Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
393 posty 1995 komentarzy

RP - Primum Non Nocere

Ryszard Opara - Polak. Patriota. Humanista.

Moje komentarze

  • Szanowny Panie Nikander,
    Szanowny Panie Józefie,

    Bardzo cenię Pana inicjatywy, współpracę i wysiłki włożone w utworzenie
    Konfederacji na Rzecz Reform Ustrojowych.
    To naprawdę bardzo cenna i godna polecenia inicjatywa.

    Zawsze bardzo ceniłem Pana artykuły na temat uspołecznionej Gospodarki Rynkowej - i inne tematy pośrednie. Zawsze je czytałem...

    Chętnie wyrażam zgodę na to aby Neon24.pl objął patronat medialny nad dalszymi działaniami KoReUs...

    Ale co to w praktyce oznacza?
    W czym moglibyśmy pomóc?
    Co ja czy Neon24.pl - konkretnie miałby zrobić?

    Całkowicie zgadzam się z uwagami Pana Władka, który dość sensownie i pragmatycznie podsumował dzisiejszą sytuację w Naszym Kraju.
    Nie będę ich powtarzał - ale to absolutna racja.

    Żyjemy w świecie, w którym rządzi pieniądz.
    Bez pieniędzy nie zmienimy rzeczywistości.
    Niestety takie są realia, w których żyjemy.
    Próbowałem to zmienić - i co z tego wyszło.

    Konieczne jest absolutne "pospolite ruszenie" wszystkich Polaków - w obronie przyszłości Naszgo Kraju. To wszyscy wiemy.

    To jest zresztą główny powód, dla którego nadal, za wszelką cenę próbuje utrzymać istnienie Neon24.pl - jako Forum Polaków.

    Ale... jak to zrobić, od czego zacząć...?
    Czy damy radę... bez dużych pieniędzy...

    Zastanówmy się nad tym wszyscy razem.
    Czekam na propozycje i inicjatywy.

    Pozdrwiam serdecznie Pana i całą społeczność Neon24.pl

    Ryszard Opara
    Do Pana Ryszarda Opary i społeczności NeOn24
  • Prawdziwy Dramat
    Prawdziwy Dramat dla matki, rodziców dziecka.
    Jeden z wielu dramatów wpsółczesności.

    Nie może być większego nieszczęścia dla matki, niż śmierć dziecka.
    Jak można zrozumieć ból i rozpacz matki?
    Szymek miał 11 miesięcy...napewno chciał żyć.

    Kto zabił Szymka, bezbronne niemowlę.???

    Lekarze i beznadziejne szczepionki. Cały bezsens współczesności.

    Z zawodu i z powołania jestem lekarzem...myślałem, że przez wiele lat wykonywania swojej pracy, przyzwyczaiłem się do widoku śmierci.
    Ta historia, wzruszyła mnie do głębi serca, popłakałem się jak dziecko.

    Panie Boże Kochany - błagam, przyjmij Szymka w swoje ramiona.

    Ryszard Opara
    11-miesięczny Szymek odłączony od aparatury
  • @władek 16:44:40
    Szanowny Panie Władku,

    Dusza jest najwyższą, nieskończoną, "Boską" formą energii ożywionej (EO) - sercem i centralą mózgu człowieka - jego świadomości istnienia.
    W momencie śmierci człowieka, a więc ustania wszelkich procesów energetycznych (wszystkich komórek ciała), dusza kumuluje całą EO -
    tychże komórek - i opuszcza ciało - odpływając do wszechświata...
    Może do następnego wcielenia.
    Co się dalej dzieje z ciałem - jako energią martwą - wiemy...
    (Dlatego też moim zdaniem, między innymi starożytni Egipcjanie, którzy wierzyli w istnienie duszy - balsamowali ciało - aby zachować jedność duszy i ciała - a w ten sposób osiągnąć nieśmiertelność istnienia).

    Zjawisko i definicja śmierci klinicznej - nie jest prosta i oczywista.
    Sam jeszcze tego nie przeżyłem, ale wielokrotnie, pracując na OIOM - (Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej) - jako anestezjolog - byłem świadkiem zjawiska śmierci klinicznej. (w sumie może ze 100 razy)!!!
    Zawsze też byłem, bardzo zainteresowany, relacjami ludzi, którzy przeżyli ten moment. I przyznaję szczerze, wszyscy ci ludzie - opisywali moment "śmierci klinicznej" - dokładnie tak jak Pan to opisał...

    "Ludzie ci zgodnie przypominali sobie, że w chwili śmierci " pędzili " w ciemnym tunelu który kończył się " nieziemskim " blaskiem. Gdy już opuścili tunel odczuli trudną do opisania ekstazę, spokój i szczęście !! Powrót do życia był dla nich przeżyciem przykrym i nieakceptowanym".

    Moim zdaniem -
    To jest właśnie jeden z najlepszych dowodów - na istnienie duszy!

    Pozdrawiam
    AMEN-Autobiografia Naukowa-Odc.110
  • @Andrzej Madej 16:23:14
    Szanowny Andrzeju,

    Masz rację, ale i tak to czysta semantyka...
    Jak go zwał - tak go zwał.

    W ostateczności, jakiejkolwiek przyszłości dla ludzkości - tak czy inaczej - decydował będzie człowiek. On/Oni będą musieli przycisnąć guziki.

    Już dzisiaj, jest na świecie tyle broni atomowej; broni masowej zagłady; że strach nawet pomyśleć...co by mogło się stać w konsekwencji szaleństwa.!
    A jednak, jakoś wszystko nadal się kręci...

    Inna sprawa, że rola człowieka, jako jednostki wolnej woli - jest coraz bardziej minimalizowana. Tego procesu nie da się zatrzymać.

    Ja zresztą napisałem, że Medycyna Cybernetyczna - to fuzja medycyny tradycyjnej (ludowej) - z osiągnęciami informatyki i cybernetyki.
    A poza tym - ostatecznym etapem będzie Medycyna Kwantowa - oparta na zasadach fizyki kwantowej.

    Jak wspomniałem też w swojej autobiografii - moim marzeniem jest rozpocząć drogę ludzkości - ku nieśmiertelności...
    Nawet jeżeli moje marzenie - pozostanie tylko marzeniem - cóż w tym złego...

    A jak to zwał... tak to zwał...
    Jeżeli drogą ku nieśmiertelności - jest Medycyna Cyfrowa - Zgadzam się!

    Serdeczności
    AMEN-Autobiografia Naukowa-Odc.110
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:32:11
    Szanowny Panie Krzysztofie,

    Ja napisałem w swojej biografii - życie jest określoną formą energii -
    a dokładnie cytuję:
    "Życie: jest bardzo ściśle określoną, specyficzną, zorganizowaną i inną dla każdej istoty, formą bytu: Energii Ożywionej (EO). W całości - od początku do końca".

    Nic nie wspominałem o białkach, kominach, smutkach...

    A autora (raczej autorkę) tego wierszyka znam - Agnieszka O......a
    Jej nazwisko zaczyna się i kończy podobnie - jak moje.
    Zawsze zresztą myślałem, że mam duszę poety, choć głowa już nie ta...
    To były lata naszej świetności; w Stodole a potem "Pod Papugami".

    Dziś po zmianie poglądów i świato podglądów... uważam, że białko jest też formą energii...zawartej w falach.

    Ale jakie to ma znaczenie...

    Dziś jest niedziela...u Szanownego Pana poranek, trzeba pewnie pojść - do kościoła...na sumę...
    A u mnie powoli zapada wieczorna cisza; słońce się chowa za oceany - idę na spacer, popatrzeć w gwiazdy...mając nadzieję, że może któraś z milionów, rzuci promieniem światła w Pana - w Polską stronę.

    Pozdrawiam
    AMEN-Autobiografia Naukowa-Odc.110
  • Panie Kamiński - jaka jest według Pana definicja prawdy?
    Szanowny Panie Kamiński,

    Muszę przyznać otwarcie, że bulwersuje mnie Pana notka i absolutnie się z jej treścią nie zgadzam...
    Rozumiem, że napisał Pan tę notkę, bo chce Pan odgrywać rolę - "zbanowanego męczennika".
    Ja nie będę Pana banował, co zrobi Redakcja - nie wiem - ale szczerze powiem, jeżeli Pan ma pisać takie notki...
    to może niech Pan sam podejmie właściwą decyzję...

    Pisze Pan, że jest Pan w nieustannej pogoni za prawdą...
    A jaka jest według Pana definicja prawdy?

    Sugeruje Pan, że wszyscy, którzy mają inne poglądy niż Pan albo się z Panem nie zgadzają - są kłamcami.
    A jaka jest według Pana definicja kłamstwa?

    Czyli wszystko to z czym Pan się zgadza i to co Pan twierdzi - to z góry wiadomo - jest prawdą?
    A wszelkie inne zdania, opinie, poglądy -są tylko wierutnym kłamstwem.

    Jeżeli moje przypuszczenia podane wyżej, są zgodne z Pańską teorią - to ja również - jestem absolutnym kłamcą. Przyznaję się bez bicia.

    Nie rozumiem też dlaczego tak bardzo Pan kocha Amerykę a tak bardzo nienawidzi Rosję... A gdzie leżą w Pana uczuciach Niemcy?

    Czy może mieszkał Pan kiedykolwiek w Ameryce...albo nie daj Boże w Rosji.

    Ja mieszkałem w Ameryce (USA) w sumie kilka lat w swoim życiu i jest to jeden z niewielu krajów świata, w którym nie chciałbym mieszkać.
    Przyznaję - w Rosji nigdy nie mieszkałem; byłem tam parę razy - ale jak sądzę - też nie chciałbym tam mieszkać.

    Osobiście nie jestem wielkim wielbicielem Rosji ale uważam, że USA nie jest żadnym potencjalnym partnerem Polski na przyszłość.

    Wiem, w historii, było wiele rozmaitych ludzkich tragedii w stosunkach - między Polską a Rosją - tak samo jak między Polską a Ukrainą.
    I moim zdaniem zdaniem winę za to wszystko ponoszą ludzie po obu stronach tych krajów.

    A jak w relacjach historii - postawić stosunki Polsko-Niemieckie?
    Kto całkowicie zniszczył nasz kraj, wymordował miliony Polaków albo zmusił ich do emigracji - Niemcy.

    I kto wyzwolił nasz kraj spod okupacji niemieckiej - Ameryka? Alianci?

    A dla Ameryki...dla Ameryki - liczą się tylko interes i pieniądze.
    Moim zdaniem - NIC absolutnie NIC dobrego - dla Polski nie wyniknie w rezultacie "dobrych" stosunków między Polską a USA.

    Na koniec jeszcze raz zapytam:
    Jaka jest Pana definicja prawdy?

    Zapewne według Pana - prawdą jest tylko to - co Pan pisze.

    Pozdrawiam
    Polityka i moralność. Riposta
  • @interesariusz z PL 12:24:36
    Szanowny Panie Interesariuszu,

    Nie ulega najmniejszej wątpliwości - stress jest jednym z największych szkodników i prawdziwych pasożytów zdrowia... ale...

    Czasem człowiek nie ma wyjścia... musi żyć ze stresem.

    Czasem człowiek musi się przyzwyczaić do za ciasnych butów, pomimo, że ma odciski...
    Zresztą wiele ludzi - żyje z rozmaitymi pasożytami - jakoś współżyją.
    Układ pokarmowy człowieka jest pełen bakterii, które żyją w symbiozie - z organizmem człowieka - nawet pomagają mu w trawieniu pokarmów.

    Znane są przypadki ludzi, którzy żyli z pasożytami (tasiemce, owsiki i wiele, wiele innych) - przez całe swoje życie.
    I żyli sobie dobrze, bez problemów, bez leczenia i stresów...
    Często dowiadujemy sie o takich sprawach - na sekcjach zwłok.

    Tak, że prosze się nie stresować. Żyć jakoś ze stresem. Da Pan radę.

    Nigdy nie zapomnę powiedzenia jednego z naszych aktorów, który kiedyś powiedział, że teraz on ma dużo pracy i mnóstwo stresów.
    Ale najbardziej on się boi jeszcze jednego...
    Jak kiedyś tam, przejdzie na emeryturę i nie będzie miał co robić...
    To on się bardzo martwił... że nie bedzie miał się czym martwić...
    (Był to chyba Jan Kobuszewski).

    Pozdrawiam serdecznie - bezstresowo
    AMEN-Autobiografia Naukowa-Odc.109
  • @władek 10:17:55
    Szanowny Panie Władku,

    Nie przekonał mnie Pan.
    Uważam, że palenie papierosów jest bardzo szkodliwe...
    zresztą, jaka może być korzyść w paleniu papierosów?
    Wielokrotnie, już od czasów studenckich byłem na sekcjach zwłok - z rozmaitych powodów. Prosze mi wierzyć, patrząc na płuca, za każdym
    razem, bezbłędnie zgadywałem, kto był nałogowym palaczem.

    Korzyść z palenia - być może jest jedna.
    Eliminacja, minimalizacja stresu... ale naprawdę - znam lepsze sposoby.

    Statystyki, które Pan podaje, moim zdaniem są manipulowane; robione własnie w celu aby wprowadzić społeczeństwo w błąd.
    Być może te statystyki, były robione na zlecenie firm produkujących papierosy, aby zachęcić ludzi do palenia. Tyle...

    W Australii, średnia życia kobiety jest już ok 85 lat; mężczyzny 82 lata - i tutaj naprawdę, bardzo mało ludzi pali...
    Głównie młodzież i emigranci, z krajów, które Pan wymieniał.

    Zresztą statystyki to też jedno z większych kłamstw tego świata.
    Przypomina mi się stary dowcip na ten właśnie temat...

    Otóż jest w pokoju dwóch osobników płci męskiej.
    Jeden ma 80 lat a drugi 10. Czyli statystycznie (średnio) 45 lat.
    No i siedzi młoda kobieta, patrzy na ich obu i rozważa...
    Jest ich dwóch; statystycznie mają po 45 lat...
    Z którym...ewentualnie powinnam... pójść do łóżka?
    Przecież żaden z nich pewnie nie może...

    Proszę wybaczyć - ten głupi dowcip ale może on wyjaśnia rozmaite nieprawdy używane przez statystyków.

    Pozdrawiam serdecznie... i proszę rzucić palenie - o ile Pan pali.
    AMEN-Autobiografia Naukowa-Odc.109
  • @maharaja 10:01:48
    Szanowny Panie,

    Zgadzam się z Panem w wielu punktach.

    Medycyna to bardzo szerokie pole do popisu.
    Zarówno dla ludzi, którzy coś rzeczywiście ciekawego w życiu doświadczyli a może nawet odkryli i chcą to przekazać innym - dla dobra ludzkości... oraz dla wszelkiej maści szamanów i zwykłych oszustów, którzy udając lekarzy - ozdrowicieli, próbują wykorzystać chorych i cierpiących dla swoich własnych korzyści.
    (czyli w dzisiejszych realiach, sprzedają się i swój "kit" dla pieniędzy.

    Dlatego też, jak mówiłem wielokrotnie - nie zgadzam się z twierdzeniem Hipokratesa - "Medice cura te ipsum" - lekarzu lecz innych jak samego siebie...
    Powinno być: "Homo cura te ipsum" człowieku lecz sam siebie.

    Nie jestem przekonany do diety - zgodnie z grupą krwi - ale nie znam argumentów przeciw...
    Homeopatia - nie ale holicystyka - moim zdaniem tak.
    Akupunktura TAK ale niektóre pochodne medycyny ludowej duży???

    Odnośnie zasadowego środowiska. Mógłbym pisać wiele ale mnóstwo treści w tym temacie jest kontrowersyjnych. Musiałbym więc cytować za i przeciw - różności wszelakie. Łatwo się w tym pogubić.

    Ja staram się myśleć logiką natury i obserwacjami własnych doświaczeń Natura wydaje na świat noworodka, który ma pH ok 7.5 - natura daje nam więc czystą wskazówkę - czego powinniśmy się trzymać.
    Z wiekiem nasze pH stopniowo spada, ale ludzie, którzy mają w sumie zasadowe pH, żyją z erguły dłużej, mają lepszą cerę - jakoś dziwnie mniej chorują na nowotwory... Jaki z tego wniosek...
    Słuchajmy natury.

    Wiadomo, że zjawiska metaplazji (zmian nowotworowych) zaczynają się głównie pojawiać w środowiskach zakwaszonych, niedotlenionych -
    a w środowiskach lekko alkalicznych oraz dobrze natlenionych - jakoś nie powstają. Oczywiście trudno z pewnością powiedzieć - że tak nigdy się nie dzieje. Jak do tej pory, tego nie zauważono.

    A ponieważ, jak również wspominałem - 70% masy naszego ciała stanowi woda... mój prosty wniosek - ta woda, którą pijemy powinna być lekko alkaliczna - ph 7.5-8.0.

    Ja od wielu lat to robie i dla mnie alkaliczna woda - działa znakomicie.

    I dla mnie to wystarczy - nie potrzebuję więcej dowodów.

    A Pan - proszę spróbować - napewno to dobrze Panu zrobi.

    Na koniec podam jeden drobny przykład z natury...

    Kocham psy, koty i wogóle wszelaką zwierzynę -
    (w Australii Koala i Kangury - to moje ulubione zwierzaczki)

    Wiele razy już w swoim życiu powtarzałem jedno takie doświadczenie.
    Z moim własnym pieskiem albo pieskami znajomych, którzy przychodzili do mnie z wizytą.
    Mianowicie kiedy przychodził do mnie jakiś piesek (albo spotkałem na ulicy kotka) - stawiałem przed nim dwie miseczki z wodą...
    Jedna była alkaliczna (z kranu, po rozmrożeniu) - a druga prosto, ale z tego samego kranu...

    Proszę zgadnąć, którą wodę każde z tych zwierzątek piło?
    Zawsze - w 100%, bez wyjątku - tę rozmrożoną...
    I proszę mi może wyjaśnić - skąd to zwiezrzątko wiedziało, która woda była rozmrożona...?

    Pozdrawiam serdecznie
    AMEN-Autobiografia Naukowa-Odc.109
  • @roux 08:01:35
    Szanowny Panie Roux,

    Miło mi, że Pan się odezwał.

    Czytałem niedawno o wielu rozmaitych dietach oraz zaleceniach, oraz odżywianiu zgodnym z grupą krwi. (Dr Peter d'Adamo)
    Być może jest w tym trochę racji - ale ja - nie potrafiłem znaleźć żadnego logicznego uzasadnienia. Być może ludzie z inną grupą krwi metabolizują niektóre białka (lecytynę) i tłuszcze nieco inaczej.
    Ale dla mnie - to nie jest bardzo wiary godne ani przekonywujące.

    Uważam, że ludzie (od zarania ludzkości - a wtedy Nikt nie zastanawiał się nad grupą krwi) są osobnikami mięsożernymi oraz zawsze spożywali także dodatkowo uprawiane przez siebie warzywa i owoce natury.
    I moim zdaniem - to jest zdrowe - dla człowieka.
    Tak on powinien się odżywiać. Zgodnie z naturą.

    Potem wprowadzono węglowodany (miód), potem mąkę, chleb - ale wtedy to jeszcze było OK. Bo produkty te były naturalne i zdrowe.

    Obecnie produkcja żywności - to jest interes - i nie robi się tego dla zdrowia ale dla pieniędzy.
    W związku z tym mamy to co mamy; musimy znaleźć jakąś najbardziej sensowną, naturalną drogę wyścia.
    Dlatego - ja piszę to co uważam za stosowne...
    A czy mam rację??? Nie wiem w 100% - ale myślę, że jestem blisko.

    Poza tym - tak jak zawsze twierdziłem i pisałem:
    Trzeba słuchać własnego ciała - to najlepszy doradca naszego życia.
    Oczywiście, trzeba wpierw może zrozumieć własne ciało - a to może nie być takie proste.
    Trzeba próbować - takie jest moje zdanie...

    Moje ciało np. mówi mi najczęściej - napij się czerwonego wina - ale czasem też przy rybce - ciało mi mówi - napij się białego, schłodzonego.

    No i tak własnie postępuję

    Pozdrawiam
    AMEN-Autobiografia Naukowa-Odc.109
  • @zadziwiony 10:42:00
    Szanowny Panie,

    Moim zdaniem picie alkalicznej wody - jest podstawą dobrego zdrowia.
    Jak wspominałem - 70% masy ciała człowieka stanowi woda - musi więc ta woda być dobra.
    Nie możemy być zdrowi, jeżeli 70% naszego ciała nie jest właściwe.

    Najlepiej byłoby pić wodę źródlaną albo importować ją z lodowców arktycznych - Antarktydy. Ale jak wiemy to jest mało praktyczne.

    Kilka lat temu używałem rozmaite urządzenia, podwyższające poziom pH w wodzie.
    Nie będę wymieniał nazw firm, produkujących te urządzenia, ponieważ doszedłem do wniosku, że to z rozmaitych powodów jest nieprawdą - to raczej były chwyty reklamowe.

    Obecnie po prostu codziennie wieczorem napełniam kilka pojemników plastikowych wodą z kranu - (ok 10 litrów) i mrożę je w zamrażalniku lodówki - przez 12 godzin. Taka woda ma pH ok 7.5 a dodakowo jest też - "zrestruktyryzowana" - niskocząsteczkowa.
    Piję wodę zimną, rozmrożoną; używam też tej wody do gotowania kawy herbaty, oraz do gotowania zup, ryżu, klusek.
    Codziennie piję ok 3-4 litrów takiej wody, resztę używam w gotowaniu.

    Proszę spróbować

    Pozdrawiam
    AMEN-Autobiografia Naukowa-Odc.108
  • @władek 09:52:51
    Szanowny Panie Władku,

    Rozpoznać zakwaszenie organizmu nie jest teoretycznie trudne.
    Trzeba badać poziom pH - we krwi, moczu, kału, wszystkich płynach ustrojowych.(jamy otrzewnej, jelit, płynu mózgowo-rdzeniowego).
    Ale tak naprawdę NIKT tego nie robi i NIKT nie przywiązuje żadnej wagi
    do poziomu pH w naszym organizmie.

    Oprócz tego problem jest taki, że pH może się ciągle zmieniać, nie jest wartością stałą. Zależy właśnie od tego co zjemy, co wypijemy (jaką wodę albo też jakie płyny); zależy też w dużej mierze od stylu życia.
    Czy jesteśmy aktywni fizycznie; czy mamy wiele stresów. Wiele rozmaitych czynników może mieć bezpośredni wpływ na poziom pH.

    Poza tym nasz organizm, stara się w miarę potrzeby i możliwości regulować poziom pH - poprzez rozmaite mechanizmy adaptacji - tak aby utrzymać właściwą homeostazę.

    Prawidłowy poziom pH - powinien być na poziomie 7.2-7.5.
    Zdrowy noworodek ma pH na poziomie 7.5.

    W sumie nawet częste określanie poziomu pH - może więc być zmienne.

    Jedyną możliwością utrzymywania pH - na właściwym poziomie jest - własciwa dieta (niskowęglowodanowa) - no i picie właściwej wody.
    Jak wspominałem - woda stanowi 70% masy ciała człowieka.

    Pozdrawiam
    AMEN-Autobiografia Naukowa-Odc.108
  • @interesariusz z PL 06:49:55
    Szanowny Panie Interesariusz,

    Mieć czystą, zdrową, odpowiednio zrestrukturyzowaną wodę - to w sumie bardzo prosta rzecz. Tak jak już pisałem:
    Bierze Pan wodę z kranu (albo najlepiej ze studni), wlewa do plastikowej butelki lub pojemnika, (niestety szklana nie może być) - wkłada Pan do zamrażarki - na 12 godzin.
    Pije Pan wodę po rozmrożeniu, zimną, najlepiej z kawałkami lodu.

    Odnośnie mineralizacji - nie wiem, gdzie Pan mieszka i jaka jest woda z kranu - ale tzw. "wody mineralne" - to najczęściej tylko reklamówka.

    Oczywiście - najlepiej byłoby mieć wodę źródlaną albo z Antarktydy... ale rozumiem, to raczej mało prawdopodobne.
    Chociaż też trzeba by ją było zamrażać...

    Odnośnie zdrowej żywności - to w Polsce nie jest z tym najgorzej - zwłaszcza żywności kupowanej bezpośrednio od rolników.

    "Spokojny sen" - nie jest marzeniem ściętej głowy. Zależy od człowieka.

    Pozdrawiam serdecznie,

    (Mam nadzieję, niedługo będziemy w kontakcie).
    AMEN-Autobiografia Naukowa-Odc.108
  • @nikander 08:44:43
    Oczywiście zgoda Panie Józefie,

    Jak wspomnialem w swoim komentarzu - Zawsze bardzo wysoko ceniłem Pańskie poglądy i działania informacyjne, dla dobra Naszego Kraju.

    Zawsze wierzyłem, że Społeczna Gospodarka Rynkowa, która połączona z właściwą polityką monetarną - są możliwie najlepszymi rozwiązaniami - dla przyszłości Polski.

    Mam nadzieję, potrafimy właśnie w ten sposób połączyć nasze działania.

    Życzę wszelkiej pomyślności.
    Polityka idzie po Ciebie, po Was
  • Szanowny Panie Józefie,
    Szanowny Panie Józefie,

    Uprzejmie proszę nie traktować Neon24.pl - jako słupa ogłoszeniowego - dla promocji własnego portalu.

    Mam wielki szacunek do tego wszystkiego co Pan robi - do Pana racji i argumentów - ale proponuje abyśmy się łączyli a nie... dzielili w naszej walce o przyszłość Naszego Kraju.

    Kiedy powstawał NowyEkran.pl - moim planem i zadaniem było aby poprzez NowyEkran - poprzez Forum Polaków - połączyć nasze wspólne działania - dla dobra kraju i nas wszystkich.

    No i NowyEkran był na początku wielkim sukcesem medialnym...
    A potem, ludzie zaczeli na bazie NE - budować nowe własne portale, powstało ich w sumie kilkadziesiąt...
    No i teraz: każdy sobie "własną rzepkę skrobie"; każdy ledwo przędzie.
    No i każdy ma oczywiście swoje, oczywiście jedynie słuszne racje...

    Moim zdaniem - To nie tędy droga. Łączmy się a nie dzielmy się.

    Największym moim zdaniem problemem Polaków jest fakt, że oni nigdy nie potrafili, i nadal nie potrafią - działać razem.

    Nie rozumieją jednego prostego faktu.
    W JEDNOŚCI SIŁA.

    Pozdrawiam
    Polityka idzie po Ciebie, po Was
  • @interesariusz z PL 06:45:02
    Szanowny Panie,

    Nie oddycha Pan na pokaz innym ludziom - ale dla zdrowia.

    Poza tym można zawsze tak oddychać, że nikt tego nie zauważył. Cicho.

    Jak tak robię, w pewnym sensie to już mój nawyk - i nie sądzę, żeby ktokolwiek...chyba, że bardzo spostrzegawczy lekarz mógł to zauważyć.
    Zresztą, przebywam dość często w środowisku lekarzy i jeszcze żaden do tej pory nie zapytał mnie... a co Ty tak dziwnie oddychasz?

    Życzę zdrowia
    AMEN-Autobiografia Naukowa-Odc.107
  • @Robik 03:55:06
    Szanowny Panie Robik,

    Jak widzę z Pańskich komentarzy, trochę się Pan orientuje w tematach związnych ze zdrowiem i medycyną...ale moim zdaniem...Pan słyszy gdzieś, jakieś dzwony, ale nie wie Pan w którym kościele one dzwonią...

    Ja już pracowałem jako lekarz wiele lat, większość swojego życia i przestałem w sumie praktykować, dlatego, że przestałem wierzyć w dzisiejszą, tzw. "konwencjonalną" medycynę.

    Jak wspomniałem już kilka razy, w dzisiejzych czasach lekarze przestali leczyć chorych, zajmują się głównie reklamą i sprzedazą różnych leków.

    Ja również nie wierzę w żadne "medyczne" autorytety.
    Obecnie znakomita większość rozmaitych profesorów, naukowców świata medycyny jest zatrudniona przez duże koncerny farmaceutyczne.
    Zadaniem tych własnie "autorytetów", jest pisać rozprawy; wykładać, przekonywać ludzi i studentów do rozmaitych racji, na zlecenie oraz w interesie właśnie tych koncernów farmaceutycznych.

    Nie będę wchodził w szczegółową dyskusję z Panem. Jak widzę to bez znaczenia. Pan i tak wszystko wie najlepiej.

    Powiem tyle: jeżeli Pan uważa, że sen jest taki zdrowy - bo regeneruje równowagę hormonalną człowieka, a przede wszystkim kortyzolu no i potem insulinę, prolaktynę, lipazę, amylazę... itd - proponuje aby Pan spał - 24 godz na dobę. Wtedy napewno będzie Pan absolutnie i cały czas hormonalnie zregenerowany i w całkowitej...równowadze.
    Kwestię hormonów płciowych i seksu - pominę milczeniem.

    Odnośnie raka trzustki...
    W roku 2003; poprzez rozmaite, przykre doświadczenia - (pisałem o tym w odcinku o Ani z Zielonego Wzgórza), zdecydowałem, na poważnie zająć się leczeniem raka trzustki.
    Stworzyłem dwie firmy - notowane na giełdzie w Sydney i NYSE - o nazwie: Avantogen Limited oraz Avantogen Oncology Limited.
    Zainwestowałem w to sporo pieniędzy własnych oraz funduszy z Giełdy; w sumie ok. $100 mln; ponieważ mieliśmy naprawdę dobry, bardzo efektywny lek na raka trzustki (i m.in. wątroby) - wynaleziony przez niemieckiego profesora Rudolfa Fahriga.
    Lek ten był bardzo skuteczny; zastosowany w próbach klinicznych - u kilkudziesięciu pacjentów - dawał 95% pozytywnych rezultatów.
    Niektórzy pacjenci - o ile wiem, żyją do tej pory.

    Lek był tak dobry, tak skuteczny, że w ostateczności po bardzo dobrych (Fazie 2A i 2B) próbach klinicznych - Food and Drug Administration - FDA; Agencja w USA, zatwierdzająca dopuszczanie wszystkich leków na rynki światowe... nie uwierzyła w tak dobrą skuteczność tego leku... i nakazała powtórzenie wszystkich prób klinicznych - od początku.
    Koszty takiej "powtórki z rozrywki" wyceniono na ok $100 milionów.
    Niestety, ja nie miałem już takich "wolnych funduszy" - ale "dogadałem się" w jedną z największych firm farmceutycznych świata, która obiecała sfinansować wymagane przez FDA próby kliniczne... ale pod jednym warunkiem. Przejęcia całkowtej kontroli nad tym lekiem i moją spółką, która była właścicielem technologii. Było to w 2009 roku.
    Od tamtej pory, w sumie nic się nie stało... wszystko leży na półce i czeka na swoją kolejkę...
    Niezbadane są wyroki nieba...no i to co rządzi dzisiejszym światem - zwłaszcza medycyny.

    Odnośnie Telemedycyny - OK - jak rozumiem - nie wierzy Pan w to.
    Jaka Pańskim zdaniem jest przyszłość medycyny.?
    Czy Pana zdaniem - to co dzieje się teraz w medycynie jest OK - i nie wymaga zmian - a wszystko zostanie po staremu???

    Pozdrawiam
    AMEN-Autobiografia Naukowa-Odc.106
  • @Nibiru 16:51:00
    Szanowny Panie Nibiru,

    Miło mi, że Pan jest z powrotem...mam nadzieję, że wszystkie sprawy Pana życia jakoś się dobrze układają.

    Odnośnie Pana komentarza - ma Pan sporo racji w tym co Pan pisze, ale...

    Ostatnio, żyję w samotności - w pięknym, słonecznym i wesołym kraju - w Australii. To moje ulubione miejsce na świecie.

    Wszystkie moje dzieci (mam ich sześcioro) - są już dorosłe, prowadzą swoje niezależne życie. Bardzo rzadko mnie odwiedzają, są po prostu bardzo, bardzo zajęte własnymi sprawami...Chyba, że coś porzebują...
    A żona, żona była...i teraz jej nie ma.
    Też prowadzi swoje własne sprawy, swoje życie... Czasem wpadnie...
    ale na moment, żeby trochę ponarzekać...

    A ja patrzę na życie, to co było, minęło z uśmiechem filozofa.
    Rozmyślam o tym co jeszcze mógłbym zrobić dla innych ludzi.
    Żyję sobie skromnie, nie mam wielkich potrzeb...
    I jest mi tak dobrze.
    Mogę więc prowadzić życie samotnika, według zegara biologicznego - oraz dyscypliny, spraw, o których napisałem w odcinku 106.

    Jestem pewien jednego: przede mną jeszcze bardzo wiele do zrobienia.
    Mam naprawdę wiele nowych pomysłów, wiele zankomitych planów.
    Dlatego muszę bardzo dobrze zregenerować siły; umysł i ciało.
    Aby niedługo, może już wkrótce - moje słowa - stały się ciałem.
    A jeżeli NIC z tego nie wyjdzie (z tych moich planów ani pomysłów...)
    powiem sobie w samotności:
    "No cóż, nie wyszło...ale ja naprawdę chciałem...
    ale ja całe życie walczyłem i całe życie próbowałem..."

    Pozdrawiam
    AMEN-Autobiografia Naukowa-Odc.106
  • @Andrzej Madej 00:36:31
    Szanowny Andrzeju,

    Najchętniej opublikowałbym swoją autobiografię w formie książki -
    a zawarte w niej ważne informacje odnośnie zdrowia - jako broszurę -
    dodatek - załącznik do książki.

    Tymbardziej, że na temat zdrowia - mam jeszcze wiele do powiedzenia, ale nie chciałbym czytelników zanudzać.

    Rozmawiałem na ten temat z kilkoma osobami, np. Pan Ryszard Ślązak obiecał pomóc w wydaniu AMEN - jako książki - ponieważ zna kilku wydawców. Niestety Pan Ślązak jest teraz dość poważnie chory...

    Może Ty - albo ktoś inny - miałby na ten temat jakiś pomysł???

    Filmiki - nie wiem jak to zrobić... Mam sporo znajomych, ale...?

    Napewno warto się zastanowić nad domową edukacją medyczną.

    Pozdrawiam
    AMEN-Autobiografia Naukowa-Odc.106
  • @Robik 09:32:23
    Szanowny Panie Robik,

    Zgódźmy się co do jednego - że się w niczym nie zgadzamy.
    Odpowiadam po kolei:

    1. Ja przecież piszę, że powinniśmy żyć w zgodzie z naturą i jej rytmami
    Napisałem, że jest "zegar biologiczny", który każdy człowiek powinien
    go rozpoznać - sam dla siebie i według niego żyć.
    Nasz sen powinien być maxymalnie 6-8 godzin. To jest czas w którym
    pracują i regenerują się nasze narządy.
    Nie ma czegoś takiego jak pełna "regenereacja" naszych hormonów w
    czasie...9 godz snu. I tyle czasu potrzeba. To kompletna bzdura...
    A co np. z hormonami płciowymi; czy to oznacza, że np. małżonkowie
    nie mogą byc w nocy razem...? Kompletna bzdura.

    2. Węglowodany nie mają żadnych wartości odżywczych; to w gruncie
    rzeczy tylko same calorie. Węglowodany rozkładaja się na H2O i CO2
    Nie zawierają żadnych aminokwasów, minerałów ani substancji
    potrzebnych do właściwej premiany materii; utleniania, syntezy
    przeciwciał; układu opornościowego; syntezy hormonów, soków
    trawiennych itd itd.

    Węglowodany potrzebne są do niczego; są łatwym źródłem energii -
    dla organizmu ale jednocześnie powodują rozmaite wielkie szkody i
    zanieczyszczenia środowiska organizmu. Zakwaszają organizm.

    Konsumpcja rozmaitych, zwłaszcza złożonych węglowodanów, jest
    bardzo szkodliwa - i to jeden z głównych powodów tzw chorób
    cywilizacyjnych.
    W czasach kiedy nie było powszechnej masowej konsumpcji właśnie
    węglowodanów, nie było chorób nowotworowych, metabolicznych
    (np cukrzycy) ani chorób Centralnego Układu Nerwowego: Dementia
    Alzhaimer, Parkinson, Stwardnienie Rozsiane etc etc

    3. Leczenie Raka Trzustki. Zajmowałem się tym osobiscie wiele lat z
    rozmaitych powodów (zawodowych, osobistych). Leczenie tej postaci
    raka dietą wysokowęglowodanową - to kompletna bzdura.
    Rak trzustki rozpoczyna się rozmaitymi zaburzeniami hormonów
    produkowanych przez trzustkę, m.in. amylazę, lipazę, glucagon no i
    oczywiście insulinę. Dieta wysokowęglowodanowa niszczy trzustkę,
    bo jest dla niej dodatkowym obciążeniem, kiedy trzustka walczy...
    o życie... Takie są realia.

    4. Odnośnie metabolizmu i rozwoju komórek nowotworowych...
    Panie Robik. Komórki nowotworowe powstają i rozwijają się z
    normalych komórek ciała, które pod wpływem jakichś, określonych
    zmian środowiska organizmu zaczynają się rozwijać w nieprawidłowy
    sposób. Potem już te inne, zmienione komórki rozwijają i dzielą sie
    w coraz bardziej atypowy sposób. Tak tworzą się nowotwory.
    Węglowodany (cukry) zakwaszają środowisko - i to własnie sprzyja
    szczególnie mutacjom i atypowemu rozmnażaniu sie komórek.
    Nie twierdzę, że przyczyną nowotworów są tylko i wyłącznie
    węglowodany - jest wiele innych przyczyn. Ale to głowny winowajca.
    Dodam jeszcze jedno komórki raka, umierają w środowisku alkalicznym!

    5. Odnośnie TeleMedycyny. Powiem Panu tyle....
    To jest moim zdaniem jedyna szansa dla ludzkości.
    Pracowałem jako lekarz - całe swoje życie, To moje powołanie.

    Zakładając, że cały świat jest nieskończenie różną formą energii -
    to jedynym rozwiązaniem na przyszłość dla diagnostyki i terapii -
    oraz kontorli, monitorowania, profilaktyki - jest własnie telemedycyna
    - oparta na informatyce, na aplikacjach i manipulacji falami energii i
    polem elektromagnetycznym.
    Oczywiście wszystko musi być robione pod nadzorem lekarza.

    Ale lekarz - to też człowiek. Może się pomylić, może źle zinterpretować wyniki. Komputer nigdy tego nie zrobi.

    Pozdrawiam serdecznie
    AMEN-Autobiografia Naukowa-Odc.106

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930