Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
282 posty 1554 komentarze

RP - Primum Non Nocere

Ryszard Opara - Polak. Patriota. Humanista.

Państwo gwarantem bezpieczeństwa

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Podstawowym zadaniem każdego sprawnie funkcjonującego Państwa jest zapewnienie bezpieczeństwa swoim obywatelom.

 

Dotyczy to wszystkich wymiarów działania państwa - bezpieczeństwa zewnętrznego i wewnętrznego, prawa, praworządności, bezpieczeństwa energetycznego, gospodarczego i finansowego.
 
Obywatel musi czuć się bezpiecznie w swoim domu, pracy i otoczeniu.
 
Leży to również w interesie Państwa, bo zapewnienie bezpieczeństwa wyzwala tkwiący w obywatelach potencjał,ten z kolei wpływa na rozwój kraju, jego dochody,bazę podatkową. To moja zasada „sprzeżenia zwrotnego”. Wobec tego głównego zadania Państwa, wszystkie pozostałe mają charakter niejako wtórny. Zacznę jednak od zadań wtórnych, żeby potem lepiej wyjaśnić te podstawowe.
 
Państwo nie musi(nie powinno)wkraczać we wszystkie dziedziny życia społeczeństwa
 
Działalność państwa w wielu dziedzinach mogą być wykonywane efektywnie przez obywateli zorganizowanych w samorządy terytorialne, samorządy i związki zawodowe, towarzystwa ubezpieczeń wzajemnych, organizacje pracodawców, stowarzyszenia kulturalne, fundacje itp. Mam na myśli działalność gospodarczą, rynek pracy, organizację infrastruktury, zabezpieczenie zdrowotne i emerytalne, szkolnictwo, kulturę. W praktyce Państwo nadzorowałoby i regulowało najważniejsze funkcje, a zadania byłyby rozkładane pomiędzy państwo i różne formy samoorganizacji obywateli. W takim systemie samorządy zajmowały by się dbaniem o szkoły, infrastrukturę na swoim terenie, placówki służby zdrowia, pomoc bezrobotnym etc. Państwo natomiast tę działalność regulowałoby prawnie i częściowo finansowało z zebranych podatków. Związki zawodowe i organizacje pracodawców negocjowałyby z Rządem właściwe ustawy. Fundacje charytatywne objęłyby swoją opieką te sfery życia do których z różnych powodów nie jest w stanie dotrzeć państwo.
 
Cedowanie zadań w dół przełoży się na wzrost umiejętności samoorganizowania się Polaków. Była ona wykształcona w czasie zaborów i okupacji, ale została wytrzebioną za PRL. Model podziału pewnych zadań pomiędzy Państwo i zorganizowane struktury obywatelskie ma wiele zalet, pobudza inicjatywę, aktywność i co bardzo ważne, odpowiedzialność ludzi za sprawy wspólne. Omnipotencja administracji państwowej nie pasuje do Narodu indywidualistów. Państwo nie powinno krępować naszych inicjatyw, a urzędnicy państwowi nie powinni wkraczać w dziedziny, z którymi radzimy sobie sami! Chcemy, żeby Państwo ustalało tylko ogólne reguły, pilnowało ich przestrzegania i nie przeszkadzało. To wolni, aktywni, przedsiębiorczy obywatele są siłą naszego Państwa. Taka wolność wyzwala olbrzymi potencjał, mobilizuje, zachęca do działań wspólnotowych, autentycznych.
 
Ilustracją tego zjawiska jest choćby ofiarność Polaków, gdy idzie o dobrowolne wpłaty na cele charytatywne, pomoc powodzianom. Całkowitym kontrastem do tego jest np. ogromna pomysłowość w unikaniu obowiązkowych podatków i opłat! 
O pewnych wadach Polskiej samorządności, korupcji, nepotyzmie i przeroście zatrudnienia w samorządach - innym razem.
 
Państwo musi nadzorować zasadnicze sprawy Bezpieczeństwa.
   
Jednak, jeżeli chodzi o podstawowe zadanie Państwa czyli o nasze bezpieczeństwo, opisana reguła nie wkraczania państwa we wszystkie dziedziny życia, przestaje obowiązywać. W tym przypadku nasz polski indywidualizm, poczucie wolności i niechęć do odgórnych struktur musi ustąpić na rzecz Państwa i jego instytucji. I to w naszym własnym, najlepiej pojętym interesie.
 
Obecny Świat jest jak rozkołysany ocean, a Polska jest jak szalupa bez kapitana, na której kilku rozbitków wiosłuje, ale każdy w swoją stronę.Tym kapitanem powinien być Prezydent.
 
Uważam, że powinien być on wybierany w wyborach powszechnych i bezpośrednich, na kadencję prawie dwa razy dłuższą niż kadencja parlamentu. Sensowny byłby wybór Prezydenta na 7 lat.Należy wzmocnić władzę i pozycję Prezydenta, powierzając mu ster Państwa we wszystkich sprawach związanych z bezpieczeństwem i polityką zagraniczną.
 
Rząd powinien zajmować się gospodarką i sterowaniem administracją.
 
Na Bezpieczeństwo Państwa składa się kilka ważnych aspektów:
 
1. Bezpieczeństwo Narodowe – ochrona Narodu przed agresorem (BBN- Biuro    Bezpieczeństwa Narodowego, właściwe służby wywiadu i kontrwywiadu)
2. Ochrona porządku publicznego i obywateli przed przestępczością (MSW)
3. Ochrona systemów informatycznych państwa przed cyberatakiem (ABW)
4. Bezpieczeństwo energetyczne – dywersyfikacja źródeł i zapewnienie gospodarce narodowej i obywatelom ciągłości dostaw oraz najbardziej ekonomicznej energii.
5. Bezpieczeństwo monetarne i finansowe - czyli ochrona własnego systemu walutowego (NBP - RPP) oraz systemu finansowego państwa (KNF)
 
Bezpieczeństwo Państwa w rękach Urzędu Prezydenta
 
Zadania związane z bezpieczeństwem Państwa, powinny być powierzone instytucjom całkowicie apolitycznym, profesjonalnym, stabilnym personalnie, wolnym od gier partyjnych. Muszą być one nastawione na długofalowe kreowanie i dbanie o interesy Państwa.
 
Instytucje odpowiedzialne za bezpieczeństwo, w ścisłym tego słowa znaczeniu, powinny podlegać Prezydentowi. W szczególności Rada Bezpieczeństwa Narodowego, powołana w miejsce zbyt słabego oraz niejakiego BBN oraz właściwe służby specjalne.
 
Prezydentowi należałoby powierzyć nadzór w dziedzinach wymagających długofalowejstrategii państwowej. Chodzi przede wszystkim o politykę zagraniczną, która w rękach rządowych „zatacza się od ściany do ściany” oraznadzór nad bezpieczeństwem energetycznym.
 
Jak najszybciej należy powołać nową ponadpartyjną instytucję, odpowiedzialną za
bezpieczeństwo energetyczne kraju. Powinna być ona złożona z ludzi starannie dobranych, chronionych przez służby. Przecież polityka energetyczna państwa, związana ściśle z gospodarką, nie może być prowadzona od przypadku do przypadku z powodu wymiany kolejnych rządów!Pamiętajmy, że na świecie toczy się globalna gra o dostęp do surowców energetycznych.
 
Konieczne jest odpartyjnienie KRRiT.
 
Na straży niezależności Rady trzeba postawić Urząd Prezydenta, osoby posiadającego najsilniejszy mandat od Narodu. Media, jako realna czwarta władza, muszą pozostawać wolne, absolutnie nie mogą przekształcać się w... pierwszą władzę! Muszą podlegać ocenie społecznej. W Polsce społeczną kontrolę nad mediami zastąpiła kontrola partyjna. Wymiar sprawiedliwości działa nieudolnie, zbyt powoli, aby mógł zapobiegać skutkom naruszania prawa przez media. W niektórych krajach (np. w Australii) funkcjonuje specjalny Trybunał do spraw mediów prywatnych i publicznych. Odbiorcy mediów, czyli społeczeństwo może wnosić skargi, kiedy czuje, że przekazywane treści są niewłaściwe lub uważają, że media złamały prawo. Trybunał zbiera się kwartalnie, ocenia działalność mediów, nakłada niejednokrotnie wysokie kary.
 
Wzmocnienie Urzędu Prezydenta, powierzenie mu realnej władzy itp. pozwoliłoby skupić w jednym ośrodku odpowiedzialność za najważniejsze długofalowe sprawy państwa. Obecnie system sprawowania władzy w naszym kraju jest zbyt mało klarowny. Jak pisałem poprzednio, w gruncie rzeczy nie wiadomo kto w Polsce rządzi - Prezydent czy Premier, Rząd czy Parlament; Partia czy kompromis koalicji? Taka polityka „mętnej wody” prowadzi do sytuacji „błędnego koła”, bo sprzyja korupcji, osłabia zaufanie obywateli do instytucji państwowych. Wpływa to przecież na pozycję Polski w UE i na arenie międzynarodowej.
 
Oczywiście, przy tak szerokich kompetencjach Urzędu Głowy Państwa, konieczne byłoby ustanowienie funkcji Wiceprezydenta.Jego kandydatura musiałaby być wskazana przez prezydenta już podczas kampanii wyborczej.
 
Rządu powinien być menadżerem gospodarki i całej infrastruktury Państwa.
 
System wyborczy należałoby zmienić z proporcjonalnego na większościowy. Zwycięska Partia powinna rządzić samodzielnie, bez konieczności zawierania chwiejnych koalicji. Na wniosek wygrywającej wybory partii, Prezydent mianowałby Premiera i Rząd. Partia posiadająca program zaakceptowany przez elektorat, piastując władzę, podejmuje całą odpowiedzialność za realizację programu. Jest rozliczana na bieżąco i w kolejnych wyborach.
Rząd natomiast powinien zajmować się gospodarką, ustalaniem budżetu, polityką podatków Państwa, nadzorem i administracją zadań społecznych np. ubezpieczenia emerytalne i zdrowotne.
 
Rola Parlamentu/Senatu sprowadza się wyłącznie do władzy ustawodawczej.
 
Na szczęście w Polsce są instytucje, niezależne od Rządu! Nadzorują one politykę monetarną oraz fiskalną Państwa. To NBP i RPP. Należy jednak doprecyzować ich główne zadania. Nie mogą one wyłącznie polegać na walce z inflacją! Powinny współuczestniczyć w kreowaniu rozwoju gospodarczego. W Australii mieszkałem przez wiele lat. Tam Bank Centralny i Rząd są niezależne od siebie, ale nie są wzajemnie przeciwstawne - współdziałają ze sobą. Bank Centralny w swoich decyzjach bierze pod uwagę wzrost gospodarczy i propozycje budżetowe rządu.
 
Inne instytucje, związane z zapewnieniem bezpieczeństwa gospodarczego (finansowego i np żywnościowego), mogą być powoływane przez rząd i parlament, ale powinny pozostawać od nich niezależne. Zwłaszcza dotyczy to pozycji Komisji Nadzoru Finansowego, instytucji stosunkowo młodej, wymagającej wzmocnienia merytorycznego. Rząd powinien też szerzej korzystać z organów doradczych takich jak Rady Polityki Gospodarczej, Rady Ludnościowej etc.
 
Należy także utrzymać niezależność i wzmocnić pozycję rozmaitych państwowych instytucji kontroli nad rynkiem – chodzi zwłaszcza o ochronę wolności i konkurencyjności rynku (UOKiK), regulację specyficznych dziedzin takich, jak rynek telekomunikacyjny i energetyczny, instytucje informacji o gospodarce (GUS) i kontroli państwowej (NIK). Wspólną cechą wszystkich niezależnych, wyspecjalizowanych instytucji państwa, związanych z bezpieczeństwem narodowym i gospodarczym, powinna być wybieralność, rotacyjność i dłuższa kadencja sprawowania urzędu niż kadencja parlamentu.
 
Prawo, Praworządność a Trzecia władza.
 
Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy, Prokurator Generalny, cały wymiar sprawiedliwości, to obszerny, osobny temat. Uważam, że należy pilnie podjąć, pod   patronatem Urzędu Prezydenta, szeroką dyskusję publiczną na temat - przyczyn niewydolności systemu, potrzeb inwestycyjnych, niezbędnych zmian organizacyjno-prawnych w sądach i prokuraturach. Proponuję przy Urzędzie Prezydenta powołać Komisję Konstytucyjną dla Wymiaru Sprawiedliwości, która zajęłaby się naprawą od podstaw Aparatu Sprawiedliwości Państwa .
 
Zdaję sobie sprawę, że przedstawione powyżej propozycje, wymagają zmian w Konstytucji RP. Przede wszystkim zaś – szerokiego dialogu społecznego. I choć wydaje mi się, że obywatele naszego kraju nie mają lub tracą zaufanie do Instytucji Państwa, warto zachęcić ich do zgłaszania propozycji transformacji tych instytucji. Przecież bez dokładnego sprecyzowania funkcji, roli Państwa oraz systemu sprawowania władzy w naszym kraju, akceptowalnego dla większości społeczeństwa Polskiego, naprawa Rzeczypospolitej będzie niemożliwa.

 

 

KOMENTARZE

  • @autor
    o kakim prezydencie Pan pisze, obecnemu prezdentowi dac wieksza wladze to oda Polske Rosji i tyle na temat
  • @Ryszard Opara
    Szczerze mówiąc, to dość banalny zbiór postulatów bardziej lub mniej - powiedzmy umownie - słusznych, a niekiedy wręcz - niesłusznych. Problem tkwi w tym, że - demokratyczne w założeniu - struktury państwa stały się własnymi karykaturami, tak samo zresztą, jak fundamentalne zasady demokracji. Trójpodział wladzy to fikcja. "Czwarta władza" to karykatura. Niezależność jakiejś tam instytucji państwowej od innej instytucji państwowej to kpina. "Niedokończona rewolucja"? Nie, spaprana rewolucja! U której podstaw legły personalia. Leżą tam nadal!
    Recepta naprawy Rzeczypospolitej? Równie banalna: wzrost świadomości obywatelskiej oparty na więzi z własnym narodem i państwem oraz autentyczna, niemanipulowana samoorganizacja obywateli. Jak to osiągnąć w warunkach status quo? Nie wiem i obawiam się, że to problem w rodzaju kwadratury koła.
    Nawiasem mówiąc, współczesna demokracja na całym świecie zmierza w jakimś dziwnym i niepokojącym kierunku.
    Niemniej jednak każdy wysiłek ku naprawie Rzeczypospolitej zasługuje na szacunek i poparcie. Dlatego dziękuję za ten tekst.
    Pozdrawiam.
  • Wszystkie propozycje są ok!
    Ale diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach.
    I tak, cytat: "Uważam, że należy pilnie podjąć, pod patronatem Urzędu Prezydenta, szeroką dyskusję publiczną na temat- przyczyn niewydolności systemu, potrzeb inwestycyjnych, niezbędnych organizacyjno-prawnych w sądach i prokuraturach."
    "Reformowanie" sytemu trawa odkąd najstarsi ludzie sięgają pamięcią, czy system choć trochę od tego zmienił się na lepsze? Nie!
    Więc nie tu tkwi przyczyna niewydolności (bardzo delikatnie powiedziane, choćby w świetle sprawy Jaroszewiczów, Papały, Olewnika czy też Romana Kluski i wielu innych tym podobnych spraw idących w tysiące).
    Sądy i prokuratura ma odpowiedni aparat władczy, aby samemu dokonać naprawy i oczyścić się z czarnych owiec. Dlaczego tak więc się nie dzieje?
    Odpowiedź jest prosta- BO SYSTEM NIE CHCE ZMIAN, BO ZMIANY MOGĄ UNIEMOŻLIWIĆ PRYWATNE INTERESY NA PAŃSTWOWYCH SYNEKTURACH I UKRÓCĄ BEZKARNOŚĆ PRZESTĘPCÓW W TOGACH.
    System ten od 1989 roku jest systemem nie reformowalnym, podobnie jak socjalizm, więc aby osiągnąć pozytywne efekty społeczne w postaci przywrócenia mu jego prawidłowej funkcji dbania o dobro obywatela, ochronę jego praw i ściganie i skazywanie przestępców system musi być zbudowany od początku na nowym zdrowym fundamencie- młodych, nieskorumpowanych, uzdolnionych, o silnej motywacji i morale- prawnikach. Należy zakończyć z kumoterstwem, politycznymi i mafijnymi awansami, a dobór kadry kierowniczej musi odbywać się na zasadzie SELEKCJI POZYTYWNEJ, a nie negatywnej jak to jest dotychczas.
    To jest pierwszy wątek dotyczący w/w propozycji.
    Pozdrawiam.
    AdNovum
  • Nie do końca się zgadzam.Gradacja, wg mnie, powinna być nieco inna.
    "Obywatel musi czuć się bezpiecznie w swoim domu, pracy i otoczeniu."

    Wystarczy odpowiedzieć sobie na pytanie:
    Na czym to bezpieczeństwo polega?
    A polega na poczuciu, że ZAWSZE, niezależnie od sytuacji materialnej i pozycji społecznej, "ktoś" zajmie się moim zdrowiem i się zaopiekuje, gdy znajdę się w niespodziewanej opresji (choćby wypadek drogowy, pożar, itp.)
    Tak stawiając sprawę, okazuje się, że Zdrowie Jest Najważniejsze i dlatego powinno, w tym bieżącym, codziennym funkcjonowaniu państwa, być pod szczególną uwagą rządu.

    "Państwo nie musi(nie powinno)wkraczać we wszystkie dziedziny życia społeczeństwa"

    To oczywiste, że nie musi. Ale to że nie musi, nie oznacza, że w tych wszystkich dziedzinach państwo nie ma pilnować przestrzegania reguł gry pomiędzy wszystkimi podmiotami - ma najlepsze do tego narzędzia i POWINNO je wykorzystywać głównie w tym celu. Przecież w Polsce nie brakuje ludzi przedsiębiorczych a przy tym uczciwych. Najgorsze jest to, że natykają się na mur bezradności - często pozornej bezradności - ze strony wymiaru sprawiedliwości i organów ścigania, gdy "zainteresują się" nimi pseudobiznesmeni, żyjący z wyłudzania, z oszukiwania innych.

    Według mnie, najważniejsza jest prawdziwa - a nie fikcyjna - odpowiedzialność ... także na każdym stanowisku urzędniczym, ale głównie w stosunku do oszustów. To oszuści, złapani na przestępstwach, powinni odchodzić w skarpetkach a nie uczciwi przedsiębiorcy, oczekujący najpierw wiele lat na wyroki a później czekający - najczęściej bezskutecznie - na ich wyegzekwowanie. W tym czasie "zaradni inaczej" już dawno mają wszystko poprzepisywane na innych.
    Tak więc realna opieka zdrowotna oraz realne przestrzeganie prawa powinno należeć do priorytetów w każdym działaniu państwa, gdyż tu upatruję głównych barier w rozwoju całego kraju.
  • @Łażący Łazarz
    ...i to czym prędzej!
  • Ryszardzie!!!
    Na Boga , jakiego spustoszenia, przez te 7 lat, narobil by hehe hrabia bul-komuchowski, albo malarz artystyczny kominow tusk?, czy inny im POdobny?.Jesli tacy ludzie by dorwali sie do koryta,na te 7 lat, to nie tylko ,rozdziobaly by nas kruki i wrony ,ale i zjadly wszy.
  • @Ryszard Opara
    Jak rozumiem, proponuje Pan zwiekszenie kompetencji Prezydenta, przy jednoczesnym zdefiniowaniu zakresu jego odpowiedzialności i ustaleniu przy tym Polskiej Racji Stanu (chociażby bezpieczeństwo energetyczne ) - oderwanej od bieżacej walki politycznej.
    Taki consensus wydaje mi się w tej chwli niemożliwy - ale same prace mające na celu zdefiniowanie mozliwych rozwiązań na przyszłość powinny być prowadzone; watpie jednak, czy pod auspicjami obecnego lokatora Belwederu.
    Pozdrawiam
  • Strategia
    Z dyskusji pod artykułem:
    http://pawelpelc.nowyekran.pl/post/10993,budowac-przedszkola-czy-domy-starcow

    Panie Pawle. Bez względu jak Pan nazwie lub zakwalifikuje dług pozostanie długiem. Aby skutecznie negocjować, zachęcać inne narody do akceptacji stanowiska Polski, ba... by przewodzić wspólnej sprawie narodów, nie można uciekać się do sztuczek i mrugać okiem "inaczej to nazwijmy". Za tym kryje się fałsz, czarowanie rzeczywistości. To nie przekonuje innych narodów. Nawet nam nie daje wiary. Albo jest porywający innych błysk prawdy w oczach, albo nudne (w społecznym odczuciu) i nie przekonujące wszystkich wywody prawno-ekonomiczne, których sukces zależy od politycznych targów.

    Zastanawiam się nad różnicami między nami. Obaj jesteśmy świadomi, że płodność Polaków zadecyduje o być albo nie być suwerennej Polski. Obaj zgadzamy się, że aby polskie rodziny wychowywały w Polsce (!) więcej dzieci, muszą mieć ku temu warunki. Obaj mniej więcej zgadzamy się, że jednym z zasadniczych warunków tego są wyższe dochody rodzin.

    W tym miejscu Pan zatrzymuje się. Zaklinam proszę iść dalej. Odważnie. Nawet jeżeli będzie boleć. Będzie bolało, za duża jest skala nierównowagi. Zatem musi boleć. Naród musi wiedzieć dlaczego boli, kogo najbardziej zaboli, i w imię czego boli.

    Gdy tworzyłem model, gdy wychodziło to co wiemy, że musiało wyjść, uczucie nie było przyjemne. Jak wyjść z katastrofy? Czy można znaleźć rozwiązanie aby „wszystkim było dobrze”? Co i kogo poświęcić? Gdy będzie się świadomym takich wyborów jest łatwiej. Łatwiej podejmować nawet najtrudniejsze decyzje np. masowe zwolnienia w administracji. Łatwiej przekazać prawdę narodowi.

    Wiem, że podchodzę technokratycznie. Drążę konkrety, pieniądze, podatki, wydatki. Ale bez tych namacalnych finansowych konkretów nic nie wyjdzie. A obaj chyba czujemy, hmm nawet nie czujemy wiemy (wyż lat osiemdziesiątych), że to ostatnia szansa...
  • @orlandofurioso
    Doskonale powiedziane: "u podstaw /III RP/ legły personalia. I leżą tam nadal!". WŁAŚNIE!
    Kanoniczny święty III RP, prof. Geremek, zainicjował akcje "obywatelskiego nieposłuszeństwa" wobec przymusu lustracji. Całe ubectwo aż zapiało z radości i tak legła w gruzach idea IV RP. Brak lustracji wymiaru sprawiedliwości implikuje oczywistymi skutkami i ŻADNE pobożne życzenia w tej mierze niczego nie zmienią. Personalne, przestępcze związki między wszystkimi rodzajami władz są trwałe i zabetonowane, co do zasady. Owszem, bandyci mogą się czasem wziąć za łby przy podziale łupów, co przecież obserwujemy. Ale czy z tego dla narodu coś wynika...? Dyskusyjne komisje przy prezydencie - @ Opara - proooszę Pana, chyba Pan w to sam nie wierzy!
    Inna sprawa, że ważna jest dyskusja na temat: ile państwa w państwie. To dość jasno ustawia scenę. Pod warunkiem jednak WIARYGODNOŚCI dyskutantów. Jak pamiętamy, PO też o tym mówiła...
    Innym, równie ważnym aspektem jest odwrócenie wartości wysokości opodatkowania: teraz obywatel płaci na państwo 83% swoich dochodów /we wszelkich opłatach i obciążeniach/. Zostaje mu 17%. I z tej pozycji ma dyskutować o państwie wolnych obywateli? To oczywista dyskusja d... z batem. A może tę proporcję ODWRÓCIĆ? Wówczas SUWEREN będzie mógł realnie postawić warunki i powiedzieć państwu, jakim chce je mieć. Prosta zasada - płacę /dobrowolnie/ i wymagam, dla wspólnego i swojego dobra.
  • @Ryszard Opara
    > Cedowanie zadań w dół przełoży się na wzrost umiejętności
    > samoorganizowania się Polaków. Była ona wykształcona w czasie
    > zaborów i okupacji, ale została wytrzebioną za PRL.

    Tak jest! Tylko warto zaznaczyć, że tu chodzi o różnice cywilizacyjne! Taka samorządność, lokalna autonomia, własność prywatna, hierarchiczność prawa i instytucji jest cechą cywilizacji łacińskiej, którą Polska budowała przez 800 lat. Ale wraz z upadkiem naszej państwowości napadły na nas i okupowały państwa innych cywilizacji, cywilizacji bizantyjskiej z Prus i turańskiej z Rosji. ZSRR to też inna cywilizacja niż nasza, stąd PRL jako sowiecka prowincja też była obcym nam cywilizacyjnie tworem. Centralizm i totalitaryzm to główne cechy tych obcych nam cywilizacji.

    Dlatego trzeba pamiętać o tym, że walka o nowe, dobre, sensowne państwo polskie, to walka cywilizacyjna, to walka o przywrócenie dawnych, dobrych paradygmatów politycznych.
  • @Elear
    > Na Boga , jakiego spustoszenia, przez te 7 lat, narobil by hehe
    > hrabia bul-komuchowski, albo malarz artystyczny kominow tusk?

    To nie ma kompletnie znaczenie. Przy projektowaniu lub reformowaniu ustroju nie należy absolutnie brać pod uwagę cech charakteru, czy uwikłań obecnie rządzących. Nowy ustrój nie może być projektowanych pod nich - by się do nich dostosować - czy to negatywnie, czy pozytywnie.

    System prezydencki (np. taki jaki jest w USA) jest ewidentnie lepszy niż systemu parlamentarno-gabinetowe rozpowszechnione w Europie. Ordynacja większościowa JOW (czyli taka jaka jest w krajach anglosaskich) też jest wielokroć lepsze niż te proporcjonalne rozpowszechnione w Europie.

    System prezydencki i JOW są lepiej dostosowane do mentalności i kultury polskiej, bo są u nas tradycyjne, zgodne z zasadami cywilizacji łacińskiej, która u nas była najpotężniejsza i najlepiej przetrwała w krajach anglosaskich. Europa burzy te tradycje, bo opanowuje są cywilizacja bizantyjska.
  • @berecik
    Wiedząc to, co wiemy i nie wiedząc tego, o czym nie wiemy, mamy nadzieję. Tylko tyle, i aż tyle. Wystarczy.
    Pozdrawiam.
    PS. W środku stanu wojennego wiedziałem, że dane mi jest oglądanie i uczestniczenie w początku końca. Nie wiedziałem natomiast, że będzie mi dane oglądanie i uczestniczenie w tymże końcu. Niespodzianka! A potem kolejna, ciąg dalszy nastąpił.
  • Bezpieczeństwo energetyczne
    Ja w konkretnej sprawie... Dlaczego wymieniając aspekty składające się na bezpieczeństwo państwa, w przypadku czterech z nich wymienia Pan instytucje, które za nie odpowiadają albo powinny odpowiadać, a w przypadku bezpieczeństwa energetycznego takiej instytucji Pan nie wskazuje? Czy uważa Pan, że jej nie ma? Jeśli jest, to może nie spełnia swojej misji? A może nie jest potrzebna? Moim zdaniem brak takiej instytucji w Pana wykazie jest symptomatyczny, jakby wskazywał na pozostawienie tego obszaru bezpieczeństwa państwa poza jakąkolwiek kontrolą.
  • @KOSSOBOR
    Dyscyplinowanie władzy wysokością i terminowością wplywów podatkowych to chyba rzeczywiście najlepszy z możliwych pomysłów na odzyskanie przez obywateli podmiotowości. I ab ovo - samoświadomość + umiejętność autentycznej samoorganizacji. Nieposłuszeństwo obywatelskie jest wyborem oczywistym, ale jego zorganizowanie...Jeszcze raz "solidarność", pisana małą literą, bez użycia "solidarycy", ale prawdziwa?
    Pozdrawiam.
  • Polecam swój krótki komentarz pod tekstem Fiatowca :)
    http://fiatowiec.nowyekran.pl/post/11179,solidarnosc-bedzie-protestowac-pod-haslem-polityka-wasza-bieda-nasza#comment_77171

    Musimy wygrać wybory, trwa konsolidacja różnych środowisk politycznych już pod komitety wyborcze, toczą się jakieś dziwne zakulisowe gry, a my co? Blogujemy sobie? Gdyby tak prof Jerzy Robert Nowak (RadioMaryja, Kluby Patriotyczne, Ruch Przełomu Narodowego itd) ze swoimi ludźmi wszedł faktycznie do Prawicy Rzeczypospolitej Marka Jurka i gdyby startowali osobno PRZECIW PIS, bo mielibyśmy potężną dywersję.

    Razem z innymi komitatami odbiorą PiSowi kilkanaście procent co przesądzi o klęsce. Gdyby jeszcze przeszli próg, ale jakie mają na to szanse? Niech się złączą i... wejdą razem do PiS, czy do naszej konfederacji patriotów w oparciu o blogosfery, portale, organizacje obywatelskie.

    Pan Opara wstanie poprzeć PiS czy nie? Krótka piłka. Proste pytanie, zwłaszcza chodzi o TEN rok, te wybory.

    To samo pytanie do Adminów, Redakcji NE i Rady Programowej, oraz całej społeczności NE. Co jest możliwe. Czy jednak PiS pozwoli zbudować wewnętrznego (z list PiS) koalicjanta jednak z autonomią jako samodzielnego też gracza w parlamencie (następnie jako nowy ruch polityczny z jakąś osobowością prawną), czy nie?

    Jeżeli nie, to PiS będzie startował zupełnie sam i walczył o 200 mandatów. Wybory będą przegrane mimo najlepszego zapewne wyniku. Pozostanie wtedy wariant uliczny i kto wie co się wydarzy. Kilka minut po zamieszczeniu komentarza (link) dostałem głuchy telefon, przypadek? Niech będzie. Służby czy inne ludki są szybkie.

    Trzeba rozmawiać bezpośrednio z Jarosławem Kaczyńskim i to na ile się da publicznie tekstami otwartymi. Polacy chcą z PiS współpracować Panie Prezesie, ale nie ufają za bardzo Pana ludziom. Ostrożność, historia uczy jakie kadry ma PiS, te najlepsze poleciały do Smoleńska, część najgorszych wyszła z PiS, ale niektórzy wracają, inni trwają sobie jako krety dalej aż do kolejnego rozłamu, ciosu nożem także w wyborców, w Polskę. PiS musi się zmienić i piszemy jak to mógłby uczynić, ale piłka po waszej stronie.

    Co do artykułu, to zacytuję z czym się zgadzam po przejrzeniu w sekundę jednym okiem.

    "Oczywiście, przy tak szerokich kompetencjach Urzędu Głowy Państwa, konieczne byłoby ustanowienie funkcji Wiceprezydenta.Jego kandydatura musiałaby być wskazana przez prezydenta już podczas kampanii wyborczej."

    Tak to naprawdę dobry, ważny pomysł i gdyby tak było w 2010, to bul by nas nie dręczył. Po śmierci Lecha Kaczyńskiego władzę objąłby jego zaufany wiceprezydent ze sporymi zapewne szansami na wybór następnie gdyby startował, choć w tym przypadku Jarosław Kaczyński był oczywistym kandydatem. Bez tego mechanizmu doszło do junty, puczu. Konkurencyjny obóz polityczny przejął władzę zanim nawet ciało śp Lecha Kaczyńskiego wróciło do Ojczyzny. Tak nie powinno być!
  • @Sundance
    > Bezpieczeństwo energetyczne

    Moim zdaniem o bezpieczeństwo energetyczne państwa powinna dbać armia, albo ministerstwo wojny. Nie potrzeba żadnej innej, osobnej instytucji, bo w bezpieczeństwie energetycznym chodzi tylko i wyłącznie o to, żeby państwo zabezpieczyć na wypadek wojny, tak by miało wystarczająco dużo własnych zasobów na własnych terenach pozwalających prowadzić wojnę przez dłuższy czas. Do niczego innego bezpieczeństwo energetyczne nie jest potrzebne.
  • @Marek Kajdas
    > Pan Opara wstanie poprzeć PiS czy nie?

    Moim zdaniem Pan Opara tą notką wyraźnie zasygnalizował, że PiS-u nie popiera, co nie wyklucza tego, że może na PiS zagłosować.

    Moim zdaniem ta notka to głos za decentralizacją państwa, za systemem prezydenckim, a ogólnie za zmianą ustroju w kierunku wzorców anglosaskich. A Jarosław Kaczyński raczej nie popiera wzorców anglosaskich, woli europejskie, bizantyjskie, pruskie wzorce ustrojowe.
  • @Marek Kajdas
    To może wystarczy, żeby mianował marszałka sejmu?
    Po cholerę mi następny darmozjad? Spadnie nam następny samolot w najbliższym czasie?

    Ogólnie, przypomina to przemeblowywanie mojej pięknej. Nie kupuję nowych mebli, ale konieczność przemeblowania, piękna odczuwa cyklicznie, co najmniej co kilka miesięcy. Mości sobie! Nie przeszkadzam jej dla świętego spokoju, choć widzę bezsens tego działania. Ciśśś nie mówcie jej!

    Chciałbym się pochylić nad mediami. KRRiT pod preziem, bo ma najsilniejszy mandat? Czyli telewizje preziowi?

    Według mnie gadanie o kontrolowaniu TiR Public przez rząd jest postawione na głowie przez wrogów i złodziei.
    NASZE państwo ma publiczne radio i telewizję kontroluje je w NASZYM IMIENIU rząd. Ma je kontrolować i to ma być publiczne, poza tym musi mieć miejsce gdzie przedstawi swoje racje, czy może się z czegoś usprawiedliwić.
    Nie przypomina wam to tańców wojennych wokół służby zdrowia?

    Czy rząd dba o misję TiRpublic, czy używa jako tuby propagandowej, to inny temat. Jakie czasy taki rząd.

    Raczej KRRiT nie zmusza konkurencyjnych komercyjnych stacji prywatnych do propagandy? Nic nie słyszałem! Więc może to się odbywa poza KRRiT. Jak, kto, po co?
    Tam uderzcie mocno! Bo tak samo zmuszają do tego publiczne..

    Albo ta kadencja 7lat! Obecnie prezio może wirażować 10, ma tylko po drodze jedną lotną premię reelekcję. Jak taki kozak, to go na pewno reelektują. Do tego może namaścić następcę!

    I być może nie czytam, ze zrozumieniem, ale ani jednego konkretu, znowu, panie Ryszardzie..

    Pozdrawiam
  • @Łażący Łazarz 11:04
    cytat:

    (..) "rozpisanie nowych wyborów (na Prezydenta) lub ** wejść w życie po wygaśnięciu tej kadencji **"

    prosze Lazarzu nie snuj przede mna czarnych wizji.

    pozdrawiam
  • Mass media przekształciły się we współczesne środki masowego zakłamania oraz manipulacji
    * * *
    W PRL-bis wszystkie mass media byłuy załóżone za pieniądze ukradzione państwu polskiemu — i należą do postsowieckiego układu gwarantującego agenturze sowieckiej z PRL — niemal pełnię władzy pod pozorem "demokratycznego" postkomunistycznego państwa... I to właśnie tej sowieckiej agenturze służą media, w których czyta się o "uczciwości" agentów sowieckiej Informacji Wojskowej rządzących w PRL...

    Natomiast na zachodzie, wszystkie zachodzące w ciągu ostanich 30 lat zmiany oraz przejęcia tytułów medialnych przez wielkie korporacje doprowadziło do tego, że media mają być niemal wyłącznie maszynką służącą do zarabiania pieniędzy. Dlatego, zamiast rzetelnej i problemowej informacji mamy w mediach "infotainment"…


    Współczesne społeczeństwa demokratyczne nie wierzą ani mediom, ani rządom

    Do tego dochodzi olbrzymia przewaga działających w tych mediach skomunizowanych "liberałów", którzy jako "dziennikarze" indoktrynują społeczeństwo... Jest to doskonale widziane przez społeczestwo, bo z badań Gallupa[i] wynika aż 48% Amerykanów uważa, iż media są zbyt liberalne…

    Spowodowało to, że jak wykazują badania Gallupa[ii] przeprowadzone w 2010 roku — tylko 43% Amerykanów wierzy w to, że mass media przekazują informację w całości, dokładnie i uczciwie… Jeszcze gorsze rezultaty ma Kongres w USA — bowiem tylko 36% Amerykanów wierzy swoim reprezentantow w Kongresie. Spadek zaufania do 49% Gallup zanotował także i w przypadku władzy wykonawczej sprawowanej przez prezydenta Obamę.[iii]
    _______
    Zob. moją notkę: http://salski.nowyekran.pl/post/903,mass-media-jako-wspolczesne-srodki-masowego-zaklamania-oraz-manipulacji
  • Mass media elementem totalitarnym w demokratycznym świecie
    * * *
    Wyważonych lub krytycznych dla rządzącej partii PO materałów — jest w polskich mass mediach bardzo niewiele.

    A jest niewiele, ponieważ współczene mass media stały się elementem totalitarnym — wyłącznie wspomagającym rządzące elity we współczenym świecie...

    W Polsce dzieje się tak m.in. dlatego, iż tutaj nie ma niezależnych mass mediów, jakie mogłyby kształtować świadomą swego znaczenie opinię publiczną… Czyli taką opinię publiczną — której głos mogły być istotny oraz liczący się w kształtowaniu rozwoju kraju. Także i postbolszewickim elitom rządzących tymi mediami zupełnie nie zależy na posiadaniu inteligentnego i dobrze poinformowanego społeczeństwa.

    W rezultacie, zamiast mediów dostarczających rzeczową informację — mamy nihilistyczne media kierowane przez "kapłanów polskiego wstydu" oraz media żerujące na kulcie błazenady i kiczu, chamstwie oraz głupocie.

    Niestety, wszystkie te liberalno-lewackie, a więc najczęściej postubeckie i postkomunistycane media kształtują ten nowy PRL-bis zgodnie z interesami kasty rządzącej, która przejęła kraj na własność w okresie zmian po 1989 roku. Dla ludzi z tej skorumpowanej oraz sprzedajnej elity, istotny jest wyłącznie interes ich własny oraz grupy z której się wywodzą A przecież jest to ta sama grupa — która do 1989 roku swój interes widziała wyłącznie w bezpośrednim sprzedawaniu kraju komunistom moskiewskim.


    Wszędzie mass media atakują całość życia społecznego i kształtują je zgodnie z totalitarnym liberalizmem

    W 1980 r. Leopold Tyrmand opublikował w USA artykuł[iii] pt. "Media jako współczesne niebezpieczeństwo". W tym artykule Tyrmand zauważył, że "amerykańska prasa, dzięki absolutyzowaniu swojej pozycji, stała się oficjalnie niewyobrażalnym, totalitarnym elementem w demokratycznym wszechświecie Ameryki. Totalitarnym, gdyż nie zajmuje się jedynie informowaniem, choć twierdzi, że tak jest, ale atakuje całość życia i kształtuje je zgodnie ze swoim władczym liberalizmem".

    Te doświadczenia Tyrmanda — który sam założył w USA miesięcznik broniący wartości konserwatynych — można w całości przenieść obecnie na teren Polski. Prasa amerykańska odmawiała przecież publikacji antykomunistycznych tekstów Tyrmanda, a on sam nawet twierdził, że:

    "Przybyłem do Ameryki, aby bronić jej przed nią samą."

    _______
    Zob. http://salski.nowyekran.pl/post/1484,totalitarne-media-jako-wspolczesne-niebezpieczenstwo
  • „Podstawowym zadaniem każdego sprawnie funkcjonującego Państwa jest zapewnienie bezpieczeństwa swoim obywatelom.”
    To jest zadanie jedyne. Innych zadań państwo nie ma.
  • Widzę odobnie jak Andy
    A ja zapytam, kto miałby tworzyć KRRiT?

    Czy aby nie powinniśmy wpierw ustalić kryteriów, że każdy bierze dziś udział w medialnym zakłamaniu, powinien mieć zamkniętą do niej drogę?
  • @mnich zarazy
    Powiedzmy, że to rozważę.
    "udział w medialnym zakłamaniu" - jak zdefiniujesz, aby umieścić w zapisie prawnym?
  • @Marek Kajdas Też mam podobne telefony, ale nie kojarzyłem ich z komentarzami.
    "Kilka minut po zamieszczeniu komentarza (link) dostałem głuchy telefon, przypadek?"

    Gdy podnoszę słuchawkę, ale się nie odezwę, to słychać szum jakby rozmów w mieszkaniu lub biurze a po odezwaniu się, następuje: Pyk!
  • Torin
    To oczywiście skrót.

    Chodzi mi o postawy takie jakie prezentują np.Lis, czy Żakowski.
  • @berecik
    "Trzeba ten przyczółek utrzymać by w oparciu o to przystąpić do natarcia na media ojca Michnika".

    Energię można kierunkować, lub rozpraszać - w tym przypadku byłoby to, imo, jej rozpraszanie - więc raczej skupić się na budowaniu i projektowaniu wizji państwa suwerennego, niż karmieniu demonów, które tę suwerenność zawłaszczyły. Pan Opara słusznie zauważył, że kluczową sprawą jest bezpieczeństwo. Natomiast to czego moim zdaniem brakuje, to wizja tego bezpieczeństwa w perspektywie długofalowej - 30 i więcej lat w praktyce. Wizja oparta o zasady etyczne, z których wynikałyby określone urządzenia prawne, z nich zaś konstrukcja instrumentów administracyjnych, zaś z doboru (pozytywnego) osób - praktyczne funkcjonowanie organizmu państwowego. Nie widzę możliwości wywiedzenia takiego konstruktu z jakichkolwiek etyk pooświeceniowych, ponieważ wszystkie doprowadziły do tego co mamy - postmodernistycznej dekonstrukcji rzeczywistości rodzaju ludzkiego.

    Pozdrawiam
  • @berecik
    Ja także dziękuję za pouczającą i interesującą rozmowę. Pańska recepta jest OK, także dzięki swojemu rozsądnemu minimalizmowi! Tak też róbmy!
    Pozdrawiam serdecznie.
    PS. A może "media wuja Adama i jego familii"?
  • @DelfInn: Nie widzę możliwości wywiedzenia takiego konstruktu z jakichkolwiek etyk pooświeceniowych
    Dopuszczając zadania państwa różne od bezpieczeństwa Pan właśnie wywiódł.
  • @Grzegorz Rossa.
    :p
  • @ Ryszard Opara
    "Państwo nie musi(nie powinno)wkraczać we wszystkie dziedziny życia społeczeństwa"


    Zostawmy zwrot "NIE MUSI", albo "nie musi i niekiedy nie powinno". Poza tym jest kwestia próżni, łatwo jest zniszczyć, tak jak zniszczono dorobek PRL i co ludziom dano w zamian np w PGR? Sznur. Stąd są jest konieczne zabezpieczenie socjalne ludzi dające poczucie bezpieczeństwa, ostoję.

    Ostoją mogłoby być MDG - Minimalny Dochód Gwarantowany. W końcu po coś państwo jest, można się tak zapędzić w likwidacji państwa że już nic nie zostanie, a wtedy w realiach UE, NWO... kondominium... to Polski nie ma, wspólnoty nie ma. Tego chcemy? Nie.

    Wspólnoty, inicjatywy obywatelskie muszę się najpierw narodzić, okrzepnąć. Nie można zostawić na tym etapie próżni, a tego chce właśnie tzw Nowa Prawica z tymi UPR-ami, acz Sadowski, CIS chwali emerytury kanadyjskie, zapewne zostałby wygwizdany za to z Gwiazdowskim jako... skrajni socjaliści :):):)

    Centrum im. Adama Smitha: wprowadźmy emerytury kanadyjskie! (1/7)
    http://www.youtube.com/watch?v=I9Tk4189QdA&feature=related
    2009 rok.

    Uproszczone emerytury obywatelskie (1/2) - Sadowski nawija "socjalista" ;) z UPR kiedyś heheheheehe
    http://www.youtube.com/watch?v=jPi_ft9ih4A
    2011
  • @Marek Kajdas
    > Nie można zostawić na tym etapie próżni, a tego chce właśnie
    > tzw Nowa Prawica z tymi UPR-ami, acz Sadowski, CIS chwali
    > emerytury kanadyjskie, zapewne zostałby wygwizdany za to z
    > Gwiazdowskim jako... skrajni socjaliści :):):)

    Nie! Myślę, że Nowa Prawica i wszystkie UPR-y śmiało poparłyby jako kompromis, jako rozwiązanie pośrednie, tymczasowe, ale mogące trwać i 20 lat, model emerytur kanadyjskich.

    Coś w tym rodzaju jakiś czas temu zaproponował Waldemar Pawlak - czyli 120 zł równej obowiązkowej składki ubezpieczeniowej płaconej przez wszystkich pracujących i w zamian 1200 zł gwarantowanej emerytury przez państwo.

    Zgadzam się na to (mimo, że jestem zwolennikiem likwidacji obowiązku ubezpieczeń społecznych) i byłbym nawet gotów zagłosować na kogoś, kto zagwarantuje wprowadzenie tego pomysłu w życie - nawet jeśli będzie kandydował z list PiS-u, albo PSL-u.

    Ale jako gwarancji żądam by dziś, będąc posłem, albo będąc w partii, która ma posłów, by taki projekt spróbował wprowadzić do parlamentu, byle doprowadził do głosowania - może nawet przegrać to głosowanie. Inaczej nie uwierzę w szczerość intencji.
  • @Marek Kajdas: zniszczono dorobek PRL
    Niczego nie zniszczono. Trwa. W sercach i umysłach. Homini sovietici. A najlepszym dowodem niezniszczalności dorobku pryla jest komentarz, który komentuję.
  • @Ryszard Opara
    "W takim systemie samorządy zajmowały by się dbaniem o szkoły, infrastrukturę na swoim terenie, placówki służby zdrowia, pomoc bezrobotnym etc. Państwo natomiast tę działalność regulowałoby prawnie i częściowo finansowało z zebranych podatków."


    To jest utopia i to właśnie słabo działa w biedniejszych gminach, miasteczkach, o powiatach szkoda nawet pisać. Budżet proszę Pana w wysokości 10-20 mln zł w typowej gminie wiejskiej (nieco więcej w miasteczkach) NIGDY nie wystarczy na wielkie projekty jak... kanalizacja nawet w obecnych standardach, cenach, procedurach budowy i to łącznie z dotacjami z grantów. Państwo rabuje gminy z podatków które wypracowują ludzi, firmy z terenu gminy. To jest problem.

    Likwiduje się szkoły nie bez powodu. Gmina zawsze będzie oszczędzać na tym co nie trzeba... zatem Naród ma dbać o także o dzieci w tych biednych, gorzej zarządzanych gminach. Naród posługuje się takim narzędziem jak państwo, w końcu jesteśmy suwerenem.

    Służba zdrowia to kolejny temat z którym gminy nie mogą zostać same. O kanalizacji pisałem, o drogach napiszę. Sieć dróg krajowych powinna być rozszerzona o niektóre wojewódzkie. W ogóle dotykamy kwestii podziału samorządowego, obecny jest chory, zbytnio rozbudowany. Można to uprościć nawet radykalnie likwidując zarówno powiaty, jak i województwa. Same gminy powinny mocno urosnąć w siłę, tu są prawdziwe Małe Ojczyzny, ale w ramach Ojczyzny Polski bez fanzolenia o jakichś regionach, autonomii, secesjach. Dawniej w takie miejsca wysyłano wojska koronne i wybijano rasiom gópoty z głów razem z głowami.

    Gminy mogą tworzyć większe struktury na nowych zasadach, dobrowolnie do pewnego stopnia, czy całkiem free. Jeżeli UE zmusi nas do okręgów NUTS to jednak muszą być jakieś założenia tych nowych "rejonów".

    Kwestia ordynacji wyborczej w samorządach. Okręgi jednomandatowe powiedzmy dla połowy mandatów, czy 2/3 i reszta jako okręg gmina, tak jak wybieramy włodarzy. Tacy radni mają być szanowani w całej gminie, a nie na swojej ulicy tylko! To chore uwielbienie dla JOW szokuje mnie od 20 lat. Nikt wad nie widzi, a zalety się wymyśla, mnoży, idealizuje. Oczywiście żadnych list partyjnych nie może być. To nie jest miejsce dla partii.

    Wcale nie jest pewne czy zarządzanie jednoosobowe przed włodarzy gmin jest takie dobre. To RADNI powinni rządzić gminą, pisać uchwały, wytyczne, strategie, a wójt z urzędem mają to realizować. W praktyce jest... odwrotnie. Wójt rządzi niekompetentnymi zbyt często i biernymi radnymi. Powinna być też możliwość łatwiejszego odwołania radnych, nie całej rady, ale szczególnie nieudanych... leniwych itd Referendum np w jego okręgu i jazda. Tanio. Gorzej będzie gdyby był wybrany w okręgu całej gminy, bo i takie musiałoby być wtedy referendum. Trudno.

    Nie powinno być też praktyki opozycja-rządząca, czyli opozycja 4 lata siedzi i nic nie może nawet gdyby chciała, ale rzadko chce parę razy zgaszona, upokorzona przez rządzący UKŁAD. Wszyscy powinni aktywnie służyć gminie. Tego nie da się wymusić prawem chyba, to powinna być dobra praktyka zarządzania radą gminy. Wspólnota jako zasada, wszyscy rządzą, każdy pomysł, sprawa jest rozpatrywana równie poważnie. Teraz projekt uchwały przynosi wójt i radni łapy do góry, przegłosowane. To nie jest samorząd, ani demokracja lokalna, w takim układzie rady są... zbędne.

    Całkiem dobra jest demokracja bezpośrednia, ale bywa też zawodna. Gmina chętnie zagłosuje cała za likwidacją szkoły w INNYM od ich sołectwie, osiedlu. Czy mają prawo do tego? Można to odwrócić. Sołectwo blokuje budowę zbiornika retencyjnego, zaporowego i powódź zalewa całą gminę. Czy tamci mieli prawo do tego? Kto odpowie za śmierć ludzi, zniszczenia w miliardach złotych?

    To wszystko nie jest na głowy zwykłych ludzi, ale od tego są przecież ELITY.
  • @Marek Kajdas
    > Państwo rabuje gminy z podatków które wypracowują ludzi, firmy
    > z terenu gminy. To jest problem.

    Tak jest! To jest najpoważniejszy problem! Wystarczy więc zdecentralizować państwo łącznie z decentralizacją podatków i po problemie! Wystarczy jak państwo na szczeblu centralnym pobierze podatki na bezpieczeństwo wewnętrzne i zewnętrzne od wszystkich, a podatki na szkoły niech pobierają gminy, jeśli chcą by na ich terenie szkolnictwo było "darmowe", czyli finansowane z podatku. W ten sposób w jednej gminie będą tylko szkoły gminne, w innej tylko prywatne, a w jeszcze innej będzie model mieszany. I niech konkurują - wtedy zobaczymy, która gmina będzie lepsza. A jak ludzie w tej gorszej zobaczą, że w lepszej jest lepiej, to wybiorą lokalne władze, które wdrożą system, który jest w tej lepszej.
  • Ryszard Opara
    Chciałem jak zwykle odpowiedzieć polemiką na Pana teorię (wtórną) cudownego państwa. Niestety, po akapicie :

    "Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy, Prokurator Generalny, cały wymiar sprawiedliwości, to obszerny, osobny temat. Uważam, że należy pilnie podjąć, pod

    !!!!patronatem Urzędu Prezydenta,!!!!

    szeroką dyskusję publiczną na temat - przyczyn niewydolności systemu, potrzeb inwestycyjnych, niezbędnych zmian organizacyjno-prawnych w sądach i prokuraturach. Proponuję przy

    !!!!Urzędzie Prezydenta !!!!

    powołać Komisję Konstytucyjną dla Wymiaru Sprawiedliwości, która zajęłaby się naprawą od podstaw Aparatu Sprawiedliwości Państwa . "

    zdałem sobie sprawę, że Pan nie ma pojęcia o tym co się dzieje w naszym kraju.

    PS.Nie oczekiwałem odpowiedzi na moje poprzednie polemiki (bom zwykły bloger) ale jednak - nieco mnie Pan zawiódł.
  • @MarkD
    Myślę że nie chodzi o patronat bula :) bo lepiej od razu rozmawiajmy bez pośrednika z Moskwą-Berlinem-Jerozolimą.... ale mnie to też szokuje, zabrzmiało poprawnie, naiwnie. Nawet za ery śp Lecha Kaczyńskiego wszelkie takie rady, konferencje były kuriozalne jak konsultacje społeczne w gminach. To nie działa. W mediach za to ładnie wygląda, w sprawozdaniach. I po staremu. O bezskutecznym rad sposobie radzimy....

    Zatem jak? Nie wiem. Może Wielka Rada Polaków z przedstawicielami wszystkich środowisk? Przewodniczyć może w sensie technicznego wodzireja po prostu sprawny, neutralny :):):) człowiek, np Łażący Łazarz ;)
  • @Ryszard Opara
    "Konieczne jest odpartyjnienie KRRiT."

    Nieprawda, konieczna jest LIKWIDACJA KRRiT, to orwellowski urząd radiokomitetu po nowemu. Z ideą silnego prezydenta zgadzam się, to raczej autorskie myśli ŁŁ z okresu GRP choćby, widać Panowie się konsultują :) Jednak proszę zrozumieć jak działa system naprawdę silnego prezydenta, to wymaga systemu na wzór USA lub minimum Francji, ale lepiej USA. Polacy są zmęczeni wojną urzędu prezydenta z rządem premiera. Koniec z tym, chcemy rządów prezydenckich, spróbujmy tak, choć mam i zupełnie inne pomysły demokracji bezpośredniej. Zawsze jednak jakiś "konsul" jest potrzebny.

    Nie potrzebujemy premiera w ogóle w systemie.

    "Instytucje odpowiedzialne za bezpieczeństwo, w ścisłym tego słowa znaczeniu, powinny podlegać Prezydentowi. W szczególności Rada Bezpieczeństwa Narodowego, powołana w miejsce zbyt słabego oraz niejakiego BBN oraz właściwe służby specjalne."

    Ostrożnie z jakimś "radami nieustającymi", bo znowu zacznie się węszenie iż Pan wspierać chce razwiedkę, wojskowych itd Od tego może być spokojnie PARLAMENT i jego komisje, a te powinny działać non stop. Można zbudować połączenie ustroju prezydenckiego z sejmokracją, gdzie sejm ustanawia rząd biorąc do niego także opozycję i to na odpowiedzialne także stanowiska.

    Mediami publicznymi powinien rządzić nie prezydent (bul?) ale suweren, czyli Naród Polski poprzez wybrane zarządy w wyborach powszechnych przy okazji innych wyborów. Media to władza i tak należy wybierać prezesów TVP, PR, ale też np PISF zmienione, itd Możemy wybierać zarządy i rady nadzorcze, programowe mediów. To jest lepszy pomysł, każdy to przyzna. Każdy prezydent jest partyjny, to naród jest bezpartyjny.

    "system wyborczy należałoby zmienić z proporcjonalnego na większościowy. Zwycięska Partia powinna rządzić samodzielnie, bez konieczności zawierania chwiejnych koalicji. "

    To jest UTOPIA i jedna z opcji. Większościowe JOW-y mają wady i musicie je widzieć. Właściwie konieczne są wybory w dwóch turach wtedy. Jeżeli zwycięska partia będzie miała tylko 20% mandatów to jak ma rządzić? Premia władzy dla wygranego szyldu? Poza tym taka ordynacja miała zakończyć "dyktat partii", a Pan piszesz o "zwycięskiej partii". Jak to? Jakaż to będzie ordynacja, bo diabeł siedzi w szczegółach. Moim zdaniem nie stać nas siedzenie opozycji bezczynne i wtedy tylko jak krety kopią doły pod rządzącymi. Tak było w latach 2005-7. A co będzie jeżeli "zwycięska partia" to będzie znowu PO, czy SLD, czyli mniejszości, komuna, najbardziej parszywe towarzystwo w Drodze Mlecznej poza brzydalami zielonymi UFO? Wolę UFO niż tęczowych, różowych, czerwonych i brunatnych nwo.

    I tak przekomarzanie się trwa, jakie to polskie :) Większościowe JOW wyklucza np partię NE z 30% poparciem rozproszonym i nie uzyskamy żadnego mandatu mimo 30% poparcia w skali kraju. Taki PiS tu i tam wygra, ale generalnie oś PO-SLD-PSL-mafie inne weźmie zawsze większość. O to Panu chodzi??? Żebyśmy ostatecznie i na zawsze przegrali??? Taka ordynacja może być mieszana, np połowa mandatów większościowo, połowa w udoskonalonym systemie proporcjonalnym, a może jeszcze inne metody.

    Dolegliwy jest próg 5% w skali krajowej, czy w samorządach przy wyborach samorządowych te listy partyjne też. Gdyby ten próg był 1% i w skali okręgu, to ordynacja byłaby dużo bardziej wolnościowa. Mógłby startować śmiało np Pan Szeremietiew i miałby szanse jako własny komitet wyborczy. Teraz nie może. Albo to obsadzanie list kandydatami w ilości 2 razy ilość mandatów. To chore zwłaszcza w Warszawie, nawet PiS miał tam po kilkaset głosów na kandydata, kabaret.
  • @berecik: Pisze Pan sprawnie funcjonującego państwa. Dobrze. A gdzie to sprawnie funkconujące państwo? Trzeba mieć nawet jakie b
    y nie było, byle by było nasze. Jak go już zdobędziemy, to bedziemy go urządzać po swojemu.”
    ============================================

    Teraz to my nie mamy żadnego państwa. Ani sprawnego, ani niesprawnego. I mieć nie będziemy, dopóki sobie sami nie założymy. To, co jest, założyła Moskowia. I lekkie przemalowanie z wierzchu nie jest w stanie tego faktu zakryć. A skoro już mamy zakładać nowe państwo na surowym korzeniu, to zróbmy od razu najlepsze.
  • @Marek Kajdas ——> tylko sowiecke zbrojenia w PRL kosztowały ponad 1 bilion dolarów...
    napisał:
    "Poza tym jest kwestia próżni, łatwo jest zniszczyć, tak jak zniszczono dorobek PRL "
    *
    Gdyby na sowietyzacja Polski — rozwój Polski dorównywałby osiągnięciom innych krajów demokratycznych na Zachodzie...

    Dlatego prośba... Przestańmy pisać o jakimkolwiek dorobkku PRL.... Bo żadnego nie było. PRL spowodował wyłącznie materialne i kulturowe zniszczenie Polski oraz kilkudziesięcioletnie opóźnienie wobec Zachodu dorobku naukowym

    Ci sowieccy bandyci oraz agenci NKWD i Informacji Wojskowej, którzy rządzili w PRL — nie stworzyli żadnego dorobku! Ich zadaniem było na początku wyłącznie mordowanie polskich bohaterów — a i później pilnowanie, by PRL dostarczała państwu sowieckiemu niemal za darmo potrzebnych tam surowców i materiałów...

    W dodatku PRL na żądanie sowieckie utrzymywała obłędnie dużą armię — mającą sowieckim bandytom posłużyć jako mięso armatnie przy ich ataku na Zachód...

    Zsowietyzowami, komunistyczni bandyci rządzący PRL — wyłącznie niszczyli Polskę... We wszystkich dziedzinach.

    Same tylko zbrojenia w PRL — potrzebne przecież wyłącznie sowieckim bandytom z Kremla do bandyckiego, morderczgo ataku na Zachód — kosztowały PRL ponad 1 bilion dolarów...

    Kwestia wyceny masowych komunistycznych morderstw Polaków jest nie do oszacowania.

    Tak samo jak i straty w rozwoju przemysłowym — bowiem podstawowym zadaniem przemysłu była produkcja na potrzeby wojskowe komunistycznych genseków z Kremla... Sowieckie zbrojenia oraz utrzymanie sowieckiej armii okupacyjnej w PRL — kosztowały sowiecką kolonię zwaną PRL znacznie powyżej biliona dolarów

    Temu wszystkiemu włąśnie służyła bolszewicka administracja PRL kieriowana przez ich nadzorców z Kremla.

    O kosztach zbrojeń w PRL pisałem w notce: "Sowieckie zbrojenia kosztowały PRL ponad bilion dolarów",
    http://salski.nowyekran.pl/post/5058,sowieckie-zbrojenia-kosztowaly-prl-ponad-bilion-dolarow

    *
  • @Marek Kajdas
    napisał:
    "tak jak zniszczono dorobek PRL i co ludziom dano w zamian np w PGR?"


    Jest znane powiedzenie, że komunistyczni oprawcy zajmują się przede wszystkim rozwiązywaniem tych problemów — jakie komuniści sami stworzyli...

    Tak więc bez komnunistycznych bandytów rządzących PRL — w wolnej Polsce nie byłoby żadnych problemów z jakimikolwiek PGR-ami.

    Nigdy bowiem nie zaistniałyby takie skupiska niewykfalifikowanej siły roboczej zdolnej jedynie do pracy niewykwalifikowanej oraz ręcznej pracy na polach...

    *
  • @Andy-aandy
    Trzeba obiektywnie widzieć PRL jak KAŻDĄ epokę i trudno widzieć we mnie jakiegoś miłośnika tego okresu, zwłaszcza iż moje pierwsze głosowanie to 1990 rok, nie należałem przez dekady do SD jako Korwin Mikke, czy niemało działaczy PiS, nawet ministrów do PZPR, sowieckich młodzieżówek. Był jednak przemysł, rozwijano produkcję wszystkiego, rosła samowystarczalność, zbudowano nawet NAFTOPORT, a całe te zasrane elity III RP skończyły studia w PRL i na stypendiach zagranicznych także za PRL. Rozwijała się NAUKA lepiej niż teraz. Mieliśmy swoje marki, jakie były takie były, ale były. Import żywności był minimalny, węgiel wydobycie nawet 200 mln ton. Czy zbudowaliśmy po III RP coś sensownego? Ile kopalni, ile elektrowni, wielkich elektrociepłowni, ile zakładów konkretnego przemysłu na wielką skalę? Na czym polega prywatyzacja, na budowaniu, czy na ROZKRADANIU tego co zbudowano?

    III RP zbudowała niewiele mimo że jak piszesz nie straciliśmy biliona na haracz dla Rosji. Straciliśmy znacznie więcej na haracze, wyzysk we wszystkie strony świata! Nawet Bierut był bardziej gospodarny od Tuska. Biedota jest w każdym kraju świata, w USA też itd Gdyby mieli system III RP, to wojna domowa murowana.

    Kwestia intencji tego co chcemy przekazać. W istocie każdy nasz system państwa od Mieszka I był zły, ale szczególnie boli kiedy jesteśmy w niewoli jak pod Szwedami, zaborami, okupacją nazistów i komunistów, czy neoliberałów. Specjalnej różnicy nie ma. Zło to zło, kolonia, ludobójcy różnymi metodami.

    ks. Stanisław Małkowski, Homilia 17-IV-2011, Jasna Góra (cz. 1 z 2)

    http://www.youtube.com/watch?v=JR760rniiwQ&feature=youtu.be

    http://www.youtube.com/watch?v=HQ-3XiOBJn8&feature=youtu.be

    Warto posłuchać, polecam szczerze, może ktoś notkę napisze o tym kazaniu?
  • Jeszcze parę słów i ende
    "Rola Parlamentu/Senatu sprowadza się wyłącznie do władzy ustawodawczej."

    Wcale nie musi tak być, za Sejmu Wielkiego właściwie sejm rządził państwem, a król był niczym prezydent. Najwyżej puszczał jakieś "dekrety". Zatem ten dogmat jest dyskusyjny, nie jest fundamentem, można zbudować różne modele i będą działać.


    "Na szczęście w Polsce są instytucje, niezależne od Rządu! Nadzorują one politykę monetarną oraz fiskalną Państwa. To NBP i RPP."

    To oczywiście żart, prawda?
    Poza tym są też niezależne od Suwerena i Boga, zatem podlegają komu właściwie? Diabłu? Proszę spojrzeć na kadry jakie się tam przewijają, na te nazwiska. Zgroza. Kiedy w NBP był przyzwoitszy człowiek, to KTOŚ BARDZO POSTARAŁ SIĘ ŻEBY BYŁ NA LIŚCIE KATYŃSKIEJ. To jeden z tajemniczych aspektów zamachu. Lista proskrypcyjna, podejrzewam niesłychaną zdradę także w otoczeniu obu Kaczyńskich, PiS. Ta lista sama się nie napisała, nie zrobiła tak kuriozalna. Ze śp Prezydentem w jednym samolocie nie powinno lecieć wiele osobistości, obrazowo mówił o tym Grzegorz Braun. W ogóle do Rosji się nie jeździ, nie lata i to powinno być jasne, zwłaszcza dla ekipy Kaczyńskich. Nawet Katyń można obchodzić bardziej w kraju. Są pomniki i u nas.

    A co Pan powie o polityce monetarnej, ale w sensie emisji pieniądza, jego wymienialności? Coś o lichwie? Powinna być? Za niska, za wysoka? Banki prywatne czy tylko państwowe, albo w jakich proporcjach?

    Kto jest prezydentem III RP? To nie jest nasz prezydent, kolejny Bierut, przeżyjemy i tego nowego namiestnika. Jeżeli mamy rozmawiać o państwie, to sami jako SUWEREN - Katolicki Naród Polski. Proszę zorganizować konferencje Konfederacji Obywatelskiej na wzór Kongresu Nowej Prawicy. Proszę zaprosić patriotów z całego świata, proszę zaprosić Jarosława Kaczyńskiego, zbratajcie się, niech doceni blogerów skoro nawet Papież nas docenia.

    My chcemy jako bezpartyjni startować z list PiS i nie damy się zwerbować do innych komitetów, mówię o sobie. Aczkolwiek to pewnie pomaga w karierze politycznej na przyszłość, podnosi akcje, weryfikuje wynik wyborczy, spokojnie mógłbym startować np z listy Marka Jurka skoro się dogadali z Ruchem Przełomu Narodowego prof Jerzego Roberta Nowaka z bliskim mi programem, ale jeżeli mnie zaproszą, to odmówię, innym też. Interesuje mnie tylko lista PiS w okręgu 12 w Chrzanowie. Tam znowu wystawią ludzi, którzy uzyskają po 1-2 tys głosów. Jak ma taki PiS wygrać wybory? Tracą w każdym okręgu po 20-30 tys głosów. Cała ich aktywność nawet w sieci, to tylko zgoda na kandydowanie, bo mają kasę, albo UKŁAD z tymi co trzeba.

    Kończąc. Dialog społeczny nie wymaga udziału prezydenta, ani innych komisji trójstronnych. Można to zrobić metodami Porozumień Sierpniowych z 1980 roku. Władza rozumie tylko język siły, ulicy, strajków, miasteczek namiotowych, głodówek transmitowanych w mediach, sieci online. Taka narracja jest tylko skuteczna przy takiej ekipie jak PO. Można rozmawiać spokojniej z PiS, ale to po wyborach.
  • @Marek Kajdas
    Dzięki za linki!
    Wspaniałe kazanie WIELKIEGO KSIĘDZA!

    Podziwiam rajdowców spod znaku X. Ułana Zdzisława Peszkowskiego. Niech Bóg da Wam dobry sezon. Tak, to prawdziwa polska jazda!

    My, jeźdźcy, pijemy "zdrowie koni" :) . A Wy, motocykliści?
  • @Marek Kajdas
    napisał:
    "Czy zbudowaliśmy po III RP coś sensownego? Ile kopalni, ile elektrowni, wielkich elektrociepłowni"...

    Przecież doskonale wiesz. że tzw. III RP — jest niczym innym jak PRL-bis... Sowieccy komisarze z PZPR przesiedli się z komitetów PZPR — do rad nadzorczych spółek kradzionych państwu, albo tworzonych z ukradzionych państwu pieniędzy. Zobacz FOZZ...

    Po prostu, sowieccy agenci stalinowskiej Informacji Wojskowej — jaruzelski i Kiszczak — utworzyli dla siebie i swojej agentury — pod pozorem tzw. okrągłego stołu — nową pozornie demokratyczną republikę. Republikę, w której rządy przejęli sowieccy agencji wszelkich tajnych służb sowieckich działających w PRL...

    Trydno, aby ta zbolszewizowana banda morderców i złodziei była w stanie, czy chciała działać dla Polski. Oni dalej rabują — tak jak w PRL — dla siebie...

    *
  • @Marek Kajdas
    * * * * * * *
    napisał:
    "Nawet Bierut był bardziej gospodarny od Tuska."

    ——— Powinieneś się wstydzić pisania takich, urągających zdrowemu rozsądkowi bzdur. Pomijając nawet to, że Tusk rzeczywiście dopuścił do spowodowania przez różną partyjną swołocz olbrzymich szkód w gospodarce...
    *

    Bierut jako agent NKWD — był przysłany DO POLSKI jako nadzorca w imieniu tow. Stalina — z zadaniem przeprowadzenia masowych mordów polskich patriotów i Polaków... Co zresztą jego stalinowska partia zwana PPR — a założona i złożona głównie z agentów NKWD i miejscowych bandytów — robiła od 1942 roku...

    Gospodarka PRL była od początku podporządkowana sowieckiej gospodarce wojennej — a PRL było wręcz rabowane.

    Poczytaj sobie choćby o tym jak sowieckie bandy rabusiów wywoziły wszystko z Ziem Zachodnich — gdzie powinni zostawić przynajmniej znaczną część mienia jako reparacje wojenne dla Polski.

    Albo o wywózce przez sowieckich złodziei przez dziesięciolecia węgla ze Śląska — za co sowieccy bandyci nic nie płacili... Był to wyłącznie bolszewicki rabunek Polski — za co odpowiedzialny jest Bierut.. Tak samo PRL musiało przez dziesięciolecia utrzymywać ponad 100.000 sowiecką armię okupacyjną w PRL!

    Nie na próżno kremlowscy gensecy zrobili w 1949 roku (był aż do 1956 r. - później wyjechał do Moskwy na posadę wiceministra) ministrem obrony w PRL sowieckiego marszałka Konstantego Ksawerowicza Rokossowskiego — który pilnował, aby PRL produkowało przede wszystkim na zbrojeniowe potrzeby Związku Sowieckiego!

    *
  • @Grzegorz Rossa.
    "Dopuszczając zadania państwa różne od bezpieczeństwa Pan właśnie wywiódł".

    Proszę rozwinąć...
  • @berecik
    "Z całym szacunkiem, ale pozwolę się z Pana tezą nie zgodzić i to w całej, że to tak nazwę rozciągłości. Żeby zapewnić bezpieczeństwo społeczeństwu to musimy wpierw zapewnić je samym sobie".

    Proszę czytać ze zrozumieniem...
  • A ja mam do Pana takie pytanie...
    Czy jest Pan wierzący? i praktykującym katolikiem?
    Czym jest dla Pana wiara? Czym jest dla Pana człowiek?
    ..............................................................................................

    Jeśli szczerze Pan odpowie, według swojego sumienia i będzie Pan stawiał cały ten ruch, organizację, związek na fundamentach chrześcijaństwa z którym nasz kraj jest związany od tysiąclecia, to powinno być dobrze, może to całe państwa przedsięwzięcie nie spali się na panewce.
    Dopinguje Wam, trzymam kciuki.
    Jest luka, Polska potrzebuję nowej, świeżej krwi, która porwie, wyrwie Polaków z marazmu, z hipnozy ...
  • @Andy-aandy
    Figura stylistyczna, blogerzy lubią różne plastyczne odwołania, podobnie jak politycy. Wiem że od lat z poczuciem misji prowadzisz krucjatę antykomunistyczną i wszyscy to popieramy, takie teksty upominające prawdziwych zwolenników PRL... zatem możesz lepiej zamieszczać na forum SLD, czy PO. Wniosek. Po szkodnikach PRL, są szkodnicy III RP, ale dostrzegam różnicę w statusie państwa, spokojnie. Wiem też o zbrodniach komunizmu.

    Jestem za dekomunizacją, mam obok domu szkołę z patronem w postaci okręgowego sekretarza PPR, sympatyka czynnego KPP... i nic się nie da zrobić w tej sprawie. Próbowałem. Są też z tym patronem osiedla, ulica, inna szkoła. Jestem też za lustracją całego narodu, ale także, zwłaszcza majątkową. Nikomu nie ukradłem majątku, ani nie jest z przestępstwa. A inni?
  • @Marek Kajdas
    Daruj sobie kiepskie uwagi, gdzie ja mogę zamieszczać moje teksty... Bo o tym gdzie — to jednak sam będę decydiwał
    *

    Natomisat twoje niewydarzone komentarze o nadzwyczajnych sukcesach sowieckich komunistów w PRL oraz gospodarczych osiągnięciach bandyty Bieruta — brzmią tak, jakby były pisane pod dyktando sowieckich, antypolskich propagandzistów... [sic!]

    *
  • Ta notka jest całkowicie błędna już w swoim założeniu.
    //Dotyczy to wszystkich wymiarów działania państwa - bezpieczeństwa zewnętrznego i wewnętrznego, prawa, praworządności, bezpieczeństwa energetycznego, gospodarczego i finansowego.//

    To nazywa się bezpieczniacki terror. To właśnie teraz mamy. Widzę jak przerośnięte jest prawo budowlane, "bezpieczeństwo" jest tu zasłoną dymną po to, by wziąć całkowitą władzę nad rynkiem i ciągnąć z niego zyski. Dla bezpieczeństwa przyrody musimy mieć pozwolenie "Ochrony Srodowiska", czyli osobny projekt dla nich i tysiąc papierków. Dla bezpieczeństwa budowy, dziesiątki duperelnych zbędnych paragrafów tylko po to, by dać pracę różnym inspektorom nadzoru, kierownikom budowy i innym jemiołom. Musza zarobić strażacy, geodeci, drogowcy, architekci, inżynierowie, konstruktorzy itd. Wszystko do małego domku.

    //"Działalność państwa w wielu dziedzinach mogą być wykonywane efektywnie przez obywateli zorganizowanych w samorządy terytorialne, samorządy i związki zawodowe, towarzystwa ubezpieczeń wzajemnych, organizacje pracodawców, stowarzyszenia kulturalne, fundacje itp. Mam na myśli działalność gospodarczą, rynek pracy, organizację infrastruktury, zabezpieczenie zdrowotne i emerytalne, szkolnictwo, kulturę. W praktyce Państwo nadzorowałoby i regulowało najważniejsze funkcje, a zadania byłyby rozkładane pomiędzy państwo i różne formy samoorganizacji obywateli."//

    Wszystkie w. wym instytucje, to trutnie żerujące na naszej kieszeni. Biblijna Nierządnica, której celem jest tylko Mamona. I państwo, jako burdel mama pobiera od tych kurew prowizję.

    Sprzedaliście nas korporacjom i teraz proponujecie, byśmy zakładali fundacje i inne wydmuszki, czyli żebrali u was kasę. Macie wtedy pełnię satysfakcji.


    Obrzydliwe.

    Nie chcemy waszej ochrony. Płacimy za bezpieczeństwo, tymczasem jest go coraz mniej, właściwie już nas nie ma.

    Idźcie do piekła ze swoimi pomysłami.
  • Macie nas za lemingów!!!
    Darzycie nas głęboką pogardą.
  • @circ
    > To nazywa się bezpieczniacki terror.

    Tak, to racja. Większość instytucji państwa i przepisów służących bezpieczeństwu w istocie służy do grabienia ludzi i odbieraniu nam wolności.

    Niemniej bezpieczeństwo rozumiane jako niedopuszczanie do stosowania przemocy jest niezbędne dla wolności, wolności, życia i wszystkiego innego czego człowiek potrzebuje.

    Państwo to aparat przemocy mający monopol na stosowanie siły na danym terenie. Ma ten monopol by strzec ludzi przed przemocą innych. Państwo stosuje przemoc by zapewnić bezpieczeństwo od przemocy.

    I to jest jedyny sensowny cel i sens państwa. Czyli jednak tym celem jest bezpieczeństwo. Ale ważne, by państwo się nie rozrastało w tym zapewnianiu bezpieczeństwa, by pozostało ograniczone tylko do tego, by zapewniać pokój wewnętrzny i zewnętrzny. Całą resztą, wszelkimi innymi rodzajami bezpieczeństwa, ludzie mogą się wtedy zająć prywatnie.

    Oczywiście są możliwe do wyobrażenia inne sposoby zapewnienie bezpieczeństwa od przemocy, nie tylko poprzez utworzenie państwa jako aparatu przemocy mającego monopol na stosowanie siły.

    Takie pomysły mają libertarianie i udowadniają, że jest możliwe zapewnienie bezpieczeństwa w stanie gdy na jednym terenie działa wiele różnych konkurencyjnych instytucji zapewniających bezpieczeństwo od przemocy. Czyli pokazują, że państwowy monopol na stosowanie siły nie jest koniczny. Ale póki co to pozostaje utopią, bo praktykowane było tylko w średniowiecznej Islandii.
  • Ważne, że dyskusja trwa.
    Po raz pierwszy w naszym kraju podjęty został tak ważny temat. miejmy świadomość, że model polskiej prezydentury, to wypaczony obraz powstały z niechęci autorów do Lecha Wałęsy. Czas najwyższy zmienić tego potworka, w urząd służący RP. Z takiej prezydentury zadowoleni sa jedynie wrogowie Polski. Polski prezydent nic nie może zrobić, a nawet nie może przeszkadzać.
  • Brawo!
    To jest właściwa droga! Zero odpowiedzi na komentarze ludzi ktrzy zainteresowali się postem i mieli jakąś na temat opinię!

    Tylko krok ku wywalaniu nieprzyjemnych komentarzy.

    Brawo Panie Opara!
  • @DelfInn: "Dopuszczając zadania państwa różne od bezpieczeństwa Pan właśnie wywiódł". Proszę rozwinąć...
    Oświecenie zdegenerowało teorię państwa, a samo państwo zredefiniowało. To Oświecenie określa państwo jako produkt tzw. „umowy społecznej” i dopuszcza zadania państwa różne od bezpieczeństwa.
  • @Grzegorz Rossa.
    Dziękuję za uzupełnienie. Właśnie to powiedziałem - że tej oświeconej koncepcji nie kupuję. Wynikanie: Konstytucja->prawo->administracja->ludzie dotyczyło wyłącznie sprawy bezpieczeństwa.

    Pozdrawiam
  • @DelfInn: dotyczyło wyłącznie sprawy bezpieczeństwa.
    A, to przepraszam bardzo. Zwracam honor.

    Pozdrawiam,
  • @GPS.65
    Nie zgadzam się z libertarianami całkowicie, bo są głupi.
    Ze złego żródła wywodzą idee, z materializmu, stąd potrzeba im miliony słów, na to, co można powiedzieć w jednym zdaniu.
    To niebezpieczni nudziarze.
    Rozpuszczają prawdę, międlą ją, aż nic po niej nie zostaje.
  • @circ
    > Nie zgadzam się z libertarianami całkowicie, bo są głupi.

    Wszystko można zarzucać libertarianom, ale nie to, że są głupi. Dzieła libertarian to jedne z najbardziej wgryzających się filozofię polityczną rozważań dzisiejszych czasów. Ale oczywiście jak głupek czegoś nie rozumie, to uzna to za głupie.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031