Gorące tematy: Wybory 2020 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
420 postów 2216 komentarzy

RP - Primum Non Nocere

Ryszard Opara - Lekarz z powołania. Polak - Patriota. Humanista. Misja i Cel Mojego Życia - Pomagać innym ludziom.

Polityka, finanse i... moralność – a jaka przyszłość?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ktokolwiek miał okazję obejrzeć głośny film „Inside Job” (serdecznie polecam), musiał zdać sobie sprawę z jednego:

Ppodłożem kryzysu, który postawił na krawędzi przepaści globalny system finansowy i rozłożył na łopatki prawdziwą gospodarkę świata jest… kryzys moralny.

USA – UE czy może nawet Globalny?
 
W „Inside Job”- cudotwórcy z Wall Street, pozbawili domów miliony Amerykanów, puścili z torbami miliony inwestorów na całym świecie, skradli emerytury milionom starszych ludzi – byli wprost zwykłymi,notorycznymi oszustami.Indagowani przez autorów filmu nie wykazują żadnej skruchy, najmniejszych wyrzutów sumienia. Oferowali swoim klientom toksyczne „finansowe instrumenty pochodne”(„derivatives”), tak skomplikowane, że żaden najlepszy matematyk nie potrafił się w nich połapać. Wyceniali te instrumenty finansowe nieuczciwie, bez uwzględnienia ryzyka, a potem kupowali dla nich w renomowanych firmach najwyższe oceny wartości (ratingowe) - jak przysłowiowe kartofle na targu.
 
Zarobki magików z Wall Street, szły w miliardy dolarów rocznie. Były wyższe im bardziej naciągali klientów, jeśli ktoś ze wspólpracowników nie chciał oszukiwać, tracił pracę, premie. Jednoczesne, przekupywanie renomowanych firm ratingowych było czymś normalnym na porządku dziennym – firmy te po prostu zgarniały tym większą kasę im wyższy przyznały rating. Wprost proporcjonalnie i nie do wiary.
 
Nikt w amerykańskiej administracji, organach państwowych -w te chore zasady nie ingerował choć od wielu niezależnych fachowców płynęły ostrzeżenia - ta zabawa, źle się skończy. Kolejni prezydenci, Federal Reserve Bank, komisje nadzoru finansowego i komisje senackie bagatelizowały problem. Pozostaje otwarte pytanie, nadal brak odpowiedzi - dlaczego?   Menadżerowie zawiadujący tym trefnym interesem nie troszczyli się o dobro swojej firmy. Ewentualny upadek banku inwestycyjnego czy instytucji ubezpieczeniowej gwarantującej tranzakcje, napewno nie spędzał snu z oczu finansowym magikom, oszustom z Wall Street.
 
ONI wiedzieli, że im osobiście nic nie grozi, za straty finansowe, zapłacą Amerykanie i cała reszta świata. Nieodpowiedzialni, bez skrupółw, bogaci - czuli się półbogami, królami życia. Mieli po kilka rezydencji, po kilka jachtów, flotylle samolotów. Po pracy udawali się do klubów go-go, gdzie seksowne tancerki pomagały im odprężyć się po ciężkim dniu pracy.
Stawali się celebrytami, podziwiano ich sukcesy, „amerykańskość”. Od pucybuta do...
Mieli nawet własny,„branżowy” dom publiczny, za którego usługi płacili rachunkami za naprawy, ekspertyzy, konsultacje. A potem spokojnie wracali do swoich żon i dzieci. 
 
DLA NICH BÓG BYŁ/JEST JEDEN – NAZYWA SIĘ DOLAR!!!
 
W filmie wypowiada się też psychoterapeuta, który z ludźmi Wall Street miał do czynienia. Twierdzi, że ONI masowo zażywali kokainę. Próbowano wyjaśnić, dlaczego. Po badaniach   ich „mózgów w akcji” okazało się, że emocje związanie z zarabianiem pieniędzy ulokowane w tej samej partii mózgu, co uzależnienie od kokainy. To nie byli zrównoważeni finansiści, lecz ludzie zniewoleni, zaburzeni psychicznie. Dekalog służył im za chodnik do deptania. Masowo korzystali zresztą z psychiatrycznej pomocy.
 
To, co ONI robili w biznesie, było z gruntu nieuczciwe. Jeden krok w bagno powodował, że byli następnie wciągani jak po sznurku w topiel, w kompletną degrengoladę moralną. Gdyby chodziło o jednego potentata finansowego - byłby to dobry materiał na pouczającą powieść czy film. W tym wypadku jednak mowa o gronie ludzi, którzy przecież trzymają w rękach sznurki – potencjalnej większości finansowo-gospodarczej struktury świata!!! 
 
Najgorsze jednak jest to, że ONI mieli, jakby oficjalne „przyzwolenie” nie tylko struktur oraz najwyższych władz USA. Mieli również, w pewnym sensie, cichą akceptację a nawet podziw mediów i społeczeństwa amerykańskiego, zdeprawowanego ideologią sukcesu „za wszelką cenę”.
 
Ryba psuje się od głowy. Można powiedzieć, że to stamtąd, z Wall Street, rozlała się na wszystkie rozwinięte kraje Świata, dżuma nieznanej dotąd zachłanności, korupcji, kłamstwa, rozpasania i kompletnego braku poczucia odpowiedzialności wobec własnej firmy, kraju, klientów, przedsiębiorców, rodzin i wszystkich innych. To za sprawą grupy kanciarzy z kilku najważniejszych amerykańskich banków i instytucji rządowych kryzys rozlał się po świecie.
 
Te mechanizmy, postawy, sztuczki okazały się również bardzo zaraźliwe, stały się wzorem dla finansjery w innych krajach, oczywiście z podobnym, łatwymi do przewidzenia skutkami. 
 
W naszym zglobalizowanym świecie grupa nieuczciwych bankierów z Wall Street potrafi doprowadzić do upadku leżącą na antypodach świetnie prosperującą Islandię czy inny kraj. Czy degrengolada moralna, mająca w pewnym sensie przyzwolenie władz i społeczeństwa sukcesu - Czy to nie jest znak naszych czasów?  
 
To też wyraźna wskazówka dla Nas, Polaków. Naprawę naszej Ojczyzny trzeba zacząć od naprawy fundamentu, czyli przywrócenia wspólnego, łączącego NAS systemu wartości - w polskim życiu publicznym i prywatnym. Systemu zawartym w dekalogu. Bez wzlędu na to czy ktoś jest wierzącym i praktykującym chrześcijaninem, czy też nie. System wartości pozwoli zdefiniowac zadania konieczne dla naprawy Rzeczpospolitej.
 
Potrzebny jest do tego wspólny wysiłek nas wszystkich: Instytucji Państwowo-twórczych, zwłaszcza Kościoła, szkół, rodziców, ludzi kultury, dziennikarzy oraz wychowawców młodzieży.
 
Musimy wspólnie zdefiniować owe podstawowe Polskie wartości i zadania, które mogą Nas Polaków połaczyć – w interesie Naszego Kraju. Dla mnie to:
 
1.     Rodzina – jako podstawowa, funkcjonująca jednostka społeczna. Jądro społeczne.
2.     Nadrzędna rola wychowania i edukacji młodzieży–jako świadomych obywateli Świata ale jednocześnie wychowanych w duchu patriotyzmu i Polskości.
3.     Państwo Polskie w służbie Narodu Polskiego i obronie praw wszystkich obywateli. Pańswo Obywatelskie – Przyjazne dla obywateli.
4.     Poszanowanie własności prywatnej – budowa (odbudowa) majątku Narodowego.
5.     Zapewnienie bezpieczeństwa Narodowego (w tym energetycznego).
6.     Odbudowa Instytucji Państwowych: Wojsko, Aparat Bezpieczeństwa, Sądownictwo.
7.     Odbudowa Polskich instytucji finansowych i banków.
8.     Odbudowa gospodarki.  
 
Zapraszam uprzejmie do dyskusji.
 
PS. Wiele razy w swoim życiu byłem w USA. Podziwiam ten kraj, ludzi i ich osiągnięcia. Rozwój techniczny, prawo, nieograniczona wolność, demokracja, medycyna i... Hollywood. Piękny kraj. Mieszkałem (głównie w Los Angeles) w sumie około 2 lat. Do niedawna byłem przekonany, że Ameryka jest najbliżej ideałów życia ziemskiego.
 
Miałem wielu „przyjaciół”. Wśród nich Amerykanin (bankier) imieniem Joe. Millioner. Lubiłem jego towarzystwo, żonę, dzieci. Prowadziliśmy wspólne interesy, inwestycje, bywaliśmy w restauracjach, graliśmy regularnie w tenisa, golfa. Wielokrotnie zapraszałem rodzinę Joe do naszego domu na prawdziwie „Polską” biesiadę. Pewnego razu, 2 lata temu zapytałem Joe: „dlaczego Ty nigdy nie zaprosisz nas do swojej ekskluzywnej willi w Bel Air”
Joe odpowiedział szczerze: Wiesz Ryszard, ja Ciebie bardzo lubie, masz wspaniałą rodzine, ale...Wy macie sześcioro małych dzieci. Gdybym Was wszystkich zaprosił do naszego domu i nie daj Boże, któreś z dzieci lub Wy, miałoby jakiś nieszczęśliwy wypadek w naszym domu – z pewnością Ty byś skarżył mnie o odszkodowanie. Ja bym zbankrutował. Wolę więc nie ryzykować – pójść z Wami do restauracji...Odpowiedziałem – rozumiem i wyszedłem.
Więcej już nie widziałem Joe. Nie interesuje mnie także już więcej nasza wspólna inwestycja.
    
Nie chciałbym generalizować. Jednak taka jest też dzisiejsza Ameryka. Brak jest wartości humanistycznych, brak człowieczeństwa – pomimo tego co przekazują publicznie media.
 
A mnie się ciągle marzył inny Świat, inna Polska.
Tylko, czy jeszcze jest czas, czy są jakieś szanse?
 

KOMENTARZE

  • „Naprawę naszej Ojczyzny trzeba zacząć od naprawy fundamentu, czyli przywrócenia wspólnego, łączącego NAS systemu wartości - w p
    olskim życiu publicznym i prywatnym. Systemu zawartym w dekalogu.”
    ===============================================

    To zrobić można dopiero później. W którymś z kroków dalszych. W kroku pierwszym trzeba obalić światopogląd materialistyczny i przywrócić światopogląd spirytualistyczny. Trzeba obalić Oświecenie. Inaczej nic nie wyjdzie. Trzeba zachować porządek działania.
  • @Ryszard Opara
    Dzisiejsza Ameryka się degeneruje, bo odchodzi od wolnościowych ideałów, na których została zbudowana, bo brnie w socjalizm, w interwencjonizm, w etatyzm, w totalitaryzm. Demokracja prowadzi do tego nieuchronnie!

    Ojcowie Założyciele USA dziś by swojego państwa nie poznali! Ich ustrój ewoluował od wolnościowego ku socjalistycznemu, totalitarnemu. Tam już nie ma wolnego rynku, zniszczyły go państwowe regulacje i ograniczenia wolności takie jak: podatek dochodowy, monopol poczty, monopol bicia pieniądza, zakaz noszenia broni, olbrzymi pakiet regulacji prezydenta Roosevelta w ramach Nowego Ładu, zoning, affirmative action itd...

    W porównaniu z nami to oni mają u siebie jeszcze wiele wolności bo u nas to panuje totalitarny, bizantyjski kapitalizm państwowy na maksa. Ale obiektywnie są już bardziej socjaldemokratyczni niż wolnorynkowi.

    Ludzie są mniej lub bardziej niemoralni, w warunkach wolności niemoralnych będzie dużo, ale można ich okiełznać. Ale gdy państwo, system, ustrój sprzyjają działaniom niemoralnym i wręcz wymuszają takie działania, to niemoralni będą wszyscy i będą dominować. Dlatego najbardziej niemoralni nie są ci, którzy w sposób niemoralny korzystają z systemu, ale ci, którzy ten niemoralny system tworzą, utrzymują i rozwijają.

    Zły jest system! Zły jest ustrój! Złe jest państwo! A ludzie, jak to ludzie, złu ulegają. Dobro musi mieć wolność, w warunkach wolności dobro zwycięży!
  • Niech nad tym tekstem pomyślą...
    ...WYZNAWCY KULTU:

    "PO PIERWSZE GOSPODARKA"!
  • @Ryszard Opara
    O zrewidowanie naszego bezgranicznego uwielbienia dla Ameryki pisałem chociażby tu http://nikander.nowyekran.pl/post/14680,metodyczne-z-bagna-wyciaganie Anglosasi tak mają. Angielscy królowie też popierali korsarzy.
    Piszesz: "...Nikt w amerykańskiej administracji, organach państwowych -w te chore zasady nie ingerował choć od wielu niezależnych fachowców płynęły ostrzeżenia - ta zabawa, źle się skończy. Kolejni prezydenci, Federal Reserve Bank, komisje nadzoru finansowego i komisje senackie bagatelizowały problem. Pozostaje otwarte pytanie, nadal brak odpowiedzi - dlaczego?..." no właśnie dlaczego?

    O podstawach moralnych chciał Ameryce przypomnieć Bin Laden. Marnie skończył. Czy chcemy być następni?

    Dla mnie nie ma najmniejszej wątpliwości, że "demokratyzacja" Agryki Północnej to przede wszystkim likwidacja islamskiej bezodsetkowej bankowości. To próba pozyskania nowych obszarów dla "technologii oszustwa"

    A my dalej krwawmy w Afganistanie.
  • @mnich zarazy
    Pozwól, że wniósłbym drobną korektę: "Nie gospodarka, a ustrój gospodarczy". Wcale nie jest to jednak drobna różnica.

    Pozdrawiam
  • @GPS.65
    "...Dobro musi mieć wolność, w warunkach wolności dobro zwycięży!..." to trochę lekkomyślne rzucanie kością. Nie wiadomo, czy jedynka czy szóstka wyjdzie.

    Pozdrawiam
  • nikander
    Tak, to jest różnica.
  • @autor
    Świetny tekst.
    Daje do myślenia.
  • ?
    "6. Odbudowa Instytucji Państwowych: Wojsko, Aparat Bezpieczeństwa, Sądownictwo.
    7. Odbudowa Polskich instytucji finansowych i banków.
    8. Odbudowa gospodarki. " -

    Odbudowa i łatanie ?
    -Proponuje rozwiązać wojsko !!! - stworzyć formacje kadrową (czy za cene 20 mld - mamy nadal wystawiać 2000 zbrojnych?) .
    Wybory na Sędziów !

    -odbudowa instytucji finasowych? a jak ?
    -odbudowa gospodarki . Tzn? ręcznie zasterujemy hutami i kopalniami ?

    z całym szacunkiem - bije Pan pianę (30%)
  • Samotność
    Jaki to smutny obraz społeczeństwa - ludzie nie wierzą nikomu, boją się nawet przyjaciół a swoje szczęście upatrują w bogactwie. Życzę Panu przyjaciół w szczęściu i biedzie.
  • @Ryszard Opara ___! "system zawarty w dekalogu" !
    Cieszę się że Pan to rozumie a rozumieć można to nawet nie będąc osobą wierzącą. Dlaczego nie możemy pójść dalej za swoją tradycją - KONKRETNIE - ?

    nie wstydźmy się swojego katolicyzmu- przywiązania do tych wartości. przez całą komunę oraz komunę bis- ostatnie 22 lata próbowano nam obrzydzić poróżnić nas Polaków z katolicyzmem i patriotyzmem.
    Wróćmy do korzeni a kwestia obalenia "Oświecenia" o którym napisał Grzegorz Rossa będzie tylko kwestią czasu.

    Spójrzmy na Węgrów- mniejsi i pozornie słabsi jako pierwsi w Europie podjęli próbę uratowania swojego państwa i narodu
  • zasieki i pole minowe
    Moim zdaniem w systemie w którym żyjemy nie da się żyć. To co nazywamy państwem polskim jest w istocie krajem pod okupacją. Okupantem jest złodziejska , do gruntu nieuczciwa władza od Sejmu poczynając a na gminie kończąc, bagno tzw. "wymiaru sprawiedliwości", przekupna policja i koszmarna horda urzędników administracji publicznej (z ZUSem i KRUSem ok. 800000 osób). Całe to towarzystwo chce dobrze żreć , kraść i bawić się na koszt normalnych, pracujących ludzi.
    Sprzedajność polityków, która od XVII wieku była piętą achillesową Polski sięgnęła zenitu (ustawa sejmowa za milion złotych).
    Każdy kontakt z przedstawicielem tego państwa to skok ciśnienia.
    Niech to się już raz wreszcie skończy.
    Ja mam tego wszystkiego dosyć.
    Mieszkam daleko od miasta. Wszystkie podejścia mam na oku. Jeszcze tylko zrobię zasieki po wewnętrznej stronie ogrodzenia i niech no tylko jakiś funkcjonariusz tego reżymu okupacyjnego spróbuje wejść na mój teren. Niech ich wszystkich jasny szlag trafi.
  • x
    A to wszystko w jednym okienku?:)

    Z rzeczy które, nie są wdrażane, przez platfonsów znalazłem:
    budowa (odbudowa) majątku Narodowego.

    No i chyba ten akcencik:
    Odbudowa Polskich instytucji finansowych i banków.

    Ogólnie to klawo jest, ale z Panem strasznie ciężko pogadać o szczegółach!:)

    P.S.
    "Państwo Polskie w służbie Narodu Polskiego i obronie praw wszystkich obywateli. Pańswo Obywatelskie – Przyjazne dla obywateli. "

    Wiem kto się nada! Ma praktykę, a ostatnio miał namiot!
  • @BłękitnyOceanistniej
    Możesz coś jaśniej? Chętnie przeczytam.
  • @nikander
    "O podstawach moralnych chciał Ameryce przypomnieć Bin Laden. "

    Cooooo???????
    To już gruba przesada.
  • @Ryszard Opara
    1. Obawiam się, że użycie czasu przeszłego w opowieści o Wall Street jest nie uzasadnione. Nic nie słyszałem, aby zmieniono regulacje (lub je wprowadzono), które legły u podstaw kryzysu. Tego nie da się zrobić bez globalnej katastrofy.
    2. Pokazany w filmie przykład Islandii jest szczególny. Zdaje się, że tam wyhodowano bańkę spekulacyjną niezależnie od procederu Wall Street (może skorzystano jedynie z analogicznych mechanizmów).
    3. W Polsce mieliśmy aferę z opcjami. Gdyby nasze państwo było rządzone przez ludzi godnych miana męża stanu, toczyłby się w tej chwili proces z powództwa Polski przeciw bankom, które za tym stały. Ale Polacy najwyraźniej lubią być okradani. Bez rozliczenia dotychczasowej działalności pana Balcerowicza and co - mówienie o odbudowie polskiego kapitału to jak wlewanie wody do dziurawego wiadra.
  • @Jerzy Wawro - Niekórzy uważają, że tak.
    Widziałam takie bilbordy we Francji - z jednej dziewucha w czadorze, zrobiona ala Matka Boska, z drugiej biała dziewoja z jakiejś subkultury (nie wiem co to było - pankówa, metalówa, czy zbiornica złomu i czarnych skór). Pod tym jakiś slogan. A myśl ogólna taka, że oto islam daje nam: porządek moralny, piękne kobiety, porządne kobiety, życie rodzinne i same inne superlatywy.
    Do nikogo nie docierało, że białe baby mają wolność osobistą a muzułmańskie - nie. (Że można wolnośc wykorzystać głupio, to sprawa wtórna i decyzja danego człowieka, do której wszak MA prawo.)
    Innym razem w Speakers Corner przemawiał brodaty zbir i dowodził, że islam troszczy się o kobiety, jak nikt, daje im pełnię praw, ochrony i czego tam jeszcze. (Odpowiedzią byl chórlany śmiech białych ślepców, ale to inna sprawa.)
    A ten plakat i mówca to wszak sprawy incydentalne...
  • ?
    Czy jakakolwiek ziemska siła jest w stanie obalić ziemskie porządki?
  • @CzarnaLimuzyna: Wróćmy do korzeni a kwestia obalenia "Oświecenia" o którym napisał Grzegorz Rossa będzie tylko kwestią czasu.
    Odwrotnie. Korzeniem najbardziej korzennym, do którego musimy wrócić, jest światopogląd spirytualistyczny. Jego przyjęcie jest tożsame odrzuceniu Oświecenia. To nie jest kwestią czasu. Oświecenia nigdy być nie powinno. Każda chwila tolerowania Oświecenia jest chwilą straconą. Obalenie Oświecenia powinniśmy dokonać niezwłocznie. Jest warunkiem koniecznym powodzenia naszych jakichkolwiek działań. Cokolwiek zrobimy przy Oświeceniu istniejącym, owoców naszej pracy nie zachowamy.
  • @Autorze
    Co Pan chce odbudowywać i kiedy wcześniej było coś zbudowane do takiego stanu że obecnie mielibyśmy do tego wracać, odbudowywać? Mówimy zatem o BUDOWIE Polski niekiedy od podstaw w poszczególnych aspektach, a nie o ODBUDOWIE.

    Unika Pan krytyki (to skraca życie) systemu pieniężnego, finansowego zarówno III RP, jak i całego nwo, w tym gloryfikowanego systemu USA z ich mafijnym geszeftem zwanym FED choćby.

    Państwo obywatelskie jakieś tam... czy narodowe państwo Polaków, a lepiej katolicko-narodowe?

    Proszę nie stawiać za bardzo na "wartości" liberalne, to zawsze dobre dla 10 czy 30% obywateli, a reszta co? Ma z uśmiechem zapieprzać za głodowe stawki o ile znajdą jakąkolwiek pracę, albo z trudem będą zarabiać na chleb na swoim biznesie, gospodarstwie? Mają żyć nie mając niekiedy nic (najwyżej długi), nie mając nadziei, perspektyw i patrząc na demonstracyjne bogactwo innych do którego nie mogą się nawet na milimetr zbliżyć? Takie warunki są pożywką dla rewolucji, buntów, chaosu, wojen domowych itd

    Polska nie zbliża się do zachodu, USA, ale do Rosji z 1917.

    Co kreuje moralność, etykę, dlaczego Pan nie pomoże utworzyć Katolickiego Ruchu Patriotycznego im Jana Pawła II? Taka polityka dopiero ma szanse być moralna. Będzie wzorzec, fundament. Czy tak trudno zebrać biskupów i księży życzliwych takiej koncepcji i zacząć z nimi to dzieło w diecezjach, dekanatach, parafiach?

    Świecki (promasoński?) ruch będzie jakby kopią PiS z dodatkami programowymi nieco z innej beczki. To znowu ślepy zaułek, albo jak mówią niektórzy nieżyczliwi... sprytna dywersja żeby jednak oś PO-PSL-SLD przetrwała kryzysową (10 kwiecień 2010 itd) smutę i rządziła dalej. PiS się załatwi (osłabi) wzmacniając prawicę opozycyjną do... PiS. To zdumiewające zjawisko żeby CAŁA opozycja nie mogła się dogadać w sprawie odsunięcia PO-SLD-PSL i ich sojuszników jak niesławne PJN z renegatów PiS.
  • Ryszard Opara
    Tekst dobry. Ujęcie właściwe.
    Tyle, że zdefiniowane wartości - to pomieszanie z poplątaniem.

    Punkty 1 -3 można uznać za należące do sfery wartości.

    Pozostałe tylko jako funkca celu. Własność i dbałość o tę formę zarządzana dobrami (ale nie "święte prawo własności" ), to element Państwa Obywatelskiego.
    Podobnie pozostałe; można je realizować w nowej wizji państwa. Ale same w sobie - nie stanowią wartości.

    Proszę porównać z punktami (4) występującymi w Apelu - nieodłącznej części "Cywilizacji Polskiej":

    "Naród i przynależność do wspólnoty narodowej jako istotne wartości każdego człowieka; prawem i obowiązkiem jest dbałość o zachowanie tradycji, pogłębianie wiedzy historycznej i obrona przed bezpodstawnym poniżaniem godności Narodu. Jest także obowiązkiem przyczynianie się do tworzenia więzi między narodami na zasadach określonych przez wspólnotę idei.

    Wszelkie relacje winny bazować na przekonaniu, że wszyscy jesteśmy równi wobec Boga i innych ludzi, a przejawy rasizmu i ksenofobii powinny być piętnowane i eliminowane.

    Poprawa bytu materialnego społeczeństw winna być związana z tworzeniem relacji, które zapewniają najbardziej wszechstronny, indywidualny rozwój duchowy każdej osoby. Prymat osoby, czyli personalizm, to dobro nadrzędne.

    Rodzina, to podstawowy element społeczeństwa spełniający rolę nośnika ciągłości pokoleniowej i kulturowej. Wypełniane zadania wymagają szacunku i najwyższej troski o utrzymanie tej instytucji jako czynnika kształtującego społeczeństwo, i jest narodową powinnością. Rola kobiety winna zyskać przynależne jej miejsce – równoprawnego partnera, a trwałość rodziny przedmiotem szczególnych starań, gdyż tylko w takich warunkach można uzyskać zadowalające wyniki wychowawcze i krzewić uczucia patriotyzmu."
  • Pobożne życzenia czy kierunkowe działania.
    Wielu autorów na tym portalu wyraża swoje zaniepokojenie postepujacym upadkiem moralnym, społecznym i ekonomicznym tego świata. Prezentuje programy naprawcze, zmiany podejścia, szczytne zasady.
    Ale wyczuwam podświadomie pewien fałsz, wyczuwam u wielu autorów pewną grę. Każdy chce coś ugrać tutaj. Nie mówię, że ta gra jest zła jeśli nie ma drugiego dna. Ale kreowanie się na inna osobę niż wewnętrznie jesteśmy, bądź wyrażanie szczytnych zasad społecznych i ekonomicznych, którymi w życiu się absolutnie nie kierujemy lub sami jesteśmy sprawcami w skali mikro tego stanu, to trąci manipulacją.

    Może każdy z nas sobie odpowie- ile jest naszego udziału w tej niedoskonałości rzeczywistości np. będąc pracodawcą. przełożonym, bankowcem, dziennikarzem o politykach nie zapominając, czy wreszcie bedąc zwykłym sąsiadem, klientem itp.
    O ile pamiętam z historii to capo w obozach koncentracyjnych rekrutowali się z więźniów a ludzie którzy głosili szczytne cele dla zdobycia władzy tworzyli zbrodnicze dyktatury.
  • @Ntserver
    Sądzę, że ta uwaga kierowana jest do mojego komentarza. Głównie.
    I poniekąd ją podzielam.

    Gdyby więc pan zamiast krytykować, zapoznał się z całością treści Apelu, a lepiej z całą ideą Cywilizacji Polskiej, to znalazłby Pan, że powołanie ruchu społecznego (Strażnicy EDEN-u - EDEN ; Europejski Duch Elit Narodowych), jest właśnie formą narzucenia "jarzma" idei nie innym, a przede wszystkim sobie.
    Elita, to ci, co sami przestrzegają reguł, a nie "drogowskazy".

    Zatem, jeśli wola - proszę złożyć deklarację akcepacji zasad; my "drogowskazów" nie potrzebujemy.
  • @Krzysztof J. Wojtas
    Uwaga kierowana była ogólnie do bloggerów NE. Mam za soba duży bagaż doswiadczeń, niekiedy miałem jakąś styczność z ich działalnościa lub rezultatami ich działań.
    Bardzo mnie mierzi działalność ludzi biznesu i polityki, którzy dołożyli dużą cegłę do tej budowli rozkładu a dzisiaj chcą naprawiać świat. Znam takich co się spełnili w dużymi biznesie a teraz bedą sie realizować w odbudowie podstaw moralno-społecznych, ale wg własnej nieomylnej wizji. Najpierw zabiera sie ludziom podstawy egzystencji, nadzieję i godność w imię nadrzednej potrzeby zysku i zaspokojenia swoich sodo-masochistycznych potrzeb w krótkim czasie, tworząc system niewolnictwa XXI by później nieść charytatywną pomoc wykluczonym (dziś do wykluczenia ekonomiczno-społecznego nie trzeba wiele dla każdego z nas). Nie chcę takich ludzi by mnie reprezentowali, działali na mają rzecz niezależnie jakie idee głoszą.
    Są raczej podobni do agentów ubezpieczenia na życie- obiecują wszystko, dotykaja najczulszy miejsc by tylko zdobyć klienta, który będzie na nich pracował i zapewniał stałych dochód za obietnicę- często bez pokrycia.
    Mam więc pełne prawo do oglądu idei od strony ludzi, którzy za tym stoją. Mam pełne prawo do krytyki i wątpliwości- "bo owocach ich poznacie"
  • @Ntserver
    Proszę mnie nie utożsamiać z środowiskiem nE i p. Oparą; to raczej ja próbuję "namówić" to środowisko do przyłączenia się do idei Cywilizacji Polskiej i służenia tej idei zgodnie ze swoimi możliwościami.
    Natomiast nie jest moim celem jakakolwiek ocena czyichś wczesniejszych wyborów. Bywa, że takie negatywne nawet doświadczenia pobudziły wielu ludzi do działań altruistycznych.

    Prawo do krytyki i wątpliwości ma każdy. I jest to nie tylko prawo, ale i obowiązek. Roztropność jest wielce wskazana, zwłaszcza wobec wielu dotychczasowych doświadczeń, zwłaszcza ostatnich 20 lat.

    Końcowe stwierdzenie " po owocach jest zasadne poznacie". Tyle, że trzeba coś robić, a nie tylko "patrzeć owoców" cudzych działań.
  • @Ryszard Opara
    Polecam ten wykład: http://www.pafere.org/artykuly,n1051,dr_samuel_gregg__money_deficits_democracy_and_the_devil_our_economic_selfdeceptions.html
  • W sprawie kształtu i celu nowej siły .
    Zamiast wstępu, coś do tych, którzy uważają jakiegokolwiek człowieka za nieomylnego: – Tylko Pan Bóg się nie myli !- Pan A. Ścios, przy całym szacunku dla jego trudu i wiedzy, jest człowiekiem. Omylnym. Proszę uprzejmie przeczytać jakich odpowiedzi udzielił na wpisy Darkside z 19.03.2010r. godz.9,04 oraz z dnia 31.03.2010 godz.13,2. Na 10 dni przed 10.04.2010. Jakże bardzo, niestety, się pomylił. To omylny człowiek. Jak każdy.

    „Rozum jako trzecia siła ”.

    Ciekawe, co zrobiłby przeciętny Polak, gdyby do jego domu przyszedł sąsiad oskarżając go, że niszczy mu ogródek i zagraża życiu, który dodatkowo zażądałby dla siebie sporych pieniędzy w ramach rekompensaty. Czy zapytałby się taki człowiek sąsiada jak to możliwe, czy domagałby się dowodów na takie poważne oskarżenia i żądania finansowe? A gdyby usłyszał: - „Za dużo oddychasz i nas wszystkich zatruwasz, dawaj kasę” – to czy wysłałby gościa na drzewo?
    A Ty? Zapłaciłbyś sąsiadowi ? A może pokazałbyś mu podręcznik z podstawówki, gdzie jak wół napisane, że z dwutlenku węgla, który jest ponad 1,5 razy cięższy od powietrza i do góry się nie unosi, lecz raczej opada na ziemię, którego w atmosferze jest 0,0385%, że z tego dwutlenku jest wielki pożytek dla roślin, które węgiel pobierają do budowy swoich liści, gałęzi i konarów, a pozostały tlen jest dla ludzi i zwierząt ?
    Zapłacisz, nie pomyślawszy, czy to nie ściema, że może chcą Cię oszukać, zrujnować ?
    Jak się nie zorganizujesz, to zapłacisz i Ty i my, bo tacy goście stoją u płotu i każą płacić, a dodatkowo sugerują, żeby przestać ogrzewać wodę i mieszkania, polikwidować najlepiej wszystko, bo jest za dużo CO2 wysoko, w górze, choć nadal 0,0385% i 1,5 razy cięższe od powietrza. Samolotami tam transportują w górę, czy jak?
    Kierownik baraczka obiecał, że zapłacimy jeszcze więcej i polikwidujemy co się da i że niektórzy się wyżywią. Chyba, że suweren się zorganizuje i pomyśli, czy to jest mądra droga.

    Może zorganizowanie się i założenie Partii Przyjaciół Rozumu i Trzeźwego Myślenia
    (w skrócie PPRiTM ) byłoby właściwszą drogą?.
    Partia taka, będąca nie trzecią, ale jedyną drogą i podstawową siłą narodową, powinna mieć dwa główne cele:
    1. Rozpoznanie bezmyślności, szkodnictwa i głupoty u podstaw i korzenia.
    2. Zaproponowanie i rozpropagowanie pozytywnych zamienników oraz wdrożenie tychże, przy zastosowaniu wszelkich dostępnych, sprawiedliwych i zgodnych z prawem sposobów.
    Większość osób, wypowiadających się w kwestii CO2 w telewizji i w innych mediach
    (prof. Krasnodębski i inni również ) uznaje, że realne jest, związane z „emisją CO2” zagrożenie załamania się gospodarki polskiej, wręcz katastrofa po roku 2012.
    W TVP Info (cyt.): „ekologiczne wymagania UE - zabójcze dla Polski… brudna Polska… przez dwutlenek węgla 0,5 mln ludzi straci wkrótce pracę….”
    Dobrze byłoby poważniej zająć się tą nową koncepcją, jakoby dwutlenek węgla, zwany dotychczas „gazem życia”, będący budulcem i podstawą dla roślin, nagle stał się, nadal w ilościach 0,03 % składu atmosfery, zagrożeniem i to w Polsce, w kraju, gdzie same lasy, bez pól i łąk, stanowią 30% powierzchni. Ponieważ jednak ta „nowa Prawda” jest potrzebna dla wielu innych działań i teorii i dłużej mogłoby trwać wykorzenianie tego, zastosujmy na teraz myślenie lateralne, tj. twórcze, wbrew schematom.
    Chcą nas przez ten dym CO2 puścić z torbami, chcą zamykać dalsze miejsca pracy, elektrownie i elektrociepłownie, to my, naród - suweren – zażądajmy przerobienia tego dymu na gotówkę i tanie paliwo. Przyda się nam tanie paliwo i tania benzyna?
    Od 2009 r.(!) znane jest naszym kierownikom (W. Pawlak ) rewolucyjne na skalę światową odkrycie prof. Dobiesława Nazimka z UMCS w Lublinie. Ten wynalazek, którego pierwsza komercyjna instalacja to Zakłady Azotowe w Kędzierzynie Koźlu, a największy producent CO2 na Lubelszczyźnie - elektrownia Wrotków jest następna, to produkcja z emitowanego CO2 -benzyny ekologicznej za ok. 1zł/ litr ! Polska, ze swoich dymów z CO2 może produkować pięciokrotnie więcej benzyny, niż jej zużywa i mogłaby nawet być eksporterem! A patent można rozpropagować i sprzedawać na świecie.
    Te instalację byłyby interesujące również dla mieszkańców Górnego Śląska, skoro inni takich tanich instalacji nie wynaleźli.
    STOP głupocie i niszczeniu, popieramy Rozum i Trzeźwe Myślenie.
    - Jako suweren domagajmy się od rządu, w trybie natychmiastowym wszelkich ustaw i przepisów wprowadzających realną redukcję emisji CO2 oraz instalowanie w całym kraju patentu profesora Dobiesława Nazimka (zamiast kuriozalnych, kosztownych i niebezpiecznych pomysłów np. wtłaczania CO2 pod ziemię itp.!)
    - Domagajmy się tych projektów ustaw natychmiast, do końca sierpnia 2011roku, bowiem zarządcy z UE zażądali przedstawienia przez Polskę propozycji konkretnych działań, które mają zmniejszyć emisję CO2. Kierownictwo podobno zamierza zamykać, zwalniać, a CO2 wtłaczać pod ziemię !!! My proponujemy instalacje profesora Nazimka, UE zaś ma obowiązek dać pieniądze na wdrożenie takich instalacji, które zmniejszają emisję dwutlenku.
    Módlmy się też za rządzących, jak i apostoł Paweł nakazał modlić się o tych, którzy są przy władzy, abyśmy mogli prowadzić życie ciche i spokojne. Módlmy się szczerze o mądrość i dla nas i dla nich, bo jest wielka potrzeba.

    Kolejny cytat.
    „Geotermia”: „Zasoby węgla starczą nam podobno na 200 lat. Ale mamy przecież dostępne,
    zdecydowanie tańsze, ogromne, odnawialne źródła czystej energii. Pod tym względem
    mamy najlepszą sytuację w całej Europie. Nie mam tu na myśli energii wiatrowej, zamienianej na elektryczną, ponieważ nieliniowe jej pozyskanie i brak możliwości opłacalnego jej gromadzenia, jest tylko poważnym kłopotem dla sieci przesyłowych. Bardziej im się opłaca zapłacić za nią pod warunkiem, że nie muszą jej odbierać. Jest to jak na razie wyłącznie fakt medialny dla władz i dobry sposób na ograbianie ogłupianego społeczeństwa.
    Prawie darmowe ciepło i prąd. …Takim tanim i nieprzebranym źródłem energii jest wysokotemperaturowa energia cieplna z głębokich pokładów formacji skalnych. Jej suche pozyskiwanie, za pomocą wgłębnych wymienników ciepła typu harvestors, nie niszczy niskotemperaturowych pokładów wód geotermalnych. Tej w pełni odnawialnej energii jest w Polsce tysiące razy więcej niż zużywamy. Koszt produkcji z niej energii elektrycznej to kilka groszy za 1 kWh, a cieplnej znacznie mniej. Powodem naszej dumy powinien być fakt, że między innymi, za rozwiązania do jej pozyskiwania, został zgłoszony do dwóch nagród Nobla, mieszkający i pracujący w USA prof. Bohdan Żakiewicz. Na całym świecie media rozpisują się o tej nominacji. Mimo, że dostęp do energii geotermicznej mamy najłatwiejszy w Europie, a nasz rodak jest najważniejszym wynalazcą w tej dziedzinie na świecie, wiedza na ten temat i zainteresowanie są w Polsce zerowe. Ale nic dziwnego. Jej pozyskiwanie może doprowadzić do niezależności energetycznej i wiąże się z utratą ogromnych zysków dla niektórych lobby, które mocno zasilają media poprzez reklamę. Rozwiązania takie mogą być stosowane lokalnie, dzięki czemu nie ma strat na przesyłach. Ponieważ możliwa jest trójgeneracja i system ma niską stałą czasową, można go sprzęgać z pozyskiwaniem energii elektrycznej (generatory)i cieplnej (pompy hydrosoniczne) z turbin wiatrowych. Koszt uruchomienia zakładu pozyskującego i przetwarzającego energię geotermiczną jest porównywalny do farm wiatrowych w przeliczeniu na jednostkę mocy. Różni się jednak tym, że nie jest zależny od warunków zewnętrznych i może cały czas pracować z maksymalną mocą, a nie jak w przypadku elektrowni wiatrowych na poziomie kilkunastu procent w skali rocznej. Koszt natomiast bieżącej produkcji energii w tej
    technologii jest na poziomie niecałych 2 groszy za 1kWh, czym bije na głowę wszelkie inne metody. Nic dziwnego, że International Business Directions i około stu największych korporacji świata zgłosiły profesora Żakiewicza do nagrody Nobla w dwóch kategoriach -Peace and Engineering Economy” .

    Stop energii atomowej!!!
    Stop atomówkom i ogłupianiu! „Bezpieczeństwo” atomu widać, słychać i czuć w Czarnobylu, Fukushimie i innych, a budowanie czegoś takiego, gdy nawet sąsiad zza zachodniej miedzy się wycofuje, to jawny brak rozumu i ogłupianie Polaków. Domagajmy się wprowadzenia tanich, wydajnych i bezpiecznych instalacji prof. Żakiewicza
    Popierajmy Rozum i Trzeźwe Myślenie, popierajmy Przyjaciół Rozumu i Trzeźwego Myślenia, takich jak dr Włodzimierz Stupiński, którego marzeniem jest, aby grafen, jego wynalazek, mógł z Polski zrobić nowoczesną Wyżynę Grafenową (wzorem doliny krzemowej). Bądźmy chętni popierać wszystkich, których przemyślenia i odkrycia mogą zamienić w tym kraju każdą ewidentną głupotę i szkodnictwo, na rozumny zamiennik.
    Poprzyjmy pana prof. Antoniego Morawskiego z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu
    Technologicznego we wdrożeniu polskiego, rewolucyjnym na skalę światową wynalazku taniego oczyszczania wody z zanieczyszczeń nieusuwalnych innymi metodami. Czy rozpropagowanie tego na skalę światową nie byłoby nadzwyczaj korzystne ze względów ekonomicznych, zdrowotnych i pijarowskich również? Takich ludzi i rozwiązań jest obfitość,
    nie sposób wymieniać. Dużo pracy dla wytrwałych. Nowy Ekran mógłby stać się, wraz z nowymi i starszymi blogerami, kuźnią takich rozumnych, konkretnych rozwiązań w każdej dziedzinie, w tym obolałym kraju.

    „Wymyśliłem auto na wodę !”. Czy ktoś taki istnieje? Czy autor takiego stwierdzenia, jeżeli jest prawdziwe i sprawdzone, nie powinien być „DOBREM NARODOWYM”? Czy nie powinien być znany, doceniany i bogaty, a jego patent powinno się produkować masowo w FSO i w innych fabrykach. A może to kaczka dziennikarska? Polish joke???
    Nie, to Polak, który potrafi.
    Fakt z 28.10.2010.podaje : Jan Gulak ( 69 l.) doktor prawa, absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego na pomysł zasilania silnika wodą wpadł ponad osiem lat temu. To wtedy jechał o świcie ze Szczecina do Warszawy.
    - Była mgła i zauważyłem, że silnik w moim samochodzie pracuje dużo lepiej niż normalnie. Zacząłem się zastanawiać dlaczego i doszedłem do wniosku, że to para wodna tak korzystnie na niego wpływa. Zupełnie po amatorsku skonstruowałem instalację dostarczającą do silnika nagrzaną parę wodną - opowiada.
    Efekt jest niesamowity. 25 letni mercedes pana Jana spala teraz 3 litry ropy i 4 litry wody. I to, o dziwo, najlepiej zwykłej deszczówki lub wody z rzeki, bo tam jest najmniej kamienia. Swoim wodnym samochodem wynalazca przejechał już prawie 40 tysięcy kilometrów. Gulak właśnie otrzymał patent na swój wynalazek. Teraz szuka poważnego inwestora”.
    Teraz szuka poważnego inwestora ! A kierownictwo baraczka gra w gałę, czy co robi?

    Partia Przyjaciół Rozumu i Trzeźwego Myślenia - PPRiTM mogłaby, jako kolejny priorytet, na przykład metodą referendum, lub zebrania podpisów via internet, wymusić natychmiastowe i z pieniędzmi na ten cel z krajowego budżetu, otwarcie fabryk takiego silnika na potrzeby polskie i na eksport.
    Co stoi na przeszkodzie?! Emisja CO2 również się zmniejszy.
    To, co powyżej to propozycja, zarys idei, wokół której mogliby się może zgromadzić Polacy, nieaktywni lub byle jak aktywni wyborcy.
    To jest akceptowalne dla wierzących i niewierzących, starszych i młodszych, pracujących, bezrobotnych, uczących się i racjonalizatorów, dla policjantów i poetów, gospodyń domowych i może nawet dla kapitanów na morzach i oceanach świata J.
    Są sprawdzone sposoby na docieranie codziennie do wielu tysięcy osób spoza portalu, choć potrzeba byłaby spotkania kogoś życzliwego z kasą, nawet niekoniecznie bardzo dużą.

    Taka idea mogłaby się okazać tak potrzebnym integratorem (notki blogera Michaela o integratorze i bolszewizatorze). Michael, propagator Rzeczpospolitej Obojga Narodów pisze, cyt.: „Musimy wiedzieć, że aby osiągać wspaniałe cele, trzeba stawiać wspaniałe zadania. Kluczem do sukcesu jest motywacja. Musimy działać tak, aby Polakom znowu chciało się chcieć.
    JAK WIDZĘ ISTOTĘ PROBLEMU: Tradycja Rzeczpospolitej Obojga Narodów polegała na tym, że Polacy, Litwini, Żydzi, Rusini skupiali się wokół PROJEKTU, albo pewnej wizji cywilizacyjnej. Była to wizja wytyczająca ludziom sposób i cel życia. Był to tak interesujący koncept, że aż mrówki po plecach chodzą... Tego nie da się pomieścić w kilku słowach. Bo to tkwiło w całym systemie doświadczeń, praktyk, tradycji, wartości,... Była to cholernie inteligentna cywilizacja!
    Dość powiedzieć, że jeden z najbardziej krwawych namiestników cara nad Wisłą napisał taki raport - cytuję z odległej pamięci:
    Polaków nie ma sensu wieszać. Ich się nie da złamać, to jest nie do zrobienia. Ochrana znajduje ich przywódców. Łapiemy, wieszamy, a oni dalej robią to samo. Na miejsce powieszonych przychodzą inni, całkiem nieznani, i ciągną tę ich Polaczków sprawę jeszcze lepiej niż poprzednik. Bo u tych Polaków każdy jest przywódcą. Ginie jeden, czy sto tysięcy, a oni dalej robią swoją sprawę. W każdej gminie jest po tysiąc przywódców. Oni sobie robią konfederację i za chwilę mają już referendarza. A ten całą instrukcję dowodzenia ma w głowie, od dziecka. Od razu wie co robić. Z pułkiem idzie nasze wojsko, w ich polach pusto, ludzie się po polach kręcą, w chatach śpią. Odwracasz się, za chwilę, oni już uformowani w regimenty, z chorągwiami, biją palą, jak najlepsze wyćwiczone landsknechty,... Oni wszyscy są armią, narodem, i swoim przywódcą.

    W ANTYPOLSKIEJ PROPAGANDZIE ten system został nazwany polskim warcholstwem, był zacierany, deptany, opluwany przez 200 lat. Bo był najostrzejszą bronią Polaków, był umiejętnością konsolidowania się wokół idei, jakieś misji bardzo konkretnej.
    W europejskiej, ruskiej, czy turańskiej kulturze ludzie konsolidowali się wokół jednej osoby, przywódcy. Ginął król, rozchodziła się armia.
    W przełożeniu na język informatyki:
    Rzeczpospolita Obojga Narodów była ROZLEGŁYM systemem o ROZPROSZONEJ INTELIGENCJI. Jak internet. Miliony klawiatur i żadnej jednostki centralnej. Cywilizacja turańska była i jest systemem o SKUPIONEJ INTELIGENCJI, jedna jednostka centralna
    i miliony terminali, które ślepną, gdy padnie jeden główny serwer.

    Nasi wrogowie, po "wyzwoleniu" w 1990 całą siłą swojej propagandy ćwiczą nas w regułach tej drugiej koncepcji. Interesy Polaków oddajemy w ręce pomazańców: Kwacha (Plasmodium falciparum - primo voto), Wałęsy, Yuska,... Historia Polski od 1945 jest historią kolejnych EKIP. Bierut, Gomółka,... ..., Wałęsa, Kwaśniewski,... Gdy zgnoją Kaczyńskiego, to będzie wtedy jakaś RP Yuska, albo innego trafnie mianowanego. Tak to jest grane.
    Dlatego chcę, aby mój projekt, na wzór tradycji Rzeczpospolitej Obojga Narodów, koncentrował się i konsolidował wokół zadania i jego misji. Zamiast czekać na czyjś znak, niech pójdą wici, teraz "klik". (Koniec cytatu).

    Czy propozycja skonsolidowania narodu wokół idei państwa rozumnie i sprawiedliwie zarządzanego, wokół rozwiązań lateralnych, nowoczesnych, mogłaby być ideą- integratorem?

    Taki ruch obywatelski, dążąc do swoich celów (Rozum i Trzeźwe Myślenie we wszystkich aspektach życia ), powinien domagać się dostępu do telewizji publicznej :
    -1 program rządu
    -1 program opozycji
    -1 program Przyjaciół Rozumu i Trzeźwego Myślenia.
    Dostęp do telewizji zwanej „PUBLICZNĄ” jest konstytucyjnie zagwarantowany. Większość nadal nie widzi, że telewizja to narzędzie służące do okłamywania i fałszowania.
    Całkowity brak możliwości rozsądzenia co słuszne, a co nie jest słuszne, powoduje, że ludzie z własnych pieniędzy opłacają swoich oprawców. Eugenika, aborcja, in vitro, eutanazja, Codex Allimentarius, trucie wszystkiego - to nie są rozwiązania dla tych, którzy za swój wzór do naśladowania uznają Syna Bożego. On chorych leczył. Chorą teściową apostoła Piotra uzdrowił, chorych psychicznie i opętanych uwalniał, dzieci brał na ręce i błogosławił. Z naszych pieniędzy w kraju i w EU są opłacani czciciele aborcji, eutanazji, eugeniki i innych wymyślnych sposobów na zabijanie. A niektórzy z niewiedzy ich popierają.
    Wiele osób zorganizowanych wokół różnych projektów i idei, komitetów, stowarzyszeń, to Przyjaciele rozumnego myślenia i działania. Taki Ruch Przyjaciół Rozumu i Trzeźwego Myślenia, jako zarejestrowana formacja, mógłby, nawet wzorem „Solidarności”, skupiać, promować i wprowadzać do świadomości i w czyn wiele pożytecznych inicjatyw (przy klastrowej strukturze?). NSZZ „Solidarność” była pokojowym ruchem wielomilionowym, a skupiała jedynie pracujących. Taki Ruch miałby szanse również na wielomilionowe uczestnictwo, gdyż przygarnąć mógłby praktycznie każdego, bez ograniczeńJ.

    To, co „kierownictwo baraczka” pod koniec sierpnia br. wysmaży do kierowników z UE, w kwestii ograniczenia emisji CO2, będzie jak papierek lakmusowy intencji i kompetencji.
    Przecież, skoro od 2009 patent prof., D. Nazimka jest znany nawet ministrowi gospodarki (!), to…co? Bądźmy niewinni, ale nie naiwni. To mogłoby być super ważne pole dla nowego obywatelskiego Ruchu. O rozwiązaniu problemu CO2, powinni wszyscy trąbić nie tylko w Polsce, podczas „Prezydencji”, ale w Europie i na całym świecie. To wyrwanie żądła. O takie zakończenie „Operacji Emisja CO2” powinni zabiegać wszyscy wraz z europosłami. Integracja wokół idei. To na początek…

    A może od dzisiaj ogłosić, że wolą tego narodu, suwerena jest całkowite uwłaszczenie
    wszystkich Polaków? Wszak nawet było już to obiecane.
    Złupili kraj najeźdźcy i okupanci, wystawili do jałtańskiego wiatru „sojusznicy”, następni „cudotwórcy” sprywatyzowali siebie samych na fabrykach budowanych rękami naszymi i naszych rodzin, ale od dzisiaj moglibyśmy ogłosić w trybie konstytucyjnym, że jako suweren, naród, jesteśmy właścicielami tego, co pozostało nie zagrabione.
    STOP wszelkim prywatyzacjom. Od tego procederu w Polsce głodują dzieci, bo rodzice nie mają ani pracy, ani perspektyw. Ogłaszamy, my-suweren – naród, do którego należy władza zwierzchnia (Konstytucja RP art.4), że jako władza zwierzchnia nad wybranymi przedstawicielami i nad rządem, domagamy się natychmiastowego zaprzestania wszelkich „prywatyzacji” majątku narodowego i lasów, w to miejsce domagamy się bezzwłocznego rozpoczęcia procesu uwłaszczenia Narodu Polskiego, na wszelkim majątku i zasobach naturalnych.

    Każdy Polak ma mieć uczciwie wypłacaną dywidendę.
    Uwłaszczenie Polaków- przeprowadzenie jeszcze w tym roku, w taki sposób, aby każdy, łącznie z każdym dzieckiem, stał się właścicielem nie tylko państwowych lasów, co powinno być oczywiste, ale każdego surowca w tym kraju i w jego granicach: ropy (jest!), miedzi, węgla, srebra, gazów CO2, gazu łupkowego i wszystkich innych surowców. Każdy obywatel, urodzony w tych granicach powinien być, w ułamkowych częściach właścicielem wszystkich zasobów naturalnych. Z prawa do tej dywidendy mogłyby korzystać dzieci przybyszów tu urodzone i potomkowie wysiedlonych siłą obywateli tego Narodu, itp. osoby, -każdy w równej części. Wyłączeni, na mocy prawa, powinni być świadomi (premedytacja) zabójcy i każdy, który staje po stronie śmierci, jako ideologii niszczącej życie i zdrowie ludzkie. Twierdzenia, jakoby można było zabijać jakiekolwiek życie, aby inne życie było wygodniejsze, łatwiejsze, kosztem śmierci innych istot ludzkich, powinny być kwalifikowane do zachęcania do morderstw. Eksperymenty na istotach ludzkich powinny zostać całkowicie zabronione i surowo karane. Filmy typu „Eugenika” powinny być pokazywane w szkołach. Ci, które głoszą hasła eugeniki, eutanazji itp., powinny być, z mocy ustawy, jako podżegający do zabójstw, wykluczeni z cząstkowego udziału, z dywidendy za wydobywanie, sprzedaż i pożytkowanie wspólnych dóbr narodowych.
    Czy to jest rozumne działanie ???
    A jeśli tak, to może zacząć je teraz wprowadzać przez mądrych prawników, konstytucjonalistów nie przekupionych. Wszystko zacząć jak Islandia czy Węgry od nowa.

    (Fachowość w UE to bodajże wąska specjalizacja pt: „Jak tysiącletnie państwa, jedne za drugimi, szybko doprowadzić do bankructwa” . Nasi „fachowcy” w czołówce. Urra!)
    I jeszcze jedno bardzo ważne. Przy całym wysiłku pracy u podstaw dobrze byłoby widzieć jak jesteśmy prowokowani (np. ceny, tzw. „kibole”…) do buntu, sprzeciwów, demonstracji i może nawet krwawych rozruchów…do odpowiadania złem za złe. Nasz Nauczyciel powiedział: Nie rewanżuj się złemu…
    Jeżeli to od was zależy, ze wszystkimi ludźmi pokój miejcie. …Jeżeli od Was zależy…
    Mądry nie zważa na obelgę…Takie rozruchy to woda na ICH MŁYN…
    Mądry nie zważa na obelgę…

    Nazywając Rozum przyjacielem, nie tęsknij do nocy, w której ludy ruszą się ze swoich miejsc (ks. Joba). Pozdrowienia.
  • @Rozważ.A.M.
    Struktura rozproszona - jest podstawowym wyróżnikiem proponowanego ruchu Strażnicy EDEN-u., a traktuje poruszane sprawy w znacznie szerszym aspekcie niż to ujete w tym obszernym opracowaniu.

    Do tego jeszcze jedna ważna kwestia - pełna jawność. To nie objaw odwagi - to broń.
    Bez niej nic nie da się zrobić.

    Jeśli to Pan zaakceptuje - zapraszam do złożenia deklaracji przystapienia do ruchu.
  • @Krzysztof J. Wojtas
    Ma Pan rację co do jawności. Konspirę rozwalą służbami i systemem, to nie II wojna czy nawet PRL. Na konspirę tradycyjną w XXI wieku nie ma szans. Nawet nie namawiam, bo szkoda ludzi, zgnoją za to każdego i nic nie osiągniemy. Masowy i jawny ruch - tego trzeba. Odwagi ludzie!
  • @Krzysztof J. Wojtas
    Bardzo serdecznie dziękuję za zaproszenie. Postaram się odpowiedzieć, ale dysponuję ograniczonym czasem, więc będzie to musiało trochę potrwać. Pozdrowienia.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
242526272829