Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
413 postów 2180 komentarzy

RP - Primum Non Nocere

Ryszard Opara - Lekarz z powołania. Polak - Patriota. Humanista. Misja i Cel Mojego Życia - Pomagać innym ludziom.

AMEN-Autobiografia Naukowa-Odc.42

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Podróże kształcą choć czasem całkowicie zmieniają życie człowieka.

AMEN – Biografia Naukowa- Odc 42

Podróże kształcą choć czasem całkowicie zmieniają życie człowieka.


Pewnego dnia pojechaliśmy naszym Rolls Roycem za namową Prezesa Witkowskiego do Piły, które w weekendy, właściwie całe... żyło głównie sportem - a dokładnie wyścigami motocyklowymi na żużlu. To była prawdziwa pasja całego miasta.

Mistrzostwa Polski odbywały się w niedzielę, ale w przeddzień zostaliśmy zaproszeni przez Henryka Stokłosę do zwiedzania, jego znanych w kraju, zakładów mięsnych (masarni), więc już w sobotę rano byliśmy na miejscu. Senator Stokłosa przyjął nas szczególnie ciepło, gościnnie.
Zawody żużlowe były sponsorowane przez PZMot Sport (tzn. mnie) oraz właśnie Pana Senatora.
Gospodarzem imprezy, był równie gościnny Prezes Klubu ”Polonia Piła” – Wiesław Wilczyński.

Podczas zwiedzania zakładów, zdarzyła się jednak dość przykra historia, która w pewnym sensie, miała wpływ
na mój dalszy styl życia. Senator oprowadzał nas osobiście po masarni demonstrując i opisując cały proces produkcji, wytwarzania wędlin. W pierwszej, dużej hali pokazano nam jak - (w sposób humanitarny), zabija się krowy. Mianowicie podchodziły one kolejno do urządzenia, z którego (po unieruchomieniu zwierzęcia), wysuwał się błyskawicznie długi, ostry, stalowy bolec - nacelowany na głowę i niemal natychmiast, ponoć bezboleśnie, powodował śmierć zwierzęcia.
Widok był bardzo przykry, no ale coż - to była konieczność, która przecież jest matką wszystkiego.

Jednak w czasie naszej demonstracji, krowa stojąca już na tym urządzeniu, jakby przeczuwając los, jakoś
nagle się wyrwała i bolec uderzył ją w inne miejsce - kark a ranne boleśnie i rozwścieczone zwierzę...
zerwało się z więzów, no i zaczęło szaleć po hali.
Krew się wokół lała, opryskując również nas. Inne zwierzęta, czekające na swoją kolejkę, wpadły w panikę, zaczęły się denerwować i szaleć po hali. Był to bardzo przykry i niezapomniany widok, przynajmniej dla mnie. Niektórym osobom wydawało się to zabawne, część gości zarykiwała się wprost... śmiechem.
Personel masarni starał się uspokoić zwierzęta, ale nie bardzo im to wychodziło. Dla niektórych widzów był...
to cyrk na żywo. Dla mnie wyraźnie żenujące, dlatego zdegustowany całą tą sytuacją i zachowaniem
znajomych, opuściłem szybko z wielkim niesmakiem halę.

Senator wyszedł za mną i zaczął uspokajać, twierdząc, że to niezwykły przypadek, że zdarzyło się to naprawdę pierwszy raz...przynajmniej w jego obecności...Przepraszał mnie...za złe, czy też... może nie na miejscu, niewłaściwe... zachowanie krowy.
W końcu, udało mu się mnie przekonać...kieliszkiem znakomitego koniaku, serwowanego w jego biurze,
choć i tak nie mogłem długo potem się psychicznie uspokoić i jakoś dojść do siebie.
Jakoś dziwnie było mi żal tych zwierząt, stojących w kolejce po śmierć.
Nigdy, pewnie tej sceny nie zapomnę.

Wieczorem byliśmy zaproszeni do rezydencji Senatora - na kolację. Zaczeło się bardzo miło, no i sympatycznie. Prawdziwa Polska gościnność, której podstawą była czysta (mrożona) ale nie tylko. Różne trunki, wszelkich gatunków. W pewnym jednak momencie znakomitej wieczerzy, rozległy się fanfary i weszło czterech kelnerów
z olbrzymią, srebrną tacą - czy też platformą, na której była jakaś dymiąca, płonąca potrawa.
Zrobiła się cisza oczekiwania... zapowiedzi, znowu zagrzmiała jakaś głośna myśliwska muzyka -
a jeden z kelnerów śpiewnym i donośnym basem zatrąbił:
A to...specjalnie dla Państwa, przepyszny staropolski befsztyk z tej krowy, która dziś rano, chciała uciec swojemu przeznaczeniu. 
I znowu wszyscy ryknęli gromkim śmiechem i zaczęli się wyrywać z talerzami do bufetu na przedpokojach.
Dla nich jak widać, wszystko było wieką atrakcją... 

Mnie zrobiło się niedobrze. Wyszedłem na zewnątrz. Spojrzałem na niebo, usiane gwiazdami.
Pomyślałem, jak bardzo nieludzki i kompletnie idiotyczny jest - ten nasz cały świat.
I kto... to, tak naprawdę - jest człowiek...jaka jest definicja istnienia...

Czy ja jestem w stanie zrozumieć rzeczywistość, czas, przeznaczenie... a jeżeli nawet tak - jakie to ma znaczenie.
Resztę wieczoru spędziłem na osobności, spacerując po ogrodzie senatora, potem udałem się pieszo do hotelu.
Spojrzałem parę razy przez szyby na aktywność w Sali Jadalnej.
Wszyscy w środku bawili się świetnie zajadając smakołyki, delektując licznie - gorzałeczki łyki.
Nikt, chyba prócz Senatora nie zauważył mojego odejścia – jak widziałem szukał mnie oczami ale potem, pewnie machnął ręką na moje dziwactwa.
Zagrała muzyka, rozpoczęły się tańce, hulanki i swawole.
Karczmy Senatora nie rozwalili, choć do ranka się bawili.

Ja resztę wieczoru spędziłem w samotności, na rozmyślaniach, spoglądając na wielkość, nieskończoność tego wszechświata, otoczonego gwiazdami – w ciemnościach nieba, tam gdzieś wysoko nad nami. Udało mi się to zrobić – bez żadnych perturbacji.

Rano wszyscy mieli w oczach kaca –tak mi się przynajmniej zdawało. Jedni dlatego że pili, inni dlatego że nie mogli tego robić, jeszcze inni dlatego, że mogli jeść i pić - ale im nie dane było.
Twarze większości były smętne; pogoda też...przykryta chmurami deszczowymi, które czasami się skraplały -
na wszystko i wszystkich. Czasami zza chmur wychodziło słońce, wraz z nim nadzieja – na lepszą pogodę.
Opady przeważały z samego rana, potem trochę ulżyły, może też chciały pooglądać żużel.
No cóż...chmury też były z Piły.
A może nawet z Bygdoszczy, ale to też w niedzielę miasto żużłowe – a więc każdemu zależało.

Zawody, mimo niepewności aury jednak się odbyły, mistrzostwa wygrał najlepszy wtedy Polak –
Tomasz Gollob a wszyscy potem się rozjechali, każdy do własnej codzienności...

Na marginesie tamtego wyjazdu do Piły, na mistrzostwa...

Właściwie od tamtego czasu, pamiętnego dla mnie zdarzenia w masarni Pana Senatora Stokłosy,
jestem, zostałem prawie całkowitym wegetarianinem.
Mając w podświadomości, przed oczami tamten wieczór, krowy i ludzi...przestałem jadać mięso.

Obecnie zdarza mi się to bardzo rzadko, parę razy do roku.
I myślę, jestem pewien - wyszło mi to na zdrowie.

Ale żużel to nie wszystko – bo na jego zakrętach, tylko w lewo, często przewraca się polityka.

Zbliżały się wybory prezydenckie.

W kancelarii Pałacu Prezydenckiego na Krakowskim Przedmieściu odbywały się codzienne rozmowy,
tzn. rozmaite kłótnie, nieustające awantury. Każdy chciał mieć decydujący głos, ale i każdy też miał monopol
na rację i wyłączność na wygraną.
Jedyną, moim zdaniem osobą, która jeszcze jakoś to utrzymywała w ryzach był...Wachowski.
Ale w końcu i on padł ofiarą rozmaitych intryg, które stale wokół niego się odbywały.
Jak kiedyś mu zresztą powiedziałem: „Kto mieciem wojuje – od miecia ginie”... I on się obraził...

W rezultacie Wałęsa przegrał wybory prezydenckie, których właściwie nie powinien, nie miał prawa przegrać.
Zdaniem większości personelu, Wałęsa przegrał na swoje własne życzenie – odsuwając Wachowskiego.

Myślę, że jednak głównym powodem porażki, było brak jakiegokolwiek sensownego oraz spójnego programu biura prezydenta, którego - tak naprawdę – Wałęsa chyba nigdy nie miał.
„Programem politycznym” nie może być bowiem wyłącznie osoba, nawet najwybitniejsza - ani też sprawy czysto personalne, które nawet może mają wspaniałą przeszłość i osiągnięcia – a nawet jeżeli to jest możliwe – to bardzo rzadko zdarza się i tylko w czasach przełomu oraz rewolucji.

W polityce nawet w czasach względnej stabilizacji najważniejsze są: Racja Stanu, gospodarka i problemy ekonomii oraz zarządzania - to właśnie główne priorytety, przy podejmowaniu ważących dla kraju decyzji.

Podczas wieczoru wyborczego, w moim domu, w Zalesiu towarzyszył nam Wachowski i większość dawnych, zaufanych ludzi Prezydenta: Tadeusz Wilecki, Gromek Czempiński, Wojciech Okoński – ówczesny Minister Obrony Narodowej i wielu innych. Wszyscy, popijając szampany i wina - oczekiwali wygranej... 

Ale na wieść o przegranej Wałęsy, wszyscy natychmiast udali się do Pałacu Prezydenckiego.
A tam... podobno sam Wałęsa już był w łóżku...udając się w spokoju, na wieczorny spoczynek...
Jakby nic się wielkiego nie stało...

A może zresztą Wałesa miał rację.

Każdy dzień najlepiej zakończyć snem...Sprawiedliwego.

Koniec Odcinka 42
Ryszard Opara
 

KOMENTARZE

  • Wilk dojrzewa plciowo w wieku 2 lat i zyje 20 lat.
    Czlowiek dojrzewa plciowo w wieku 15 lat a nie zyje 150 lat. Wilk je poledwice a czlowiek co je? Niektorzy poledwicy nigdy w ustach nie mieli. Czlowiek to nie krowa, ktora zielenina sie zywi a to staraja sie nam teraz wmowic.
    Z drugiej strony zwierzeta maja dusze, ktora wedlug teologow duchem nie jest. Czy napewno nie jest?
    Mialem kury, mialem kroliki, mialem psy i choc nie mamy wspolnego z nimi jezyka to mozna sie porozumiec, odczuc ich wdziecznosc, cierpienie, radosc, odczytac ich osobowosc, ktora jest inna u kazdego zwierzaka.
    Jak wierzyc medykom, ktorzy kilka lat temu twierdzili ,ze jajka sa najgorsze a teraz zalecaja jesc 5 dziennie?
    Medycyna.
    Czy to jest nauka czy polityczna dziedzina?
    W chemii, fizyce, matematyce, mechanice, prawa sie nie zmieniaja a w medycynie?
    Codzien cos nowego co zaprzecza wczorajszemu.
    I jak tu byc dobrym lekarzem?
  • Ciekaw
    Jestem, jak odebrał pań rewelacje na temat p.Wałęsy i jego skomplikowanej przeszłości?
  • @zbig71 06:08:34
    Prawdę mówiąc byłem bardzo tym wszystkim zaskoczony - i do końca nie wiem - na ile w tym wszystkim jest prawdy. Chociaż przedstawiane dowody wydają się być niezbite.

    Lech Wałęsa w latach osiemdziesiątych, w prasie światowej i polonijnej był przedstawiany w samych superlatywach - jako bohater narodowy.
    Kiedy poznałem go osobiście, już jako Prezydenta RP - byłem właściwie dośc rozczarowany jego osobowością, nie mówiąc już o inteligencji oraz walorach osobistych...
    Niemniej jednak bez względu na moje przekonania, zawsze uważałem, że był Kimś; człowiekiem "przełomu", w historii współczesnej Polski.

    Kiedy zaczęto stawiać rozmaite zarzuty - na temat jego skomlikowanej przeszłości, z początku nie bardzo wierzyłem w ich autentyczność.
    W dzisiejszch czasach, możliwości podrobienia podpisu czy fałszowania innych dokumentów, są nieograniczone...

    Osobiście, nadal nie bardzo wierzę w to, że L. Wałęsa był świadomym, z premedytacją - współpracownikiem obcych czy "polskich" służb.
    Sam kiedyś byłem o takie sprawy posądzany, ale nikt nie przedstawił żadnych dowodów i dokumentów - a udowodnienie nieprawdy jest być może trudniejsze niż udowodnienie prawdy.

    Tak czy inaczej - myślę, wierzę, że Prawda - w końcu zwycięży.

    Pozdrawiam
  • @staszek kieliszek 04:48:56
    Szanowny Panie Staszku,

    Absolutnie się z Panem zgadzam.
    Współczesna medycyna - to jedno wielkie nieporozumienie.
    Dlatego między innymi, przestałem praktykować i coraz bardziej interesuję się Medycyną Cybernetyczną - Medycyną Kwantową - opartą na zasadach fizyki kwantowej, która zakłada, że wszystko, całe życie i cały świat jest energią - w nieskończenie wielu formach i postaciach.

    We współczesnej medycynie prawa i zasady zmieniają się w zależności od interesów, które nauki medyczne pomagają robić firmom farmaceutycznym

    Medycyna - dziś nie zajmuje się leczeniem chorych.
    To po prostu jeden wielki, jeden z najlepszych interesów.

    Mimo jednak tego - Pozdrawiam
  • Wałęsa-Wachowski i przegrane wybory...
    "Zdaniem większości personelu, Wałęsa przegrał na swoje własne życzenie – odsuwając Wachowskiego."
    "Myślę, że jednak głównym powodem porażki, było brak jakiegokolwiek sensownego oraz spójnego programu biura prezydenta, którego - tak naprawdę – Wałęsa chyba nigdy nie miał."
    Wałęsa nie przegrał wyborów dlatego, że odsunął Wachowskiego ale wprost przeciwnie - że odsunął go zbyt późno.
    Większość Polaków widziała w Wachowskim szarą eminencję która miała zbyt wielkie wpływy nie wypływające z funkcji jaką pełnił. Wielu nawet widziało w nim oficera prowadzącego p-rezydenta "Bolka".
    Podobną postacią jest/był Macierewicz w PiS (chowanie go na czas wyborów).
    Co do "braku programu" obozu wałęsowskiego to też jest to chybiony zarzut.
    Ludzie nie wybrali Wałęsy na I turę ze względu na jego program, nie wybrali Kwaśniewskiego, Komorowskiego czy Dudę po przeczytaniu ich programów. To nie działa w ten sposób i spece od pijaru (PR) wiedzą o tym od dawna.
  • Szanowny Panie Autorze
    http://m.neon24.pl/75dde5467a92153666497306f86b9c54,13,0.jpg

    Wałęsa przegrał wybory prezydenckie, bowiem był już w owym czasie uważany za zdrajcę (a nawet gorzej).

    I nie chodzi bynajmniej o posadę Bolka, czy hipotezę dalszej działalności agenturalnej, tylko o to, co wyprawiał na stołku prezydenta.

    Żaden program, żadne obiecanki cacanki nie byłyby w stanie pomóc osobie, która utraciła wiarygodność.
  • @
    "A tam... podobno sam Wałęsa już był w łóżku...udając się w spokoju, na wieczorny spoczynek... "
    - trudno, żeby płakał w poduszkę na kuchennym taborecie.
  • Nie dla nieudaczników....
    Ad:..."Podczas wieczoru wyborczego, w moim domu, w Zalesiu towarzyszył nam Wachowski i większość dawnych, zaufanych ludzi Prezydenta: Tadeusz Wilecki, Gromek Czempiński, Wojciech Okoński – ówczesny Minister Obrony Narodowej i wielu innych. Wszyscy, popijając szampany i wina - oczekiwali wygranej... "

    Oto wspomniany dom p. Opary w Zalesiu,(Piaseczno, ul. Redutowa 64 ), - obszar wyłączony spod obrazowania satelitarnego. Rezydencje, szychy i sekrety, jak za PRLu , tylko jeszcze bardziej...
    https://www.youtube.com/watch?v=nWRlS2xk7wY
    https://www.wp.pl/?s=wawalove.wp.pl%2Fsgwpsgfirst-6178443929486977a
  • Jak wyżej....
    Jakże różny ten DOM od rezydencji p. Opary w słonecznej Australii...
    Poniżej film agenta real estate zachęcający do kupna:
    https://www.youtube.com/watch?v=NJZNswmG0ko
  • @1abezmetki 10:47:31
    Dom jak dom
    Nie zazdraszczam nikomu
    Dekoratorka na bardzo wysokim poziomie
    Miał ktoś gust
  • @1abezmetki 12:19:21
    To lipao45, Agnieszka S, Zawisza Niebieski i Astra są "na sługach mafii kremlowskiej"? To straszne!
    Nie wiedziałem...
  • @1abezmetki 10:47:31
    Przeglądałem sobie z nudów różne zdjęcia satelitarne ciekawych miejsc w Australii (wybieram się tam na wakacje) i w oko wpadła mi pewna okazała rezydencja o której było głośno w Australii (a z wiadomych względów w Polsce zupełnie cicho) w okresie transformacji ustrojowej.
    Tylko nie wiem czy jest nadal do wynajęcia.

    https://www.google.com/maps/place/23+Brittanic+Cres/@-27.8810322,153.4020648,79a,35y,39.58t/data=!3m1!1e3!4m6!3m5!1s0x6b910dfae866575d:0xa15fcb57619c0113!4b1!8m2!3d-27.880357!4d153.4020162
  • @interesariusz z PL 08:21:02
    Szanowny Panie,

    Nie wiem czy Wałęsa był zdrajcą (czy nawet gorzej) - moim zdaniem nie bardzo się nadawał na Prezydenta RP

    Ale zadam pytanie"

    Czy w Polsce - (chodzi mi o polityków, liderów partii, czy jakichkowiek elit) są wogóle jakiekolwiek autorytety?
    Niemal chyba każdy polityk, premier, prezydent - uznawany jest przez znaczne grupy społeczeństwa jako zdrajca, oszust albo złodziej.

    Czy Kwaśniewski albo Komorowski czy nawet Duda - mieli jakikolwiek program, czy nadawali się na urząd prezydenta.
    Zostali tak ustawieni, przez swoje własne ugrupowania polityczne.

    Moim zdaniem, niestety taka jest smutna prawda.

    Być może znalazłoby się kilku Polaków, którzy powinni zostać wybrani na stanowisko głowy państwa - ale oni nie mają żadnych szans.

    Pozdrawiam
  • @Ryszard Opara 13:24:12
    http://m.neon24.pl/75dde5467a92153666497306f86b9c54,13,0.jpg

    Szanowny autorze,

    w pełni podzielam Pana zdanie, i "Być może znalazłoby się kilku Polaków, którzy powinni zostać wybrani na stanowisko głowy państwa - ale oni nie mają żadnych szans."

    i dodam, że niestety, tak jest nie tylko ze stanowiskiem prezydenta.

    Nie raz kajałem się z powodu tego narodowego defektu.
  • @tańczący z widłami 13:02:30
    To ta sama rezydencja przedstawiona wcześniej na filmie (11:23:17)
    https://www.youtube.com/watch?v=NJZNswmG0ko
    Czy nadal do wynajęcia? Nie mam pojęcia, to poza sferą moich zainteresowań. Ot dobrzy ludzie podpowiedzieli. Pozdrawiam.
  • @1abezmetki 13:40:41
    Agency for the rental and salę of apartments
    1abezmetki & tańczący z widłami Co.
    Psychiatric hospital in Pruszków Tworki
    ul. Partyzantów 2/4
    00-001 Pruszków, Poland

    z dopiskiem dla Napoleona
  • Wachowski
    Ewidentne jest to, że Wachowski był oficerem kontaktowym ze służbami, które prowadziły agenta Bolka. Pan będac dobrym kumplem Wachowskiego musiał się w tym orientować, tak jak większość Polaków. Dlaczego zataił Pan ten wątek w swojej autobiografii?
  • @1abezmetki 11:23:17
    Szanowny Panie

    Tak to mój dom w Australii, który kupiłem w 2000 roku - potem trochę go przebudowałem, zrobiłem wszystkie dekoracje - w stylu europejskim - takim jak z żoną najbardziej lubimy...

    Prawda, że to przepiękny dom? - Będę o tym pisał w dalszych odcinkach swojej autobiografii...

    Moja żona jest zresztą malarzem, naprawdę pieknie maluje, szczególnie krajobrazy - i ma szczególne wyczucie kolorów.

    Napisała też i wydała kilkanaście książek - w Polsce, Australii, USA.

    Pozdrawiam
  • @1abezmetki 13:40:41
    Czyli to ta o której było tak głośno w Australii a zupełnie cicho w Polsce.

    Możemy tylko pogratulować Panu Oparze rozmachu i podziwiać nadludzką zaradność z jaką zarobił na każdą cegłę tego domu, ba na każde ziarnko piasku w zaprawie spajającej cegły tego domu.
    Ale jak to mawiała pewna wyhodowana i wytresowana kura z FOZZ ( Ferma Osobników Zbierających Ziarna) :
    ZIARNKO DO ZIARNKA A UZBIERA SIĘ MIARKA.

    No i Pan doktor Opara jest przykładem jak ciężką i uczciwą pracą na stacji benzynowej, pfu, pfu co ja mówię, w malutkiej przychodni przerobionej ze stacji benzynowej, zarabiającej kilka milionów na czysto rocznie, można z ziarenek do ziarenka stworzyć pałac.
  • @1abezmetki 13:40:41
    Dzięki za przypomnienie mojego komentarza, który nie ma szczęścia aby sobie powisieć (sru pierdu i zniknął). Pewnie trafiłem w samo sedno problemu i przecież nic nadzwyczajnego czy obraźliwego nie napisałem. Dziś jest środa i z grafika wynika że dyżur w "służbie ciszy" pełni Szanowna Pani Agnieszka S.
    Pozdrawiam Cię 1abezmetki serdecznie i czekam na Twoje ciekawe tłumaczenia, a jeszcze bardziej na Twe własne przemyślenia.
    Marek
  • Szanowni Państwo, Panie 1abezmetki 13:40:41, Panie TzW,
    Szanowni Państwo,

    Znowu jak widzę odezwała się grupa ludzi, która przypisuje mi rozmaite niewłaściwe działania, związki, powiązania, machinacje itd. itp.
    To wszystko są kompletne bzdury, bezpodstawne insynuacje.
    Taka typowa "Polska" insynuacja - szeptanka.

    Niestety jak zauważyłem, niektóre komentarze znikają lub są kasowane.
    Oświadczam, że ja nic takiego nie robię i uprzejmie proszę aby osoby
    z administracji Neon24.pl - również tego nie robiły.
    Oczywiście każdy bloger, może sam to zrobić ale...
    To już poza moją kontrolą

    Szanowni Państwo,

    Nie piszę swojej biografii po to - żeby się komukolwiek z czegokolwiek tłumaczyć.
    Opisuję fakty z mojego życie, tak jak one były, tak jak je pamiętam.

    Jeżeli kogoś to nie interesuje, albo uważa, że to bajki, bzdury, kłamstwa i fantazje - to po prostu jego sprawa i niech on tego po prostu nie czyta.

    Jak wspomniałem - nie mam zamiaru się tłumaczyć - z czegoś czego nigdy nie było...? To jest po prostu niemożliwością.

    Jak mówiłem wielokrotnie, wszystkie pieniądze w swoim życiu zarobiłem uczciwie i nigdy nie byłem związany z żadnymi służbami ani też podejrzanymi organizacjami. Jeżeli ktoś mi nie wierzy - trudno jego sprawa - ja osobiście mam to głęboko gdzieś... i będę to po prostu ignorował.

    Moim zdaniem osoby, które piszą tego typu bzdury to zwykli prostacy, nieudacznicy, którzy nic nigdy w życiu nie osiągneli, w związku z tym uważają, że każdy sukces innego człowieka (takiego jak np ja) - to musi być oszustwo, manipulacja albo jakieś tam ciemne powiązania.
    Rozumiem też, że te osoby próbują mnie zirytować, zdenerwować no i zniechęcić do pisania.
    Robią to na zasadzie, że sprawia im przyjemność - aby komuś dokopać.
    Żadne argumenty - ich głupoty nie przekonają...

    Informuję, że pisać i publikować będę nadal i nie interesują mnie ich głupoty.

    Podam jednak kilka prostych przykładów, które zresztą już opisywałem, które świadczą o tym jak zarobiłem sporo pieniędzy...
    Początkowo zarabiałem pieniądze - na handlu nieruchomościami - tak zarobiłem zresztą pierwszy milion dolarów.

    W roku 1982, kupiłem mieszkanie na Darling Point (jedna z najbardziej prestiżowych dzielnic w Sydney) - za $85,000. Razem z żoną zrobiliśmy remont - i rok później sprzedałem to mieszkanie za $220,000. Potem w tym samym budynku kupiłem drugie mieszkanie za $130 tys a po remoncie sprzedałem za $300 tys. Następnie kupiłem 2 mieszkania na najwyższym piętrze, połączyłem je, elegancko wyremontowałem - no i sprzedałem za $1.5 mln. W ciągu 4 lat - zarobiłem na tym ponad $1.2 mln dolarów. Dodam, że za mieszkania, w których się osobiście mieszkało - nie było podatku dochodowego od zysku przy sprzedaży.

    W roku 2000 kupiłem na licytacji dom w Rose Bay w Sydney za $8mln - sprzedałem (po kolejnym remoncie) po roku za $12.5 mln!!!
    Bez podatku.

    W Australii zarabiałem głównie na handlu nieruchomościami, no i oczywiście na Giełdzie i na prywatnych szpitalach.

    A w Polsce również np. kupiłem fabrykę Elemis na licytacji na 35 mln zł - a po kilku latach - sprzedałem za 125 mln zł.

    I gdzie tu są oszustwa, manipulacje - czy też jakieś dowody na powiązania ze służbami, związki z FOZZ - ja nawet do niedawna w czasie mojego pobytu w Australii nie miałem pojęcia - o tym co to jest FOZZ czy też WSI.
    Dopiero po powrocie do kraju się o nich dowiedziałem.

    Rozumiem, że cokolwiek zrobię, czy cokolwiek napisze - znajdzie się zawsze grupa niedowiarków albo też rozmaitych oskarżycieli...
    Mam to głęboko...w poważaniu.

    Nie boję się PRAWDY.

    PRAWDA zawsze zwycięży.

    Pozdrawiam wszystkich serdecznie - i jeżeli Państwa moja biografia będzie interesować - proszę czytać i komentować. Jeżeli nie - trudno.

    Ryszard Opara
  • @GPS 14:50:44
    Szanowny Panie GPS,

    Proszę sobie wyobrazić, że ja NIC nie wiedziałem, że Wachowski był oficerem kontaktowym ze służbami, które prowadziły "agenta Bolka".

    Dowiedziałem się o tak zwanym "Bolku" - kilka lat temu - a wszystko co ja opisuję w swojej autobiografii to początek/połowa lat 90-tych.

    Czy Pan wtedy też wiedział o rzekomych powiązaniach Wachowskiego oraz o "Bolku" ???. Pan wybaczy ja nic nie wiedziałem - i prawdę mówiąc do dziś nie jestem o tym w 100% przekonany.
    Być może się mylę...
    Jak zresztą widzę - w Polsce, każdy człowiek jest jakimś albo czyimś agentem.
    Czy w Polsce - wogóle są jacyś normalni ludzie...?

    Ja nic nie zataiłem, gdybym wiedział o tych sprawach, być może wogóle o tym bym nie wspominał.

    Pozdrawiam
  • @Nibiru 16:04:29
    ".......nie ma szczęścia żeby sobie powisieć ".
    No bo tu działają prawa "naturalne" :
    Co ma wisieć nie utonie, a tonie co nie ma wisieć. Proste.

    A swoją drogą to "znikniętą" notką popełniłeś myślozbrodnię.
    Zachowałeś się całkowicie (przepraszam za wyrażenie) nieodpowiedzialnie.
    Zamiast otwierać buzię z podziwy przy kolejnych odsłonach hagadografii i pozwolić promować się autorowi i samorealizować, zacząłeś dopytywać się o wstydliwe szczegóły, tak jakby szczegóły miały jakiekolwiek znaczenie w sytuacji gdy zwycięzców nie należy osądzać tylko spijać im z dzióbków.
  • @Ryszard Opara 16:09:46
    A czy mogę komentować nie czytając Pańskiej autobiografii ?
    Prawdę mówiąc nie przeczytałem ani jednego słowa z ostatnich chyba pięciu odcinków, a w poprzednich 10 czytałem co 4 linijkę.
    Nie wiem tylko, czy mogę napisać dlaczego nie czytałem Pańskiego wybitnego dzieła.
    Ale jeżeli nie będzie miał Pan nic przeciwko temu, to o tym napiszę.
    Pozdrawiam serdecznie.
  • @Ryszard Opara 16:09:46
    Cyt :"...... ja nawet do niedawna w czasie mojego pobytu w Australii nie miałem pojęcia - o tym co to jest FOZZ czy też WSI.
    Dopiero po powrocie do kraju się o nich dowiedziałem". kon.cyt.

    Pierwszy raz bezgranicznie Panu wierzę Panie Opara, przekonał mnie Pan.
    Wierzy mi Pan ?
  • @tańczący z widłami 16:22:32
    Dr. Oparę, jak widać, bulwersują kluczowe dla zrozumienia cudu tworzenia z niczego pytania i wątpliwości wścibskich "nieudaczników" mojego pokroju, więc nie będę więcej burzyć (aż do odwołania :-)) Jego nie znoszącej malkontenctwa narracji. Zapytam może o coś bardziej przyziemnego. Na przykład: czy w pałacach budowanych przez Pana Doktora znajdowały się sklepiki z pamiątkami, aby zwiedzający je nieudacznicy mogli nabyć drogą kupna upominki dokumentujące ten przywilej bycia zaproszonym na pokoje? Bazinga.
  • @Ryszard Opara 16:09:46
    http://m.neon24.pl/75dde5467a92153666497306f86b9c54,13,0.jpg

    Szanowny Panie,

    o ile nie można mieć pretensji o handel nieruchomościami w Australii, uważając, iż zysk wnikał nie tylko z włożonej pracy, ale i sprytu oraz szczęścia, to kupno fabryki w Posce nie jest czynem kryształowym. Kupował Pan ją od złodziei, którzy wykorzystując naiwność Polaków obrabowali ich z dorobku dwóch pokoleń.
  • @Nibiru 16:49:47
    Cyt : " .............kluczowe do cudu tworzenia z niczego.........." kon. cyt.
    Ja nie byłbym takim sceptykiem odnośnie tworzenia z niczego. Istnieją przecież wiarygodne przekazy cudu mnożenia z niczego w Kafarnaum i Kanie Galilejskiej.
    A więc skoro udało się jednemu mesjaszowi i wybrańcowi niebios, to dlaczego nie mogłoby to przydarzyć się ponownie kolejnemu mesjaszowi i wybrańcowi, nie wiem czy akurat niebios, ale z pewnością jakieś potężnej i wszechmocnej mocy.
    Ja wierzę w cud rozmnożenia z niczego. Pan Opara jest tego przykładem, po prostu jest dzieckiem szczęścia. Wystarczy wręczyć mu jedną cegłę, a on dzięki swojej inteligencji, talentowi, wyjątkowości, darowi przewidywania i inwestowania, w 2 miesiące rozmnoży tę cegłę do takiej ilości, że można by z tych cegieł zbudować Burj Dubai, albo chociaż Taipei.
    Skoro ma się dar zrobienia ze stacji paliw z jednym dystrybutorem, całej sieci szpitali, to można to z całą odpowiedzialnością nazwać :
    CUDEM ROZMNOŻENIA CEGŁY W SYDNEY.
    Mam coraz większe przekonanie, że mamy niebywałe szczęście obcowania tu na Neonie z człowiekiem wyjątkowym, niemal mesjaszem i cudotwórcą równym, co tu dużo mówić, postaciom z nowego testamentu.
  • @interesariusz z PL 17:21:53
    Ale przecież Pan Opara nic o tym, że kupuje od złodziei nie wiedział.
    Tak jak nie wiedział, że jest to zrabowany majątek 2 pokoleń Polaków i tak jak nic nie wiedziało o FOZZ i WSI i tak jak nie wiedział o Waszczykowskim i tak jak nie wiedział o Bolku i tak jak nie wiedział.....................
    Z tego wynika, że to z pewnością ta kompletna niewiedza była właśnie przyczyną jego wspaniałych osiągnięć biznesowych.
    Bo kto mało wie ten daleko jedzie.
  • @tańczący z widłami 17:56:06
    Nie chcę aby to co zaraz napiszę wyglądało jak "a propos", ale w Kanadzie oficjalnie dopiero teraz ujawniono w mediach to czego podatnicy domyślali się od lat. Mianowicie nomenklatura chińska pierze wyprowadzone z Chin pieniądze poprzez zakupy nieruchomości w dużych miastach Kanady, a następnie sprzedaje je i lokuje w większych przedsięwzięciach na "słupy" pochodzenia chińskiego. Problem pojawił się gdy mieszkania w ciągu ok. 7 lat podwoiły, a nawet potroiły swoją wartość i przeciętnego Kanadyjczyka nie stać już na zakup standardowego mieszkania czy domku (bank nie zakwalifikuje na kredyt). Do tego okazało się że ok. 64 tys. mieszkań i domów w Vancouver, ok. 100 tys. w Toronto i ponad 30 tys. w Montrealu stoi puste (tylko mała część jest czasowo wynajmowana). Do tego procederu dołączyły kasyna, a także banki, które chętnie udzielają kredytów takim inwestorom aby nikt się nie czepiał, że nabywają inwestycje za gotówkę i też mają z tego swoje odsetki. Przez tyle lat panowała zmowa milczenia w tym temacie i dopiero teraz ktoś to wywlókł, ale politycy podchodzą do tego problemu jak pies do jeża.
  • @Nibiru 18:18:33
    Ktoś już o tym procederze wykupu nieruchomości w Kanadzie przez Chińczyków wspominał na Neonie. O ile pamiętam to była to przemiła blogerka Lotna.
    Twój komentarz potwierdza niestety tę przykrą sytuację wykupu nieruchomości, czy wręcz całych branży przez szemrany kapitał na słupy.
  • @Nibiru 18:18:33
    Kanadyjczycy mieli tę pewność od dawna. Politycy podchodzą do tego problemu jak do jeża, bo to jest problem, który sami stworzyli poprzez umożliwienie największym złodziejom z Chin kupowanie nieruchomości w Kanadzie. Kanada nie jest zresztą jedynym państwem, które ten proceder umożliwia. Gdyby dojść do tego, który z polityków jest za to odpowiedzialny, zapewne niejedna kariera by została zakończona, no bo przecież wiadomo, że nikt z nich by nie poszedł siedzieć, tak jak powinien.
  • @interesariusz z PL 17:21:53
    Niejedna fortuna powstała, także w Kanadzie, na bazie handlu mieszkań i domów, szczególnie w okresach nagłych, znacznych zwyżek cen nieruchomości - i nikomu nic do tego.
    Niemniej jednak, zgadzam się, że handel mieszkaniami to zupełnie inna kategoria niż handel majątkiem narodu polskiego.
  • @Ryszard Opara 16:22:18
    "Motto: "Dziad swoje a baba swoje"

    ..."Niestety jak zauważyłem, niektóre komentarze znikają lub są kasowane.
    Oświadczam, że ja nic takiego nie robię i uprzejmie proszę aby osoby
    z administracji Neon24.pl - również tego nie robiły.
    Oczywiście każdy bloger, może sam to zrobić ale...
    To już poza moją kontrolą"...

    http://m.neon24.pl/eedad65d70760db89273d20673d95444,13,0.gif

    Jeszcze raz, wobec ostentacyjnego milczenia okupacyjnej "redakcji", działającej rzekomo wbrew woli p. Opary, przywracam po raz kolejny - z niebytu do życia - wpis pana Nibiru.



    "Szanowny Bezmetki !
    Dziękuję za wstawiennictwo i uznanie. Jak na razie to chyba mogę jeszcze coś zamieszczać, gdyż jestem cały czas wlogowany. Ja w swoich komentarzach staram się być maksymalnie obiektywny (czasem jest to trudne, gdy oceniany internauta reaguje agresywnie) gdyż subietywne odczucia nie przybliżają nas do prawdy. Tak więc skoro Pan Dr. Opara „wystawił się był” nieskrępowanie na publiczną ocenę, to chyba również po to by oszacować dotychczasowe skutki czarnego PR-u („paszkwili”) jaki swego czasu zafundowali mu różni dziennikarze śledczy, „nieudacznicy”, i „zazdrośnicy”. Ta ocena generalnie chyba nie wypada zbyt dobrze dla Pana Doktora, gdyż ludzie pamiętają okres przekształceń własnościowych w PRL i związane z nimi patologie oraz snujące się w tle osoby i budują w swej świadomości niejako profil psychologiczny poszczególnych znanych osób bazując na dostępnych informacjach. Mimo że „Autbiografia” Doktora Opary jest bardzo ciekawa, to jednak w zestawieniu z jej „alternatywnymi biografiami”, przykro mi to stwierdzić, jest mniej prawdopodobna. Doktor Opara nie powinien winić myślących krytyków domagających się klarownych wyjaśnień wszystkich możliwych aspektów dochodzenia do fortuny, gdyż wielu z nas pamięta realia tamtego okresu, zetknęło się z podobnymi przypadkami i lubi jasne sytuacje. Pan Doktor Opara zamiast wziąć całe wersje „paszkwili” i pod dosłownie każdym zdaniem odnieść się merytorycznie do zarzutów zbywa je twierdzeniami że są pomówieniami. Może i są, ale nikt nie ma szans odnieść się do nich lepiej niż sam pomawiany. Doktor nie działał przecież w próżni, są przecież świadkowie, nie związani w żaden sposób z Doktorem, którzy mogliby zaświadczyć o Jego „dziewictwie”. Doktor pewnie też trzyma szafę związanych z biznesem dokumentów tak na wszelki „słuczaj”, typu: umowy, wyciągi bankowe, listy płac, itp., z których zatrudniony audytor księgowy z renomowanej firmy zagranicznej zrobiłby raport satysfakcjonujący wszystkich. Czytelnik nie musi się znać na takich sprawach. Oprócz bajecznej zyskowności transakcji przeprowadzanych przez Doktora w błyskawicznym czasie trudno uwierzyć, że jedna osoba w obcym kraju, z kiepskim angielskim, brakiem głębokiej wiedzy o operacjach giełdowych, o rynku nieruchomości , o remontach, i generalnie o inwestycjach, nie spała, brała kredyty, kupowała ponad stan apatramenty, samochody, wyślizgała konkurencję siedzącą w tych branżach od dziesiątków lat i dokonała cudu biznesowego. Oprócz tego nad Doktorem wisi cały czas sprawa listy kontaktów towarzysko, polityczno biznesowych, szczególnie tych z Polski (pokaz mi listę swoich znajomych, a powiem ci kim jesteś). W Polsce nie było możliwości wejścia na „salony” osób spoza układu. Były takie próby, ale śmiałków zmiatano jak paprochy i mrówki. Jak więc Doktor tego dokonał? Urok osobisty i wygadanie przecież nie wystarczą. Na dokładkę Doktor Opara pokazał na Neonie z jaką opcją polityczną jest mu najbliżej, pozwalając sekcji będącej na sługach mafii kremlowskiej na zarządzanie portalem. Ten majestat, jaki Pan Doktor próbuje tworzyć wokół siebie nie pasuje mi w żaden sposób do czynów.

    Nibiru 12.01.2019 19:35:07 "

    Ryszard Opara 30.01.2019 16:09:46
  • @1abezmetki 19:55:28
    Niech zwycięży prawda.
  • @tańczący z widłami 19:39:19
    Niestety prawda jest taka, że obecne rządy, już chyba we wszystkich krajach to przestępczość zorganizowana. Żerują ręka w rękę z mafiami i krwiożerczymi korporacjami na zduraczonych przez media (również będących w ich władaniu) obywatelach. W Kanadzie do opisanego wyżej procederu "legalizowania" pieniędzy głównie z Chin dochodzą przekręty lokalnych korporacji i ich głównych beneficjentów polegające na unikaniu płacenia podatków i lokowania dochodów w rajach podatkowych. Po ostaniej oferze "Panama Papers" część pieniędzy została repatriowana do kraju (po ugodach sądowych z przestepcami, rzekomo aby uniknąć kosztów sądowych i przyspieszyć proces, a po prawdzie aby winni nie ponieśli kary). Te sprowadzone pieniądze również "zainwestowano" w nieruchomości, bo nic pewniejszego bez ryzyka od lat nie ma. Inna afera to ustawa rządowa (wymuszona zapewne przez lobby farmaceutyczne) obligująca lekarzy do nie przepisywania środków przeciwbólowych zawierających czyste opioidy, rzekomo dla dobra pacjentów. Jeśli kiedyś tabletka Oxycodone w aptece kosztowała ok. 50 centów, to obecnie bez problemu można ją kupić na czarno, ale po 10 ok. dolarów. Legalnie też można mieć tabletkę z mniejszą ilością oxycontinu z dodatkami niszczącymi żołądek, wątrobę i nerki po ok. 2.5$ za sztukę. A narkomani kupują teraz nielegalnie wytwarzane opioidy z domieszką taniego fentanylu lub nawet carfentanylu (sprowadzanych z Chin), który niesamowicie łatwo przedawkować i rocznie powoduje to tysiące niepotrzebnych śmierci w samej Kanadzie.
  • @Nibiru 20:07:22
    Straszne to wszystko. Wydaje się, że w tak zwanym cywilizowanym świecie nie ma już kraju, w którym nie rządziłyby lorze, kartele, korporacje i mafie.
    Dochodzimy cywilizacyjnie do krawędzi, za którą jest już tylko nowoczesne niewolnictwo dla mas i rządy globalistów (kilkudziesięciu rodzin) "panów świata"
  • @tańczący z widłami 20:19:26
    W tym tzw. cywilizowanym świecie, chyba do końca XX wieku przekręty były realizowane bardziej dyskretnie, a cyniczni politycy drapowali się w szaty adwokatów ludu. Obecnie już mało kto dba o pozory i działają niemal "na wydrę".
  • @1abezmetki 19:55:28
    Jeszcz raz dziękuję.

    cyt.: "... przywracam po raz kolejny - z niebytu do życia - wpis pana Nibiru."

    Żaden tam ze mnie PAN. Można mnie "tykać" do woli. Nie mam ego i łatwo spoufalam się z porządnymi ludźmi. Taka Pani Agnieszka to co innego. Zastrzegła sobie wyraźnie aby Jej dystyngowanej osoby nie "tykać". Pewnie krótko jeszcze przebywa poza grajdołem i nie spenetrowała oczywistego konceptu, że autorytet, majestat i szacunek nie zależą od tego co ktoś myśli sam o sobie ani od tytułów.
    PZDR
  • @Ryszard Opara 16:22:18
    Redaktorze cytuję " Mam to głęboko...w poważaniu." , oraz " Pozdrawiam wszystkich serdecznie " Proszę rozwinąć te wątki dlatego że w tym galimatiasie zaczynam się gubić . :)
  • @Nibiru 20:40:06
    Jeszcze raz dziękujesz?
    Za przywrócenie z niebytu?

    Tych słów?
    "Na dokładkę Doktor Opara pokazał na Neonie z jaką opcją polityczną jest mu najbliżej, pozwalając sekcji będącej na sługach mafii kremlowskiej na zarządzanie portalem. "

    Uważasz, że jestem sługą mafii kremlowskiej?
    Na jakiej podstawie mnie obrażasz?!! Powiedziałbyś mi to w twarz spotykając się ze mną? Albo ze mną i moją rodziną?!!
    Jesteś tylko nickiem, ja piszę pod swoim nazwiskiem a Ty jesteś z tego
    dumny i zamiast przeprosić... dziękujesz swojemu kolesiowi?
  • @Astra - Anna Słupianek 21:29:46
    Oj tam , przecież tu wszyscy jesteśmy tubą kremla z rozkazu Putina . :)))))
  • @Astra - Anna Słupianek 21:29:46
    Widocznie planują razem jakiś wypad i czekają na wakacje...
  • @Repsol 21:37:34
    Mów za siebie :)))
    Ja nawet tego gościa nie lubię i nie przypominam sobie ani jednego słowa ode mnie na jego temat!!

    Pozdrawiam :)
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 21:39:03
    "Widocznie planują razem jakiś wypad i czekają na wakacje..."

    A żebyś wiedział!!
    Bohaterowie od obrzucania innych swoim łajnem.
    Oni sobie dziękują! Ludzie trzymajcie mnie bo nie wytrzymam...
    Za takie pomówienie oczekuję przeprosin albo niech znikają stąd oboje!!

    pozdrawiam
  • @Astra - Anna Słupianek 21:29:46
    Wybacz Anno Słupianek, ale sądząc po Waszych działaniach na potralu, treści Waszych wpisów, promowania kremlowskiej racji stanu, już średnio rozgarnięty (tak jak ja :-))użytkownik NEONu ma prawo wyciągnąć takie domniemania. Zresztą nie jest to tylko moja opinia.
    Powiedz Anno Słupianek bez kozery: czy uważasz Putina i jego ekipę za polityka działającego dla dobra narodu rosyjskiego? Czy uważasz że Putin jest przeciwnikiem NWO i grandziarzy finansowych?
    Masz okazję się określić, to wtedy Cię serdecznie przeproszę.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 21:39:03
    Nie Ciebie Jareczku pie..lą to po ch..j dupą ruszasz :-)
  • @Nibiru 22:01:07
    Dla ciebie PANIE Jarku.
  • @Astra - Anna Słupianek 21:46:04
    To nie wiesz co zrobić?
    Co jakiś czas deratyzacja jest konieczna. Inaczej byśmy utoneli w ich fekaliach.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 22:04:42
    Zaraz, zaraz Panie Jarku. Skoro "panów" wymordowaliście lub wywieźliście na Sybir po wejściu do Polski, to by znaczyło że zawłaszczyliście też ich tytuły oprócz majątków?
  • @Nibiru 21:58:00
    "Powiedz Anno Słupianek bez kozery: czy uważasz Putina i jego ekipę za polityka działającego dla dobra narodu rosyjskiego? Czy uważasz że Putin jest przeciwnikiem NWO i grandziarzy finansowych?
    Masz okazję się określić, to wtedy Cię serdecznie przeproszę."

    Ja mam się określać? Żarty sobie robisz?!!
    Oto czy on działa na rzecz narodu rosyjskiego to zapytaj Rosjan!
    Grandziarze finansowi są wszędzie i w Rosji i w USA i w UE.
    Czy jest przeciwnikiem NWO? Nie sądzę - przynajmniej jego zachowanie nie wskazuje na to.
    A Ty o nicku Nibiru - jak uważasz?
    Czy USA to wyzwoliciele świata - czy są przeciw NWO i grandziarzom finansowym?
    Bez względu na Twoją odpowiedź napiszę tak - oni są siebie warci!!
    Tyle, że jeśli moją Ojczyznę wepchną te parchate gnojki w konflikt z Rosją to będziemy ich ścigać i nigdzie stąd nie uciekną!!
    Dosyć już wycierpieliśmy i od szwabów i od ukrów i od żydków i od Rosjan... tyle mam Ci do przekazania!!
  • @Nibiru 22:12:39
    Sugerujesz, że jestem mordercą? Na jakiej podstawie?
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 22:17:04
    Nie sądzę abyś osobiście mordował, ale Twoje utożsamianie się ze spadkobiercami spuścizny morderców dyskwalifikuje Cię dożywotnio w oczach Polaków.
  • @Nibiru 22:23:08
    Nie zniżam się do dyskusji z takimi jak ty.
  • @Astra - Anna Słupianek 22:13:31
    cyt.: "Bez względu na Twoją odpowiedź napiszę tak - oni są siebie warci!!
    Tyle, że jeśli moją Ojczyznę wepchną te parchate gnojki w konflikt z Rosją to będziemy ich ścigać i nigdzie stąd nie uciekną!!
    Dosyć już wycierpieliśmy i od szwabów i od ukrów i od żydków i od Rosjan... tyle mam Ci do przekazania!!"

    Jeśli szczerze tak myślisz jak tu napisałaś, to Cię serdecznie PRZEPRASZAM za moje insynuacje. Gdybyś jeszcze odcięła się od promowania pewnych obleśnych osobników jawnie uprawiających na NEONie propagandę prokremlowską to dałbym Ci buzi w czółko (o ile byś się nie brzydziła :-)).

    cyt. "Czy USA to wyzwoliciele świata - czy są przeciw NWO i grandziarzom finansowym?"

    Oczywiście że USA zawłaszczone przez neoconów-syjonistów stały się wampirem i zagrożeniem wolności, a nawet życia na Ziemi. Rosja też jest w ich żelaznym uścisku i z tej matni chyba nie ma prostego wyjścia, bo do wojny depopulacyjnej planowanej przez grandziarzy przygotowują się posłusznie zarówno USA jak też Rosja.
  • Halo, the action is here !!!
    Dzisiaj, jak widać imprezujemy u Pana Doktora, drzwi się nie zamykają (o cholera nie dostałem zaproszenia i byłem nawet abortowany przez służbę). Ale Pan Doktor jest osobą znaną z gościnności i skoro imprezował z takimi degeneratami jak Bolek i Mnietek to chyba i mnie nie odmówi gościnności :-)
  • @Nibiru 22:44:49
    Zapominasz o Chinach, Nibiru. Okupowana Rosja, to nie suwerenny podmiot w scenariuszu. To jej ostatnie podrygi.Wymuszona alternatywa -albo opowiedzieć się po stronie USA - przeciw Chinom, albo z Chinami przeciw USA. Giemza w każdym przypadku.
    Pozdrawiam.
  • @Nibiru 22:44:49
    " Gdybyś jeszcze odcięła się od promowania pewnych obleśnych osobników jawnie uprawiających na NEONie propagandę prokremlowską to dałbym Ci buzi w czółko (o ile byś się nie brzydziła :-))."

    na to nie licz więc w czółko buzi nie będzie :)
    Nie masz raczej pojęcia co znaczy być obiektywnym adminem.
    Nadawałbyś się na admina ale u Sakiewicza raczej :)))
    A dla mnie to jego banderowska propaganda jest niebezpieczniejsza ...
    Na drugi raz się zastanów jednak.
    Obraziłeś mnie i AgnieszkęS i Zawiszę Niebieskiego.
    Masz prawo do polemiki ale nie do ubliżania...
  • @1abezmetki 23:03:41
    cyt.: "Zapominasz o Chinach, Nibiru. Okupowana Rosja, to nie suwerenny podmiot w scenariuszu. To jej ostatnie podrygi.Wymuszona alternatywa -albo opowiedzieć się po stronie USA - przeciw Chinom, albo z Chinami przeciw USA. Giemza w każdym przypadku."

    Oczywiście że Rosja, jak zresztą również USA oraz Chiny nie są suwerennymi podmiotami. Ja to widzę nieco inaczej. Otóż Chiny sa nowo utworzonym żerowiskiem grandziarzy i zapleczem logistyczno finansowym przyszłej wojny depopulacyjnej Rosji z USA (plus alianci każdej ze stron). Dotychczasowe żerowiska takie jak: USA, Rosja, UE są przeznaczone do likwidacji i zatarcia śladów. Ciekawie na ten temat mówi między innymi dziennikarz śledczy mieszkający w Japonii James Corbett.

    https://www.youtube.com/watch?v=5M1KD7Dnq4s
  • @Astra - Anna Słupianek 23:05:59
    cyt.: "Obraziłeś mnie i AgnieszkęS i Zawiszę Niebieskiego"

    Nie miałem zamiaru obrażać ostatnio dokooptowanych adminów, których świeże DNA częściowo zrywa z tradycją chowu wsobnego NEONu. Miałem na myśli starą ekipę i nie tylko adminów, ale także blogerów ze specjalnymi przywilejami. To towarzystwo działało żałośnie i odstraszało wielu potencjanych blogerów i komentatorów.
  • @Astra - Anna Słupianek 23:05:59
    Nie zginą. U Sakevycza przyjmą ich z otwartymi rękami. Będą mogli swobodnie wchodzić w dniu... uSSraelowi i Upadlinie.
  • @Ryszard Opara 16:22:18
    Moim zdaniem datą graniczną jest 5 czerwca 1992 - obalenie rządu Olszewskiego. Przedtem były tylko plotki i podejrzenia, a po tej dacie już każdy mógł mieć pewność, że Wałęsa nie zerwał współpracy ze służbami specjalnymi PRL w połowie lat 70-tych i nadal jest ich agentem. Wachowski w prowadzeniu tego agenta miał swój istotny, aktywny udział. Bardzo trudno jest uwierzyć, że Pan będąc tak blisko z nimi, znając ich osobiście, nie mógł tego wiedzieć. Jeśli Pan pisze, że miał ambicje polityczne, to Pan musiał się wtedy polityką interesować, musiał śledzić życie polityczne, musiał wiedzieć, co się dzieje. Musiał Pan wiedzieć wielokroć więcej niż ktoś, kto tylko śledzi media. Pan wprost pisze, że spotykał się z ludźmi zaufanymi Wałęsy, którzy byli oficerami PRL-owskich służb. I nic Pan nie kojarzył, nic nie podejrzewał, nic nie czytał o nich? Chce Pan napisać, że był wtedy politycznie jak dziecko we mgle? Nie uwierzę, że jest Pan tak głupi czy naiwny. Jedyne wytłumaczenie jakie widzę to solidarnościowe trzymanie tajemnicy. Tylko jak się ma takie zobowiązanie do milczenia, to po co pisać biografię, która w ten sposób jest niekompletna i niewiarygodna!
  • Halo? Połączyło mnie z Kremlem?
    To kiedy mam się spodziewać przelewu za służbę dla Was za działanie na NEon-ie?

    A tak na poważnie - nie dajmy się zwariować. Zbierzmy się wszyscy w jednym miejscu, wyjaśnijmy wszelkie animozje i rozejdźmy się w szacunku dla siebie.
  • @lipao45 01:38:16
    cyt. : "To kiedy mam się spodziewać przelewu za służbę dla Was za działanie na NEon-ie?"

    Oni z reguły płacą młodym żołnierzom w walucie WSI (Wódka, Sało, Ideologia) :-)
  • @lipao45 01:38:16
    To miło, że jesteś taki koncyliacyjny ale muszę Cię zmartwic - to jest niewykonalne. Tacy jak ci dwaj tutaj są na NEonie jedynie po to, żeby jatrzyc i obrażać bo jest wielu w Polsce, którym nie podoba się niezależny, propolski profil portalu.
    Z trollami się nie dyskutuje, trolli się banuje. Możesz mi wierzyć bo mam pewne doświadczenie na tym polu.
  • @GPS 01:02:48
    Szanowny Panie GPS,

    Pana "zdaniem datą graniczną jest 5 czerwca 1992 roku - obalenie rządu Olszewskiego. Przedtem były tylko plotki i podejrzenia, a po tej dacie już każdy mógł mieć pewność, że Wałęsa..." itd. itd.

    Moim zdaniem - Pan jest tak głupi i naiwny...że to wprost nie do wiary...

    Po pierwsze to ja przyjechałem do Polski w latach 1993 i 1994 a więc tak naprawdę nie byłem świadkiem wielu rzeczy po drugie to ja do dziś nie bardzo wierzę w "agenturalność" Lecha Wałęsy.

    To że do Wałesy i do Wachowskiego przychodziło wiele osób ze służb specjalnych - wcale nie znaczy, że oni obaj byli współpracownikami.
    Takie wnioski wyciągają tylko Polacy.

    Podam Panu kilka przykładów:

    - kilka razy w swoim życiu, byłem umówiony na spotkanie z Premierem Australii (Bob Hawke) - godzina była ściśle określona...Musiałem 2 razy czekać na spotkanie, ponieważ Premier rozmawiał z szefem Wywiadu Australii. Tzn. ja powinienem wyciągnąć wniosek, że - Bob Hawke jest współpracownikiem służb. I nie powinienem się z nim zadawać.
    - kiedyś byłem zaproszony na obiad z Ronaldem Reaganem (było to czasie jego drugiej kampanii prezydenckiej). Na sali było kilkaset osób.
    Ronald Regan spóźnił sie 1.5 godz; podał wszystkim rękę i wyszedł...
    Tzn że wszyscy powinni dojść do wniosku, że Reagan był człowiekiem służb... bo nie miał czasu dla nas... A jednak w USA wygrał wybory!
    - Prezydent George Bush (senior) zanim został Prezydentem był przez lata derektorem CIA. Jak to jest możliwe, że Amerykanie wybrali go na to stanowisko, po tym czym on się zajmował w przeszłości?

    Uważam, że Rząd każdego normalnego kraju, musi cały czas, w czasie sprawowania władzy rozmawiać i kontrolować służby bezpieczeństwa.
    Uważam też, że wspólpraca ze służbami, jest służbą dla narodu.

    Nigdy nie wspólpracowałem z żadnymi służbami, gdyby tak było dawno bym o tym powiedział i wcale bym się tego nie wstydził.
    Jak wspomniałem - uważam, że praca ze służbami - jest służbą dla narodu - bez względu na sytuację polityczną.

    Wiem, że Pan nie uwierzy w moje oświadczenia - i mam to głęboko w dupie.

    Coraz bardziej dochodzę do wniosku, że Polacy to bardzo dziwny Naród: każdy ma swoje racje, każdy rozumie tylko siebie a cała reszta to idioci!

    Odnośnie Pana rady - jako wytłumaczenie solidarnosciowej tajemnicy.
    Radzi mi Pan - abym nie pisał swojej biografii, bo jest kompletna oraz niewiarygodna.
    Ja Panu radzę, aby jej Pan po prostu nie czytał - przynajmniej w ten sposób nie będzie Pan pisał idiotycznych komentarzy.

    A ja będę swoją biografię pisał - choć nie dla takich.... jak Pan.

    Pozdrowienia
  • @Astra - Anna Słupianek 23:05:59
    Szanowna Pani Astro,

    Proszę się naprawdę nie stresować, nie przejmować takimi głupimi komentarzami - i takimi osobami. Banowanie tych osób jest bez sensu.

    Oni mają swoją filozofię, swoje zadania. Trzeba to zrozumieć.
    Dyskusja z nimi do niczego nie prowadzi.

    Coraz bardziej dochodzę do wniosku (to co napisałem do Pana GPS) -

    Polacy to bardzo dziwny Naród: Każdy ma wyłączność rację, każdy rozumie tylko i wyłącznie siebie a cała reszta to idioci!
    Aha oczywiście potrafią też obrażać, rzucać inwektywy, podejrzenia - no bo to daje im kopa satysfakcji...
    Po prostu - ich życie polega na dokopywaniu innym. Ludziom pracy i ludziom sukcesu. Taka ich natura. Nic na to nie poradzimy.

    Proszę może przeczytać mój komentarz do GPS - bo niechciałbym się powtarzać bez końca.
    Tłumaczyłem tym Panom wszystkie rzeczy, odpowiadaełm na pytania - nie skutkuje. Tylko Oni mają rację, tylko Oni wiedzą jak było.

    Pozdrawiam
  • @lipao45 01:38:16
    Szanowny Panie Lipao45,

    Jak już Pan dostanie odpowiedź,. lub ktoś do Pana z Kremla zadzwoni - proszę dać mi znać - jak najszybciej.

    A jak Pan dostanie przelew, na grubą kasę, pójdziemy się napić szampana.

    Proponuje Pan słusznie - spotkanie, porozmawianie, wyjaśnienie animozji wszelakich - i dalsze pożycie w zgodzie.
    Ja już próbowałem to kilka razy - i na razie bez powodzenia.

    Może Panu się uda...

    Pozdrawiam
  • @Nibiru 02:03:40
    A Pan Nibiru - wszystko jak widać wie. Zna nawet walutę płatności.

    Rozumiem, że Panu płacą walutą WSI - a może jakąś inną?
    Proszę dać znać - ciekaw jestem, czy to waluty wymienialne.
    Czekam na informację

    Pozdrawiam
  • @Ryszard Opara 06:58:02
    Przyznajesz mi rację a jednocześnie negujesz. Znowu chcesz siedzieć okrakiem na barykadzie. To nic nie da a można tylko cojones uszkodzić.
    Czym byłby dziś neon24 gdybyśmy swego czasu nie robili czystek? Trzeba zrozumieć, że to jest wojna! Wojna z Polakami i Polską Racja Stanu.
    Neon jest jednym z ostatnich medialnych bastionow polskości i jako taki ma być przejęty albo zniszczony. Ile już było takich prób?
    Na wojnie się strzela a nie grzecznie dyskutuje z wrogiem.

    Pozdrawiam
  • @Ryszard Opara 06:58:02
    http://m.neon24.pl/75dde5467a92153666497306f86b9c54,13,0.jpg

    "Polacy to bardzo dziwny Naród: Każdy ma wyłączność rację, każdy rozumie tylko i wyłącznie siebie a cała reszta to idioci!"

    Bolesna ocena, ale nie do końca prawdziwa,

    niestety, Polacy to taki dziwny naród, który przez wieki przestawał z braćmi starszymi w wierze i przejął ich zwyczaje. Polacy to taki naród, który zgrywa idiotów, nie uznając w dyskusji niewygodnych faktów i nie stosując prawideł logiki. Tak więc Polacy słusznie uważają wszystkich innych za idiotów, bowiem owi wszyscy właśnie tych idiotów zgrywają, bo im się wydaje, że w ten sposób mają przewagę. Dotyczy to również najlepszych z najlepszych, najbardziej zaufanych, czyli sędziów. Wystarczy poczytać wyroki.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 07:38:31
    Masz rację, przyznaję Ci ją - a jednocześnie nie masz racji.

    Wiem, to brzmi dziwnie i niezrozumiale ale ja -
    do Polaków nie będę strzelał.

    Myślę, mam ciągle taką nadzieję, że wojnę a Polakami - możemy tylko wygrać drogą pokojową.

    A jeżeli My tę wojnę przegramy i jeżeli ONI - Polacy zniszczą Neon24.pl - trudno.

    Niech się stanie wola Polaków - Ces't la Vie - Let it Be.

    AMEN.
  • @interesariusz z PL 08:41:20
    A ja jednak myślę, że Polacy - to niestety, coraz bardziej dziwny Naród.
    Coraz więcej wad i przywar - coraz mniej zalet.

    To w rezultacie ostatecznym doprowadzi do samozagłady Narodu.
    A kto będzie temu winien. Tylko Polacy.

    Cały czas mam jednak nadzieję, że się mylę i że Naród obudzi się z letargu

    Tego Panu i nam wszystkim życzę.

    Pozdrawiam
  • @Ryszard Opara 06:46:35
    "Uważam, że Rząd każdego normalnego kraju, musi cały czas, w czasie sprawowania władzy rozmawiać i kontrolować służby bezpieczeństwa."

    Tylko, że w Polsce jest inaczej. W Polsce mieliśmy PRL, czyli państwo utworzone i kontrolowane przez ZSRR. Służby tego państwa służyły do tego by naród trzymać za mordę - najpierw mordując elity masowo, a potem poprzez terror – aż do 1989 roku był to terror organizowany i zarządzany przez oficjalne służby państwa, które kradły, biły i mordowały ludzi. Współpraca z tymi służbami to kolaboracja z okupantem, który Polskę i Polaków niszczy. Te służby nie przestały istnieć wraz z przekształceniem się PRL w III RP, bo to one to przepoczwarzenie zorganizowały. I to one cały czas kontrolowały nową władzę poprzez swoją agenturę. Wałęsa był ich agentem i służył jako marionetka w ich rękach – również wtedy, gdy był prezydentem – potwierdzają to dobitnie wszystkie jego działania polegające na ochronie interesów biznesowych służb PRL-owskich w III RP. To nie jest wiedza tajemna – to wszystko można było już wiedzieć na pewno od 1992 roku. Mógł Pan to wiedzieć dokładnie czytając odpowiednie analizy, które już wtedy były dostępne w niezależnej prasie. Mógł Pan tego nie wiedzieć, gdy się Pan polityką nie interesował. Ale Pan wyraźnie napisał, że miał polityczne ambicje, a mając takie ambicje trzeba przeczytać wszystko, co pozwala się w polityce zorientować. Ta orientacja nie polega na wiedzy, że jakiś polityk się gdzieś spóźnił, albo rozmawiał kilka godzin ze swoim ministrem spraw wewnętrznych, czy kimkolwiek zajmującym się służbami specjalnymi. Więc Pana odpowiedź jest od czapy.
  • @GPS 15:21:15
    Brawo GPS !!!
  • @Ryszard Opara 12:42:57
    Czyli ustaliliśmy wspólne stanowisko :)

    Ja mogę Ci zaoferować moją cenną współpracę. Łowca trolli i kat.
    Odciąże trochę adminów. Kwalifikacje mam i CV chyba Ci nie muszę przysyłać.
    Co Ty na to? :)
  • @J 16:34:32
    ..."Kwalifikacje mam"...- PÓŁMOCNIKA WYKIDAJŁY!
  • @GPS 15:21:15
    Szanowny Panie GPS,

    Ja mam całkowicie inne zdanie. Przynajmniej w kategoriach zrozumienia świata i obecnej rzeczywistości.
    Pan ma swoje własne zdanie - ma Pan do tego prawo i ja to szanuję...
    Zarzuca mi Pan brak wiedzy na rozmaite tematy. A czy Pan się orientuje - co tak naprawdę dzieje się w dzisiejszym świecie?
    Czy też żyje Pan jakąś tam ideologią?

    Tak to prawda co Pan pisze... "W Polsce mieliśmy PRL, czyli państwo utworzone i kontrolowane przez ZSRR. Służby tego państwa służyły do tego by naród trzymać za mordę"...itd...jak w Pana komentarzu.

    Ja żyłem w PRL, w tym czasie. Jako świadomy człowiek przez ok. 20 lat. W Polsce studiowałem, doświadczyłem wiele. Wyjechałem w 1979 roku - i muszę Panu powiedzieć moje oceny i doświadczenia - nie są aż tak negatywne jak Pana.
    Być może zmieniłem zdanie po poznaniu innej strony medalu...świata...

    Owszem-
    w Polsce panował system totalitarny, były rozmaite morderstwa, terror.

    Nie było mnie w Polsce a latach stanu wojennego - może też stąd nasze niektóre różnice w spojrzeniu i ocenie realiów dzisiejszego świata..,

    Ale z drugiej strony niech Pan spojrzy i trzeźwo przeanalizuje sytuacje na całym dzisiejszym świecie np. choćby w USA...
    Kraj będący wzorem demokracji: wolny rynek, dobrobyt - wszystko niby ekstra...na pokaz. A mimo tych pozorów...
    W latach 60-tych - zabito tam Prezydenta Johna Kennediego, Roberta Kennediego, Martina Lutera Kinga...Wojny w Korei, Wietnamie, Kuba...

    Ile tam osób ginie rocznie, zamordowanych przez rozmaitych szaleńców, tylko dlatego, że jest wolny dostęp do broni.
    Idzie Pan do sklepu, kupuje Pan karabin - no i strzela Pan do tłumów, w centrum handlowym czy w szkole, czy... w kościele.
    Oczywiście niezgodnie z prawem, ale przecież najważniejsze jest to - aby się kręciły interesy handlu bronią. To naprawdę super interes.

    A kto jest odpowiedzialny za sytuację na Bliskim Wschodzie - za Libię, Egipt, Syrię - i wiele innych krajów - Irak, Iran, Afganistan.
    Kto próbuje mieszać w Wenezueli i dlaczego, z jakich powodów.
    Ja nie twierdzę, że w Wenezueli - jest dobrze nie ma problemów, ale... czy nie należało by sprawę zostawić narodowi tego kraju...
    Nie bo przecież - tam jest ROPA - a to już olbrzymi interes, a przy okazji sprzeda się trochę sprzętu, broni - armia USA będzie miała zajęcie - to wszystko w imię...tylko i wyłącznie robienia interesów.
    Demokracja, dobro obywateli kraju - to tylko wymówki, propaganda...

    Kto tak naprawdę rządzi Ameryką? - Służby - CIA/FBI no i oczywiście Federal Reserve Bank. Czy to prawdziwa demokracja? Wolny Rynek?

    Żyłem w Ameryce kilka lat, wiem jak to jest - wiele oczywiście plusów ale...niech Pan nie daj Boże np poważnie zachoruje, jeżeli Pan nie ma kasy... będzie Panu ciężko przeżyć... Mam mnóstwo innych przykładów ale nie będę zanudzał...

    Nie twierdzę, że w Polsce czy w np w Rosji jest lepiej...

    Tak, że...
    Moim zdaniem realia dzisiejszego świata - są niestety takie jakie są.
    Światem rządzą interesy i pieniądze - ludzie którzy kotrolują pieniądz.
    Toczy się wojna pomiędzy USA Rosją i Chinami - o dominację nad światem.

    Kwestia ideologii - to już inna sprawa, to narzędzie w wojnie o kontrolę, używane wyłącznie do kształtowania masowej opinii publicznej...

    Może warto o tym wszystkim pomyśleć...

    Pozdrawiam
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 16:34:32
    Bardzo mi miło to słyszeć, zawsze żałowałem naszego rozstania.
    Pomimo różnicy zdań w kilku kwestiach.

    Muszę się jednak chwile, na spokojnie zastanowić.
    Będziemy w kontakcie na PW.

    Pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031