Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
413 postów 2186 komentarzy

RP - Primum Non Nocere

Ryszard Opara - Lekarz z powołania. Polak - Patriota. Humanista. Misja i Cel Mojego Życia - Pomagać innym ludziom.

Kabaret Wyborczy!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Polska sztuka - w czterech aktach

 Rozpoczął się - powoli się rozkręca Kabaret Wyborczy. Świąteczna „kanikuła” dobiegła końca, czas Mikołajów minął. Proces transformacji IIIRP, w ramach rozwoju imperium UE Niemiec, musi być kontynuowany. A, że MY Polacy, lubimy kabaret, cyrk i szopki – „bedzie” wesoło. 

 
 Na wiosnę, pierwsze rozdanie mandatów „Jewroparlamentu”. Jesienią, „omamy w oparach”, demokracji obywatelskiej, czyli kolejny II akt „operetki” samorządów. Potem zimowa kanikuła, a wiosną akt III. Potwierdzamy, elekcję ustalonego z góry i w bulach króla. Na koniec sezonu – IV finał ligi mistrzów partyjnych SS, czyli: sejm i senat. Potem, ludzie spokojnie będą mogli czekać  4 lata - na następne igrzyska nowożytne. Tym razem w Brukseli, transmisją z Berlina.
 
 Fakt: brakuje coraz bardziej chleba, (niektórzy go już nie mają)- nieważne. Ważne są Igrzyska. Ludziska niech się cieszą. Strawę duchową, wszystkim głupcom dają: matka nadzieja i politycy.
 
 Wyniki Kabaretu Wyborczego, znamy już obecnie. Przynajmniej procentowo. W większości też znamy nazwiska. Zresztą, co za różnica - czy 30%, będzie miał PiS czy PO. Cała reszta Układu dostanie parę punktów, powyżej lub poniżej ustalonego progu. Będzie przetarg o koalicjanta?. Ale to nasza polska sztafeta. Komuś, trzeba przekazać pałeczkę. Ważne, by wygrał nasz zespół. Jaka różnica, kto i gdzie, będzie w Sejmie siedział; kto będzie w Nie-Rządzie a kto w opozycji?. Zaoszczędzimy na prze… czy wyprowadzkach, robieniu nowych wizytówek. Nazwiska te same. Czasem odgrzewane kotlety, które od dawna już śmierdzą. Czasem nowości, będące wynikiem błędów natury, która uczyniła człowieka ułomnym i śmiertelnym. (Nawet - członków partii)! To wszystko nie ważne. Liczy się dyscyplina. No i interes określonej koterii, partii...głupoli. 
 
 Naród, państwo, racja stanu - to tylko slogany i hasła wyborcze. Teoria i historia. Tak samo jak: prawda, wiara, dobro, miłość, ojczyzna, patriotyzm. Literatura piękna, poezja i dziennikarstwo. (W ZSRR – była kiedyś „Prawda” – i jaka ona faktycznie była –a co z niej wynikło)?
 
 Zastanówmy się więc razem. Tu i teraz. Czy nie szkoda czasu i pieniędzy na wybory? Może warto by, je zrobić raz, a porządnie. Proponuję nieposłusznie: 
 
 - Dać wszystkim deputowanym „dożywocie” w „Jewroparlamencie”, w sejmie i senacie.  Niech sobie tam siedzą, patrzą w telewizory, grają na komputerach, w reklamach oraz „sit-wa-komach” TVP/TVN. Reżyserów mamy wielu i bardzo zdolnych: Monika, Kamil… (Nazwiska znane każdej właściwej redakcji). 
 
 - Liderów partyjnych, zrobić „udzielnymi” książętami – w ramach rozbicia dzielnicowego. Mają już przecie własne pałace, banki, dwór, dworzan, wojsko, klientów, wiernych…
 
 - Prezydenta „z bulem” - zrobić królem. Niech się biedak, już nie przemęcza. Tyle wysiłku włożył w naprawę i rozbrojenie kraju. Mąż stanu. Całe życie i historię - jemu poświęcił. Wystarczy spojrzeć na jego zatroskaną małżonkę, aby wszystko zrozumieć. Należy się obojgu, zasłużony wypoczynek w Pałacach Paca. Dodać im: kasy, ekspertów, samolot. Niech godnie jeżdżą po świecie: reprezentując Polskość, rozdając medale i stanowiska. 
 
 - Wszystkich ważnych urzędników państwa: (wojewodów, marszałków, prezydentów), tych z nadania partyjnego – wysłać gdzieś na bezterminowe, płatne oczywiście wczasy. Australia, Hawaje… Jest tyle miejsc na świecie, które z utęsknieniem na nich czekają.
(Być może wtedy – pozostali Polacy i Państwo będzie „mialiby” szansę na normalność? Ale wiadomo próżne to nadzieje.)
 
 - Ostatnią Rzeczpospolitą w ramach konfederacji „Okrągłego Stołu” należy przekształcić w POPIS-owe Królestwo – z stolicą w Magdalence. Całą armię i siły bezpieczeństwa (cokolwiek pozostało) - przeznaczyć na ochroniarzy interesów obecnego Układu. Na wypadek nieprzewidywalnych działań ze strony: mętów aspołecznych oraz chuliganów i faszystów – czyli, krótko mówiąc, ludzi podszywających się pod płaszczyk Narodu.
 
 My niepoprawni, niezdyscyplinowani czasem oburzeni Polacy, powinniśmy zrozumieć prawdę. Żyjemy w krainie szczęśliwości, w przyjaznych objęciach i za łaskawym przyzwoleniem -naszych ukochanych liderów (oraz ich duchowych namiestników, czyli naszych sąsiadów). Powinniśmy im za to dziękować, całym naszym życiem. W dowodzie wdzięczności, winniśmy  pracować 7 dni w tygodniu do emerytury. Wiadomo, że wiek emerytalny, może ulegać zmianie w zależności od potrzeb i możliwości polityków państwa. Najlepiej na swoje 18-te urodziny, w prezencie dla dobra ogółu, wraz z otrzymaniem dowodu zgodzić się na dobrowolną eutanazję - w dniu osiągnięcia wieku emerytalnego albo np. nieuleczalnej (czytaj kosztownej) choroby. Powinniśmy nie chorować, aby nie przysparzać liderom kłopotów oraz zbędnych kosztów. Powinniśmy rodzić więcej dzieci, no bo któż… w momencie naszego zasłużonego odejścia, w przyszłości, będzie obsługiwał i pracował - dla liderów Naszej Ojczyzny. Chyba nie imigranci!!! A co najważniejsze – powinniśmy słuchać i to bezgranicznie – naszych liderów.
 
 A więc otrzeźwiejmy. Wyzbądźmy się wszyscy złudzeń i marzeń o niepodległości, o wielkości, o demokracji – o wszystkich innych głupotach, które między bajki należy włożyć – czekając z utęsknieniem na Igrzyska i Kabaret Wyborczy. 
 
 
Oj - bedzie fajnie, wesoło i to wokoło. W każdej gazecie, telewizji !!! Zagryzać bedziem palce.
 
 
Ryszard Opara
 
 
PS. Zalecam codziennie rano, jadąc do pracy modlitwę za naszych polityków i ich mentorów. 
 
 Ostatnio żelazna kanclerz, wywaliła się na nartach, odwołując dialog i grę w karty z Donkiem. Premier Anglików, gada w kółko Macieja, do naszych, o Polakach. Kaczor i Donek robią ciągle mądre miny, udając, że rozumieją. Udający Greka, Francuza, Włocha i Wiszpana, mają te same oraz inne problemy gender seksualne. W Hameryce obawa jest Arabska, a nie ma sensu i kasy. Nasi starsi bracia w wierze, ciągle mylą się w rachunkach ale zawsze wyjdą na swoje, obiecane. Na naszych byłych i przyszłych wschodnich działkach kopią tylko złoto a po zatem – nic naprawdę się nie dzieje. A na naszym własnym podwórku: piją, jeżdżą, wypadkują i hałastrują.
 
 ZaPanowała jakaś globalna epidemia niepomyślności: „u nasz” i w krajach zaprzyjaźnionych. Oj, biedacy Ci politycy. Jakież „nadejszły” ciężkie teraz dni - w czasie przygotowań do Igrzysk. Strach bierze, że te Igrzyska mogą być nieudane. Co wtedy z Wyborczym Kabaretem. Duże ??? 
Dlatego: Módlmy się wszyscy, jednym wyborczym głosem za NICH i udane Igrzyska 2014-2015.
 

KOMENTARZE

  • Szkoda gatki
    Jedyna Polska partia KNP jest flekowana przez wszystkich a jak nie flekowana to ignorowana.Tak ,że ja optymista zaczynam czarno widzieć przyszłość Polski.
  • Panie Ryszardzie
    Czytając ten Pański wpis świadczący przynajmniej w moim odczuciu o coraz większych Pana rozterkach i wątpliwościach czy można coś jeszcze zrobić.
    Ja bym może przytoczył fragment z publikacji- Ewy Thompson-"Czy potrafimy się porozumieć,,?
    Cytuje;Język zniekształca rzeczywistość na wiele sposobów,a jego zdolności reprezentacji są o wiele bardziej skomplikowane,niż wydawało się to francuskim encyklopedystom czy szkockim filozofom,takim jak John Locke.Po drugie ,nasze życie psychiczne też jest bardziej skomplikowane,niż wydawało się to ludziom oświecenia.Nasza zdolność chcenia [ czy nazwiemy ją wolą władzy,jak chciał Nietzsche,czy zdolnością do pokonywania przeszkód,czy ID'em,czy podświadomością ] nie może po prostu być anulowana przez rozum.To nie może mieć miejsca, bo nasz rozum nie jest w stanie wyeliminować innych aspektów naszej osobowości.Nigdy nie jesteśmy w pełni obiektywni i całkowicie pozbawieni przesądów ,uprzedzeń czy emocji.Nasze instynkty i pożądania (chrześcijaństwo nazywa je skłonnością do zła) znajdują niezliczone sposoby,aby zaciemnić rozsądek i sprawić,że podejmujemy pozornie racjonalne decyzje,podczas gdy w gruncie rzeczy dajemy upust swym pożądaniom.Odwoływanie się do rozsądku i rozumu jest w rzeczywistości subtelnym sposobem samooszukiwania się.-koniec cytatu
    To chcenie, wola władzy jest efektem pożądania jest przyzwoleniem swemu ego-robić zło,i niestety ci wszelcy dostojnicy o których Pan wspomina są napiętnowani tym pożądaniem sami siebie oszukują będać przekonani o swej misji.Ale tu nie chodzi o misje, tu chodzi o wzorce do naśladowania ,wzorce by znaleść tego swojego reprezentanta.
    Nasza inność jako narodu wywodzi się z naszej słowiańskiej natury,z naszych i może jeszcze pogańskich wierzeń ale to jest jedyna droga by to dalej podtrzymywać to jest jedyny nasz drogowskaz do przyszłości.
  • @liberalkonserwatywny 09:51:06 - KIEDY JKM PRZEPROSI CZECZETKOWICZA?
    A KNP nie jest jedyną partią polską. Bardzo mi przykro.
  • autor
    POPIS-owe - królestwo z siedzibą w Magdalence!!! Dobre. Raczej ich miejsce to są lochy, albo ucieczka, jak zdąża.
  • @dalmichal 09:51:12
    Ma Pan rację - mam wiele wątpliwości - ale to nie znaczy, że moim zdaniem nic nie można zrobić. Wprost przeciwnie. Właśnie dlatego o tym piszę.
    Aby możliwie jak najwięcej Polaków wreszcie zrozumiało - jak bardzo i to perfidnie są oszukiwani, manipulowani.

    Zdaję sobie sprawę, że jednym z najtrudniejszych naszych zadań jest zmobilizować Polaków do działań w zgodzie. Ale najpierw ONI muszą to zrozumieć. Kiedy to się stanie - ?

    Polacy, zawsze potrafili się jednoczyć w chwilach największego zagrożenia.
    Polacy są mistrzami partyzantki. Przeżyli wiele okupacji, niewolę - ale zawsze jako Naród - potrafili się odrodzić.

    Jestem przekonany, że tak będzie i tym razem.

    W najbliższym czasie, będziemy przystępować do konkretnych działań - ale wpierw musimy być dobrze przygotowani. Musimy się porozumieć.
  • @liberalkonserwatywny 09:51:06
    Szanowny Panie,

    KNP jest kolejnym tworem myśli liberalno- konserwatywnej oraz Pana JKM.

    Bardzo szanuję, Pana Janusza i mam dla niego wiele uznania. Ma wiele racji, często z nim się zgadzam. Jest oryginalny, w pewnym sensie unikalny.
    Ale on już funkcjonuje w Polskiej polityce od zawsze. I co tak naprawdę udało mu się dokonać? Co udało mu się zrobić dla Polski.?

    Podoba mi się również wiele założeń programowych KNP - mamy wiele zbieżnych podglądów - ale moim zdaniem to nie tędy droga. To raczej niewielki margines dla wyborców - dla Polaków.

    Polityk musi być skuteczny - a miarą skuteczności polityka są wygrane wybory - a co do tej pory osiągnęły partie pod kierownictwem Pana JKM.
  • @Marek Lipski 09:57:43
    Panie Marku,

    Mam inne zdanie na temat obecnej sytuacji czy też polityki Niemiec, pod przywództwem Pani Kanclerz. Nie będę wchodził w szczegóły. Pisałem o tym wielokrotnie,

    Moim zadaniem jest przedstawić swoje poglądy an temat rzeczywistości jaka funkcjonuje w Naszym Kraju.
    Uważam, że Polska chyli się ku upadkowi. (Równia pochyła w niebyt)
    Uważam, że to wszystko trzeba zmienić.

    Ale, żeby zmienić rzeczywistość - trzeba mieć rację. I te racje próbuję przekazać społeczeństwu - Polakom. Jeżeli to ONI zrozumieją, to być może zdecydują się poprzeć mnie w swoich działaniach.

    Żeby zmienić rzeczywistość, trzeba mieć oprócz racji - wiele innych atrybutów: media, pieniądze, środki, ludzi.

    Ale najpierw trzeba zrozumieć racje -poznać wszystkie argumenty.
    Zrozumieć siebie nawzajem.
  • @Wrzodak Z. 10:10:57
    Jakie będzie ICH miejsce - pokaże historia.
    Mam nadzieję, że NASZĄ przyszłość i historię - kreować będą POLACY.
  • @oleg 10:38:51
    Absolutnie nie sugeruję bojkotu wyborów. Nigdy tego nie proponowałem
    Wprost przeciwnie.

    Moim zadaniem i to od początku, odkąd związałem się z Nowym Ekranem, a teraz Neon24.pl - jest nieustająca próba przekonania jak największej grupy osób w kraju, że obecnie Polska znajduje się na "równi pochyłej w niebyt".

    Mam olbrzymią determinację i robię wszystko co mogę aby zmienić tę pogarszającą się sytuację i niekorzystną rzeczywistość.

    Aby zmienić rzeczywistość - musimy przekonać Polaków do konkretnych działań - w obronie swojego państwa, przyszłości.

    Najpierw Polacy jednak muszą dokładnie zrozumieć rzeczywistość.

    Myślę, że już wiele udało się osiągnąć. Polacy, powoli się budzą.
    A kiedy przystąpią dom działań - to już będzie lawina.
  • @Marek Lipski 11:15:33
    Panie Marku,

    Ja nie piszę o abstrakcjach i fantazjach. Piszę o realiach, rzeczywistości w Naszym Kraju, którą trzeba zmienić.
    Ale Polacy najpierw muszą to zrozumieć.

    W najbliższym czasie przystępujemy do konkretnych działań.

    Wybory do Europarlamentu - będą naszą pierwszą próbą. Będziemy też startować w innych wyborach: samorządowych, parlamentarnych...
    Mogą u nas startować tutaj ludzie, którzy będą mieli zaufanie społeczne ale raczej są bezpartyjni. Niepowiązani z obecnym układem.

    Neon24.pl - będzie funkcjonować jako Centrum Medialne, mamy też w zasięgu 2 tygodniki. Oczywiście przydało by się więcej portali - mogę być patronem. Prosimy o informacje.

    Oddziały w Europie, inne sprawy. Mamy fundacje i stowarzyszenia (kilka) i to wszystko będzie wkrótce funkcjonować.
    Oczywiście, będziemy potrzebowali wsparcia finansowego - ale przede wszystkim konieczne jest wsparcie społeczeństwa i Narodu Polskiego.

    PS. Ma Pan jakieś konkretne propozycje?
  • sytuacja jest krytyczna, jak w celi śmierci, a Pan żarty sobie stroisz
    czy nie stać Pana na nic innego ?

    A zwróć Pan uwagę, że na kartach wyborczych nie ma pozycji "skreślam wszystkich", na nikogo nie głosuję, a taka możliwość powinna istnieć.

    Przecież może Pan zorganizować wszystkich niezadowolonych i niegłosujących do głosowania PRZECIWKO WSZYSTKIM!!!

    A jak, prosto, niech zabierają kartę do głosowania wypełnioną w sposób unieważniający głos (warunek konieczny, aby "legalnie" można było wynieść kartę z lokalu - nie można wynosić ważnej karty, którą może ktoś inny wykorzystać) do domu, a potem niech prześlą tę kartę na Pana adres (najlepiej po jej sfotografowaniu i wpisaniu się na listę w sieci, może być anonimowo). Zobaczymy, ile kart zdoła Pan zgromadzić. W ten sposób niezadowoleni będą mogli się policzyć i odróżnić od tych, którzy nie głosują, bo im zwisa.

    Aby się udało, wszystkie siły musi Pan włożyć w propagowanie tego przedsięwzięcia. I zacząć już teraz. Wybory do europy są doskonałą okazją do przetestowania systemu, i tylko w tym wypadku będzie można zrobić to bezpiecznie, bezpiecznie dla kraju. Po akcji nastąpią pewnie jakieś kosmetyczne zmiany w ordynacji, a i my też będziemy mogli rozważyć, jakie szanse ma akcja w prawdziwych wyborach do sejmu.
  • @Skanderbeg 10:38:31
    tak, większość Polaków jest tak otumaniona kasą, że zgodzą się dla niej na każde poniżenie.
  • @oleg 10:38:51
    a co takiego ów Winnicki, czy też Bosak, ma do zaproponowania ?

    Moim zdaniem, nic oprócz ujadania.
  • @Marek Lipski 10:52:25
    tak, jak Niemcy są szantażowane to najlepiej widać po tym, co się dzieje z euro i np. grecją, albo po tym, co wyprawia Pani Erika i jak zyskuje coraz większe poparcie.
  • @Ryszard Opara 11:16:01
    Panie Ryszardzie, oby się Pan nie zdziwił, jak "przystąpią do działań - to już będzie lawina". Jedyną bowiem lawinę są w stanie uczynić młodzi. Wtedy już dla Pana nie będzie miejsca, jak i wszystkich których Pan wymienił wcześniej.
    Jest tylko jeden problem: młody nic się nie chce.
  • @ranger 11:19:30
    Panie Ranger,

    Twierdzi Pan, że operuję sloganami bez uzasadnienia. Pan raczy żartować. Pisałem już o tym wiele razy. W ostatnich 24 latach, tzw. "transformacji ustrojowej" w rezultacie działań, wszystkich kolejnych rządów - tzw. prywatyzacji, sprzedano prawie cały majątek narodowy, zniszczono przemysł etc. etc.

    Tak dla przypomnienia, tylko kilka faktów i to w wielkim skrócie:

    1. Ponad 85% banków w Polsce jest w rękach obcego kapitału. W ten sposób "drenuje" się finansowo i to całkowicie polski rynek.

    Ja nie jestem wielkim zwolennikiem własności państwowej. Owszem, właścicielem banków mogą być np prywatni akcjonariusze - poprzez giełdę czy inne instrumenty, ale...w skrócie: właścicielem Polski są coraz bardziej wszyscy - tylko nie Polacy.
    Np. w Australii (gdzie spędziłem większość dorosłego życia), żaden bank nie jest własnością, jednego zagranicznego podmiotu. Nie może Nikt kupić kontroli nad stacją TV, nawet np kopalni - jeżeli nie jest obywatelem właśnie Australii.
    A jak jest w Ameryce? Czy może Pan kupić (zakładam, ma Pan fundusze) kontrolę jakiejkolwiek ważnej instytucji, (zwłaszcza finansowej) czy też np telewizji? Pamięta Pan sprawę Rupperta Murdocha? Aby zakupić stację Telewizyjną, czy nawet ważną gazetę (NYT) - musiał najpierw zostać obywatelem USA!. Bo tam on musi płacić podatki i tam musi on podlegać pewnej kontroli państwa. Taka jest strategia własności w interesie kraju.

    A w Polsce, Rząd sprzedał pakiety większościowe banków, zagranicznym instytucjom za kilka % wartości. Znam przykłady banków, zakupionych za kwotę, mniejszą od corocznej dywidendy.!!!

    2. Polski Handel. Całkowicie w rękach obcego kapitału. Wielkie Sieci Handlowe niedługo całkowicie przejmą kontrolę and polskim rynkiem.
    Rozwijają się jak grzyby po deszczu. Mają miliardowe obroty a podatków w ogóle nie płacą. Albo minimalne. Pytam: jeżeli ten interes nie bardzo im się w Polsce opłaca, maję małe dochody - to dlaczego w ogóle inwestują

    3. Polski przemysł. Np stoczniowy. Kiedyś Polska była liderem, trzecim na świecie producentem statków. Była światową potęgą w rybołówstwie.
    Dzisiaj morze Bałtyckie - służy tylko turystom.

    4. Polska nie ma wojska, żadnej samodzielnej dywizji, marynarki etc etc. Czy myśli Pan, że NATO ochroni Nasz Kraj przed jakąkolwiek inwazją. Nie - NATO - NAS zaatakuje, w razie potrzeby, tj. w obronie swoich interesów.
    Dlaczego Niemcy, Francja, Rosja, Chiny, Australia ciągle budują armię, rozwijają technologicznie strategie obrony, rozwijają sojusze, dyplomacje
    Czyżby bali się zagrożeń wojny?.

    A MY Polacy - co mamy - NIC - ani banków ani handlu ani przemysłu -tylko wątpliwe sojusze.

    Nie będę więcej pisał - bo to nie jest przedmiot mojego artykułu.
    Bardzo bym chciał, abym się mylił. Aby Polska była silna, gospodarczo, finansowo, bezpieczna i przyjazna dla wszystkich obywateli.

    Ale tak niestety, moim zdaniem nie jest.
    Polska jest na równi pochyłej w niebyt.
  • @ranger 10:37:53
    Wiesz,większość swego życia strawiłem wnet za granica na Zaolziu gdzie aktywnie uczestniczyłem w życiu kulturalnym zaolzianów zrzeszonych w PZKO (Polski Związek Kulturalno Oświatowy) i tutaj czułem swoją inność,to jest kultywowanie wszelkiego rodzaju tradycji organizowanie różnych imprez prelekcji itd..Ta nasza inność przyciągała tłumy i to nawet nieprzychylnym nam czechom,najgorsi byli ci przebierańcy,zaprzańcy mający jak najbardziej swe korzenie w rodowodzie polskim,polskiej tradycji.
    Czy ty też do nich należysz?
  • @oleg 13:10:26
    Szanowny Panie,

    Dziękuje za odpowiedź i zawartą w niej sugestię.
    Sprawa nie jest taka prosta i oczywista. I to z wielu powodów, o których na tym etapie nie za bardzo mogę mówić.

    Ale, proszę mi wierzyć - pracujemy nad naszą dalszą strategią działań.
    Musimy być skuteczni - to jest chyba ostatnia szansa dla Polski.
    Nie możemy tego zmarnować.

    Pozdrawiam
  • Ratujmy Polskę
    Konstatacje p.Opary aczkolwiek atrakcyjne językowo, jakby nie posuwają ani o centymetr do przodu sprawy leczenia chorego kraju Polski.
    Ciągle nikt nie pokazał programu zmian dla Polski, pisanie o kabaretach, o igrzyskach zamiast chleba są bardzo wyświechtane mają po 100 lat ,albo i więcej, ludzie już na to nie reagują, potrzebne są świeże diagnozy, analizy odpowiadające realiom. Czekam na takie, na razie bezskutecznie a wybory coraz bliżej.
    A tymczasem;
    Stany Zjednoczone Europy będą głosowane na wiosnę

    Wyborcy europejscy wiosną tego roku będą musieli zadecydować, czy są za czy przeciw Stanom Zjednoczonym Europy – zadeklarowała ostatnio wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej, Viviane Reding.
    Propagowanie idei Stanów Zjednoczonych Europy ma być – wg wiceprzewodniczącej KE, Viviane Reding – najlepszą bronią przeciwko eurosceptykom.
    Musimy zbudować Stany Zjednoczone Europy z Komisją jako rządem i dwiema izbami: Parlamentem Europejskim oraz Senatem państw członkowskich – powiedziała.

    Zgodnie z koncepcją Reding, podzielaną przez unijnych polityków, w miejsce dotychczasowej UE ma powstać superpaństwo, w którym parlamenty i rządy państw członkowskich pełniłyby rolę samorządów. Kompetencje krajowych władz miałyby być przekazane instytucjom unijnym, przy czym największą władzę miała by mieć Komisja Europejska.
  • -----ALARM--ALARM--ALARM --Francuzi w Elektrowni Opole
    http://www.24opole.pl/13685,1_lutego_rusza_rozbudowa_Elektrowni_Opole,wiadomosc.html
  • @Ryszard Opara 10:42:52
    Może Pan zacząć zbierać atrybuty.

    Dobre przyjąć, a złe odrzucać. Od czegoś należy zacząć, aby zmienić tę pogarszającą się sytuację i niekorzystną pozycję. Media, pieniądze, środki, to drugorzędna sprawa przed potrzebą zrozumienia ludzi. Na początek proszę przyjąć domenę równowagi od Polskiej Demokracji Kwantowej - czwór-władzę.
  • @oleg 13:12:08
    może głupoty to Ty czytasz?

    wielu ludzi chętnie zagłosowałoby przeciwko istniejącym partiom,
    a nie mają takiej szansy i nie chodzą na wybory.

    ---------------------------------------------------
    nie ma innej szansy, aby coś zmienić w układzie politycznym,
    każdy nowy podmiot dostanie małą ilość głosów,

    ---------------------------------------------------
    myślę, że można ludzi zachęcić do czynnego niegłosowania,
    być może, ale innej szansy nie ma,
    a potem, w następnych wyborach, dopiero start tego,
    co zorganizował bojkot.
    ---------------------------------------------------
    jak widać, Pan Opara nie zająknął się na ten temat,
    zupełnie olał mój komentarz,

    no to życzę mu szczęścia na obranej drodze życia,
    ma na pewno więcej kasy ode mnie,
    czyli jest mądrzejszy i bardziej zaradny,

    szacunek,

    przestaję się odzywać.
  • @interesariusz z PL 14:58:29
    Czynne niegłosowanie to prymitywny sposób, bo celowo nieobecni sami sobie szkodzą oddając pole innym:)

    Pozdr.
  • @Ryszard Opara 12:51:19
    Ja bym jeszcze dodał do Pana argumentów wobec -rangera-przecież już niewątpliwie namacalnym zagrożeniem jest wznikła sytuacja w zabezpieczeniu emerytalno rentowym.Przecież to niekonstytucyjne zabranie funduszy z OFE na to by przynajmniej jeszcze dotrwać do końca kadencji,by załatać tę dziurę w finansach publicznych jest tego wynikiem.Nie że bym był orędownikiem tych funduszów bo tutaj mię zwłaszcza dziwi nagła troska L.Balcerowicza o OFE,ale kasa państwa jest pusta.Teraz coraz bardziej widzimy jeszcze jedno zagrożenie tego rządu zabranie się za Lasy Państwowe jest to jeszcze jedyne dobro narodowe które może niebawem pójdzie pod młotek by jeszcze szukać pieniędzy by rządzić.
  • @JanWels 12:48:01
    Człowieku ,skąd to przekonanie że młodym nic się nie chce.
    .Największy problem to są starzy z układami którzy tworzą tą rzeczywistość stawiają warunk,by młodym nic się nie chciało.
    Ja przynajmniej mogę Ci przedstawić przykład niejako z swojego podwórza.
    Syn prowadzi gospodarstwo rolne,nie mam żadnych tajemnic i co robi jego gospodarstwo można i zobaczyć na stroni internetowej pod hasłem -OHANADAL-.Wie Pan dzisiaj by można i w tej dziedzinie jaka jest rolnictwo było można znaleść dużo więcej młodych ,chętnych do pracy.Tylko dzisiaj w następstwie dzięki sławetnemu planu Balcerowicza,dokonano niesamowitego skoku na polską ziemie stanowiącą własność Skarbu Państwa.Przecież ta ziemia zamiast trafić do młodych została zagarnięta przez tych starych z układami,z kapitałem zagranicznym poprzez słupy.
    Kiedy patrze jak musi ciężko pracować syn z żoną (wychowują piątke dzieci), i jak patrze na tych pseudo rolników co sobie zawłaszczyli ziemie i poprzez ustanowione różne programy wypłacają sobie za utrzymywanie ugorów,to by czy by się Panu chciało pracować być młodym a mieć takich sąsiadów.A propo jeszcze tych młodych i dzieci,młodym może się nie chce mieć dzieci i ile kosztuje ich wychowa,kiedy synowa w okresie po nowym roku z trójka dzieci na zaproszenie pojechała do Krakowa to załamała ręce,ceny jakie sa do wszelkich naszych dóbr narodowych nie sa przystępne da wielodzietnych rodzin,nawet i wstęp do kościoła Mariackiego jest płatny.
    Młodym bardzo dużo się chce,mają dużo pomysłów tylko są w okowach systemu która najwyższy czas zmienić.
  • @interesariusz z PL 14:58:29
    Czynne niegłosowanie to prymitywny sposób, bo celowo nieobecni sami sobie szkodzą oddając pole innym:)
    P. s.
    Tu mam na myśli uczciwe wybory, gdzie głos wolnej woli wyborcy nie jest ograniczany i obywatel uprawniony może głosować 1. Za, 2. Przeciw, 3. Wstrzymać się, 4. Zgłosić uczestnictwo – Nie głosuję. Polska Demokracja Kwantowa
  • @oleg 15:11:44
    najpierw przeczytaj, potem komentuj
  • @goodness 15:12:45
    też nie przeczytałeś,

    właśnie proponowałem sposób na zwiększenie frekwencji wyborczej.
  • @Marek Lipski 13:27:26
    Panie Marku,

    Zgodnie z Pana zapowiedzią oczekuję propozycji.

    Może być na mój adres prywatny, na Pocztę wewnętrzną - a nawet oficjalnie na forum jak Pan woli.

    Wydaje mi się jednak najpierw warto pogadać prywatnie.
    Ma Pan też chyba mój telefon.

    Pozdrawiam
  • @goodness 15:53:12
    moim zdaniem jedyny sposób, aby ludzi zachęcić do pójścia.
  • @dalmichal 15:12:52
    Jest mnóstwo argumentów świadczących, że kolejne (i wszystkie) rządy w okresie transformacji - dokonały wielu bardzo niekorzystnych dla Polski zmian.

    Kwestia zabezpieczeń emerytalno rentowych, służby zdrowia edukacji - jest naprawdę mnóstwo innych.
    Jak chociażby korupcja, wymiar sprawiedliwości.

    Właściwie, gdzie się nie dotknąć - widać problemy, antypolskie działania.

    I nawet nie wiem czy jest sens wszystko wyliczać.

    Są też sprawy pewnych priorytetów.

    Uważam, że rozwiązanie problemów bankowych, handlu, bezpieczeństwa (wojsko - kwestie obronności) jak i bezpieczeństwa energetycznego oraz ogólnie rzecz biorąc - industrializacja kraju - to sprawy najważniejsze.

    Jak nie będzie pieniędzy i bezpieczeństwa - wszelkie inne reformy będą marzeniem "ściętej głowy".
  • @oleg 15:34:15
    Proszę się nie martwić. Organizujemy się powoli i mam nadzieję w niedługim czasie ruszymy ostro. Jest nas już coraz więcej, ale oczywiście nie możemy pozwolić sobie na start - bez odpowiedniego przygotowania.

    Wybory Europarlamentarne - są naszym aktualnie priorytetem. Potem zobaczymy - samorządowe.

    Odnośnie Pana Lipskiego. Zobaczymy co on proponuje.? Każdy ma prawo do wypowiedzi, każdy może próbować pomagać.

    Pozdrawiam
  • @oleg 15:46:41
    Ja również mam wielką nadzieję, że będziemy razem z nimi współpracować.

    To młodzi, bardzo sensowni ludzie, choć czasem ich fantazja odbiega trochę od naszych polskich realiów.

    Ale taka jest młodzież. Ma swoje prawa.

    Ale młodzież to też przecież przyszłość Naszego Narodu.
  • x
    http://www.youtube.com/watch?v=rkRIbUT6u7Q

    A potem, a potem był.. malarz i krwawy żniwiarz i... od początku, tylko lepiej, efektywniej..
  • @oleg 17:57:44
    "Żadna ustawa, w jeszcze podobno polskim sejmie, nie może być uchwalona bez wcześniejszej akceptacji Brukseli (niektórzy mówią Berlina" - trafił Pan w sedno sprawy.

    Jest oczywiście wiele bardzo ważnych spraw, ale jeżeli rzeczywiście tak jest - gdzie jest Polska niepodległość.

    Niektórzy twierdzą, że Polski już nie ma. Nie - to nieprawda. Nie wierzę w to.
    Polska zawsze była, jest i będzie - dopóki są POLACY!!!

    Ale dlatego też wybory do Europarlamenty są tak bardzo ważne.
    MY Polacy - musimy mieć tam swoich przedstawicieli - aby się przekonać i aby to zmienić.

    Na marginesie. Jest jeszcze inna, może najważniejsza sprawa.
    Kwestia granic Polski - w sytuacji rozwiązania czy też rozpadu UE.
    (Tak jak to jest zawarte w porozumieniu akcesyjnym z UE).
  • @Marek Lipski 19:07:26
    To jest prawdopodobnie największe oszustwo w historii Polski.

    Według porozumienia, artykuły przewidują, że w razie rozpadu UE - Niemcy otrzymają tereny/terytorium granic z 1937 roku.!!! To znaczy, ze tereny zachodniej Polski (Wrocław, Szczecin itd itd) + Prusy wschodnie przejdą do Niemiec.

    Polska o ile wiem nie swoich ustalała granic - ale w przypadku rozwiązania UE - kwestia granic będzie najbardziej kontrowersyjną sprawą.

    Wiadomo, że Rosja, Litwa, Białoruś, Ukraina - nie oddadzą raczej łatwo swoich terenów.

    To może doprowadzić do wojny. A wiadomo kto ma siłę i pieniądze.
    Polska nie ma nawet armii - a jeżeli chodzi o pieniądze - to tylko długi.

    Wnioski, niech Państwo wyciągną sobie sami - w zależności od wyobraźni
  • @Ryszard Opara 22:45:40
    "Według porozumienia, artykuły przewidują, że w razie rozpadu UE - Niemcy otrzymają tereny/terytorium granic z 1937 roku."

    Przepraszam ze się wtrącę ale porozumienia kogo z kim? Czy Polska władza
    była przy tym obecna? Jeżeli była to kto i kiedy? Czy to nie jest tak ze ktoś tam sobie to powiedział (Niemcy) a inny przytaknął (np. Francja) a my to powtarzamy?

    Żadna granica nie jest dana na wieczność, dla tego bardzo często apeluje
    o malowaniu slupów aby w szczególności Niemcy nie zapomnieli gdzie się znajdują.
  • @Ryszard Opara 10:56:00
    Tak dla informacji to

    JKM napisał i spowodował podpisanie jedynej "Ustawy Lustracyjnej"

    Przez to ,że Suchocka nie chciała obniżyć pod. wat to posłowie UPR jej nie poparli i brakło jej 1 głosu.

    Niech Pan zrobi tyle i potem Go krytykuje
  • @oleg 13:16:47
    Dziś to w Polsce jest Matrix ,ludzie żyją w ogłupieni.
    Wierzą w bezpłatną,naukę,bezpłatne leczenie itp. bzdury -bo za darmo to najwyżej można w dziób dostać.

    Normalni ludzie wiedzą ,

    " Że bez pracy nie ma kołaczy"

    ,"Każdy jest kowalem swojego losu"

    JKM i KNP od ponad 20 lat Tłumaczy jak wrócić do normalności.
    Ale jest to głos wołającego w puszczy
  • MÓJ DURNY NARÓD !
    Wielokrotnie wskazywałem,że mój naród pod wpływem TUSKOKURWIZMU wyzbył się morale,patriotyzmu a łyknął wszelkie gadżety unijnej gangreny,która go zniewoliła i bezpowrotnie pozbawiła racjonalnego myślenia.Cieszy mnie to,że jeszcze są naiwniacy wierzący w szansę dla Polski,jednak wszelkie okoliczności wskazują,że zaakceptowali ekonomiczne zniewolenie i brak suwerenności !
  • @interesariusz z PL 14:58:29
    Bojkot wyborczy

    czwartek, 20 września 2007


    Stan Tymiński:

    Bojkot Wyborczy


    Tegoroczne wybory do Sejmu i Senatu to nie wybory ale jeszcze jeden konkurs pięknosci mafii politycznych w Polsce. Mój głos wyborczy jest dla nich wart około 10Zl, bo tyle mniej więcej dostanie ze Skarbu Panstwa partia na którą bym zaglosowal, jako zwrot kosztów poniesionych w wyborach. 10Zl to za wiele dla ludzi, którzy w zamian za poparcie reprezentują interesy zagranicy i tym samym notorycznie zdradzają Polskę.




    Trzy główne partie polityczne to PIS, PO i LiD. A to dlatego, że każda z nich ma ogromną kasę na propagandę na billbordach, w prasie, radiu i telewizji. Ta partia, która wyda więcej pieniędzy na propagandę, tak jak w poprzednich wyborach, może liczyć na większy sukces. Ja wiem, że Polacy nigdy nie popierają swoich polityków pieniądzem tylko tajnym (za kurtynką) głosem wyborczym. A więc skąd każda z tych „partii” ma dziesiątki milionów dolarów na propagandę wyborczą? Przebrani za wielkich narodowych patriotów, wrodzy nam ludzie skrzętnie ukrywają swoje finanse, prawdziwe pochodzenie i niecne intencje. Ba, po tym wszystkim co złego zrobili Polsce, kreują się na litościwych obrońców naszego upokorzonego Narodu.


    Każdy z tych ludzi ma rodowód z „okrągłego stołu”, gdzie prawie nie było Polaków. Każdy z nich głucho milczał, kiedy Balcerowicz lichwą niszczył Polskę. Każdy miał szansę aby ostrzec Polaków przed manipulacją swoich kolegów ale nigdy tego nie zrobili. To „de facto” są ludzie z jednej i tej samej grupy, powiązani układami, korupcją i złodziejstwem, pewni siebie i arogańccy bez granic. Oni jako ludzie politycznej elity „okrągłego stołu”, najlepiej wiedzą jak nami rządzić i jak nas sprzedać zagranicą. Od czasu podziału na Komunę i Solidarnośc „towarzystwo” zmieniło szaty na PiS, PO, LiD. PSL przejeło ZSL a Samoobrona i LPR były wykreowane i niemoralnie fiansowane aby przejąć resztę elektoratu.Stara SD do tej pory spokojnie sprzedaje swój post-komunistyczny majątek.




    Nie wiem czy wielu z was pamięta obrzydliwe ugrupowania takie jak KOR, KO, KLD, UD, UW, KPN, SDRP, SLD, POROZUMIENIE CENTRUM. Dawno ich nie ma ale ci sami ludzie są w PiS, PO i LiD. Przybrali styl motyli aby w każdym nowym sezonie politycznym przepotwarzyć się i pozostać przy władzy.


    Mając spore doświadczenie z bagnem polskiej polityki, mogę po tylu latach krytycznie ocenić każde z tych ugrupowań bo znam życiorysy i niecne czyny ich liderów. Tak jak to dobrze ujął nagrany Józef Oleksy: „oni was wszystkich mają w dupie”.




    Ta obłędna zgraja amatorów władzy co jakiś czas urządza sobie plebiscyt popularności a wiadomo, że kto głosuje przy użyciu proporcjonalnej ordynacji wyborczej nawet nie wie kto będzie jego reprezentantem, bo ktoś inny ustawił „listę krajową”. Dlatego żaden Poseł nie liczy się ze swoim elektoratem, bo nawet nie wie, czy w następnych wyborach będzie startował z tego samego okręgu.




    Zawsze ci sami ludzie mają nadzieję, że elektorat ma krótką pamięć i nawet przy małej frekwencji wyborczej dostaną mandat bezgranicznej władzy w Polsce. A taka władza znowu pozwoli im zmienić Konstytucję, wywołać wojnę z Białorusią, ustawić obcą tarczę antyrakietową, kupić więcej samolotów bojowych, wysłać nasze wojsko do obrony Izrael a nawet ogłosić Stan Wojenny aby stłumić protesty nieposłusznych Polaków, aż do maksimum nadwyżki budżetowej, aż do bólu.




    Od dawna zastanawiam się, dlaczego Polacy biorą udział w tych wyborczych konkursach piękności i wybierają zupełnie obcych sobie ludzi, którzy nami gardzą i gnębią nas na każdym kroku. Bo kto przy zdrowych zmysłach może głosować na domniemanych złodziei, kooperantów międzynarodowej finansjery, fałszywych manipulantów, obiecujących 3 miliony mieszkań czy po 100 milionów na 5 minut przed plebiscytem wyborczym?




    Kiedy w 1990 roku tylko o mały włos przegraliśmy wybory prezydenckie i ja lizałem swoje rany po okrutnej kampanii wyborczej, myślałem, ze po mnie, w moje ślady pójdą inni prawi Polacy aby walczyć o swój kraj, o swoją przyszłość. Niestety przez ostatnie 17 lat nigdy nie miałem możliwości aby z czystym sunieniem głosować na kogoś godnego mego zaufania. Układ mafijno polityczny stworzony przez wrogich nam ludzi jest tak silny w Polsce, że nie dopuszcza prawych Polaków do decyzyjnych stanowisk władzy. Co to za klątwa wisi nad krajem, który tak łatwo daje się zniewolić małej grupie ludzi ze stalinowskim rodowodem. Dziedziczna władza anty-Polaków trzeciego pokolenia?




    Dlatego ja zbojkotuję te wybory. Nie będę wybierał pozornego „mniejszego zła”, bo po tylu niepowodzeniach nie czas na jeszcze jeden kompromis. Tylko niska frekwencja wyborcza uświadomi reszcie Polaków i całemu światu, że demokracja w Polsce to mit. Cały czas rządzą nami potomkowie ludzi nasłanych do Polski po wojnie przez Stalina, którym teraz jest tak dobrze w Polsce.




    A więc dlaczego mam oddać głos wyborczy na wrogich nam ludzi, którzy przez tyle lat manipulowali demokracją w Polsce i teraz zgromadzili ogromną kasę na jeszcze jeden plebiscyt swojej własnej popularnosci? I dać im szansę zwrotu 10ZL z moich opłaconych podatkiem pieniędzy?




    Niedawno byłem na spotkaniu z redaktorem Stanisławem Michałkiewiczem w Toronto, ktory mówił że Polacy są dzisiaj zniewoleni we własnym kraju. A przecież 17 lat temu głośno ostrzegałem w swojej kampani wyborczej że Polska, jeśli przegra ówczesne wybory, stanie się krajem białych murzynów. Kilka tygodni temu byłem w „Nowej Hucie” pod Krakowem i widziałem jak cięzko pracują nasi „sprywatyzowani” związkowcy na ogromne zyski Hindusów. Przykładów polskiej nędzy jest wiele bo coraz więcej polskich rodzin żyje poniżej granicy skrajnego ubóstwa. Rośnie ilość milionów biedoty a bogaci stają się coraz możniejsi. To jest wynik 17 lat „demokracji” w naszym Kraju.




    Przez 17 lat wiele naszego wspólnego bogactwa i finansowej kontroli kluczowych gałęzi naszego przemysłu zostało lekceważąco straconych. Ale to nie znaczy, że jest za póżno na stworzenie frontu obrony przed pazernością ekonomicznych okupantów aby nas traktowali tak, jak się traktuje ludzi w innych cywilizowanych krajach. Nasz bierny opór i nasza siła woli wystarczy aby Polska stała się krajem, w którym jest dobrze i biednym i bogatym. Polacy muszą przycisnąc guzik „reset” aby mogli na nowo wybrać swoich przedstatwicieli do Sejmu i Senatu, bez progów wyborczych w postaci proporcjonalnej ordynacji wyborczej, bez setek milionów dolarów koniecznych do wzięcia udziału w wyborach, bez manipulacji.




    Zagranica dobrze wie, że my Polacy łatwo dajemy się manipulować małej grupie wrogich sobie ludzi. Nasz naród nigdy nie zdobędzie szacunku z taką opinią. Aby zdobyć szacunek innych nacji, Niemców czy Rosjan, my Polacy musimy przerwać kurs historii, który nas zniewala. Wrogie nam partie juz straszą wojną domową - nie mam takich obaw, bo wystarczy mocno tupnąć nogą i szubrawcy sami wyjadą z naszego kraju. Ja z kolei już nie wołam o zbrojną akcję do zmian w Polsce bo wiem, że moi Rodacy nie są do tego gotowi. Postuluję o bojkot tych wyborów jako protest i chęć zmiany sceny politycznej aby po 18 latach przerwać tę manipulację w celu budowy Polski, która nam służy.




    Rodaku, zastanów się tym razem, czy twój głos wyborczy to przysługa dla Polski, czy też zdrada naszej Racji Stanu. Ja nie będę głosował w tych wyborach. Próbowalismy juz wszystko inne, tylko nie tego. Mam nadzieję że coś to zmieni. Niech te 10Zl zostanie w Skarbie Państwa na lepsze cele, a ja będę żył z przekonaniem, że mam czyste sumienie.




    Stanisław Tymiński


    20 wrzesień 2007
  • @dalmichal 09:51:12
    STANISŁAW TYMINSKI NAMAWIA DO BOJKOTU WYBORÓW
    Bojkot wyborczy

    czwartek, 20 września 2007


    Stan Tymiński:

    Bojkot Wyborczy


    Tegoroczne wybory do Sejmu i Senatu to nie wybory ale jeszcze jeden konkurs pięknosci mafii politycznych w Polsce. Mój głos wyborczy jest dla nich wart około 10Zl, bo tyle mniej więcej dostanie ze Skarbu Panstwa partia na którą bym zaglosowal, jako zwrot kosztów poniesionych w wyborach. 10Zl to za wiele dla ludzi, którzy w zamian za poparcie reprezentują interesy zagranicy i tym samym notorycznie zdradzają Polskę.




    Trzy główne partie polityczne to PIS, PO i LiD. A to dlatego, że każda z nich ma ogromną kasę na propagandę na billbordach, w prasie, radiu i telewizji. Ta partia, która wyda więcej pieniędzy na propagandę, tak jak w poprzednich wyborach, może liczyć na większy sukces. Ja wiem, że Polacy nigdy nie popierają swoich polityków pieniądzem tylko tajnym (za kurtynką) głosem wyborczym. A więc skąd każda z tych „partii” ma dziesiątki milionów dolarów na propagandę wyborczą? Przebrani za wielkich narodowych patriotów, wrodzy nam ludzie skrzętnie ukrywają swoje finanse, prawdziwe pochodzenie i niecne intencje. Ba, po tym wszystkim co złego zrobili Polsce, kreują się na litościwych obrońców naszego upokorzonego Narodu.


    Każdy z tych ludzi ma rodowód z „okrągłego stołu”, gdzie prawie nie było Polaków. Każdy z nich głucho milczał, kiedy Balcerowicz lichwą niszczył Polskę. Każdy miał szansę aby ostrzec Polaków przed manipulacją swoich kolegów ale nigdy tego nie zrobili. To „de facto” są ludzie z jednej i tej samej grupy, powiązani układami, korupcją i złodziejstwem, pewni siebie i arogańccy bez granic. Oni jako ludzie politycznej elity „okrągłego stołu”, najlepiej wiedzą jak nami rządzić i jak nas sprzedać zagranicą. Od czasu podziału na Komunę i Solidarnośc „towarzystwo” zmieniło szaty na PiS, PO, LiD. PSL przejeło ZSL a Samoobrona i LPR były wykreowane i niemoralnie fiansowane aby przejąć resztę elektoratu.Stara SD do tej pory spokojnie sprzedaje swój post-komunistyczny majątek.




    Nie wiem czy wielu z was pamięta obrzydliwe ugrupowania takie jak KOR, KO, KLD, UD, UW, KPN, SDRP, SLD, POROZUMIENIE CENTRUM. Dawno ich nie ma ale ci sami ludzie są w PiS, PO i LiD. Przybrali styl motyli aby w każdym nowym sezonie politycznym przepotwarzyć się i pozostać przy władzy.


    Mając spore doświadczenie z bagnem polskiej polityki, mogę po tylu latach krytycznie ocenić każde z tych ugrupowań bo znam życiorysy i niecne czyny ich liderów. Tak jak to dobrze ujął nagrany Józef Oleksy: „oni was wszystkich mają w dupie”.




    Ta obłędna zgraja amatorów władzy co jakiś czas urządza sobie plebiscyt popularności a wiadomo, że kto głosuje przy użyciu proporcjonalnej ordynacji wyborczej nawet nie wie kto będzie jego reprezentantem, bo ktoś inny ustawił „listę krajową”. Dlatego żaden Poseł nie liczy się ze swoim elektoratem, bo nawet nie wie, czy w następnych wyborach będzie startował z tego samego okręgu.




    Zawsze ci sami ludzie mają nadzieję, że elektorat ma krótką pamięć i nawet przy małej frekwencji wyborczej dostaną mandat bezgranicznej władzy w Polsce. A taka władza znowu pozwoli im zmienić Konstytucję, wywołać wojnę z Białorusią, ustawić obcą tarczę antyrakietową, kupić więcej samolotów bojowych, wysłać nasze wojsko do obrony Izrael a nawet ogłosić Stan Wojenny aby stłumić protesty nieposłusznych Polaków, aż do maksimum nadwyżki budżetowej, aż do bólu.




    Od dawna zastanawiam się, dlaczego Polacy biorą udział w tych wyborczych konkursach piękności i wybierają zupełnie obcych sobie ludzi, którzy nami gardzą i gnębią nas na każdym kroku. Bo kto przy zdrowych zmysłach może głosować na domniemanych złodziei, kooperantów międzynarodowej finansjery, fałszywych manipulantów, obiecujących 3 miliony mieszkań czy po 100 milionów na 5 minut przed plebiscytem wyborczym?




    Kiedy w 1990 roku tylko o mały włos przegraliśmy wybory prezydenckie i ja lizałem swoje rany po okrutnej kampanii wyborczej, myślałem, ze po mnie, w moje ślady pójdą inni prawi Polacy aby walczyć o swój kraj, o swoją przyszłość. Niestety przez ostatnie 17 lat nigdy nie miałem możliwości aby z czystym sunieniem głosować na kogoś godnego mego zaufania. Układ mafijno polityczny stworzony przez wrogich nam ludzi jest tak silny w Polsce, że nie dopuszcza prawych Polaków do decyzyjnych stanowisk władzy. Co to za klątwa wisi nad krajem, który tak łatwo daje się zniewolić małej grupie ludzi ze stalinowskim rodowodem. Dziedziczna władza anty-Polaków trzeciego pokolenia?




    Dlatego ja zbojkotuję te wybory. Nie będę wybierał pozornego „mniejszego zła”, bo po tylu niepowodzeniach nie czas na jeszcze jeden kompromis. Tylko niska frekwencja wyborcza uświadomi reszcie Polaków i całemu światu, że demokracja w Polsce to mit. Cały czas rządzą nami potomkowie ludzi nasłanych do Polski po wojnie przez Stalina, którym teraz jest tak dobrze w Polsce.




    A więc dlaczego mam oddać głos wyborczy na wrogich nam ludzi, którzy przez tyle lat manipulowali demokracją w Polsce i teraz zgromadzili ogromną kasę na jeszcze jeden plebiscyt swojej własnej popularnosci? I dać im szansę zwrotu 10ZL z moich opłaconych podatkiem pieniędzy?




    Niedawno byłem na spotkaniu z redaktorem Stanisławem Michałkiewiczem w Toronto, ktory mówił że Polacy są dzisiaj zniewoleni we własnym kraju. A przecież 17 lat temu głośno ostrzegałem w swojej kampani wyborczej że Polska, jeśli przegra ówczesne wybory, stanie się krajem białych murzynów. Kilka tygodni temu byłem w „Nowej Hucie” pod Krakowem i widziałem jak cięzko pracują nasi „sprywatyzowani” związkowcy na ogromne zyski Hindusów. Przykładów polskiej nędzy jest wiele bo coraz więcej polskich rodzin żyje poniżej granicy skrajnego ubóstwa. Rośnie ilość milionów biedoty a bogaci stają się coraz możniejsi. To jest wynik 17 lat „demokracji” w naszym Kraju.




    Przez 17 lat wiele naszego wspólnego bogactwa i finansowej kontroli kluczowych gałęzi naszego przemysłu zostało lekceważąco straconych. Ale to nie znaczy, że jest za póżno na stworzenie frontu obrony przed pazernością ekonomicznych okupantów aby nas traktowali tak, jak się traktuje ludzi w innych cywilizowanych krajach. Nasz bierny opór i nasza siła woli wystarczy aby Polska stała się krajem, w którym jest dobrze i biednym i bogatym. Polacy muszą przycisnąc guzik „reset” aby mogli na nowo wybrać swoich przedstatwicieli do Sejmu i Senatu, bez progów wyborczych w postaci proporcjonalnej ordynacji wyborczej, bez setek milionów dolarów koniecznych do wzięcia udziału w wyborach, bez manipulacji.




    Zagranica dobrze wie, że my Polacy łatwo dajemy się manipulować małej grupie wrogich sobie ludzi. Nasz naród nigdy nie zdobędzie szacunku z taką opinią. Aby zdobyć szacunek innych nacji, Niemców czy Rosjan, my Polacy musimy przerwać kurs historii, który nas zniewala. Wrogie nam partie juz straszą wojną domową - nie mam takich obaw, bo wystarczy mocno tupnąć nogą i szubrawcy sami wyjadą z naszego kraju. Ja z kolei już nie wołam o zbrojną akcję do zmian w Polsce bo wiem, że moi Rodacy nie są do tego gotowi. Postuluję o bojkot tych wyborów jako protest i chęć zmiany sceny politycznej aby po 18 latach przerwać tę manipulację w celu budowy Polski, która nam służy.




    Rodaku, zastanów się tym razem, czy twój głos wyborczy to przysługa dla Polski, czy też zdrada naszej Racji Stanu. Ja nie będę głosował w tych wyborach. Próbowalismy juz wszystko inne, tylko nie tego. Mam nadzieję że coś to zmieni. Niech te 10Zl zostanie w Skarbie Państwa na lepsze cele, a ja będę żył z przekonaniem, że mam czyste sumienie.




    Stanisław Tymiński


    20 wrzesień 2007
  • @Wrzodak Z. 10:10:57
    STANISŁAW TYMINSKI NAMAWIA DO BOJKOTU WYBORÓW
    Bojkot wyborczy

    czwartek, 20 września 2007


    Stan Tymiński:

    Bojkot Wyborczy


    Tegoroczne wybory do Sejmu i Senatu to nie wybory ale jeszcze jeden konkurs pięknosci mafii politycznych w Polsce. Mój głos wyborczy jest dla nich wart około 10Zl, bo tyle mniej więcej dostanie ze Skarbu Panstwa partia na którą bym zaglosowal, jako zwrot kosztów poniesionych w wyborach. 10Zl to za wiele dla ludzi, którzy w zamian za poparcie reprezentują interesy zagranicy i tym samym notorycznie zdradzają Polskę.




    Trzy główne partie polityczne to PIS, PO i LiD. A to dlatego, że każda z nich ma ogromną kasę na propagandę na billbordach, w prasie, radiu i telewizji. Ta partia, która wyda więcej pieniędzy na propagandę, tak jak w poprzednich wyborach, może liczyć na większy sukces. Ja wiem, że Polacy nigdy nie popierają swoich polityków pieniądzem tylko tajnym (za kurtynką) głosem wyborczym. A więc skąd każda z tych „partii” ma dziesiątki milionów dolarów na propagandę wyborczą? Przebrani za wielkich narodowych patriotów, wrodzy nam ludzie skrzętnie ukrywają swoje finanse, prawdziwe pochodzenie i niecne intencje. Ba, po tym wszystkim co złego zrobili Polsce, kreują się na litościwych obrońców naszego upokorzonego Narodu.


    Każdy z tych ludzi ma rodowód z „okrągłego stołu”, gdzie prawie nie było Polaków. Każdy z nich głucho milczał, kiedy Balcerowicz lichwą niszczył Polskę. Każdy miał szansę aby ostrzec Polaków przed manipulacją swoich kolegów ale nigdy tego nie zrobili. To „de facto” są ludzie z jednej i tej samej grupy, powiązani układami, korupcją i złodziejstwem, pewni siebie i arogańccy bez granic. Oni jako ludzie politycznej elity „okrągłego stołu”, najlepiej wiedzą jak nami rządzić i jak nas sprzedać zagranicą. Od czasu podziału na Komunę i Solidarnośc „towarzystwo” zmieniło szaty na PiS, PO, LiD. PSL przejeło ZSL a Samoobrona i LPR były wykreowane i niemoralnie fiansowane aby przejąć resztę elektoratu.Stara SD do tej pory spokojnie sprzedaje swój post-komunistyczny majątek.




    Nie wiem czy wielu z was pamięta obrzydliwe ugrupowania takie jak KOR, KO, KLD, UD, UW, KPN, SDRP, SLD, POROZUMIENIE CENTRUM. Dawno ich nie ma ale ci sami ludzie są w PiS, PO i LiD. Przybrali styl motyli aby w każdym nowym sezonie politycznym przepotwarzyć się i pozostać przy władzy.


    Mając spore doświadczenie z bagnem polskiej polityki, mogę po tylu latach krytycznie ocenić każde z tych ugrupowań bo znam życiorysy i niecne czyny ich liderów. Tak jak to dobrze ujął nagrany Józef Oleksy: „oni was wszystkich mają w dupie”.




    Ta obłędna zgraja amatorów władzy co jakiś czas urządza sobie plebiscyt popularności a wiadomo, że kto głosuje przy użyciu proporcjonalnej ordynacji wyborczej nawet nie wie kto będzie jego reprezentantem, bo ktoś inny ustawił „listę krajową”. Dlatego żaden Poseł nie liczy się ze swoim elektoratem, bo nawet nie wie, czy w następnych wyborach będzie startował z tego samego okręgu.




    Zawsze ci sami ludzie mają nadzieję, że elektorat ma krótką pamięć i nawet przy małej frekwencji wyborczej dostaną mandat bezgranicznej władzy w Polsce. A taka władza znowu pozwoli im zmienić Konstytucję, wywołać wojnę z Białorusią, ustawić obcą tarczę antyrakietową, kupić więcej samolotów bojowych, wysłać nasze wojsko do obrony Izrael a nawet ogłosić Stan Wojenny aby stłumić protesty nieposłusznych Polaków, aż do maksimum nadwyżki budżetowej, aż do bólu.




    Od dawna zastanawiam się, dlaczego Polacy biorą udział w tych wyborczych konkursach piękności i wybierają zupełnie obcych sobie ludzi, którzy nami gardzą i gnębią nas na każdym kroku. Bo kto przy zdrowych zmysłach może głosować na domniemanych złodziei, kooperantów międzynarodowej finansjery, fałszywych manipulantów, obiecujących 3 miliony mieszkań czy po 100 milionów na 5 minut przed plebiscytem wyborczym?




    Kiedy w 1990 roku tylko o mały włos przegraliśmy wybory prezydenckie i ja lizałem swoje rany po okrutnej kampanii wyborczej, myślałem, ze po mnie, w moje ślady pójdą inni prawi Polacy aby walczyć o swój kraj, o swoją przyszłość. Niestety przez ostatnie 17 lat nigdy nie miałem możliwości aby z czystym sunieniem głosować na kogoś godnego mego zaufania. Układ mafijno polityczny stworzony przez wrogich nam ludzi jest tak silny w Polsce, że nie dopuszcza prawych Polaków do decyzyjnych stanowisk władzy. Co to za klątwa wisi nad krajem, który tak łatwo daje się zniewolić małej grupie ludzi ze stalinowskim rodowodem. Dziedziczna władza anty-Polaków trzeciego pokolenia?




    Dlatego ja zbojkotuję te wybory. Nie będę wybierał pozornego „mniejszego zła”, bo po tylu niepowodzeniach nie czas na jeszcze jeden kompromis. Tylko niska frekwencja wyborcza uświadomi reszcie Polaków i całemu światu, że demokracja w Polsce to mit. Cały czas rządzą nami potomkowie ludzi nasłanych do Polski po wojnie przez Stalina, którym teraz jest tak dobrze w Polsce.




    A więc dlaczego mam oddać głos wyborczy na wrogich nam ludzi, którzy przez tyle lat manipulowali demokracją w Polsce i teraz zgromadzili ogromną kasę na jeszcze jeden plebiscyt swojej własnej popularnosci? I dać im szansę zwrotu 10ZL z moich opłaconych podatkiem pieniędzy?




    Niedawno byłem na spotkaniu z redaktorem Stanisławem Michałkiewiczem w Toronto, ktory mówił że Polacy są dzisiaj zniewoleni we własnym kraju. A przecież 17 lat temu głośno ostrzegałem w swojej kampani wyborczej że Polska, jeśli przegra ówczesne wybory, stanie się krajem białych murzynów. Kilka tygodni temu byłem w „Nowej Hucie” pod Krakowem i widziałem jak cięzko pracują nasi „sprywatyzowani” związkowcy na ogromne zyski Hindusów. Przykładów polskiej nędzy jest wiele bo coraz więcej polskich rodzin żyje poniżej granicy skrajnego ubóstwa. Rośnie ilość milionów biedoty a bogaci stają się coraz możniejsi. To jest wynik 17 lat „demokracji” w naszym Kraju.




    Przez 17 lat wiele naszego wspólnego bogactwa i finansowej kontroli kluczowych gałęzi naszego przemysłu zostało lekceważąco straconych. Ale to nie znaczy, że jest za póżno na stworzenie frontu obrony przed pazernością ekonomicznych okupantów aby nas traktowali tak, jak się traktuje ludzi w innych cywilizowanych krajach. Nasz bierny opór i nasza siła woli wystarczy aby Polska stała się krajem, w którym jest dobrze i biednym i bogatym. Polacy muszą przycisnąc guzik „reset” aby mogli na nowo wybrać swoich przedstatwicieli do Sejmu i Senatu, bez progów wyborczych w postaci proporcjonalnej ordynacji wyborczej, bez setek milionów dolarów koniecznych do wzięcia udziału w wyborach, bez manipulacji.




    Zagranica dobrze wie, że my Polacy łatwo dajemy się manipulować małej grupie wrogich sobie ludzi. Nasz naród nigdy nie zdobędzie szacunku z taką opinią. Aby zdobyć szacunek innych nacji, Niemców czy Rosjan, my Polacy musimy przerwać kurs historii, który nas zniewala. Wrogie nam partie juz straszą wojną domową - nie mam takich obaw, bo wystarczy mocno tupnąć nogą i szubrawcy sami wyjadą z naszego kraju. Ja z kolei już nie wołam o zbrojną akcję do zmian w Polsce bo wiem, że moi Rodacy nie są do tego gotowi. Postuluję o bojkot tych wyborów jako protest i chęć zmiany sceny politycznej aby po 18 latach przerwać tę manipulację w celu budowy Polski, która nam służy.




    Rodaku, zastanów się tym razem, czy twój głos wyborczy to przysługa dla Polski, czy też zdrada naszej Racji Stanu. Ja nie będę głosował w tych wyborach. Próbowalismy juz wszystko inne, tylko nie tego. Mam nadzieję że coś to zmieni. Niech te 10Zl zostanie w Skarbie Państwa na lepsze cele, a ja będę żył z przekonaniem, że mam czyste sumienie.




    Stanisław Tymiński


    20 wrzesień 2007
  • @ranger 10:37:53
    STANISŁAW TYMINSKI NAMAWIA DO BOJKOTU WYBORÓW
    Bojkot wyborczy

    czwartek, 20 września 2007


    Stan Tymiński:

    Bojkot Wyborczy


    Tegoroczne wybory do Sejmu i Senatu to nie wybory ale jeszcze jeden konkurs pięknosci mafii politycznych w Polsce. Mój głos wyborczy jest dla nich wart około 10Zl, bo tyle mniej więcej dostanie ze Skarbu Panstwa partia na którą bym zaglosowal, jako zwrot kosztów poniesionych w wyborach. 10Zl to za wiele dla ludzi, którzy w zamian za poparcie reprezentują interesy zagranicy i tym samym notorycznie zdradzają Polskę.




    Trzy główne partie polityczne to PIS, PO i LiD. A to dlatego, że każda z nich ma ogromną kasę na propagandę na billbordach, w prasie, radiu i telewizji. Ta partia, która wyda więcej pieniędzy na propagandę, tak jak w poprzednich wyborach, może liczyć na większy sukces. Ja wiem, że Polacy nigdy nie popierają swoich polityków pieniądzem tylko tajnym (za kurtynką) głosem wyborczym. A więc skąd każda z tych „partii” ma dziesiątki milionów dolarów na propagandę wyborczą? Przebrani za wielkich narodowych patriotów, wrodzy nam ludzie skrzętnie ukrywają swoje finanse, prawdziwe pochodzenie i niecne intencje. Ba, po tym wszystkim co złego zrobili Polsce, kreują się na litościwych obrońców naszego upokorzonego Narodu.


    Każdy z tych ludzi ma rodowód z „okrągłego stołu”, gdzie prawie nie było Polaków. Każdy z nich głucho milczał, kiedy Balcerowicz lichwą niszczył Polskę. Każdy miał szansę aby ostrzec Polaków przed manipulacją swoich kolegów ale nigdy tego nie zrobili. To „de facto” są ludzie z jednej i tej samej grupy, powiązani układami, korupcją i złodziejstwem, pewni siebie i arogańccy bez granic. Oni jako ludzie politycznej elity „okrągłego stołu”, najlepiej wiedzą jak nami rządzić i jak nas sprzedać zagranicą. Od czasu podziału na Komunę i Solidarnośc „towarzystwo” zmieniło szaty na PiS, PO, LiD. PSL przejeło ZSL a Samoobrona i LPR były wykreowane i niemoralnie fiansowane aby przejąć resztę elektoratu.Stara SD do tej pory spokojnie sprzedaje swój post-komunistyczny majątek.




    Nie wiem czy wielu z was pamięta obrzydliwe ugrupowania takie jak KOR, KO, KLD, UD, UW, KPN, SDRP, SLD, POROZUMIENIE CENTRUM. Dawno ich nie ma ale ci sami ludzie są w PiS, PO i LiD. Przybrali styl motyli aby w każdym nowym sezonie politycznym przepotwarzyć się i pozostać przy władzy.


    Mając spore doświadczenie z bagnem polskiej polityki, mogę po tylu latach krytycznie ocenić każde z tych ugrupowań bo znam życiorysy i niecne czyny ich liderów. Tak jak to dobrze ujął nagrany Józef Oleksy: „oni was wszystkich mają w dupie”.




    Ta obłędna zgraja amatorów władzy co jakiś czas urządza sobie plebiscyt popularności a wiadomo, że kto głosuje przy użyciu proporcjonalnej ordynacji wyborczej nawet nie wie kto będzie jego reprezentantem, bo ktoś inny ustawił „listę krajową”. Dlatego żaden Poseł nie liczy się ze swoim elektoratem, bo nawet nie wie, czy w następnych wyborach będzie startował z tego samego okręgu.




    Zawsze ci sami ludzie mają nadzieję, że elektorat ma krótką pamięć i nawet przy małej frekwencji wyborczej dostaną mandat bezgranicznej władzy w Polsce. A taka władza znowu pozwoli im zmienić Konstytucję, wywołać wojnę z Białorusią, ustawić obcą tarczę antyrakietową, kupić więcej samolotów bojowych, wysłać nasze wojsko do obrony Izrael a nawet ogłosić Stan Wojenny aby stłumić protesty nieposłusznych Polaków, aż do maksimum nadwyżki budżetowej, aż do bólu.




    Od dawna zastanawiam się, dlaczego Polacy biorą udział w tych wyborczych konkursach piękności i wybierają zupełnie obcych sobie ludzi, którzy nami gardzą i gnębią nas na każdym kroku. Bo kto przy zdrowych zmysłach może głosować na domniemanych złodziei, kooperantów międzynarodowej finansjery, fałszywych manipulantów, obiecujących 3 miliony mieszkań czy po 100 milionów na 5 minut przed plebiscytem wyborczym?




    Kiedy w 1990 roku tylko o mały włos przegraliśmy wybory prezydenckie i ja lizałem swoje rany po okrutnej kampanii wyborczej, myślałem, ze po mnie, w moje ślady pójdą inni prawi Polacy aby walczyć o swój kraj, o swoją przyszłość. Niestety przez ostatnie 17 lat nigdy nie miałem możliwości aby z czystym sunieniem głosować na kogoś godnego mego zaufania. Układ mafijno polityczny stworzony przez wrogich nam ludzi jest tak silny w Polsce, że nie dopuszcza prawych Polaków do decyzyjnych stanowisk władzy. Co to za klątwa wisi nad krajem, który tak łatwo daje się zniewolić małej grupie ludzi ze stalinowskim rodowodem. Dziedziczna władza anty-Polaków trzeciego pokolenia?




    Dlatego ja zbojkotuję te wybory. Nie będę wybierał pozornego „mniejszego zła”, bo po tylu niepowodzeniach nie czas na jeszcze jeden kompromis. Tylko niska frekwencja wyborcza uświadomi reszcie Polaków i całemu światu, że demokracja w Polsce to mit. Cały czas rządzą nami potomkowie ludzi nasłanych do Polski po wojnie przez Stalina, którym teraz jest tak dobrze w Polsce.




    A więc dlaczego mam oddać głos wyborczy na wrogich nam ludzi, którzy przez tyle lat manipulowali demokracją w Polsce i teraz zgromadzili ogromną kasę na jeszcze jeden plebiscyt swojej własnej popularnosci? I dać im szansę zwrotu 10ZL z moich opłaconych podatkiem pieniędzy?




    Niedawno byłem na spotkaniu z redaktorem Stanisławem Michałkiewiczem w Toronto, ktory mówił że Polacy są dzisiaj zniewoleni we własnym kraju. A przecież 17 lat temu głośno ostrzegałem w swojej kampani wyborczej że Polska, jeśli przegra ówczesne wybory, stanie się krajem białych murzynów. Kilka tygodni temu byłem w „Nowej Hucie” pod Krakowem i widziałem jak cięzko pracują nasi „sprywatyzowani” związkowcy na ogromne zyski Hindusów. Przykładów polskiej nędzy jest wiele bo coraz więcej polskich rodzin żyje poniżej granicy skrajnego ubóstwa. Rośnie ilość milionów biedoty a bogaci stają się coraz możniejsi. To jest wynik 17 lat „demokracji” w naszym Kraju.




    Przez 17 lat wiele naszego wspólnego bogactwa i finansowej kontroli kluczowych gałęzi naszego przemysłu zostało lekceważąco straconych. Ale to nie znaczy, że jest za póżno na stworzenie frontu obrony przed pazernością ekonomicznych okupantów aby nas traktowali tak, jak się traktuje ludzi w innych cywilizowanych krajach. Nasz bierny opór i nasza siła woli wystarczy aby Polska stała się krajem, w którym jest dobrze i biednym i bogatym. Polacy muszą przycisnąc guzik „reset” aby mogli na nowo wybrać swoich przedstatwicieli do Sejmu i Senatu, bez progów wyborczych w postaci proporcjonalnej ordynacji wyborczej, bez setek milionów dolarów koniecznych do wzięcia udziału w wyborach, bez manipulacji.




    Zagranica dobrze wie, że my Polacy łatwo dajemy się manipulować małej grupie wrogich sobie ludzi. Nasz naród nigdy nie zdobędzie szacunku z taką opinią. Aby zdobyć szacunek innych nacji, Niemców czy Rosjan, my Polacy musimy przerwać kurs historii, który nas zniewala. Wrogie nam partie juz straszą wojną domową - nie mam takich obaw, bo wystarczy mocno tupnąć nogą i szubrawcy sami wyjadą z naszego kraju. Ja z kolei już nie wołam o zbrojną akcję do zmian w Polsce bo wiem, że moi Rodacy nie są do tego gotowi. Postuluję o bojkot tych wyborów jako protest i chęć zmiany sceny politycznej aby po 18 latach przerwać tę manipulację w celu budowy Polski, która nam służy.




    Rodaku, zastanów się tym razem, czy twój głos wyborczy to przysługa dla Polski, czy też zdrada naszej Racji Stanu. Ja nie będę głosował w tych wyborach. Próbowalismy juz wszystko inne, tylko nie tego. Mam nadzieję że coś to zmieni. Niech te 10Zl zostanie w Skarbie Państwa na lepsze cele, a ja będę żył z przekonaniem, że mam czyste sumienie.




    Stanisław Tymiński


    20 wrzesień 2007
  • @interesariusz z PL 11:46:53
    STANISŁAW TYMINSKI NAMAWIA DO BOJKOTU WYBORÓW
    Bojkot wyborczy

    czwartek, 20 września 2007


    Stan Tymiński:

    Bojkot Wyborczy


    Tegoroczne wybory do Sejmu i Senatu to nie wybory ale jeszcze jeden konkurs pięknosci mafii politycznych w Polsce. Mój głos wyborczy jest dla nich wart około 10Zl, bo tyle mniej więcej dostanie ze Skarbu Panstwa partia na którą bym zaglosowal, jako zwrot kosztów poniesionych w wyborach. 10Zl to za wiele dla ludzi, którzy w zamian za poparcie reprezentują interesy zagranicy i tym samym notorycznie zdradzają Polskę.




    Trzy główne partie polityczne to PIS, PO i LiD. A to dlatego, że każda z nich ma ogromną kasę na propagandę na billbordach, w prasie, radiu i telewizji. Ta partia, która wyda więcej pieniędzy na propagandę, tak jak w poprzednich wyborach, może liczyć na większy sukces. Ja wiem, że Polacy nigdy nie popierają swoich polityków pieniądzem tylko tajnym (za kurtynką) głosem wyborczym. A więc skąd każda z tych „partii” ma dziesiątki milionów dolarów na propagandę wyborczą? Przebrani za wielkich narodowych patriotów, wrodzy nam ludzie skrzętnie ukrywają swoje finanse, prawdziwe pochodzenie i niecne intencje. Ba, po tym wszystkim co złego zrobili Polsce, kreują się na litościwych obrońców naszego upokorzonego Narodu.


    Każdy z tych ludzi ma rodowód z „okrągłego stołu”, gdzie prawie nie było Polaków. Każdy z nich głucho milczał, kiedy Balcerowicz lichwą niszczył Polskę. Każdy miał szansę aby ostrzec Polaków przed manipulacją swoich kolegów ale nigdy tego nie zrobili. To „de facto” są ludzie z jednej i tej samej grupy, powiązani układami, korupcją i złodziejstwem, pewni siebie i arogańccy bez granic. Oni jako ludzie politycznej elity „okrągłego stołu”, najlepiej wiedzą jak nami rządzić i jak nas sprzedać zagranicą. Od czasu podziału na Komunę i Solidarnośc „towarzystwo” zmieniło szaty na PiS, PO, LiD. PSL przejeło ZSL a Samoobrona i LPR były wykreowane i niemoralnie fiansowane aby przejąć resztę elektoratu.Stara SD do tej pory spokojnie sprzedaje swój post-komunistyczny majątek.




    Nie wiem czy wielu z was pamięta obrzydliwe ugrupowania takie jak KOR, KO, KLD, UD, UW, KPN, SDRP, SLD, POROZUMIENIE CENTRUM. Dawno ich nie ma ale ci sami ludzie są w PiS, PO i LiD. Przybrali styl motyli aby w każdym nowym sezonie politycznym przepotwarzyć się i pozostać przy władzy.


    Mając spore doświadczenie z bagnem polskiej polityki, mogę po tylu latach krytycznie ocenić każde z tych ugrupowań bo znam życiorysy i niecne czyny ich liderów. Tak jak to dobrze ujął nagrany Józef Oleksy: „oni was wszystkich mają w dupie”.




    Ta obłędna zgraja amatorów władzy co jakiś czas urządza sobie plebiscyt popularności a wiadomo, że kto głosuje przy użyciu proporcjonalnej ordynacji wyborczej nawet nie wie kto będzie jego reprezentantem, bo ktoś inny ustawił „listę krajową”. Dlatego żaden Poseł nie liczy się ze swoim elektoratem, bo nawet nie wie, czy w następnych wyborach będzie startował z tego samego okręgu.




    Zawsze ci sami ludzie mają nadzieję, że elektorat ma krótką pamięć i nawet przy małej frekwencji wyborczej dostaną mandat bezgranicznej władzy w Polsce. A taka władza znowu pozwoli im zmienić Konstytucję, wywołać wojnę z Białorusią, ustawić obcą tarczę antyrakietową, kupić więcej samolotów bojowych, wysłać nasze wojsko do obrony Izrael a nawet ogłosić Stan Wojenny aby stłumić protesty nieposłusznych Polaków, aż do maksimum nadwyżki budżetowej, aż do bólu.




    Od dawna zastanawiam się, dlaczego Polacy biorą udział w tych wyborczych konkursach piękności i wybierają zupełnie obcych sobie ludzi, którzy nami gardzą i gnębią nas na każdym kroku. Bo kto przy zdrowych zmysłach może głosować na domniemanych złodziei, kooperantów międzynarodowej finansjery, fałszywych manipulantów, obiecujących 3 miliony mieszkań czy po 100 milionów na 5 minut przed plebiscytem wyborczym?




    Kiedy w 1990 roku tylko o mały włos przegraliśmy wybory prezydenckie i ja lizałem swoje rany po okrutnej kampanii wyborczej, myślałem, ze po mnie, w moje ślady pójdą inni prawi Polacy aby walczyć o swój kraj, o swoją przyszłość. Niestety przez ostatnie 17 lat nigdy nie miałem możliwości aby z czystym sunieniem głosować na kogoś godnego mego zaufania. Układ mafijno polityczny stworzony przez wrogich nam ludzi jest tak silny w Polsce, że nie dopuszcza prawych Polaków do decyzyjnych stanowisk władzy. Co to za klątwa wisi nad krajem, który tak łatwo daje się zniewolić małej grupie ludzi ze stalinowskim rodowodem. Dziedziczna władza anty-Polaków trzeciego pokolenia?




    Dlatego ja zbojkotuję te wybory. Nie będę wybierał pozornego „mniejszego zła”, bo po tylu niepowodzeniach nie czas na jeszcze jeden kompromis. Tylko niska frekwencja wyborcza uświadomi reszcie Polaków i całemu światu, że demokracja w Polsce to mit. Cały czas rządzą nami potomkowie ludzi nasłanych do Polski po wojnie przez Stalina, którym teraz jest tak dobrze w Polsce.




    A więc dlaczego mam oddać głos wyborczy na wrogich nam ludzi, którzy przez tyle lat manipulowali demokracją w Polsce i teraz zgromadzili ogromną kasę na jeszcze jeden plebiscyt swojej własnej popularnosci? I dać im szansę zwrotu 10ZL z moich opłaconych podatkiem pieniędzy?




    Niedawno byłem na spotkaniu z redaktorem Stanisławem Michałkiewiczem w Toronto, ktory mówił że Polacy są dzisiaj zniewoleni we własnym kraju. A przecież 17 lat temu głośno ostrzegałem w swojej kampani wyborczej że Polska, jeśli przegra ówczesne wybory, stanie się krajem białych murzynów. Kilka tygodni temu byłem w „Nowej Hucie” pod Krakowem i widziałem jak cięzko pracują nasi „sprywatyzowani” związkowcy na ogromne zyski Hindusów. Przykładów polskiej nędzy jest wiele bo coraz więcej polskich rodzin żyje poniżej granicy skrajnego ubóstwa. Rośnie ilość milionów biedoty a bogaci stają się coraz możniejsi. To jest wynik 17 lat „demokracji” w naszym Kraju.




    Przez 17 lat wiele naszego wspólnego bogactwa i finansowej kontroli kluczowych gałęzi naszego przemysłu zostało lekceważąco straconych. Ale to nie znaczy, że jest za póżno na stworzenie frontu obrony przed pazernością ekonomicznych okupantów aby nas traktowali tak, jak się traktuje ludzi w innych cywilizowanych krajach. Nasz bierny opór i nasza siła woli wystarczy aby Polska stała się krajem, w którym jest dobrze i biednym i bogatym. Polacy muszą przycisnąc guzik „reset” aby mogli na nowo wybrać swoich przedstatwicieli do Sejmu i Senatu, bez progów wyborczych w postaci proporcjonalnej ordynacji wyborczej, bez setek milionów dolarów koniecznych do wzięcia udziału w wyborach, bez manipulacji.




    Zagranica dobrze wie, że my Polacy łatwo dajemy się manipulować małej grupie wrogich sobie ludzi. Nasz naród nigdy nie zdobędzie szacunku z taką opinią. Aby zdobyć szacunek innych nacji, Niemców czy Rosjan, my Polacy musimy przerwać kurs historii, który nas zniewala. Wrogie nam partie juz straszą wojną domową - nie mam takich obaw, bo wystarczy mocno tupnąć nogą i szubrawcy sami wyjadą z naszego kraju. Ja z kolei już nie wołam o zbrojną akcję do zmian w Polsce bo wiem, że moi Rodacy nie są do tego gotowi. Postuluję o bojkot tych wyborów jako protest i chęć zmiany sceny politycznej aby po 18 latach przerwać tę manipulację w celu budowy Polski, która nam służy.




    Rodaku, zastanów się tym razem, czy twój głos wyborczy to przysługa dla Polski, czy też zdrada naszej Racji Stanu. Ja nie będę głosował w tych wyborach. Próbowalismy juz wszystko inne, tylko nie tego. Mam nadzieję że coś to zmieni. Niech te 10Zl zostanie w Skarbie Państwa na lepsze cele, a ja będę żył z przekonaniem, że mam czyste sumienie.




    Stanisław Tymiński


    20 wrzesień 2007
  • @night rat 13:00:16
    STANISŁAW TYMINSKI NAMAWIA DO BOJKOTU WYBORÓW
    Bojkot wyborczy

    czwartek, 20 września 2007


    Stan Tymiński:

    Bojkot Wyborczy


    Tegoroczne wybory do Sejmu i Senatu to nie wybory ale jeszcze jeden konkurs pięknosci mafii politycznych w Polsce. Mój głos wyborczy jest dla nich wart około 10Zl, bo tyle mniej więcej dostanie ze Skarbu Panstwa partia na którą bym zaglosowal, jako zwrot kosztów poniesionych w wyborach. 10Zl to za wiele dla ludzi, którzy w zamian za poparcie reprezentują interesy zagranicy i tym samym notorycznie zdradzają Polskę.




    Trzy główne partie polityczne to PIS, PO i LiD. A to dlatego, że każda z nich ma ogromną kasę na propagandę na billbordach, w prasie, radiu i telewizji. Ta partia, która wyda więcej pieniędzy na propagandę, tak jak w poprzednich wyborach, może liczyć na większy sukces. Ja wiem, że Polacy nigdy nie popierają swoich polityków pieniądzem tylko tajnym (za kurtynką) głosem wyborczym. A więc skąd każda z tych „partii” ma dziesiątki milionów dolarów na propagandę wyborczą? Przebrani za wielkich narodowych patriotów, wrodzy nam ludzie skrzętnie ukrywają swoje finanse, prawdziwe pochodzenie i niecne intencje. Ba, po tym wszystkim co złego zrobili Polsce, kreują się na litościwych obrońców naszego upokorzonego Narodu.


    Każdy z tych ludzi ma rodowód z „okrągłego stołu”, gdzie prawie nie było Polaków. Każdy z nich głucho milczał, kiedy Balcerowicz lichwą niszczył Polskę. Każdy miał szansę aby ostrzec Polaków przed manipulacją swoich kolegów ale nigdy tego nie zrobili. To „de facto” są ludzie z jednej i tej samej grupy, powiązani układami, korupcją i złodziejstwem, pewni siebie i arogańccy bez granic. Oni jako ludzie politycznej elity „okrągłego stołu”, najlepiej wiedzą jak nami rządzić i jak nas sprzedać zagranicą. Od czasu podziału na Komunę i Solidarnośc „towarzystwo” zmieniło szaty na PiS, PO, LiD. PSL przejeło ZSL a Samoobrona i LPR były wykreowane i niemoralnie fiansowane aby przejąć resztę elektoratu.Stara SD do tej pory spokojnie sprzedaje swój post-komunistyczny majątek.




    Nie wiem czy wielu z was pamięta obrzydliwe ugrupowania takie jak KOR, KO, KLD, UD, UW, KPN, SDRP, SLD, POROZUMIENIE CENTRUM. Dawno ich nie ma ale ci sami ludzie są w PiS, PO i LiD. Przybrali styl motyli aby w każdym nowym sezonie politycznym przepotwarzyć się i pozostać przy władzy.


    Mając spore doświadczenie z bagnem polskiej polityki, mogę po tylu latach krytycznie ocenić każde z tych ugrupowań bo znam życiorysy i niecne czyny ich liderów. Tak jak to dobrze ujął nagrany Józef Oleksy: „oni was wszystkich mają w dupie”.




    Ta obłędna zgraja amatorów władzy co jakiś czas urządza sobie plebiscyt popularności a wiadomo, że kto głosuje przy użyciu proporcjonalnej ordynacji wyborczej nawet nie wie kto będzie jego reprezentantem, bo ktoś inny ustawił „listę krajową”. Dlatego żaden Poseł nie liczy się ze swoim elektoratem, bo nawet nie wie, czy w następnych wyborach będzie startował z tego samego okręgu.




    Zawsze ci sami ludzie mają nadzieję, że elektorat ma krótką pamięć i nawet przy małej frekwencji wyborczej dostaną mandat bezgranicznej władzy w Polsce. A taka władza znowu pozwoli im zmienić Konstytucję, wywołać wojnę z Białorusią, ustawić obcą tarczę antyrakietową, kupić więcej samolotów bojowych, wysłać nasze wojsko do obrony Izrael a nawet ogłosić Stan Wojenny aby stłumić protesty nieposłusznych Polaków, aż do maksimum nadwyżki budżetowej, aż do bólu.




    Od dawna zastanawiam się, dlaczego Polacy biorą udział w tych wyborczych konkursach piękności i wybierają zupełnie obcych sobie ludzi, którzy nami gardzą i gnębią nas na każdym kroku. Bo kto przy zdrowych zmysłach może głosować na domniemanych złodziei, kooperantów międzynarodowej finansjery, fałszywych manipulantów, obiecujących 3 miliony mieszkań czy po 100 milionów na 5 minut przed plebiscytem wyborczym?




    Kiedy w 1990 roku tylko o mały włos przegraliśmy wybory prezydenckie i ja lizałem swoje rany po okrutnej kampanii wyborczej, myślałem, ze po mnie, w moje ślady pójdą inni prawi Polacy aby walczyć o swój kraj, o swoją przyszłość. Niestety przez ostatnie 17 lat nigdy nie miałem możliwości aby z czystym sunieniem głosować na kogoś godnego mego zaufania. Układ mafijno polityczny stworzony przez wrogich nam ludzi jest tak silny w Polsce, że nie dopuszcza prawych Polaków do decyzyjnych stanowisk władzy. Co to za klątwa wisi nad krajem, który tak łatwo daje się zniewolić małej grupie ludzi ze stalinowskim rodowodem. Dziedziczna władza anty-Polaków trzeciego pokolenia?




    Dlatego ja zbojkotuję te wybory. Nie będę wybierał pozornego „mniejszego zła”, bo po tylu niepowodzeniach nie czas na jeszcze jeden kompromis. Tylko niska frekwencja wyborcza uświadomi reszcie Polaków i całemu światu, że demokracja w Polsce to mit. Cały czas rządzą nami potomkowie ludzi nasłanych do Polski po wojnie przez Stalina, którym teraz jest tak dobrze w Polsce.




    A więc dlaczego mam oddać głos wyborczy na wrogich nam ludzi, którzy przez tyle lat manipulowali demokracją w Polsce i teraz zgromadzili ogromną kasę na jeszcze jeden plebiscyt swojej własnej popularnosci? I dać im szansę zwrotu 10ZL z moich opłaconych podatkiem pieniędzy?




    Niedawno byłem na spotkaniu z redaktorem Stanisławem Michałkiewiczem w Toronto, ktory mówił że Polacy są dzisiaj zniewoleni we własnym kraju. A przecież 17 lat temu głośno ostrzegałem w swojej kampani wyborczej że Polska, jeśli przegra ówczesne wybory, stanie się krajem białych murzynów. Kilka tygodni temu byłem w „Nowej Hucie” pod Krakowem i widziałem jak cięzko pracują nasi „sprywatyzowani” związkowcy na ogromne zyski Hindusów. Przykładów polskiej nędzy jest wiele bo coraz więcej polskich rodzin żyje poniżej granicy skrajnego ubóstwa. Rośnie ilość milionów biedoty a bogaci stają się coraz możniejsi. To jest wynik 17 lat „demokracji” w naszym Kraju.




    Przez 17 lat wiele naszego wspólnego bogactwa i finansowej kontroli kluczowych gałęzi naszego przemysłu zostało lekceważąco straconych. Ale to nie znaczy, że jest za póżno na stworzenie frontu obrony przed pazernością ekonomicznych okupantów aby nas traktowali tak, jak się traktuje ludzi w innych cywilizowanych krajach. Nasz bierny opór i nasza siła woli wystarczy aby Polska stała się krajem, w którym jest dobrze i biednym i bogatym. Polacy muszą przycisnąc guzik „reset” aby mogli na nowo wybrać swoich przedstatwicieli do Sejmu i Senatu, bez progów wyborczych w postaci proporcjonalnej ordynacji wyborczej, bez setek milionów dolarów koniecznych do wzięcia udziału w wyborach, bez manipulacji.




    Zagranica dobrze wie, że my Polacy łatwo dajemy się manipulować małej grupie wrogich sobie ludzi. Nasz naród nigdy nie zdobędzie szacunku z taką opinią. Aby zdobyć szacunek innych nacji, Niemców czy Rosjan, my Polacy musimy przerwać kurs historii, który nas zniewala. Wrogie nam partie juz straszą wojną domową - nie mam takich obaw, bo wystarczy mocno tupnąć nogą i szubrawcy sami wyjadą z naszego kraju. Ja z kolei już nie wołam o zbrojną akcję do zmian w Polsce bo wiem, że moi Rodacy nie są do tego gotowi. Postuluję o bojkot tych wyborów jako protest i chęć zmiany sceny politycznej aby po 18 latach przerwać tę manipulację w celu budowy Polski, która nam służy.




    Rodaku, zastanów się tym razem, czy twój głos wyborczy to przysługa dla Polski, czy też zdrada naszej Racji Stanu. Ja nie będę głosował w tych wyborach. Próbowalismy juz wszystko inne, tylko nie tego. Mam nadzieję że coś to zmieni. Niech te 10Zl zostanie w Skarbie Państwa na lepsze cele, a ja będę żył z przekonaniem, że mam czyste sumienie.




    Stanisław Tymiński


    20 wrzesień 2007
  • @goodness 14:52:33
    STANISŁAW TYMINSKI NAMAWIA DO BOJKOTU WYBORÓW
    Bojkot wyborczy

    czwartek, 20 września 2007


    Stan Tymiński:

    Bojkot Wyborczy


    Tegoroczne wybory do Sejmu i Senatu to nie wybory ale jeszcze jeden konkurs pięknosci mafii politycznych w Polsce. Mój głos wyborczy jest dla nich wart około 10Zl, bo tyle mniej więcej dostanie ze Skarbu Panstwa partia na którą bym zaglosowal, jako zwrot kosztów poniesionych w wyborach. 10Zl to za wiele dla ludzi, którzy w zamian za poparcie reprezentują interesy zagranicy i tym samym notorycznie zdradzają Polskę.




    Trzy główne partie polityczne to PIS, PO i LiD. A to dlatego, że każda z nich ma ogromną kasę na propagandę na billbordach, w prasie, radiu i telewizji. Ta partia, która wyda więcej pieniędzy na propagandę, tak jak w poprzednich wyborach, może liczyć na większy sukces. Ja wiem, że Polacy nigdy nie popierają swoich polityków pieniądzem tylko tajnym (za kurtynką) głosem wyborczym. A więc skąd każda z tych „partii” ma dziesiątki milionów dolarów na propagandę wyborczą? Przebrani za wielkich narodowych patriotów, wrodzy nam ludzie skrzętnie ukrywają swoje finanse, prawdziwe pochodzenie i niecne intencje. Ba, po tym wszystkim co złego zrobili Polsce, kreują się na litościwych obrońców naszego upokorzonego Narodu.


    Każdy z tych ludzi ma rodowód z „okrągłego stołu”, gdzie prawie nie było Polaków. Każdy z nich głucho milczał, kiedy Balcerowicz lichwą niszczył Polskę. Każdy miał szansę aby ostrzec Polaków przed manipulacją swoich kolegów ale nigdy tego nie zrobili. To „de facto” są ludzie z jednej i tej samej grupy, powiązani układami, korupcją i złodziejstwem, pewni siebie i arogańccy bez granic. Oni jako ludzie politycznej elity „okrągłego stołu”, najlepiej wiedzą jak nami rządzić i jak nas sprzedać zagranicą. Od czasu podziału na Komunę i Solidarnośc „towarzystwo” zmieniło szaty na PiS, PO, LiD. PSL przejeło ZSL a Samoobrona i LPR były wykreowane i niemoralnie fiansowane aby przejąć resztę elektoratu.Stara SD do tej pory spokojnie sprzedaje swój post-komunistyczny majątek.




    Nie wiem czy wielu z was pamięta obrzydliwe ugrupowania takie jak KOR, KO, KLD, UD, UW, KPN, SDRP, SLD, POROZUMIENIE CENTRUM. Dawno ich nie ma ale ci sami ludzie są w PiS, PO i LiD. Przybrali styl motyli aby w każdym nowym sezonie politycznym przepotwarzyć się i pozostać przy władzy.


    Mając spore doświadczenie z bagnem polskiej polityki, mogę po tylu latach krytycznie ocenić każde z tych ugrupowań bo znam życiorysy i niecne czyny ich liderów. Tak jak to dobrze ujął nagrany Józef Oleksy: „oni was wszystkich mają w dupie”.




    Ta obłędna zgraja amatorów władzy co jakiś czas urządza sobie plebiscyt popularności a wiadomo, że kto głosuje przy użyciu proporcjonalnej ordynacji wyborczej nawet nie wie kto będzie jego reprezentantem, bo ktoś inny ustawił „listę krajową”. Dlatego żaden Poseł nie liczy się ze swoim elektoratem, bo nawet nie wie, czy w następnych wyborach będzie startował z tego samego okręgu.




    Zawsze ci sami ludzie mają nadzieję, że elektorat ma krótką pamięć i nawet przy małej frekwencji wyborczej dostaną mandat bezgranicznej władzy w Polsce. A taka władza znowu pozwoli im zmienić Konstytucję, wywołać wojnę z Białorusią, ustawić obcą tarczę antyrakietową, kupić więcej samolotów bojowych, wysłać nasze wojsko do obrony Izrael a nawet ogłosić Stan Wojenny aby stłumić protesty nieposłusznych Polaków, aż do maksimum nadwyżki budżetowej, aż do bólu.




    Od dawna zastanawiam się, dlaczego Polacy biorą udział w tych wyborczych konkursach piękności i wybierają zupełnie obcych sobie ludzi, którzy nami gardzą i gnębią nas na każdym kroku. Bo kto przy zdrowych zmysłach może głosować na domniemanych złodziei, kooperantów międzynarodowej finansjery, fałszywych manipulantów, obiecujących 3 miliony mieszkań czy po 100 milionów na 5 minut przed plebiscytem wyborczym?




    Kiedy w 1990 roku tylko o mały włos przegraliśmy wybory prezydenckie i ja lizałem swoje rany po okrutnej kampanii wyborczej, myślałem, ze po mnie, w moje ślady pójdą inni prawi Polacy aby walczyć o swój kraj, o swoją przyszłość. Niestety przez ostatnie 17 lat nigdy nie miałem możliwości aby z czystym sunieniem głosować na kogoś godnego mego zaufania. Układ mafijno polityczny stworzony przez wrogich nam ludzi jest tak silny w Polsce, że nie dopuszcza prawych Polaków do decyzyjnych stanowisk władzy. Co to za klątwa wisi nad krajem, który tak łatwo daje się zniewolić małej grupie ludzi ze stalinowskim rodowodem. Dziedziczna władza anty-Polaków trzeciego pokolenia?




    Dlatego ja zbojkotuję te wybory. Nie będę wybierał pozornego „mniejszego zła”, bo po tylu niepowodzeniach nie czas na jeszcze jeden kompromis. Tylko niska frekwencja wyborcza uświadomi reszcie Polaków i całemu światu, że demokracja w Polsce to mit. Cały czas rządzą nami potomkowie ludzi nasłanych do Polski po wojnie przez Stalina, którym teraz jest tak dobrze w Polsce.




    A więc dlaczego mam oddać głos wyborczy na wrogich nam ludzi, którzy przez tyle lat manipulowali demokracją w Polsce i teraz zgromadzili ogromną kasę na jeszcze jeden plebiscyt swojej własnej popularnosci? I dać im szansę zwrotu 10ZL z moich opłaconych podatkiem pieniędzy?




    Niedawno byłem na spotkaniu z redaktorem Stanisławem Michałkiewiczem w Toronto, ktory mówił że Polacy są dzisiaj zniewoleni we własnym kraju. A przecież 17 lat temu głośno ostrzegałem w swojej kampani wyborczej że Polska, jeśli przegra ówczesne wybory, stanie się krajem białych murzynów. Kilka tygodni temu byłem w „Nowej Hucie” pod Krakowem i widziałem jak cięzko pracują nasi „sprywatyzowani” związkowcy na ogromne zyski Hindusów. Przykładów polskiej nędzy jest wiele bo coraz więcej polskich rodzin żyje poniżej granicy skrajnego ubóstwa. Rośnie ilość milionów biedoty a bogaci stają się coraz możniejsi. To jest wynik 17 lat „demokracji” w naszym Kraju.




    Przez 17 lat wiele naszego wspólnego bogactwa i finansowej kontroli kluczowych gałęzi naszego przemysłu zostało lekceważąco straconych. Ale to nie znaczy, że jest za póżno na stworzenie frontu obrony przed pazernością ekonomicznych okupantów aby nas traktowali tak, jak się traktuje ludzi w innych cywilizowanych krajach. Nasz bierny opór i nasza siła woli wystarczy aby Polska stała się krajem, w którym jest dobrze i biednym i bogatym. Polacy muszą przycisnąc guzik „reset” aby mogli na nowo wybrać swoich przedstatwicieli do Sejmu i Senatu, bez progów wyborczych w postaci proporcjonalnej ordynacji wyborczej, bez setek milionów dolarów koniecznych do wzięcia udziału w wyborach, bez manipulacji.




    Zagranica dobrze wie, że my Polacy łatwo dajemy się manipulować małej grupie wrogich sobie ludzi. Nasz naród nigdy nie zdobędzie szacunku z taką opinią. Aby zdobyć szacunek innych nacji, Niemców czy Rosjan, my Polacy musimy przerwać kurs historii, który nas zniewala. Wrogie nam partie juz straszą wojną domową - nie mam takich obaw, bo wystarczy mocno tupnąć nogą i szubrawcy sami wyjadą z naszego kraju. Ja z kolei już nie wołam o zbrojną akcję do zmian w Polsce bo wiem, że moi Rodacy nie są do tego gotowi. Postuluję o bojkot tych wyborów jako protest i chęć zmiany sceny politycznej aby po 18 latach przerwać tę manipulację w celu budowy Polski, która nam służy.




    Rodaku, zastanów się tym razem, czy twój głos wyborczy to przysługa dla Polski, czy też zdrada naszej Racji Stanu. Ja nie będę głosował w tych wyborach. Próbowalismy juz wszystko inne, tylko nie tego. Mam nadzieję że coś to zmieni. Niech te 10Zl zostanie w Skarbie Państwa na lepsze cele, a ja będę żył z przekonaniem, że mam czyste sumienie.




    Stanisław Tymiński


    20 wrzesień 2007
  • Uwaga.
    Troll odblokowany!!!

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031