Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
297 postów 1629 komentarzy

RP - Primum Non Nocere

Ryszard Opara - Polak. Patriota. Humanista.

„AMEN”- Autobiografia naukowa (Odc 1)

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

MOJE ŻYCIE TO MISJA. AMEN - NIECH TAK SIĘ STANIE. Każde życie to nigdy nie dokończona książka, którą pisze Naszym Czasem ręka istnienia.

 „AMEN”

Autobiografia naukowa, (zatruta filozofią obecnej rzeczywistości).

MOJE ŻYCIE TO MISJA. AMEN - NIECH TAK SIĘ STANIE.
Każde życie to nigdy nie dokończona książka, którą pisze Naszym Czasem ręka istnienia.

Przedmowa:

Moim ulubionym miejscem na Kuli Ziemskiej, w latach dojrzałości jest i zawsze było - Colloseum w Rzymie.
Uwielbiam bywać tam, przesiadywać całymi godzinami, obserwując tłumy tambylców i turystów.
Każdy człowiek jest cudem natury, choć całkowicie inny: kształtem, posturą, wiekiem, kolorytem skóry, barwą emocji; wizją spojrzenia.
Każdy indywidualny; często bezmyślny, nieobecny - co zawsze widać w oczach; czasem pogrążony w myślach i gestach ciała i losu; niespełniony w dążeniach, marzeniach, pragnieniach - szczelnie ukrytych maską pozorów.

Będąc ciałem a nawet tylko duchem w Colloseum, zawsze zastanawiałem się nad sensem istnienia - rozmaitymi skrajnościami natury oraz jednocześnie nad absolutną nieskończonością - wszystkich wariantów naszej ewolucji.

Pytałem sam siebie wielokrotnie:
Kto to naprawdę jest człowiek? Czy człowiek jest jeszcze nadal... częścią natury?
To co obserwowałem, było zawsze inne, choć jednak takie same a może w sumie bez znaczenia.
Pytałem:
Jaki jest tak naprawdę ten cały nasz świat, nasza kultura wartości, cywilizacja dzisiaj...w 2018 roku.

Przecież nie tak dawno, zaledwie 2050 lat temu, co dla obecnych znaczy dużo; a dla wszechświata- to zaledwie moment w nieskończoności; gdzieś tutaj może siedział sobie Cezar, któremu się wtedy przez moment śniło,
że jest władcą i panem; a nawet Bogiem tego świata.

Oglądał Igrzyska, pokazując gawiedzi wokół całą potęgę swoją i Rzymu. Cezarowi w tym momencie zdawało się, że będzie żył wiecznie, że to On zatrzymał czas - rękami swoich zwycięstw, męstwa i mądrości. Jego rozmyślania o wieczności, zakończyli jego „polityczni przyjaciele”: Brutus i Cassius..

Cezar zbudował funadamenty świetności imperium, dla następców; choć potem potęga Cesarstwa Rzymskie i tak upadła w agonii dywersji i przemijania. Tak jak wszystko...pada w przestrzeni czasu.

Teraz siedzę tu ja. Myślę inaczej ale patrzę podobnie jak Cezar; na inne, ale igrzyska teraźniejszości.
I wszystko - co obecnie jest - w czasie teraźniejszym – wszystko wydaje się możliwe.

A przecież... "czasu teraźniejszego" - jako wymiaru nie ma. On faktycznie nie istnieje.
Tak naprawdę - jest TYLKO to - co BYŁO... i TO co BĘDZIE. Historia i przyszłość.

Na to co było – MY nie mamy żadnego wpływu... Interpretacja przeszłości jest kwestią wtórną. Potrzeb polityki...
To co ma być – jest poza naszym zasięgiem, choć zawsze lub często wydaje nam się inaczej.

Był Cezar, August; wielu Monarchów Wielkości; Dzingis Khan, Napoleon, Victoria, Stalin, Hitler; było wielu
innych „bogów”, mocarzy takich jak ONI; przede mną i czasem, zapisanych w historii pamięci.

Dziś nie ma TU nikogo. Dzisiaj jestem tutaj tylko JA... i tłumy bezimmiennych, w przestrzeni wokół.

Tak właśnie powstała moja MISJA. Którą zawsze było, jest i zawsze będzie - życie dla dobra i czasu innych.
A może... tak mi się tylko wydaje i tylko stąd wypłynęła konieczność napisania mojego przekazu.
AMEN. Niech tak się stanie.

AMEN - Moja Misja

Pierwszym krokiem do zwycięstwa nad życiem; dla każdego człowieka, jest jego własne zdrowie -
i spokój ducha w prawdziwej harmonii z naturą, wszystkimi ludźmi oraz tym co nas otacza wokół.
Moim Celem i Misją - jest przekonać do zrozumienia tego - wszystkich innych.

Chociaż głównym motywem każdego życia jest BYĆ; wszelkie współczesne wersje tego stanu rzeczy coraz bardziej odchodzą od Natury. Nikt nie pyta: dlaczego tak się dzieje, brak więc też odpowiedzi.
Życie bez drogowskazów jest drogą w nieznane; skoro tak jest - nie ma żadnej pewności przyszłości.

Dokąd więc MY - jako ludzkość (Humanity) zmierzamy. „Quo Vadis Homines”.

Przed wiekami „ojciec medycyny” Hipokrates, próbował wyznaczyć drogę swoim uczniom lekarzom -
definiując zasady słowami: „Medice cura te ipsum” - Lekarzu, lecz sam siebie.

Jako, skromny potomek, naśladowca mojego pra-pra-prekursora – ośmielam się twierdzić inaczej:
Należy żyć... według współczesnej (zmodyfikowanej przeze mnie) wersji zasady Hipokratesa:
„Homo cognite, audite et cura te ipsum” czyli: „Człowieku poznaj, posłuchaj i lecz sam siebie”.

Jeżeli uda mi się przekonać do tej tezy choć jedną osobę - moje życie będę uważał za spełnione.

Książka w pierwszej części jest „autobiografią naukową”: zbiorem oraz analizą własnych i cudzych
przeżyć, doświadczeń, idei, sekretów oraz eksperymentów istnienia - przekazywanych w formie
popularno-naukowej oraz przemyśleń... przeplatanych anegdotami, pełnych treści humanitarnych.

Być może, ktoś po przeczytaniu tej książki, zrozumie własne życie, wyciągnie właściwe wnioski - może napisze, własną biografię naukową, która pomoże jemu zrozumieć świat wokół – na bazie własnych doświadczeń.
A przecież suma naszych istnień – to historia człowieczeństwa.

Uważam, że moje życie, nie jest dziełem przypadku, tak jak być może - wielu miliardów wokół.
Doświadczyłem wszystkich możliwych aspektów istnienia, idąc przez życie drogą własną; może wyznaczoną
przez Stwórcę - kimkolwiek on jest – po to aby; przekazać wszystkim drogowskazy do długowieczności.

Na końcu mojej drogi powstała Moja Misja Życiowa, którą jest:

1. Przekonanie „nawrócenie” ludzi, do zdrowego, długiego, pełnego refleksji oraz pomyślności,
udanego własnego życia. Zgodnie ze zdrowym rozsądkiem i w harmonii z naturą.

2. Pokazanie ludziom drogi do nieśmiertelności myśli - czyli ducha.

Podstawowe Prawo Natury człowieka, można zapisać słowami:
„Cognite et Audite homo se pro vitae allores”. Człowieku poznaj i słuchaj siebie, żyjąc dla innych.

Tymczasem obecnie:
Współczesna medycyna, właściwie chyba i cały świat, całkowicie błądzi.
Jest w ślepym zaułku; na drodze do nikąd; zmierzając wyłącznie do wartości i dóbr czysto materialnych – zdefiniowanego współcześnie przez pieniądz.
W sensie duchowym to całkowita bzdura istnienia. Droga do nikąd.

A wszechświat i życie, to przecież nieskończone formy istnienia energii. Wolnej i zorganizowanej.
Tak jest w świecie cielesnym, nie inaczej w świecie duchowym. Nie wszyscy uznają podział świata
wg. tego schematu ale każdy ma mózg, rozum i myśli. Prócz tego ma samozachowawczy instynkt.
Wszystko, całe życie skupione, zawarte jest w komórkach i strukturach, tworzących nasz organizm.

Człowiek, w swej istocie jest „kolonią” 50 trylionów komórek; a życie konsekwencją nieustającego procesu
ich rozwoju/rozmnażania. W momencie kiedy proces zatrzymuje się całkowicie, następuje Śmierć -
jako naturalny, przewidywalny, choć nie zawsze oczekiwany finał istnienia – przynajmniej dla tej formy zorganizowanej energii – naszego ciała.

Po śmierci energia, będąca esencją i siłą naszego życia (ciała i ducha)- przyjmuje wymiar odmienny
niematerialny, całkowicie uwolniony.
Istnieje w nieskończonym rozproszeniu; rozmaitych formach i postaciach we wszechświecie.

Współczesny Świat charakteryzuje jedna, smutna prawda…
Lekarze przestali leczyć i są coraz mniej zainteresowani uzdrawianiem ludzi.
Czyli korekty zaburzeń istnienia energii.

Cała służba zdrowia i farmacja, stały się częścią globalnego kartelu i lobby farmaceutycznego -
czyli pośrednictwa w sprzedaży rozmaitych lekarstw i usług medycznych.
Wszystko na sprzedaż i tylko dla pieniędzy.
Całkowity obłęd - przynajmniej w sensie człowieczeństwa.
Niestety na tę nieuleczalną chorobę współczesności- materializmu topionego w głupocie, obłędu świata -
nie ma obecnie i nie będzie w najbliższej przyszłości żadnego terapeuty, ani lekarstwa.

Światem rządzą interesy i pieniądze. W rezultacie dewaluują się wszelkie wartości humanitarne.
Wg tych zasad, nikomu nie chodzi o to, aby leczyć – ale, aby mu coś lub kogoś dobrze sprzedać.
Na dowód, wystarczy choć na chwilę, włączyć jakąkolwiek TV/radio i posłuchać reklam...

Jak już wspomniałem – podstawową zasadą istnienia jest życie według formuły:
„Homo cognite, audite et cura te ipsum” – „Człowieku poznaj, posłuchaj i lecz samego siebie”.
Najważniejszym jest słuchać i zrozumieć własny organizm.

Moja Biografia jest przekazem misji, zawierającej myśli na w/w tematy.
Chciałbym je przekazać pod rozwagę wszystkim, którzy żyją nadzieją na lepsze i mają jeszcze
na tyle zdrowego rozsądku by zastanowić się nad własną i wspólną przyszłością.
Być może jeszcze jest szansa, aby uratować świat; samego siebie i bliskich wokół.

Nigdy nie jest za późno - póki MY żyjemy. Taki powinien być „Hymn naszego istnienia”.

HYMN ISTNIENIA

Każdy człowiek, będący świadomy swojego życia, musi być lekarzem samego siebie.
Każdy człowiek i każda istota żywa, musi funkcjonować w warunkach - tak zwanej Homeostazy,
czyli równowagi pomiędzy światem zewnętrznym a wszystkim tym, co się dzieje wewnątrz.

Musi słuchać wszelkich sygnałów dochodzących z wnętrza własnego ciała i analizować przekazy
stamtąd oraz całego zewnętrznego otoczenia – i wtedy odpowiednio na te sygnały reagować.

Nie można czekać na objawy choroby, potem iść po radę do lekarza, który jest przecież całkiem obcym
z natury i choć uczony, nigdy nie będzie mógł właściwie zrozumieć choroby cudzego ciała.

Rozum to najwyższa forma ewolucji - rozwoju mózgu. To proces nieskończony we wszechświecie.
Rozum tak naprawdę stanowi naszą Duszę; jest sercem i mózgiem naszej Duszy, która jest darem
kreacji Pana Boga – jako Opcja Nieśmiertelności Myśli. Daną wyłącznie człowiekowi przez Stwórcę.

Właściwie tylko rozumem, różnimy się od zwierząt, które też przecież mają mózg, kierują się jednak głównie instynktem i zmysłami.
Człowiek posiada zmysły i instynkt; jego życiem musi a przynajmniej powinien kierować jego własny rozum.

Najlepszym, jedynym skutecznym, osobistym lekarzem jest i może być – nasz własny ROZUM.
To podstawowe Prawa Natury. Najlepsza oraz najbardziej właściwa - recepta na zdrowe życie.

Pragnąc być zdrowym i zachować konieczną równowagę, należy też zrozumieć właśnie te prawa
natury, właściwie docenić realia rzeczywistości i nasze środowisko.

Choroba jest zjawiskiem zaburzenia równowagi (homeostazy) - pomiędzy stanem ciała i ducha
jako jedności a tym wszystkim co na zewnątrz; w każdej relacji i formie - bliskości i odległości.

Żyjemy w nieustannie zmieniającym się, choć niestety też coraz bardziej toksycznym świecie.
Nie tylko pod względem chemicznym, ale też psychofizycznym.
Trzeba nauczyć się metod walki z wszelkimi truciznami oraz ze sterowaną manipulacją w sferze myśli, walki z wszechobecnym stresem.

*Jest wiele oczywistych czynników pozostających poza naszą kontrolą: dziedziczność i genetyka,
warunki geopatyczne czy Kosmos. Nie mając na wszystko wpływu, próbujmy tego, co w naszym
zasięgu i świecie jest możliwe. Właśnie to, co możemy ogarnąć naszym Rozumem i Instynktem.

Z zawodu i zamiłowania jestem lekarzem. Przechodziłem różne koleje losu w swoim życiu, a teraz
patrząc na przeszłość i przyszłość z perspektywy dojrzałości, doszedłem do konkluzji:

Pasją oraz misją i największą wartością mojego życia - jest i zawsze będzie Człowiek.
Niesienie pomocy ludziom (oraz innym istotom). To wszystko - co ja, mogę dla niego i dla nich zrobić.
Uczyłem, uczę się tego nadal, na cudzych i swoim własnym organizmie.
Zdobytą wiedzę i doświadczenia, chciałbym przekazywać przez resztę życia - innym.
Mam nadzieję, że w ten sposób, chociaż częściowo wypełnię swoją misję i pasję.

Całe życie jest walką, każda najmniejsza nawet wygrana - może okazać się wielkim zwycięstwem.

Dr Ryszard Opara

(Koniec Odc 1) - CDN.

 

 

 

KOMENTARZE

  • "Pierwszym krokiem do zwycięstwa nad życiem; dla każdego człowieka, jest jego własne zdrowie - "
    No właśnie, w Australii podobno odnosił Pan sukcecy w tej dziedzinie,

    a w Polsce? W Pana kraju ojczystym, którego dobro leży Panu na sercu?

    Było to jedno z możliwych przedsięwzięć, które Panu sugerowałem.

    Ściborski dorobił się na tym w powszechnie krytykowany sposób, wykorzystując nasze prawo, wiadomo po co, i dla kogo tworzone.

    Może Pan zdołałby stworzyć coś pozytywnego, i wkraczającego w 25 wiek, miał Pan grono autorów, z którymi każdą ideę można było przedyskutować.
  • Zacznę od cytatu:
    "Po śmierci energia, będąca esencją i siłą naszego życia (ciała i ducha)- przyjmuje wymiar odmienny
    niematerialny, całkowicie uwolniony.
    Istnieje w nieskończonym rozproszeniu; rozmaitych formach i postaciach we wszechświecie."
    Koniec cytatu.
    Po śmierci dusza (inteligentna energia) ściągana jest natychmiast do Nieba (ten właściwy niematerialny świat). Człowiek po śmierci nie traci ani na moment swej świadomości - uwalnia się tylko ze swoistego skafandra - jakim jest ciało człowieka i z ogromną szybkością (światło zdaje się stać w miejscu) ściągany jest do wspomnianego Nieba - gdzie na progu tamtego, właściwego świata stoi sam Jezus Chrystus i każdego zaprasza dalej lub odsyła na powrót do jego skafandra czyli ciała będącego na Ziemi.
    Na Ziemi nie jesteśmy sami i przed tym ostrzegał kiedyś Jezus Chrystus. Człowiek dzieli Ziemię z dziećmi Szatana, którzy wcześniej wykończyli już niemal każdą wielką cywilizację a teraz wykańczają naszą. Nie zrozumie się niczego bez Jezusa Chrystusa i jego misji na Ziemi w imieniu ludzi stworzonych przez Boga. Kluczem do wszystkiego tutaj na Ziemi jest świadomość ludzi stworzonych przez Boga, że obok nich żyją i niszczą ich - dzieci Szatana. Tymczasem ludzie żyją na tej Ziemi tak - jakby byli na niej sami.
  • @ Autor, All
    "A przecież... "czasu teraźniejszego" - jako wymiaru nie ma. On faktycznie nie istnieje.
    Tak naprawdę - jest TYLKO to - co BYŁO... i TO co BĘDZIE. Historia i przyszłość."

    Znów jest teraz.

    Znów jest teraz.

    Znów jest teraz.

    Wniosek?

    "Teraz" istnieje ciągle ;-DDD

    I co teraz? ;-)

    5*
  • @ Autor
    "Najlepszym, jedynym skutecznym, osobistym lekarzem jest i może być – nasz własny ROZUM."

    Skąd tyle chorych ludzi... :-(
  • Samopomoc zdrowia
    Tekst obudził we mnie nadzieję, że barwnie zaczynające się wspomnienia, zaprowadzą nas do nowego paradygmatu Polskiego systemu ochrony zdrowia: Samopomoc zdrowia.

    Cyfrowe wzmocnienie czasu i przestrzeni otwiera, to nowe przestrzenie dla wolności i solidarności. Dla pamięci i nauki.

    Dołączam Autora do ulubionych ...
  • @
    Uniwersalista przez Pana przemawia, szkoda.. ja uważam, że Naród to też jeszcze jednostka ewolucyjna, którą należy bronić. Brak odwołania się do swojej ojczyzny i podkreślanie Uniwersalizmu w tym pierwszym fragmencie przyjąłem jako celowy z Pana strony zabieg.
  • @Arjanek 09:45:55
    Wszędzie są Nasi.
    Ten Portal, Rzym się nazywa.
  • @Autor
    "|Podstawowe Prawo Natury człowieka, można zapisać słowami:
    „Cognite et Audite homo se pro vitae allores”. Człowieku poznaj i słuchaj siebie, żyjąc dla innych."

    Ten przekaz, to wynik głębokiego wpływu manipulacji judaistycznej natury, a której celem jest podporządkowanie ludzi grupie manipulantów.
    Żyj dla innych - gorszego hasła nie można sobie wyobrazić.
    Jeśli istniejemy własną świadomością - to naszym celem jest żyć dla siebie.!!!
    Manipulacja polega na tym, że wmawia się, aby żyć dla innych.
    Tymczasem żyjąc dla siebie powinniśmy, po prostu, dostrzegać też innych. Współżyć z nimi. I to wszystko.
    Na tym polega personalizm.
    Pański pogląd jest wynikiem zjudaizowanej doktryny KK. To nie jest dobry prognostyk.
  • @Jasiek 08:51:32
    Istnieje tylko teraz.
    Czas przeszły i przyszły istnieje tylko jako koncept w naszej teraźniejszej świadomości.
    W kwestii zdrowia:
    ktoś kiedyś powiedział: jeśli chcesz żeby coś było zrobione dobrze musisz zrobić to samemu... szczególnie odnosi się to do twojego zdrowia.
    "Najlepszym, jedynym skutecznym, osobistym lekarzem jest i może być – nasz własny ROZUM."
    Skąd tyle chorych ludzi... :-(
    Problem polega na tym, że nie jesteśmy ludźmi wolnymi.
    Czasami nawet gdybyśmy wiedzieli jak pokonać chorobę to "inni" nam tego zabronią.... albo pod przymusem zabiorą nam zdrowie (szczepionki).
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:14:53
    "Miłuj bliźniego swego, jak siebie samego."
    Odrzucając to przykazanie, odrzuca Pan Chrześcijaństwo.
  • Ciekawa jest energia połączeniowa ducha z ciałem.
    .
    Bez wzoru, wielkie mocarstwa i budowle popadają ruinie. Dzięki ludzkiemu zmysłowi przetrwania nikt nie naciska atomowych guzików.
    Super -
    Innowacyjny naukowy wykład o łączeniu ducha z ciałem.
    Wszystko się zgadza z wzorem jednostki demokracji.
  • @interesariusz z PL 08:04:13
    Szanowny Panie,

    W Australii zbudowałem (lub przedudowałem)-13 prywatnych szpitali, kilka Domów Opieki dla osób starszych.
    Z dosłownie niczego -zbudowałem firmę, która zatrudniała 6 tys osób.
    Dziś to jedna z największych firm tego rodzaju na świecie...

    Byłem wtedy naprawdę zamożnym człowiekiem.

    Potem przekonano mnie, żeby wrócić do kraju... no i wróciłem.

    W Polsce zostałem wielokrotnie oszukany przez Bank Pekao SA, moich "przyjaciół", prawników itd. Wszystko oczywiście - moja wina...

    W Polsce nie moge prowadzić interesów, ponieważ Bank załatwił sobie w Sądzie - Bankowy Tytuł Egzekucyjny -no i mam na głowie komornika.

    Sąd Najwyższy w Australii orzekł, że Pekao działał absolutnie niezgodnie z Prawem; Bank sprzedał mi akcje firmy w upadłosci; Bank sfałszował dokumenty itd itd. Ale Bank Pekao się tym nie przejmuje. Ma kasę, ma prawników - może działać bezkarnie.

    Niestety, Polska jest krajem absolutnego bezprawia a cały tzw "Wymiar Sprawiedliwości" jest totalnie skorumpowany, w kieszeni Banków.

    Dowie się Pan o większości - jeżeli Pan przyczyta moją autobiografię,
    ale niestety w Polsce nie bardzo mogę działać...

    Obecnie pracuję nad rozwojem Medycyny Cybernetycznej.
    Zobaczymy...ale to może być coś wykraczającego poza 25 wiek.

    Pozdrawiam

    Ryszard Opara
  • @demonkracja 08:39:05
    Szanowny Panie,

    Całkowicie się z Panem zgadzam. Właśnie o tym piszę.

    Mamy być może trochę inne zrozumienie.

    Ja wierzę w Boga - Stwórcę i kreatora Wszechświata.

    Ale nie jestem pewien - jak się Pan Bóg nazywa;
    kto to jest Jezus Chrystus?
    Co to tak naprawdę jest Niebo - a co to jest Piekło, Szatan.

    Wydaje mi się, że to co Pan pisze w drugiej części - jest dziełem ludzkiej wyobraźni; tak samo jak np Dekalog; Dziesięć Przykazań...

    Wierzę w Boga, Jedynego, Wszechmogącego - wierzę w nieśmiertelność duszy; życie poza grobowe a reszta moim zdaniem jest tylko ideologią dopisaną do Wiary.

    (Nie bardzo też wierzę w instytucję Kościoła...)

    Z Panem Bogiem

    Ryszard Opara
  • @Jasiek 08:51:32
    Szanowny Panie,

    Jak Pan może zdefiniować "czas teraźniejszy"...

    Wystarczy spojrzeć na zegarek. On się nigdy nie zatrzymuje.
    A nawet jak wskazówki staną - to nie oznacza że czas się zatrzymał.

    Tak taraz isrnieje ciągle - ale tak naprawdę tego teraz nigdy nie ma.

    To taka moja filozofia - punkt widzenia.

    Nawet jak teraz nie mam racji.
    Ale przecież muszę ją mieć a raczej musiałem ją mieć - albo kiedyś się okaże, że miałem rację.

    Pozdrawiam
  • @Jasiek 08:58:32
    Szanowny Panie

    Cały świat jest chory, bo ludzie nie potrafią zrozumieć istoty życia
    oraz nie mają w większości pojęcia w tematach:

    - kto to jest człowiek,
    - co to jest zdrowie.

    Tak ja uważam, że najlepszym osobistym lekarzem jest własny rozum
    ale ludzie nie potrafią tego zrozumieć.
    Moim planem i misją - jest przekonać ludzi - aby zrozumieli siebie.

    Pozdrawiam
  • @Andrzej Madej 09:30:48
    Szanowny Andrzeju,

    Mamy mnóstwo tematów do omówienia.

    Być może moja książka, moja autobiografia przedstawi kilka zasadniczych problemów i pytań, które będą wymagać odpowiedzi, zastanowienia się.

    Tak Samopomoc zdrowia - i konieczność zrozumienia każdego człowieka, przez samego siebie - jest podstawą rozwoju medycyny przyszłości.

    Pracuję obecnie nad Medycyną Cybernetyczną - piszę też książkę na ten temat - niestety po angielsku - jak narazie.

    Uważam, że Medycyna Cybernetyczna i Telemedycyna - to przyszłość ludzkości.

    Pozdrawiam najserdeczniej
  • @Arjanek 09:45:55
    Szanowny Panie,

    Być może jestem rzeczywiście Uniwersalistą - ale na razie to jest wszystko w kwestii rozwoju myśli oraz koncepcji przyszłości.

    A jak Pan wie - kto myśli nie błądzi - może nie znaleźć własciwej drogi w przyszłość - ale z drugiej strony bezmyśloność i konformizm też nie da nam żadnych rozwiązań.

    Myślę - więc jestem - a z drugiej strony Myślę, bo chciałbym zapewnić światu i ludzkości przyszłość.
    Być może mi się nie uda - ale do końca życia będę walczył, próbował.

    Pozdrawiam
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:14:53
    Szanowny Panie Krzysztofie,

    Mam nieco inne zdanie - nie jestem zainteresowany judaistyczną doktryną Koscioła Katolickiego. Prawdę mówiąc nie bardzo wiem co to oznacza.

    Jestem sobą, myślę po swojemu - bo chcę osiągnąć coś naprawdę wielkiego - a jak to się będzie nazywać - nie wiem i nawet obecnie mnie to nie interesuje.

    Nikogo nie mam zamiaru manipulować, przekonywać. Przedstawie swoje propozycje - jeżeli ktoś będzie je akceptował, będzie chciał spróbować albo stosować - to już decyzja przyszłości.

    Na razie rozmawiamy o planach i koncepcji rozwoju przyszłości.

    Pozdrawiam
  • @goodness 10:33:30
    Szanowny Panie,

    Ja osobiście uważam, zgodnie z paradygmatem Fizyki Kwantowej, że wszystko na tym świecie jest pewną, określoną formą energii. Nie ma materii - jako takiej - a jeżeli ona istnieje to w formie martwej energii.

    Natomiast ciało człowieka, które jest organizmem złożonym z ok 50 trylionów komórek; każda komórka - jest też określoną formą energii.

    Kieruje tym wszystkim mózg; również wiele określonych, specyficznych form energii - a sercem mózgu jest dusza - najwyższa forma energii ożywionej. To wszystko razem musi funkcjonować w symbiozie - życie.
    Zaburzenia symbiozy - wyrażają się rozmaitymi chorobami, objawami, dolegliwościami.
    Brak możliwości funkcjonowanie w symbiozie - oznacza śmierć ciała.
    Ale jego energia nie znika - łączy sie z innymi formami energii ducha, który stanowi istnienie.

    Wiem, że to wszystko może wydawać się skomplikowane - ale powoli wszystko będziemy w stanie zrozumieć.

    Oczywiście we wszechświecie istnieje nieskończoność rozmaitych form energii, które funkcjonują w nieskończonych wymiarach przestrzeni i czasu.

    Cały wszechświat - jego istnienie i funkcjonowanie, zostało wykreowane przez Stwórcę - Pana Boga.

    Resztę dopowiem/wyjaśnię przy kolejnej okazji, w następnych odcinkach oraz następnych książkach - na temat wszechświata.

    Pozdrawiam
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:14:53
    Panie Krzysztofie! Czy można żyć dla siebie i czuć się potrzebnym? Raczej chyba nie. A czym innym jest sens życia, jak nie świadomość bycia potrzebnym komuś lub czemuś? Oczywiście mozliwe jest stworzenie alternatywnego sensu życia, jak: pozyskiwanie ochów i achów pod zdjeciami na facebuku lub inne sukcesy w świecie wirtualnym, ale nie można tego moim zdaniem traktować inaczej, niż efekt totalnego ogłupienia. Wartość człowieka tkwi w jego zdolności do własciwego rozróżniania rzeczy ważnych i ważniejszych. Co to za człowiek, dla którego rzeczy najważniejsze to te, które dotyczą go bezpośrednio (tzn. także jego osobistych poglądów)?
  • @Ryszard Opara 14:29:16
    50 trylionów komurek i każda jest przypisana do jednej formy energi jednego ducha.
    Schemat budowy człowieka z duszą która jest sercem mózgu jest wzorem większej jednostki demokracji.
    Większą jednostką demokracji jest duch narodu, który posiada zmysł przetrwania i zachowania gatunku.
    Polskiemu naukowcowi z Rzeszów udało się stworzyć prostą sztuczną żywą komurkę, lecz w konkursie TV nie zajęła pierwszego miejsca.

    Wspaniałe wynalazki są szybko chowane do szafy.
    W polskim przedszkolu obowiązuje tabu obliczania demokracji:)
    Pozdrawiam
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:14:53
    „żyj dla innych - gorszego hasła nie można sobie wyobrazić.
    Jeśli istniejemy własną świadomością - to naszym celem jest żyć dla siebie.!!!”

    I to mówi naczelny cywilizator, osobnik, który twierdzi, że miłość jest najważniejsza. Trzeba było przynajmniej zaznaczyć, że chodzi o miłość własną.
  • Żeby Nauka nie poszła w las
    Ryszardzie,

    myślę, że otwarta formuła dyskusji pod Twoim tekstem, wprowadzać będzie nadmierny chaos tematyczny. Tymczasem bardzo liczę, że skupisz się na zagadnieniach kultury zdrowia i że sprowokujesz do pogłębionych uwag osoby mające zawodowe doświadczenie w systemie ochrony zdrowia. Najlepiej uwag przedstawianych osobiście, popartych doświadczeniem, autorytetem. Dla mnie to jest wyróżnik odpowiedzialności za słowo i szacunku dla czytelnika.

    Przemyśl jakąś formę zestawiania komentarzy tylko dla osób zainteresowanych zmianami medycynie. Jak wiemy, znajomość różnorodności narodowych kultur zdrowia, powinna rozbudzać ciekawość i praktykę samopomocy zdrowia. Do tego jest potrzebna nowa szkoła rozwoju wiedzy medycznej. Pisałem o takiej potrzebie "Usum scholae medicae" na Neonie równy rok temu http://si.neon24.pl/post/140508,uzywajac-szkolnej-medycyny .

    Ale poznawanie dzięki takiej wymianie wiedzy i opinii, nie da się pogodzić z reagowaniem na burzę skojarzeń właściwą, dla typowego internetowego: Teraz Ja.

    Zorganizuj to jakoś.
    Plis ...
  • @Andrzej Madej 15:29:35
    A musi Pan czytać wszystkie komentarze? Ja np. czytam wybiórczo i nie sądzę , aby wpisy i komentarze pod nimi miały przypominać organizację lekcji w szkole, gdzie możliwe są wypowiedzi tylko na temat. Tekst pisany ma to do siebie , że pewne fragmenty można świadomie pominąć. Zresztą mógłby Pan to przeanalizować i opisać w poście np. pod tytułem: "Recepcja redukcyjna wypowiedzi ad vocem a percepcja przekazu"
  • @Andrzej Madej 10:32:59
    Jeśli nakazem jest żyć dla innych, to oznacza, że nie kocha Pan siebie.
    Czy to tak trudno zrozumieć?
    Jeśli nie kocha Pan siebie, to jakim cudem może Pan rozumieć i odczuwać miłość doi innych?
  • @Mariusz G. 15:13:47
    jest Poan równie zindoktrynowany jak A. Madej; patrz komentarz do niego.
  • @Lotna 15:26:31
    Ograniczona kobieto - zajmij się sobą.
  • @ Lotna
    Jak już kilka razy tutaj udowodniłem, Krzysztof Wojtas jest wariatem!
    Niektórzy psychopaci myślą o sobie, że są Napoleonem. Wojtas, już jakiś czas temu, doszedł do wniosku, że jest bogiem! Ponieważ leczenie tego typu zaburzenia jest możliwe tylko w młodym wieku, nie możemy mieć nawet nadziei na terapię w jego przypadku.
    Psychopaci nie są zdolni do poczucia winy oraz brania odpowiedzialności za swoje działania, stąd pojawiają się tutaj nieustanne obelgi i niewybredne przekleństwa ze strony Wojtasa, które są w przedziwny sposób tolerowane przez adminów NEon'u.
    W imieniu bloggerów, przepraszam Panią za kolejny atak tego pasychopaty.
  • Podoba mi sie Panski styl pisania i przedstawiane przemyslenia.
    Moje przemyslenia, aczkolwiek bardziej prymitywne sa w zgodzie z Panskimi. W tych kretynskich czasach musimy coraz czesciej medytowac nad tymi podstawowymi pytaniami a nie uciekac w halas.
  • @Ryszard Opara 13:41:23
    Szanowny Panie,

    o tym wszystkim już kiedyś Pan pisał, a ja nadmieniałem, że nie tylko Pan stracił na akcjach, bodajże Elektrimu, jeśli dobrze przypominam,

    jeśli ma Pan tutaj długi, to rzeczywiście, trudno jest działać pod własnym imieniem, ale przecież w działalności leczniczej chodzi o chorych, a nie o zarobek, lub sławę.

    Jeśli pracuje Pan nad rozwojem Medycyny Cybernetycznej, to chwała Panu za to. Kiedyś sugerowałem, aby rozwijać powszechnie dostępne bazy wiedzy medycznej, oraz "doradców medycznych" w oparciu o sztuczną inteligencję. Daje to dwie korzyści, po pierwsze medycyna trafia pod strzechy, ponadto mogą się pojawić nieszablonowe amatorskie terapie. Namawiam do tego wszystkich, znajomego profesora medycyny również, ale póki co woli robić kasę, zamiast pozostawić po sobie coś wielkiego.

    Oj, przydałby się taki doradca. Od paru miesięcy trapi mnie choroba, której nie ma. Zdaniem lekarzy. A ja jestem przekonany, że w bazie wiedzy medycznej bym ją znalazł.

    A jeśli chodzi o niepochlebną ocenę naszego kraju, przyznaję, jest krajem bezwstydnego bezprawia. I nie chodzi wyłącznie o sprawy, za którymi stoją duże pieniądze. Sądy u nas mogą wydawać całkowicie nielogiczne wyroki, po prostu kpiąc sobie ludzi liczących już nie na sprawiedliwość, ale przynajmniej ocenę prawną.

    No więc życzę Panu powodzenia w tym, co mi się nie udało, tj. wyprodukowania komputerowych doradców medycznych.

    Chętnie pokibicuję Pana dokonaniom.
  • @Zdzich 19:21:56
    a mi się wydaje, że większość dyskutantów nie zrozumiała stwierdzenia KJ Wojtasa.
  • @Zdzich 19:21:56
    Ja tam do Lotnej nic nie mam, ale po kiego licha gadasz w czyimś imieniu?
  • @interesariusz z PL 19:58:27
    Jego wyzwiska są bardzo łatwe do zrozumienia. Mam ich cały zbiór, ale nie będę tracił czasu na przepisywanie.

    "Po kiego licha?" - ktoś musi stanąć po stronie bloggerów. Nie licz na adminów.
  • @Mariusz G. 16:11:58
    Nie mam wątpliwości, że zmiany wątków w kolejnych komentarzach utrudniają merytoryczną dyskusję. Wiele osób z tego powodu całkowicie omija nie specjalistyczne portale.

    I szkoda.
  • @Ryszard Opara 14:14:24
    Panie Ryszardzie. Mam pytanie. Czy gdyby Pan wcześniej znał egocentryczny, egoistyczny, samolubny stosunek Wojtasa do życia i ludzi zaproponowałby mu Pan funkcję przewodniczącego rady programowej portalu ?
  • @Krzysztof J. Wojtas 17:53:57
    Miłość bliźniego to nakaz moralny dla sumienia, a nie do rezygnacji z osobistego piękna i dobra. Chrześcijańskie sumienie oparte na godności człowieka, potrafi objąć oba te porządki.
  • Autor
    Przeczytałem z przyjemnością. Podoba mi się, uczy i skłania do rozmyślań powyższy pański tekst. Jest w nim nuta filozoficznego szamanizmu i próba zainteresowania czytelnika pytaniem o sens życia, szacunek do życia i troski o własne zdrowie, harmonię ducha i ciała.
    Czekam na c.d.
    Pozdrawiam
    TzW
  • @Zdzich 19:21:56
    Jako mężczyzna (zawstydzony grubiaństwem) czuję się w obowiązku przyłączyć się do przeprosin Lotnej.

    P.S. Nie wiem Zdzich, czy Wojtas jest psychopatą ale z pewnością w stosunku do dzieci milszy jest niż do kobiet.
  • @Andrzej Madej 20:52:55
    No cóż, witryna mogłaby mieć pewne udogodnienia,

    z drugiej strony, takie jest życie, są nawet tacy, którzy nie umieją utrzymać dyscypliny własnych myśli.
  • @interesariusz z PL 19:58:27
    "a mi się wydaje, że większość dyskutantów nie zrozumiała stwierdzenia KJ Wojtasa."


    Mam podobne wrażenie. Nigdy nie odbierałam Krzysztofa Wojtasa jako egoistę. Myślę, że chodzi w tym wszystim o pewną myśl, którą da się wyrazić w jednym tylko zdaniu:

    Nie zabieraj się za uzdrawianie świata zanim wpierw nie uzdrowisz siebie.
  • @goodness 15:25:37
    Szanowny Panie,

    Proszę wybaczyć co powiem ale komórka - pisze się przez "ó" a nie zwykłe "u" - myślę, ze Pan po prostu nie zauważył.

    "Duch narodu" jest pojeciem bardzo ogólnym "abstrakcyjnym"- to raczej
    ideowy i myślowy związek wielu dusz, które zdecydowały działać razem.

    Moim zdaniem:
    Człowiek jako jednostka ma duszę, która jest najwyższą, najdoskonalszą formą energii ożywionej. Ale dusza jest istnieniem indywidualnym.
    Nie sądzę by kilka set, czy nawet kilkaset milionów- mogło stanowić jedną duszę.

    I tak jak powiedziałem - dusza jest sercem mózgu.

    Komórka nie ma serca - może nim być jądro komórki albo mitochondria.

    A że wspaniałe wynalazki chowane są do szafy - to prawda.
    Wszystkie wynalazki i rozmaite inwencje umysłów ludzkich, które mogą stanowić zagrożenie dla istniejącego porządku świata; władzy elit pieniądza - są starannie chowane.
    A ludzie, którzy potrafią myśleć, są "neutralizowani".

    Taka jest rzeczywistość i świat w którym żyjemy.

    Pozdrawiam

    Ryszard Opara
  • @Andrzej Madej 21:27:35
    Gubi się Pan. Jeśli jest to nakaz - to oznacza, ze nie ma wolnej woli.

    To bardzo subtelna sprawa i dlatego pisałem, że stała się przedmiotem głębokiej manipulacji. Objawia się w postaci użytego stwierdzenia:
    "Chrześcijańskie sumienie oparte na godności człowieka, potrafi objąć oba te porządki."

    Polega to na tym, że rzeczywiście na bazie chrześcijaństwa można to wyjaśnić, ale nie jako dwa porządki. Właśnie to jest manipulacją o charakterze dualistycznym. Natomiast ci, którzy powinni to umieć rozróżniać - owszem, robią to, ale aby głębiej zamotać. Jest pan tego przykładem.
  • @Andrzej Madej 15:29:35
    Szanowny Andrzeju,

    Masz rację ale prawdę mówiąc - nie bardzo wiem jak to zorganizować.
    Prócz tego cenię spontaniczność.
    Dodatkowo, ktoś musiałby się tym zajmować, kontrolować a ja niestety nie mam czasu, piszę książki, zajmuję się administracją oraz studiuję i pracuję nad Medycyną Cybernetyczną...

    Zdaję sobie sprawę, z tego co mówisz to może prowadzić do chaosu... ale...
    przed stworzeniem świata był chaos - i właśnie świat z niego powstał.
    Tak, że może nie będzie tak źle...

    Pozdrawiam
  • @Krzysztof J. Wojtas 17:53:57
    Szanowny Panie Krzysztofie,

    Nie bardzo rozumiem dlaczego Pan twierdzi, że działanie na rzecz innych
    ma oznaczać, że nie kocha się siebie.

    Moim zdaniem, właśnie życie dla siebie - tylko i wyłącznie nie ma sensu.

    Uważam, że największą wartością człowieka jest to - co on może swoim życiem, poprzez swoje działania - stworzyć dla innych - i to nie tylko dla swojej rodziny bliskich - ale właśnie tych innych, w potrzebie...

    To wcale nie oznacza, że działając w ten sposób nie kocha sie siebie.

    Najważniejszą rzeczą w życiu każdego człowieka jest życie: własne oraz innych.

    Moim zdaniem - właśnie na tym polega sztuka życia.

    Oczywiście, aby być skutecznym w działaniach dla innych - trzeba najpierw zrozumieć i poznać samego siebie.

    Pozdrawiam
  • @Krzysztof J. Wojtas 17:56:38
    Panie Krzysztofie -

    Bardzo nieładny i niestosowny komentarz.
    Ja bym tak nigdy nie powiedział do kobiety.

    Pozdrawiam
  • @Ryszard Opara 07:46:21
    Masz rację Ryszardzie.

    Jak pracowałem na budowach "u kontraktorów" w NY (lata 80-te XX wieku) mawiali:
    "Sam oceanu h...m nie zamieszasz."

    I tego się trzymajmy.
  • @Zdzich 19:21:56
    Szanowny Panie Zdzichu,

    To też przesada i niewłaściwy komentarz.

    Znam dosyć długo Pana Krzysztofa i zawsze kiedy byliśmy razem - on zachwywał się bardzo normalnie.

    Oczywiście jest wiele różnic zdań między nami, ale ogólnie uważam, że Pan Krzysztof jest absolutnie normalnym człowiekiem - choć czasem również nie podobają mi się jego komentarze. (Co napisałem wyżej)

    Wydaje mi się czasem, że jednym z największych problemów wśród naszego Narodu - jest to, że nie potrafimy ze sobą normalnie rozmawiać

    Pozdrawiam
  • @staszek kieliszek 19:49:19
    Szanowny Panie,

    Dziękuję bardzo za komentarz, cieszę się, że mamy jakieś wspólne poglądy a w dzisiejszych czasach -to rzadko się zdarza.

    Ja zresztą przeszedłem w zyciu już bardzo wiele - i właściwie zdecydowałem, że im dłużej żyję - tym bardziej staję się filozofem.

    No bo cóż mi więcej zostało...patrząc na to wszystko co się wokól Nas dzieje - trudno normalnie funkcjonować.

    Pozdrawiam
  • @AgnieszkaS 06:57:27
    stwierdzenie KW jest ogólną prawdą, tautologią,

    Ci, co się jego czepiają, to pieniacze, wypaczający sens cudzych wypowiedzi tylko po to, aby dopiec
  • @interesariusz z PL 19:51:45
    Szanowny Panie,

    Tak niestety, zostałem oszukany na akcjach Elektrimu - Bank Peako SA - sprzedał mi własne akcje - wiedząc, że Zarzad spólki ogłosił upadłość i jeszcze obciążył mnie, zobowiązaniami i kredytami.
    Potem do tego dodał BTE - no i komornika.

    A jak Prawo działa w Polsce - jesteśmy zgodni.
    Dlatego w Polsce niestety - niewiele mogę zrobić.
    Zresztą wydaje mi się, ze obecne władze kraju celowo eliminują ludzi takich jak ja...

    Jak wspomniałem - pracuję nad Medycyną Cybernetyczną - będe o tym również pisał - i bądźmy w kontakcie - być może niedługo będę Panu w stanie jakoś pomóc.

    Proszę mi wierzyć - że naprawdę moją misją życia - jest pomagać innym ludziom - i będzie to dla mnie niesłychana satysfakcja, jeżeli będę mógł jakoś Panu pomóc.

    Pozdrawiam najserdeczniej

    Ryszard Opara
  • @tańczący z widłami 21:19:18
    Szanowny Panie,

    Nie jestem przekonany że Pan Wojtas ma taki właśnie egocentryczny czy też egoistyczny, samolubny stosunek do życia i ludzi.

    Myślę, że to raczej objawy frustracji i niezadowolenia z własnych dokonań, różnych życiowych problemów.

    Niestety takie są realia życia w Polsce - ludzie są coraz bardziej niezadowoleni, rozczarowani rzeczywistością, niespełnionymi marzeniami - i wylewają całą swoją gorycz życiową na innych.

    Do życia trzeba podchodzić ze stoickim spokojem.
    Tylko wtedy jest szansa coś naprawdę dobrego zrobić.

    Pozdrawiam

    Ryszard Opara
  • @Ryszard Opara 13:51:16
    "Wydaje mi się, że to co Pan pisze w drugiej części - jest dziełem ludzkiej wyobraźni; tak samo jak np Dekalog; Dziesięć Przykazań..."
    Koniec cytatu.
    Nie - tę podróż do Nieba i z powrotem odbyłem osobiście - i nie może być tutaj mowy o jakiejś projekcji mojego mózgu - bo było to nad wyraz - realne.
  • @tańczący z widłami 21:28:34
    Witam Szanownego Pana,

    Cieszę się bardzo, że podoba się Panu mój wstęp do autobiografii.
    Są w niej nie tylko opisy zdarzeń mojego, dość bogatego w wydarzenia życia - ale ponieważ tak wiele właśnie się wydarzyło, jest bardzo dużo moich własnych przemyśleń - na temat życia, jego sensu, filozofii.

    A ponieważ jestem z zawodu i natury lekarzem - twierdzę wprost, że najważniejszą rzeczą w życiu - jest właśnie życie - no i zdrowie, harmonia ciała i ducha, którą można osiągnąć dopiero po zrozumieniu istoty spraw najwazniejszych - oraz zrozumieniu samego siebie.

    Jutro opublikuję c.d - dalszy ciąg wstępu do autobiografii.

    Życzę przyjemnej lektury - a zwłaszcza sensownych przemyśleń.

    Pozdrawiam

    Ryszard Opara
  • @Ryszard Opara 08:22:29
    Ma Pan prawdopodobnie racje, przyznaję się do błędu.
    Pomyliłem objawy frustracji i niezadowolenia kolegi Wojtasa z jego z własnych dokonań i życiowych problemów, oraz rozczarowanie rzeczywistością, z egoizmem i egocentryzmem.
    Jak jednak nazwać stan permanentnego (Pan jako lekarz być może powinien to wiedzieć) wylewania pomyj w swoich wypowiedziach i skłonność do obrażania kobiet ?
    Czy to też wynik frustracji, czy jakiś ukryty kompleks ?
    Pytam, bo chciałbym mu pomóc. W przeciwieństwie do kolegi Wojtasa lubię pomagać ludziom, szczególnie tym, którzy tego potrzebują (choć czasami o trym nawet nie wiedzą) a pan Wojtas zasługuje., jak najbardziej.

    P.S. Oby na jego frustracje, nie nałożył się jeszcze destrukcyjny dla słabych psychik, czynnik upływu czasu.

    Pozdrawiam
    TzW
  • @Ryszard Opara 07:57:04
    A ja nigdy bym nie dopuścił, aby na moim blogu dochodziło do perwersyjnych ataków personalnych, a takimi wykazuje się wskazana "kobieta".
    Tez pozdrawiam
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:43:06
    Przywołam trafną moim zdaniem opinię AgnieszkS o Pana postawie 03.10.2018 06:57:27

    "Myślę, że chodzi w tym wszystkim o pewną myśl, którą da się wyrazić w jednym tylko zdaniu:
    Nie zabieraj się za uzdrawianie świata zanim wpierw nie uzdrowisz siebie."

    Ja jestem mniej wymagający.
    Uważam, że "lepsze jest wrogiem dobrego".
    Tak z obserwacji życia, nie z teorii.
  • @Ryszard Opara 07:55:28
    No właśnie - ostatnie zdanie jest prawdziwe i ono powinno być na początku.
    To zasugerowała AgnieszkaS.

    Obecnie mamy odwrócony porządek rzeczy. Niestety na skutek indoktrynacji doktryną KK, która coraz wyraźniej odchodzi od nauczania Chrystusa.
    Ja z kolei wskazuję, jest naturalny porządek, z którym w zgodności jest Jego nauczanie - wszak Jezus "nie przyszedł zmienić (to) Prawo, ale je wypełnić".

    Człowiek służąc innym wypełnia tylko SWOJĄ rolę i dlatego jest stwierdzenie o "sługach nieużytecznych". Tymczasem Pan (i wielu, wielu podobnie), robicie to z myślą o zasłudze.

    Ale to temat na inną dyskusję.
  • @tańczący z widłami 08:40:09
    Lekarzu, ulecz się sam.
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:54:34
    Człowieku !!! Poznaj, posłuchaj i uzdrawiaj sam siebie, a jeśli starczy Ci mądrości i energii, uzdrawiaj innych.

    P.S. Nie jestem lekarzem ani terapeutą, ale z daleka widzę, że Szanowny Wojtas źle zarządza swoją energią.

    MARNOTRAWSTWO I ZŁE ZARZĄDZANIE ENERGIĄ DANĄ OD BOGA, TO PROSTA DROGA DO DESTRUKCJI I SAMOUNICESTWIENIA.

    Oto słowo moje.
    TzW
  • @tańczący z widłami 09:09:17
    Tak rano to ja nigdy nie piję.
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:14:27
    Nie interesuje mnie kiedy pijesz.
    I mam nadzieję, że nie sugerujesz, że słowa Pan Opary "Człowieku poznaj, posłuchaj i lecz samego siebie" pisane były rano po napiciu ?
    Lub, że chodziło Ci o moją parafrazę "Człowieku !!! Poznaj, posłuchaj i uzdrawiaj sam siebie, a jeśli starczy Ci mądrości i energii, uzdrawiaj innych".
  • @tańczący z widłami 09:24:06
    Przede wszystkim - nie jestem na "ty" z osobnikami, którzy wstydzą się własnego nazwiska.
    I traktuję takowych ze stosowną rewerencją.

    Wiem, że Pańską rolą jest niszczenie dyskusji na tym portalu. Rozumiem powody, ale mam inne cele na widoku.
    A pić proszę dalej we własnym towarzystwie - ja - nigdy przed 15.000
  • @goodness 15:25:37
    Przepraszam za " u " w wyrazie komórka nie zauważyłem.
    Oczywiście 50 trylionów komórek żywego człowieka jest pod opieką jednej duszy, która dba o zachowanie porządku dziedziczenia dna.
    Każda komórka posiadają własną energię, większą lub mniejszą w zależności przystosowania w organizmie.
    Różnica ilościowa energii poszczególnych komórek jest naturalnie wyważona.
    Z idealną równowagą organizmu, zdrowy człowiek na własne życzenie może być wzorową jednostką demokracji.

    W celu obliczania demokracji konieczna jest definicja jej jednostki podstawowej, jednostki większej i największej.
    Idealna równowaga demokracji istnieje i nie jest utopią.
  • @Andrzej Madej 10:32:59 Ani mniej ani więcej i tu....
    ...jest tajemnica tego balansu
    Lanzo del Vasta w ,,Ku życiu duchowemu" to doskonale omawia i
    mi to bardzo, ale to bardzo pomogło naprostować myślenie i postępowanie
    Polecam bo akurat w tym Pan Wojtas jest bliższy PRAWDZIWEGO ROZUMIENIA, że dokładnie tak samo i tyle samo,ani podkładanie się, ani wywyższanie TYLKO POSTAWA SŁUŻENIA usłużenia bliżniemu której to obraz często błędnie interpretowany dał Jezus umywając nogi potrzebującym tego a i przypominam, że chcąc Go wbić w pychę faryzeusze kadzili mu: ,,nie masz względu na osobę ....
  • @Ryszard Opara 13:41:23 poza 25 wiek A czy poznał Pan jakim jest...
    ...Pan człowiekiem
    Który z 3 listków zarodkowych z których Pan powstał jest DOMINUJĄCY najsilniejszy
    Bo ta siła która go stworzyła WIEDZIE Pana przez życie i
    bez opanowania sterowania wpływania na równowagę tych 3 sił nie może być nawet mowy o ...no właśnie czy konieczne jest przechodzenie tego co zostało zaplanowane czy też jak to potwierdzają najnowsze badania i moje doświadczenie w każdym momencie życia można pójść nową drogą
    Opisy ramowe przebiegu życia typów ludzi daje Pan Małachow w kilku swoich książkach najszerzej w ,,Biorytmologii
    Trenując nawet na czacie pisałem ludziom jakie jest ich życie co robią i co lubią jeść a czego nie. Oczywiście ramowo a detalami to się wypełnia
    Ostatnio przyszła do mnie myśl, że celem życia oprócz rozwoju osobowości i charakteru jest nauczenie się przewidywania przyszlości, do czego to wszystko zmierza
    Problem zdrowia to deficyt energii Małachow w już opublikowanych książkach to ujawnia a ja potwierdzam ze swojego życia
    Ma on różne pochodzenie ale jedną przyczynę, grzech przeciwko prawom i zasadom wg. których funkcjonuje organizm człowieka na fizycznym i duchowym planie doprowadza do śmierci tak jak to jest podane w Bibli
  • @Ryszard Opara 14:04:53 Czyli szukanie obejścia ....
    ..praw i zasad wg.których funkcjonuje człowiek a za niestosowanie których zapłatą jest śmierć

    Ta sama droga i to samo myślenie: będziecie jak Bóg
  • @Ryszard Opara 08:15:45 Sprzedał Panu z wadą ukrytą a...
    ...swoją drogą to wychodzi, że nie dołożył Pan do tego należytej staranności
    naiwność ?
  • @andrzejw 13:13:08
    Szanowny Panie Andrzeju,

    Tak niestety, moją główną wadą jest wiara w uczciwość innych ludzi -
    czyli w pewnym sensie naiwność.
    Czy to znaczy, że nie dołożyłem należytej staranności? Nie wiem...

    Jakoś trudno mi uwierzyć, że np. ludzie których znam przez wiele lat i którzy wydają się przyjaciółmi albo którym w życiu bardzo pomogłem - mogą mnie oszukać; mogą być zwykłymi oszustami.

    I nawet nie mam do nich pretensji... Tylko...
    Próbuję ich zrozumieć. Próbuję zrozumieć motywy ich postepowania.

    Przecież tak naprawdę, wszystkie rzeczy materialne tak naprawdę, moim zdaniem są bez znaczenia.

    A jednak jak widzę nie mam racji. Dla niektórych i tych niektórych jest coraz więcej na świecie najważniejszy jest pieniądz.

    Kiedy praktykowałem jako lekarz, dla mnie najważniejszą sprawą było pomóc choremu człowiekowi.
    Dzisiaj pierwsze pytanie jakie zadaje choremu lekarz, albo administracja - jak chory zapłaci za leczenie.

    To wszystko paradoksy współczesności, których ja nie rozumiem.
    Widocznie, nie nadaję się do wspólczesności.

    Amen.

    Pozdrawiam
  • @andrzejw 13:01:13
    Szanowny Panie,

    Nie znam teorii 3 listków zarodkowych - trudno mi odpowiedzieć jaki jest dominujący - bo nie wiem jakie one mogą być.

    Jaka siła wiedzie mnie przez życie: Wiara w Boga i Wiara w Człowieka - stwrzonego na obraz i podobieństwo Boskie.

    Książek, które Pan wspomina nie czytałem. Najważniejsza książka dla mnie to historia mojego życia i przemyślenia z tym związane.
    Długo można by mówić w tych tematach - może będzie jeszcze okazja...

    Piszę teraz książkę, w której codziennie rozmawiam z Panem Bogiem, podczas swoich wieczornych spacerów, rozmyślań...
    Próbuję w tych rozmowach odpowiedzieć na problemy współczesności.
    Myślę, że to będzie bardzo ciekawy przedmiot w niedalekiej przyszłości.
    To co Pan również sugeruje - przewidywanie tego co się stanie...

    Pan Bóg będzie musiał coś zrobić aby uratować człowieczeństwo przez
    zbliżającą się samozagładą.

    Pozdrawiam serdecznie

    Ryszard Opara
  • @demonkracja 08:24:45
    Szanowny Panie,

    Jak by może wspomniałem - wierzę w Pana Boga, jako stworzyciela życia.
    Tego wszystkiego, co się na naszym świecie rusza, co żyje.
    Tego wszystkiego co określamy jako energię ożywioną.
    Pan Bóg stworzył człowieka - na wzór i podobieństwo swoje..
    Pan Bóg dał człowiekowi rozum, świadomość, podświadomości, uczucia, prawo wyboru, wolną wolę - i wiele innych podobnych cech.

    Ale czy Pan Bóg stworzył też energię martwą - wszystko to co nie żyje...|
    Jeżeli tak - to po co?
    Dlaczego jest tak, że człowiek, większość zwierzat musi jeść i pić a np, roślinom wystarczy woda i powietrze...

    Co to jest Niebo? - co to jest Piekło.?
    Dlaczego Wszechmogący nie może uratować swojego stworzenia - człowieka.
    Dlaczego Wszechmogący nie może zniszczyć Diabła?

    Co to jest Grzech?

    Piąte przykazanie Dekalogu mówi - Nie Zabijaj.
    Czy człowiek, który zabija zwierzę (setki zwiarząt w rzeźni) - popełnia grzech? Robi to przecież nie dla siebie ale dla pieniędzy
    Czy zwierzę, które zabija inne zwierzę popełnia grzech.

    Itd Itd

    Można by wiele mówić; wiele się zastanawiać.

    Jak powiedziałem wyżej - Wierzę w Pana Boga, ale nie wiem jak się ten
    Pan Bóg nazywa -
    Wiem, że Pan Bóg jest wszędzie - ale dlaczego go nie ma tutaj...

    Pozdrawiam - Z Panem Bogiem

    Ryszard Opara
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:35:13
    Kolega Wojtas jak zwykle raczy żartować. Skąd kolega wnosi, że chcę cokolwiek niszczyć, a sam bezzasadnie uważa, że cokolwiek buduje ?

    Moją misją jest budowa i przebudowa, skłanianie do refleksji i odkorkowywanie zakorkowanych głów.
    Panu pozostawiam butelki.................byle po 15.00
    Pozdrawiam serdecznie
  • @andrzejw 12:45:07
    Dziękuję.
  • @Ryszard Opara 14:29:16
    Przepraszam, że korzystam z Pana autobiografii naukowej i tematu fizyki kwantowej.
    Też jestem okradziony Dekretem Bieruta z własności.
    Zatrzymanie systemu równowagi w Polsce to życie w homeostazie demokracji.

    Wszechświat w swej istocie jest gigantycznym hologramem w którym każda część zawiera mniejszą, lecz dokładną wersję pierwotnego obrazu, lub schematu systemu.
    Sztuczne podziały są organizowane w różnych celach.
    Dlatego samoorganizacja demokracji potrzebuje oryginalnego wzoru z systemu jednostki, dokładnej wersji większego hologramu.

    Ciekawe czy się da stworzyć Polaką Interpretację Jednostki Demokracji

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31