Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
413 postów 2186 komentarzy

RP - Primum Non Nocere

Ryszard Opara - Lekarz z powołania. Polak - Patriota. Humanista. Misja i Cel Mojego Życia - Pomagać innym ludziom.

Życie to nieustające rozmnażanie.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

CZŁOWIEK – ZDROWIE - (Część 2). Człowiek to największa na świecie, najlepiej zorganizowana KOLONIA KOMÓREK.

Nieskończoność nie ma ani początku ani końca. Nie ma w niej również pojęcia czasu. Rozumując jednak kategoriami ludzkimi, istniejąc w zdefiniowanym czasie i przestrzeni musimy takie pojęcia zakładać.
A więc, próbując zrozumieć procesy powstania życia, należy założyć, że:

Na początku świata, biliony lat temu - była jedna żywa komórka. Jak powstała nie wiemy. Być może był to cud Boga a może dar natury, która przybrała postać Stwórcy życia. Komórka rozmnażała się przez podział, w rezultacie powstawało kwadryliony komórek - struktur jednokomórkowych. Te z kolei - „drogą ewolucji” - darem Boga/Natury/Stwórcy - zaczęły się łączyć i tworzyć nowe - organizmy wielokomórkowe.

Tak powstały rozmaite formy - rodzaje i gatunki: Bakterie i mikroorganizmy; robaki, płazy, ryby, gady, ptaki, ssaki – wreszcie najwyższy, znany obecnie, etap rozwoju - CZŁOWIEK.

Człowiek powstaje wskutek zapłodnienia/połączenia 2 komórek płciowych (jaja, plemnika), które tworzą zygotę. Po tygodniu ciągłych podziałów, zarodek składa się z kilkuset komórek macierzystych - ułożonych w 3 listki zarodkowe; z których powstają stopniowo, wszystkie organy i narządy - czyli człowiek.
Takie jest fizjologiczne wyjaśnienie Cudu - powstawania życia.

Do niedawna uważano, że całym procesem – kierują geny i hormony, które poprzez DNA i RNA, zawiadują rozmaitymi etapami rozwoju płodu.
Obecnie, w epoce Epigenezy, za najważniejsze w złożonym procesie powstawania życia - uważa się rezultaty działań całego środowiska – mającego wpływ na komórki zarodka.
Zarodek musi rozwijać się w warunkach względnej równowagi (homeostazy) – adaptacji i samoregulacji - inaczej umiera. 
Jak potwierdził badaniami Dr Bruce Lipton z HMS - (Stem Cells – komórki macierzyste) wszystkie są jednakowe - identyczne. Umieszczone w różnych warunkach oraz poddane innym wpływom środowiska i hormonów – rozwijają się inaczej. Tworzą inne komórki, narządy, struktury - (kości, mięśnie, tłuszcz).

Człowiek to ok 50 bilionów komórek. To olbrzymia społeczność/kolonia różnych komórek. ŻYCIE jest możliwe tylko dzięki ich ciągłemu rozmnażaniu –nieustannej biosyntezie.
Wszystkie komórki – otoczone są skórą. Każda komórka ma też błonę (skórę).
Razem:  „Mem - brain”.

Rola skóry:

Rola skóry/błony jest wbrew pozorom bardzo złożona i skomplikowana.
Jest ona w pewnym sensie „mózgiem”, „pamięcią” i „ochroną”- naszego organizmu.
Skóra jest:
- pośrednikiem „interface” pomiędzy światem zewnętrznym i wewnętrznym - poprzez sferę zmysłów; wzroku, węchu, smaku, czucia oraz równowagi i wszelkich stanów i emocji.
- odbiera wszelkie bodźce ze świata zewnętrznego, (percepcja) przekazuje do wnętrza - poprzez receptory i udziela odpowiedzi stamtąd - do świata na zewnątrz: Impulsy – reakcje.
  
Skóra jest też odbiornikiem (percepcja) i przekaźnikiem - wszelkich procesów metabolizmu.

SKÓRA UTRZMUJE HOMEOSTAZĘ – RÓWNOWAGĘ – między światami.

Rola i definicja Kręgosłupa i Kości (KK)


KK stanowią rusztowanie kolonii- fabryki człowieka. Dzięki temu, możliwe jest poruszanie się w przestrzeni a także oddech, trawienie, metabolizm – życie w formie zorganizowanej. Dom/fabryka komórek nie mogłaby żyć i funkcjonować bez tej struktury. Byłaby bezwolną, nieruchomą masą – niezdolną do rozmnażania.

Tak jak skóra jest granicą światów Wewnętrznego i Zewnętrznego - tak KK jest jego Centrum – jego jądrem.

Rola Układu Krążenia. (UK)


Podstawą funkcjonowania każdej struktury żywej - jest właściwa podaż i dystrybucja źródeł energii, które zapewniają organizację wszystkich procesów życiowych, przy jednoczesnej eliminacji wszelkich produktów ubocznych: spalin i toksyn. Krew dostarcza też tlen i wodę do wszystkich komórek, przy okazji usuwając CO2 i inne zbędne produkty metabolizmu.  

Układ Oddechowy: (UO)

Układ oddechowy współpracuje z UK – dostarczając organizmowi tlenu i usuwając CO2. Ruchy UO – czyli klatki piersiowej i przepony, są bardzo ważne w utrzymaniu Homeostazy – sprawności świata wewnętrznego ciała i Układu Krążenia. 

Rola Mózgu i CSN

Mózg jest Centralą, Zarządem i Radą Nadzorczą naszego organizmu. Kontroluje procesy życia za pomocą Rozumu – najwyższej (Duchowej/Boskiej) formy rozwoju komórek, działając poprzez fizjologię Wiary i Ducha oraz poprzez sygnały: Uczucia i Emocje.
Mózg jest „serwerem” Fabryki człowieka - komunikuje się ze wszystkimi „pracownikami” Fabryki (komórkami) za pomocą CSN.

Mechanizmy Obronne organizmu - Armia - (Układ Immunologiczny) – jak i Mechanizmy regulujące (Układ Hormonalny) są również pod ścisłym nadzorem i kontrolą Mózgu.

Mózg/Umysł i wszelkie związane z nim procesy odbywają się w dwóch osobnych światach:
- świadomości, która kreuje i kontroluje wszelkie procesy bieżące, indywidualizm, uczucia, reakcje na procesy teraźniejszości
- podświadomości – zapisy przeszłości, nawyki, instynkt, nauka, .

Świadomość to zaledwie 5% pojemności mózgu człowieka; funkcjonuje wokół gospodarza jako „software” - kamera rejestrująca teraźniejszość, poprzez zmysły.

Podświadomość dominuje 95% potencjału mózgu, zapisuje, programuje i kontroluje sprawy wszelkie bieżące jak również środowisko i procesy adaptacji – stanowiąc jego „hardware”. Życie „zapisywane” jest w ciągłym procesie w mózgu, który stanowi „komputer” istnienia.

Człowiek (i wszelkie, wyższe istoty żywe - zwierzęta) – są w pewnym sensie niewolnikami podświadomości.

Jedynie człowiek dysponuje narzędziami świadomości, jedynie tym różnimy się od innych form istnienia – np. zwierząt.
Pomimo tego, że jako ludzie istniejemy w kategoriach – JA – TUTAJ – DZIŚ.

Jako ludzie, mamy jeszcze dar od Boga/Stwórcy - do dyspozycji metafizyczną DUSZĘ, rozpatrywaną jako komputer/serwer/sterownik ciała – czyli funkcjonującej formy istnienia - Fabryki człowieka.

Naszym przesłaniem - powinno być maksymalne wykorzystanie potęgi duszy - dla kreacji RAJU i NIEBA, tu na ziemi – dla materialistycznej formy naszego istnienia czyli CIAŁA.
Możemy to osiągnąć poprzez kreację w DUSZY pozytywnego myślenia – jako najlepszą i jedynie skuteczną formę ochrony życia.

MIŁOŚĆ to ŻYCIE. Miłość kreuje i wytwarza komórki- Kolonię Komórek- Człowieka

Największym patogenem, czynnikiem wywołującym stany choroby jest (różnej etiologii czyli  pochodzenia) - niekontrolowany STRES, który jest odpowiedzialny za około 70% wszelkich chorób, patologii i dolegliwości. Umiejętność regulowania i kontrolowania stresu - jest podstawą zdrowia, w procesie profilaktyki - jak również leczenia.

Uczucia pozytywne (Miłość) stymulują, odżywiają, wzmacniają Mózg i wszystkie komórki. Nienawiść, wrogość, zemsta itp. – hamują rozwój i zabijają komórki. Negatywne uczucia jak np. strach, smutek, a nawet niepewność) zwiększają też kwasowość organizmu - środowiska, fabryki człowieka- wpływając  destruktywnie na wszelkie procesy życiowe.

ŻYCIE jest możliwe, tylko dzięki ciągłemu powstawaniu - biosyntezie KOMÓREK. Śmierć następuje wtedy, kiedy człowiek traci zdolność rozmnażania komórek.

Z punktu widzenia fizyki, świata rozpatrywanego w kategoriach energii, należy również zdefiniować trzy podstawowe paradygmaty istnienia:

1. Życie to nieustające rozmnażanie. To także ściśle określona forma energii.
Każda istota żywa: człowiek, zwierzę, roślina, bakteria, wirus, grzyb a nawet komórka nowotworowa - jest ściśle określoną formą energii.
Tę energię można zmierzyć i zapisać, przy pomocy komputera, ponieważ wyraża się ona obecnością określonych fal - drgań Pola Elektromagnetycznego (PEM).
PEM i częstotliwość jego fal - jest specyficzna, indywidualna dla każdej istoty - dla każdego osobnika, gatunku.

2. Choroba: Każdą „chorobę” można określić jako zaburzenia PEM czyli Homeostazy, które są następstwem różnych działań: inwazji patogenów, zanieczyszczenia środowiska Z-W (np. toksyn) czy niedoborów: tlenu, wody, minerałów – koniecznych dla prawidłowej funkcji ciała. W rezultacie dochodzi do utraty zdolności obronnych organizmu i jego możliwości adaptacji do zmian środowiska Z-W, czyli samoregulacji.
Prowadzi to oczywiście do zaburzeń energii i PEM specyficznego, indywidualnego innego dla każdej istoty żywej. Można je zmierzyć, dokładnie określić komputerowo. Wszelkie odchylenia PEM od normy, świadczą jednoznacznie o zaburzeniach funkcjonowania istoty. To zjawisko - można określić jako chorobę.

Wszelkie choroby mają w 90% powiązania środowiskowe (włączając geo-patologię, kosmo-patologię a tylko w 10% są uwarunkowane genetycznie).

3. Śmierć: jest następstwem całkowitej utraty zdolności rozmnażania komórek. Wyrazem fizycznym jest zanik wszelkich form energii - PEM i w efekcie końcowym -rozkład wszystkich elementów składowych danej istoty.

ŻYCIE - TO NIEUSTAJĄCE ROZMNAŻANIE.


Ryszard Opara

KOMENTARZE

  • @
    CUD STWORZENIA!

    Powstanie człowieka jest cudem nad cuda. Człowiek myśli, że już skończył rozmyślanie na ten temat, a okazuje się, że nawet nie rozpoczął podziwiać Mądrości Pana Jezusa Chrystusa. Tak, zgodnie z zapisami znalezionymi w Piśmie Świętym, to Syn Boga Ojca stworzył człowieka doskonałego. Stworzył Adama i stworzył Ewę.

    Stare Przymierze posiada dwa opisy stworzenia. Pierwszy realny i żeby nie rzec - prawdziwy: Bóg Rzekł i stało się. Drugim opisem jest opis "bajkowy", przenośny stwierdzający, że Adam i Ewa są "jedną kością", i stanowią jedność i wspólnotę.

    Jednak powstanie człowieka, a przedtem zwierząt, nie dzieje się i nigdy nie działo drogą ewolucji gatunku. Nie powstaliśmy z żadnych znanych, czy nieznanych małp, które byłyby naszymi prarodzicami. Nie ukształtował nas ślepy los, ani nie wyszliśmy z bulionu przypadkowych zdarzeń.

    Pojawiliśmy się drogą rozmyślnego działania i dlatego to ci, którzy mają co do tego wątpliwości, ciągle poszukują zagubionego ogniwa w łańcuchu ewolucyjnym.
    Szczerze mówiąc to pojęcie jest pojęciem błędnym. W istocie nie chodzi tutaj o brak ogniwa. W tej materii nie istnieje w ogóle zaznaczony wyżej nawet kawałek łańcucha.

    Ewolucjoniści chcieliby rozpocząć temat, lecz ich głównym słowem jest pojęcie "przypadek". Zatem czytamy tu i ówdzie, że gdzieś tam kiedyś przypadkowo stało się. Lub: Tysiące przypadkowych zdarzeń doprowadziło do...

    Jednak sęk w tym, że bardziej chodzi tutaj o morale Pana Naukowca, (który nie potrafi odpowiedzieć na najistotniejsze pytania, które niesie zwykłe codzienne życie), niż o obiektywną dedukcję na temat powstania rodzaju ludzkiego!

    Pozdrawiam!


    http://m.neon24.pl/61c76bf3104e5aea3af8c4136d38ff6e,0,0.jpg
  • Autor
    Niewątpliwie inspirująca ciekawą dyskusję refleksja. I baaardzo ambitna, bo mimo wysiłków wciąż nie wiemy czym jest życie.

    Na pewno nie energią – raczej przetwarzaniem i użytkowaniem energii.


    “Energia [którą] można zmierzyć i zapisać, przy pomocy komputera, ponieważ wyraża się ona obecnością określonych fal - drgań Pola Elektromagnetycznego (PEM).
    PEM i częstotliwość jego fal - jest specyficzna, indywidualna dla każdej istoty - dla każdego osobnika, gatunku”.

    … to nie jest życie. – To tylko objawy towarzyszące “przetwarzaniu i użytkowaniu energii”.

    Można być tego pewnym, albowiem ludzie poznają rzeczywistość nie tylko na drodze gromadzenia i systematyzowania wiedzy.– W wyniku poznania dzięki zmysłom i narzędziom badawczym, oraz rozumowi z narzędziami logicznymi wiedzą ale to nie wszystko – mamy dwa skrzydła dla poznania: “Fides et ratio” Poznajemy nie tylko na drodze wiedzy, ale i wiary.

    Nasza wiara nam mówi że życie jest duchem, którego w nas tchnął Bóg, to wewnętrzny ogień, który przetrawia nasze energie naturalne i nadnaturalne – użytkuje i przetwarza, gromadzi jako własny potencjał (ogień miłości ku podobnym sobie, w których się widzi choćby iskierkę tego samego ognia, zarzewie możliwej wspólnoty), oraz potencjał wspólnotowy – np ogień miłości narodu, czy rodziny, Ojczyzny, czy domu…


    Również nie zgadzam się z treścią akapitu o uczuciach:

    „Uczucia pozytywne (Miłość) stymulują, odżywiają, wzmacniają Mózg i wszystkie komórki. Nienawiść, wrogość, zemsta itp. – hamują rozwój i zabijają komórki. Negatywne uczucia jak np. strach, smutek, a nawet niepewność) zwiększają też kwasowość organizmu - środowiska, fabryki człowieka- wpływając destruktywnie na wszelkie procesy życiowe”.

    Uczucie nie są negatywne – żadne – chyba że mówimy o uczuciach jednostek skrajnie patologicznych… ale u nich to i te, które idąc za lewackim trendem nazywalibyśmy pozytywnymi (nawet miłość) mogą być negatywnymi przez to, że mają swoje negatywne adresy lub cele.

    Uczucia to są decyzje wolnej i świadomej woli, podejmowane raz na całe życie, by od danej chwili postępować w określonym duchu. Owszem, dzielą się na dwie grupy, ale jedna to promocja tego, co chcemy rozwijać, czy wspierać żeby się rozwijało, wzrastało i dojrzewało, a druga grupa zmierza do ochrony od wszelkiego zła, separacji od niego, aż po niszczenie tego, co zagraża temu, co uważamy za szczególnie cenne, szczególnie godne życia i co chcemy promować.

    Tak więc ta druga grupa uczuć, dziś zwana negatywnymi też jest pozytywna, bo służy celom i osobom uważanym za pozytywne. Pozytywnym, bo pozytywne tu dominują, a motywowane nimi działania są tylko działaniami koniecznymi by realizować swoje powołania i odpowiedzialności, dotrzymywać zobowiązań tak dla dobra czyjegoś jak dobra wspólnego.

    Tak więc nie można mówić że nienawiść to coś złego (samo w sobie), podobnie jak i “mowa nienawiści”.

    Wrogość to co innego. To nie decyzja uczuciowa, tylko ideologiczna – stan patologiczny moralności. Normalny człowiek, dobry, czy zły nigdy nie jest niczyim wrogiem.

    Podobnie zemsta – to nie uczucie, a stan patologiczny sprawiedliwości. Człowiek normalny daje pokonanemu szanse na powrót do przyjaznych relacji i zawsze jest skłonny udzielić przebaczeni – oczywiście na ściśle określonych warunkach (bez czego byłby to samobójczy idiotyzm (a nie brakuje i idiotów twierdzących, że zawsze i wszystko trzeba wybaczać a nawet zapominać o zdarzeniu).


    Z kolei “Negatywne uczucia jak np. strach, smutek…” to nie uczucia, tylko emocje.

    I one też są dobre i bardzo dobre. Złymi są tylko emocje niewystarczające, pozostawiające w stłumieniu nasze ludzkie uczucia i ludzką wrażliwość uczuciową i emocje nadmierne, zupełnie nas odrywające od uczuć i duchowości ku chciejstwo, życzeniowości, po myślenie magiczne, ku wszelkim pożądliwościom (również tego, co należnym być nie może), nienasyceniom i pysze – słowem ku patologicznemu stanowi NADEMOCJONALIZMU – nie tylko zniewalającemu nas wewnętrznie, ale i otwierającemu nas na manipulacje zewnętrzne, zniewolenia itd.

    Specjaliści od manipulacji w media po to nas epatują nieszczęściami, przemocą, zbrodnią i gwałtem, nawet seksualizują od dziecka, by móc później te emocje przekierowywać w sobie znanych, a zdradzieckich celach, bo człowiek poddany takiemu emocjonalnemu praniu mózgu, jest już ugotowany, by rzucić się na kogokolwiek, by sobie odreagować emocje dla niego nadmierne.


    “… a nawet niepewność…”

    Tak. To ważne - niepewność jest negatywna. To stan patologiczny – BRAK DECYZJI UCZUCIOWEJ. Z niepewności bierze się mnóstwo duchowych zaraz – niezdecydowanie i bierność, aż po cedowanie na kogoś swojej wolnej woli, czyli wchodzenie w zniewolenie.

    To już początek śmierci, bo jednak decyzja służąca życiu musi być dobra – o dobro oparta i dobru służąca, a brak lub niedostatek (tak jak i nadmiar dobra), to już zło.

    Niepewność dla człowieka normalnego, choć bardzo dokuczliwa i destrukcyjna jest stanem przejściowym. Jak jest uczciwy, to ją przetrzyma, aż dojdzie do pewności – czy to na drodze wiedzy, czy wiary.
  • @ Ryszard Opara
    Żydzi też uczą, że na pewnym etapie rowoju tej "kolonii komórek" była Małpa, z której rozwinął się Goj. Jest to ich "naukowe" uzasadnienie, że Goje - wg słów rabina Josefa Owadia - "są jak zwierzęta, rodzą się tylko po to, by nam służyć". Tylko Żyd, natomiast, jest stworzony przez Boga.
    Pan, jakby potwierdza te żydowskie teorie. Zastanawiające!
  • @Zdzich 19:36:29
    Szanowny Panie,

    Nie wiem czego uczą Żydzi.
    Wszystko co piszę to są moje własne rozważania, przemyślenia o życiu. Chociaż przyznaję, że dużo rozmaitych książek i publikacji czytam a dużym prawdopodobieństwem moje rozważania opierają się na zdobytej wiedzy.

    Studiowałem medycynę wiele lat temu ale wiele rzeczy, inaczej dzisiaj widzę i rozumiem - jako człowiek już doświadczony i dojrzały.

    Natomiast według Pana - jestem Żydem i to jest główna Pana konkluzja, do której Pan doszedł po przeczytaniu mojego tekstu.

    Przykro mi, że ma Pan tylko taki wniosek - ale nic na to nie poradzę.

    Mam tylko nadzieję, że więcej Pan moich tekstów nie będzie czytał. Szkoda Pana czasu.

    Ryszard Opara
  • @Ryszard Opara 23:07:53
    Ależ nic podobnego! Wierzę Panu na słowo, że jest Pan katolikiem i będę czytał Pana teksty z zainteresowaniem.
    Powyżej skomentowałem tylko Pana artykuł, który wyraża myśli żydowskich materialistów znanych jako "teoria ewolucji". Ponieważ jednak NIC się nie ewoluuje, a nawet sztucznie prowokowana ewolucja w laboratoriach się nie powiodła oraz, przy okazji, okazało się, że Darwin nie miał racji, uważam, że cała ta "teoria ewolucji" jest wymyślona tylko po to, aby zlikwidować Boga.
    Z resztą tak samo, jak "Wielkie BUM! gęstej i gorącej osobliwości początkowej", nie wyjaśniając skąd wzięła się ta "osobliwość". Tymczasem, skalarne pole Higgsa w każdym atomie potwierdza chrześcijańską koncepcję istnienia Boga. Jak to wyjaśnia Biblia, "najpierw było Słowo (czyli koncept)", a nie jakaś "gorąca osobliwość początkowa" - jak piszą Żydzi. Fizycy i astrofizycy spierają się o to do dzisiaj.
    Przypominam tylko, że my-Chrześcijanie składamy się również z części niematerialnej, zwanej świadomość, lub dusza w dodatku do boskiej racjonalnej struktury "kolonii komórek".

    (Przepraszam, jeśli jestem zbyt uczulony na wypociny materializmu dialektycznego, który również MUSIAŁEM studiować w PRLu.)
  • Elementarz
    Z mojej perspektywy, poszukiwań nowych usług medycznych wykorzystujących cyfrowe narzędzia, Twój cykl artykułów jest oczekiwanym zaczynem Medialnej medycyny. Nowego działu medycyny, potrzebnego ludziom realizującym wobec siebie i najbliższych zasadę "samopomocy zdrowia", w miejsce zasady "cierpliwości chorego".

    Ty wprowadzasz do debaty pojęcia.
    Poza tym potrzebne będzie wprowadzanie standardów.

    Polak potrafi :)
  • ŻYCIE - TO NIEUSTAJĄCE ROZMNAŻANIE
    500+
  • Źródłem życia jest życie ..
    To inna forma życia, zbudowała naszą formę życia . Nasza z kolei idzie w kierunku zbudowania innej ,,sztucznej,, inteligencji.

    Cały świat wydaje się być jednym wielkim organizmem .

    Zwierzęta i w nich człowiek jest maszyną biologiczną . to wszystko napędzane jest silnikami ...to jest brutalna prawda .
  • @Andrzej Madej 08:33:06
    Szanowny Andrzeju,

    Znamy się od kilku lat. Wiem, że naprawdę wiele robisz i jesteś w pewnym sensie wyjątkowym humanistą, marzycielem a jednocześnie pragmatycznym Krakusem.

    Dziękuję Ci bardzo za słowa wsparcia - mając nadzieję, że w najbliższej przyszłości zrobimy coś razem.

    Zgadzam się MY - Polacy możemy wszystko.

    Serdeczności

    Ryszard Opara
  • @Ziut 10:17:10
    Szanowny Panie Ziut,

    Dziękuję serdecznie za ocenę. Trochę może przesadzona.
    Jeszcze nigdy takiej nie dostałem.

    Mam nadzieję, że tak również będą oceniać mnie moi pacjenci, dlatego że zamierzam w najbliższej przyszłości naprawdę wrócić do zawodu lekarza.

    Tak jak pisałem wcześniej.
    Chciałbym być lekarzem "duszy i ciała" a pomaganie ludziom traktować jako swoją misję.

    Z wyrazami szacunku

    Ryszard Opara
  • @fabi 10:26:00
    Szanowny Panie,

    Ma Pan rację. "Źródłem życia jest życie"....

    Ale co to jest życie. To właśnie nieustające rozmnażanie komórek.

    Cały świat jest jednym wielkim organizmem - w tym kierunku zmierzamy.

    Ale moim zdaniem, prawda nie jest brutalna.
    Prawda jest budująca.

    Moim zdaniem - ludzi łączy rozum, uczucia i najważniejsze - Duchowość.

    Pozdrawiam

    Ryszard Opara
  • @Ryszard Opara 10:46:02
    Widzi pan ..zwierzęta mają wbudowane mechanizmy gwarantujące im przetrwanie . Np kukułka,bez kontaktu z swoim gatunkiem powtarza swój cykl .
    Człowiek nie posiada takiego zabezpieczenia , jest niczym z przysłowiowej gliny , przybierze różne formy , oczywiście w pewnych granicach .

    Na poziomie komórkowym świat jest już czymś niesamowitym .
    Każda z nich posiada antenkę przez którą się między sobą porozumiewają , coś tajemniczego łączy je razem w jeden organizm , każe być okiem ,paznokciem.... itp.

    Po narodzeniu człowiek jest czystą karteczką i na przestrzeni życia zapisuje swe doświadczenia i rozszerza swoją świadomość istnienia .

    To że nasza świadomość powstaje z niczego i wydaje się że zamieni się w nic ... ma silną potrzebę szukania sensu życia i uchylenia drzwi do czegoś tajemniczego . Tej tajemnicy nigdy nie poznamy , choć tu i tam rozsypane są wskazówki w różnych przekazach. To one powodują tzw burzę mózgów .

    Cały czas jest nad nami roztoczona niewidoczna opieka , każdy z nas jest pod pełną kontrolą każdych z naszych zmysłów , skąd wiem ....

    To jest tylko mój punkt widzenia w skrócie , bo na pewno nie chodzi panu byśmy się wszyscy głaskali z włosem .

    z pozdrowienim
  • @Ryszard Opara 10:38:48
    Szanowny Ryszardzie,

    pięć lat temu zacząłem swoją blogerkę od tekstu "Wątpliwości o skuteczności rad na Ekranie". Szeroko tu pisują i ja też pisuję szeroko.

    Teraz jestem pewien, że pierwszym obszarem zmiany zasad w naszej wspólnocie, będzie system ochrony zdrowia. Że tu rozegra się pierwsza bitwa o humanizm w Rzeczypospolitej. Bitwa pomiędzy ludźmi ceniącymi wolność a najemnikami pigularzy i wojennych. Jedna z ostatnich bitew o władzę epigonów ekonomii kapitału, będącego obecnie w schyłkowej fazie "lichwy międzypokoleniowej".

    Wszystkie ręce na pokład. To wspaniale, że Ty: "Polak. Patriota. Humanista." przywołujesz teraz swoje zawodowe kompetencje lekarza.

    Faktycznie 500+ :))

    Serdecznie pozdrawiam
    Andrzej
  • @Andrzej Madej 13:59:28
    Trzeba rozliczyć tych co wysłali na eksport pokolenia wyżu Gierkowskiego. To główna przyczyna zapaści demograficznej. Program 500 + jest dobry, ale jak cena ropy pójdzie w górę to Putin go przebije skuteczną polityką społeczną. Polecam mapę wzrostu demograficznego - tam gdzie cieplej tam największy przyrost? A ciepło w Polsce kosztuje. Europę środkową i wschodnią jakby ktoś wyraźnie osłabiał.

    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/27/Population_growth_rate_world.PNG
  • Sarmaci najczystszym narodem chrześcijańskiej Europy. Brud w XVI-XVII wiecznej Europie
    Wiek XVI i XVII w historii Europy uchodzi za wiek „brudu”, prawdziwy czas „wieków ciemnych” w higienie osobistej. Niechęć do wody, do kąpieli, ba, wręcz przekonanie o szkodliwości tego typu zabiegów (i nie chodzi tu o znane i nam żartobliwe powiedzenie „częste mycie skraca życie”, ponieważ wg zdecydowanej większości XVII wiecznych Europejczyków jakakolwiek kąpiel skracała życie) przyniosła ten zadziwiający w historii Europy „czas brudu”. Jednak, czy ten „śmierdzący czas” dotyczył wszystkich Europejczyków? Nie! Polacy, jak w wielu przypadkach zdecydowanie wyprzedzali swoje czasy (czy też w tym przypadku nie ulegli „nowinkom z zachodu”)

    http://www.kresy.pl/kresopedia,historia,rzeczpospolita?zobacz/sarmaci-najczystszym-narodem-chrzescijanskiej-europy-brud-w-xvi-xvii-wiecznej-europie
  • @PontoSarmata 16:18:17
    Warto dodać, że nasze sukcesy demograficzne w czasach starożytnych, i późniejszych wynikały też z roli dziegciu. Dziś najlepsze mydło dziegciowe robią Rosjanie. W Polsce produkcja prawie nie istnieje. A w sklepach królują szkodliwe wyroby kosmetyczne, niekoniecznie wskazane dla Polaków.

    http://static.myvimu.com/photo/78/5487823_m.jpg
    https://2.bp.blogspot.com/-bpIMgcwxZAY/VGMcAg-MLsI/AAAAAAAADhY/R2-ppHfCmkY/s400/2206b947695d9d791993a5a65a850162.jpg
  • ---- Autor
    Rozumiem , że da się Pan zaprosić na autorskie spotkanie. Sala , publika , wikt i opierunek - gratis stawiam ja :). Pan gratis - wykład.

    Ps. południe Polski , kumate towarzystwo :)).
  • @ninanonimowa 21:52:02
    Uważaj, gdyż Autor zdeklarował sie być lekarzem nie tylko ciała, ale również duszy - Ryszard Opara 22.05.2016 10:42:18
    Zupełnie jak lokalny Ksiądz Proboszcz. I co teraz? Odwołasz zaproszenie?
  • @ninanonimowa 21:52:02
    Szanowna Pani (choć Ninanonimowa),

    Dziękuję za zaproszenie. Przyjadę jeżeli uzgodnimy terminy.

    A do jakiej miejscowości miałbym przyjechać i orientacyjnie kiedy.

    Pozdrawiam

    Ryszard Opara
  • @Zdzich 23:15:25
    Szanowny Panie,

    Ja osobiście uważam, że człowiek ma ciało i duszę.

    Tym różnimy się od zwierząt, które mają mózg i instynkt, mają też zmysły ale nie funkcjonują za pomocą i pośrednictwem rozumu.

    A Dusza to również emocje, uczucia, wiara i wiele innych metafizycznych zjawisk - którymi kieruje rozum.

    Pozdrawiam

    Ryszard Opara
  • @Ryszard Opara 08:23:15
    --Witam :) fajnie ,że Pan się zgodził . Miasto Opole / okolica. Ten tydzień odpada bo święto. Myślę,że 4 czerwca / sobota byłby ok . Co Pan na to ?.

    Póki co jestem anonimowa :) więc swój adres nr.tel. podałabym na pocztę neonu ?? albo inna droga ?. Pozdrawiam.
  • @Ryszard Opara 08:28:58
    Dziekuję za potwierdzenie! Cieszę się, że nie różnimy się poglądami.
    Jeśli chodzi o "ninanonimową", to chciałbym przypomnieć tylko, że dnia 10.04.2016 18:00:27 proponowała tutaj "KULĘ w ŁEB" tym, którzy chodzą do kościoła. ... ...
  • @Zdzich 17:31:55
    --już Tobie pisałam , LECZ się . Biedny ten Jezus ,wiedząc, że ma takiego wyznawcę, chyba sam palnął by sobie w łeb.
  • @ninanonimowa 16:04:25
    Witam Panią,

    Z chęcią przyjadę - będzie jednak problem z ustaleniem terminu.
    2 czerwca jestem na spotkaniu w Jastrzębiu Zdroju - niedaleko Rybnika.
    Jadę pociągiem do Krakowa i zabierają mnie samochodem do Jastrzębia.

    Mógłbym stamtąd pojechać do Opola ale nie będę miał samochodu.
    A może ktoś by mnie zabrał z Jastrzębia do Opola czy gdzieś tam 03. 06 i wróciłbym z Opola pociągiem do Warszawy.

    Jeżeli to niemożliwe, musimy to zrobić w innym terminie.

    Proszę podać swoje namiary na PW Neonu - to jakoś się umówimy.

    Pozdrawiam

    Ryszard Opara
  • @Ryszard Opara 21:41:42
    Dobrze , ktoś zabierze Pana z Jastrzębia . Resztę pisać będę na pocztę .

    Dobranoc :).
  • @ninanonimowa 22:46:43
    Proponuję czołgiem, lub przynajmniej w uniformie kulo-odpornym. :))))

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031