Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
282 posty 1554 komentarze

RP - Primum Non Nocere

Ryszard Opara - Polak. Patriota. Humanista.

Polska Racja Stanu. Wola i Siła

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Rachunek jest prosty. Jeżeli obietnice wyborcze będą złamane – PiS straci mandat i władzę.

Szanowni Państwo,

Otrzymałem dziś mailem kopię tego artykułu Pana J. R. Nowaka z USOPAŁ, który w sposób bardzo jednoznaczny określa stosunek tej organizacji do ostatnich zmian w Naszym Kraju.
Moim zdaniem jest w tym dużo racji i należy dokładnie przestudiować wszystkie propozycje – podjąć odpowiednie decyzje i konsekwentnie je realizować.
Należy pokazać WOLĘ i SIŁĘ – tylko takie działania mogą zapewnić stabilizację, która jest obecnie historyczną koniecznością.

Partia Prawo i Sprawiedliwość, uzyskała w ostatnich wyborach mandat Narodu na podstawie rozmaitych propozycji i obietnic przedstawionych przez PiS w okresie kampanii. Niewątpliwie, ludzie, którzy na tę partię głosowali – kierowali się nadzieją na lepszą przyszłość Polski.
Nikt nie może tego ignorować. Szczególnie Pan Prezes Jarosław Kaczyński i liderzy PiS.
Rachunek jest prosty. Jeżeli obietnice wyborcze będą złamane – PiS straci mandat i władzę.

Z drugiej strony, patrząc na to z boku, z perspektywy przeszłości i przyszłości – nie można się oprzeć wrażeniu, że Polska staje się krajem coraz bardziej spolaryzowanym. Coraz większe antagonizmy między obywatelami Naszego Kraju, będą się pogłębiać w rezultacie tych działań.

Nie można funkcjonować w żadnej strukturze – tym bardziej tak skomplikowanej jak Państwo - opierając się wyłącznie na skrajnościach. Zakładając dwa kolory – czarny i biały.
Bo z tego wyjdzie w końcu szary.

A Polska - jest biało czerwona – a więc różowa. A należą się - nam Polakom i naszym dzieciom wszystkie kolory tęczy.

Ta polaryzacja społeczeństwa niewątpliwie – bardzo negatywnie może wpłynąć na przyszłość.

Kolejnym argumentem jest PRAGMATYZM. Przecież polityka jest sztuką kompromisu.

Przecież polityka to sztuka robienia interesów, dla dobra kraju, który się reprezentuje.

Czasem aby wygrać w polityce dla dobra kraju – może trzeba pójść na kompromis.

Przecież nie można też rozwijać żadnej polityki - stosując uznaną w Polsce zasadę - TKM.

Pozostaje jednak rzecz najważniejsza. Polska Racja Stanu – czyli RZECZPOSPOLITA.

W Polsce konieczna jest WOLA i STABILIZACJA POLITYCZNA. Inaczej nie będzie nigdy można przeprowadzić właściwych i systemowych reform gospodarczych.

Dlatego też działania stanowcze i zdecydowane są konieczne.

Proszę zapoznać się z poniższym artykułem, przemyśleć go dokładnie i wypowiedzieć się.

Proszę wyrobić sobie zdanie na temat bieżącej rzeczywistości – i najważniejsze – Przyszłości.

Ryszard Opara

 

10-05-2016 N93


Nie czas na kompromisy

Jerzy Robert Nowak



Irytuję się, gdy słyszę od kogoś z PiS-owskich władz, że jest potrzeba kompromisu. Pytanie, z kim ma zawrzeć ten kompromis rząd Pani Beaty Szydło i PiS-owska większość w Sejmie?
Z Petru, broniącym interesów zagranicznych banków równie mocno jak Gomułka i Rakowski bronili socjalizmu?
Ze Schetyną na wzór Targowicy, ściągającym obcą ingerencję w sprawy Polski? Ze złośliwym starcem A. Rzeplińskim gotowym podpalić Polskę dla swych niewyżytych ambicji prezydenckich?
Myślę, że czas wziąć przykład z Węgier Orbána, gdzie od dawna postkomunistycznych i liberalnych zdrajców nazywa się wprost zdrajcami, czy targowiczaninami (węgierski odpowiednik tego polskiego słowa to labance jako przeciwstawienie do patriotycznych kuruców).
Czas Judaszy nazwać Judaszami i wyciągnąć z tego odpowiednie wnioski. Nie wolno się przy tym bawić w przesadne nadzieje na poprawę różnych polityków- zdrajców, dziś wciąż ślących za granicę „donosy na Polskę”.
Warto w tym kontekście pamiętać o jakże trafnej ocenie George’ a Orwella: „ Gdy się raz stało kurwą, jest się zawsze kurwą”. (Komentarz Orwella w związku z haniebnym zachowaniem wielkiej grupy sprzedajnych brytyjskich dziennikarza, którzy za pieniądze Kremla szkalowali Powstanie Warszawskie, nazywając je „faszystowska ruchawką”.
Por. szerzej: J. R. Nowak: „Myśli o Polsce i Polakach”, Katowice 1994, ss. 253-254).
Myślę też, że trzeba odsunąć na margines życia politycznego piewców zgniłych kompromisów typu Kazimierza M. Ujazdowskiego i Pawła Kowala.

  

Usunąć Schetynę, odwołać Bieńkowską


Raz jeszcze apeluję, aby większość sejmowa w odpowiedzi na zdradzieckie apele G. Schetyny o ingerencję UE przeciw Polsce jak najszybciej zdjęła tego jegomościa z kierownictwa komisji zagranicznej w Sejmie.
Uważam za prawdziwy nonsens to, aby facet, który otwarcie odsłonił swą twarz targowiczanina był dalej przewodniczącym komisji spraw zagranicznych w polskim Sejmie. Czas na odwołanie!
Należy też jak najszybciej przygotować działania dla odwołania Elżbiety Bieńkowskiej z funkcji komisarza w UE (wystarczy powołać się na jej nagrana na taśmie wypowiedź w sprawie fikcyjnych kontroli unijnych funduszy).
Nie widzę również żadnego sensu w dalszym popieraniu tak leniwego i niekompetentnego Donalda Tuska (po jego atakach na obecny rząd polski) na kolejną kadencję jako przewodniczącego Rady Europy.
Witold Waszczykowski kolejny raz wygłupił się w wypowiedzi z 28 kwietnia 2016 na antenie TVN24: „Będziemy popierać każdego Polaka” – w odpowiedzi na pytanie, czy rząd poprze kandydaturę Tuska na następne dwa i pół roku szefowania Radzie Europy.
Jako szef tej Rady Tusk nie przyniósł żadnej korzyści Polski, tylko wiele wstydu z powodu swego chronicznego próżniactwa i niekompetencji Nie wolno zapomnieć o jakże haniebnych napaściach polskich (!) europosłanek: Julii Pitery i Róży Thun na kandydaturę europosła Janusza Wojciechowskiego do Europejskiego Trybunału Obrachunkowego. Tym paniom nikt z patriotycznych polityków nie powinien podawać ręki.

Politycy PiS-u powinni odmawiać występowania w jakimkolwiek programie telewizyjnym z którąś z tych zdrajczyń polskich interesów.
Podobnie należy traktować agresywnego renegata Michała Kamińskiego i zwariowanego warchoła Stefana Niesiołowskiego.
Najwyższy czas, by Sejm zajął się ustawą umożliwiającą pozbawienie prezesa NIK-u Krzysztofa Kwiatkowskiego immunitetu związku z manipulowaniem przebiegiem konkursów na szefów delegatur NIK-u.
Dziwne, że w sytuacji, gdy zarzuty tego typu wysunęła o przeciw prezesowi NIK-u katowicka prokuratura już w sierpniu 2015 r,. i sam Kwiatkowski wyraził gotowość zrzeszenia się immunitetu, nadal nie doprowadzono do zdecydowanego postępu w tej sprawie.

- Powinna być rozważona sprawa przygotowania przez Sejm ustawy skracającej okres urzędowania Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara, wybranego przez układ postkomunistyczny, w związku z jego wyjątkową stronniczością i jednostronnością oraz prawdziwym bzikiem na punkcie ideologii gender, i praw dla mniejszości seksualnych.-

- Szokuje poparcie PiS dla kandydatury tak skompromitowanego postkomunistycznego premiera Marka Belki na szefa Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju. Mam nadzieję, że PiS się z tego wycofa, ale o tym w jednym z najbliższych tekstów.

 

 Przyśpieszmy radykalne działania


Należy jak najszybciej wprowadzić ustawę medialną, na wzór węgierski ustanawiającą bardzo wysokie milionowe kary za oszczerstwa. Pierwszą adresatką postanowień tej ustawy mogłaby być łże–profesor Magdalena Środa za głupawe oszczerstwo głoszące, że PiS przygotowuje stan wojenny i już opracował listy proskrypcyjne. Na Węgrzech działania tej ustawy – uderzenie po kieszeniach oszczerców okazały się bardzo skuteczne. Wyeliminowano tak liczne wcześniej oszczerstwa.

Rząd powinien natychmiast podjąć serię posunięć zmierzających do zwalczenia niebywale rozrośniętej hydry biurokracji i zdecydowanej redukcji nadmiaru urzędników. Proponowałbym powołanie Romana Kluski na pełnomocnika do zwalczania biurokracji i opublikowanie jego pakietu w tej sprawie dla pierwszego rządu PiS-u w 2007 r., pakietu niestety ociosanego do roli małego pakieciku przez Z. Gilowską, reprezentującą lobby finansowe.

Należy doprowadzić ustawą sejmową do radykalnego ograniczenia pensji w samorządach, a także do ograniczenia wysokości różnych nagród i premii tam przyznawanych.
Dość przypomnieć przejawiane przez Gronkiewicz Waltz prawdziwe szaleństwo w tym względzie.

- Powinien być jak najszybciej udostępniony zbiór zastrzeżony w IPN. Nie rozumiem po co to tak długo trwające zwlekanie z ta sprawą.

- Powinien być wreszcie ujawniony słynny Aneks nr 2.

 

 Przyśpieszyć reformowanie sądownictwa


Ministerstwo Sprawiedliwości pod rządami ministra Zbigniewa Ziobro, wiceministrów Patryka Jakiego Bogdana Święczkowskiego - jest zdecydowanie najszybciej i najlepiej reformującym się resortem. Mimo to pozwolę sobie poddać kilka propozycji ewentualnych dodatkowych działań tego resortu.

- Należałoby powołać specjalną wielką komisję śledczą pod kierownictwem wiecznie niepokornego prokuratora Andrzeja Witkowskiego z Lublina dla zbadania spraw blisko stu zabójstw na tle politycznym, dokonanych od 1989 r. przez tzw. Nieznanych Sprawców.

- Czas wprowadzić zasadę, że wszyscy członkowie izb skarbowych czy służb celnych oraz komornicy, którzy świadomie i cynicznie doprowadzili swymi niesprawiedliwymi decyzjami do likwidacji jakiegokolwiek przedsiębiorstwa powinni do końca życia spłacać pokrzywdzonych przedsiębiorców z własnych pensji.

- Należy na wzór amerykański wprowadzić możliwość stosowania dużo wyższych niż dziś wyroków więzienia .(Amerykański oszust Bernard Madoff, który okradł wyłącznie swych żydowskich rodaków na 47 miliardów dolarów, został skazany na 175 lat więzienia). Na tle amerykańskich wyroków jakże śmiesznie wygląda przypuszczalna niska kara 15 lat więzienia dla pary cynicznych oszustów z Amber Gold, którzy okradli 20 tysięcy ludzi.

 
 

KOMENTARZE

  • @Autor
    Szanowny Autor ciekawie zasygnalizował problem wyboru alternatywy:

    - czy wypracować reguły pozwalające na pragmatyczną współpracę Polaków różniących się od siebie jak "kolory tęczy", by zapewnić ich wzajemną harmonię poprzez akceptację dzielących ich różnic i tym zniwelować polaryzację?

    - czy też skierować WOLĘ i SIŁĘ na zjednoczenie jak największej liczby Polaków w jedną całość, w jedną ideę, w jedno działanie zapewniając w ten sposób stabilizację poprzez eliminację wszelkich różnic?

    Ciekawe, czy znajdzie się choć kilku zwolenników pierwszego wariantu?
  • ( ... ) o „krwawym czerwcu" w Polsce !
    http://m.neon24.pl/412ff7028554c347c453a639000beba9,14,0.png
    http://m.neon24.pl/90da08bbec057378a3d5e44d8ea9e2b5,14,0.png
  • @programista 11:58:28
    "czy wypracować reguły pozwalające na pragmatyczną współpracę Polaków różniących się od siebie jak "kolory tęczy", by zapewnić ich wzajemną harmonię"

    Nie trzeba harmonii. Wystarczy dobra wola, nieco kultury z obu stron i pakt o nieagresji tudzież nadrzędna zgoda, że ekstremiści i wichrzyciele nie mają racji bytu na scenie politycznej. I naród to zdaje się rozumieć, eliminując już z samego początku lat 90-tych tych, co chcieli czerwonymi poobwieszać latarnie,z jednej strony, a z drugiej strony powoli, lecz konsekwentnie, stawiając na tych, którzy w 1990 r. wybrali centrową drogę w sferze dogmatycznej (tzw. zgniły kompromis, wyraźnie jednak tendując w stronę wysprzątania postkomunistycznych stajni Augiasza), ale z mocnym naciskiem na gospodarkę i związanie nas z Zachodem.

    Natomiast zgoda (brak agresji) wypracowywana jest nie poprzez niwelację różnic, ale poprzez uświadomienie sobie ich głębi i całej ich rozciągłości.

    .... a wiadomo, każdy widzi to, co wokół niego. Warto byłoby każdego z tych, co zarabiają powyżej 3-krotności średniej krajowej, na rok-dwa przenieść w realia postpeerelowskiej Arizony, by mu poszerzyć spektrum widzenia.

    Osobiście sądzę, że u Polaków często u podstaw rozbieżności zdań wcale nie leżą różnice fundamentalne (jak mądrze powiedział ktoś z lewicy: wielu działaczy pro-choice uważa np. aborcję za zło i nieudane rozwiązanie), ale po prostu inna diagnoza stanu faktycznego, wzmagana przez telewizję i tych, którzy, gdy już nie ma o co się kłócić, rzucają na tapetę temat aborcji, który, co już wielokrotnie wykazano, jest niemożliwy do kompromisowego rozstrzygnięcia dla spolaryzowanego społeczeństwa (laicko-religijnego), ani dogmatycznie, ani praktycznie.
  • @autor
    Być może zmartwię autora, ale wszystko, póki co, przemawia za PiS-em.

    PiS, uosabiany przez Beatę Szydło to pierwsza władza, który WYMIERNIE zrobiła, co obiecała, dla tej nieco bardziej potrzebującej Polski (wychodzę z założenia, że wypłaty 500+ nie będą niewypałem).

    (Jednorazowego Giertychowego 1.000 PLN nie można traktować poważnie, choć dobrej woli nie można nie dostrzegać. Widocznie wtedy taka była zasobność kasy państwa....).

    Jeśli ta jedna obietnica, te 500+, utrzyma się do końca roku, będzie dobrze. A jeśli utrzyma się przez kilka lat, do końca kadencji Sejmu, PiS może politycznie robić, co chce, ba, przykładem rzymskich cezarów może swojegoo konia uczynić senatorem (osobiście sądzę, że właśnie Duda jest takim czarnem koniem Kaczyńskiego, tylko jeszcze wiatru w żagle nie poczuł), a i tak Polacy będą za PiS-em murem stali.

    Bo dla rodziny ze ściany wschodniej lub z postpegeeorowskich wsi, mającej trójkę dzieci na utrzymaniu, ten tysiąc PLN co miesiąc znaczy więcej, niż dla samotnego warszawiaka lub doposażonej rodziny 2+1 kwota rzędu 5.000 PLN.

    Tuskowe autostrady? Owszem, nie kwestionuję zasadności.... ale infrastruktura to rzecz wtórna.

    PiS zdecydowanie zainwestował w coś niematerialnego, a przecież znacznie istotniejszego, niż asfalt.

    W polską rodzinę (demografię).
    W zwartość materialną narodu.
    I najważniejsze: w powagę SŁOWA.

    Bo deficyt powagi słowa i niewiara w moce sprawcze, jakie wpoiły nam narzucone azjatyckie rządy, to chyba najgorszy spadek po komunie.

    Jeśli wiara we własny rząd ma się narodzić (nigdy tej wiary nie mieliśmy, tak po prawdzie, Kodowcy przecież nie stoją za dotychczasowymi rządami .... bądźmy dorośli... to w dużej części abnegaci... tyle że nieco kulturalniejsi od Palikota, oni idą tam na te demonstracje na przekór PiS-owi i czarnym przecież, bo ta nienawiść do bliźniaków i Kościoła to główne siły napędzające euroentuzjastów=postępowców).
  • @maharaja 12:57:02
    Szanowny Panie,

    Wprost przeciwnie.
    Ja jestem realistą i umiarkowanym zwolennikiem PiS ale nie z powodów partyjnych czy personalnych.

    Oczywiście również nie ze wszystkim się zgadzam.
    Nie podoba mi sie np. polityka zagraniczna. Moim zdaniem Polska MUSI być w dobrych stosunkach z sąsiadami. Szczególnie z Rosją. Jest to w sumie podstawa Polskiej Racji Stanu.

    Ale wracając do tematu.

    Jestem zwolennikiem takiej opcji politycznej, która może mieć Wolę i Siłę aby doprowadzić do koniecznych dla Polski systemowych reform.
    Aby dokonać koniecznych zmian w Naszym Kraju - konieczna jest stabilizacja, wola i siła polityczna.

    Wydaje mi, że PiS jest aktualnie jedyną opcją polityczną, która może dokonać systemowych reform.

    Inne partie polityczne - to dość przypadkowe gromady oportunistów i nieudaczników. Traktują politykę jako sposób na życie.

    Z drogiej strony - jak wspomniałem polityka to sztuka interesów oraz sztuka kompromisu.

    Ale w obecnej sytuacji Naszego Kraju - nie mamy innego wyjścia.
    Nie możemy sobie pozwolić na pluralistyczną demokrację, która w Polskim wydaniu - może oznaczać anarchię.

    Konieczna jest wizja dla kraju, SIŁĄ i WOLA w działaniach.

    Będę wspierał taką opcję, która jest w stanie działać w interesie Polskiej Racji Stanu.

    Z wyrazami szacunku

    Ryszard Opara
  • @maharaja 12:57:02
    Wstrzymajmy trochę oddech. Jeszcze do końca lipca PIS będzie zachwycony słupkami poparcia. Jeszcze 500+, jeszcze nadzieja na obniżenie wieku emerytalnego, na podniesienie kwoty wolnej...
    W sierpniu rynek zacznie poszukiwać nowego punktu równowagi i wszyscy zaczniemy trzeźwieć. 500+ powoli zacznie się przekształcać w 700-.
    Hołotę wtedy może zadowolić tylko gilotyna. Na reformy gospodarcze nie liczcie. Niby kto miałby je zrobić?

    Będzie się działo. Nie wiem jednak, czy będzie się myślało.
  • Wola i siła!
    Polska to taki kraj w którym jak ktoś jest silny i ma wielką wolę to może się nieźle urządzić.
    Przykład: ojciec prezydenta Dudy "zarobił" w zeszłym roku 434 tys. złotych (emerytura plus praca na dwóch uniwersytetach oraz granty).
    Komentarz ojca prezydenta:
    "Może i wyszło dużo, ale nadal z żoną jesteśmy ubodzy... duchem".
  • @Robik 15:10:06
    "Przykład: ojciec prezydenta Dudy "zarobił" w zeszłym roku 434 tys. złotych (emerytura plus praca na dwóch uniwersytetach oraz granty)."

    Wielkie mi mecyje - przy wychodzi ok 40 tys miesięcznie. Tyle powinien mieć każdy profesor (belwederski oczywiście) co miesiąc wypłaty. A nie jeszcze emerytura, dwa uniwerki i granty.

    Jeśli chcesz to porównywać do przeciętnego wynagrodzenia w Polsce (a zwłaszcza jego wartości modalnej) to masz takie prawo. Ale to porównanie świadczy raczej o niskim poziomie zarobków w Polsce, a nie o tym, że dochody ojca maliniaka są za wysokie, bo w takim to duchu odczytałem Twój komentarz.

    Ukłony
  • @nikander 14:50:31
    "wszyscy zaczniemy trzeźwieć. 500+ powoli zacznie się przekształcać w 700-. "

    Mam jednak nadzieję, że obejdzie się bez gilotyny. To by uruchomiło "projekt Hastings" (1066) i jej ostrze spadłoby na Polaków. A że raczej by tak było, może świadczyć to, że ok 80% składu szkoły w Szczytnie to Ukraińcy, a i armia po śmierci tylu generałów (Mirosławiec i "Smoleńsk" to nie przypadki) pewna co do wypełniania obowiązku obrony narodu być nie może.
    Ale co do 700- to się zgadzam całkowicie.

    Załączam pozdrowienia.
  • @
    cyt://.(Amerykański oszust Bernard Madoff, który okradł wyłącznie swych żydowskich rodaków na 47 miliardów dolarów, został skazany na 175 lat więzienia)//

    Wyłącznie??

    Wręcz przeciwnie.
    Pierwszy z brzegu przykład.
    AIA Group had lost $1.5 billion, including Villehuchet's (popełnił samobójstwo) own personal fortune.
    https://en.wikipedia.org/wiki/Ren%C3%A9-Thierry_Magon_de_la_Villehuchet#Early_life
  • @Ryszard Opara 13:33:36
    "Wydaje mi, że PiS jest aktualnie jedyną opcją polityczną, która może dokonać systemowych reform."

    Rzeczywistość aż kwiczy, że Polsce potrzebne są:
    1. Likwidacja: PIT, CIT, ZUS, KRUS.
    2. Wprowadzenie suwerennej polityki monetarnej, repolonizacja banków i przywrócenie tzw. Ustawy Wilczka.

    Wtedy polska gospodarka zostanie odblokowana, zniknie szara strefa. Emerytury i renty będą obliczane globalnie i wypłacane przez budżet państwa za pośrednictwem właśnie tych zrepolonizowanych banków. Dzięki rozkręceniu gospodarki w budżecie przybędzie nawet bilion złotych i świadczenia będą 2-3 razy wyższe. A do wypłaty wystarczy dowód i założenie konta. Bez kretyńskich zusów, krusów, składek, zbierania papierów i urzędowej udręki
    Młodym ludziom będzie łatwiej zakładać firmy, spadnie bezrobocie, a zatem wzrosną wynagrodzenia. A że państwo będzie zabierać mniej pieniędzy obywatelom to i demografia się ZNACZĄCO poprawi. Nie tylko w Londynie ale i w Lądku ;-)

    Pierwszym krokiem do wprowadzenia tych reform jest jednak.... LUSTRACJA. Totalna.

    Po ich wprowadzeniu "skromnymi" dodatkami są stanowcze nie dla: GMO, ACTA, TTIP, 1066, uwłaszczenie oraz podpisanie nowych porozumień z UE w miejsce obowiązującego "bycia członkiem".

    No chyba, że Pan wierzy, że się obejdzie bez lustracji. Jeśli tak to proszę uwzględnić, że bez niej KOD to może być tylko wstęp do kujawiaka.

    Ps.
    Tylko proszę nie pisać, że ZUS to zdobycz socjalna, bo za dużo emerytów przymiera głodem, z rentami jest za dużo patologii, zbyt wielu przedsiębiorców popełniło samobójstwo (i to bez udziału "seryjnego") i zbyt wielu przedsiębiorców emigrowało do... szarej strefy lub za granicę.

    Ps. II

    Czy PiS coś wspominał o zrealizowaniu rzeczy z punktu 1 i 2? Jeśli nie, to znaczy, że kiepsko kontaktuje to towarzystwo.... :-(

    Przyjaźnie pozdrawiam.
  • @Jasiek 15:25:57
    Problem polega na tym, że ten profesor mieszka w Polsce w której człowiek z wyższym wykształceniem nie może znaleźć pracy a jeśli już ją znajdzie (w Polsce) to w ciągu całego roku nie zarobi tyle ile ten pan w miesiąc.
  • @ Autor
    "Proszę wyrobić sobie zdanie na temat bieżącej rzeczywistości – i najważniejsze – Przyszłości."

    Zdanie na temat przyszłości mam. Z zusem, krusem, pitem i bez ustawy Wilczka Polska wymrze całkowicie.

    Co do tez J.R. Nowaka to zgadzam się z nim całkowicie. Realizacja jego propozycji na pewno poprawiłaby sytuację w Polsce i byłaby znakomitym uzupełnieniem reform po likwidacji PIT, CIT, ZUS, KRUS, repolonizacji banków, wprowadzeniu suwerenności monetarnej i Ustawy Wilczka.

    Poza tym propozycje JRN są bardziej konkretne niż mówienie o kolorach tęczy w Pana wykonaniu.
    Jeśli uważa Pan, że wola i siła są ważne, to dlaczego tak mało (albo wcale) pisał Pan o konieczności poparcia Mariana Kowalskiego w wyborach prezydenckich?

    Kompromis? Tak, ale nigdy jeśli chodzi o wartości.
  • @Autor
    Pisze Pan: "Rachunek jest prosty. Jeżeli obietnice wyborcze będą złamane – PiS straci mandat i władzę". -

    --- A jednak ten rachunek nie jest taki prosty. Dojście PiS-u do władzy nie przynosi żadnych zmian systemowych. Tylko mainstreamowe media mogą się cieszyć, bo mogą przedstawiać nowe polityczne nawalanki w Sejmie i poza Sejmem. Polityczny wrestling trwa dalej, odbudowy, choćby symbolicznej, brak. Jest przyklepanie niebezpiecznej ustawy 108, jest kłamliwa informacja o TTIP i zgoda na ten haniebny układ (w tym czasie huczy w Niemczech i we Francji; w tym drugim wypadku także w sferach rządowych).
    Szkoda, iż nie poruszył Pan spraw zagranicznych. Występy Macierewicza i Waszczykowskiego byłyby śmieszne, gdyby nie były dla nas niebezpieczne. Przyjęcie przez polityków naszego kraju roli chłopców, sikających Putinowi w nogawki, jest przykre i żenujące.
    Ale dodam też, iż wina PiS-u jest tylko częściowa. Możliwości mądrych reform (i odbudowy) są bardzo ograniczone w niesuwerennym kraju.

    Pozdrawiam Pana.
  • Autor
    “Jeżeli obietnice wyborcze będą złamane – PiS straci mandat i władzę.”

    I to jest w tym wszystkim najważniejsze – moc. Moc płynąca od Suwerena, Narodu, który tak boleśnie zdradzany przez ostatnie 8 lat zaufał, że tym razem to już będzie dobrze, że tym razem władza polityczna, której powierzył reprezentowanie go, tym razem to jemu będzie służyła.

    Oczywiście “Aby dokonać koniecznych zmian w Naszym Kraju - konieczna jest stabilizacja, wola i siła polityczna”.

    Wola musi być własna tych wybranych władz poltycznych – przede wszystkim jako ich własna dobra wola działania dla dobra wspólnego Narodu Polskiego. Tu pan Nowak zasygnalizował podejrzaną rolę Waszczykowskiego, ale ma on wiele więcej już okazanych antypolskich postaw. Wielkim niewymienionym, a chyba największym szkodnikiem w rządzie Szydło jest banksterski agent Morawiecki. W szczególności obaj optują za TTIP, choć oznacza ono praktyczną likwidację polskiego rolnictwa, przetwórstwa i resztek czysto polskiego przemysłu i handlu, zresztą wraz z europejskimi, a więc w rezultacie nie było by gdzie lokować eksportu.

    Po drugie jako wola działania dla dobra wspólnego Narodu Polskiego w konkretnych sprawach politycznych Tu zaś jest od razu kilka frontów działania. Przede wszystkim odzyskać co zagrabione, uzyskać rekompensaty, anulować umowy zawierane w złej woli, zwłaszcza te w ramach Konsensusu Waszyngtońskiego, oraz mechanizmu prywatyzacji zysków, a uspołeczniania strat, anulować wszystkie długi jako produkowane sztucznie przez samo banksterstwo, jego agenturę i skorumpowanych polityków, bo żadnych korzyści z tego tytułu dla Polski nie ma; rekompensaty za niszczenie polskiego potencjału gospodarczego przez przestępczo wpuszczaną nieuczciwą konkurencję, transakcje handlowe, czy licencyjne zdradziecko niekorzystne, nawet banki za kwotę mniejszą jak włożone w nich pieniądze – i to nie tylko przez ostatnią ekipę. Nie wszystko się jeszcze da w aktualnym stanie prawnym, ale to nie przepada, bo dopóki się nie da, to takie sprawy się nie przedawniają.

    Z kolei siła polityczna. Formalnie to jest duża bo i prezydent i większość parlamentarna. Dużo gorzej z jakością. Wielu już trzeba wymieniać. No kierunek siły. Siła to wektor, ważna więc koncentracja na celach i zgodność. Nie może być, że interes naszych sojuszników jest rozbieżny z naszym, a już przestaje być sojusznikiem taki, co ma cel sprzeczny. A cele tych od TTIP, od KE i judeopolonii i to z banderlandią, oraz tych od współpracy przy zaniechaniu rozliczeń (a to tyle co darowanie rabusiom tego, co nam nakradziono, przy pozostawieniu do spłacania fikcji zadłużeniowej), są sprzeczne.

    No i w końcu stabilizacja.

    Nigdy nie będzie stabilizacji, jak się nie ograniczymy w polityce wyłącznie do kwestii politycznych. Jak różnice postaw polityków będą wkraczały w kwestie wartości czy społeczne. Wszelkie lewactwo musi być zamknięte w sferze marginesu społecznego. Polityka ma im zapewniać moralny ład życia publicznego i służyć tym, którzy są po jego stronie, resztę dyscyplinując. W Polsce akurat nie ma wątpliwości, że tą bazą dla moralnego ładu życia publicznego może być jedynie religia katolicka. To nie musi być wpisywane do Konstytucji, ale lepiej żeby było, bo ład moralny musi być monolitem, bo i “W kwestiach moralnych kompromisy nie istnieją”, i “Nie ostoi się dom skłócony”.

    Łączy się ze stwierdzeniem:

    “…”polityka to sztuka interesów oraz sztuka kompromisu”.

    “Polityka to sztuka interesów” – tak, ale takich, aby zyskiwało dobro wspólne narodu i polska racja stanu, w szczególności nie mogą to być interesy z oszustami i kłamcami, oraz bez precyzyjnych zasad, definicji i sposobu rozstrzygania sporów. Jak zysk, to dzielony według umowy; jak strata, to według umowy dzielona; jak się warunki zmieniają to uczciwe renegocjacje; zawsze w duchu sprawiedliwości, nie litery zapisanego prawa, czy zawartej umowy…

    “…oraz sztuka kompromisu” – tak , ale między opcjami politycznymi, czyli między konkretnymi propozycjami dla przyszłości, czy zyskami cząstkowymi – nigdy w kwestiach moralności. Moralność musi być nadrzędna nad polityką. Dopiero w ramach jednakowo rozumianych wartości, zwłaszcza dobra i dobra wspólnego można mówić o wyborach politycznych.

    Na koniec podkreślę: licznych, którzy się uważają za polityków, a nawet mają mandat społeczny trzeba z polityki wykluczyć niekoniecznie z tytułu kłamstw lub przestępstw (wtedy to bezdyskusyjne), a już za samą postawę moralną, w tym nie licującą z morale narodu.
  • Autor
    “Jeżeli obietnice wyborcze będą złamane – PiS straci mandat i władzę.”

    I to jest w tym wszystkim najważniejsze – moc. Moc płynąca od Suwerena, Narodu, który tak boleśnie zdradzany przez ostatnie 8 lat zaufał, że tym razem to już będzie dobrze, że tym razem władza polityczna, której powierzył reprezentowanie go, tym razem to jemu będzie służyła.

    Oczywiście “Aby dokonać koniecznych zmian w Naszym Kraju - konieczna jest stabilizacja, wola i siła polityczna”.

    Wola musi być własna tych wybranych władz politycznych – przede wszystkim jako ich własna dobra wola działania dla dobra wspólnego Narodu Polskiego. Tu pan Nowak zasygnalizował podejrzaną rolę Waszczykowskiego, ale ma on wiele więcej już okazanych antypolskich postaw. Wielkim niewymienionym, a chyba największym szkodnikiem w rządzie Szydło jest banksterski agent Morawiecki. W szczególności obaj optują za TTIP, choć oznacza ono praktyczną likwidację polskiego rolnictwa, przetwórstwa i resztek czysto polskiego przemysłu i handlu, zresztą wraz z europejskimi, a więc w rezultacie nie było by gdzie lokować eksportu.

    Po drugie jako wola działania dla dobra wspólnego Narodu Polskiego w konkretnych sprawach politycznych Tu zaś jest od razu kilka frontów działania. Przede wszystkim odzyskać co zagrabione, uzyskać rekompensaty, anulować umowy zawierane w złej woli, zwłaszcza te w ramach Konsensusu Waszyngtońskiego, oraz mechanizmu prywatyzacji zysków, a uspołeczniania strat, anulować wszystkie długi jako produkowane sztucznie przez samo banksterstwo, jego agenturę i skorumpowanych polityków, bo żadnych korzyści z tego tytułu dla Polski nie ma; rekompensaty za niszczenie polskiego potencjału gospodarczego przez przestępczo wpuszczaną nieuczciwą konkurencję, transakcje handlowe, czy licencyjne zdradziecko niekorzystne, nawet banki za kwotę mniejszą jak włożone w nich pieniądze – i to nie tylko przez ostatnią ekipę. Nie wszystko się jeszcze da w aktualnym stanie prawnym, ale to nie przepada, bo dopóki się nie da, to takie sprawy się nie przedawniają.

    Z kolei siła polityczna. Formalnie to jest duża bo i prezydent i większość parlamentarna. Dużo gorzej z jakością. Wielu już trzeba wymieniać. No kierunek siły. Siła to wektor, ważna koncentracja na celach i zgodność. Nie może być, że interes naszych sojuszników jest rozbieżny z naszym, a już przestaje być sojusznikiem taki, co ma cel sprzeczny. A cele tych od TTIP, od KE i judeopolonii i to z banderlandią, oraz tych od współpracy przy zaniechaniu rozliczeń (a to tyle co darowanie rabusiom tego, co nam nakradziono, przy pozostawieniu do spłacania fikcji zadłużeniowej), są sprzeczne.

    No i w końcu stabilizacja.

    Nigdy nie będzie stabilizacji, jak się nie ograniczymy w polityce wyłącznie do kwestii politycznych. Jak różnice postaw polityków będą wkraczały w kwestie wartości czy społeczne. Wszelkie lewactwo musi być zamknięte w sferze marginesu społecznego. Polityka ma im zapewniać moralny ład życia publicznego i służyć tym, którzy są po jego stronie, resztę dyscyplinując. W Polsce akurat nie ma wątpliwości, że tą bazą dla moralnego ładu życia publicznego może być jedynie religia katolicka. To nie musi być wpisywane do Konstytucji, ale lepiej żeby było, bo ład moralny musi być monolitem, bo i “W kwestiach moralnych kompromisy nie istnieją”, i “Nie ostoi się dom skłócony”.

    Łączy się ze stwierdzeniem:

    “…”polityka to sztuka interesów oraz sztuka kompromisu”.

    “Polityka to sztuka interesów” – tak, ale takich, aby zyskiwało dobro wspólne narodu i polska racja stanu, w szczególności nie mogą to być interesy z oszustami i kłamcami, oraz bez precyzyjnych zasad, definicji i sposobu rozstrzygania sporów. Jak zysk, to dzielony według umowy; jak strata, to według umowy dzielona; jak się warunki zmieniają to uczciwe renegocjacje; zawsze w duchu sprawiedliwości, nie litery zapisanego prawa, czy zawartej umowy…

    “…oraz sztuka kompromisu” – tak , ale między opcjami politycznymi, czyli między konkretnymi propozycjami dla przyszłości, czy zyskami cząstkowymi – nigdy w kwestiach moralności. Moralność musi być nadrzędna nad polityką. Dopiero w ramach jednakowo rozumianych wartości, zwłaszcza dobra i dobra wspólnego można mówić o wyborach politycznych.

    Na koniec podkreślę: licznych, którzy się uważają za polityków, a nawet mają mandat społeczny trzeba z polityki wykluczyć niekoniecznie z tytułu kłamstw lub przestępstw (wtedy to bezdyskusyjne), a już za samą postawę moralną, w tym nie licującą z morale narodu.
  • @ Autor
    “Jeżeli obietnice wyborcze będą złamane – PiS straci mandat i władzę.”

    Obecnie nie ma czegoś takiego jak kontrakt wyborczy :-(
  • @Robik 16:06:54
    "Problem polega na tym, że ten profesor mieszka w Polsce w której człowiek z wyższym wykształceniem nie może znaleźć pracy..."

    Tak, to jest problem. Ale jak już pisałem dla mnie zarobki profesora rzędu 40-50 tys miesięcznie to nie jest problem tylko norma. A żeby po studiach można było znaleźć pracę lub założyć firmę trzeba rozruszać gospodarkę. Jak? Napisałem o tym w komencie do RO:

    http://Ryszard.Opara.neon24.pl/post/131635,polska-racja-stanu-wola-i-sila#comment_1305464

    Gadanie lub pisanie o kompromisach i kolorach tęczy nic nie pomoże. Liczą się konkrety.

    Trzym się. I życzę Ci, żebyś i Ty został profesorem z dobrą gażą :-) Na jednym etacie - ma się rozumieć :-)
  • @
    wszystko to można ująć w kilku słowach , jeśli aktualna władza nie pozwoli ukraść tyle co poprzednia , a już tym bardziej sama niczego nie ukradnie , emigracja i bezrobocie zmaleje a zarobki się zwiększą , to nic innego dla dobra państwa czyli obywateli nie ma potrzeby robić , przynajmniej dla takiej większości , która przesądzi o kontynuacji na kolejne cztery lata
  • @Jasiek 17:10:27
    W jakim kraju to jest norma? W amerykańskim kraju 140 tys $ na rok
    dla profesora, bo o takiej kwocie piszesz, nie jest żadną normą. To są dobre pieniądze. Poza tym sama nauka i jej tytuły nie mogą gwarantować zarobków. Wtedy to by dopiero było chore.
  • @zygmuntbialas 16:35:16
    Jeżeli obietnice wyborcze będą złamane – PiS straci mandat i władzę". -

    A kto tą władzę weźmie?
    PO?
    Petru?
  • @miarka 16:55:54
    ”polityka to sztuka interesów oraz sztuka kompromisu”...

    Polityka to sztuka wygrywania.
  • @nikander 14:50:31
    .... Jeszcze 500+ powoli zacznie się przekształcać w 700-......

    nikander, boli cię, że polskie dziecko przestanie chodzić głodne
  • @Robik 15:10:06
    ....ojciec prezydenta Dudy "zarobił" w zeszłym roku 434 tys. złotych ....

    jeśli tak zarabiają na uniwerkach to chyba nie mają powodów do narzekania.
    Z drugiej strony nie dziw że budżet państwa się nie domyka
  • z kim kompromis..
    Może najpierw trochę zimnej wody na rozgrzane głowy.
    Ktoś sobie podzielił nasze społeczeństwo na dwie części ..dlatego wygrana to 50/50 ..plankton się nie liczy .
    Problem w tym, że ta całość polityczna jest jednym organizmem podzielonym na prawą i lewą ...oczywiście realizującą nie Polską politykę .
    Zależnie od potrzeb ma wygrać raz ta ,raz ta ...oczywiście w walce o nasze dobro .
    Wszelkie tu nadymanie jest śmiesznością ..nam ... tym maluczkim ,będącym poza parasolem finansowym i układowym ...zapisana jest rola aktorów grających role w Polskim piekiełku .
    Wyraźnie widać że nasze państwo zostało przejęte i jest kierowane z zewnątrz . Nabiera się nas o zagrożeniu Niemieckim ,Ruskim i tam ...
    Tańczymy z innymi krajami w Europie ciekawy taniec ..ale to inna sprawa i nie ma sensu się - rozpisywać.

    ,,Irytuję się, gdy słyszę od kogoś z PiS-owskich władz, że jest potrzeba kompromisu. ,,

    Oczywiście jest potrzeba kompromisu , bo tylko wtedy mamy szanse coś dla siebie ugrać , no niestety, tylko razem stanowimy sił . Dlatego tak silnie starają się nas utrzymać w podzieleniu .
    Po każdej stronie są dobrzy ludzie ,tyle że to tylko statyści .
    Ci co tym zarządzają ..chodzą na pasku , na smyczy ,jak zwał tak zwał . Jak przystało na psy muszą na siebie warczeć i czasami walczyć o lepszą kość .
    Jest też trzecia siła ...Kościół ... to on ma największe szanse w tej grze .
    Tak... tylko że tam tych na górze ..też niewidzialna ręka trzyma za jaja .
    reszta to bicie piany..
  • @jasiek
    Mysle sobie ze nie do konca przemyslales to co napisales o profesorskich pensjach. Twój punkt widzena to tak naprawde akceptacja klamstwa i falszu. Ten kierunek to droga do calkowitego upadku i degeneracji panstwa i narodu dalej swiata . W etyce jest pojecie sprawiedliwosci akceptacja takich górek placowych to akceptacja kradziezy i zniewolenia.poniewarz ten czy inny profesorte srodki finansowe otrzymuje jako konsekwencja kradziezy i wymuszenia a nie dobrowolnej i prawej umowy spolecznej. Arianie[bracia polscy unitarianie ] którzy wiele wniesli do kultury polskiego spoleczenstwa uwarzali ze kazda forma zycia kosztem innych jest kradzieza. [Patz tez ,,Sw Ambrozy tarktat o lichwie,,]Trzeba jasno powiedziec takie dysproporcje to kradziez spolecznych srodkow przez grupy ktore same sobie wbrew woli spoleczenstwa poprzydzielaly takie apanarze ,czesto jest to konsekwencja zdrady interesu narodowego ,gdzie w ten sposob kupuje sie milczenie a srodki pochodza z obcych funduszy za który realizje sie antypolskie dzialania..Pokaz mi profesora,ktory swa inowacyjnoscia dal cos temu narodowi ,moze jakis profesor medycyny powiesz np [to poczytaj ,,Przerazajaca inkwizycja medyczna,, albo ,,Prawdziwa przyczyna chorob serca,,] Jacy to profesorowie skoro poziom wiedzy studenta histori jest mowiac njprosciej zenujacy. Sam kierunek cywilizacji wytyczony przez tych dobrze oplaconych darmozjadow to droga ku samozagladzie . Schumacher w ksiazce ,,Male jest Piekne - czyli spojzenie na ekonomie przez pryzmat ze czlowiek cos znaczy,, pisal czy czlowiek zarabiajacy kiladziesiat razy wiecej od innych jest i kilkadziesiat razy bardziej inteligentny ,czy pracuje kilkadziesiat razy wiecej ,, Caly dorobek ludzkosci to zespolowa praca milionow ludzi odkrywcow,i pasjonatow ,przecietny profesor to tylko zwykly zapamietywacz i odtwarzacz wyuczonych sekwencji,czy swiat staje sie lepszy,czy gorszy, poprzez ich prace , znam studenta rolnictwa ktory rok temu konczyl akademie rolnicza,gdy mowilem mu o wyjatkowej szkodliwosci GMO byl obruszony wrecz probowal mi zaimputowac glupote i niewiedze,jemu ta wiedze dal wlasnie jakis debilny profesor,czy uwarzasz ze temu profesorowi ktory niewazne z niewiedzy czy dla pieniedzy uczy studentow klamstwa naleza sie pieniadze wieksze niz osobie wyworzacej smieci uwarzam ze osoba wyworzaca smieci jest spolecznie bardziej urzyteczna niz profesor z taka gaza ktory swym serwilizmem i niekompetencja niszczy narod i podstawy jego przyszlosci , Profeorem z prawdziwego zdarzenia jest prof Dorota Majewska , Prof Dakowski, Dr Jezy Jaskowski, oni na pewno niemaja takich gazy a robia dla swiata wiecej niz tysiace profesorow ,daja ludzia to co najwazniejsze Prawde ktorej coraz mniej jest w nauce [patrz to wazne,,na www robert brzoza.pl,,Naczelny Lancet wiekszosc badan Naukowych jest falszowanych,,] jako konsekwencja aktywnosci rowniez tzw profesorow. Jesli Swiat ma byc lepszy,i polska ma sie odrodzic to bycie profesorem ma byc sluzba dla narodu a nie czerpaniem kozysci ponad to co daje sie innym. .Wez przyklad z Ghandiego[Lazari pawlowska ,,etyka Ghandiego] co myslal o wielu kwestiah zycia .Swiat upada a ty krytykujac tych ktorzy do tego doprowadzaja jednoczesnie gloryfiujesz zasady ktore oni stworzyli dla swych egoistycznych celow. zecyduj sie czego chcesz jakiego swiata,bo widze ze twój swiat bylby jeszcze gorszy niz ten obecny, rozumienie zaleznosci powiazanych i odleglych przyczyn i skutkow to podstawa rozumienia swata ci profesorowie tej wiedzy na ogul innym nie daja...........
  • @Oświat 18:08:26
    Boli mnie, że Kaczyński postawił na katodebilizm.
  • @jan 18:42:52
    Oczywiście , podpisuję się w całości pod twoją opinią .
    Osoby i grupy uwłaszczają się na naszym wypracowanym majątku , teraz już nie ma moralności ..
  • @nikander 18:51:48
    Najlepszy sposób na taki ból ..to dołączyć do grupy ..
    Niemniej jednak , nie obrażajmy się nawzajem ..
  • @nikander 18:51:48
    „Boli mnie, że Kaczyński postawił na katodebilizm.”

    Wyluzuj , odpocznij . Nie chodzisz do kościoła , Twoja sprawa i ja to szanuję . Szanuje ateistów bo człowiek , który poszukuje prawdy to jest wartość, a powiewu świeżego powietrza potrzebują wszyscy. Ty mnie katolika debilem nazywasz , jak to wygląda ? Ja mam w d..pie PiS i Kaczyńskiego i te wyścigi szczurów na orientację. Dla mnie czytelne są wszystkie ruchy tzw. polityków , Ty albo się motasz , albo prowokujesz ( coś robisz bo chcesz żyć, albo ku..wa masz problemy rodzinne ) .
    Myślisz że katolik to debil?

    Pozdrowił.;)
  • @Zorion 19:20:49
    Tych, którzy wierszą, że dodrukiem pieniądza można żywić nasze dzieci trzeba nazywać po imieniu. Ja już to obserwowałem w wykonaniu Wałęsy i Wojtyły. Nie tęskno mi do powtórki z rozrywki. Gdzie są pieniądze na nasze godne życie pisałem nie raz, nie dwa. Jednak to wiedza nie dla debili!!!!
  • @programista 11:58:28
    oba warianty są abstrakcyjne, tylko abstrakcyjne
  • @maharaja 12:55:00
    nie ma możliwości, to nie analfabetyzm, to całkowita niemożność przyznania faktów adwersarzowi,

    tylko katastrofa może wyrwie ludzi z amoku samouwielbienia
  • @nikander 14:50:31
    myślenie boli, no to po co myśleć ?

    a może nie będzie tak źle, emeryci, którym dostanie się -700 we wzroście cen, pójdą pisiorom na rękę i wymrą przed terminem
  • @nikander 20:03:22
    "Tych, którzy wierszą !!! ", że dodrukiem pieniądza można żywić nasze dzieci trzeba nazywać po imieniu

    Nie odpowiedziałeś na na moje " pytanie " :

    - Co ja katolik mam z tym wspólnego?

    odpowiedz , ciekaw jestem ...

    pozdr;)
  • @Zorion 20:16:46
    To dłuższa historia komentarzy tego pana. Proszę mi wierzyć, że rozróżniam katolików (których cenię) od katodebili, którzy są nieszczęściem tego kraju. Nie będę cofał się w historii do Konstancji Habsburżanki i jej synka debila Jana Kazimierza. Skalę nieszczęść przerwała wtedy dopiero bitwa pod Mątwami.
  • ----------- WAŻNE JAK CHOLERA !!!!!!
    https://www.youtube.com/watch?v=siICy27Mfnw&list=PLsl9qhb8vVlJ0iiU9p0OIjr_cEK3ECDb0&index=4
  • "- Czas wprowadzić zasadę, że wszyscy członkowie izb skarbowych czy służb celnych oraz komornicy"
    Nie TYLKO oni, ale WSZYSCY pracownicy wszystkich szczebli administracji państwowej / samorządowej.

    Musi skończyć się BRAK (realnej) odpowiedzialności za decyzje.

    Karnie i materialnie (jak się ktoś boi, to niech wykupi polisę OC na to co robi, parę zawodów ma to przymusowo). Bo teraz "urzędas" "popełnia błąd" a (po latach walki w sądach, jak ktoś ma kasę i zdrowie) odpowiadamy WSZYSCY (Skarb Państwa).

    Inaczej to dalej będzie "pies dla budy" :|.
  • @nikander 20:38:16
    Wiesz co Nikander?

    Miłego zapiątku życzę Tobie i Twojej rodzinie .

    pozdrowił :)
  • @Stara Baba 17:24:01
    Ach! :-) Witaj Stary Babie! :-)


    "W jakim kraju to jest norma? W amerykańskim kraju 140 tys $ na rok
    dla profesora, bo o takiej kwocie piszesz, nie jest żadną normą."

    A cena metra kwadratowego mieszkania w ośrodku akademickim w Polsce wynosi... ? :-) To jeśli chodzi o temat pt. "norma".
    Teraz USA :-) Muszę przyznać (z bólem), że tym krajem jestem strasznie rozczarowany - oni już się stoczyli. DNO. TTIP ma być dla nich ostatnim ratunkiem, żeby jeszcze trochę podoić Europę zanim do reszty wyciągną kopyta. Czego im życzę. Oczywiście jako państwu, a nie jako narodowi, bo ludzie tam już są nieźle skołowani i strasznie mi ich żal.

    "Poza tym sama nauka i jej tytuły nie mogą gwarantować zarobków. Wtedy to by dopiero było chore."

    Częściowo się zgadzam. Uważam bowiem, że tytułów nie powinno się przyznawać za "zasiedzenie się" na uczelni i jestem pewien, że w wielu przypadkach tytuły zostały przyznane za pewne osiągnięcia. Gdyby było inaczej, to rzeczywiście byłoby chore. I tu przypomina mi się bul, któremu teść-ubek pomagał pisać pracę i razem "się wyrobili" w 11 dni... Zazwyczaj sam przegląd literatury zajmuje duuużo więcej :-)))))

    Serdeczności :-)
  • @Oświat 18:08:26
    "nikander, boli cię, że polskie dziecko przestanie chodzić głodne"

    Jeśli mogę się wciąć, to napiszę Ci, że dziecko może skuteczniej przestać chodzić głodne gdy państwo mamie i tacie nie będzie zabierać na PIT i ZUS i nie będzie przeszkadzać w prowadzeniu działalności gospodarczej (brak Ustawy Wilczka).

    Dodatkowy zysk jest taki, że można byłoby wtedy zwolnić z 90% urzędników z urzędów skarbowych i 100% z ZUS oraz tych z obsługi programu "500+" bo nie byliby potrzebni :-) Ale by było kasy na domy dziecka!!!!! Auuuuuuuuuuuu!!!!!!!
    O rozbujaniu się gospodarki i demografii przez grzeczność nie wspomnę :-)

    Trzym się Oświat! :-)
  • @Oświat 18:13:21
    "jeśli tak zarabiają na uniwerkach to chyba nie mają powodów do narzekania.
    Z drugiej strony nie dziw że budżet państwa się nie domyka"

    Budżet się nie domyka nie z powodu zbyt wysokich zarobków profesorów (sędziów, policjantów, wojskowych, nauczycieli, lekarzy, pielęgniarek) ale dlatego, że gospodarka została (uwaga, brzydkie słowo) ujebana przez ZUS, PIT i likwidację Ustawy Wilczka. "Przy okazji" wzięła była i "się ujebała" i demografia.... :-/
  • @jan 18:42:52
    "Mysle sobie ze nie do konca przemyslales to co napisales o profesorskich pensjach."

    Dyć Panocku Ślicniuśki przemyślołek. Chodziło mi o profesorów, a nie ciulów. A ojciec maliniaka jest profesorem nauk technicznych na AGH. Dali mu to za "zasiedziałość"? Chyba raczej nie tam, co nie? ;-)

    Ukłony
  • @jasiek ty dalej nic a nic nie rozumiesz
    Nie bede rozczytywal twoich szyfrow o maliniakach bo szkoda czasu na rozpatrywanie pojedynczych profesorkow i tego gdzie sa i co robia. Miszchan w swej pracy ,,spor o wzrost gospodarczy,, jasno udowodnil ze praca tych profesorkow -przyglupow.nie majacych koncepcji calosci to daremna aktwnosc,co do nauk tehnicznych widzialem kiedys maszyny do obrubki drewna zaprojektowane i w sporej czesci wykonane przez profesora nauk tehnicznych i wstosunku do moich wykonanych osobiscie maja sie jak garnek do koryta tyle warta profesorska wiedza tehniczna. Chodzi o to ze profesor powinien byc czlowiekiem o ktorym mowi grecki filozof,,ktory ogarnia calosc,, wiedza musi sluzyc pewnej rozumnej koncepcji i madrosci,a wiekszosc profesorow to glupcy rozumiesz wasc,bo czy nie jest glupcem przytoczony profesor wciskajacy wiedze o kozystnym GMO. jest glupcem i nim pozostanie,dlatego ze jego swiadomosc to swiadomosc konia z klapami na oczach on ni widzi niczego dokola tylko to co przed soba. widzi tylko waski wycinek rzeczywistosci dlatego jest ignorantem . W ostatnim wpisie stawiiasz pielegniarke w jednym szeregu z profesorem zarabiajacym 400 tys rocznie wybacz jesli w tym zestawienu nie widzisz braku loigki to ja na tym koncze dyskusje. widzisz czlowiek nie jest w stanie przeskoczycz zadanych mu przez Stworce uwarunkowan a te wyksztalciuchy hcieli by te uwarunkowania poprawic nie da sie im system bardziej zlozony tym bardziej niesabilny i wrazliwy na zaklucenia te konowaly tego niestety nie rozumieja moze prosciej,po co rozwijac niebotyczna tehnike medyczna i produkowac profesorow kiedy wystarczy nie niszczyc zdrowia ludzi i nie wrzucac ich w system uwarunkowan w ktoryh nie chybnie je utraca[ patrz np prawdziwa przyczyna chorob serca ,, to takie proste........tylko katastrofa moze byc owocem takiego rozwoju lub wojna..............
  • @jan 00:15:59
    "bo czy nie jest glupcem przytoczony profesor wciskajacy wiedze o kozystnym GMO."

    Powtórzę: pisałem o profesorach, a nie takich... no, wiadomo.

    Pielęgniarki, profesorów i resztę zestawiłem razem jako przykład zawodów należących do budżetówki, a nie ze względu na społeczną przydatność. Proszę mi nie imputować braku logiki. Ślepy nie jestem i wiem, że zarobki są w różnych grupach diametralnie różne.

    3m się! :-)
  • @Jasiek 17:10:27
    Póki co to Polska jest takim krajem w którym przeciętny człowiek może tylko pomarzyć o pracy za 6 tys. na miesiąc.
    Dlatego pani Bieńkowska musiała wyjechać do Brukseli ponieważ w Polsce nikt by jej nie zatrudnił.
    Przypomnę słowa Bieńkowskiej: "tylko idiota pracuje za 6 tysięcy złotych miesięcznie."
  • @Panowie Ryszard Opara i laurentp 21:03:59
    Należy przyznać rację kilku piewcom neonowym tzw. zwolennikom niepotrzebnej harmonii kolorów w niesuwerennym kraju.

    Ponieważ, harmonia porządku: koloru, dźwięku czy liczb jest konieczna w każdym suwerennym kraju.

    A tu powyżej, tym osobnikom nawet harmonia budowy własnego ciała jest zbędna i mogą żyć bez własnej skóry.

    Niebezpieczna racja zwycięża " pies dla budy" :).
    http://m.neon24.pl/f88297ebfc42ec4e16b2fa36148c6ca4,1,1.jpg
    Klub Polskiej Demokracji Kwantowej Warszawa Wrocław.
  • Razem przeciw barbarii
    Szanowny Ryszardzie,

    serce mi rośnie wobec Twoich wysiłków wiązania białego z czerwonym. Fakt. Rozwiązania krańcowe, pomijające nasze słabości, skłonności do grzechu, nie prowadzą do świętości lecz do śmieszności.
    Drogą do świętości musi być prawda, a ta dostrzega i wszystkie kolory tęczy i wagę tajemnicy.

    A tu barbaria u bram. I wcale nie myślę o tej z PRL-u, z Moskwy czy z Berlina. Najgorsza jest barbaria z armią cyberpastuchów, co chce przejąć administracje publiczne do wyliczania etyczność w biznesmenach i ngo-sach. I zamykania do izolatek.
    Szczęśliwie można na Neonie o tym pisywać i czytywać, co polecam
    http://si.neon24.pl/post/131650,platforma-integracji-rozwoju

    I pozdrawiam :)
  • Suwerenne panstwo niesuwerennego suwerena ?
    Przyjrzyjcie sie koledzy blogerzy swoim sasiadom...
    Z kim chcecie rozmaiac, bo o tworzeniu to nawet nie ma co marzyc,
    o niepodleglym panstwie?
    Wieksza czesc naszych rodakow sluzy potedze panstwa papieskiego, wspiera najemnikami potege panstwa waszyngtonskiego, niszczy wlasny przemysl w interesie niemieckiego panstwa europejskiego...

    Moim zdaniem zbyt duza jest przewaga klienteli niepodleglosci panstw zewnetrznych w stosunku do zainteresowania wlasnoscia wlasnego panstwa.

    Zreszta i w tej ostatniej grupie tez przwaza zadowolenie, gdy wlasciciele Polski pozwalaja im uczestniczyc w castingu na miejsca przy korycie.

    Deby rosna powoli ,ale codziennie.
  • @nikander 20:03:22
    Tych, którzy wierszą, że dodrukiem pieniądza można żywić nasze dzieci trzeba nazywać po imieniu. ....

    czyli katodebilami
    A mnie się wydaje, że można byłoby przyciąć zarobki niektórym prezesom spółek skarbu państwa i tym co na emeryturze zarabiają po 434 tyś. zł rocznie i właśnie z tych pieniędzy dać te 500 zł na dziecko i nie wieszczyć w stylu KODziarzy, że państwo się zawali.
    Rozwinąć gospodarkę a pieniędzy drukować nie będziemy, a rozwinąc musimy my, bo ani Petru ani Schetyna tego nie zrobią.

    Przy okazji nikander, ja do tz. wierzących nie należę.
  • @interesariusz z PL 20:10:51
    emeryci, którym dostanie się -700 we wzroście cen pójdą pisiorom na rękę i wymrą przed terminem....

    A nie czytałeś ile emeryt ojcieć prezydenta zarobił kasy?
    Ja też jestem emerytem i też co nieco odkładam, albo inwestuję.
    W Polsce nie jest tak żle jak to niektórzy przedstawioają.
  • @Jasiek 22:22:56
    Zgadza się.
    Polska biurokracja to kamień u szyji , ciagnie nas wszystkich na dno, ale czy jest ktoś kto potrafi ten problem rozwiązać?
    Samo wyrzucenie ludzi z administracji na bruk jeszcze sprawy nie rozwiąże.
    Trzeba by było ich pchnąc na produkcję , na warsztat pracy, a tego u nas z dnia na dzięn zbudować się nie da.
    Biurokraci się nie ruszą, raz bo za głupi, dwa bo leniwi, trzy bo to jakaś tam władza (według nich i petentów mniemania)
  • @Jasiek 22:27:02
    Budzęt się nie domyka bo producent jest jeden a konsumujących pięciu
    ( czytaj zerujących na nim aż pieciu)
  • Wiernych nic nie zniechęci...
    Więc kolejny raz czekanie, aż otrzeźwieją (a co dopiero zaczną konstruktywnie działać, albo chociaż wspierać tak działających, by mogli to robić efektywniej i by takich osób przybywało) jest stratą czasu...

    Wierzących w utopijny/prodestrukcyjny system, teraz akurat w demokrację, w będących u koryta i wykorzystujących dyspozycyjne, przekupione, podporządkowane, opanowane media, za pośrednictwem których zajmują się dokonywaniem przekazu dla wiernych, nic nie zniechęci, w tym dowolnie wielkie kolejne długi, bieda, itp., itd. Bo beneficjenci to tak uzasadnią, by wierni w to uwierzyli, zaakceptowali i dalej będą czekać na obiecywany raj...


    Sposobów manipulacji widzami/wyborcami, promowania jednych, eliminowania drugich jest sporo...
    Np. jeśli jest ktoś, kto ma nigdy nie być dopuszczony do rządzenia, albo ma być od niego usunięty, to jeśli 90 kilka proc. działań, które podjął jest korzystnych, dobrych, to zostanie to przemilczane, a te kilka proc. złych, które zrobił (albo musiał się na to zgodzić) będą na kilka sposobów eksponować, mu zarzucać i to wielokrotnie przerabiać... - Widz/wyborca uzna taką osobę za głupią, złą, niekompetentną, nieodpowiednią do rządzenia…
    A jeśli jest ktoś, kto ma być dopuszczony do rządzenia, albo ma dalej rządzić, to jeśli 90 kilka proc. działań, które podjął jest niekorzystnych, są one złe, to zostanie to przemilczane, a te kilka proc. korzystnych, dobrych działań, które zrobił (albo miały miejsce dzięki temu, że na szczęście żadnych działań w tych tematach nie podjął, albo został do tych korzystnych działań przymuszony) będą na kilka sposobów eksponować, mu przypisywać i to wielokrotnie przerabiać... - Widz/wyborca uzna tą osobę za mądrą, dobrą, kompetentną, odpowiednią do rządzenia…

    Widza/wyborcę także bardziej interesuje jakie już ktoś zajmował stanowisko, od tego jak się tam sprawował, co sobą rzeczywiście reprezentuje... Tak więc jeśli ktoś już się załapał do tej wokół korytowej karuzeli, to ma dużo większe szanse na tego kontynuowanie, od osoby kompetentnej, ale bez tytułów, np. (były): dyrektor, prezes, radny, poseł, minister, premier, prezydent...
    Widz/wyborca nie przyjmuje także do świadomości faktu, że do rządzenia w systemie utopijnym/destrukcyjnym, jak np. demokracja, selekcja kandydatów do rządzenia jest negatywna...

    Itp., itd...


    Jak już wielokrotnie opisywałem, ludzie doskonalą, specjalizują się w tym, czym się zajmują, co przynosi im [egoistycznie, krótkowzrocznie – jeśli takie są warunki] korzyści.
    W demokracji tzw. politycy wyspecjalizowali się w zdobywaniu i trzymaniu się tzw. koryta, w tym w występach medialnych, w tym w odpowiedniej formie i treści wypowiedziach, aby ten cel kontynuować (aby były w guście odbiorców, w tym jako wyborców, a następnie ich biernych ofiar)...
    Nie należy więc się, innych wystawiać na ich oddziaływanie (synchronizować psychiki z ich psychikami, zestrajać umysły z ich umysłami*), w tym w najmniejszym stopniu im ufać, wierzyć, bo ich przekaz ma za zadanie tylko ten cel (...)...
    *A teraz pomogę Wam uniezależnić od ich wpływu wasze umysły/psychiki:
    Otóż wszystko co powiedzieli, mówią i powiedzą beneficjenci systemu, w tym pracownicy systemowych mediów, posłowie, ministrowie, premierzy, prezydenci jest mniej warte od waszego kału!!!

    A dzięki czemu, w tym kogo opłacaniu/zatrudnianiu, jak i co trzeba wprowadzić, już wielokrotnie opisywałem.
    Prawie nikt nie zapłaci w demokracji za konstruktywizm... Za to tym hojniej się opłaca destruktorów, nim więcej szkodzą, niszczą, pogrążają...

    Kolejna sprawa, to w jakich warunkach ktoś był kształtowany, się kształtował, taki jest i takie są efekty jego myślenia, postawy, bierności, działalności...

    Następna sprawa to naśladownictwo, instynkt stadny...

    Jeszcze jeden aspekt to to, że w systemach utopijnych/prodestrukcyjnych prosperują osobniki niekompetentne, szkodzące, destrukcyjne, niszczycielskie...

    Sytuacja umysłowo-psychiczna i psychiczno-umysłowa tam, gdzie realizuje się utopie, a więc zajmuje się destrukcją...
    Otóż w takich warunkach nim ktoś jest bardziej świadomy, mądrzejszy, w tym dalekowzroczny, odpowiedzialny, tym będzie uchodził za większego głupca, szkodnika, wroga... A nim ktoś będzie bardziej zaangażowany w realizację politycznej, ekonomicznej, gospodarczej, religijnej, społecznej utopii/destrukcji, tym w większym stopniu będzie uchodził za osobę świadomą, mądrą, w tym dalekowzroczną, odpowiedzialną, godną zaufania i będzie bardziej popierany...

    Itp., itd.

    Czyli jakie warunki, tacy ludzie, takie skutki, efekty, konsekwencje...

    Więc w demokracji, gdzie nic nie jest kompetentne, pozytywnie weryfikowane, w tym destrukcja nie jest nie tylko zabroniona, ale wręcz przeciwnie, bo wymuszana, gdzie konstruktywizm nie jest nie tylko wymuszany, ale niedopuszczany, zabroniony, gdzie sprawy przedstawia, uzasadnia się na odwrót, a więc m.in. nic nie jest odpowiedzialne, w tym dalekowzroczne, będą miały miejsce tylko nowe odsłony/oblicza destrukcji...
    PS
    Dla części z Was, to są już oczywistości, to właściwy/pozytywny objaw/kierunek rozwoju – zaczynacie tworzyć umysłową, w tym intelektualną elitę, więc gratuluję!


    Co m.in. trzeba robić, by było coraz lepiej, normalniej.
    Tzw. masy, jako ogół, nie są od podejmowania, tylko od wykonywania decyzji!
    Psychopaci i debile mają być nie na samej górze, rządzić, tylko na samym dole w hierarchii społecznej.
    Konstruktywiści muszą być na czele w hierarchii społecznej, w tym być finansowo sowicie nagradzani, w tym, by takich osób przybywało (a nie na marginesie społeczeństwa, żyć w biedzie, w tym by bano się brać z nich przykład...)!
    Kompetentni rządzący nie są od spełniania zachcianek mas, tylko od podejmowania odpowiedzialnych decyzji, w tym w interesie mas!


    Więc jak dokonać pozytywnych zmian, wprowadzić normalność.
    By to osiągnąć, to najpierw trzeba zdobyć władzę.
    By zdobyć władzę i wprowadzić racjonalny system/normalność, to trzeba wziąć przykład z katolickiej organizacji religijnej, w tym z zastosowania tzw. świętej inkwizycji, z islamskiej organizacji religijnej, z Stalina, z Hitlera, itp. Z tym, że oni m.in. w oparciu o propagandę, kłamstwa, pranie mózgów, drastyczną, bezwzględną przemoc itp. wprowadzili destrukcyjny system, a tym razem chodzi o konstruktywne rozwiązanie.
    Można spróbować ograniczyć się do jakiejś formy odsunięcia od rządzenia destruktorów, by w ich mse umieścić odpowiednich ludzi.


    Dotychczas stosowane rozwiązania, ustroje, systemy w oparciu o które podejmuje się decyzje nie sprzyjają ludzkości, przyrodzie; rządzący, ludzkość jako całość nie rozwiązują problemów, nie zapobiegają powstawaniu kolejnych, tylko zastępują jedne problemy następnymi, tworzą następne – ma mse efekt negatywnych lawin!!!
    Np. Stany Zjednoczone wcale nie triumfują, a ta iluzja oparta m.in. na bilionach dolarów przeznaczanym na wojsko, zbrojenia, wojny, by podporządkowywać sobie państwa, rabować kraje, eksploatować ludzi, zadłużać i wiecznie pobierać odsetki, skutkuje m.in. tym, że to państwo ma biliony dolarów długów, miliony ludzi żyjących w biedzie, w nędzy, że ten kraj jest skażany promieniotwórczo, toksycznymi śmieciami, że mają niemal wszędzie wrogów, w tym m.in. rozpleniających religie, produkujących i dostarczających tam narkotyki, itp., itd.
    Tak samo nie prosperują Chiny, które także mają ogromne i powiększane długi, ogromne i powiększane skażenia, miliony upośledzonych, chorych ludzi, których stale przybywa, miliony ludzi pracujących za b. niskie płace i w b. złych warunkach, są eksploatowani, miliony ludzi żyjących w biedzie, itp., itd.


    Ludzkość coraz bardziej cierpi, choruje, ma coraz większe długi, kończą się surowce, przyroda ginie, itp., itd.!!!

    http://www.imagic.pl/files//24301/./PKB%21...%20GDZIE%20LADUJA%20PIENIADZE.png

    http://www.imagic.pl/files/24301/./demokracja%20kontynuacja.png

    http://www.imagic.pl/files//24301/./M.IN.%20POLSKIE%20DROGI....png
  • @Polska Racja Stanu
    .
    Moje zdanie na temat bieżącej rzeczywistości – i najważniejsze – Przyszłości.

    Brak odpowiedzialności przy uprawnieniu do głosowania i immunitetach.

    Konieczne jest "pisemne oświadczenie woli"
    Każda pojedyncza jednostka polskiej demokracji rejestruje rodzaj swojej odpowiedzialności np: pełna odpowiedzialność materialna, z ograniczoną odpowiedzialnością, brak odpowiedzialności, lub ubezpieczona odpowiedzialność przez firmę ubezpieczeniową w celu wiedzy:
    - 1. Kto wybiera władzę?
    - 2. Kto nami rządzi?
  • ...
    Ponieważ spór o jakiś Trybunał Konstytucyjny trwa (chodzi mi o to: na straży czego - praktycznie - on stoi, czyli, czy coś jest zgodne z utopijnymi wymogami…)(w ogóle się tym nie interesowałem i nie mama zamiaru), to racjonalnie wyjaśniam sytuację i powtarzam.
    Ma być normalnie, dobrze, coraz lepiej, a nie zgodnie z wymogami którejkolwiek wersji utopii…!!!
    A by było dobrze, to trzeba osiągać racjonalnie zasadne cele, które trzeba całościowo uzasadniać, wykazywać, udowadniać, od czego jest ktokolwiek (a nie wyłącznie tzw. politycy) (…).

    Jeden przykład z działań rządu (więcej przykładów przedstawiłem na moim forumowym publikatorze).
    Leki dla seniorów za darmo = wspieranie niedbających o zdrowie degeneratów, w tym trujących się nikotyną, alkoholem, szkodliwym odżywianiem; demoralizowanie, wypaczanie, wynaturzanie, inne produkty będą droższe, emerytury, renty będą niższe, więcej dzieci będzie niedożywionych; niedorozwiniętych, będzie większe skażenie środowiska wynikłe z produkcji medycznej, zażywania leków, leczenia wiekowych ludzi, lecznictwo będzie mniej dostępne dla ludzi młodych, pracujących, będą większe długi, co oznacza spłacanie wyższych odsetek, będzie coraz gorsza sytuacja gospodarcza, itp., itd… A „obdarowani” i tak umrą, w tym znaczna część jeszcze szybciej, w tym z powodu niedożywienia, bo żywność będzie droższa, i właśnie z powodu zażywania tzw. leków…

    http://www.imagic.pl/files//24301/./PAN%20ZDZISIO%20RENCISTA.png


    CHOROBY ZAKAŹNE
    http://www.wolnyswiat.pl/forum/viewtopic.php?t=120&postdays=0&postorder=asc&start=15

    Cóż to za lecznictwo, skoro gdy leczymy jedną osobę, to w tego konsekwencjach m.in. choruje następnych 10 – powstają efekty lawin (...)...!!
    Cóż to za lecznictwo, że gdy bierze się tzw. lek na jedną chorobę, to wywołuje on następną, oraz przyczynia do problemów, skażeń, zatruć, itp., z tego skutkami – powstają efekty lawin (...)...!!
    TZW. LECZNICTWO (m.in. kolejne oblicze tzw. reklam)...
    http://www.wolnyswiat.pl/forum/viewtopic.php?t=120&postdays=0&postorder=asc&start=30

    By ocalić przyrodę, sensowne, wartościowe, cenne życie, przyszłe pokolenia, trzeba usunąć te życia, których istnienie jest osiąganiu tych celów przeciwstawne.
    Proszę wykazać rozumowe, proekologiczne, proklimatyczne, prozdrowotne, proekonomiczne, progatunkowe argumenty przeciw eutanazji, eliminacji osobników, biernie, aktywnie, szkodliwych, pozytywnej selekcji prokreacyjnej...
    Bo ja WYKAZAŁEM ZA!
    Absurdy, problemy, tragedie, potworności itp. nie biorą się z kosmosu...!!! Proszę się zastanowić jak wygląda rzeczywistość, wszechstronnie dzięki ludziom nienormalnym, chorym... A jak by było, gdyby ich nie było.
    ALTERNATYWA/WYBAWIENIE – RATUNEK DLA ISTNIEŃ NA ZIEMI:
    4. EUTANAZJA; SELEKCJA POZYTYWNA/UTOPIA; SELEKCJA NEGATYWNA (to tylko... psychopaci, debile; kanalie; degeneraci; skutki braku selekcji/selekcji negatywnej)
    http://www.wolnyswiat.pl/forum/viewtopic.php?t=199&start=0
    RACJONALNA - DOGŁĘBNA, DALEKOWZROCZNA - ETYKA
    /O wyższości śmierci z powodu głodu, chorób, skażeń, zatruć, trucia się truciznami jak nikotyna, alkohol, narkotyki, uczenia, wciągania w degeneractwo następnych od bezbolesnej eutanazji, takiego uśmiercania osobników szkodliwych; zapobiegania degenerowaniu, pogrążaniu... O wyższości kierowania się emocjami nad rozsądkiem, krótkowzroczności nad myśleniem całościowym, dalekowzrocznym... Rabunek, skażanie, trucie, degenerowanie, zagłada życia; czynienie zła jest moralne, dobre, a temu zapobieganie jest złe, i należy się temu sprzeciwiać, bo mogłoby to uratować Życie na Ziemi...
    PS
    31.10.2011 r.
    Niniejszym oświadczam, iż będąc w pełni władz umysłowych ABSOLUTNIE zabraniam leczenia, ratowania mnie, gdybym w wyniku tego miał być obłożnie chory, niepełnosprawny fizycznie bądź/i umysłowo - w takiej sytuacji ŻĄDAM dla mnie natychmiastowej eutanazji!!! Jest to decyzja ABSOLUTNIE NIEPODWAŻALNA I OSTATECZNA!!! ŻĄDAM także, by moje zwłoki zostały w całości, jak jest to praktycznie ekologicznie możliwe, utylizowane (nic nie ma pozostać, być gdziekolwiek przechowywane)! ZABRANIAM robienia jakichkolwiek uroczystości pogrzebowych w związku z moją śmiercią!

    Piotr Kołodyński (ur. 17.10.1966 r. w Brzegu, woj. opolskie) - autor/redaktor: www.wolnyswiat.pl - pismo niezależne (istnieje od 2000 r.)
  • @Redaktor1966 16:49:35
    Mniejszej połowy swego ciała nie nazywasz Piotr Kołodyński, to dlaczego wprowadzasz w błąd większość Polaków nazywając zwykłą mniejszość głosujących np 47% demokracją.

    Część prawdy, nie jest prawdą.
    Część demokracji nie jest demokracją:)
  • @goodness 17:08:08
    No to może jeszcze tak odnośnie demokracji...:

    To nie, arbitralnie, najstarsi, najlepiej wykształceni, najbogatsi, najczęściej występujący w mediach, najaktywniejsi, najreligijniejsi, najwyżsi rangą hierarchowie kościołów, najgłośniej krzyczący, najczęściej cytowani, najciekawiej, najprzyjemniej mówiący, wybrani przez większość, popierani przez większość, najpopularniejsi, sama większość, zajmujący ważne, najważniejsze stanowiska mają rację, tylko wyłącznie ci, którzy mają rację! A najlepiej by było, gdyby jeszcze to całościowo wykazywać, a media by to rozpowszechniały!
    A takim powszechnie znanym na to twierdzenie przykładem jest np. Kopernik!
    Więc żaden z dotychczasowych systemów nie ma RACJONALNEGO uzasadnienia! A wyłącznie system racjonalny jest w stanie sprostać temu konstruktywnemu zadaniu!


    [Poniższy materiał + komiksy o Tusku, Kaczyńskim, „NOWA PARTIA...” 07.2014 r. wysłałem wszystkim tzw. posłom i kilkunastu tzw. redakcjom tzw. opiniotwórczych/najpopularniejszych pism.]
    Jakie bariery napotkają osoby zapoznające się z moimi materiałami, powstrzymujące je nie tylko przed konstruktywnym działaniem, ale nawet tylko wspieraniem takiej działalności, zajmujące się szkodzeniem, niszczeniem; pogrążaniem ludzi, nieposiadające odpowiedniej wiedzy, niemyślące, a zatem nieanalizujące, w tym całościowo, a zatem także nie wnioskujące w oparciu o całościową analizę/o niskim poziomie świadomości, zdemoralizowane, wypaczone, wynaturzone:
    - poczucia bycia obrażanym/ą [a nie obiektywnie ocenionym/ą, w oparciu o fakty ostrzeżonym/ą, uświadomionym/ą, zmobilizowanym/ą do pozytywnych zmian, konstruktywnych działań]...
    - nierozumienia, bezmyślności, w tym nieodpowiedzialności, nieświadomości, niezdolności do autoanalizy, do łączenia przyczyn z skutkami, a tych z konsekwencjami, w tym do wydedukowania dlaczego tak, a nie inaczej myślę, uważam, się zachowuje, postępuję, działam, analogicznie inni ludzie, dlaczego tacy są, dlaczego jest taka sytuacja i czy właśnie tak powinno być, niezdolności do wyprowadzania właściwej hierarchii ważności i na tej podstawie wartości, niemyślenia, a co dopiero całościowego analizowania, a następnie takiego wnioskowania, w tym dogłębnie, a zatem rzeczywiście, etycznego, w tym dalekowzrocznego,
    - chęci krytykanctwa, co wynika m.in. z naśladownictwa krytykantów/ek, zawiści, odczuwania nieprzyjemnych doznań, wiary w system, w jego beneficjentów [Jak jest np. inkwizycja, to powinna pozostać inkwizycja!.. Jak rządzi Hitler/Stalin/Kim Ir Sen/dany premier – to właśnie oni powinni dalej rządzić!... Jak jest demokracja, to powinna być demokracja!... Itp., itd...], chęci trwactwa [Każda zastana sytuacja jest jedynie słuszna, a próba jej zmiany jest dowodem nienormalności, choroby, chęci szkodzenia, zła (bo tak twierdzą jej beneficjenci i przekupywane, podporządkowane, opanowane przez nich media)!... Więc popierający sytuację uważają się za osoby normalne, prospołeczne, prawe (w przeciwieństwie do wrogów jedynie słusznej sytuacji, jej beneficjentów)... Więc także nie chcą zapoznawać się z „anormalną” argumentacją, takimi propozycjami osobników „nienormalnych”, „wrogów ludu”, za to b. chętnie wystawiają się na jedynie słuszny przekaz z prorządowych mediów (pobierają profilaktycznie dawki leku, a w razie „zarażenia” - „antidotum”...)...], wiary religijnej [Wszystko jest w rękach bóstwa i specjalistów od kontaktów z Nim!... Więc tym się należy zajmować, na tym skupić, poprzestać!...],
    - wypierania nieprzyjemnych, nieakceptowanych faktów, wniosków, unikania dyskomfortu psychicznego, który wynikałby z świadomości kim się jest, za co współodpowiada, w czym uczestniczy, co czyni, za co odpowiada, jakie są tego skutki, konsekwencje, [Stąd popieranie tych osób, które utrzymują w błogim przeświadczeniu, że postępuje się słusznie, nie jest się niczemu winnym, jest się dobrym, mądrym, itd...],
    - potrzeby, by inni pozostawali nieświadomi, byli ogłupiani, manipulowani, wykorzystywani, eksploatowani; by im szkodzono, ich niszczono, w tym zaśmiecano, zatruwano im umysły, uszkadzano; upośledzano psychiki; pogrążano,
    - znajdywania pretekstów, negatywnych, ale powszechnych przykładów dla potwierdzenia „swojego” światopoglądu, swojej postawy, swojego zachowania, działalności, w tym kierowania się naśladownictwem, instynktem stadnym, w tym powszechnie reprezentowanymi tzw. poglądami, zachowaniami, postępowaniem, działalnością, w tym myślenia i stąd potrzebę postępowania na odwrót, kierowania się emocjami i wyrażania emocji,
    - potrzeby realizowania destrukcji, autodestrukcji, w tym destrukcyjnego uporu, osiągania negatywnych celów,
    - zniechęcenia, lenistwa,
    - pogodzenia się, akceptacji zastanej sytuacji, konformizmu, koniunkturalizmu, zdemoralizowania, wypaczenia, wynaturzenia, w tym m.in. odczuwania zadowolenia z złej sytuacji innych ludzi, potrzeby szkodzenia, niszczenia; pogrążania innych ludzi, niszczenia zasobów, które mogłyby im służyć, prosperowania kosztem innych/wszystkiego, wszystkich,
    - potrzeby zniechęcania do-, uniemożliwiania konstruktywizmu.

    I inne.
    PS1
    Demokracja umożliwia realizację takiego zachowania, postępowania, działań/zaspokajanie takich anormalnych, patologicznych potrzeb, zarówno na małą, średnią jak i dużą skalę... A zatem jest to rozwiązanie prodestrukcyjne, w tym m.in. antyludzkie!!!


    Poniższe w skrócie.
    Większość ludzi dokonuje negatywnego wyboru, podejmuje złe decyzje, np. jeśli ma do wyboru:
    - wdychanie powietrza, picie wody, prozdrowotne odżywianie, odbieranie wartościowego przekazu, nieszkodzenie, nieniszczenie, niepogrążanie, konstruktywną współpracę, wspieranie konstruktywnych ludzi, osiąganie pozytywnych celów, w tym siebie i innych pozytywne kształtowanie, taki rozwój itp.,
    - trucie się (innych), uzależnianie nikotynową trucizną, alkoholem, narkotykami, taką żywnością, tracenie zdrowia, pieniędzy, trucie się (innych) przekazem, szkodzenie, niszczenie, pogrążanie, destrukcyjną współpracę, wspieranie osobników destrukcyjnych, osiąganie negatywnych celów, w tym siebie i innych negatywne kształtowanie, taki rozwój itp.,
    to wybiorą tą drugą opcję...

    Nim projekt jest bardziej racjonalny, tym są mniejsze szanse jego realizacji...
    PS
    Nim propozycja będzie bardziej absurdalna, szkodliwa, tym z większą ochotą, uporem będzie realizowana, np.:
    - niech debile, psychopaci, osobniki chore psychicznie, anormalne, degeneraci mieszkają, uczą się, pracują, bawią się, odpoczywają, przebywają itp. z osobami normalnymi, inteligentnymi, wrażliwymi, wybitnymi, wartościowymi...; ich demoralizują, wypaczają, wynaturzają, stresują, uwrażliwiają; uszkadzają im psychikę; degenerują; im szkodzą, ich tępią, niszczą, pogrążają...
    - spalmy całą ropę i węgiel, zużyjmy wszystkie surowce, zróbmy jak najwięcej-/przeróbmy wszystko na śmieci, skaźmy powietrze, ziemie, wody, wytnijmy jak najwięcej lasów, zabetonujmy i zaasfaltujmy jak największą powierzchnię Ziemi, zniszczmy przyrodę...
    - dbajmy, kosztem ludzi zdrowych, wartościowych, przyrody, przyszłych pokoleń, w tym by się rozmnażali, zarażali zdrowych, o ludzi chorych, upośledzonych, zdegenerowanych (w tym kosztem dzieci normalnych, zdrowych, inteligentnych, urodziwych, o pozytywnych potencjale o dzieci nienormalne, chore, psychicznie, fizycznie upośledzone, debilne, psychopatyczne, o negatywnym potencjale)...
    - rozmnażajmy się ponad możliwości przyrody, w tym ekosystemów, środowiska, planety...
    - w razie problemu, kłótni, konfliktu, bezpośredniego, pośredniego szkodzenia ludziom normalnym, zdrowym, inteligentnym, wrażliwym, prospołecznym, wartościowym, pożytecznym przez psychopatów, debili, osobniki psychicznie chore, upośledzone, niedorozwinięte umysłowo, anormalne, bezpośrednio, pośrednio szkodliwe, brońmy, stawajmy po stronie tych ostatnich, jednocześnie ich demoralizując, wypaczając, wynaturzając, ucząc ich m.in. w ten sposób, że mają takie prawo, rację, bezkarności, rozbestwiajmy, zachęcajmy ich do jak najwszechstronniejszego i jak najintensywniejszego szkodzenia, niszczenia; pogrążania swoich ofiar, w tym m.in. po to, by m.in. ludzi zdemoralizowanych, wypaczonych, wynaturzonych, chorych psychicznie, niedorozwiniętych umysłowo, aspołecznych, anormalnych, do tego przyczyniających się naśladowców przybywało... I by ludzie bali się, innych bronić, to tak postępujących nazywajmy, traktujmy jak ludzi nienormalnych, chorych, winnych, złych...
    - zarażajmy chorobotwórczymi zarazkami, w tym dzięki bezpośredniemu niewietrzeniu pomieszczeń, pojazdów z klimatyzacją, dzięki czemu w klimatyzacji gromadzą się, rozmnażają, rozprzestrzeniają z niej chorobotwórcze mikroby, chorzy ludzie wydmuchując powietrze, kaszląc, kichając, prychając b. efektywnie przenoszą mikroby na inne osoby... Podając dłoń do uścisku, jako formę tzw. przywitania... Całując jak największą liczbę ludzi, dzieci przez dorosłych, w tym m.in. w usta...
    - trujmy się, innych nikotyną, alkoholem, narkotykami, szkodliwą żywnością, niezdrowym odżywianiem, przekazem z radia, telewizji, (tzw.) reklamami, powtarzactwem - gdzie się da; uzależniajmy się od trucizn chemicznych, ogłupiającego, trującego przekazu; uszkadzajmy geny...
    - propagujmy, wpajajmy nie rozwijający, konstruktywny racjonalizm, tylko ogłupiającą, uzależniającą, destrukcyjną, pogrążającą religijność...
    - hałasujmy/w tym już płodom, noworodkom, małym dzieciom, młodzieży oraz ludziom dorosłym, starszym: szkodźmy, w tym ich denerwujemy, przyczyniajmy się do stresów; niszczmy ich, w tym przyczyniajmy się u nich do uszkodzeń słuchu, psychik; niezdolności do skupienia uwagi, koncentracji; do upośledzeń psychicznych, niedorozwoju umysłowego, chorób psychicznych, somatycznych, do tego, by tego ofiary nie mogły o niczym innym myśleć i nie miały czym myśleć, a zatem by nie były zdolne do rozumienia jak najwięcej spraw; do ogłupiania; by tego ofiary nie były zdolne do konstruktywnej działalności, tylko były w jak największym stopniu, jak najdłużej wyczerpane psychicznie/pogrążajmy, zabijajmy ludzi hałasami w dzień i w nocy, a m.in. ptasimi, psimi, jazgotem muzycznym, w tym także b. donośnymi basami, tzw. reklamami w msh handlu, usług, na ulicach, z głośników umieszczonych na pojazdach, b. przegłoszoną sygnalizacją dźwiękową pojazdów uprzywilejowanych, specjalnie w tym celu podgłoszonymi silnikami w pojazdach, uszkodzonymi tłumikami, gwałtownym dodawaniem gazu, takim przyspieszaniem (niskie tony powodują wibracje w budynkach w całej okolicy, a wysokie nieznośny ryk)...
    - przymuszajmy do odbioru szkodliwego, zarówno formą jak i treścią, przekazu; zaśmiecajmy, zatruwajmy umysły, demoralizujmy, wypaczajmy, wynaturzajmy; uszkadzajmy; upośledzajmy psychiki; pogrążajmy...
    - wyśmiewajmy, wyszydzajmy, krytykujmy, wmawiajmy głupotę, że umrą prędzej od trujących się, nienormalność, chorobę ludziom dbającym o zdrowie fizyczne, psychicznie, o umysł, w tym intelekt...
    - nazywajmy sprawy na odwrót: szkodzenie nazywajmy pomaganiem; czynienie zła – czynieniem dobra (np. upierajmy się, że trując nikotyną innych mamy rację, a broniących się przed tym, smrodem, stresem, o tym myśleniem, uczeniem się takiego traktowania własnego, innych zdrowia, potencjału, życia, nałogiem, wydatkami, problemami, nazywajmy ludźmi nienormalnymi, złymi, i uważajmy ich za winnych. Bezpośrednio, pośrednio uczenie tego, wciąganie w to następnych (przecież tak zostali nauczeni uczący, wciągający w to następnych...), uzależnienie od trucizn, nikotyny, narkotyków, alkoholu, szkodliwych artykułów spożywczych, szkodliwie przyrządzonych dań, związane z tym wydatki, choroby, z predyspozycjami do trucia się, uzależnione, chorowite, chore, upośledzone, debilne, psychopatyczne dzieci; społeczeństwo; degenerację; bezmyślność, głupotę, przestępczość, nieszczęścia, bestialstwo, cierpienia, tragedie, potworności, wydatki, długi, biedę, problemy, straty, nazywajmy wolnością (prawem do decydowania o sobie)...
    - wydawajmy pieniądze na wojsko, zbrojenia, wojny, a nie na pozytywny rozwój, konstruktywne rozwiązania...
    - zadłużajmy się...
    - nie słuchajmy, nie wspierajmy ludzi mądrych, prawych, o pozytywnym potencjale, konstruktywnych, wybitnych, za to słuchajmy, wspierajmy, wybierajmy psychopatów, debili; kanalie (pdk) (niech debile, psychopaci, osobniki upośledzone psychicznie, niedorozwinięte umysłowo, nierozumne, nieodpowiedzialne, anormalne, w tym obłąkane, aspołeczne, prodestrukcyjne, destrukcyjne wybierają, zgodnie ze swoim potencjałem, w tym rozumowaniem, gustem, potrzebami, odpowiednich do tego stanu rzeczy osobników do rządzenia, a ci wybrańcy, także odpowiednio do swoich możliwości, w tym swojego stanu, swoich potrzeb, potencjału, odpowiednio rządzą)(i nazywajmy taki ustrój najlepszym z możliwych)...
    - destrukcyjną dyktaturę pdk »Dzięki nielegalnemu przeznaczaniu państwowych pieniędzy na kampanie wyborcze. Mimo nie realizowania zobowiązań wyborczych. Dzięki opanowanym mediom, współpracującym... z nimi właścicielom i pracownikom mediów; ogłupianiu, manipulowaniu, wykorzystywaniu swoich ofiar (widzów/obywateli)/poparciu ludzi niemyślących; nierozumiejących; nieświadomych. Dzięki wykorzystywaniu faktu, że znaczna część ludzi, w sposób nieuświadomiony/uświadomiony, chce tracić, przegrywać, by cierpieć, a część chce, by to spotykało innych, a są i tacy, którzy preferują jedno i drugie. Dzięki przyczynianiu do niszczenia ludzi o wysokim pozytywnym potencjale, świadomych, za pośrednictwem przekazu z mediów*. Dzięki zmilczaniu ludzi o wysokim pozytywnym potencjale, wartościowych, wybitnych. Dzięki negatywnej selekcji do pełnienia ważnych stanowisk. Dzięki kooperującym... z nimi fabrykantom, finansistom, bankierom. Dzięki opłacaniu-przekupywaniu kast-wyborców: urzędników, górników, rolników (i jeszcze przez kilkanaście lat członków katolickiej org. (tzw.) religijnej...)« nazywajmy praworządnym rządem...
    - kierowanie się głosem, w tym jej psychopatycznej, destrukcyjnej, w tym autodestrukcyjnej, nierozumnej, debilnej części, większości, kast, a nie racjonalnymi argumentami, rozsądkiem, nazywajmy postępowaniem normalnym, mądrym, słusznym...
    - demoralizujmy, wypaczajmy, wynaturzajmy, degenerujmy; obniżajmy potencjały; pogrążmy wszystkich ludzi/nasz gatunek...
    - realizujmy utopie...
    - realizujmy samozagładę...
    - itp., itd...!

    Spróbuj kogoś przekonać do czegoś rzeczywiście pozytywnego – możesz dowolnie unaoczniać, wykazywać, udowadniać, przekonywać, prosić, błagać, straszyć itp.!...
    Ale do czegoś złego w ogóle nie trzeba w żaden sposób przekonywać, mało tego możesz dowolnie unaoczniać, wykazywać, udowadniać, przekonywać, prosić, błagać, straszyć itp., a i tak dalej będą to czynić...!

    Tak więc te fakty obnażają, a więc i całkowicie dyskredytują kierowanie się głosem większości, demokrację!

    I tacy ludzie uważają, że są normalni, inteligentni, że posiadają rozległą wartościową wiedzę, że mają rację, są mądrzy, dobrzy, są prywatnie, społecznie, służbowo aktywni, w tym się wypowiadają, obgadują, drwią, szkalują, krytykują, pouczają, głoszą, wygłaszają, uczą, wybierają, głosują, leczą, pomagają, ratują... A gdy spotkają kogoś rzeczywiście normalnego, inteligentnego, mądrego, konstruktywnego, to go atakują, w tym wyśmiewają, wyszydzają, krytykują, diagnozują u niego głupotę, nienormalność, chorobę, szkalują go, nękają, dręczą, szkodzą mu, niszczą, go pogrążają…
  • @Redaktor1966 17:52:24
    To nie Demokracja umożliwia realizację takiego zachowania, postępowania,
    - realizujmy utopie...
    - realizujmy samozagładę...
    Ten, dziurawy system mniejszości który ciągle z nieznanych mi powodów nazywasz demokracją.
    A prawdziwa demokracja jest system ze stałymi granicami dobrze kontrolowanymi zmysłem człowieka o zachowaniu gatunku.

    Nie wprowadzaj Polaków w błąd, bo dziurawy system to nie demokracja:)
    Pozdrawiam
  • @goodness 20:12:34
    Przecież większość ludzi nie tylko nie działa konstruktywnie, nawet we własnym interesie, nawet we własnej obronie, ale nawet nie wspiera takich ludzi... Za to większość postępuje destrukcyjnie...
    4 razy zwoływałem pod Sejmem zgromadzenie narodowo-ludowe, celem obalenia destrukcyjnego rządu, systemu, a wprowadzenia systemu konstruktywnego/logicznego/naturalnego/racjonalnego. Pierwszy raz w 2010 roku. Nie przyszła nawet jedna osoba... Podobnie ma się sytuacja niemal wszędzie, w tym w USA, w Korei Północnej...
    Większość ludzi truje się i innych nikotyną, alkoholem, narkotykami, szkodliwą żywnością, zaśmiecającym, zatruwającym, uzależniającym przekazem, wiarą religijną, systemową/polityczną, itp...
    A Ty domagasz się polegania na większości...


    To, że coś nie jest zdelegalizowane nie musi oznaczać, że jest to korzystne, dobre, pozytywne, normalne, prawidłowe, słuszne, w tym stosowane rozwiązania. Wśród mrowia przykładów, na tego potwierdzenie, czego dowodem jest codzienna działalność legislacyjna, podam 3:
    1. W średniowieczu działała tzw. święta inkwizycja. W wyniku jej działalności miliony ludzi więziono, torturowano, ograbiano, mordowano! Kolejne miliony ludzi czyniono osobnikami upośledzonymi psychicznie, niedorozwiniętymi umysłowo, anormalnymi, w tym obłąkanymi! W takich warunkach minęło aż kilku wieków, by się opamiętano i formalne zakazano tej skrajnie anormalnej, szkodliwej, antyludzkiej, w tym aspołecznej, destrukcyjnej działalności... Ale dalej proreligijnie zaśmieca, zatruwa się umysły; ogłupia, uszkadza; upośledza psychiki, w tym uzależnia, ograbia, wyłudza; wypacza, wynaturza; pogrąża się jednostki, społeczeństwa, państwa...!

    http://www.imagic.pl/files/24301/./inkwizycja.png

    2. Wieki temu niewielka garstka ludzi zaczęła się i innych truć nikotyną. Teraz czyni to ponad miliard ludzi! A w tego efekcie miliardy ludzi już urodziły i kolejne miliardy urodzą słabe psychicznie, fizycznie, chorowite, chore, z predyspozycjami do trucia się, popadania w nałogi, upośledzone psychiczne, niedorozwinięte umysłowo; debilne, psychopatyczne dzieci, tracą pieniądze, zdrowie, spowodują wielobilionowe wydatki, straty, straci życie! I w tym przypadku potrzeba było aż kilku wieków, by w dodatku tylko mało skutecznie ograniczyć proceder tego uczenia, trucia...

    3. „Demokracja prowadzi do [destrukcyjnej] dyktatury.” - Platon (żył na przełomie V i IV wieku przed naszą erą)
    „Demokracja to rządy głupców; jest najgorszym z możliwych ustrojów, gdyż są to rządy hien nad osłami.” - Arystoteles (ur. 384 p.n.e., zm. 324 p.n.e.)
    „Głupcy są zawsze i wszędzie ogromną większością, a demokracja ma za podstawę większość.”*
    W tym systemie nie decydują racjonalne - przez nikogo merytorycznie niepodważone - argumenty, tylko wynik głosowania bezpośrednio, pośrednio przekupionej, emocjonalnej, ograniczonej umysłowo, bezmyślnej, egoistycznej, nieodpowiedzialnej, debilnej, psychopatycznej; destrukcyjnej większości, w tym reprezentującej interesy kasty urzędniczej, górniczej, rolniczej, religijnej, partyjnej, finansistów, bankierów, fabrykantów, milionerów, multimilionerów, miliarderów... Głosujący, zarówno wyborcy jak i wybrańcy, nie muszą być i nie są kompetentni, nie muszą i niczego merytorycznie pozytywnie całościowo nie uzasadniają, wybrańcy nie ponoszą bezpośrednio konsekwencji głosowania za szkodliwymi, złymi rozwiązaniami; nie muszą być, nie są i nie mają motywacji do konstruktywizmu, a wręcz przeciwnie – mają motywacje, a często nawet przymus do destrukcjonizmu...
    *Głupcy, którzy w demokracjach głosują, wybierają, biorą udział w referendach, w tym ich podgrupy, np. nikotynowi, narkotykowi, alkoholowi, seksualni degeneraci (więc powinni decydować także o stanie prawnym, edukacyjnym, społecznym degeneracjonizmu, cenach trucizn...)... Kolejna podgrupa to religijne zombie (które w demokracjach powinno decydować o stanie prawnym, edukacyjnym, społecznym religijności, finansowaniu członków org. religijnych...)... Itp., itd., w tym trzeba dodać jeszcze osobniki psychopatyczne, anormalne, w tym obłąkane, nierozumne, debilne, zdemoralizowane, wypaczone; wynaturzone; destrukcyjne; niszczycielskie i w inny sposób, w innych dziedzinach...

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title, ... aid=116935 | 01.03.2016
    Około stu tysięcy Pakistańczyków na pogrzebie islamisty powieszonego za zabójstwo wysokiego urzędnika
    W 2011 roku Mumtaz Kadri zamordował gubernatora pakistańskiej prowincji Pendżab Salmana Tasira zabiegającego o rewizję prawa, które za bluźnierstwo przewiduje nawet karę śmierci. W poniedziałek wykonano na nim karę śmierci za tę zbrodnię. Dzień później około stu tysięcy osób wzięło udział w uroczystościach pogrzebowych islamisty. Zwolennicy powieszonego Kadriego rzucali płatki kwiatów na transportujący karawan. By zapobiec ewentualnym incydentom, uroczystości zabezpieczały tysiące funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa.

    „Śmierć (premierowi) Nawazowi Sharifowi", "Kara dla bluźniercy – ścięcie” i „Twoja krew doprowadzi do wybuchu rewolucji” - skandowali manifestanci.

    Obecnie w Pakistanie na wykonanie wyroku kary śmierci za bluźnierstwo czeka 17 osób.

    Światowa Rada Kościołów ocenia, że w Pakistanie, gdzie 97 proc. ludności stanowią muzułmańscy sunnici, prawo to wykorzystywane jest do walki z mniejszościami religijnymi; z jego powodu wielu niewinnych ludzi trafia do więzień - pisze aganecja AFP. Z kolei islamscy konserwatyści zaciekle bronią tych regulacji.
    PAP

    [Podobnie sensownie przedstawia się sytuacja z wiarą np. w SLD, PSL, PO, PiS itd., w demokrację, w komunizm, w socjalizm, w dyktatorów, w katolicką wersję religijności, itp... - niemyślenie (a co dopiero liczyć na analizowanie, a gdzie jest jeszcze prawidłowe wnioskowanie, konstruktywne działanie; osiąganie pozytywnych celów...), za to jest naśladowanie, kierowanie się tradycją, emocjami, instynktem stadnym, pranie mózgu, wiara w propagandę itp... - red.]

    Oto obraz stanu, poziomu umysłowego ludzi, stąd także stanu prawnego, na który powołują się osobniki upośledzone psychicznie, niedorozwinięte umysłowo; szkodliwe, destrukcyjne; debilne, psychopatyczne – bo coś nie jest JESZCZE zakazane...!

    PS1
    Dziewięćdziesiąt kilka procent ludzi tylko powtarza obiegowe treści, bez względu na to, jak są one absurdalne, alogiczne, anormalne, prodestrukcyjne/nie tylko całościowo i prawidłowo, ale w ogóle nie analizuje i na tej podstawie nie wnioskuje, i jeszcze są absolutnie przekonani o ich słuszności i będą je/zastanej/jedynie słusznej sytuacji bronić...!
    Jeśli ktoś chce się o tym przekonać, to może wkleić w wyszukiwarkę „swoje” myśli, i zobaczyć ile milionów razy są powielone m.in. w internecie...
  • @goodness 20:12:34
    Systemu konstruktywny/logiczny/naturalny/racjonalny

    System racjonalny opiera się na racji z racjonalnego punktu widzenia, a więc po całościowej analizie, takim wnioskowaniu, czyli dogłębnie, a więc rzeczywiście, etycznym, dalekowzrocznym, a zatem i odpowiedzialnym rozumowaniu. I nie ma absolutnie żadnego znaczenia kto to tak wykazał (czy np. magister, profesor, docent premier czy np. sprzątaczka analfabetka)!!!

    Każdy prawy, pożyteczny obywatel ma prawo m.in. do:
    - nie odbierania niechcianego, w jakiejkolwiek formie, w jakimkolwiek stopniu, w jakimkolwiek publicznym msu, przekazu!
    - pełnego, w sposób normalny, bezproblemowy, bezstresowy, korzystania z wspólnej przestrzeni publicznej, w tym m.in. do swobodnego przemieszczania się, wykonywania pracy, robienia zakupów, korzystania z usług, rozrywki, wypoczynku, korzystania z środków komunikowania się, źródeł informacji!
    - zdrowia, życia, pozytywnego rozwoju, w tym fizycznego, a zatem i psychicznego, umysłowego, a zatem i intelektualnego!

    Uzupełnienie powyższego
    Nikomu nie wolno w żaden sposób, w żadnym stopniu szkodzić ludziom, w tym uszkadzać im ciał, w tym psychik, umysłów, w tym intelektów!


    NIEZMIENIALNE/WIECZNE/PODSTAWOWE PRAWO
    Prawa, przywileje, w tym dostęp do zasobów zależą wyłącznie od potencjału, wkładu w wspólne dobro, więc gdy są one negatywne, to taki osobnik nie ma żadnych praw, przywilejów, a zatem i dostępu do zasobów!

    PRAWO UNIWERSALNE/NADRZĘDNE (PUN) - OBOWIĄZUJĄCE ZAWSZE, WSZYSTKICH I WSZĘDZIE
    Wszystko, a więc stan jednostek, sytuacja społeczeństw, stan środowiska, przyrody, zasobów/Natury musi być w coraz lepszym stanie. A więc unormowania prawne, zachowanie, postępowanie, działania muszą być uzasadnione wyłącznie logicznie, dogłębnie, a więc rzeczywiście, etycznie, a więc i dalekowzrocznie, czyli jednocześnie odpowiedzialnie. Czyli nie wolno kierować się emocjami, naśladownictwem, instynktem stadnym, głosem większości, utopijnymi, w tym religijnymi dogmatami/wymysłami, ryzykować, narażać bez najwyższej konieczności i w stopniu absolutnie zasadnie niezbędnym A więc nie wolno dopuszczać do rozmnażania się ludzi o niekorzystnym, szkodliwym potencjale, do przerostu populacji*, szkodzić, niszczyć, wypaczać, demoralizować, wynaturzać, zaśmiecać, zatruwać umysły, uszkadzać psychik; szkodzić zdrowiu; przyczyniać się do uszkadzania, niekorzystnych zmian w genach; obniżać potencjały; degenerować; pogrążać.

    Każdy, kto łamie którąkolwiek część Prawa Uniwersalnego/Nadrzędnego (PUN) jest wyjęty z pod wszelkiego prawa, czyli także bez względu na zajmowane stanowisko, posiadanie immunitetu, unormowania międzynarodowe itp., i każdy ma nie tylko prawo, ale i obowiązek podjąć wszelkie współmierne, efektywne - skuteczne - działania, celem zakończenia łamania PUN, a inni są zobowiązani do udzielenia w tym celu wszelkiego potrzebnego wsparcia, pomocy. Za wskazanie łamiącego prawo PUN, za doprowadzenie do zakończenia łamania tego Prawa, udzielenie w tym celu wsparcia, pomocy należy się wysoka nagroda i honory. Łamanie prawa PUN jest, odpowiednio, zbrodnią przeciwko przyrodzie, ludzkości/Naturze i podlega jak najsurowszemu osądzeniu przez odpowiedni organ prawny.

    KONSTRUKTYWNA DYKTATURA/USTRÓJ RACJONALNY
    Każdy może przedstawić projekt, i każdy może go podważyć na ogólnodostępnym forum rządowo-ludowym.
    Jest coś, co NIGDY nie było (z oczywistych względów – bo od zawsze rządzą, a by przestali, psychopaci i ich pomocnicy debile) stosowane, a mianowicie: konstruktywna dyktatura opierająca się na całościowych, nie podważonych merytorycznie argumentach. A podważyć w niej propozycje może - ale wyłącznie merytorycznie - każdy! – To jest podwójne zabezpieczenie: trzeba całościowo, czyli dogłębnie, a więc rzeczywiście, etycznie, w tym dalekowzrocznie wykazać, udowodnić zasadność propozycji, a dopiero gdy nikt tego merytorycznie nie podważy – to drugie zabezpieczenie, staje się ona decyzją, na podstawie której podejmuje się działania. A więc nie decyduje się w niej kierując się emocjami, nie postępuje egoistycznie, krótkowzrocznie, bezmyślnie, nie decyduje w niej głos większości, kast, np. górniczej, rolniczej, religijnej, grup biznesowych, ludzi zasobnych finansowo, itp., itd.; nie realizuje się w niej utopii!

    Jeszcze inaczej:
    Na czym polega realizowanie założeń racjonalnego ustroju/co to jest konstruktywna dyktatura (czyli przeciwieństwo obecnej: destrukcyjnej - opierającej się na rządach finansistów, bankierów, fabrykantów, kooperujących z nimi polityków, w tym z pomocą przekupionych, podporządkowanych, opanowanych przez nich mediów; niszczycielskich, pogrążających, wszechstronnych destruktorów).
    W skrócie:
    - otóż w takim systemie decydują wyłącznie - merytorycznie niepodważone - racjonalne argumenty, które może przedstawić nawet jedna i to dowolna osoba, a nie głosowanie;
    - nie wolno szkodzić, niszczyć, degenerować, pogrążać przyrody, środowiska, zasobów, ludzi, w tym przyszłych pokoleń, realizować utopii, a wręcz przeciwnie - wolno dokonywać wyłącznie pozytywnych inwestycji, a więc trzeba postępować, działać JEDYNIE konstruktywnie, czyli osiągać pozytywne cele, w tym, wszechstronnie, doskonalić nasz gatunek, a więc sytuacja na Ziemi ma być, wszechstronnie, coraz lepsza!


    Przedstawiam najkrócej, jak to jest merytorycznie możliwe, jak powinny przebiegać profesjonalne, a więc możliwie najkorzystniej, wybory na radnego, posła, senatora, ministra, członka rządu, i na inne funkcje, stanowiska.
    Na przykładzie polityków: na stronie głównej portalu Sejmu trzeba zamieścić link do ogólnodostępnego forum, gdzie po zarejestrowaniu się każdy obywatel RP może, po wypełnieniu odpowiedniego formularza, które to informacje będą ogólnodostępne (dzięki czemu każdy może porównać poziom, kompetencje kandydatów), zgłosić swoją kandydaturę.
    Kandydaci muszą wykazać się najlepszymi kwalifikacjami (a nie religijnością, jakąkolwiek zasobnością finansową, znajomościami wśród polityków, finansistów, bankierów, fabrykantów, mediów, wyreżyserowanym medialnym wizerunkiem, medialnymi, w tym aktorskimi zdolnościami, zdolnością manipulowania odbiorcami przekazu, wykorzystywaniem niemyślenia, niezrozumienia, nie zapoznawania się z programem, a gdyby nawet, to niezdolność do jego całościowego przemyślenia, przeanalizowania, wywnioskowania, kierowanie się emocjami, wiarą, naśladownictwem, instynktem stadnym - manipulowanej nieodpowiedzialnej/niekompetentnej większości/tzw. wyborców, itp.), przedstawiając na ogólnodostępnym, do tego wyznaczonym forum odpowiednie materiały to wykazujące, dokumentujące, udowadniające.
    Po pozytywnej weryfikacji najlepszych ofert, niezależna (nigdy nigdzie nie należeli, nikomu nie podlegają, od nikogo, poza społeczeństwem, nie są zależni finansowo), kompetentna, składająca się z profesjonalistów z odpowiednich dziedzin komisja wyborcza dokonuje imiennie, jawnie, w sposób merytorycznie wykazany, uzasadniony, udokumentowany, udowodniony, przez nikogo merytorycznie niepodważonego wyboru kandydatów na odpowiednie stanowiska. A ich wybór staje się prawomocny po 3. miesiącach, w czasie których można składać, wyłącznie merytorycznie uzasadnione, zastrzeżenia, skargi, kontrpropozycje.
    Członkowie komisji ponoszą surowe konsekwencje dokonania nie tylko niewłaściwego, ale nawet nienajlepszego wyboru, w tym utratą stanowiska, osądzeniem za działanie na szkodę państwa (zdradę narodową)!
    W czasie kadencji każdy możne - merytorycznie - podważyć kompetencje wybrańców, a w razie stwierdzenia tego zasadności, na podstawie nawet jednego niepodważonego głosu obywatelskiego, trzeba usunąć ze stanowiska osobę nienadającą się do pełnienia tego zadania, czy, gdy ktoś inny ma lepsze predyspozycje.
    Członków komisji wyborczej wybierają niezależne, o odpowiednim profilu instytucje, wyższe uczelnie, w tym m.in. psychologiczne, ekonomiczne, polityczne, w tym m.in. w oparciu o testy sprawdzające m.in. niezależność ich umysłów, odpowiednio wysoki intelekt, rodzaj i poziom wiedzy, zdolność do całościowego, a zatem dogłębnie, czyli rzeczywiście, etycznego, czyli także do dalekowzrocznego myślenia, analizowania, wnioskowania, itp.

    A zatem:
    - naprawdę każdy kompetentny obywatel może zgłosić swoją kandydaturę/wstępnie kandydować,
    - nie ma:
    - emocjonalnej, absurdalnej tzw. kampanii wyborczej i związanych z nią wydatków,
    - drogich, opierających się na emocjach, instynkcie stadnym, wierze, zmanipulowaniu, ogłupieniu, przekupieniu, obstawieniu; podporządkowaniu, opanowaniu mediów, Sejmu; utopijnych pseudowyborów,
    - obstawiania stanowisk tzw. swoimi ludźmi,
    - z czyjekolwiek strony niekompetencji,
    - z czyjekolwiek strony nieodpowiedzialności/bezkarności,
    - czekania na zakończenie kadencji, gdy wiadomo, że wybraniec się nie nadaje,
    - itp., itd.


    ZABEZPIECZENIA
    Nie wolno:
    - tworzyć organizacji (partii) politycznych (bo ich członkowie zajmują się swoimi interesami, i w ramach tego współpracą z światem biznesu, finansów, zajmują się korumpowaniem, obstawianiem swoim ludźmi, opanowywaniem, podporządkowywaniem struktur państwa, w tym m.in. mediów, banków, przedsiębiorstw, wszystkich szczebli władz, administracji, prokuratur, sądów),
    - występować politykom w mediach (czy np. projekty ustaw przygotowuje się, a same ustawy uchwala w studiu telewizyjnym, radiowym... Czy dyskusje przed widzami, słuchaczami, z samego założenia, mogą być szczere... Czy politycy nie mają gdzie dyskutować, pracować... Czy zajmując się występami, angażując w to, programując na to, umysł, poświęcając na to czas, inwencję, energię, tzw. polityk staje się kompetentniejszy (a przecież nim więcej występuje, to masom się zdaje, że tym bardziej jest kompetentny, a nie odwrotnie). Obywatele nie mają mieć odczuć do polityków takich, jak do aktorów, i w związku z tym odpowiednich... wspomnień, sentymentów, oczekiwań)...,
    - prowadzić kampanii wyborczej w telewizji, radiu, w msh publicznych (np. z wykorzystaniem tablic tzw. reklamowych)(o wyniku wyborów nie mają decydować: ograniczające się do odbioru tego, co im podsuną media, lenistwo obywateli, ich emocje, rozpoznawalność kandydata, nieracjonalna, za to emocjonalna presja publiczna),
    - przeznaczać na to czyichkolwiek, w tym własnych pieniędzy (o wyniku wyborów nie mają decydować pieniądze),
    - prowadzić sondaży (o wyniku wyborów nie ma decydować presja większości (w dodatku wynikła, w dodatku z sterowanego instynktu stadnego)).

    Za zmilczanie osób wybitnych, za niedopuszczenie do głosu, za jego nie upublicznienie - w przypadku merytorycznych, rzetelnych, całościowo przeanalizowanych, wykazanych/racjonalnych argumentów - odpowiadałoby się jak za zdradę narodową. Publicznym msm do przedstawiania takich argumentów powinno być rządowo-ludowe forum internetowe, gdzie rząd, każda inna osoba przedstawia całościowo wykazane propozycje, a KAŻDY może je - merytorycznie - podważyć.

    Za ignorowanie merytorycznych kontrargumentów, za ignorowanie racjonalnych projektów, za szkodliwe działania odpowiadałoby się jak za zdradę narodową.

    *Zdrada narodowa = (najczęściej) szubienica.


    Kolejnym zabezpieczeniem jest jawny status i jawny nr identyfikacyjny.

    Wszyscy ludzie muszą mieć w widocznym msu identyfikatory z numerem identyfikacyjnym (odpowiednik tablic rejestracyjnych w samochodzie) – plakietkę z elektronicznym chipem (umożliwiającym zdalne zeskanowanie m.in. nu identyfikacyjnego). Identyfikatory wyposażone byłyby w wyświetlacz i odbiornik, by zawsze pokazywały aktualny status, by nie trzeba było wymieniać plakietki. Wymusi to bardziej uczciwe i mniej uciążliwe postępowanie (np. będzie można wysyłać do banku danych inf. m.in. o trujących innych nikotynowcach, osobach przymuszających do słuchania radia, jazgotu muzycznego, dźwięków z słuchawek, ciamkania, strzelania gumą do żucia, uciążliwych psiarzach, zaczepiających, napastujących wzrokiem, irytujących, złośliwych, agresywnych, psychopatycznych, debilnych, itp.), oraz ułatwi pracę policji itp. służb (m.in. zwiększy skuteczność ich działania, w tym szybkość identyfikacji, dokonywania zapisu do komputera, znajdywania przestępców, zmniejszy przestępczość, koszty dochodzeń).

    Każdy posiadacz identyfikatora posiadałby także kierunkowy (elektroniczny element wysyłający żądanie podania nu identyfikacyjnego i odbierający inf. umieszczony w stalowej, zaślepionej z tyłu rurce), o zasięgu kilkunastu metrów skaner z funkcją zapisu i kierunkowego wysłania zapisanych danych innym osobom – świadkom.

    Gdy ktoś ma zakaz zbliżania się do określonej osoby, to w przypadku zbliżenia się na odległość mniejszą niż kilkanaście metrów włączy się dźwiękowa i świetlna alarmowa sygnalizacja u obu osób, z tym że u osoby z zakazem głośna i irytująca, a u tej drugiej cicha i informacyjna, oraz zostanie wysłane do bazy powiadomienie o złamaniu zakazu (skutkiem będzie zakaz wychodzenia z domu przez określonych czas/areszt domowy).


    Tylko osoby o statusie: przeciętna pożyteczna, wartościowa potencjałem, ponad przeciętnie pożyteczna, bardzo pożyteczna, wybitna mogą się ubiegać o pełnienie ważnych funkcji, zajmowanie stanowisk publicznych.


    Osoby o statusie: »wybitna« powinny mieć tło numeru identyfikacyjnego w kolorze indygo, »bardzo pożyteczna« - górna połowa w kolorze indygo, a dolna w kolorze fioletowym, »pożyteczna« w kolorze fioletowym »wartościowa potencjałem« w kolorze zielonym, »przeciętna pożyteczna« w kolorze jasno szarym, »przeciętna niepożyteczna« w kolorze ciemno szarym, »szkodliwa biernie« w kolorze czarnym, »szkodliwa aktywnie« - górna połowa w kolorze czarnym, a dolna w kolorze czerwonym, »b. szkodliwa« w kolorze czerwonym (w każdym przypadku litery powinny być w kolorze białym).

    Osobniki o statusie: aktywnie szkodliwy/a, b. szkodliwy/a (psychopata/ka, debil/ka, upośledzony/a psychicznie, o uszkodzonej psychice, chory/a, wypaczony/a umysłowo, zarażony/a HIV/, HCV, degenerat/ka-nikotynowiec/ówka/,narkoman/ka/,alkoholik/czka, pedofil/ka, oszust/ka, złodziej/ka) muszą, na żądanie osoby o statusie: wybitna, b. pożyteczny/a, pożyteczny/a, wartościowa potencjałem, przeciętna pożyteczna, opuścić jej towarzystwo, dane mse, nie zbliżać, nie interesować się. Muszą też, odpowiednio do swojego postępowanie, stanu, efektów oddziaływania, mieć zakaz spozierania wzrokowego na innych ludzi, itp.

    Na portalu: http://www.wolnyswiat.pl/29.html każdy może zapoznać się z podstawowymi danymi wszystkich obywateli wg ich nu identyfikacyjnego, oraz umieścić tam - jawnie, czyli podając swój nr identyfikacyjny - swoją opinię, informację o danej osobie po wypełnieniu tam standardowego, przejrzystego elektronicznego formularza, z opcją dołączenia zdjęć, nagrania dźwięku i, preferowanego, filmu. Trzeba też umożliwić wysłanie zawiadomienia z telefonu: SMS-em, MMS-esem. Osoby szkodliwe, łamiące normy współżycia społecznego, prawo, m.in. traciłyby prawo do ochrony danych osobowych, swojego wizerunku.

    PS
    Kto będzie temu przeciw: osoby pożyteczne, konstruktywne, wybitne, pozytywnie wyróżnione, które awansowały, noszące swój identyfikator z dumą, czy osobnicy pasożytniczy, szkodliwi, destrukcyjni (czyli nie tylko nie wnoszący pozytywnego wkładu, ale jeszcze pochłaniający efekty pracy innych; pogrążający ludzi, społeczeństwo, państwo)(więc co powinni mieć do powiedzenia)...
  • @Redaktor1966 12:38:54
    Wiesz dobrze jak powinno byç, tylko ciągle patrzysz z punktu w którym widzisz paralaksę demokracji.

    Musisz zmienić punkt obserwacji, wtedy zobaczysz prawdziwą demokrację i siebie jako " jej " doskonalą racjonalną jednostkę :)

    Pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031