcherzyki płucne. Musimy o nie zawsze bardzo dbać – aby to zrobić - właściwy musi być - proces oddychania.
To najważniejsza, pierwsza przepustka do długowieczności.

Jak pisałem już wcześniej: Aby właściwie kontrolować swój proces oddychania - należy:

1. Oddychać wolno i głęboko. Maksymalnie długi wdech nosem; długi, wolny wydech ustami.
2. Naszym celem jest oddech 10 x/minutę. Prócz tego co godzinę, kilka - bardzo głębokich westchnień. (5x/min)

*Prosty dowód z natury:
Zwierzęta, wolno oddychające i poruszające się, (żółwie, sowy), żyją znacznie dłużej od innych -
(np. dużych psów), które oddychają szybko i płytko. Małe psy żyją dłużej; nie dlatego, że oddychają wolniej –
ich drogi oddechowe są znacznie krótsze i płytsze - w rezultacie... dużo więcej tlenu tam dochodzi.  

Podobny obraz
Drogi oddechowe stanowią: Nos, usta, tchawica, oskrzela, płuca i pęcherzyki płucne. (Najważniejsze). 
Należy możliwie całkowicie wypełniać wszystkie oskrzela, pęcherzyki płucne, aby uzyskać maksymalne
nasycenie krwi tlenem i następnie możliwie wszystkich komórek organizmu.
To pierwsza, podstawowa zasada życia.
(W pęcherzykach płucnych; w naczyniach włosowatych krwi dochodzi do absorbcji tlenu i wydalenia CO2.
Dlatego tak właśnie ważne jest głębokie oddychanie –aby wypełnić tlenem jak największą ilość pęcherzyków płucnych; i w ten sposób - maksymalnie dotlenienić krew).

II - Woda - jest źródłem; nośnikiem życia na Ziemi. W naszym rozumieniu rzeczywistości, natury biologii.
Jak wiadomo: na innych planetach i w różnych układach, tam, gdzie nie ma wody - nie ma życia.
Jest ona postawą funkcjonowania - wszelkich form przemiany materii. Dodatkowo należy wiedzieć:
Organizm człowieka w 70% to...woda. Noworodek ma jej więcej 75%. Woda jest nieodzowna dla organizmu;
ale pod warunkiem, że jest właściwa: najlepiej bez chloru i wielu innych, znanych toksyn współczesności.
Woda musi mieć też odpowiednią zasadowość (pH>7.5).
Woda, to druga podstawa zdrowia i życia.
Bierze udział we wszystkich procesach metabolicznych, przemiany materii (energii) i oczyszczania.

Podobny obraz

 
Bez wody człowiek może żyć kilka dni. Jej brak albo zła jakość - jest prędzej czy później śmiertelna.
Człowiek składa się z około 70 trylionów żywych komórek, które nie mogą funkcjonować w izolacji - tylko w określonej; współzależnej strukturze organizacyjnej (ciała), kierowanej i zarządzanej poprzez mózg i centralny system nerwowy. Oczywiście niesłychanie ważne jest środowisko, w którym żyją komórki naszego ciała. 
Wiadomo też, że wszystkie komórki powstałe w procesie rozwoju i ewolucji (ze struktur macierzystych),
spełniają specyficzną, określoną - przypisaną im funkcję narządową.
A wszystkie komórki naszego ciała dosłownie „pływają” w wodzie, która stanowi około 70% masy ciała.
Jeżeli chcemy mieć dobre zdrowie - 70% naszej masy, musi być też właściwa, czysta, musi mieć inne cechy:
np. właściwą strukturę cząsteczkową; optymalne pH, itd - w sumie najlepsze możliwie środowisko.
Oczywiście są również inne, dodatkowe „konieczniki” zdrowia i życia – potrzebne dla p symbiozy.
Prawidłowe funkcjonowanie tych trylionów komórek, z których każda jest teoretycznie niezależna i które muszą żyć w symbiozie, jest możliwe, tylko właśnie w ściśle określonym środowisku wodnym przy pH>7.2.!
Wszelkie wykroczenia, poza granice tolerancji istnienia – prowadzą w procesie funkcjonowania komórek organizmu do rozmaitych atypowych zmian (nowotwory) a w ostateczności do zatrzymania procesów życia.

Morze Słone i Martwe, jest pozbawione życia, z uwagi na zasolenie i kwasowość wody -
nie ma tam koniecznych warunków egzystencji.
W silnym środowisku kwasowym, życie jest niemożliwe. Kwas zabija.
Tak samo zresztą jak jego odwrotność – czyli silna zasadowość.

ŻYCIE jest możliwe tylko w określonym, alkalicznym środowisku pH: 7.0 – 8.0.

Obecny rozwój cywilizacji, oprócz wielu oczywistych sukcesów, w wielu dziedzinach życia prowadzi do stopniowego zakwaszania środowiska. (np. poprzez powszechną konsumpcję węglowodanów).
To ma niestety, narastająco negatywny wpływ - na wodę i pożywienie, które spożywamy.
To również jedna z najważniejszych przyczyn wielu chorób współczesnej cywilizacji.
Ja to określam jako "Błędne koło współczesności".

Porada: Należy pić ok. 40-50ml dobrej wody na kg wagi ciała –czyli ok. 2.5- 5.0 litrów wody/dobę.
(Dla osoby o wadze 70 kg – to 2.8- 3.5 litra na dobę).
Najlepiej pić wodę oczyszczoną, o pH 8.5- 9.0; odpowiednio zjonizowaną i zrestrukturyzowaną. 

Restrukturyzacja polega m.in. na rozbiciu wody na małocząsteczkowe struktury.
Tylko taka woda ma możliwość przenikania błony komórkowej; tylko wtedy może wykonać właściwe procesy utleniania, alkalizacji i oczyszczania,. Inaczej wszestkie fizjologiczne procesy są bardzo utrudnione.
Najlepszym pożywieniem – odżywką dla człowieka jest po prostu: dobra, lekko alkaliczna, czysta woda!
Najlepiej pić wodę z kranu; po „restrukturyzacji”- co łatwo można osiągnąć, drogą zamrożenia wody.
Pijemy wodę po rozmrożeniu, nie trzeba jej gotować. Jest to dużo lepsza alternatywa, niż wiele wód i napojów „mineralnych, gazowanych” - bardzo popularnych i reklamowanych na rynku.
(wspominalem o tym w poprzednim odcinku.)

III - Ziemia-Słońce: To Świat, baza, główne źródło energii i pożywienia. Zapewnia ludziom większość potrzeb. Niestety, nasza Ziemia jest coraz bardziej skażona, zakwaszona, toksyczna; jej produkty, jako główna podstawa naszej diety - siłą rzeczy są również zatrute. Zdając sobie z tego sprawę, niewiele mamy alternatyw.
Należy wybrać wariant optymalny – zdrowe; możliwie ekologiczne produkty.
Najlepiej byłoby hodować własne, bez sztucznych nawozów.
Słońce jest nieskażone - dostarcza nam energii i umożliwia syntezę np. wielu witamin - koniecznych,
dla dobrego metabolizmu życia.
Gwarantem, przepustką do długowieczności zdrowia i szczęśliwości są: Energia słońca i Ziemii.

Podobny obraz

 
DIETA:Zdrowe odżywianie, stosowna dieta.
Jak już wspominałem; trzeba „słuchać” własnego organizmu, który najlepiej zna swoje własne potrzeby.

Dieta powinna być możliwie „zielona” - sałaty, jarzyny, owoce - surowe, naturalne i niegotowane.
Ważne...by konsumować tylko jeden rodzaj (maksymalnie dwa) pokarmu w tym samym czasie.
Np. samo białko - albo tylko mięso/ryby z warzywami. Orzechy wszelkiego rodzaju są znakomite.
Tłuszcz jest zdrowy i naturalny. To też najlepsze źródło energii.
Należy zminimalizować posiłki złożone z węglowodanów i skrobi. Najlepiej do zera.
Wprawdzie są one również dobrym źródłem energii ale ich przemiana materii – powoduje zakwaszenie organizmu, co jest bardzo niekorzystne – z wielu powodów. Pisałem już o tym uprzednio.
.
Ogólnie biorąc, najlepsza; najbardziej naturalna forma diety to zdrowe jarzyny; białka i tłuszcze ale...
Każda dieta powinna być indywidualnie ustawiona.
Zgodna z potrzebami ciała i jego zegarem biologicznym.

Bardzo istotnym, wyjściowym jest program oczyszczania i regeneracji organizmu - uzdrowienia powrotu do stanu pierwotnego; eliminacji wszelkich, możliwych toksyn obecnych w organizmie.

Po procesie regeneracji należy dostarczyć odpowiednią ilość substancji odżywczych, suplementów, uzupełnić wszelkie niedobory, zdiagnozować wszelkie nietolerancje i alergie pokarmowe.!!!
Oczyszczanie i rodzaj diety - jest sprawą bardzo indywidualną i zależy od właściwej diagnostyki.

Podobny obraz

Nasze życie - jest w naszych rękach.
Warto się nad tym dobrze zastanowić, jeżeli naprawdę chcemy żyć długo i zdrowo.

Koniec odcinka 107
Ryszard Opara
 

KOMENTARZE

  • witam
    wypuszczanie powietrza przez usta jest na tyle niezwykłe, zwłaszcza w towarzystwie, iż wymaga jakiegoś poważnego uzasadninia.

    pozdrawiam
  • @interesariusz z PL 06:45:02
    Szanowny Panie,

    Nie oddycha Pan na pokaz innym ludziom - ale dla zdrowia.

    Poza tym można zawsze tak oddychać, że nikt tego nie zauważył. Cicho.

    Jak tak robię, w pewnym sensie to już mój nawyk - i nie sądzę, żeby ktokolwiek...chyba, że bardzo spostrzegawczy lekarz mógł to zauważyć.
    Zresztą, przebywam dość często w środowisku lekarzy i jeszcze żaden do tej pory nie zapytał mnie... a co Ty tak dziwnie oddychasz?

    Życzę zdrowia
  • Zdrowie a przebywanie na słońcu
    Pisze Pan: "Gwarantem, przepustką do długowieczności zdrowia i szczęśliwości są: Energia słońca i Ziemii.."
    Tak jest w istocie.
    Jako pszczelarz teoretyk (a tylko częściowo praktyk) "pochłaniam" ogromne ilości różnej literatury poświęconej pszczołom. Natrafiłem w niej na sprawozdanie z badań przeprowadzonych w Rosji, a dotyczących zdrowia rosyjskich pszczelarzy. Z badań wynika, że pszczelarze objęci badaniami nie mieli nadciśnienia tętniczego ani w jednym przypadku! (a badaniami objęto kilka tysięcy pszczelarzy)
    Autorzy badań sugerowali, że to wpływ jadu pszczelego, dostającego się do ciał pszczelarzy podczas użądlenia.
    Jednak doświadczenia tego nie potwierdziły: jad pszczeli wprowadzany do organizmów osób mających nadciśnienie a nie będących pszczelarzami, nie powodował u nich spadku ciśnienia.
    Moim zdaniem przyczyną jest praca pszczelarzy przez długi okres na słońcu i świeżym powietrzu (plus brak stresu, spokój i bliskość natury).
    Decyduje długi okres przebywania na słońcu!
    Uzasadnienie.
    Jedną z najważniejszych witamin w organizmie człowieka jest witamina D3. Jest ona wytwarzana w ludzkiej skórze pod wpływem promieni słonecznych. W organizmie człowieka który unika słońca nie wytworzy się witamina D3 w odpowiedniej ilości. Jej niedobór powoduje szereg negatywnych konsekwencji zdrowotnych, takich jak nadciśnienie tętnicze, osłabienie odporności organizmu, itp. Przy bardzo niskim poziomie witaminy D3 w organizmie, jest on atakowany przez różne nowotwory.

    Jeśli niedobór witaminy D3 jest znaczący, człowiek zaczyna chorować, gdyż jego organizm nie jest w stanie poradzić sobie z wirusami, bakteriami, itp. Gdyby osoba unikająca słońca uzupełniła brak witaminy D3 poprzez odpowiednią dietę, to miałaby ona szansę zachowania zdrowia.
    Na skutek dezinformacji mediów, jakoby przebywanie na słońcu wywołuje raka skóry ludzie zaczęli unikać opalania się i przebywania na słońcu. Z różnych badań wynika, że 70-80% Polaków ma zbyt niski poziom witaminy D3 w organizmie!
    Promienie słoneczne nie wywołują raka skóry co pokazują statystyki.
    Statystyki przyczyn zgonów w poszczególnych państwach pokazują, że rak skóry jest bardzo rzadkim nowotworem występującym prawie trzy razy częściej w państwach o małym rocznym nasłonecznieniu (Finlandia, Norwegia, Szwecja,) niż w państwach o dużym rocznym nasłonecznieniu (Portugalia, Hiszpania, Grecja)

    Z powodu raka skóry, w roku 2017 umarło w słonecznej Grecji 463 osoby, co stanowiło 0,43% wszystkich zgonów. W tym samym czasie w pochmurnej Norwegii zmarło na raka skory 411 osób, co stanowiło 1,21% wszystkich zgonów. Więcej danych statystycznych tutaj: https://www.worldlifeexpectancy.com/pl/croatia-skin-cancers

    A więc należy przebywać często na słońcu, opalać się (oczywiście z umiarem by się nie poparzyć) nie używać żadnych filtrów do opalania, gdyż czytałem, że powodują one raka.
    I oczywiście często oglądać własne ciało, po stwierdzeniu jakiś zmian barwnikowych udać się do dermatologa. Rak skóry we wczesnym stadium jest w prosty sposób (laserowe naświetlanie) w 100% uleczalny.
  • @Autor
    Jedyne, co z tego zrozumiałem, że jest to propaganda anglosaskiego stylu picia whisky z lodem (mrożoną wodą).
    Może coś w tym jest, ale ja preferuję słowiańskie ujęcie problemu - jestem zachwycony miodami i nalewkami.
    To one dają nam, Słowianom, radość życia i jego długość.
    I najważniejsze - poczucie humoru.
    Bez tego życie jest tak nudne, że nie warto za bardzo go przedłużać. Po co?
  • @Ryszard Opara 07:38:19
    Gwarantem, przepustką do długowieczności zdrowia i szczęśliwości są: Energia słońca i Ziemi.

    Zbyt, krótki opis tak ważnej energii słońca, gdzie każdy promień jak piksel może mieć inny kolor przejścia do zdrowia szczęśliwości i długowieczności.

    Serdecznie Pozdrawiam
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:18:39
    "..To one dają nam, Słowianom, radość życia i jego długość.
    I najważniejsze - poczucie humoru..."
    Rzecz dzieje się w cyrku. Trwa tresura krokodyla. Treser wali krokodyla pięścią w łeb, krokodyl otwiera paszczę. Treser spuszcza spodnie i wkłada do paszczy krokodyla fiuta. Wali krokodyla pięścią w łeb, krokodyl zamyka paszczę, jednak tuż przed wiadomym instrumentem zatrzymuje zęby. W cyrku wybucha aplauz, owacjom nie ma końca. Treser podnosi rękę do góry, w cyrku zapada cisza, on zaś pyta "..Czy ktoś z Państwa chciałby powtórzyć mój numer z krokodylem? Gwarantuję całkowite bezpieczeństwa!"
    Czeka kilka minut, jednak chętnych brak... w końcu podnosi się z krzesełka jakaś babina i przestraszonym głosem mówi: panie treserze może ja bym spróbowała, ale pod warunkiem żeby mnie pan treser tak mocno w głowę nie walił!
  • @władek 11:54:42
    Oj, cosik mi sie widzi, że brałeś udział w tym eksperymencie.
    I ktoś odwrócił uwagę tresera w newralgicznym momencie....

    PS. Takie żarty... no, bez jaj...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930